 |
Dwóch pełnoletnich ateistów z Czechowic-Dziedzic lub okolicy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2009 12:29 | johnyd (177 punktów) | Dwóch pełnoletnich ateistów z Czechowic-Dziedzic lub okolicy
5 na 5 | Moi drodzy, potrzebuję was jako świadków przy apostazji, niestety propozycje składane kolejnym znajomym spotykały się z wielkim oburzeniem i po prostu nie mam do kogo uderzać. Na razie nie załatwiałem żadnych formalności więc trochę to potrwa, wolę zawczasu wiedzieć że mam świadków w gotowości, żeby nie wyjść przed księdzem na głupa.
Jak każdy wie, nic nie ma za darmo, więc chętnie zapłacę jakąś rozsądną (skromną, ale nie śmieszną) sumkę - do dogadania. Mój nr tel. 508 918 089, proszę o odzew tylko zdecydowane i poważne osoby, które potrafią powstrzymać się od zbędnych dyskusji z księdzem, czego bardzo chcę uniknąć. Podpis - kasa do ręki i może jakieś piwko: oto moja oferta.
Pozdrawiam wszystkich którym niełatwo znaleźć bratnie dusze, johnyd | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Zyga (1539 punktów) | Odp: dwóch pełnoletnich ateistów z Czechowic-Dziedzic lub okolicy | > Moi drodzy, potrzebuję was jako świadków przy apostazji, niestety propozycje składane kolejnym> znajomym spotykały się z wielkim oburzeniem i po prostu nie mam do kogo uderzać. Na razie nie> załatwiałem żadnych formalności więc trochę to potrwa, wolę zawczasu wiedzieć że mam świadków w> gotowości, żeby nie wyjść przed księdzem na głupa.> Jak każdy wie, nic nie ma za darmo, więc chętnie zapłacę jakąś rozsądną (skromną, ale nie śmieszną)> sumkę - do dogadania. Mój nr tel. 508 918 089, proszę o odzew tylko zdecydowane i poważne osoby,> które potrafią powstrzymać się od zbędnych dyskusji z księdzem, czego bardzo chcę uniknąć. Podpis -> kasa do ręki i może jakieś piwko: oto moja oferta.> Pozdrawiam wszystkich którym niełatwo znaleźć bratnie dusze,> johnyd> Jakie miasto? Jeżeli Szczecin to potrzeba Ci jeszcze tylko jednej osoby.
|
|
 | | johnyd (177 punktów) | > Jakie miasto?> Jeżeli Szczecin to potrzeba Ci jeszcze tylko jednej osoby.  Czechowice-Dziedzice, jak pisze w temacie. To w okolicach Bielska-Białej, na granicy wyżynnych połaci Górnego śląska i pofałdowań Podbeskidzia, a zarazem w sąsiedztwie zagłębień Kotliny Oświęcimskiej i zakamarków Ziemi Cieszyńskiej... jednym słowem: kompletne zadupie  Jak mówią złośliwcy, jest to miasto seksu i biznesu, ale tak naprawdę tylko wtajemniczeni wiedzą, że to stolica polskiego rock'n'rolla! A tak w ogóle, dzięki za dobre chęci i miłe słowa kolego, pozdro
|
|
|  | | Zyga (1539 punktów) | >Czechowice-Dziedzice, jak pisze w temacie.
Musiałem na chwilę oślepnąć.
|
|
3 na 3 | szperacz (2861 punktów) | >Jak każdy wie, nic nie ma za darmo, więc chętnie zapłacę jakąś rozsądną (skromną, ale nie śmieszną) >sumkę - do dogadania. Mój nr tel. 508 918 089, proszę o odzew tylko zdecydowane i poważne osoby,
Jeśli nie znajdziesz nikogo w okolicy to daj znać, chętnie przyjadę. Jeden warunek - płacisz za paliwo. W obie strony to około 400 km - 28 litrów E95. W sumie trochę ponad stówę. Jeśli Ci się opłaca, możemy się dogadać. Kontakt przez mój profil.
|
|
4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | > Moi drodzy, potrzebuję was jako świadków przy apostazji,Nie ma sprawy, z Krakowa mam blisko, zwrócisz tylko za paliwo (niewiele, bo jeżdżę dieslem)i dysponuję czasem. Przy okazji skoczę do Petrovic po jakoś alkohol...to rzut beretem. Umów się tylko z proboszczem na audiencję, żebyśmy nie "pocałowali klamki". Ps. Drugi się też znajdzie
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | -9 na 11 | GOŚĆGOŚĆ (12 punktów) | > >Moi drodzy, potrzebuję was jako świadków przy apostazji,> Nie ma sprawy, z Krakowa mam blisko, zwrócisz tylko za paliwo (niewiele, bo jeżdżę dieslem)i dysponuję czasem. Przy okazji skoczę do Petrovic po jakoś alkohol...to rzut beretem. Umów się tylko z proboszczem na audiencję, żebyśmy nie "pocałowali klamki".> Ps. Drugi się też znajdzie  > > Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica.
|
|
|  | 7 na 7 | johnyd (177 punktów) |
>Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica. >
Ten "ateistyczny rytualik" dziwnym trafem odbywa się u proboszcza na parafii ;] Strasznie głupi docinek i do tego totalnie chybiony.
Dzięki wszystkim za oferowaną pomoc, w tym tygodniu trzaskam pierwsze zmiany, wiec jak sie nie uda teraz, to pomecze proboszcza dopiero za tydzień. Sprawa będzie w trakcie, odezwę się do wybranych osób. Trzymcie się!
|
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica.
Te rytualiki są tylko implikacją toksycznej żądzy kasy Kościółka.
|
|
| |  | -2 na 2 | elbrus8 (245 punktów) | > >Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica.> Te rytualiki są tylko implikacją toksycznej żądzy kasy Kościółka.> To ciebie kasa kościółka boli czy jesteś ateistą? Hehe. Klasyka żenua
|
|
| | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >>Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica.> >Te rytualiki są tylko implikacją toksycznej żądzy kasy Kościółka.> >> To ciebie kasa kościółka boli czy jesteś ateistą? Hehe. Klasyka żenuaDostrzegłeś w tym sprzeczność? Jeśli tak, to w czym? P.S. Co to jest "żenua"?
|
|
| | | |  | |
| | | |  | 1 na 1 | elbrus8 (245 punktów) | "To ciebie kasa kościółka boli czy jesteś ateistą? Hehe. Klasyka żenua Dostrzegłeś w tym sprzeczność? Jeśli tak, to w czym?"
Tak, dostrzeglem sprzecznosc! Ateizm to postawa intelektualna - na podstawie dostepnych mi informacji nie jestem w stanie uwierzyc w Boga. Wiekszosc antyklerykalow natomiast to nie zadni ateisci tylko zaslepieni pogonia za pieniedzmi ludzie, ktorzy nie zadaja sobie trudu przestrzegac zadnych regul tylko dlatego, ze tak jest latwiej...
Rozroznisz ich po tym, ze ateista to zwykle porzadny czlowiek, ktorego celem jest dobro innych ludzi a antyklerykal to egoista zaslepiony rzekomym majatkiem kosciola... Pierwszy, niewierzac w Boga postepuje tak jakby istnial - szanuje innych i ma ich za lepszych od siebie, drugi pod pokrywka idei gania z pejczem po manifach, majac za boga koniec wlasnego nosa.
|
|
| | | | |  | | jad11 (18783 punktów) | >"To ciebie kasa kościółka boli czy jesteś ateistą? Hehe. Klasyka żenua >Dostrzegłeś w tym sprzeczność? Jeśli tak, to w czym?"
>Rozroznisz ich po tym, ze ateista to zwykle porzadny czlowiek, ktorego celem jest dobro innych ludzi a antyklerykal to egoista zaslepiony rzekomym majatkiem kosciola...
Wciąż jedno nie wyklucza drugiego. Ani trochę nie wyklucza.
>Pierwszy, niewierzac w Boga postepuje tak jakby istnial
Zupełnie nie. Tylko wierzący postępują tak jakby Bóg istniał. A i to nie wszyscy.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | | |  | | elbrus8 (245 punktów) | 1. Poczytaj wypowiedzi pana Religi chociażby i zobaczysz, na czym polega róznica między ateistą a oszołomem (przepraszam, że używam antyklerykalnej terminologii ale to bardzo adekwatne słowo . 2. Nie wyklucza. Tak jak posiadanie cycków nie wyklucza posiadania wąsów - jest jedynie bardzo rzadko spotykane w przyrodzie
|
|
| | | | | | |  | | jad11 (18783 punktów) | > [color=blue]1. Poczytaj wypowiedzi pana Religi chociażby i zobaczysz, na czym polega róznica między ateistą a oszołomem (przepraszam, że używam antyklerykalnej terminologii ale to bardzo adekwatne słowo .Możesz podać jakiś link do takich jego wypowiedzi? Uprzedzam, że według mnie prof. Religa nie był jakimś Ateistycznym Guru więc każdy może mieć własny pogląd na temat tych różnic. Jednak jestem ciekaw tych wypowiedzi. > 2. Nie wyklucza. Tak jak posiadanie cycków nie wyklucza posiadania wąsów - jest jedynie bardzo rzadko spotykane w przyrodzie  Do tego będę mógł się odnieść gdy dowiem się o co chodzi. Póki co mam zupełnie inny pogląd na tę sprawę ale może mówimy o dwóch różnych rzeczach, co często jest powodem niepotrzebnych nieporozumień.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | elbrus8 (245 punktów) | Konkretnie o tę wypowiedź mi chodziło, nie pamiętam skąd ten wywiad ale google prawdę ci powie.
Religa: utwierdzam się w przekonaniu, że Boga nie ma "Jestem ateistą. Obserwacja życia i doświadczenie lekarskie utwierdzają mnie, że Boga nie ma - mówi w rozmowie z "Dziennikiem" Zbigniew Religa. Nie widzi pan na świecie cudów? Ręki Boga?
- Nie. Obserwacja życia i doświadczenie lekarskie utwierdzają mnie, że Boga nie ma. Więc jakim kodeksem etycznym się pan kieruje? Chrześcijanie mają dekalog, a pan?
- Dekalog, który ma kilka tysięcy lat, przyjęła znaczna część ludzi na świecie, w tym również ja. Ale to nie ma nic wspólnego z wiarą. Nie trzeba być wierzącym, by przestrzegać dekalogu. Myślę, że ja przestrzegam tych zasad bardziej niż niejeden wierzący. Ja je w pełni akceptuję. Bo to nie jest tak, że ateista wszystko może, że żadne normy go nie obowiązują. Żyje wśród ludzi, ma wobec nich zobowiązania i dlatego właśnie przyjąłem dekalog. Ale nie ma w tym nic religijnego.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | jad11 (18783 punktów) | > Konkretnie o tą wypowiedź mi chodziło, nie pamiętam skąd ten wywiad ale google prawdę ci powie. >Religa: utwierdzam się w przekonaniu, że Boga nie ma >"Jestem ateistą. Obserwacja życia i doświadczenie lekarskie utwierdzają mnie, że Boga nie ma - mówi w rozmowie z "Dziennikiem" Zbigniew Religa. >Nie widzi pan na świecie cudów? Ręki Boga? >- Nie. Obserwacja życia i doświadczenie lekarskie utwierdzają mnie, że Boga nie ma. >Więc jakim kodeksem etycznym się pan kieruje? Chrześcijanie mają dekalog, a pan? >- Dekalog, który ma kilka tysięcy lat, przyjęła znaczna część ludzi na świecie, w tym również ja. Ale to nie ma nic wspólnego z wiarą. Nie trzeba być wierzącym, by przestrzegać dekalogu. Myślę, że ja przestrzegam tych zasad bardziej niż niejeden wierzący. Ja je w pełni akceptuję. Bo to nie jest tak, że ateista wszystko może, że żadne normy go nie obowiązują. Żyje wśród ludzi, ma wobec nich zobowiązania i dlatego właśnie przyjąłem dekalog. Ale nie ma w tym nic religijnego.
Nie zgodzę się z profesorem. A raczej z tym, co powiedział, bo wiedzieć nie mogę ale podejrzewam, że powiedział to aby nikogo nie urazić i jak najszybciej skończyć ten temat. O co mi chodzi: Religa nie mógł przyjąć dekalogu w całości, bo pierwsze trzy przykazania bezpośrednio dotyczą Boga a skoro w niego nie wierzył to jakie te przykazania mogły mieć dla niego znaczenie? Czyli pewna nieścisłość. Profesor był mądrym człowiekiem, przy tym ateistą i nie wierzę, żeby nie wiedział o tym, że ludzka moralność nie wzięła się z dekalogu tylko było dokładnie odwrotnie i dekalog, raczej pośrednio, został napisany na podstawie tych naturalnych dla większości ludzi zasad. Jak sam mówi- "nie ma w tym nic religijnego". Nie znajduję niczego szczególnego w tych wypowiedziach, co mogłoby świadczyć o tym, że Religa był jakimś "nadateistą" czyli był bardziej szlachetny od całej reszty ateistów. Według mnie, był wielkim człowiekiem ale nie dlatego, że był ateistą bardziej niż inni albo, że jego zasady były lepsze niż moje.
No i gdzie jest coś o antyklerykałach, oszołomach?
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > "To ciebie kasa kościółka boli czy jesteś ateistą?Hehe. Klasyka żenua> Dostrzegłeś w tym sprzeczność? Jeśli tak, to w czym?"> Tak, dostrzeglem sprzecznosc! Ateizm to postawa intelektualna - na podstawie dostepnych mi informacji nie jestem w stanie uwierzyc w Boga. Wiekszosc antyklerykalow natomiast to nie zadni ateisci tylko zaslepieni pogonia za pieniedzmi ludzie, ktorzy nie zadaja sobie trudu przestrzegac zadnych regul tylko dlatego, ze tak jest latwiej... Masz rację, zgadzam się, że ateizm jest- w odróżnieniu od teizmu, jak słusznie zauważyłeś- postawą intelektualną, ale w tym miejscu twój intelekt zdecydowanie dobiegł kresu, bo napotkał barierę nie do pokonania. Otóż przez swoistą... małometrażowość umysłową (niekulturalni powiedzieliby: ciasnotę, lub wręcz tępotę, ale nie jesteśmy tu, by się nawzajem obrażać, prawda?) nie skojarzyłeś, że ateizm na ogół łączy się z postawą racjonalistyczną i materialistyczną. I tu- jeśli spotkałeś kiedyś słowa racjonalizm i materializm to jest szansa, że je rozumiesz- następuje zmierzch twojej argumentacji, bo nie będąc "parafialnym altruistą" nie mam zamiaru dokładać do twojej wiary. Na razie w porannych paciorkach nie zapomnij pokornie dziękować mi za wsparcie materialne. Może to być w formie osobnej, krótkiej litanii do Jurusia. Dziękuję.  Teraz napiszę coś, czego pewnie nie zrozumiesz, ale... Otóż zapewniam cię, że po tak krótkiej, jak śmieszniutko harcowniczej wizycie na tym portalu - to ty, jako wierzący, masz szansę na kaca. Życzę miłego dnia.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | elbrus8 (245 punktów) |
1. "Na razie w porannych paciorkach nie zapomnij pokornie dziękować mi za wsparcie materialne." - zaraz po tym jak przeslesz takowe na moje konto na razie to place podatki za takich jak ty mieszkancow mojej parafii. 2. "Zapewniam cie", "ateizm jest- w odróżnieniu od teizmu, jak słusznie zauważyłeś- postawą intelektualną", "małometrażowość umysłową", "ciasnotę, lub wręcz tępotę" wywnioskowales na drodze naukowej czy korzystales z porady wrozki? Chamstwo i wpieranie swoich idei jako jedynie obowiazujace nie zostalo nigdy usprawiedliwione przez nauke. 3. Od kidey to racjonalizm = materializm. Slyszales kiedys o filozofii? Nie kazda nauka zajmuje sie materia istnieje jeszcze swiat idei o ktorym nie masz pojecia z rcji swojej ignorancji a nie tepoty (ktora nie wiedziec czemu zarzucasz mi tylko dlatego, ze jestem katolikiem - bardzo slabe kryterium naukowe)
PS Co to jest kac?
|
|
|  | 1 na 1 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica. >
Żebyś wiedział, że słodko. Aż serce rośnie.
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | Możesz mi wyjaśnić, elbrus8, dlaczego za tą wypowiedź dostałem minusa?! Jak koniecznie chciałeś się przyczepić, to mogłeś znaleźć jakiś bardziej dyskusyjny mój post.
|
|
| | | |  | | elbrus8 (245 punktów) | > Możesz mi wyjaśnić, elbrus8, dlaczego za tą wypowiedź dostałem minusa?! Jak koniecznie chciałeś się przyczepić, to mogłeś znaleźć jakiś bardziej dyskusyjny mój post.<Moge  podobnie jak ja od ciebie - za nick
|
|
|  | 4 na 4 | czes (4083 punktów) | >Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica. Cholera! Chyba jestem głupszy od autora powyższych słów. Omsknęła mi się ręka i wcisnąłem "+" zamiast "-". Wszystkich czytelników serdecznie przepraszam.
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >Jak słodko, ateiści też mają swoje rytualiki- fajna piaskownica.> Cholera! Chyba jestem głupszy od autora powyższych słów. Omsknęła mi się ręka i wcisnąłem "+" zamiast "-".Bym się nie przejmował - zmiany w mózgu są trudniej odwracalne.  Miłej niedzieli.
|
|
| | |  | 1 na 1 | czes (4083 punktów) | > Miłej niedzieli.Dziękuję i życzę miłego ... tygodnia. 
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| |  | 1 na 3 | a.szubert (411 punktów) | >Cholera! Chyba jestem głupszy od autora powyższych słów. Omsknęła mi się ręka i wcisnąłem "+" zamiast "-".
Czechu, minusa dostał tamten ode mnie w Twoim imieniu. A Ty masz plusa. Za dobre chęci.
|
|
| | |  | | czes (4083 punktów) | > A Ty masz plusa. Za dobre chęci.Dziękuję za wyrozumiałość.  Pozdrawiam Cię Andrzeju. 
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
6 na 8 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Daj znać jak będziesz miał wszystko gotowe. Z Bielska-Białej nie jest daleko. Jeszcze nie brałam w czymś takim udziału. Daj znać adres e-mail masz w profilu.
|
|
 | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Daj znać jak będziesz miał wszystko gotowe. Z Bielska-Białej nie jest daleko.Byłoby mi miło znowu Cię spotkać Alu 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Było by mi miło znowu Cię spotkać Alu  Mnie też byłoby miło. Jeżeli tylko johnyd nas zaprosi. Nie wiem ile johnyd ma lat ale podejrzewam, że ksiądz wziąłby nas pewnikiem za rodziców chrzestnych albo dziadków - ale by się zdziwił!
|
|
| |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nie wiem ile johnyd ma lat ale podejrzewam, że ksiądz wziąłby nas pewnikiem za rodziców chrzestnych albo dziadków - ale by się zdziwił!  Bo i rodzicami chrzestnymi zostaniecie - apostaty. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
| |  | 3 na 3 | czes (4083 punktów) | > >Było by mi miło znowu Cię spotkać Alu  > Mnie też byłoby miło.A mnie zazdrość. Też chciałbym się z Wami spotkać.  I nawet pochodzę z Krakowa. Szkoda że teraz tak mam daleko. Ktoś powie, że nie potrzeba trzech świadków? Ale przecież mogą być goście, no i przyjęcie alkoholowe, jak na chrzcinach.  Serdecznie Was pozdrawiam. Czesiek
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Serdecznie Was pozdrawiam. CzesiekCiebie również pozdrawiam, jak i Toronto. Mam tam przyjaciela, też Czesława, który używa imienia Chester na potrzeby biznesu (od 30 lat zajmuje się sprzedażą domów) i być może kiedyś korzystałeś z jego usług. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | 1 na 1 | czes (4083 punktów) | > Ciebie również pozdrawiam, jak i Toronto. Mam tam przyjaciela, też Czesława, który używa imienia Chester ...Ja też używam imienia Chester. I mam ukochaną Azjatkę, jak Ty. Moja żona jest Filipinką, ma na imię Nunji i jest ... katoliczką. Postaram się w najbliższych dniach napisać mail-a do Ciebie aby zamienić chociaż kilka słów. Pozdrawiam Cię serdecznie.  Czesiek
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| |  | 2 na 2 | a.szubert (411 punktów) | > Nie wiem ile johnyd ma lat ale podejrzewam, że ksiądz wziąłby nas pewnikiem za rodziców chrzestnych albo dziadków - ale by się zdziwił!  A może na poważne wprowadzić tradycję uroczystego ponownego "narodzenia" w rozsądku (a nie w wierze)? Z rodzicami chrzestnymi - obowiązkowo licencjonowanymi apostatami? Dlaczego mamy być gorsi od nich?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
>Dlaczego mamy być gorsi od nich? Dlaczego mamy być podobni?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | a.szubert (411 punktów) | >Dlaczego mamy być podobni?
Wcale nie podobni. Lepsi! Po prostu lepsi!
|
|
4 na 4 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | Na świadka polecam Jerzego Adamiaka. Jest bardzo uczynny, na pewno się zgodzi. Polecam go dlatego, że jest człowiekiem niezwykle wygadanym i nieustępliwym, ostatnie słowo zawsze musi należeć do niego. Jak wejdzie z tobą na plebanię, to na pewno wyjdziesz stamtąd jako apostata. Śmiem twierdzić, że i plebana by przekonał do odejścia z Kościoła. On starczy za dwóch świadków. Problem w tym, że mieszka w Gdyni.
|
|
 | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > Na świadka polecam Jerzego Adamiaka. Jest bardzo uczynny, na pewno się zgodzi. Polecam go dlatego, że jest człowiekiem niezwykle wygadanym i nieustępliwym, ostatnie słowo zawsze musi należeć do niego. Jak wejdzie z tobą na plebanię, to na pewno wyjdziesz stamtąd jako apostata. Śmiem twierdzić, że i plebana by przekonał do odejścia z Kościoła. On starczy za dwóch świadków.> Problem w tym, że mieszka w Gdyni.> Belvederciu... ja rozumiem, że jest weekend, ale jest wcześnie jeszcze... no tak, ale weekend zaczął się wczoraj...  Pewnie stosujesz się do apeliku: Kobieto! Nie trać żadnej okazji, żeby przestać pyskować!
|
|
|  | 1 na 1 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > Nie trać żadnej okazji, żeby przestać pyskować!  Żona zawsze tak do mnie mówi. Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| |  | | Adamiak (36436 punktów) | > > Nie trać żadnej okazji, żeby przestać pyskować!  > Żona zawsze tak do mnie mówi.Hmmm, po takim dictum ja bym zawsze pytał: czy jest żoną na "zawsze"...?
|
|
3 na 3 |
5 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | Proponuję, żebyś się udał na stronę apostazja.pl. Sporządzono tam podobno listę świadków-ochotników. Może na tej liście będzie ktoś z twoich okolic. Musisz się tam najpierw zalogować.
|
|
| czes (4083 punktów) | Odp: Dwóch pełnoletnich ateistów z Czechowic-Dziedzic lub okolicy | Witaj Jasiu, Widzę, że nie będziesz miał raczej problemu ze znalezieniem świadków. Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam. Czesiek
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Czy apostazję można złożyć w jakimkolwiek kościele, czy tylko w jakimś specjalnym (np. w tym, w którym Cię ochrzczono, tym, do którego przynależysz geograficznie (dzielnica, wieś,...))??
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| Ocykan (3528 punktów) | O kurcze! Żeby być wierzącym nie trzeba składać jakichkolwiek oświadczeń ani się nigdzie "zapisywać". Wystarczy, że się wierzy - i już. Natomiast brak wiary należy "poświadczać"? Nie wystarczy po prostu nie wierzyć?
|
|
 | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | > O kurcze! Żeby być wierzącym nie trzeba składać jakichkolwiek oświadczeń ani się nigdzie "zapisywać". Wystarczy, że się wierzy - i już. Natomiast brak wiary należy "poświadczać"? Nie wystarczy po prostu nie wierzyć?Nie wystarczy.Owe "poświadczenia" to wymóg Kościoła katolickiego .. nie widzimisię apostatów. Jeśli uważam działalność jakiejś organizacji za szkodliwą i wątpliwą moralnie(w tym wypadku Kościół katolicki), to nie chcę być z nią kojarzona w jakikolwiek sposób, tym bardziej, że przynależałam do niej nie z własnej woli.
|
|
|  | | Ocykan (3528 punktów) | > >O kurcze! Żeby być wierzącym nie trzeba składać jakichkolwiek oświadczeń ani się nigdzie "zapisywać". Wystarczy, że się wierzy - i już. Natomiast brak wiary należy "poświadczać"? Nie wystarczy po prostu nie wierzyć?> Nie wystarczy.Owe "poświadczenia" to wymóg Kościoła katolickiego.. nie widzimisię apostatów.Chyba to nie całkiem tak... "prawdziwy formalny akt odstąpienia" jest możliwy tak na gruncie prawno - administracyjnym jak i (z pewnym zastrzeżeniem) w wymiarze duchowym.Czy wymiar duchowy to dla niewierzących za mało? Wierzącym wystarczy... Czyżby byli mocniejsi duchem? A może wyższość wiary nad niewiarą ma miejsce nie tylko w warstwie językowej?
|
|
| |  | 7 na 7 | Gosia (9452 punktów) | Ten wątek nie jest o wyższości czegokolwiek nad czymkolwiek. Jesteś nieco upierdliwy z tym podnoszeniem kwestii wyższości wiary nad niewiarą w kolejnym już wątku. Rodzi się wątpliwość, kogo chcesz o tym przekonać - forumowiczów, czy samego siebie  Nie interesuje mnie, co wystarcza wierzącym.Ich sprawa. Mówię wyłącznie za siebie. Jak wielkimi literami mam Ci napisać, by do Ciebie dotarło, że nie chcę być kojarzona z Kościołem w jakimkolwiek wymiarze? Odmawiam przynależności do tej organizacji religijnej i nie życzę sobie, by jej funkcjonariusze uzurpowali sobie jakieś prawo do wpływu na moje życie, bo kiedyś polali niemowlę wodą. Uważam, że każdy człowiek należąc do jakiejś organizacji, swoją przynależnością legitymizuje jej poczynania i ponosi za nie współodpowiedzialność. Uważam kościół za organizację szkodliwą i niemoralną, dlatego nie udzielam mu swojej legitymizacji. Ani formalnej, ani duchowej.I tyle.
|
|
| |  | | czes (4083 punktów) | Ocykan : " 06-03-2009 08:10 *.aster.pl
Ocykan (1891 punktów) Pokaż wypowiedzi autora (1248) Odp: To na tym polega antysemityzm? Przepraszam, że odpowiedź będzie krótka, ale już niedługo muszę wychodzić bo się spóźnię na samolot. ..."
czes : Jak udała sie podróż?
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
-2 na 4 |
2 na 2 | johnyd (177 punktów) | Ze szczególnymi pozdrowieniami dla Adama i Alicji, w skrócie opisuję jak wygląda moja przeprawa w kierunku stania się apostatą: Pierwsza rozmowa z proboszczem zupełnie mnie zaskoczyła. Gdy powiedziałem mu o apostazji, z prędkością światła odparł że świadkowie są zupełnie niepotrzebni, a jeśli w internecie pisze inaczej, to są to błędne informacje - jeżeli już koniecznie potrzebuję świadków, to mogą być nimi parafialni księża wikariusze. Usłyszałem, że jeśli mam przy sobie oświadczenie o apostazji, to od razu możemy go podpisać, i wtedy powrócę do domu jako apostata. Oczywiście dokumentu nie miałem, jedynie przezornie wcześniej zdobyłem świadectwo chrztu (proboszcz być może nie podpisałby go zawczasu tak ad hoc , gdyby wiedział, po co jest mi ono potrzebne). Do drugiej rozmowy już się przygotowałem. Przyszedłem z trzema egzemplarzami oświadczenia - aktu woli o apostazji i z wydrukiem pobranym ze strony Konferencji Episkopatu Polski zawierającym oficjalną procedurę apostazji obowiązującą każdego proboszcza. Proboszcz ujrzał te papiery i głęboko się zamyślił, a po chwili zaprosił mnie na dłuższą rozmowę do prywatnego gabinetu. Zrozumiałem, dlaczego spławił mnie za pierwszym razem - nie chciał tracić czasu na niepoważne wywody, musiałem mu udowodnić że naprawdę chcę dokonać apostazji. Rozmowa była tym razem miła, na wstępie zgodziłem się mówić mu per 'ksiądz' zamiast per 'pan', (co uznawał za nietakt, jednakże nie za obrazę). Rozmawialiśmy jakieś 20-30 minut o moim życiu, wierze, sferze zawodowej i osobistej, przy czym ksiądz nie był nawet przez chwilę ani nachalny ani wścibski, za co przyznaję mu honor. Myślę że przekonałem go, że jestem dojrzałym i odpowiedzialnym za swoje czyny człowiekiem. Ustaliliśmy, że poczekam jeszcze miesiąc, ażeby utwierdzić go w przekonaniu, że nie działam pod wpływem chwilowego impulsu, jak nieszczęśliwa miłość czy rodzinna kłótnia. Końcem kwietnia obiecał zadzwonić do mnie na komórkę. W sumie jestem kontent z jego zachowania, chociaż nie musiał mnie traktować tak grubiańsko za pierwszym razem... W trzech akapitach, ale uchwyciłem sedno, jak sądzę. Zdam wam jeszcze relację z okresu <podpisanie>. Wszystkim nierozumiejącym apostatów odpowiadam na dwa irytujące mnie pytania, które słyszę co chwilę: "Po co Ci to?" - odpowiedź: bo jestem ateistą w głębi serca. Przekonałem się, że dla wierzących to nie jest odpowiedź, jaką są w stanie zaakceptować. "w Boga nie wierzysz? ty chyba w nic nie wierzysz!? nie można nie wierzyć w nic, przecież każdy w coś wierzy" - to pytanie jest dla mnie zupełnie nielogiczne, bo sama jego struktura wyklucza możliwość wiary w cokolwiek poza Bogiem, co jest fikcją samą w sobie (wystarczy chwilę nad tym pomyśleć). Tak naprawdę to pytanie jest buntowniczą manifestacją sposobu myślenia ludzi wierzących, którzy tak głęboko wierzą w Boga, że nie wierzą w istnienie ateistów. I dlatego, podobnie jak przy pytaniu wcześniejszym, mojej odpowiedzi i tak by nie zrozumieli, szczególnie gdyby była ona równie szczera jak ta poprzednia. To tyle z rozmyślań przed obiadem  pozdrawiam serdecznie
|
|
 | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | >Wszystkim nierozumiejącym apostatów odpowiadam na dwa irytujące mnie pytania, które słyszę co chwilę: >"Po co Ci to?" - odpowiedź: bo jestem ateistą w głębi serca. >Przekonałem się, że dla wierzących to nie jest odpowiedź, jaką są w stanie zaakceptować.
W miarę sprawdza mi się odpowiedź pytaniem na pytanie: "A czy gdyby ktoś cię bez twojej zgody zapisał do Samoobrony, nie poszedłbyś się wypisać?"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|