 |
Negatywny wpływ religii na świat. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-02-2009 09:15 | elvis (17 punktów) | Negatywny wpływ religii na świat.
3 na 3 | Fundamentem wszystkich krajów jest jakaś religia u nas dominuje chrześcijaństwo i wiara w bajkę o Jezusie, bogu i życiu po śmierci. W największym skrócie dla mnie wszelka wiara w religie jest oznaką słabości lub brakuje zadawania sobie i światu wystarczającej ilości trudnych pytań. Uważam po prostu, że religia jest niczym innym jak bajką wymyśloną dla ludzi głownie w celu kontroli społeczeństwa i nadania im nadziei, że po śmierci zostaną wynagrodzeni. Cały nasz system prawny całą nasza cywilizacja jest tego tworem. I z pewnością jest to wielce niedoskonały system. Spotykam się ciągle z wypowiedziami, iż każdy ma prawo do wiary w co chce. Ja uważam, niestety, że nie można się zgodzić na to, żeby ludzie byli w błędzie. Tak samo jak nie można puścić płazem jeśli ktoś uzna gwiazdy na niebie za dziurki w wielkiej ścianie lub jeśli ktoś uzna, że Ziemia jest płaska. Ci ludzie są najzwyczajniej w świecie w błędzie tak samo jak ludzi którzy wierzą, że świat kontroluje jakiś bóg. Uważam, że nie powinno się takich błędów myślowych tolerować tak samo jak nie można tolerować fałszywej wiedzy. Teraz jest wielka moda na tolerancje ale ona jest zbyt często mylona z akceptacją. Tolerować nie znaczy akceptować. Myślę, że ludzie pomimo jakiś rozsądnych argumentów na temat braku boga nie dopuszczają tego do siebie ponieważ boją się, życia w świecie gdzie po śmierci nie ma nic, wszystko jest czystym przypadkiem itd. dlatego wierzą ślepo w bogów bo tak jest po prostu łatwiej. Szkoda tylko, że wpływa to na życie ludzi uświadomionych. Co wy o tym sądzicie ?. Możecie podać jakie są waszym zdaniem negatywne wpływy religii na świat ?. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | stilgar (7322 punktów) | Jedyną rzeczą, która wpływa na świat negatywnie, jest głupota. Wszystko inne jest tylko pochodną tego. Bez idiotów religia by nie mogła istnieć.
|
|
 | 2 na 2 | elvis (17 punktów) | >Jedyną rzeczą, która wpływa na świat negatywnie, jest głupota. Wszystko inne jest tylko pochodną tego. Bez idiotów religia by nie mogła istnieć.
Ja uważam, że trzeba mieć małą inteligencje życiową ( nie mylić z iq które liczą te glupie testy) żeby wierzyć w boga.
|
|
|  | 4 na 4 | Terebint (795 punktów) | >>Jedyną rzeczą, która wpływa na świat negatywnie, jest głupota. Wszystko inne jest tylko pochodną tego. Bez idiotów religia by nie mogła istnieć. >Ja uważam, że trzeba mieć małą inteligencje życiową ( nie mylić z iq które liczą te glupie testy) żeby wierzyć w boga.
Ja uważam, że bardzo poważnym źródłem zła i głupoty, nie jest religia sama w sobie, ale brak racjonalizmu i uczciwości intelektualnej. To są zazwyczaj fundamenty, w mniejszym lub większym stopniu religii, czy też pseudo ateistycznych utopii.
|
|
|  | 4 na 4 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | >Ja uważam, że trzeba mieć małą inteligencje życiową ( nie mylić z iq które liczą te glupie testy) żeby wierzyć w boga. W samego boga niekoniecznie, ale w życie po śmierci, sens życia, zamianę wódki w wino, ciążę z powietrza, chodzenie po wodzie, i to, że głoska "r" w "Abra kadabra" leczy reumatyzm, "h" w "hokus pokus" powoduje wypadek samochodowy nielubianego sąsiada, a "alakazam" kończące każde zdanie zapewnia to, że nie umrzemy, tylko będziemy w innym wymiarze pić herbatkę z praprababcią z neolitu.
|
|
 | 2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Bez idiotów religia by nie mogła istnieć.
Za Wikipedią:
Idiota - nazwa osoby dotkniętej pewnym stopniem idiotyzmu, obecnie nieużywana w medycynie ze względu na pejoratywne znaczenie potoczne. Idiotyzm - termin medyczny oznaczający niedorozwój umysłowy znacznego stopnia.
Stilgarze, uświadomiłeś mi właśnie, że uczyli, leczyli, wprowadzali w zawód konstruktora ludzie z niedorozwojem umysłowym. Tak się złożyło, że wszyscy ludzie, z jakimi się zetknęłam w swoim życiu, są wyznawcami katolicyzmu. Motorniczemu, który dowozi mnie do pracy, a który ma krzyżyk na szyi, powierzam swoje bezpieczeństwo. Co za nierozwaga z mojej strony. Ufam pani magister w aptece, kupuję bowiem leki, które mi poleci, a przecież wiem, że chodzi co niedzielę na mszę. Czy jestem samobójcą?
Czy mam rozumieć, że wszyscy, którzy są wyznawcami jakiejś religii, są według ciebie niedorozwinięci umysłowo? Jestem wierzącym bezwyznaniowcem. Proszę o diagnozę, Stilgarze.
|
|
|  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | >>Bez idiotów religia by nie mogła istnieć. > Za Wikipedią: > Idiota - nazwa osoby dotkniętej pewnym stopniem idiotyzmu, obecnie nieużywana w medycynie ze względu na pejoratywne znaczenie potoczne. >Idiotyzm - termin medyczny oznaczający niedorozwój umysłowy znacznego stopnia.
Użyłem słowa "idiota" w sensie potocznym, nie medycznym.
> Czy mam rozumieć, że wszyscy, którzy są wyznawcami jakiejś religii, są według ciebie niedorozwinięci umysłowo?
Wyciągnąłeś nieuzasadniony wniosek z mojej wypowiedzi - nie napisałem, że wszyscy wierzący są idiotami. Napisałem, że bez idiotów religia nie mogłaby istnieć. Ludzie głupi, nie myślący, nie zastanawiający się - to moi "idioci". Ci ludzie są najbardziej podatni na różne religie. Dalej zachodzą różne efekty - dziecko "idiotów" może być całkiem mądre, ale wierzyć - bo takie tradycje wyniosło z dzieciństwa.
|
|
| |  | 2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | > Użyłem słowa "idiota" w sensie potocznym, nie medycznym. Fragment z tej strony: www.nettax.pl/dzienniki/duuokik/2005/3/poz.32.htm"Zgodnie z treścią "Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego" pod redakcją prof. Stanisława Dubisza, słowo "idiota" pochodzi od francuskiego "idiot", czyli "głupiec". W terminologii medycznej słowo "idiota" oznacza człowieka głęboko upośledzonego umysłowo. W języku potocznym słowo to ma charakter obraźliwy i oznacza człowieka ograniczonego, bezmyślnego, naiwnego, pozbawionego wyobraźni, a także po prostu głupca, bałwana, durnia (" Uniwersalny Słownik Języka Polskiego" pod red. prof. Stanisława Dubisza, tom 2 H - N, str. 79, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003)"
|
|
|  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>Bez idiotów religia by nie mogła istnieć. > Motorniczemu, który dowozi mnie do pracy, a który ma krzyżyk na szyi, powierzam swoje bezpieczeństwo. Co za nierozwaga z mojej strony. Ufam pani magister w aptece, kupuję bowiem leki, które mi poleci, a przecież wiem, że chodzi co niedzielę na mszę. Czy jestem samobójcą?
Tak, niestety. Przekonasz się o tym, urocza Belvedere, gdy pani magister będzie rozkojarzona hormonalnie, lub motorniczy będzie chciał jak najszybciej zdać korbę i oglądać mecz...
Pozdrawiam, dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
4 na 4 | Grzegorz (2117 punktów) | > Spotykam się ciągle z wypowiedziami, iż każdy ma prawo do wiary w co chce. Ja uważam, niestety, że nie można się zgodzićPrzyhamuj trochę Elvisie, całkiem wystarczy jeśli jedni drugim przestaną zaglądać pod łózka, do szafy, do sumień czy gdzie tam się da zajrzeć. Wolałbym aby "siły przymusu" nie wspierały ani przymusowego teizmu ani przymusowego ateizmu. Daj mi prawo do błądzenia, jako i ja Tobie je daję  Chyba nie chcesz trafić do ciupy za błędy w rozwiązaniach zadań z fizyki  Pozdrawiam
|
|
 | 2 na 2 | elvis (17 punktów) | > >Spotykam się ciągle z wypowiedziami, iż każdy ma prawo do wiary w co chce. Ja uważam, niestety, że nie można się zgodzić> Przyhamuj trochę Elvisie, całkiem wystarczy jeśli jedni drugim przestaną zaglądać pod łózka, do szafy, do sumień czy gdzie tam się da zajrzeć. Wolałbym aby "siły przymusu" nie wspierały ani przymusowego teizmu ani przymusowego ateizmu.> Daj mi prawo do błądzenia, jako i ja Tobie je daję  > Chyba nie chcesz trafić do ciupy za błędy w rozwiązaniach zadań z fizyki  > Pozdrawiam> Niestety błądzenie takiej osoby pociąga za sobą wszystko do błądzenia. Uważam, że nie można obojętnie patrzeć na osoby błądzące. Trzeba ich uświadamiać, że "ziemia już nie jest płaska"
|
|
|  | 5 na 5 | Grzegorz (2117 punktów) | > Niestety błądzenie takiej osoby pociąga za sobą wszystko do błądzenia.Tym bardziej trzeba uczyć ludzi samodzielnego myślenia, a nie określać co jest słuszne i prawdziwe. Nie postępuj w ślady tych których potępiasz. > Trzeba ich uświadamiać, że "ziemia już nie jest płaska"To zawsze można. Brzmi to w każdym razie lepiej niż to co napisałeś wyżej: Spotykam się ciągle z wypowiedziami, iż każdy ma prawo do wiary w co chce. Ja uważam, niestety, że nie można się zgodzić Z drugiej strony ja akurat nie lubię misjonarzy to na ogół podejrzane typy, o podejrzanej motywacji - nie lubię ludzi, którym tak bardzo zależy na moim dobrze, że nie zawahają się mnie związać żebym niechcący krzywdy sobie nie zrobił. Tolerancja to kruchy układ wielostronny - chcesz być tolerowany, toleruj innych. Pozdrawiam
|
|
| |  | 4 na 4 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >Tolerancja to kruchy układ wielostronny - chcesz być tolerowany, toleruj innych.
Gorzej, że tolerancja stała się hasłem szlagierowym metafizyków. Metafizycy upatrują w tolerancji swoją szansę na przetrwanie. Gloryfikują ją. Tymczasem jeśli z dwóch osób jedna się myli, dobrze jest wyprowadzić ją z błędu. Kłamstwo i niewiedza sprzyjają bowiem niegodziwcom i ich interesom. Niegodziwcy mają do zaoferowania trucizny. Pijąc je, napędzamy popyt na uwłaczające rozumowi, paraliżujące intelekt mity. Poprzez sztuczne tolerowanie pozostawiamy w spokoju nierozsądek. Racjonalne jest, by ten nierozsądek wyplenić.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Grzegorz (2117 punktów) | >Gorzej, że tolerancja stała się hasłem szlagierowym metafizyków. Metafizycy upatrują w tolerancji swoją szansę na przetrwanie.
Tolerancja to generalnie jedyna szansa na przetrwanie rozmaitości wizji, pluralizmu poglądów, wielości interpretacji i całego tego inspirującego nieładu intelektualnego. Monokultura wyjaławia glebę.
> Tymczasem jeśli z dwóch osób jedna się myli, dobrze jest wyprowadzić ją z błędu.
Gorzej jak mylą się obie. Najpewniej jednak obie mają głębokie przekonanie o swojej racji.
>Poprzez sztuczne tolerowanie pozostawiamy w spokoju nierozsądek. Racjonalne jest, by ten nierozsądek wyplenić.
Najpierw trzeba znaleźć kryteria według których będziemy wartościować. To nie robota dla mnie, jest wielu innych speców od jedynie słusznej drogi, jedynie prawdziwych twierdzeń, jedynie rozsądnych postaw i w ogóle jednej prawdy dla wszystkich. Nie unikają oni nawracania przy każdej okazji, a ja nie chcę być nawracany, ani na czyjąś wizję wiary i metafizyki ani na czyjąś wizję niewiary i rozsądku.
Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >Tolerancja to generalnie jedyna szansa na przetrwanie rozmaitości wizji, pluralizmu poglądów, wielości interpretacji i całego tego inspirującego nieładu intelektualnego. Monokultura wyjaławia glebę.
Według mnie nieład intelektualny nie jest inspirujący. Broniąc za wszelką cenę subiektywizmu negujemy naukę. Gdyby - dajmy na to - naukowiec, który wynalazł szczepionkę zwalczającą wirusa, miał słuchać wszystkich dookoła, m.in. hierarchów wpływowych sekt, to prawdopodobnie, z powodu swojej szlachetnej tolerancji udawałby, że szczepionki w ogóle nie wynalazł. Ktoś wie więcej, ktoś - mniej. Im wiemy więcej - tym lepiej dla nas wszystkich. Wiedza ujednolica, lecz pozytywnie. Irracjonalizmy ujednolicają negatywnie. To ważna kwestia.
>Gorzej jak mylą się obie. Najpewniej jednak obie mają głębokie przekonanie o swojej racji.
Zwycięzcą sporu jest posiadacz najlogiczniejszego argumentu.
>Najpierw trzeba znaleźć kryteria według których będziemy wartościować.
Znamy te kryteria. Sensem życia jest szczęście. Rację mają ci, którzy przyczyniają się do wzrostu poziomu szczęścia społeczeństwa.
>To nie robota dla mnie, jest wielu innych speców od jedynie słusznej drogi, jedynie prawdziwych twierdzeń, jedynie rozsądnych postaw i w ogóle jednej prawdy dla wszystkich. Nie unikają oni nawracania przy każdej okazji, a ja nie chcę być nawracany, ani na czyjąś wizję wiary i metafizyki ani na czyjąś wizję niewiary i rozsądku.
"Spece", o których piszesz, to hierarchowie sekt albo ludzie pretensjonalni niezbyt bogaci w wiedzę, dalecy spójności w argumentacji. Promowana tolerancja dla wszystkiego i wszystkich to też nakierowywanie. Maluczcy wołają o zauważenie, sekty nie chcą zginąć od wolnej myśli.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | | | |  | | Grzegorz (2117 punktów) | >Według mnie nieład intelektualny nie jest inspirujący.
Moje zdanie znasz
>Broniąc za wszelką cenę subiektywizmu negujemy naukę.
Jeśli nauka ma być nauką jej twierdzenia muszą być, czy powinny być, falsyfikowalne. Negowanie nauki jako zjawiska, czy metody, jest oczywiście pozbawione sensu, negowanie jej twierdzeń jest twórcze i konieczne do jej dalszego rozwoju. Mowa oczywiście o negowaniu konstruktywnym, prowadzonym w ramach jej metody. Subiektywizm jest moim zdaniem jedyną opcją jaką mamy, w przypadku twierdzeń naukowych mówi się o intersubiektywizmie, czyli sytuacji, w której nasze subiektywne spojrzenia są uzgadniane, dają te same rezultaty, przynajmniej w takim stopniu, który pozwala nam na formułowanie jakichś uogólnień i wniosków wspólnych.
>Zwycięzcą sporu jest posiadacz najlogiczniejszego argumentu.
rzadko można spotkać ludzi którzy uznają swoje rozumowanie za nielogiczne. Jeśli spór ma arbitra, ten może wskazać zwycięzcę, kierując się Twoją przesłanką, trzeba tylko założyć, że arbiter faktycznie kieruje się logiką i prawdziwymi przesłankami. Wydaje mi się że aby logika prowadziła do prawdziwych wniosków, przede wszystkim składowe rozumowania muszą być prawdziwe, nie wystarczy zatem tylko logiczny argument, potrzebne jest wyjście od prawdziwych przesłanek, poprawność logiczna rozumowania nie przesądza samoistnie o prawdziwości wniosku nawet jeśli jest on logiczny.
>Znamy te kryteria. Sensem życia jest szczęście.
Pięknie powiedziane - zgadzam się choć w sumie to tylko przerzuca nam dalej ciężar na poszukiwania czynników i warunków owego szczęścia, czy to nie nazbyt subiektywne kryterium.
>"Spece", o których piszesz, to hierarchowie sekt albo ludzie pretensjonalni niezbyt bogaci w wiedzę, dalecy spójności w argumentacji. Promowana tolerancja dla wszystkiego i wszystkich to też nakierowywanie. Maluczcy wołają o zauważenie, sekty nie chcą zginąć od wolnej myśli.
Spece, o których mówię to doktrynerzy rozmaitej maści, piewcy dogmatów i bezdyskusyjnych prawd obiektywnych. Dostrzegam takich zarówno w hierarchiach religijnych jak i poza nimi.
Tolerancja to dla mnie poniekąd wyraz siły, sądzę, że najbardziej boją się jej ci, którzy boją się zetknąć z czymś, co przeczy ich poglądom i może wpłynąć na ich ustalony światopogląd. Oczywiście jak wszystko tak i tolerancja w pewnym jej nasileniu staje się własna karykaturą.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >Subiektywizm jest moim zdaniem jedyną opcją jaką mamy
A jednak naukowiec jest swojej szczepionki absolutnie pewny. Doskonale wie, że przyniesie ona skutki pozytywne, a nie negatywne.
>rzadko można spotkać ludzi którzy uznają swoje rozumowanie za nielogiczne.
To prawda. Co nie znaczy, że znający prawdę ma się potknąć o chore potrzeby tego, który prawdy nie zna.
>Wydaje mi się że aby logika prowadziła do prawdziwych wniosków, przede wszystkim składowe rozumowania muszą być prawdziwe, nie wystarczy zatem tylko logiczny argument, potrzebne jest wyjście od prawdziwych przesłanek, poprawność logiczna rozumowania nie przesądza samoistnie o prawdziwości wniosku nawet jeśli jest on logiczny.
Argument sam w sobie jest logiczny.
>Spece, o których mówię to doktrynerzy rozmaitej maści, piewcy dogmatów i bezdyskusyjnych prawd obiektywnych. Dostrzegam takich zarówno w hierarchiach religijnych jak i poza nimi.
Każdy ma inny gust i każdy gust może być prawdziwy, ale na pytanie naukowe odpowiedź zawsze jest jedna. Na niektóre pytania znamy bezdyskusyjne odpowiedzi.
>Tolerancja to dla mnie poniekąd wyraz siły, sądzę, że najbardziej boją się jej ci, którzy boją się zetknąć z czymś, co przeczy ich poglądom i może wpłynąć na ich ustalony światopogląd. Oczywiście jak wszystko tak i tolerancja w pewnym jej nasileniu staje się własna karykaturą.
Wydaje mi się, że tolerancję wspierają najbardziej ci, którzy są zbyt słabi, by się bez niej obyć. Metafizyka jest zbyt słaba w walce z nauką. Ludzie chcą też nadać sobie wartość. Nie dość szukają i zbyt mało pytań zadają, przez co nie znajdują odpowiedzi.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | | | | | |  | | Grzegorz (2117 punktów) | >A jednak naukowiec jest swojej szczepionki absolutnie pewny.
Nie i nie musi być - ważne, że prawdopodobieństwo rozkłada się pozytywnie.
>Argument sam w sobie jest logiczny.
Argument to część składowa rozumowania, logiczny może być wniosek wyciągnięty z argumentów. Jeśli owe argumenty będą prawdziwe, wniosek będzie nie tylko logiczny ale i prawdziwy.
>ale na pytanie naukowe odpowiedź zawsze jest jedna.
Szczerze mówiąc pierwsze słyszę, tezie tej zaprzecza mnogość hipotez i teorii zarówno na przestrzeni czasu (jedne zastępują drugie) jak i w tym samym czasie (różne propozycje są względem siebie konkurencyjne). Nauka jest i słusznie, polem nieustannej konkurencji koncepcji. Dzięki temu wiemy co raz więcej.
>Na niektóre pytania znamy bezdyskusyjne odpowiedzi.
Ja bym powiedział że raczej w niektórych zagadnieniach mamy dość dobrze udokumentowane teorie.
>Wydaje mi się, że tolerancję wspierają najbardziej ci, którzy są zbyt słabi, by się bez niej obyć.
Tolerancja potrzebna jest przede wszystkim różnej maści mniejszościom i mniejszościowym poglądom.
>Metafizyka jest zbyt słaba w walce z nauką.
Szczerze mówiąc nie widzę punktów stycznych dla tych dziedzin, dlatego zawsze dziwiła mnie nie tylko walka, ale nawet dyskusja między zajmującymi te pozycje ludźmi.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >Argument to część składowa rozumowania, logiczny może być wniosek wyciągnięty z argumentów. Jeśli owe argumenty będą prawdziwe, wniosek będzie nie tylko logiczny ale i prawdziwy.
Niewybredne hochsztaplerstwo pojęciowe.
>Szczerze mówiąc pierwsze słyszę, tezie tej zaprzecza mnogość hipotez i teorii zarówno na przestrzeni czasu (jedne zastępują drugie) jak i w tym samym czasie (różne propozycje są względem siebie konkurencyjne). Nauka jest i słusznie, polem nieustannej konkurencji koncepcji. Dzięki temu wiemy co raz więcej.
Hipoteza do tezy ma się doprawdy nijak. Z perspektywy czasu mówimy co najwyżej, że nasz przodek się mylił, ale był na dobrej drodze. Temperatura wody wrze w 100 stopniach Celsjusza, woda zamienia się w lód poniżej 0 s. Celsjusza, niedobór witaminy D powoduje kruszenie się kości, witamina A w nadmiarze powoduje niewydolność wątroby... Gdzie tutaj znajdujemy miejsce dla polemiki?
>>Metafizyka jest zbyt słaba w walce z nauką.
Toż to właśnie wynoszenie na piedestał subiektywizmu szarga naukę. Metafizyka, jak to zgrabnie ujął jeden z forumowiczów, "nie jest nawet stroną w sporze".
Nie oszukujmy się: im więcej pieniędzy jest przeznaczanych na technologie, tym szybciej powstają wynalazki. Wynalazki zwiększają nasz dobrobyt i poziom odczuwania radości. O pieniądze kłócą się metafizycy: ci, którzy żyli sobie ponad stan przez ponad 1000 lat. Praktycznie rzecz ujmując, cywilizacja nie ruszyła ani o krok za ich swobodnych, okrutnych rządów. Metafizycy to zaprzedani wrogowie postępu upatrujący w żonglerce pojęciowej i ohydnych kłamstwach swoją szansę na dalsze istnienie.
Bądźmy ostrożni w kontentowaniu tajemnic. Nic dobrego z tego nie wynika, co najwyżej hamuje nieprzeciętne umysły.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Grzegorz (2117 punktów) | > Niewybredne hochsztaplerstwo pojęciowe.Mówiłeś o mocy argumentu - racje ma ten którego argument jest logiczny. Moim zdaniem o racji możemy mówić gdy zdanie logicznie prawdziwe, jest oparte na prawdziwych przesłankach. Nie sądzę abym w tym miejscu dopuszczał się hochsztaplerstwa, wydawało mi się to zawsze oczywiste, że wartość rozumowania nie leży tylko w formalnie logicznym i poprawnym związku argumentów z dowodzoną tezą, ale także w tym czy owe składowe rozumowania są również zdaniami prawdziwymi. > Hipoteza do tezy ma się doprawdy nijak. Z perspektywy czasu mówimy co najwyżej, że nasz przodek się mylił, ale był na dobrej drodze.Nasi potomni być może powiedzą to samo o nas, że byliśmy na dobrej drodze. Oponuję tylko wobec próby absulutyzacji tego co wiemy. Nie ma nic gorszego i anty rozwojowego moim zdaniem niż utknięcie w doktrynalnych i utartych prawdach, oraz skostnienie poglądów. Gdyby Einstein narzucił sobie absolutna słuszność poglądu newtonowskiego zostałby pewnie do śmierci nauczycielem lub urzędnikiem patentowym bo po co negować zastany stan wiedzy. > Temperatura wody wrze w 100 stopniach Celsjusza, woda zamienia się w lód poniżej 0 s. Celsjusza, niedobór witaminy D powoduje kruszenie się kości, witamina A w nadmiarze powoduje niewydolność wątroby... Gdzie tutaj znajdujemy miejsce dla polemiki?Woda może wrzeć i w 25 stopniach bo to zależy od ciśnienia - w wysokich górach trudno o dobrą herbatę  To oczywiście nie jest jakiś kontrargument. Zgadam się że doskonalimy pewnych istotnych spostrzeżeń, które w określonych warunkach dają powtarzalne rezultaty. Chwała nam za to. Nie sądzę aby ktoś polemizował na tym poziomie, natomiast jestem świadkiem polemik na poziomie interpretacji wyników naszych spostrzeżeń i konstruowania jakichś szerszych uogólnień. Tym niemniej masz rację i faktycznie to co napisałeś potwierdza Twoje wcześniejsze stwierdzenie, o tym, że pewne rzeczy wiemy bezdyskusyjnie, po prostu poszedłem już nieco dalej w rozumowaniu. > Toż to właśnie wynoszenie na piedestał subiektywizmu szarga naukę. Metafizyka, jak to zgrabnie ujął jeden z forumowiczów, "nie jest nawet stroną w sporze".Nie wiem czy Cię dobrze rozumiem, sam w końcu napisałem, że spór nauki z ową metafizyką (o ile dobrze zrozumiałem kontekst w jakim tego słowa używasz) nie ma dla mnie punktów stycznych co daje ten sam wniosek. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Według Ciebie >Skrajnie pojęty relatywizm to nic dobrego.
Według mnie relatywizm to nic dobrego.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Konowal (6291 punktów) |
>Hipoteza do tezy ma się doprawdy nijak. Z perspektywy czasu mówimy co najwyżej, że nasz przodek się mylił, ale był na dobrej drodze. Temperatura wody wrze w 100 stopniach Celsjusza, woda zamienia się w lód poniżej 0 s. Celsjusza, niedobór witaminy D powoduje kruszenie się kości, witamina A w nadmiarze powoduje niewydolność wątroby... Gdzie tutaj znajdujemy miejsce dla polemiki?
hehehe pojedź sobie nad morze i w góry i jak tam sprawdzisz w jakiej temperaturze woda wrze to przyjedź z powrotem i wrócimy do polemiki
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >hehehe pojedź sobie nad morze i w góry i jak tam sprawdzisz w jakiej temperaturze woda wrze to przyjedź z powrotem i wrócimy do polemiki
Ty jej nawet jeszcze nie zacząłeś.
Precyzyjne określenie warunków danego zjawiska to podstawa. Napisałem obrazowo, ponieważ tak skutecznie formułuje się myśli. Mój faktyczny rozmówca zrozumiał, o co chodzi.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>hehehe pojedź sobie nad morze i w góry i jak tam sprawdzisz w jakiej temperaturze woda wrze to przyjedź z powrotem i wrócimy do polemiki >Ty jej nawet jeszcze nie zacząłeś. >Precyzyjne określenie warunków danego zjawiska to podstawa. Napisałem obrazowo, ponieważ tak skutecznie formułuje się myśli. Mój faktyczny rozmówca zrozumiał, o co chodzi.
chciałem Ci obrazowo zwrócić uwagę że nie zawsze sie da precyzyjnie określić warunków danego zjawiska i wtedy wchodzi subiektywna ocena danego naukowca
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >chciałem Ci obrazowo zwrócić uwagę że nie zawsze sie da precyzyjnie określić warunków danego zjawiska i wtedy wchodzi subiektywna ocena danego naukowca
Sam sprecyzowałeś, że w górach i nad morzem temperatura wrzenia wody jest inna niż 0 stopni Celsjusza.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | a jak nie będzie można sprecyzować ?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
10 na 10 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | Religia i wiara w zabobony jest zła. Fałszywość podstaw już powoduje że jest zła. Ale żeby tego było mało skutki wiary też są złe. Tutaj polecam Boga urojonego - gdzie jest cały rozdział o negatywnych skutkach religii. Ja skupię się na naszym podwórku. 1. DOSTĘP DO ABORCJI I ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH Obrońcami życia poczętego są zawsze ludzie wierzącymi. Skutki takiej ustawy antyaborcyjnej są wiadome. Katolicy głębokiej wiary chcieliby ustawę doprowadzić do skrajności - do ochrony życia poczętego bez wyjątków. Okrucieństwo tego typu rozwiązań jest tak olbrzymie, że warto byłoby się zastanowić nad zdrowiem psychicznym osób propagujących takie rozwiązania (czy psychopatię sie leczy?) I możecie mi wierzyć, że lekarze ginekolodzy mają inną moralność do południa i po południu. I to jeżeli chodzi o aborcje i o recepty na środki antykoncepcyjne. 2. IN VITRO Księża chcieliby całkowitego zakazu tej metody w imię zarodków. Absudalność ich argumentów sięga zenitu (dziecko jako dar boży  ) a brak symetrii między ofiarami zakazu a "ofiarami" metody jest druzgocząca. Sama byłam kobietą z problemami i wiem co to jest leczenie bezpłodności i koszmar z tym związany. A ja przynajmniej nie miałam problemów etycznych. 3. AIDS W AFRYCE To trochę z innego podwórka - Watykan ma listę organizacji które rozpowrzechniają prezerwatywy i informację o nich w Afryce i organizacje te są wskazywana jak "niegodne" wsparcia finansowego przez katolików. Nie muszę pisać jaki to ma wpływ na finanse tych organizaji i ich szybkie decyzje co do rozpowszechniania prezerwatyw na świecie. Reszta u Dawkinsa - napiszę tylko w skrócie: - łamanie praw kobiet - zamachy samobójcze - terroryzm - zabójstwa rytualne - łamanie praw mniejszości seksualnych Pozdrawiam
|
|
 | 4 na 4 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >polecam Boga urojonego
Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny.
>Religia i wiara w zabobony jest zła. >Fałszywość podstaw już powoduje że jest zła. Ale żeby tego było mało skutki wiary też są złe.
Jestem wierząca, do tego stawiam karty, wierzę w przeznaczenie, znaki wróżebne i w wiele innych rzeczy. W przeciwieństwie do ciebie piszę po polsku w miarę poprawnie i jeśli sadzę na kimś lub czymś "kupy", to robię to bez sadzenia błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Innymi słowy: wyjmij se belkę z oka.
|
|
|  | 3 na 3 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | > >polecam Boga urojonego> Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny.> >Religia i wiara w zabobony jest zła.> >Fałszywość podstaw już powoduje że jest zła. Ale żeby tego było mało skutki wiary też są złe.> Jestem wierząca, do tego stawiam karty, wierzę w przeznaczenie, znaki wróżebne i w wiele innych rzeczy. W przeciwieństwie do ciebie (TO SIE PISZE Z DUŻEJ LITERY NIE PRZECHODZIŁAM Z PANIĄ NA TY) piszę po polsku w miarę poprawnie i jeśli sadzę na kimś lub czymś "kupy" (PISZĘ O FAKTACH NIC NIE WIEM O ŻADNYCH KUPACH), to robię to bez sadzenia błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Innymi słowy: wyjmij se belkę z oka.> Ale mi sie zrobiło przykro - mam dysortografię, ale bardzo się pilnuję. Pozwoliłam sobie teraz wpisać to w Worda i oprócz paru literówek nie ma tam błędów. Napisałam długi tekst - starałam się żeby był czytelny a tu taki komentarz. Pani belveder - NIE OBRAŻAJ PANI LUDZI BO TO NIEŁADNIE I BĘDZIE SIĘ PANI MUSIAŁA Z TEGO SPOWIADAĆ (CHOCIAŻ NIE ZA OBRAZĘ ATEISTY IDZIE SIE DO NIEBA). Nie będę już odpowiadać na Pani posty bo jestem obrażona
|
|
| |  | 5 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >> Ale mi sie zrobiło przykro - mam dysortografię
W takim razie bardzo przepraszam za swój komentarz.
|
|
| |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
> Ale mi sie zrobiło przykro - mam dysortografię, ale bardzo się pilnuję. Pozwoliłam sobie teraz wpisać to w Worda i oprócz paru literówek nie ma tam błędów. Napisałam długi tekst - starałam się żeby był czytelny a tu taki komentarz. Pani belveder - NIE OBRAŻAJ PANI LUDZI BO TO NIEŁADNIE I BĘDZIE SIĘ PANI MUSIAŁA Z TEGO SPOWIADAĆ> Nie będę już odpowiadać na Pani posty bo jestem obrażona  Ja za Twój tekst dziękuję, (skopiowałem go sobie), podobnie jak za wszystko co przynosi mi rozeznanie w polsko/kobieco/kościelnych sprawach, sądzę, że Alicja podobnie jak ja oceniła Twój tekst. Jeżeli już teraz chcesz nie odpowiadać uroczej Belvedere, to do czego sięgniesz gdy poznasz Ją bliżej?... Pozdrawiam dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
|  | 2 na 2 | elvis (17 punktów) | >>polecam Boga urojonego > Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny. >>Religia i wiara w zabobony jest zła. >>Fałszywość podstaw już powoduje że jest zła. Ale żeby tego było mało skutki wiary też są złe. > Jestem wierząca, do tego stawiam karty, wierzę w przeznaczenie, znaki wróżebne i w wiele innych rzeczy. W przeciwieństwie do ciebie piszę po polsku w miarę poprawnie i jeśli sadzę na kimś lub czymś "kupy", to robię to bez sadzenia błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Innymi słowy: wyjmij se belkę z oka. > Typowa reakcja dla zdesperowanego wierzącego. Swoja drogą nieważne, czy kupa będzie piękne, złociste i pieknie zapakowana i nawet pachnąca to ciągle będzie tyle warte co kupa. Forma i jakość wypowiedzi a więc ortografia i słownictwo zawsze będzie na drugim miejscu za istotą przekazu. Najpierw treść później forma. Celem języka i pisowni nie jest jest język sam w sobie ale przekaz informacji. Wkurzają mnie Ci którzy skupiają się na samej formie.
Swoją drogą czy katolika można pytać o światopogląd?. Nie, wystarczy przeczytać Biblie to jest jego światopogląd. Każdy katolik musi wierzyć w przeznaczenie, Adama i Ewę, koniec świata (chociaż wiadomo, że chodzi o koniec Ery Ryby), Ci którzy tego nie robią i olewajka przykazania to hipokryci. Katolik nie ma WŁASNEGO światopoglądu, to żołnierz kościoła on ma wykonywać rozkazu i zadania a nie zadawać pytania. Moje pytanie było skierowane głownie do ludzi świadomych życia ateistów.
|
|
| |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Celem języka i pisowni nie jest jest język sam w sobie ale przekaz informacji.
Panie, pisz pan szybko do moderacji, żeby pozwoliła pisać tutaj pismem obrazkowym. Ortografia i interpunkcja do lamusa!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >>Celem języka i pisowni nie jest jest język sam w sobie ale przekaz informacji. > Panie, pisz pan szybko do moderacji, żeby pozwoliła pisać tutaj pismem obrazkowym. >Ortografia i interpunkcja do lamusa!
Nie zauważyłem tutaj błędów ortograficznych. Powiem więcej, jedynym błędem jest brak przecinka przed słowem "ale". Poza tym wszystko ok. Dobrze się czujesz??
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Nie zauważyłem tutaj błędów ortograficznych. Powiem więcej, jedynym błędem jest brak przecinka przed słowem "ale". Poza tym wszystko ok.
Moim zdaniem nie jest o.k.
>Swoja drogą nie ważne, czy kupa będzie piękne, złociste i pieknie zapakowana i nawet pachnąca to ciągle będzie tyle warte co kupa. >Forma i jakość wypowiedzi a więc ortografia i słownictwo zawsze będzie na drugim miejscu za istotą przekazu. Najpierw treść później forma. >Wkurzają mnie Ci którzy skupiają się na samej formie. (elvis)
W powyższych zdaniach brakuje kilku przecinków i "ogonków". Poza tym ten fragment: "kupa będzie piękne, złociste i pieknie zapakowana". Mhm.
>Swoją drogą czy katolika można pytać o światopogląd?.(elvis)
Po co ta kropka po znaku zapytania?
>Nie, wystarczy przeczytać biblie to jest jego światopogląd (...)musi wierzyć w przeznaczenie, adama i ewę, koniec świata (chociaż wiadomo, że chodzi o koniec ery ryby)(elvis)
Gdzie koncówka odmiany? Przydałby się też jakiś znak przestankowy. Biblię napisałabym dużą literą, podobnie jak imiona: Adam i Ewa oraz Erę Ryb.
>Ci którzy tego nie robią (elvis)
Przecinek przed "którzy".
>to żołnierz kościoła on ma wykonywać rozkazu i zadania a nie zadawać pytania.(elvis)
Znowu przecinki.
Tyle znalazłam ja, skromny inżynier. Placownik pewnie znalazłby więcej.
|
|
| | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Tyle znalazłam ja, skromny inżynier. Placownik pewnie znalazłby więcej. Ja, skromny placownik oprócz wymienionych, znalazłem jeszcze błędną pisownię słowa nieważne. A poza tym wszystko w porządku.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>Celem języka i pisowni nie jest jest język sam w sobie ale przekaz informacji. > Panie, pisz pan szybko do moderacji, żeby pozwoliła pisać tutaj pismem obrazkowym. >Ortografia i interpunkcja do lamusa! >
Tak, tak, tak! I znaki diakrytyczne! I żeby zamiast stukać dwoma palcami wystarczyło mi machać ręcami!
Pozdrawiam dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
|  | 2 na 2 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >>polecam Boga urojonego > Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny.
A gdzie tu błąd? Że niby w cudzysłowu nie napisane Czu "urojony" z małej litery?
>>Religia i wiara w zabobony jest zła. >>Fałszywość podstaw już powoduje że jest zła. Ale żeby tego było mało skutki wiary też są złe. > Jestem wierząca, do tego stawiam karty, wierzę w przeznaczenie, znaki wróżebne i w wiele innych rzeczy. W przeciwieństwie do ciebie piszę po polsku w miarę poprawnie i jeśli sadzę na kimś lub czymś "kupy", to robię to bez sadzenia błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Innymi słowy: wyjmij se belkę z oka. >
Brak sensownych argumentów, więc czepiamy się czegokolwiek? Pisze się "sobie", nie "se". "Se" to wymysł prostactwa, które nie potrafi po polsku pisać. Strzeliłaś właśnie niezłego samobója jakie widziałem,. Jak się z tym czujesz?
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| |  | 5 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | > Pisze się "sobie", nie "se". "Se" to wymysł prostactwa Wybacz Ojcze, taka maniera. Pozwalam sobie czasem na takie prostackie wymysły. www.racjonalista.pl/forum.php/s,173272#w175207> czepiamy się czegokolwiek? Irytuje mnie przedstawianie kategorycznych sądów przy jednoczesnym niechlujstwie językowym. Zdaje się, że Beatus jest dyslektyczką. Przeczytaj jej posty, nie znajdziesz błędów, nawet literówek. Można pisać starannie, trzeba tylko chcieć. Ona najwidoczniej chce.
|
|
| | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > > Irytuje mnie przedstawianie kategorycznych sądów przy jednoczesnym niechlujstwie językowym. > Zdaje się, że Beatus jest dyslektyczką. Przeczytaj jej posty, nie znajdziesz błędów, nawet literówek. Można pisać starannie, trzeba tylko chcieć. Ona najwidoczniej chce. >
Ja też chcę, nawet bardzo, ale mi nie wychodzi, czyżbym mniej niż Beatus bał się Moderatora?
dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | > >Pisze się "sobie", nie "se". "Se" to wymysł prostactwa> Wybacz Ojcze, taka maniera. Pozwalam sobie czasem na takie prostackie wymysły.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,173272#w175207> >czepiamy się czegokolwiek?> Irytuje mnie przedstawianie kategorycznych sądów przy jednoczesnym niechlujstwie językowym.> Zdaje się, że Beatus jest dyslektyczką. Przeczytaj jej posty, nie znajdziesz błędów, nawet literówek. Można pisać starannie, trzeba tylko chcieć. Ona najwidoczniej chce.> Nie odpisuję na Pani posta tylko dopisuję swój komentarz. Forum rządzi się pewnymi prawami, brak przecinka czy nawet drobna literówka nie robią różnicy. Ważna jest treśc. Oczywiście schludnośc też jest ważna ale wg mnie ona w moim tekście została zachowana. Pani twierdzi że wieszam wszystkie psy na religii - jakie psy. Ja po prostu piszę o faktach. Bo czy nieprawdą jest stosunek katolików do aborcji, in vitro czy używania prezerwatyw. Nie piszę że wierzący są idiotami, piszę że są groźni. A nie przyjmowanie tego do wiadomości jest zwykłym zaprzeczaniem rzeczywistości. Brak Pani przygotowania i wiedzy więc atakuje Pani (oszczerczo) formę. I tak naprawdę potwierdza Pani tylko moją opinię o osobach wierzących - negatywną.
|
|
| | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | Po pierwsze przeprosiłam panią publicznie w tym postcie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,183891#w183959oraz w wiadomości prywatnej, w której poprosiłam o przyjęcie moich przeprosin za swój komentarz. Tym samym temat moich przeprosin i pani obrażenia się na mnie uważam za zamknięty. > Pani twierdzi że wieszam wszystkie psy na religii - jakie psy. Po drugie. No właśnie: jakie psy i gdzie tak do pani napisałam? Droga pani, ja się mogę odnosić do faktów, a nie do fantasmagorii. Proszę nie wkładać w moje posty treści, których autorem nie jestem. > >Forum rządzi się pewnymi prawami, brak przecinka czy nawet drobna literówka nie robią różnicy. Po trzecie: według regulaminu (Obowiązki uczestników punkt e) uczestnik ma "stosować się do zasad polskiej pisowni i interpunkcji - można się z nimi zapoznać tutaj - so.pwn.pl". Może pisać poprawnie Pani Beatus, mogą inni. > Brak Pani przygotowania i wiedzy więc atakuje Pani (oszczerczo) formę No i wstyd na całe forum. Jako narodowiec zawsze będę walczyć z niechlujstwem językowym. To na koniec. Bez odbioru.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | > Po pierwsze przeprosiłam panią publicznie w tym postcie:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,183891#w183959> oraz w wiadomości prywatnej, w której poprosiłam o przyjęcie moich przeprosin za swój komentarz. Tym samym temat moich przeprosin i pani obrażenia się na mnie uważam za zamknięty.> >Pani twierdzi że wieszam wszystkie psy na religii - jakie psy.> Po drugie. No właśnie: jakie psy i gdzie tak do pani napisałam? Droga pani, ja się mogę odnosić do faktów, a nie do fantasmagorii. Proszę nie wkładać w moje posty treści, których autorem nie jestem.> >>Forum rządzi się pewnymi prawami, brak przecinka czy nawet drobna literówka nie robią różnicy.> Po trzecie: według regulaminu (Obowiązki uczestników punkt e) uczestnik ma "stosować się do zasad polskiej pisowni i interpunkcji - można się z nimi zapoznać tutaj - so.pwn.pl".> Może pisać poprawnie Pani Beatus, mogą inni.> >Brak Pani przygotowania i wiedzy więc atakuje Pani (oszczerczo) formę> No i wstyd na całe forum. Jako narodowiec zawsze będę walczyć z niechlujstwem językowym. To na koniec. Bez odbioru.> Ja po prostu nie przyjęłam tych przeprosin, bo nie były one szczere. Faktycznie nic o psach nie było  ale wiele sformułowań Panie Belvedere sugerowało taką interpretację. Ale to naprawdę nieistotne. Najważniejsze jest to, że oskarżenia o błędy były OSZCZERCZE, ponieważ nie było w tekście rażących błędów. Brak jednego czy dwóch przecinków nie robi różnicy. Były drobne błędy stylistyczne - zaraz je poprawię. Ale wg mnie najważniejsze jest to, że kompletnie Pani Belvedere zabrakło kontrargumentów. Użyła taką metodę w psychologii którą nazywamy metajęzykiem. Już tłumaczę - jak małżeństwo ze sobą rozmawia to jak żona mówi do męża - Naprawiłbyś kran, Kochanie. Mąż odpowiada - Zmień ton. Czyli nie skupia się na komunikacie tylko na formie. Jak ona by nie była - nawet jeżeli żona mówi to w tonie proszącym. Oczywiście działa to w dwie strony. Podobnie działa to u osób wierzących - Brak argumentów zwiększa skupienie na pierdołach (mam nadzieję że nie wyląduje za to w Oślej ławce  ) Pozdrawiam gorąco
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | Na moje zdanie: "Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny" (w związku z napisaniem tytułu książki bez cudzysłowia), ty odpowiedziałaś: "Najważniejsze jest to, że oskarżenia o błędy były OSZCZERCZE".
Teraz polecam lekturę przynajmniej słownika języka polskiego. Sprawdź sobie, co to jest "oskarżenie" oraz znaczenie słowa "oszczerczy". To, co tu piszesz, to wypowiedź publiczna, w której zarzucasz mi, że cię o coś oskarżyłam i że dopuściłam się oszczerstwa. To poważny zarzut. Oczekuję, że się odniesiesz do tego postu.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | > Na moje zdanie: "Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny" (w związku z napisaniem tytułu książki bez cudzysłowia), ty odpowiedziałaś: "Najważniejsze jest to, że oskarżenia o błędy były OSZCZERCZE". > Teraz polecam lekturę przynajmniej słownika języka polskiego. Sprawdź sobie, co to jest "oskarżenie" oraz znaczenie słowa "oszczerczy". To, co tu piszesz, to wypowiedź publiczna, w której zarzucasz mi, że cię o coś oskarżyłam i że dopuściłam się oszczerstwa. To poważny zarzut. Oczekuję, że się odniesiesz do tego postu. >
Przypomnę o tym że nie przechodziłam z Panią na ty. Oszczerczy znaczy oskarżający w sposób nieprawdziwy - w moim tekście nie było błędów ortograficznych. Zarzucenie mi błędów było nieprawdziwe. Ja jestem podpisana imieniem i nazwiskiem - nie wstydzę się swoich wypowiedzi. Jeżeli się pisze do kogoś w liście, na formum itp, to używa się dużych liter - Ciebie. Zauważyłam, że regularnie popełnia Pani ten błąd. Oczywiście mogę domniemywać lekceważenie odbiorcy, co nie zdziwiłoby mnie zbyt mocno.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Oszczerczy znaczy oskarżający w sposób nieprawdziwy - w moim tekście nie było błędów ortograficznych. Zarzucenie mi błędów było nieprawdziwe.
Napisałaś tytuł książki bez cudzysłowu, każdy to może zobaczyć. To błąd ortograficzny. Użycie słowa "oszczerczy" jest więc nieuprawnione. Na drugi raz zastanów się dobrze, co w publicznej wypowiedzi piszesz. Moderacja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów, ale uczestnik tak. Już raz napisałaś, że "Pani twierdzi że wieszam wszystkie psy na religii - jakie psy." Na moje pytanie "Gdzie tak napisałam?", wycofałaś się z fragmentu swojej wypowiedzi.
>Przypomnę o tym że nie przechodziłam z Panią na ty.
Gdy zaczynałam tu pisać, do wszystkich zwracałam się "Pani/Pan". Zdarzyło mi się raz nerwowo zareagować, gdy ktoś zwrócił się do mnie per "ty". Okazuje się, że według netykiety nie ma obowiązku używać form wcześniej przeze mnie wymienionych.
>Ja jestem podpisana imieniem i nazwiskiem - nie wstydzę się swoich wypowiedzi.
Używanie w sieci nicków nie ma związku ze wstydem. Na tym forum znakomita większość uczestników używa nicków i na pewno nie robi tego ze wstydu.
>Jeżeli się pisze do kogoś w liście, na formum itp, to używa się dużych liter - Ciebie.
Jesteś w błędzie.
>Oczywiście mogę domniemywać lekceważenie odbiorcy,
Domniemywaj, co tylko chcesz. Pisanie "ciebie" małą literą nie wskazuje na brak szacunku.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | elvis (3 punktów) | >>Oszczerczy znaczy oskarżający w sposób nieprawdziwy - w moim tekście nie było błędów ortograficznych. Zarzucenie mi błędów było nieprawdziwe. > Napisałaś tytuł książki bez cudzysłowu, każdy to może zobaczyć. To błąd ortograficzny. Użycie słowa "oszczerczy" jest więc nieuprawnione. Na drugi raz zastanów się dobrze, co w publicznej wypowiedzi piszesz. Moderacja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów, ale uczestnik tak. Już raz napisałaś, że "Pani twierdzi że wieszam wszystkie psy na religii - jakie psy." Na moje pytanie "Gdzie tak napisałam?", wycofałaś się z fragmentu swojej wypowiedzi. >>Przypomnę o tym że nie przechodziłam z Panią na ty. > Gdy zaczynałam tu pisać, do wszystkich zwracałam się "Pani/Pan". Zdarzyło mi się raz nerwowo zareagować, gdy ktoś zwrócił się do mnie per "ty". Okazuje się, że według netykiety nie ma obowiązku używać form wcześniej przeze mnie wymienionych. >>Ja jestem podpisana imieniem i nazwiskiem - nie wstydzę się swoich wypowiedzi. > Używanie w sieci nicków nie ma związku ze wstydem. Na tym forum znakomita większość uczestników używa nicków i na pewno nie robi tego ze wstydu. >>Jeżeli się pisze do kogoś w liście, na formum itp, to używa się dużych liter - Ciebie. > Jesteś w błędzie. >>Oczywiście mogę domniemywać lekceważenie odbiorcy, > Domniemywaj, co tylko chcesz. Pisanie "ciebie" małą literą nie wskazuje na brak szacunku. >
Czy możemy nie mówić tutaj o języku polskim, to nie forum ani temat na temat filogoli polskiej. Bardzo mnie drazni jak ktos rozkojarza dyskusje uwagami na temat ortografii, gramatyki. Na pierwszym miejscu jest tresc a nie forma !.
Jezyk Polska Trudna jezyk. Jezyk polski wymaga pozadnego "update-u" bo jest niepotrzebnie skomplikowany i zakrecony jak wiekrzosc polskich produktów jest do bani.
Elvis
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Jezyk Polska Trudna jezyk. Jezyk polski wymaga pozadnego "update-u" bo jest niepotrzebnie skomplikowany
Racie macie bes dwuh sdan niepoczepnie skaplikofany Pirzmy jag kcemy a nie jag czeba. Update jest necessary ja, ja. Po kiego diabla pszecinki, tfuznaki. Farzny jes pszekas. Jol Placownik na brók z tego foróm! Nie będziemy pisac jag on karze.
>wiekrzosc polskich produktów jest do bani.
Nie fiedziałam rze Pod bótkom s pifem majom kompótery.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | >>Oszczerczy znaczy oskarżający w sposób nieprawdziwy - w moim tekście nie było błędów ortograficznych. Zarzucenie mi błędów było nieprawdziwe. > Napisałaś tytuł książki bez cudzysłowu, każdy to może zobaczyć. To błąd ortograficzny. Użycie słowa "oszczerczy" jest więc nieuprawnione. Na drugi raz zastanów się dobrze, co w publicznej wypowiedzi piszesz. Moderacja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów, ale uczestnik tak. Już raz napisałaś, że "Pani twierdzi że wieszam wszystkie psy na religii - jakie psy." Na moje pytanie "Gdzie tak napisałam?", wycofałaś się z fragmentu swojej wypowiedzi.
INTERPUNKCYJNY
>>Przypomnę o tym że nie przechodziłam z Panią na ty.
JESZCZE RAZ O TYM PRZYPOMINAM
> Gdy zaczynałam tu pisać, do wszystkich zwracałam się "Pani/Pan". Zdarzyło mi się raz nerwowo zareagować, gdy ktoś zwrócił się do mnie per "ty". Okazuje się, że według netykiety nie ma obowiązku używać form wcześniej przeze mnie wymienionych.
JEŻELI KTOŚ JEJ WYMAGA TRZEBA TO USZANOWAĆ >>Ja jestem podpisana imieniem i nazwiskiem - nie wstydzę się swoich wypowiedzi. > Używanie w sieci nicków nie ma związku ze wstydem. Na tym forum znakomita większość uczestników używa nicków i na pewno nie robi tego ze wstydu.
>>Jeżeli się pisze do kogoś w liście, na formum itp, to używa się dużych liter - Ciebie.
CYTAT ZE SŁOWNIKA ORTOGRAFICZNEGO Zasady pisowni i interpunkcji [98] 19.2. Wielką literą piszemy nazwy osób, do których się zwracamy w listach prywatnych i oficjalnych oraz urzędowych podaniach, a także nazwy osób bliskich adresatowi lub piszącemu. Pisownia wielką literą obejmuje również przymiotniki i zaimki, które się odnoszą do tych nazw osób. Nazwy osób trzecich, jeśli te osoby są bliskie nam lub osobie, do której się zwracamy, także możemy wyróżnić wielką literą:
> Jesteś w błędzie. >>Oczywiście mogę domniemywać lekceważenie odbiorcy, > Domniemywaj, co tylko chcesz. Pisanie "ciebie" małą literą nie wskazuje na brak szacunku. >
KOŃCZĘ TEN WĄTEK BO PO PROSTU SZKODA MI CZASU NA TAKIE GŁUPOTKI.
|
|
|  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > W przeciwieństwie do ciebie piszę po polsku w miarę poprawnie i jeśli sadzę na kimś lub czymś "kupy", to robię to bez sadzenia błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Innymi słowy: wyjmij se belkę z oka.
No to jak jest, urocza Belvedere, czy jak piszesz se, to sadzisz tę "kupę", czy nie sadzisz?
Pozdrawiam, dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| |  | 4 na 4 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >No to jak jest, urocza Belvedere
Tłumaczący swoje dowcipy zawsze wypada żenująco. Albo ktoś pojmuje żart, przekaz dwuznaczny, sugestię, itp., albo nie.
|
|
| | |  | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >>No to jak jest, urocza Belvedere > Tłumaczący swoje dowcipy zawsze wypada żenująco. Albo ktoś pojmuje żart, przekaz dwuznaczny, sugestię, itp., albo nie. >
Twoja subtelna ironia, Belvedere, nie marnuje się, jak perła rzucona... bo działa jak balsam na moje rany po pazdurach prymitywnych samic. Zdaję sobie sprawę, że tematy które poruszam, a zwłaszcza bezpośredniość wyrazu, bardzo Cię oburzają, więc tym bardziej cenię Twoją "racjonalność" oraz poczucie humoru.
Dziękuję Ci za donos, że jakiś Bułhakow przerabia moje posty na literaturę, niech se przerabia, byle tylko czytał następne! Żebyś mnie sobie poprawniej zaszufladkowała, to opowiem Ci o moim zetknięciu z Szekspirem...
Wdomu zawsze mieliśmy zwierzyniec, kilka psów, kotkę, papug co raz więcej, jak żony nie było w domu to się nie bały fajdać gdzie chciały, a jak była, to kruk Albert ogrywał ją w szachy (mam dużo fotog.) - trzeba było zaprowadzić jakiś porządek. Coś mnie tknęło, żeby pojechać do opszopu na Hajstrit, może trafię na jakąś okazję. Patrzę, na środku stoi piękna biblioteczka, przód rzeżbiony, tył też z prawdziwego drewna, szyby kryształowe, na obwodzie fazowane, nóżki też ręcznej roboty, cudowne prawdziwe drewno, woskowane, odbija światło aż spod powierzchni - a w środku jakieś wiśniowo-złote książki.
Coś znów mnie tknęło: nóżki odpiłuję, żeby się łuski z nasion nie miały gdzie zbierać, zawieszę domki na końcach półek, siatkę dam z przodu i tak bez większego wysiłku będę miał sypialnię dla ptaków! No to patrzę się na cenę, o kurde!, czy to Salvation Army? Ale coś mnie tknęło, przecież to takie piękne drewno, a z drzwiczek mogę zrobić tak porządną klapę do inspektu, że Dicka zza płota szlag trafi z zawiści! Potrzebuję na to tylko parę śrubek, bo zawiasy, i to mosiężne, już są. A może jeszcze te książki się na coś przydadzą? Patrzę po tych wiśniowych grzbietach, po tych złotych literach, ale to wszystko tylko Szekspir...
Nie śmiałem wyciągnąć jakiegoś dzieła, bo ktoś mógłby sobie pomyśleć, że chcę nim zakryć słomę wystającą, więc wyciągnąłem jakieś komentarze/przypisy, żeby ta staruszka przy ladzie myślała sobie, że ja już całą resztę znam, he, he, - o kurde, chyba naturalna skóra, miękkawa, ciepła w dotyku, i chyba da się ją zedrzeć, papier gruby, kremowy, dobry na "jaskółki", ale chłopcy już wyrośli...
Znowu coś mnie tknęło, zacząłem kartkować i natrafiłem na malutki paragrafik, na początku jakieś numerki, literki a potem jak byk: "Żydzi zostali wypędzeni nie z powodu ich religii, co jest w powszechnym mniemaniu, lecz dlatego, że trudnili się lichwą oraz obcinali złote i srebrne monety".
I teraz, przy PC, znowu coś mnie tknęło: to był wtedy Palec Jehowy, bo przewidział On, że za ten kawałeczek "Szekspira" teraz dostanę od p. Adama Wojtkiewicza jakiś afroncik, albo chociaż minusik, za mój "antysemityzm"...
Padam do nóżek dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
|  | 1 na 1 wieczorek (5578 punktów) (zablokowany) | >>polecam Boga urojonego > Pozwolę sobie polecić słownik ortograficzny. >>Religia i wiara w zabobony jest zła. >>Fałszywość podstaw już powoduje że jest zła. Ale żeby tego było mało skutki wiary też są złe. > Jestem wierząca, do tego stawiam karty, wierzę w przeznaczenie, znaki wróżebne i w wiele innych rzeczy. W przeciwieństwie do ciebie piszę po polsku w miarę poprawnie i jeśli sadzę na kimś lub czymś "kupy", to robię to bez sadzenia błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Innymi słowy: wyjmij se belkę z oka. >
hej, ... " gdy pozostajemy pod wpływem leków , mamy wysoką gorączkę czy prowadzimy dłuższą głodówkę - potrafimy wytwarzać halucynacje . z historii wiadomo , że ludzie miewali wizje aniołów , świętych i bogów , które wydawały się im bardzo rzeczywiste . no cóż , musiały wydawać się rzeczywiste . były to bowiem modele , stworzone przez normalne ludzkie oprogramowanie symulacyjne , wykorzystujące takie same metody modelowania jak zazwyczaj , gdy oprogramowanie to przedstawia swoją stale uaktualnianą wersję rzeczywistości . nic dziwnego , że wizje te wywierały tak wielki wpływ . nic dziwnego , że zmieniały życie tych ludzi . jeśli więc ktoś twierdzi , iż miewa wizje , odwiedzają go anioły czy słyszy głosy , to powinniśmy wobec niego zachować rezerwę . pamiętajmy , że w naszych głowach działa bardzo silne hiperrealistyczne oprogramowanie symulacyjne . może ono stworzyć obraz ducha , smoka czy świętej dziewicy dosłownie w mgnieniu oka . dla maszynerii o tak wysokim stopniu skomplikowania to zwykła igraszka " ... dawkins - rozplatanie tęczy - str. 251
pozdrawiam makuś _________________ wiem co mówię ale nie wiem co ty słyszysz ...
|
|
 | 2 na 2 | Głąbiński (3538 punktów) | ... >Obrońcami życia poczętego są zawsze ludzie wierzącymi. ... Trochę mylące jest stwierdzenie "są zawsze", w którym pierwszy składnik odnosi się do teraźniejszości (przemawia za tym również użycie terminu "życie poczęte" wymyślonego niedawno), zaś "zawsze" przeczy temu ograniczeniu. Przypuszczam, że wg intencji Magdy miało być "są i zawsze byli" (+ew. "... i będą"). Należałoby wówczas zamiast "obrońcy życia poczętego" posłużyć się bardziej sensownym określeniem "zwolennicy przymusu podtrzymywania ciąży za wszelką cenę i bez względu na jakiekolwiek okoliczności". Jeżeli tak, to cytowanie zdanie jest z całą pewnością błędne. Przecież np. Stalin, który surowo karał to, co obecnie hierarchia katolicka nazywa zamordowaniem dziecka poczętego, wierzącym nie był!
Stach M. G.
|
|
|  | 2 na 2 | Magda Kowalczyk (711 punktów) | > ...> >Obrońcami życia poczętego są zawsze ludzie wierzącymi. ...> Trochę mylące jest stwierdzenie "są zawsze", w którym pierwszy składnik odnosi się do teraźniejszości (przemawia za tym również użycie terminu "życie poczęte" wymyślonego niedawno), zaś "zawsze" przeczy temu ograniczeniu. Przypuszczam, że wg intencji Magdy miało być "są i zawsze byli" (+ew. "... i będą"). Należałoby wówczas zamiast "obrońcy życia poczętego" posłużyć się bardziej sensownym określeniem "zwolennicy przymusu podtrzymywania ciąży za wszelką cenę i bez względu na jakiekolwiek okoliczności".> Jeżeli tak, to cytowanie zdanie jest z całą pewnością błędne. Przecież np. Stalin, który surowo karał to, co obecnie hierarchia katolicka nazywa zamordowaniem dziecka poczętego, wierzącym nie był!> Stach M. G.Zagalopowałam się z tym zawsze choc uczciwie pisalam w czasie teraźniejszym a Stalin szczęśliwie nie żyje.  Powinnam napisac są na ogół wierzący. Będę się bardziej pilnowac co do takich uogólnień.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | fajnie poznałaś jedną stronę monety, a próbowałaś poznać drugą stronę ?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | | Magda Kowalczyk (711 punktów) | >fajnie poznałaś jedną stronę monety, a próbowałaś poznać drugą stronę ? > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie > Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. > św. Augustyn
Ja piszę o faktach. Proszę mi napisać o jaką drugą stonę chodzi - o stronę kościoła katolickiego? stronę embrionu? stronę muzułmanów ? Proszę o sprecyzowanie i proszę się do mnie zwracać Pani - nie przechodziłam z Panem na Ty.
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | >Ja piszę o faktach.
nie pani pisze o poglądach. Faktem np. jest że więcej kobiet dokonuje aborcji z grupy korzystającej z antykoncepcji niż z grupy nie korzystającej z antykoncepcji.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | |  | 2 na 2 | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) | >>Ja piszę o faktach. >nie pani pisze o poglądach. Faktem np. jest że więcej kobiet dokonuje aborcji z grupy korzystającej z antykoncepcji niż z grupy nie korzystającej z antykoncepcji. > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie > Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. > św. Augustyn
Nie wiem, skąd taki pomysł albo skąd takie dane???? Albo, podejrzewam, takie poglądy... Bo, uprzejmie donoszę, kobiety stosują antykoncepcję po to, aby nie zachodzić w ciążę i w przypadku niechcianej nie musieć dokonywać aborcji. Tak po prostu. Jeszcze bardziej łopatologicznie: antykoncepcja służy temu aby nie zajść w ciążę. Jak nie ma ciąży - nie da się dokonać aborcji...
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >Nie wiem, skąd taki pomysł albo skąd takie dane???? Albo, podejrzewam, takie poglądy...
czytałem o tym w jakimś opracowaniu o aborcji i ta informacja mi utkwiła w pamięci
>Bo, uprzejmie donoszę, kobiety stosują antykoncepcję po to, aby nie zachodzić w ciążę i w przypadku niechcianej nie musieć dokonywać aborcji. Tak po prostu. Jeszcze bardziej łopatologicznie: antykoncepcja służy temu aby nie zajść w ciążę. Jak nie ma ciąży - nie da się dokonać aborcji...
to ja też tak łopatologicznie - żadna antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna + pomyłki i zapomnienia ludzkie i jak już się zdarzy zajść w ciążę to kobiety używające antykoncepcji o wiele łatwiej decydują się na aborcję Dla jednych jest to postęp a dla innych postępująca znieczulica moralna.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Tak wygląda skuteczność różnych metod antykoncepcyjnych Popatrz na te dane i pomyśl , która kobieta ma większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. I nie powtarzaj kłamliwych teorii religijnych. Skuteczność metod według wskaźnika Pearla Metoda antykoncepcyjna
Przy skrupulatnym przestrzeganiu wszystkich zaleceń dotyczących stosowania danej metody Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe E+P............ 0,1 Iniekcje hormonalne typu depo ........................... 0,3 Tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe (P, skuteczność oceniana u kobiet w okresie laktacji).. 0,5 Antykoncepcyjna wkładka domaciczna ........................0,6 Prezerwatywa męska ........................................3,0 Środki plemnikobójcze ........................................6,0 Współżycie bez zabezpieczenia ............................85,0
Przy niepełnym stosowaniu wszystkich zaleceń dotyczących stosowania danej metody Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe E6,0 - .................8,0 Iniekcje hormonalne typu depo .......................... 0,3 Tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe (P, skuteczność oceniana u kobiet w okresie laktacji).......... 1,0 Antykoncepcyjna wkładka domaciczna .............................0,8 Prezerwatywa męska .......................................14,0 Środki plemnikobójcze .........................................26,0 Współżycie bez zabezpieczenia ............................. 85,0
|
|
| | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | zapomniałaś dodać wstrzemięźliwość  no i co to współżycie bez zabezpieczeń - w dni płodne czy niepłodne ? a i jeszcze jedno - co to ma do dyskusji ??
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > zapomniałaś dodać wstrzemięźliwość  Impotentom to odpowiada , zdrowym raczej nie. > no i co to współżycie bez zabezpieczeń - w dni płodne czy niepłodne ?Nawet najbardziej regularny cykl u kobiety potrafi spłatać psikusa. Szanse na dziecko w okresie tak zwanym "bezpłodnym " masz 50/50 > a i jeszcze jedno - co to ma do dyskusji ??Usiłowałam w ten sposób sprostować bzdury które umieściłeś w poprzednim poście.
|
|
| | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >zapomniałaś dodać wstrzemięźliwość  > Impotentom to odpowiada , zdrowym raczej nie.spekulacja czy autopsja ? > >no i co to współżycie bez zabezpieczeń - w dni płodne czy niepłodne ?> Nawet najbardziej regularny cykl u kobiety potrafi spłatać psikusa. Szanse na dziecko w okresie tak zwanym "bezpłodnym " masz 50/50> >a i jeszcze jedno - co to ma do dyskusji ??> Usiłowałam w ten sposób sprostować bzdury które umieściłeś w poprzednim poście.jakie bzdury? ja nic nie pisałem o skuteczności czy nieskuteczności antykoncepcji i nie porównywałem z metodami naturalnymi choć np. taki artykuł znalazłem adonai.pl/life/?id=152ja pisałem o tym że kobiety stosujące antykoncepcję jak już "wpadną" to łatwiej się decydują na aborcję niz te stosujące metody naturalne a tak poza tym to był tylko przyczynek do dyskutowania o faktach a nie poglądach :- pozdrawiam
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) |
>ja pisałem o tym że kobiety stosujące antykoncepcję jak już "wpadną" to łatwiej się decydują na aborcję niz te stosujące metody naturalne
Kobiety stosujące antykoncepcję rzadziej "wpadają". Więc i dylematy dotyczące aborcji rzadziej muszą rozpatrywac osobiście.
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | osobiście uważam że nie masz racji lub co najmniej jest to mniejsza różnica niż Ci się wydaje , ale nie mam nic na swoje racje oprócz przekonania 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) | > osobiście uważam że nie masz racji lub co najmniej jest to mniejsza różnica niż Ci się wydaje , ale nie mam nic na swoje racje oprócz przekonania  Różnicę możesz sprawdzić w zamieszczonej w wątku tabelce. To wyniki badań, a nie przekonania 
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >osobiście uważam że nie masz racji lub co najmniej jest to mniejsza różnica niż Ci się wydaje , ale nie mam nic na swoje racje oprócz przekonania  > Różnicę możesz sprawdzić w zamieszczonej w wątku tabelce. To wyniki badań, a nie przekonania to że się rzadziej zachodzi stosując antykoncepcję to fakt, ale czy się rzadziej wpada to wątpię - oczywiście odgrywa tu dużą rolę czynnik ludzki gdzieś podawałem linka do artykułu o tz. paradoksie francuskim gdzie mimo zwiększania się sprzedaży środków antykoncepcyjnych ilość abrocji nie malała, czyli i dylematy moralne też nie znikały, a może właśnie chodzi o to że znikały 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >Nawet najbardziej regularny cykl u kobiety potrafi spłatać psikusa. Szanse na dziecko w okresie tak zwanym "bezpłodnym " masz 50/50 >
Eee tam, mnie baba spłatała psikusa, choć niegramotna, tylko magister: 2synów/na dwa...
Pozdrawiam, dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
| | | | | | |  | | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) |
>a i jeszcze jedno - co to ma do dyskusji ??
Faktycznie, to chyba akurat temat na odrębny wątek.
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | | | |  | | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) | Właśnie  Dla potwiedzenia poniżej skan strony b. dobrego podręcznika ("Antykoncepcja" Leon Speroff, Philip D. Darney; wyd. Medycyna Praktyczna, Kraków 2007) na temat skuteczności różnych metod antykoncepcji. Istotne uwaga: 1. W przypadku większości metod antykoncepcji odsetek niepowodzeń zmiejsza się wraz z długością stosowania metody, w pierwszym roku stosowania odetek niepowodzeń jest najwyższy (kwestia praktyki? wyuczenia się staranności?) 2. Tabelka dotyczy badanych w USA, dane są z 1999 roku. Różnice kulturowe z pewnościa występują, ale biologiczne chyba nie  
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Tak wygląda skuteczność różnych metod antykoncepcyjnych >Popatrz na te dane i pomyśl , która kobieta ma większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. I nie powtarzaj kłamliwych teorii religijnych. > Skuteczność metod według wskaźnika Pearla Metoda antykoncepcyjna Przy skrupulatnym przestrzeganiu wszystkich zaleceń dotyczących stosowania danej metody Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe E+P............ 0,1 >
Dziękuję ci, Alicjo za mój spokojny sen, wyliczyłem sobie, że moja skuteczność koncepcyjna jest nieskończenie niska...
Rączki całuję, dziadek Jacek ******** Goje wszystkich krajów, łączmy się@!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) | >>Nie wiem, skąd taki pomysł albo skąd takie dane???? Albo, podejrzewam, takie poglądy... >czytałem o tym w jakimś opracowaniu o aborcji i ta informacja mi utkwiła w pamięci
Podaj namiar na to opracowanie - to ci uwierzę.
>>Bo, uprzejmie donoszę, kobiety stosują antykoncepcję po to, aby nie zachodzić w ciążę i w przypadku niechcianej nie musieć dokonywać aborcji. Tak po prostu. Jeszcze bardziej łopatologicznie: antykoncepcja służy temu aby nie zajść w ciążę. Jak nie ma ciąży - nie da się dokonać aborcji... >to ja też tak łopatologicznie - żadna antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna + pomyłki i zapomnienia ludzkie i jak już się zdarzy zajść w ciążę to kobiety używające antykoncepcji o wiele łatwiej decydują się na aborcję Dla jednych jest to postęp a dla innych postępująca znieczulica moralna.
Niemniej jednak statystycznie w ciążę zachodzi więcej kobiet NIE stosujących antykoncepcji. A te które zachodzą mimo najczęściej nie używały zgodnie z instrukcją: parę godzin spóżnienia, kilka dni spóżnienia, zażywame razem a alkoholem albo lekami (łatwo o wymioty po impreie - i i antykoncepcję szlag trafia), a potem doniesienia o tym, że nie zadziałała.
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Podaj namiar na to opracowanie - to ci uwierzę.
Uwierz i bez opracowania. Racja Konowała wynika z czystej logiki i faktów, o których sama piszesz.
>Niemniej jednak statystycznie w ciążę zachodzi więcej kobiet NIE stosujących antykoncepcji.
No właśnie. Kobiety, którym księża wyprali mózgi na tyle skutecznie by nie stosowały antykoncepcji (grzech ciężki), nie poddadzą się tym bardziej aborcji (grzech śmiertelny). Dlatego też w dowolnych statystykach wyjdzie, że kobiety nie stosujące antykoncepcji rzadziej dokonują aborcji niż kobiety antykoncepcję stosujące. Tyle tylko, że statystyki trzeba umieć czytać. Dla mnie, np., tego typu dane statystyczne są świetnym materiałem na określenie stopnia "pobożności" owych kobiet (podatności na nauki Kościoła).
Pozdrawiam serdecznie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | nie pisałem o katolikach tylko w ogóle o kobietach stosujących antykoncepcję
podałem link do artykułu o "francuskim paradoksie" (a chyba nie twierdzisz że to katolicki kraj)
co do prania mózgu to i strona antykoncepcyjna też nieźle pierze
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów) | > Dlatego też w dowolnych statystykach wyjdzie, że kobiety nie stosujące antykoncepcji rzadziej dokonują aborcji niż kobiety antykoncepcję stosujące.> Tyle tylko, że statystyki trzeba umieć czytać.> Dla mnie, np., tego typu dane statystyczne są świetnym materiałem na określenie stopnia "pobożności" owych kobiet (podatności na nauki Kościoła).Statystycznie możliwe  Liczmy w liczbach bezwzględnych. Proponuję taki eksperyment myślowy (punktem wyjścia do obliczeń jest zamieszczona przeze mnie kilka postów wyżej tabelka). Mamy dwie grupy po 100 kobiet. Grupa A prez rok nie stosuje antykoncepcji. Grupa B przez rok stosuje antykoncepcję (na przykład hormonalną, powiedzmy minitabletkę, jednoskładnikową). Po roku, wg wskaźnika Perla w grupie A mamy 85 ciąż. W grupie B - 3 ciąże. Technicznie rzecz biorąc kobiety z grupy A mogą dokonać 85 aborcji. Z grupy B - trzech aborcji. Ile z nich to zrobi, nie wiem. Ale w liczbach bezwzględnych różnica jest duża, statystykę natomiast można czytać inaczej: jeśli w grupie A 3 kobiety dokonają aborcji, mamy odsetek 3,529 % jesli w grupie B 3 kobiety dokonają aborcji, mamy odsetek 100 % Opierając sią na takich wynikach faktycznie można twierdzić, że odsetek aborcji u kobiet niestosujących antykoncepcji, jest znacząco (!) niższy niż u stosujących...
postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
|
|
| | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >Opierając sią na takich wynikach faktycznie można twierdzić, że odsetek aborcji u kobiet niestosujących antykoncepcji, jest znacząco (!) niższy niż u stosujących... co zresztą będzie faktem - zaś oczywiście interpretować każdy będzie po swojemu
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >>Nie wiem, skąd taki pomysł albo skąd takie dane???? Albo, podejrzewam, takie poglądy...> >czytałem o tym w jakimś opracowaniu o aborcji i ta informacja mi utkwiła w pamięci> Podaj namiar na to opracowanie - to ci uwierzę.to był artykuł o tym paradoksie www.kosciol.pl/article.php/20041113164055113i nie chodzi mi o to które kobiety rzadziej zachodzą w ciążę tylko o to że korzystanie z antykoncepcji wpływa na łatwiejsze godzenie się na aborcję
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | Madman (7811 punktów) | > religia jest niczym innym jak bajką wymyśloną dla ludzi głownie w celu kontroli> społeczeństwaReligia jest po prostu wirusem umysłu, a to, że mamy z nią do czynienia po dziś dzień świadczy, że jest wirusem bardzo dobrym. > nie można się zgodzić na to, żeby ludzie byli w błędzie.Prawda jest jak d*pa, każdy ma swoją. Nie da się wszystkich wyprowadzić z błędu, szczególnie tych, co świadomie w nim trwają, bo tak wygodniej. > Tolerować nie znaczy akceptować.Religiom udało się wymóc na nas szacunek, który po prostu im się nie należy... Gdybym powiedział, że nie mogę jeść chałwy we wtorki, pewnie wielu uznałoby mnie za dziwaka. Szanować natomiast trzeba niejedzenie mięsa w piątek, nawet, jeśli ryba to też mięso...  > Co wy o tym sądzicie ?. Możecie podać jakie są waszym zdaniem negatywne wpływy religii na świat ?.Co Ty, gazet nie czytasz?
|
|
 | 3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | > Gdybym powiedział, że nie mogę jeść chałwy we wtorki, pewnie wielu uznałoby mnie za dziwaka. Szanować natomiast trzeba niejedzenie mięsa w piątek, nawet, jeśli ryba to też mięso...  Oczywiście sprzedawcy jajek i makaronów automatycznie kościołkowi sprzyjają za te piątki. Zresztą Bertrand Russell nieźle to opisał w "Religii i Nauce", a Stanisław Kostka Potocki - w "Podróży do Ciemnogrodu".
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | > W największym skrócie dla mnie wszelka wiara w religie jest oznaką słabości lub brakuje zadawania sobie i światu wystarczającej ilości trudnych pytań.I to jakiej słabości. Te słabości to źródło ogromu nieszczęść. > Cały nasz system prawny całą nasza cywilizacja jest tego tworem. I z pewnością jest to wielce niedoskonały system.  Dostrzegają to tylko nieliczni. Dla wielu jest to nie do pojęcia. > Spotykam się ciągle z wypowiedziami, iż każdy ma prawo do wiary w co chce. Ja uważam, niestety, że nie można się zgodzić na to, żeby ludzie byli w błędzie. Uważam, że nie powinno się takich błędów myślowych tolerować tak samo jak nie można tolerować fałszywej wiedzy. Teraz jest wielka moda na tolerancje ale ona jest zbyt często mylona z akceptacją.Oczywiście, że nie należy ślepo tolerować tych, którzy są w błędzie. Ta tolerancja to taktyka metafizyków na przetrwanie, gdy rozumy ludzi zostały już nieco przebudzone. Swoisty, uwłaczający, absolutnie niekonstruktywny "keep smiling", który przysługuje się szerokiej maści manipulatorom. > wierzą ślepo w bogów bo tak jest po prostu łatwiej. Szkoda tylko, że wpływa to na życie ludzi uświadomionych.To przyczynia się do patologicznego stanu zdecydowanej większości ludzi i zalewa świat cierpieniem. Chodzi mi zwłaszcza o psychikę. "Człowiek jest poćwiartowany jak w pobojowisku lub w rzeźni" - Nietzsche. Przykładów jest zbyt wiele. Wymienienie kilkudziesięciu nawet byłoby co najwyżej ukłonem w kierunku religii, ponieważ nie wymienilibyśmy masy innych, równie szkodliwych. Pozdrawiam.
"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
|
|
 | | elvis (3 punktów) | Polecam obejrzec ten dukument: www.youtube.com/watch?v=1rHxA43Bt0kInstytucje religijnie, militerne itd dzialaja na ludzi jak jeden lider widoczny pod koniec tego dokumenty w 6 ostatniej czesci. Pozdrawiam
Elvis
|
|
1 na 1 wieczorek (5578 punktów) (zablokowany) | >Fundamentem wszystkich krajów jest jakaś religia u nas dominuje chrześcijaństwo i wiara w bajkę o >Jezusie, bogu i życiu po śmierci. W największym skrócie dla mnie wszelka wiara w religie jest oznaką >słabości lub brakuje zadawania sobie i światu wystarczającej ilości trudnych pytań. Uważam po >prostu, że religia jest niczym innym jak bajką wymyśloną dla ludzi głownie w celu kontroli >społeczeństwa i nadania im nadziei, że po śmierci zostaną wynagrodzeni. >Cały nasz system prawny całą nasza cywilizacja jest tego tworem. I z pewnością jest to wielce >niedoskonały system. >Spotykam się ciągle z wypowiedziami, iż każdy ma prawo do wiary w co chce. Ja uważam, niestety, że >nie można się zgodzić na to, żeby ludzie byli w błędzie. Tak samo jak nie można puścić płazem jeśli >ktoś uzna gwiazdy na niebie za dziurki w wielkiej ścianie lub jeśli ktoś uzna, że Ziemia jest >płaska. Ci ludzie są najzwyczajniej w świecie w błędzie tak samo jak ludzi którzy wierzą, że świat >kontroluje jakiś bóg. Uważam, że nie powinno się takich błędów myślowych tolerować tak samo jak nie >można tolerować fałszywej wiedzy. Teraz jest wielka moda na tolerancje ale ona jest zbyt często >mylona z akceptacją. Tolerować nie znaczy akceptować. Myślę, że ludzie pomimo jakiś rozsądnych >argumentów na temat braku boga nie dopuszczają tego do siebie ponieważ boją się, życia w świecie >gdzie po śmierci nie ma nic, wszystko jest czystym przypadkiem itd. dlatego wierzą ślepo w bogów bo >tak jest po prostu łatwiej. Szkoda tylko, że wpływa to na życie ludzi uświadomionych. >Co wy o tym sądzicie ?. Możecie podać jakie są waszym zdaniem negatywne wpływy religii na świat ?.
hej, Nie wydaje się wam , że straszną - tragiczną aberracją , patologią i całkowitym brakiem etyki jest opowiadana od tysięcy lat opowieść o bogu ( bóstwie , demonie , bożku , istocie z innej planety , nadczłowieku ) która z miłości do siebie samej (!!!) jest w stanie "wybaczyć" ludziom każdą zbrodnie ; gwałcenie kobiet czy wypruwanie z brzuchów ciężarnych kobiet dzieci i rozbijanie ich główek o drzewa , wbijanie na pal , wyrywanie języków czy wywiercanie oczu - nie będę się znęcał nad czytelnikiem i na tym poprzestanę ... - o tyle o ile człowiek złoży hołd , padnie na kolana , uzna się za niewolnika a boga za jedynego boga , uwielbi go i ubóstwi ... pan mu wtedy wybaczy ... pan jest na tyle próżny i zachłanny i pyszny a także pozbawiony jakiejkolwiek moralności , że wystarcza mu złożony przez niewolników hołd ... rzetelne uznanie jego bezwarunkowej wszechwładzy ...
Natomiast wiele gorzej przedstawia się sytuacja ludzi , którzy nie wierzą w boga , zaprzeczają jego istnieniu , nie wielbią i nie chwalą go i hołdów mu nie składają ... oni zostaną potępieni i nie ma dla nich ani miłosierdzia ani nawet litości ...
Potworny ten obraz przekazują między sobą wierni różnych wyznań od tysięcy lat ... Kiedy ta potworna zbrodnia mentalna , psychiczna , etyczna na ludzkości wreszcie się skończy ... ??? makuś
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|