Racjonalista - Strona głównaDo treści
Benedykt XVI sabotuje program walki z AIDS

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-03-2009 19:51Razdwatrzy (5 punktów)Benedykt XVI sabotuje program walki z AIDS
wyczaj.to/YLLX

Ręce opadają...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lotrek (14275 punktów)
>wyczaj.to/YLLX
>Ręce opadają...
Ja się dziwie, jak ktoś się dziwi....
Nic nowego pod słońcem, B16 to godny następca JP2 i również "nieprzemakalny".


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
18-03-2009 21:17 
 Ocena 15 na 15
diogenes (42753 punktów)
>B16 to godny następca JP2 i również "nieprzemakalny".

Kościół zawsze coś dzieliło od świata. Teraz jest to lateks.
18-03-2009 23:56 
 Ocena 1 na 1
Kowalskaaa (113 punktów)

>Kościół zawsze coś dzieliło od świata. Teraz jest to lateks.

Odpadłam po tym tekście:D:D:D Cudny!!!
Marius Apostata (292 punktów)
Może dożyjemy czasów, kiedy KK zostanie postawiony za swoje wypowiedzi przed sądem. Stwierdzenie Benedykta zasługuje na jakiś paragraf. KK tyle mówi o ochronie życia nienarodzonego, a tutaj niszczy już te narodzone.
18-03-2009 21:27 
 Ocena 4 na 4
Szumi (111 punktów)
>Może dożyjemy czasów, kiedy KK zostanie postawiony za swoje wypowiedzi przed sądem.
>
Oj sądzę że nie dożyjemy tego ani my , ani nasz dzieci , ani wnuki
Ale najgorsze że wielu ludzi czci papieża jak boga zamiast zwracać uwagę na tego typu wypowiedzi i zacząć myśleć samemu. I o ile my jakoś to przeżyjemy w Afryce przez tego rodzaju wypowiedzi plaga HIV nie zostanie powstrzymana
22-03-2009 20:25 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)
>Może dożyjemy czasów, kiedy KK zostanie postawiony za swoje wypowiedzi przed sądem. Stwierdzenie Benedykta zasługuje na jakiś paragraf. KK tyle mówi o ochronie życia nienarodzonego, a tutaj niszczy już te narodzone.
>

Mam nadzieję, że dzięki aborcji i antykoncepcji nei będziecie musieli tego oglądać na własne oczy.

Może mi wyjaśnisz ile osób w Afryce znasz osobiście. Ile razy tam byłeś i skąd czerpiesz wiadomości o wspaniałych efektach działalności fundacji rozdających prezerwatywy.

Fakty sa takie, że jedynie w krajach gdzie misje katolickie doprowadziły do zwiększenia wierności i siły rodzin zdołano w istotny sposób ograniczyć lizcbę zachorowań na AIDS. Tam gdzie lobby gumowe działa nieskrępowanie ilość zachorowań ciagle się zwiększa.

Przerażające to jest to, ze nikogo z krzykaczy nie obchodzą Afrykanie a dyskusja jest jedynie antyklerykana!
22-03-2009 20:59 
 Ocena 1 na 3
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Mam nadzieję, że dzięki aborcji i antykoncepcji nei będziecie musieli tego oglądać na własne oczy.

Ke? Co poeta miał na myśli?

>Fakty sa takie, że jedynie w krajach gdzie misje katolickie doprowadziły do zwiększenia wierności i siły rodzin zdołano w istotny sposób ograniczyć lizcbę zachorowań na AIDS. Tam gdzie lobby gumowe działa nieskrępowanie ilość zachorowań ciagle się zwiększa.

Pokaż źródło z którego pochodzą te informacje. Dodam, że proboszcz nie jest wiarygodnym źródłem i jego nie musisz nam pokazywać.

>Przerażające to jest to, ze nikogo z krzykaczy nie obchodzą afrykanie a dyskusja jest jedynie antyklerykana!

Przerażające jest to, że niektórzy używają takich słów jak "lizcba" i "nei". Okropność.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
22-03-2009 22:56 
 Ocena 1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Prezydent Burkina Faso Blaise Compaoré w wywiadzie udzielonym "Famille chrétienne" zadeklarował:
- Niektórzy krytykują postawę Kościoła myśląc, że w ten sposób bronią Afrykanów. Jednak większość z nich nigdy nie postawiła u nas nogi. Radzę im przyjechać do nas i pozostać jakiś czas. (...) Wielu ludzi ignoruje pracę Kościoła w Afryce. We Francji inteligencja nie rozumie tej bliskości z katolikami. (...) Debata na temat AIDS nie jest teoretyczna, ale praktyczna. Kościół również się do niej włącza. Jeśli abstynencja jest środkiem zapobiegawczym, to nie będziemy z niej rezygnować! Zresztą Kościół nie ma monopolu na abstynencję! Jako szef państwa przyjąłem zobowiązania od 2002 roku w ramach kampanii "To jest moje życie". Jej celem jest postawienie ludzi wobec odpowiedzialności.

Arcybiskup Kinszasy Laurent Monsengwo, wyjaśnił, że prezerwatywa "wzmaga problem, ponieważ zapewnia fałszywe bezpieczeństwo".

- Mimo promocji prezerwatywy w szkołach, jest wzrost ciąż u dziewcząt w wieku szkolnym prawie o 20 proc. - powiedział biskup Hugh Slattery z Tzaneen w Afryce Południowej, który jest współautorem dokumentu zrealizowanego z producentem Normanem Servaisem na temat epidemii AIDS w swoim kraju pt. "Siać we łzach". Dokument ten zdobył "Grand Prix" 22 międzynarodowego festiwalu multimediów katolickich w "Niepokalanów 2007". Bp Slattery wyjaśnia, że korzyści takiej sytuacji są realne, a przedsiębiorstwo kondomowe jest przedsiębiorstwem wielomilionowym.

- W Południowej Afryce i państwach sąsiedzkich Botswanie i Suazi wskaźnik zarażeń jest najwyższy na świecie, ale równocześnie wskaźnik dystrybucji prezerwatyw jest także najwyższy na świecie. (...) Konkluzja jest jasna: więcej prezerwatyw znaczy więcej zachorowań na AIDS i więcej śmierci. Jest oczywiście politycznie niepoprawne tak u nas, jak i na Zachodzie, wzięcie pod uwagę, że prezerwatywa może w rzeczywistości podsycać tą śmiertelną chorobę zamiast ją hamować. (...) Ludziom wmawia się, że nie prawdziwy kryzys nie istnieje. Kiedy wielu młodych ludzi umiera na AIDS mówi się wtedy, że źle korzystali z prezerwatyw.

Oczywiście afrykański biskup nie jest żadnym autorytetem, bo nie jest ateistą i nie stoi za nim przemysł... poza tym jest zacofany. Tyle, że mieszka w Afryce!

PS Czepianie się literówek dobrze swiadczy o merytorycznych zarzutach brawo

PS2 Dzięki aborcji,eutanazji i promocji antykoncepcji wymrzecie w sposób naturalny. Niestety po drodze wielu pociągniecie za sobą.
23-03-2009 00:23 
 Ocena 3 na 5
Madman (7811 punktów)
>PS Czepianie się literówek dobrze swiadczy o merytorycznych zarzutach brawo
Skoro się oficjalnie przyznałeś, że nie używasz rozumu, to już wiem, dlaczego ortografia Cię przerasta.
>PS2 Dzięki aborcji,eutanazji i promocji antykoncepcji wymrzecie w sposób naturalny.
Chyba ktoś inny tu wymiera.
Kościoły gwałtownie pustoszeją
Spada liczba praktykujących katolików
Spada liczba powołań do stanu kapłańskiego i zakonnego
23-03-2009 06:54 
 Ocena-1 na 3
elbrus8 (245 punktów)
LITERÓWKA oznacza szwankująca ortografię? Nio Niom Niom

Fajne tekściki spłodzone żeby pocieszać takich jak ty

23-03-2009 12:05 
 Ocena 4 na 6
Madman (7811 punktów)
>LITERÓWKA oznacza szwankująca ortografię? Nio Niom Niom
Jeśli skrypt forum podkreśla Ci błędy, a Ty je ignorujesz, to oznacza to niechlujstwo.
Nei akcpetujmy litrówek!
>Fajne tekściki spłodzone żeby pocieszać takich jak ty
Jeśli koniecznie chcesz pisać w stylu szalonej nastolatki z czaterii, to poszukaj sobie innego forum. Nio niom niom.
23-03-2009 14:39 
 Ocena 1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
>>LITERÓWKA oznacza szwankująca ortografię? Nio Niom Niom
>Jeśli skrypt forum podkreśla Ci błędy, a Ty je ignorujesz, to oznacza to niechlujstwo.
>Nei akcpetujmy litrówek!
>>Fajne tekściki spłodzone żeby pocieszać takich jak ty
>Jeśli koniecznie chcesz pisać w stylu szalonej nastolatki z czaterii, to poszukaj sobie innego forum. Nio niom niom.

Nei akcpetujmy litrówek![/ Nei akcpetujmy litrówek![/ Nei akcpetujmy litrówek![/ Nei akcpetujmy litrówek![/

Tylko cudzych... ,)
23-03-2009 23:09 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Tylko cudzych... ,)
Nie, żadnych nie akceptujemy. Chyba, że są celowym zabiegiem artystycznym, na co w Twoim przypadku się nie zanosi.
23-03-2009 00:36 
 Ocena 3 na 5
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
!!!ALERT - TROLL DETECTED!!!

Arcybiskup, biskup... A gdzie badania naukowe? Gdzie fakty? Napisałeś, że w krajach w których istnieje silne lobby pro-antykoncepcyjne (jest coś takiego w ogóle?) rośnie ilość zachorowań na AIDS, natomiast maleje w krajach, w których działają misje katolickie, i jako dowód przytaczasz... wypowiedzi biskupów? Czy to są wg ciebie obiektywne dane?

>Oczywiście afrykański biskup nie jest żadnym autorytetem, bo nie jest ateistą i nie stoi za nim przemysł... poza tym jest zacofany. Tyle, że mieszka w afryce!

Brawo, miło, że sam to zauważyłeś. Mylisz się tylko w jednym - za biskupami stoi biznes, i to największy na świecie - Kościół.

>PS Czepianie się literówek dobrze swiadczy o merytorycznych zarzutach brawo

Ilość błędów w twoich wypowiedziach dobrze świadczy o twojej inteligencji.

>PS2 Dzięki aborcji,eutanazji i promocji antykoncepcji wymrzecie w sposób naturalny. Niestety po drodze wielu pociągniecie za sobą.

Bez komentarza


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
23-03-2009 06:52 
 Ocena 1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
Hehe odpowiedź godna racjonalisty. Z ciepłego fotelika lepiej widać Afrykę niż Kongo i Angoli! Kiedy byłeś ostatnio w Afryce?
23-03-2009 12:02 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Kiedy byłeś ostatnio w Afryce?
A Ty kiedy? I nie chodzi mi o wczasy w Tunezji.
23-03-2009 12:44 
 Ocena 2 na 4
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Hehe odpowiedź godna racjonalisty. Z ciepłego fotelika lepiej widać afrykę niż Kongo i Angoli! Kiedy byłeś ostatnio w Afryce?

Rozumiem, że wszelkie dowody na poparcie swoich tez zostawiłeś w Afryce - racz się po nie udać, wtedy pogadamy. Podróż będzie długa, więc będziesz miał mnóstwo czasu na naukę pisowni. Będę się za ciebie modlił do Latającego Potwora Spaghetti.


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
23-03-2009 14:42 
 Ocena-4 na 4
elbrus8 (245 punktów)
Dowody na poparcie moich tez siedza ze mna codziennie w lawce. Dlaczego zadasz ode mnie dowodow skoro nie przedstawiles zadnych na wyssane z palca rewelacje godne "Nie"
23-03-2009 15:31 
 Ocena 1 na 3
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
> Dowody na poparcie moich tez siedza ze mna codziennie w lawce. Dlaczego zadasz ode mnie dowodow skoro nie przedstawiles zadnych na wyssane z palca rewelacje godne "Nie"

Nie bądź żałosny - nie masz żadnych argumentów na poparcie swoich tez, więc nie ma nic, co mógłbym obalić. Jeśli nie masz dowodów to racz zamilknąć, bo tylko się pogrążasz, kłamco.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
23-03-2009 16:43 
 Ocena-2 na 2
elbrus8 (245 punktów)
Dla ciebie dowod musi byc jak mlotek? Majac do wyboru kogos kto mnie obraza i informacje czerpie z agitek bolszewickich oraz mieszkanca Burundii od lat pracujacego w hospicjum i stykajacego sie z problemem na co dzien wybieram tego drugiego. Nazywajac mnie klamca udowodnij, ze klamie. Jesli nie masz zamiaru udowadniac to nie obrazaj!
23-03-2009 17:39 
 Ocena 4 na 4
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Poprosiłem, byś poparł swoje tezy dowodami (podpowiedź: badania, z których rzeczywiście wynika, że misje katolickie lepiej zwalczają aids niż propagowanie antykoncepcji). Odmówiłeś, wobec tego mam silne przesłanki, by uznać cię za kłamcę.
Ciężar dowodu spoczywa na tobie.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
23-03-2009 18:44 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

>Ciężar dowodu spoczywa na tobie.

Tylko dlatego, że ty tak uznałeś? Trudno udowadniać, że słoń to słoń. Słowo uczciwego Murzyna przeciw słowu antyklerykała... Mi wystarczy.
Jeśli wolisz wierzyć w propagandę, twoja sprawa. Ja opieram swoje twierdzenia na słowach świadków ty na słowie producentów kondomów. Co tu udowadniać?
23-03-2009 19:06 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

   Poczytaj. Będziesz jeszcze mądrzejszy!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
23-03-2009 19:37 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)

La Stampa - świetne źródło wiedzy! Nadal twierdzę, że bardziej wypada mi wierzyć Afrykańczykom, z którymi studiuję dziennikarstwo niż pismakom z podrzędnej lewackiej gazetki, która zresztą światło dzienne ogląda w moim mieście.
23-03-2009 20:30 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

   La Stampa - podrzędną lewacką gazetką? Znajomością włoskiej prasy raczej nie olśniewasz. A jeśli zasoby Twojej dociekliwości wyczerpują się po przepytaniu kolegów ze studiów, to sukcesów w zawodzie dziennikarza Ci nie wróżę.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
23-03-2009 20:40 
 Ocena-2 na 2
elbrus8 (245 punktów)
Przepraszam siła przewodnia narodu chciałem napisać. Daj spokój. To, że Wybiórcza ma nakład jaki ma nie oznacza, że nie jest podrzędną lewacką gazetką podobnie jak stampa czy Trybuna L.
23-03-2009 20:49 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
> [...] studiuję dziennikarstwo [...].

Zapewne na wiodącej uczelni w Toruniu...

fides ex necessitate esse non debet
elbrus8 (245 punktów)
Nie, na prowincjonalnej szkółce w Rzymie, co to zmienia
23-03-2009 21:43 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
> Nie, na prowincjonalnej szkółce w Rzymie, co to zmienia

Właściwie, to nic.


fides ex necessitate esse non debet
24-03-2009 00:16 
 Ocena 4 na 4
Madman (7811 punktów)
>Nadal twierdzę, że bardziej wypada mi wierzyć Afrykańczykom, z którymi studiuję dziennikarstwo niż pismakom z podrzędnej lewackiej gazetki, która zresztą światło dzienne ogląda w moim mieście.
Chcesz zostać dziennikarzem?! Mam nadzieję, że Twój włoski jest lepszy od polskiego...
23-03-2009 19:32 
 Ocena 3 na 3
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Tylko dlatego, że ty tak uznałeś?

pl.wikiped(*).C4.99.C5.BCar_dowodu_w_logice

>Trudno udowadniać, że słoń to słoń. Słowo uczciwego Murzyna przeciw słowu antyklerykała... Mi wystarczy.

Jeśli twierdzisz, że słoń jest żółwiem, to musisz to udowodnić.

>Jeśli wolisz wierzyć w propagandę, twoja sprawa.

Oh, ironio...

>Ja opieram swoje twierdzenia na słowach świadków ty na słowie producentów kondomów. Co tu udowadniać?

Ja? Na słowie producentów kondomów? Gdzie tak napisałem? Widzę, że nie tylko z pisownią masz problemy.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
23-03-2009 19:52 
 Ocena-3 na 3
elbrus8 (245 punktów)
Odwracanie kota ogonem to ulubione zajęcie pseudonaukowców

Ja przyjmuję, że Bóg istnieje - mam na to setki przesłanek w historii świata i swojej własnej. Najprostsze to drogi św. Tomasza, historyczne świadectwa o Jezusie z Nazaretu, świetnie udokumentowane historie cudów i objawień...
Ty przyjmujesz, że nie istnieje, bez żadnego dowodzenia tej tezy, ot tak, jako aksjomat, nie ma, bo nie ma... Na podstawie prawniczej (nie naukowej, prawniczej) zasady każesz mi udowadniać, że Bóg istnieje. Mam ci go zważyć, zmierzyć czy zrobić zdjęcie? Jeśli tak zrobię to zaraz po obejrzeniu twojego rozumu.

23-03-2009 21:01 
 Ocena 2 na 2
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Odwracanie kota ogonem to ulubione zajęcie pseudonaukowców

Eh, co za szkoda, że nie jesteś w stanie dostrzec ironii tego, co napisałeś

>Ja przyjmuję, że Bóg istnieje

Wiem, że tak przyjmujesz - ateista nie wypisywałby takich bzdur, było oczywiste, że wierzysz.

> mam na to setki przesłanek w historii świata i swojej własnej. Najprostsze to drogi św. Tomasza, historyczne świadectwa o Jezusie z Nazaretu, świetnie udokumentowane historie cudów i objawień...

Pogrubiłem, coby nikt tego nie przeoczył Czekam na choć jeden udokumentowany cud! Historycznych świadectw o Jezusie jest niewiele i wątpliwego autorstwa, żadne nie potwierdza biblijnego mitu.

>Ty przyjmujesz, że nie istnieje, bez żadnego dowodzenia tej tezy, ot tak, jako aksjomat, nie ma, bo nie ma...

Ty przyjmujesz, że latające krowy istnieją, bez żadnego dowodzenia, ot tak, jako aksjomat... Ja przyjmuję, że tych krów nie ma i na tobie spoczywa obowiązek dowodzenia ich istnienia. Odwracasz kota ogonem.

>Na podstawie prawniczej (nie naukowej, prawniczej) zasady każesz mi udowadniać, że Bóg istnieje. Mam ci go zważyć, zmierzyć czy zrobić zdjęcie?

Wystarczy, że go do mnie przyprowadzisz, chciałbym zrobić wywiad z największym psychopatą w historii.

>Jeśli tak zrobię to zaraz po obejrzeniu twojego rozumu.

Zdefiniuj 'rozum'.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
23-03-2009 21:24 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

1. Zdefiniuj BOGA
2. Twoja ignorancja nie oznacza nie istnienia dowodów historycznych - licznych i świetnie poświadczonych. To, że nie przyjmujesz tego do wiadomości lub nie masz wiedzy na ten temat nic nei zmienia. Zaden to argument naukowy.
3. >>Ja przyjmuję, że Bóg istnieje
>Wiem, że tak przyjmujesz - ateista nie wypisywałby takich bzdur, było oczywiste, że wierzysz. - na jakiej podstawie twierdzisz, że to bzdura? Tylko twój mały rozumek? Kiepski argument, ale o tym już wspominałem.
4. Czekam na choć jeden udokumentowany cud! - poszukaj ignorancie zamiast czekać!
5. Wystarczy, że go do mnie przyprowadzisz - megaloman z ciebie nie ma co. Kimż ety jestes żeby się Bóg do ciebie fatygował?
23-03-2009 23:19 
 Ocena 1 na 1
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>1. Zdefiniuj BOGA

Latający Potwór Spaghetti - wszechmocny, wszechwiedzący makaronowy byt.

>2. Twoja ignorancja nie oznacza nie istnienia dowodów historycznych - licznych i świetnie poświadczonych. To, że nie przyjmujesz tego do wiadomości lub nie masz wiedzy na ten temat nic nei zmienia. Zaden to argument naukowy.

Twoja naiwność nie oznacza istnienia dowodów historycznych - jeśli takie są, to proszę, UDOWODNIJ. Nie potrafisz? To siedź cicho, bo wychodzisz na człowieka mało inteligentnego (wybaczcie mi eufemizm).

>na jakiej podstawie twierdzisz, że to bzdura? Tylko twój mały rozumek? Kiepski argument, ale o tym już wspominałem.

Nie masz pojęcia o czym pisałem [nie o wierze w boga]. Cóż, było do przewidzenia, że niczego nie pojmiesz.

>Czekam na choć jeden udokumentowany cud! - poszukaj ignorancie zamiast czekać!

Drogi kolego - to ty postulujesz istnienie cudów, więc to ty masz znaleźć dowody. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć, to pozostaje mi się pożegnać, boś nie jest wystarczająco inteligentny by ze mną rozmawiać. Bez obrazy - nie lubię posiadaczy Jedynej-Słusznej-Prawdy, niezależnie od tego, czy chodzi o religię, czy o gospodarkę.

>5. Wystarczy, że go do mnie przyprowadzisz - megaloman z ciebie nie ma co. Kimż ety jestes żeby się Bóg do ciebie fatygował?

Mam tę przewagę nad bogami, że istnieję [prawdopodobnie].
Niniejszym kończę tę jakże pasjonującą dyskusję. Szkoda, że nie wyrosłeś poza standardy z frondy - nie mam teraz czasu ani ochoty na skuwanie betonu.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
24-03-2009 07:06 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Wykazałeś sie wiedzą merytoryczną i odpowiedziami godnymi inteligenta. Nie mam zamiaru szukać czegoś co jest powszechne znane (może nie ignorantom, którzy potrafią tylko wysmiewać). Nauka to nei kwestia tego co ty lubisz czy nie lubisz. Jeśli masz problem z tym czy rzeczywiście istniejesz to o czym z tobą rozmawiać. Co do twojej inteligencji niech cisza zapadnie nad tą trumną.
PS Wnioskując z upodobania do potworów już niedługo będziesz w stanie przeczytać również coś co ma sens dla dorosłych ludzi, na razie weź łopatkę, wiaderko i sio do piaskownicy.
24-03-2009 13:01 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
> Wykazałeś sie wiedzą merytoryczną i odpowiedziami godnymi inteligenta. Nie mam zamiaru szukać czegoś co jest powszechne znane (może nie ignorantom, którzy potrafią tylko wysmiewać).
>

Bez urazy, elbrus- wyzywając innych od ignorantów bez podawania żadnych źródeł nie pozostawiasz po sobie zbyt dobrego ani zbyt profesjonalnego wrażenia. Tym bardziej, że wzmianki o "historyczności" Jezusa, które- pozwolę sobie podejrzewać (przyznaję sobie to prawo, bo ty odmówiłeś podania źródeł, na które się powołujesz) -przywołujesz nie są jakoś szczególnie wiarygodne. Domyślam się , że chodzi ci o wzmianki Pliniusza Młodszego o tym, iż chrześcijanie z Pontu i Bitynii czcili niejakiego Chrystusa, o wzmiankę Tacyta, że ponoć jakiś Chrystus był skazany na śmierć za Tyberiusza, o wzmiankę o niejakim Jezusie u Flawiusza, o stwierdzeniu Swetoniusza, że Żydzi podżegani byli przez niejakiego "Chrestosa" etc. Proszę jednak, byś pamiętał, że primo- wzmianki te generalnie nie są kompatybilne czasowo z okresem rzekomych cudów rzekomego Jezusa, secundo- mówią tylko, że byli tacy chrześcijanie, którzy jakiegoś Chrystusa czcili. Jeśli przyjąć taką wykładnię interpretacyjną należałoby także przyjąć za bóstwa Izydę czy Baala- w końcu wzmianek o ich kulcie, a także o nich samych jest wiele w rzymskim piśmiennictwie.
24-03-2009 14:16 
 Ocena 7 na 7
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Chciałem to skończyć, ale wypisujesz tak cudowne rzeczy, że nie mogę się powstrzymać...

>Wykazałeś sie wiedzą merytoryczną i odpowiedziami godnymi inteligenta.

O dziwo masz rację - nie mam sobie nic do zarzucenia. Niestety, ciebie nie można posądzać ani o bycie inteligentem, ani o merytoryczne wypowiedzi.

>Nie mam zamiaru szukać czegoś co jest powszechne znane (może nie ignorantom, którzy potrafią tylko wysmiewać).

Powszechnie znane? Sądzę, że nikt na tym forum nie zna żadnego udokumentowanego cudu - jesteś jedyny (pomijam różnych miłujących prawdę, nabuców itp.).
Odmawiając udowodnienia swych fantastycznych tez sam wystawiasz się na pośmiewisko - moim obywatelskim obowiązkiem jest uświadomić ci, jak bardzo się mylisz w swej ślepej wierze.

>Nauka to nei kwestia tego co ty lubisz czy nie lubisz.

Pisownia to nie kwestia tego, co ty lubisz czy nie lubisz. Nauka też nie. Możesz sobie wierzyć w purpurowe ostrygi z Marsa, ale to nie znaczy, że one naprawdę istnieją. Musisz ich istnienie udowodnić.

>Jeśli masz problem z tym czy rzeczywiście istniejesz to o czym z tobą rozmawiać.

Masz rację - masz zbyt wąskie horyzonty myślowe byśmy mogli się porozumieć. I nie, nie mam problemu ze swoim istnieniem.

>Co do twojej inteligencji niech cisza zapadnie nad tą trumną.

Rozumiem, że chciałeś napisać "mojej".

>PS Wnioskując z upodobania do potworów już niedługo będziesz w stanie przeczytać również coś co ma sens dla dorosłych ludzi, na razie weź łopatkę, wiaderko i sio do piaskownicy.

Oho - czyżbyś uważał Latającego Potwora Spaghetti za mniej prawdopodobnego niż nieśmiertelne żydowskie zombie, które jest swoim własnym ojcem i chodzi po wodzie?


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
24-03-2009 14:49 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>Oho - czyżbyś uważał Latającego Potwora Spaghetti za mniej prawdopodobnego niż nieśmiertelne żydowskie zombie, które jest swoim własnym ojcem i chodzi po wodzie?
>
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."


Piękne
24-03-2009 15:02 
 Ocena-3 na 3
elbrus8 (245 punktów)
>>Oho - czyżbyś uważał Latającego Potwora Spaghetti za mniej prawdopodobnego niż nieśmiertelne żydowskie zombie, które jest swoim własnym ojcem i chodzi po wodzie?
>>
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."

> Piękne
>

Metoda naukowa antyklerykała: obrażać, sprowadzać do absurdu, używać epitetów, pomijać rzeczywistość, której się nie pojmuje...

Zapomniałaś dopisać, że tego Żyda w zbiorowej halucynacji widziało kilkadziesiąt tysięcy osób kiedy chodził po wodzie, uzdrawiał, wskrzeszał i rozmnażał chleb a Jego historia jest najlepiej udokumentowanym zyciorysem tamtej epoki nigdy nie podważonym przez naukowców.

Podobnie jak twój poprzednik żonglujesz epitetami bez poparcia swoich wypowiedzi żadnymi konkretnymi dowodami. Wcale mnie to nie martwi - tego typu "intelektualizm" nikogo nie przeciągnie na stronę antyklerykałów. Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum.
24-03-2009 15:22 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>>>Oho - czyżbyś uważał Latającego Potwora Spaghetti za mniej prawdopodobnego niż nieśmiertelne żydowskie zombie, które jest swoim własnym ojcem i chodzi po wodzie?
>>>
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."

>> Piękne
>>
> Metoda naukowa antyklerykała: obrażać, sprowadzać do absurdu, używać epitetów, pomijać rzeczywistość, której się nie pojmuje...
>Zapomniałaś dopisać, że tego Żyda w zbiorowej halucynacji widziało kilkadziesiąt tysięcy osób kiedy chodził po wodzie, uzdrawiał, wskrzeszał i rozmnażał chleb a Jego historia jest najlepiej udokumentowanym zyciorysem tamtej epoki nigdy nie podważonym przez naukowców.
>Podobnie jak twój poprzednik żonglujesz epitetami bez poparcia swoich wypowiedzi żadnymi konkretnymi dowodami. Wcale mnie to nie martwi - tego typu "intelektualizm" nikogo nie przeciągnie na stronę antyklerykałów. Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum.


I czemu się mnie czepiłeś? Ja tylko doceniam zabawne określenie przedmówcy Nie bądź przewrażliwiony.

Jego życiorys nie jest wcale udokumentowany tekstami z epoki- już gdzieś na forum próbowałam poruszać kwestię źródeł, ale zignorowałeś post.

Jakimi epitetami względem ciebie epatuję? Staram się rozmawiać z tobą grzecznie, nie epatując niczym. W przeciwieństwie do ciebie nie zarzucam ignorancji i nieuctwa. Zastanów się, człowiecze, do kogo kierujesz swoje posty.
24-03-2009 17:59 
 Ocena 8 na 8
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum.[/color]

Głównie dzięki takim jak Ty, ale my jesteśmy gościnni...


fides ex necessitate esse non debet
24-03-2009 21:19 
 Ocena-3 na 3
elbrus8 (245 punktów)
>>Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum.[/color]
>Głównie dzięki takim jak Ty, ale my jesteśmy gościnni...
>
fides ex necessitate esse non debet


Dziwne pojęcie gościnności - chamstwo i inwektywy Co kraj to obyczaj...
24-03-2009 21:46 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>>>Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum.[/color]
>>Głównie dzięki takim jak Ty, ale my jesteśmy gościnni...
>>
fides ex necessitate esse non debet

> Dziwne pojęcie gościnności - chamstwo i inwektywy Co kraj to obyczaj...

W rzeczy samej- co kraj, to obyczaj.
Kiedy przychodzę do kogoś "w gości" i się z nim nie zgadzam w jakiejś kwestii, nie mówię mu, że pleni się uń chamstwo i ignorancja. Nie mówię mu, że jest nieukiem i że wszyscy mieszkańcy jego domostwa są głupi i brak im rozumu (to te inwektywy z twoich postów, które akurat pierwsze mi się przypominają). Jeśli gospodarz ze mną polemizuje, staram się odpowiadać na jego obiekcje i go nie ignorować. Jako że zazwyczaj staram się być uprzejma- mówię w takiej sytuacji, że się z gospodarzem nie zgadzam lub że brak mu pewnych istotnych informacji, po czym staram się te informacje uzupełnić danymi posiadanymi przeze mnie. Jak dotąd próbowałam tak postępować w rozmowach z tobą, wydaje mi się jednak, że tobie na tej kulturze dyskusji, której rzekomy brak użytkownikom portalu wypominasz, nie bardzo zależy.
24-03-2009 21:56 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Jesteś w stanie nie posługiwać się nie swoją pamięcią a cytatami moich wypowiedzi?

Nie mówię mu, że jest nieukiem i że wszyscy mieszkańcy jego domostwa są głupi i brak im rozumu - to sa dokładne cytaty ale z wypowiedzi "gospodarzy" na tym boisku.
24-03-2009 22:27 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
> Jesteś w stanie nie posługiwać się nie swoją pamięcią a cytatami moich wypowiedzi?
>Nie mówię mu, że jest nieukiem i że wszyscy mieszkańcy jego domostwa są głupi i brak im rozumu - to sa dokładne cytaty ale z wypowiedzi "gospodarzy" na tym boisku.


Ależ jestem, proszę cię bardzo, skoro nalegasz
-skrót myślowy (...) niemożliwy do odgadnięcia dla średnio rozwiniętego ateusza.
-chamskie odzywki to powszechny sposób odpowiedzi na moje posty
-Nazwanie ignorantem kogoś kto neguje coś a priori bez badania wg was jest obrażaniem? Brak rozumu...
-Tobą chyba powinien się zająć urząd zdrowia psychicznego...
-Ateizm=Ignorancja?
-Gdyby tak było nie ujadalibyście od rana do nocy
-Żadnej dyskusji na tym forum, same pomyje. Nic dziwnego...
-Pseudonaukowość i nieuctwo to znak rozpoznawczy antyklerykała polskiego
-istnieje jeszcze swiat idei o ktorym nie masz pojecia z rcji swojej ignorancji a nie tepoty
-IGNORANCJA, którą ci wypominam po raz ostatni bo kontynuowanie tego dialogu jest bezcelowe, nie usprawiedliwa chamstwa jakie prezentujesz.
-Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum.

Moim skromnym zdaniem tego typu wypowiedzi o kulturze nie świadczą.
24-03-2009 22:54 
 Ocena-3 na 3
elbrus8 (245 punktów)

No właśnie potwierdziłaś tylko moje słowa. Ciągle tu powtarzam o ignorancji, która jest faktem - odrzuca się twierdzenia bez badania... Gdzie tu inwektywa lub obrażanie?

Jeśli twierdzenie: "o ktorym nie masz pojecia z rcji swojej ignorancji a nie tepoty" jest dowodem mojej kultury to dość dobrze o mnie świadczy. Zdanie powyższa stwierdza potencjał intelektualny i niecheć poznawczą przeciwnika w dyskusji. W odpowiedzi na tego typu teksty nazwano mnie tępym nieukiem....

Poza tym oczywiście wyjęłaś je z kontekstu pomijając te na które były odpowiedzią...

25-03-2009 12:03 
 Ocena 9 na 9
wojtek. (1061 punktów)
> Zapomniałaś dopisać, że tego Żyda w zbiorowej halucynacji widziało kilkadziesiąt tysięcy osób kiedy chodził po wodzie, uzdrawiał, wskrzeszał i rozmnażał chleb

Jako, że interesuję się nieco historią Jezusa, poproszę Cię o podanie źródeł historycznych które potwierdzałyby to, co piszesz o chodzeniu po wodzie, wskrzeszaniu, uzdrawianiu i rozmnażaniu chleba.

>a Jego historia jest najlepiej udokumentowanym zyciorysem tamtej epoki nigdy nie podważonym przez naukowców.

Gdzie mógłbym znaleźć dokumenty opisujące życiorys Jezusa?
Uprzejmie proszę abyś nie powoływał się na Ewangelie, ale raczej na źródła które potwierdzają prawdę zawartą w tychże Ewangeliach, a co za tym idzie, historię Jezusa.

>Metoda naukowa antyklerykała: obrażać, sprowadzać do absurdu, używać epitetów, pomijać rzeczywistość, której się nie pojmuje...

A tak na marginesie, czy istnieje dla Ciebie inteligentny antyklerykał? Pytam o to, ponieważ sam jestem osobą o nastawieniu antyklerykalnym (co prawda w swoim antyklerykalizmie jestem bardzo umiarkowany i spokojny) a z lektury Twoich komentarzy raczej jasno wynika, że antyklerykał (ewentualnie ateista) = przygłup.

Pozdrawiam.
25-03-2009 16:25 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Ateista i owszem kilku znam, antyklerykał może i istnieje ale nie spotkałem.
Z poziomu odpowiedzi na moje posty mogłoby wynikać to co napisałeś, ale to nie ja powiedziałem.
Co do źródeł najbardziej znane i do dziś nie podważone wymienia nawet wikipedia zwykła, ciekawe, że interesując się chrystologią jesteś w stanie je podważyć.. pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus
25-03-2009 19:50 
 Ocena 6 na 6
wojtek. (1061 punktów)
>Ateista i owszem kilku znam, antyklerykał może i istnieje ale nie spotkałem.

Otóż właśnie, to, że nie spotkałeś nie oznacza, że takich nie ma. Więc nie obrażaj wszystkich jak leci.

>Z poziomu odpowiedzi na moje posty mogłoby wynikać to co napisałeś, ale to nie ja powiedziałem.

Poziom odpowiedzi na Twoje posty, jest konsekwencją poziomu Twoich własnych wypowiedzi. Szkoda, że tego nie bierzesz pod uwagę.

>Co do źródeł najbardziej znane i do dziś nie podważone wymienia nawet wikipedia zwykła, ciekawe, że interesując się chrystologią jesteś w stanie je podważyć.. pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus

Ja prosiłem o dokumenty które mówią o niezwykłych działaniach Jezusa, takich jak, wymienione przez Ciebie wyżej: wskrzeszanie zmarłych, chodzenie po wodzie itd; oraz te, które wg Ciebie tak niezrównanie opisują życiorys Jezusa.

Źródeł do których mnie odesłałeś nie mam najmniejszego zamiaru podważać a znam je dobrze już od dawna. Problem w tym, że z tych dokumentów nie wynika nic poza tym, że istniał ktoś taki jak Jezus. Jeśli chcesz przez podanie takich źródeł udowodnić mi istnienie Jezusa to wyważasz otwarte drzwi, ponieważ ja w żaden sposób nie neguje Jego istnienia, a z tego co wiem to i większość historyków stoi na takim stanowisku.

Nikt, nigdzie natomiast, nie udowodnił cudów Jezusa ani (wbrew temu co twierdzisz) nie opisał nawet w przybliżeniu Jezusowego życiorysu. O wszystkich źródłach do jakich mnie odesłałeś pisałem już jakiś czas temu w wątku "Czy można udowodnić istnienie Jezusa" :

www.racjonalista.pl/forum.php/s,161807#w161907

a dalszy ciąg tutaj:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,161807#w161908

Jeśli nadal twierdzisz, że życie i czyny Jezusa są tak dobrze udokumentowane, to ponownie proszę o odesłanie mnie do źródeł Twojej wiedzy.

Pozdrawiam.
25-03-2009 21:25 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
Naturalnie, że to jest doskonałe udokumentowanie jesgo życiorysu. W połączeniu z Ewangeliami, które zanegowało dopiero oświecenie i propaganda antykościelna Innych nie znam a te mi wystarczą.
05-04-2009 18:04 
 Ocena 5 na 5
wojtek. (1061 punktów)
>Naturalnie, że to jest doskonałe udokumentowanie jesgo życiorysu.

Jeżeli dla Ciebie suche wzmianki ( w których nie ma ani słowa potwierdzenia boskości Jezusa ) o istnieniu osoby imieniem Jezus są doskonałym udokumentowaniem Jego życiorysu to cóż mogę napisać ...

>W połączeniu z Ewangeliami

Problem w tym, iż Ewangelie w wyniku wielu sprzeczności miedzy nimi oraz błędów historycznych jakie zawierają nie są żadnym pewnym źródłem historycznym. Z tego też powodu pytałem Cię o źródła potwierdzające cuda czynione przez Jezusa.

>które zanegowało dopiero oświecenie i propaganda antykościelna

Na prawo i lewo zarzucasz wszelkiej maści antyklerykałom i ateistom: nieuctwo, manipulowanie faktami, ignorancję, ujadanie, a przy tym sam rozmijasz się z prawdą dość poważnie.
Już w II w n.e. rzymski filozof Celsus w swoim dziele: "Słowo prawdziwe" neguje treść ewangelii, zarzucając chrześcijanom celowe i parokrotne jej fałszowanie i przerabianie. " Słowo prawdziwe" jest najstarszym ze znanych, krytycznych wobec chrześcijaństwa tekstów.
No popatrz jakaż ta "propaganda antykościelna" paskudna jest, już w II wieku ośmielała się rzucać kłody pod nogi niewinnych i bogobojnych chrześcijan....

>Innych nie znam a te mi wystarczą.

Innych źródeł nie ma, a przynajmniej takowych na razie nie odnaleziono.
Rozumiem, że Tobie Ewangelie i te pozostałe zdawkowe informacje wystarczają, ale Ty zrozum również, iż są osoby którym to nie wystarcza i niekoniecznie są to od razu "propagandziści antykościelni".
05-04-2009 20:00 
 Ocena-2 na 2
elbrus8 (245 punktów)
>>Naturalnie, że to jest doskonałe udokumentowanie jesgo życiorysu.
>Jeżeli dla Ciebie suche wzmianki ( w których nie ma ani słowa potwierdzenia boskości Jezusa ) o istnieniu osoby imieniem Jezus są doskonałym udokumentowaniem Jego życiorysu to cóż mogę napisać ...

Trudno spodziewać się po dzisiejszych antyklerykałach potwierdzenie świętości JPII. Jednak na podstawie zaciekłości i ilości ataków historia kiedyś będzie mogła sie dowiedziec jak wielką rolę odegrał w końcu XX wieku. Per analogiam paszkwile innowierców świadczą o historycznosci osoby Jezusa z Nazaretu.

>Problem w tym, iż Ewangelie w wyniku wielu sprzeczności miedzy nimi oraz błędów historycznych jakie zawierają nie są żadnym pewnym źródłem historycznym.

"W wyniku wielu sprzeczności" - takich jak.... Poza nic nieznaczącymi szczegółami (autor pomylił datę czyjegoś panowania albo po 40 latach inaczej zapamiętał jakieś wydarzenie) treść Ewangelii jest niepodważalna o czym dobrze wiesz posługując się ewidentnym kłamstwem.

>>które zanegowało dopiero oświecenie i propaganda antykościelna
>Na prawo i lewo zarzucasz wszelkiej maści antyklerykałom i ateistom: nieuctwo, manipulowanie faktami, ignorancję, ujadanie, a przy tym sam rozmijasz się z prawdą dość poważnie.
>Już w II w n.e. rzymski filozof Celsus w swoim dziele: "Słowo prawdziwe" neguje treść ewangelii, zarzucając chrześcijanom celowe i parokrotne jej fałszowanie i przerabianie. " Słowo prawdziwe" jest najstarszym ze znanych, krytycznych wobec chrześcijaństwa tekstów.
>No popatrz jakaż ta "propaganda antykościelna" paskudna jest, już w II wieku ośmielała się rzucać kłody pod nogi niewinnych i bogobojnych chrześcijan....

Naturalnie jesteś w stanie podać datę wydania i treści zawarte w "Słowie prawdziwym"?
Jeśli cytujesz natomiast Orygenesa to wypadałoby tez cytować dokładnie i pozostałe jego dzieła.
(Contra Celsus, księga II, rozdział 27):

Powiada dalej, że "niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty". Nie znam innych ludzi, którzy zmieniali oryginalny tekst Ewangelii, poza zwolennikami Marcjona, Walentyna i może Lukana (to tacy starozytni heretycy - przyp. red). A zatem zarzut Celsusa nie stanowi oskarżenia nauki, lecz oskarżenie tych, którzy się odważyli sfałszować Ewangelię. Jak nie stanowią powodu oskarżenia filozofii sofiści, epikurejczycy, perypatetycy i ci wszyscy, którzy tkwią w błędzie, tak nie mogą być przyczyną atakowania prawdziwej religii chrześcijańskiej ludzie, którzy zmieniają teksty Ewangelii i tworzą herezje obce nauce Jezusa.

Pomimo zakazania przez Kościół prowadzenia jakichkolwiek dalszych badań dotyczących pochodzenia Ewangelii, uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kościół Ewangelie zostały przerobione i poprawione

To zarzut podobny do Celsusowego: kto i kiedy takie badania przeprowadził; gdzie można o nich przeczytać? Oczywiście chodzi o pisma starożytnych, a nie "prawdy" spłodzone bujną wyobraźnią dzisiejszych autorów...

Poza tym wyraźnie napisałem o integralności Ewangelii - ciekawe w jaki sposób Celsus odniósł się do integralności kanonu skoro go wtedy jeszcze nie było a wspólnoty posługiwały się tekstami jakie były w ich zasięgu.

>>Innych nie znam a te mi wystarczą.
>Innych źródeł nie ma, a przynajmniej takowych na razie nie odnaleziono.
>Rozumiem, że Tobie Ewangelie i te pozostałe zdawkowe informacje wystarczają, ale Ty zrozum również, iż są osoby którym to nie wystarcza i niekoniecznie są to od razu "propagandziści antykościelni".

Nigdzie nie napisałem, że są to tylko propagandziści antykościelni. Jest jednak prawdą, że tacy właśnie celują w krytyce źródeł kościelnych jednocześnie przyjmując jako pewnik oszczerstwa rzymskich filozofów, których twórczość znają jedynie z apologetycznych odpowiedzi starochrześcijańskich pisarzy.
06-04-2009 00:58 
 Ocena 4 na 4
wojtek. (1061 punktów)
Jestem w stanie zrozumieć, że niezbyt wiele wiesz na temat o którym się wypowiadasz, jednak nie wiem dlaczego jesteś wobec mnie arogancki, zarzucając mi ewidentne - według Ciebie - kłamstwo. Ja pomimo, że się z Tobą nie zgadzam byłem wobec Ciebie cały czas kulturalny. Cóż inaczej widać dyskutować nie potrafisz, można i tak ..

>Trudno spodziewać się po dzisiejszych antyklerykałach potwierdzenie świętości JPII. Jednak na podstawie zaciekłości i ilości ataków historia kiedyś będzie mogła sie dowiedziec jak wielką rolę odegrał w końcu XX wieku. Per analogiam paszkwile innowierców świadczą o historycznosci osoby Jezusa z Nazaretu.

Wątek z JP II pozostawię bez komentarza. Prosiłbym abyś przeczytał uważnie to, co teraz napiszę. Otóż nie mam zamiaru negować historyczności Jezusa z Nazaretu! Zmierzam tylko i wyłącznie do tego, że nie jest wiadomym kim ów Jezus z Nazaretu tak naprawdę był - Bogiem i człowiekiem, reformatorem religii żydowskiej czy może jeszcze kimś innym. A za to, że ktoś twierdzi inaczej tzn. iż Jezus nie istniał, nie odpowiadam.

>"W wyniku wielu sprzeczności" - takich jak.... Poza nic nieznaczącymi szczegółami (autor pomylił datę czyjegoś panowania albo po 40 latach inaczej zapamiętał jakieś wydarzenie) treść Ewangelii jest niepodważalna o czym dobrze wiesz posługując się ewidentnym kłamstwem.

Skoro twierdzisz, iż ewangelie są niepodważalne to widać jesteś - przynajmniej w swym pojęciu - ekspertem w tej dziedzinie. Jeżeli uważasz, że mylenie Kwiryniusza ze Saturninusem, jest nic nie znaczącym szczegółem, mimo że implikuje to dalsze konsekwencje w tworzeniu legend o spisie powszechnym ( o którym pisze tylko jeden ewangelista - i co charakterystyczne ostatni z synoptyków) i konieczności odbycia podróży przez Józefa i Marię do Betlejem, a zatem przypisywanie Jezusowi narodzin w mieście Benjaminitów a więc i Dawidowym, to znaczy że jesteś kiepskim znawcą przedmiotu, albo też - na własne potrzeby - pomniejszasz te argumenty, które niestety świadczą przeciwko wiarogodności ewangelii, zresztą nie wiadomo dokładnie przez kogo i kiedy napisanych. W ten sposób ustosunkowuje się do Ewangelii przypisywanej Łukaszowi, bo tylko tą "nieścisłość" wymieniłeś. Pomijam "nieścisłości" w pozostałych Ewangeliach.

Jeśli nie rozumiesz znaczenia powyższej nieścisłości i wynikających z niej konsekwencji to jakakolwiek dalsza dyskusja (choćby o Celsusie i Orygenesie) jest bezcelowa, jeśli zaś zdajesz sobie sprawę z wagi zamiany Saturninusa na Kwiryniusza i przypisywanie temu pierwszemu zorganizowania spisu ludności Judei w czasie narodzenia Jezusa i mimo tego starasz się ją zminimalizować to tym bardziej jakakolwiek dyskusja jest bez sensu.
elbrus8 (245 punktów)
Pomijam "nieścisłości" w pozostałych Ewangeliach.
>Jeśli nie rozumiesz znaczenia powyższej nieścisłości i wynikających z niej konsekwencji to jakakolwiek dalsza dyskusja (choćby o Celsusie i Orygenesie) jest bezcelowa, jeśli zaś zdajesz sobie sprawę z wagi zamiany Saturninusa na Kwiryniusza i przypisywanie temu pierwszemu zorganizowania spisu ludności Judei w czasie narodzenia Jezusa i mimo tego starasz się ją zminimalizować to tym bardziej jakakolwiek dyskusja jest bez sensu.
>

Jeśli zajmujesz się tematem to wiesz, że na wytłumaczenie tej i innych nieścisłości jest kilka terorii i nie wytłumaczyłeś dlaczego teorie o kłamstwie Ewangelisty mielibyśmy przyjąć za wiarygodną.

Przyjmujesz jako pewnik zamianę Saturninusa na Kwiryniusza tymczasem historyscy wcale nei są tak jednoznaczni w ocenach.

O spisie ludności w związku z narodzeniem Jezusa krótko wzmiankowali też pisarze wczesnochrześcijańscy. Justyn Męczennik, pisząc do Antoninusa Piusa, podawał, że Jezus Chrystus urodził się w wiosce, trzydzieści pięć stadiów od Jerozolimy i że cesarz może to ustalić także z rejestru podatkowego, dokonanego przez Kwiryniusza, jego pierwszego prokuratora (grec. epitropos) w Judei (1 Apologia, 34). W innym miejscu Justyn wspominał, że Chrystus urodził się sto pięćdziesiąt lat temu za Kwiryniusza (1 Apologia, 46). Klemens Aleksandryjski podawał, że Jezus urodził się w 28 roku panowania Augusta, gdy nakazał przeprowadzić pierwszy spis ludności (Kobierce, Ks. I, Roz. 21.). Tertulian pisał, że spis Augusta jest udokumentowany w archiwach rzymskich (publica documenta) i że jest to najwierniejsze świadectwo o narodzinach Jezusa (Przeciw Marcjonowi, Ks. IV,7.7). W drugim miejscu swego działa wspominał także, że istnieje historyczny dowód, że w tym samym czasie gdy urodził się Jezus, odbył się spis ludności w Judei przez Sencjusza Saturninusa i że jest to najlepszy dowód, iż Chrystus pochodził z rodu Dawida (Przeciw Marcjonowi, Ks. IV,19.10). Paweł Orozjusz podawał, że August zarządził spis wszystkich prowincji i że wszyscy ludzie mają być zapisani. W tym czasie Chrystus miał się urodzić i zostać wpisanym na tę listę tak szybko, jak się urodził (Adv. Pag. VI.22.7, VII.2.16). Mojżesz z Chorenu wzmiankował, że w drugim roku panowania Abgara V Rzym opodatkował Armenię, ponieważ, jak to zostało opisane w Ewangelii Łukasza, cesarz August wydał zlecenia przeprowadzenia spisu ludności w całym świecie. Dlatego rzymscy urzędnicy zostali również wysłani do Armenii i postawili wizerunki Augusta we wszystkich świątyniach. W tym czasie miał się urodzić Jezus (Historia Armenii, Ks. II, 26).

Ciekawy tekst pod redakcją Alorkezasa w wikipedii tutaj pl.wikipedia.org/wiki/Spis_Kwiryniusza

Zręcznie uciekłeś od tematu Orygenes, zarzucając mi niekompetencję i podając jedną z teorii jako pewnik.
06-04-2009 21:44 
 Ocena 4 na 4
wojtek. (1061 punktów)
Z RACJI DŁUGOŚCI MUSIAŁEM PODZIELIĆ TEKST NA DWIE CZĘŚCI. CZĘŚĆ DRUGA PONIŻEJ.

>Jeśli zajmujesz się tematem to wiesz, że na wytłumaczenie tej i innych nieścisłości jest kilka terorii i nie wytłumaczyłeś dlaczego teorie o kłamstwie Ewangelisty mielibyśmy przyjąć za wiarygodną.

Wiem, że na wytłumaczenie tego faktu są różne teorie ale według mnie są one mocno naciągane. Nie wiem czy Ewangelista świadomie zamienia Kwiryniusza z Saturninem czy robi to w wyniku pomyłki. Ja nie podejmuję się oceny. Jest jednak faktem, że przyjmując, iż Jezus urodził się w 6/7 r. p.n.e., w Ewangelii wg św. Łukasza istnieje poważna pomyłka, o czym poniżej.

Herod Wielki ponad wszelką wątpliwość zmarł 4 r. p.n.e. nie dożywszy święta Paschy w marcu/kwietniu. Według Ewangelii Mateusza, Herod Wielki zanim zmarł nakazał zabić w Betlejem i okolicach wszystkie dzieci do lat dwóch, a z stąd wynika, że Jezus przyszedł na świat między 7 a 6 rokiem p.n.e. Tę datę narodzin Jezusa również przyjmuje Kościół katolicki. Gajusz Sencjusz Saturninus Starszy był namiestnikiem Syrii w okresie od 10 do 6 roku p.n.e. Z kolei Publiusz Sulpicjusz Kwiryniusz piastował to stanowisko w okresie od 6 do 12 roku n.e. Jak więc widać Jezus urodził się gdy namiestnikiem był Saturninus a nie Kwiryniusz. W Ewangelii wg św. Łukasza czytamy: " Pierwszy ten spis odbył się wówczas gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz" (Łk 2,2). Faktycznie Kwiryniusz zarządził spis ludności, tyle, że nijak nie pokrywał się on z datą narodzin Jezusa. Tymczasem Saturninus żadnego spisu nie przeprowadził. Ewangelista zamienił Saturnina z Kwiryniuszem a zrobił to przez pomyłkę albo czymś się kierował.

>Justyn Męczennik, pisząc do Antoninusa Piusa, podawał, że Jezus Chrystus urodził się w wiosce, trzydzieści pięć stadiów od Jerozolimy

Samo napisanie, iż Jezus urodził się trzydzieści pięć stadiów od Jerozolimy niczego nie rozwiązuje ponieważ Justyn nie podaje dokładnego miejsca przyjścia Jezusa na świat, w związku z tym nie musi to być wcale Betlejem a może być np. miejscowość AIN - KARIM położona 7 km (co daje niemal dokładnie 35 stadiów) na zachód od Jerozolimy w której mieszkali Elżbieta i Zachariasz - rodzice Jana Chrzciciela.

>i że cesarz może to ustalić także z rejestru podatkowego, dokonanego przez Kwiryniusza, jego pierwszego prokuratora (grec. epitropos) w Judei (1 Apologia, 34).

Jeśli Jezus urodził się 7 - 6 roku p.n.e. w chwili dokonania spisu przez Kwiryniusza miałby 12 - 13 lat, zatem mógłby przyjechać razem z ojcem Józefem z Nazaretu do Betlejem ażeby zostali wpisani na listy spisowe w miejscowości przodków i stąd Cesarz mógłby znaleźć jego imię w spisie Kwiryniusza.

>W innym miejscu Justyn wspominał, że Chrystus urodził się sto pięćdziesiąt lat temu za Kwiryniusza (1 Apologia, 46).

Jeżeli "Apologia" powstała w 153 roku n.e. to 150 lat wcześniej daje 3 rok n.e. a Kwiryniusz sporządzał swój spis w latach 6/7 n.e. czyli mniej więcej byłoby to zgodne. Niestety niemożliwe ponieważ Jezus urodzony w czasie spisu Kwiryniusza urodziłby się 10 lat po śmierci Heroda Wielkiego co podważyłoby zapisy w Ewangelii Mateusza.

>Klemens Aleksandryjski podawał, że Jezus urodził się w 28 roku panowania Augusta, gdy nakazał przeprowadzić pierwszy spis ludności (Kobierce, Ks. I, Roz. 21.).

Oktawian August panował od 27 roku p.n.e. do 14 roku n.e

28 rok panowania Augusta to pierwszy rok nowej ery z tego wynika, że Jezus urodził się 1 roku n.e. czyli 5 lat po śmierci Heroda Wielkiego. Żadne dzieło historyczne nie nadmienia aby August w tym czasie nakazał wykonanie spisu ludności Judei.

>Tertulian pisał, że spis Augusta jest udokumentowany w archiwach rzymskich (publica documenta) i że jest to najwierniejsze świadectwo o narodzinach Jezusa (Przeciw Marcjonowi, Ks. IV,7.7). W drugim miejscu swego działa wspominał także, że istnieje historyczny dowód, że w tym samym czasie gdy urodził się Jezus, odbył się spis ludności w Judei przez Sencjusza Saturninusa i że jest to najlepszy dowód, iż Chrystus pochodził z rodu Dawida (Przeciw Marcjonowi, Ks. IV,19.10).

Jedynym udokumentowanym spisem ludności Judei za czasów Chrystusowych jest ten przeprowadzony przez Kwiryniusza w 6/7 r. n.e. Potwierdza to w swej Ewangelii św. Łukasz.
Jeżeli Tertualian ma na myśli ten właśnie spis to istotnie jest to dowód na to, że Jezus się urodził ponieważ skoro został spisany ani chybi musiał się wcześniej urodzić. Jeśli Jezus urodził się 7 - 6 roku p.n.e. w chwili dokonania spisu przez Kwiryniusza miałby 12 - 13 lat, zatem mógłby przyjechać razem z ojcem Józefem z Nazaretu do Betlejem ażeby zostali wpisani na listy spisowe w miejscowości przodków i mogłoby to być rzeczywiście "najwierniejszym" świadectwem o narodzinach Jezusa.

Tertulian pisząc "Przeciw Marcjonowi" około 200 roku n.e. i stwierdzając, że Jezus urodził się w czasie spisu powszechnego (którego nie było) Sencjusza Saturnina popada w sprzeczność w stosunku do Ewangelii Łukasza podającej, że spis ludności przeprowadził Kwiryniusz. Nawiasem, czy znasz ten "historyczny" dowód którym posługiwał się Tertulian?

> Paweł Orozjusz podawał, że August zarządził spis wszystkich prowincji i że wszyscy ludzie mają być zapisani.

Zgadza się, August zarządził spis i wszyscy ludzie mieli zostać zapisani.

>W tym czasie Chrystus miał się urodzić i zostać wpisanym na tę listę tak szybko, jak się urodził (Adv. Pag. VI.22.7, VII.2.16).

Jeśli chodzi o historyczny spis Kwiryniusza to Jezus urodziłby się 10 lat po śmierci Heroda Wielkiego.
06-04-2009 23:52 
 Ocena 3 na 3
Gosia (9452 punktów)

>Tertulian pisząc "Przeciw Marcjonowi" około 200 roku n.e. i stwierdzając, że Jezus urodził się w czasie spisu powszechnego (którego nie było) Sencjusza Saturnina popada w sprzeczność w stosunku do Ewangelii Łukasza podającej, że spis ludności przeprowadził Kwiryniusz.
Jest tu jeszcze jedna sprzeczność. Otóż Rzymianie przeprowadzali spisy powszechne wyłącznie w swoich prowincjach, nigdy w satelickich królestwach. Dlatego póki Judea była królestwem, taki spis nie był możliwy.Podważałby autorytet władcy, rządzącego przecież z łaski Rzymu. Co innego po śmierci Heroda, kiedy to po wygnaniu Heroda Archelaosa, została wcielona do Syrii(6 r. n.e.), wówczas rzymskiej prowincji.
06-04-2009 21:47 
 Ocena 4 na 4
wojtek. (1061 punktów)
CZĘŚĆ DRUGA POWYŻSZEGO TEKSTU

>Mojżesz z Chorenu wzmiankował, że w drugim roku panowania Abgara V Rzym opodatkował Armenię, ponieważ, jak to zostało opisane w Ewangelii Łukasza, cesarz August wydał zlecenia przeprowadzenia spisu ludności w całym świecie.
>W tym czasie miał się urodzić Jezus (Historia Armenii, Ks. II, 26).

Abgar V władał Armenią w latach 4 p.n.e. - 7 n.e. oraz 13 - 50 n.e.

Drugi rok panowania Abgara V przypada na II rok p.n.e. czyli byłaby to już czwarta data narodzenia Jezusa, zawarta w wyżej wymienionych tekstach. W tym przypadku ponownie Jezus urodziłby się po śmierci Heroda Wielkiego. Zaiste wiarygodny jest Mojżesz z Chorenu który według różnych źródeł żył w V, VII, VIII albo też w IX wieku. Generalnie jego "Historii Armenii" nie uważa się za rzetelne źródło wiedzy historycznej. Poza tym w II roku p.n.e. nie było żadnego spisu.

Szczerze mówiąc nie bardzo wiem co chciałeś osiągnąć kopiując z wikipedii wszystkie te pisma wczesnochrześcijańskich pisarzy. Praktycznie wszystkie te teksty podważają albo Ewangelie albo siebie nawzajem. Przykładowo Klemens Aleksandryjski podaje datę narodzin Jezusa zupełnie inną niż Mojżesz z Chorenu, a co za tym idzie różne daty domniemanego spisu ludności, jeszcze inne informacje na ten temat można znaleźć u Ewangelisty Łukasza, a jeszcze coś innego Twierdzi Justus Męczennik.

>Zręcznie uciekłeś od tematu Orygenes, zarzucając mi niekompetencję i podając jedną z teorii jako pewnik.

A cóż innego mogłem Ci zarzucić jeśli bardzo poważny argument nazywasz " nic nie znaczącym szczegółem", treść Ewangelii za "niepodważalną" a przy okazji twierdzisz, że kłamię.
Nie mam powodu uciekać od tematu Orygenesa czy Celsusa tak samo jak nie mam powodu uciekać od tematów związanych z Ewangeliami. Nie lubię tylko kiedy interlokutor banalizuje to co piszę i nazywa mnie kłamcą. Gdy tak się dzieje, tracę ochotę na dyskusję.
06-04-2009 22:26 
 Ocena-3 na 3
elbrus8 (245 punktów)
Twierdziłem, że kłamiesz bo przyjmujesz teorię, którą przedstawiłeś jako pewnik... Więc skoro znasz się na rzeczy, bo tak twierdzisz to wniosek jest jeden...

Co do powyzszych wyliczeń wszystko brzmi bardzo wiarygodnie. Bardzo. Pod warunkiem jednakowoż, że przyjmiemy nasz sposób liczenia czasu.

Piszesz "ponad wszelką wątpliwość" - na jakiej podstawie opierasz swoją pewność skoro miary czasu starozytnych pozostawiają wiele do życzenia a błędy w obliczeniach czasu nie ulegaja żadnej wątpliwości?

Potrzeba reformy kalendarza była przedmiotem uwagi i zainteresowania Kościoła katolickiego od XIV w. Mimo podejmowanych prac reformy nie zrealizowano ani podczas soboru bazylejskiego (ok. 1437), ani podczas soboru laterańskiego (w latach 1512-1517). Do grona ekspertów zaproszonych do wyrażenia opinii o reformie kalendarza podczas soboru laterańskiego należał również M. Kopernik. Jak można wnioskować ze wzmianki w De revolutionibus oribum coelestium, Kopernik uważał reformę kalendarza za przedwczesną, zanim się nie ustali z należną dokładnością podstawowych parametrów (długość roku i miesiąca).

Ogłoszone przez papieża Grzegorza XIII zasady nowego kalendarza zostały przyjęte przez kilka krajów europejskich, w tym również Polskę. Kraje protestanckie przyjmowały reformę kalendarza stopniowo w ciągu XVII i XVIII w. Rosja przyjęła ją po rewolucji październikowej w 1917.

Przekłamania (wynikające z różnych przyczyn) dokładnych dat w starozytności do rzadkości nie należą i nie zmieniają treści wydarzeń historycznych a świadczą raczej o niedoskonałości pomiarów.
07-04-2009 00:33 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Co do powyzszych wyliczeń wszystko brzmi bardzo wiarygodnie. Bardzo. Pod warunkiem jednakowoż, że przyjmiemy nasz sposób liczenia czasu.
>Piszesz "ponad wszelką wątpliwość" - na jakiej podstawie opierasz swoją pewność skoro miary czasu starozytnych pozostawiają wiele do życzenia a błędy w obliczeniach czasu nie ulegaja żadnej wątpliwości?

   Bronisz czegoś, czego obronić się nie da w żaden sposób.
   Punktem odniesienia nie są tu bowiem liczby (daty) lecz ludzie i wydarzenia (chronologia ich występowania).

fides ex necessitate esse non debet
07-04-2009 18:21 
 Ocena 4 na 4
wojtek. (1061 punktów)
Do reformy kalendarza obowiązującego w starożytnym Rzymie doszło w dniu 1 stycznia 45 roku p.n.e. na życzenie Juliusza Cezara. Dotychczasowy kalendarz księżycowy zastąpiono kalendarzem słonecznym. W kalendarzu juliańskim rok liczył 365, 25 doby przy czym normalny rok liczył 365 dni a co czwarty rok 366. Błąd roku juliańskiego w stosunku do roku zwrotnikowego wynosił 1 dzień na 128 lat (był opóźniony). W czasie trwania Soborów bazylejskiego i laterańskiego podejmowano próby wprowadzenia reformy obowiązującego kalendarza juliańskiego co uczynił dopiero Grzegorz XIII. Reforma Grzegorza XIII polegała na uaktualnieniu kalendarza juliańskiego o owe jednodniowe opóźnienia raz na sto dwadzieścia osiem lat i wprowadzenia takiego wymiaru roku, który to opóźnienie by zminimalizował (365, 2422 doby) co daje jedną dobę opóźnienia na trzy tysiące lat. W roku 1582 wprowadzono kalendarz gregoriański (różnica pomiędzy obowiązującym dotychczas juliańskim a gregoriańskim wynosiła 10 dat dobowych) i skorygowano kalendarz przeskakując o 10 dni w miesiącu październiku. Kalendarz gregoriański jest więc tylko lekko zmodyfikowanym kalendarzem juliańskim.
W rzeczywistości problemu nie stanowiła utrata jednego dnia na sto dwadzieścia osiem lat. Kościół wprowadzając tą reformę kierował się wyłącznie względami religijnymi.

Jak więc widać z powyższego, reforma kalendarza juliańskiego (obowiązującego od 45 roku p.n.e. do 1582 roku w którym część państw europejskich przeszła na kalendarz gregoriański), przeprowadzona przez Grzegorza XIII, nie może powodować nieścisłości w datach: narodzenia Jezusa, śmierci Heroda Wielkiego czy też spisu Kwiryniusza, ponieważ kalendarz juliański jest niemal identyczny z kalendarzem gregoriańskim. Jedyną różnicą jest ominięcie 10 dób w miesiącu październiku, co miało służyć skorygowaniu opóźnienia wywołanego kalendarzem juliańskim w stosunku do roku zwrotnikowego. Obecnie lata są liczone dokładnie tak samo jak za czasów o których dyskutujemy.

Najbardziej znanym chyba przykładem różnicy pomiędzy datowaniem juliańskim a gregoriańskim, na przestrzeni lat 45 p.n.e. a 1917 rokiem, jest data wybuchu Rewolucji Październikowej w Rosji. Według kalendarza juliańskiego obowiązującego wówczas w Rosji miało to miejsce 24 października - według kalendarza gregoriańskiego obowiązującego niemal w całej Europie był to 7 listopad. Na przestrzeni 1961 lat różnica wyniosła zaledwie 14 dni.
24-03-2009 15:13 
 Ocena-1 na 3
elbrus8 (245 punktów)

>>Nauka to nei kwestia tego co ty lubisz czy nie lubisz.
>Pisownia to nie kwestia tego, co ty lubisz czy nie lubisz. Nauka też nie. Możesz sobie wierzyć w purpurowe ostrygi z Marsa, ale to nie znaczy, że one naprawdę istnieją. Musisz ich istnienie udowodnić.

Może słyszałeś kiedyś o A. Einsteinie umierał w przeświadczeniu, że jego badania są nieprawdziwe, bo nie potrafił ich udowodnić. Spytaj jakiegoś fizyka co sądzą o A.E. (byle nie racjonalisty bo ci powiedzą, że to dureń i nie zyje jak to racjonaliści mają w zwyczaju). Nauka NIE POTRAFI udowodnić tysięcy swoich twierdzeń - choćby po to potrzebny jest rozwój tejże. IGNORANCJA, którą ci wypominam po raz ostatni bo kontynuowanie tego dialogu jest bezcelowe, nie usprawiedliwa chamstwa jakie prezentujesz.

PS Jakaś mądra głowa z tego serwisu napisała, że ignorowanie skryptu podkreslającego błędy to niechlusjstwo - nie sposób się z tym nie zgodzić, zwłaszcza kiedy słownik włoski podkresla wszystko... Błąd ortograficzny wynikający z zamiany kolejności liter jak wszyscy wiedzą nie wynika z głupoty ale co cię to obchodzi przecież wszystko wiesz lepiej. amen
24-03-2009 15:36 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

> PS Jakaś mądra głowa z tego serwisu napisała, że ignorowanie skryptu podkreslającego błędy to niechlusjstwo - nie sposób się z tym nie zgodzić, zwłaszcza kiedy słownik włoski podkresla wszystko...

   Przed wciśnięciem przycisku Odpowiedz wciśnij przycisk Podgląd. Nie będziesz musiał zasłaniać się włoskim słownikiem.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
24-03-2009 15:42 
 Ocena 4 na 6
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Może słyszałeś kiedyś o A. Einsteinie umierał w przeświadczeniu, że jego badania są nieprawdziwe, bo nie potrafił ich udowodnić.

Sprecyzuj, o które badania chodzi. I podaj źródło tej informacji

>Spytaj jakiegoś fizyka co sądzą o A.E. (byle nie racjonalisty bo ci powiedzą, że to dureń i nie zyje jak to racjonaliści mają w zwyczaju).

Nie masz pojęcia co racjonaliści mają w zwyczaju, betoniku. Znam ich całkiem sporo i żaden by tak nie powiedział.

>Nauka NIE POTRAFI udowodnić tysięcy swoich twierdzeń - choćby po to potrzebny jest rozwój tejże.

A co ze stwierdzeniami, które potrafi udowodnić? Możliwe, że się mylę, ale mam wrażenie, że te nieudowodnione stwierdzenia nie są brane za pewnik (te udowodnione zresztą też nie).

>IGNORANCJA, którą ci wypominam po raz ostatni bo kontynuowanie tego dialogu jest bezcelowe, nie usprawiedliwa chamstwa jakie prezentujesz.

A cóż sprawia, że jestem ignorantem? Fakt, że nie potrafisz podać żadnego udokumentowanego cudu, który poparł by twoje tezy? W takim wypadku to ty jesteś ignorantem, nie ja.

>PS Jakaś mądra głowa z tego serwisu napisała, że ignorowanie skryptu podkreslającego błędy to niechlusjstwo

E tam, tyle radości przynosisz, że aż rozważę wybaczenie ci tej obrzydliwej pisowni...

>nie sposób się z tym nie zgodzić, zwłaszcza kiedy słownik włoski podkresla wszystko...

Kiepska wymówka - możesz samemu sprawdzać swoją pisownię.

>Błąd ortograficzny wynikający z zamiany kolejności liter jak wszyscy wiedzą nie wynika z głupoty ale co cię to obchodzi przecież wszystko wiesz lepiej. amen

Wszyscy wiedzą? No cóż, ja wiem, że jeśli ktoś produkuje taką masę błędów to może to wynikać między innymi z głupoty (bez obrazy).
Pozdrawiam

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
25-03-2009 16:31 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)
"takie mnóstwo błędów" niom
24-03-2009 15:32 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

   Jaka piękna pyskóweczka! Radzę nie dostrajać się do poziomu naszego rzymskiego gościa.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
24-03-2009 15:41 
 Ocena-1 na 3
elbrus8 (245 punktów)
>   Jaka piękna pyskóweczka! Radzę nie dostrajać się do poziomu naszego rzymskiego gościa.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


[color=blue]Gratuluję obiektywnej oceny
Szkoda tylko że to "racjonaliści" używają słów powszechnie uważanych za obelżywe, nie ja. Wiem, wiem mam udowodnić
[/color]
24-03-2009 15:46 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
> [color=blue]Gratuluję obiektywnej oceny
>Szkoda tylko że to "racjonaliści" używają słów powszechnie uważanych za obelżywe, nie ja. Wiem, wiem mam udowodnić [/color]


Z moich obserwacji wynika, że takich słów używają obie strony, niestety tobie zdarza się to nagminnie.
elbrus8 (245 punktów)
>> [color=blue]Gratuluję obiektywnej oceny
>>Szkoda tylko że to "racjonaliści" używają słów powszechnie uważanych za obelżywe, nie ja. Wiem, wiem mam udowodnić [/color]

>Z moich obserwacji wynika, że takich słów używają obie strony, niestety tobie zdarza się to nagminnie.

Podasz przykłady?

Ignorant - człowiek, który neguje prawdy apriori
Cham - ktos kto oczernia, kłamie i używa słów powszechnie uważanych na niecenzuralne lub obraźliwe

Wklej to moje nagminne używanie "takich" słów
24-03-2009 22:31 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>> [color=blue]Gratuluję obiektywnej oceny
>>>Szkoda tylko że to "racjonaliści" używają słów powszechnie uważanych za obelżywe, nie ja. Wiem, wiem mam udowodnić [/color]

>>Z moich obserwacji wynika, że takich słów używają obie strony, niestety tobie zdarza się to nagminnie.
> Podasz przykłady?
>Ignorant - człowiek, który neguje prawdy apriori
>Cham - ktos kto oczernia, kłamie i używa słów powszechnie uważanych na niecenzuralne lub obraźliwe
>Wklej to moje nagminne używanie "takich" słów

Gdzieś na tym forum wkleiłam
25-03-2009 19:59 
 Ocena 4 na 4
Jurek (430 punktów)

>2. Twoja ignorancja nie oznacza nie istnienia dowodów historycznych - licznych i świetnie poświadczonych. To, że nie przyjmujesz tego do wiadomości lub nie masz wiedzy na ten temat nic nei zmienia. Zaden to argument naukowy.
>
>4. Czekam na choć jeden udokumentowany cud! - poszukaj ignorancie zamiast czekać!
>5. Wystarczy, że go do mnie przyprowadzisz - megaloman z ciebie nie ma co. Kimż ety jestes żeby się Bóg do ciebie fatygował

1. Studiujesz dziennikarstwo i nie wiesz,że "nie" z rzeczownikami pisze się razem?-wstyd!
(nieistnienie - rzeczownik odczasownikowy tak na marginesie).

2.Niedbalstwo i literówki są straszne - korzystaj z podpowiadacza!

3.Cechy właściwe dla dobrego dziennikarza są ci zupełnie obce (rzetelność,umiejętność wyciągania wniosków - w twoim przypadku brak tej umiejętności,kultura dyskusji,nieobrażanie(o ! znowu rzeczownik odczasownikowy)rozmówców i szereg innych).

4.Moim zdaniem jesteś podstawionym katechetą sabotującym to, skądinąd, kulturalne forum.
elbrus8 (245 punktów)

1. Radziłbym popracować nad interpunkcją. Jeżeli lubujesz się w poprawianiu polszczyzny wypadałoby być jak żona cezara
2. Nie będę się licytował. Błąd to błąd - nigdy nie pisałem, że jestem ideałem. Zgadnij, kto z nas popełnił więcej błedów
3. "skądinąd, kulturalne forum" - niom KULTURALNE (jesli się ktoś kultury na plenum uczył to może tak - nie będę przytaczał epitetów jakimi zostałem obdarzony w zamian za nazwanie niewiedzy ignorancją a człowieka odrzucającego poszukiwania jako ignoranta)
4. Podoba mi się wasze (znowu ogólnik) zamiłowanie do wielkich słów - co tu sabotować? Pomijając kilka wątków i kilka sensownych wypowiedzi ciagłe powielanie oszczerstw z periodyków, przy których Trybuna Ludu to wzór cnót wszelkich.
5. Katecheta ze mnie rzeczywiście był marny, niestety.
25-03-2009 22:06 
 Ocena 2 na 2
Jurek (430 punktów)
>
>1. Radziłbym popracować nad interpunkcją. Jeżeli lubujesz się w poprawianiu polszczyzny wypadałoby być jak żona cezara
>2. Nie będę się licytował. Błąd to błąd - nigdy nie pisałem, że jestem ideałem. Zgadnij, kto z nas popełnił więcej błedów
>3. "skądinąd, kulturalne forum" - niom KULTURALNE (jesli się ktoś kultury na plenum uczył to może tak - nie będę przytaczał epitetów jakimi zostałem obdarzony w zamian za nazwanie niewiedzy ignorancją a człowieka odrzucającego poszukiwania jako ignoranta)
>4. Podoba mi się wasze (znowu ogólnik) zamiłowanie do wielkich słów - co tu sabotować? Pomijając kilka wątków i kilka sensownych wypowiedzi ciagłe powielanie oszczerstw z periodyków, przy których Trybuna Ludu to wzór cnót wszelkich.
>5. Katecheta ze mnie rzeczywiście był marny, niestety.


Ad.1.
Moja interpunkcja jest bez zarzutu.
Ad.2.
Ty - to bezsprzeczne.
Ad.3.
Czarna kultura mi nie odpowiada.
Ad.4.
To po co tu zaglądasz? W odróżnieniu (prawdopodobnie - to z wrodzonej grzeczności)od ciebie zdecydowana większość forumowiczów ma swoje zdanie.Nikt z nas nie pyta jakiegoś guru (w twoim przypadku jest to zapewne pleban z czarnego plenum)o kierunek myślenia,tylko samodzielnie je wytycza.
Ad.5.
Brawo za samokrytykę.
25-03-2009 22:33 
 Ocena 1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Muszę cię zmartwić - brak spacji to BŁĄD INTREPUNKCYJNY. Spytaj admina albo kilku moich interlokutorów - specjalistów od poprawiania większych od ciebie
elbrus8 (245 punktów)
Europejskie media, a nawet rządy, zaatakowały Benedykta XVI za to, że zanegował przydatność prezerwatywy jako środka zapobiegającego szerzeniu się AIDS w Afryce. Krytycy Papieża nie liczą się jednak z faktami.
A fakty są takie, że jedynym krajem, który odniósł sukces w walce z epidemią AIDS jest Uganda. Odsetek osób zarażonych wirusem spadł tam z 21 proc. w 1991 r. do 6 proc. w roku 2002. Jak się to udało? W Ugandzie rozwinięto program promocji czystości seksualnej i wierność jednemu partnerowi.

Dlaczego więc zachodnie programy pomocowe dla Afryki promują głównie metodę nieskuteczną, jaką jest rozdawanie prezerwatyw? Tłumaczył to Sam L. Ruteikara, przewodniczący ugandyjskiej Narodowej Komisji Zapobiegania AIDS. - W walce z AIDS czerpanie zysków wygrało z prewencją. AIDS nie jest już po prostu chorobą, stało się biznesem wartym wiele miliardów dolarów (...)

Powszechny dostęp do kondomów, testów na HIV, leczenia, lekarstw oznacza, że wszystko to musi być transportowane, przechowywane, reklamowane i uzupełniane bez końca. Leczenie jednego pacjenta kosztuje więcej niż 1000 dolarów rocznie, podczas gdy nasza efektywna kampania ABC kosztuje 29 centów rocznie na osobę - stwierdził Ruteikara.
01-04-2009 23:17 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)

>A fakty są takie, że jedynym krajem, który odniósł sukces w walce z epidemią AIDS jest Uganda. Odsetek osób zarażonych wirusem spadł tam z 21 proc. w 1991 r. do 6 proc. w roku 2002. Jak się to udało? W Ugandzie rozwinięto program promocji czystości seksualnej i wierność jednemu partnerowi.

W maju 2006 roku dyrektor Uganda AIDS Commission, dr Kihumoro Apuuli podał, iż mimo zagranicznej pomocy finansowej, liczba nowych zakażeń HIV zwiększyła się z 70 000 w roku 2003, do 130 000 w roku 2005.

W czerwcu 2006 roku, podczas trzeciego spotkania osób zajmujących się wprowadzaniem PEPFAR, które odbyło się w Durbanie (RPA) dr Mark Dybul podał, iż kampania A-B-C przynosi rezultaty, a jako przykłady krajów w których działa wymienił Kenię, Botswanę, Zimbabwe i Etiopię. W tym wyliczeniu nie było już Ugandy
.

Nie było już Ugandy...Być może dlatego, że tam z programu A (abstinence) - B (be faithful) - C (condoms) wykluczono C.
23-03-2009 19:48 
 Ocena 4 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)

>- Mimo promocji prezerwatywy w szkołach, jest wzrost ciąż u dziewcząt w wieku szkolnym prawie o 20 proc. - powiedział biskup Hugh Slattery z Tzaneen w Afryce Południowej,

mimo wprowadzenia religii do szkół,jest wzrost ciąż u dziewcząt.-powiedziałem.
Oba zdania są tak samo prawdziwe.

Wzrastają raczej płody a nie ciąże.
23-03-2009 19:56 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Naturalnie dużo lepiej znasz sytuację na miejscu niż facet, który się tam urodził, wychował i żyje z tymi ludźmi. Swoje twierdzenia możesz podeprzeć swoim przekonaniem a nie tak jak on tylko doświadczeniem. Poza tym to klecha a wszystkie klechy kłamią.
Szkoda, że nie mam więcej czasu bo chętnie całymi dniami rozśmieszałbym się antyklerykalną merytoryką.

PS Wzrasta liczba ciąż, skrót myślowy podczas tłumaczenia niemożliwy do odgadnięcia dla średnio rozwiniętego ateusza.
24-03-2009 12:25 
 Ocena 2 na 2
bockxer (1165 punktów)

Spokrewnione ze mną dziewczę, lat 13, które wczoraj zasiadło przed moim kompem, poinformowało mnie potem iż wlepiło w moim imieniu kilka minusów pewnemu -jak się wyraziła- "bucowi podustannowemu".
Po sprawdzeniu kto zacz nie pozostaje nic innego poza stwierdzeniem, że nazwanie aroganckiego, bredzącego kołtuna bucem podsutannowym i podminusowanie go jest zaprawdę słuszne i sprawiedliwe.
24-03-2009 14:28 
 Ocena 4 na 4
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Ah, rozumiem - prosiłem o źródła, to naprawdę było bardzo aroganckie z mojej strony. Przynajmniej tak może się wydawać ludziom na poziomie bredzących trzynastolatek.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
27-03-2009 11:15 
 Ocena 2 na 2
bockxer (1165 punktów)

Wyjaśnienie

Wydawało mi się jasne kogo moja młodziutka krewna ochrzciła mianem buca podsutannowego. Oczywiście chodzi o elbrusa8.
Mój wczorajszy wpis był bez czytania odpowiedzi na wcześniejszy "ostrzeżeniowy". Czasu miałem mało i byłem przekonany iż odpowiedź może być tylko od "walczącego z prezerwatywami" elbrusa8 vel bp, a rozmowa z kimś takim mija się z celem - to tylko strata czasu i nerwów.
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Twoja młoda koleżanka widocznie wlepiała minusy wszystkim jak leci, stąd to nieporozumienie.

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
27-03-2009 14:43 
 Ocena 5 na 5
czes (4083 punktów)
Jestem zadowolony wyjaśnieniem nieporozumienia.
Słowa "buc podsutannowy" oraz "arogancki, bredzący kołtun" odnosiły się do księdza elbrusa ósmego, a nie do naszego kolegi siarkofruta, który jest młodym i zadziornym osobnikiem ale przede wszystkim jest rozumnym i rozsądnym, stojącym mocno na ziemi człowiekiem.
Z pozdrowieniami. Czesiek


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
24-03-2009 14:54 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>Spokrewnione ze mną dziewczę, lat 13, które wczoraj zasiadło przed moim kompem, poinformowało mnie potem iż wlepiło w moim imieniu kilka minusów pewnemu -jak się wyraziła- "bucowi podustannowemu".
>Po sprawdzeniu kto zacz nie pozostaje nic innego poza stwierdzeniem, że nazwanie aroganckiego, bredzącego kołtuna bucem podsutannowym i podminusowanie go jest zaprawdę słuszne i sprawiedliwe.
>
To może i mnie wlepiło? Bom od ciebie dostała jednego za zupełnie neutralny post, który nie oburzył nawet elbrusa.
24-03-2009 15:18 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)
>Spokrewnione ze mną dziewczę, lat 13, które wczoraj zasiadło przed moim kompem, poinformowało mnie potem iż wlepiło w moim imieniu kilka minusów pewnemu -jak się wyraziła- "bucowi podustannowemu".
>Po sprawdzeniu kto zacz nie pozostaje nic innego poza stwierdzeniem, że nazwanie aroganckiego, bredzącego kołtuna bucem podsutannowym i podminusowanie go jest zaprawdę słuszne i sprawiedliwe.
>


Brawo to idealne miejsce dla 13 letnich dziewcząt. Dorośli nie mają czego tu szukać.

"Podsutannowy buc", "bredzący kołtun" - to jest język nauki i kultury Tak trzymaj kolego, powiedz nastolatce, że dzisiaj znów może wklejać minusiki - to z pewnością rozwinie ją intelektualnie

Język rynsztoka jest przejawem szczególnego intelektu czy to nowoczesny styl bycia tak nakazuje?

24-03-2009 18:31 
 Ocena 5 na 5
jad11 (18783 punktów)

>Brawo to idealne miejsce dla 13 letnich dziewcząt. Dorośli nie mają czego tu szukać.

Chyba mówiłeś, że Twoje chamskie odzywki są reakcją na chamskie odzywki innych uczestników forum. Mam do Ciebie w związku z tym prośbę. Jeśli już musisz się odcinać to odcinaj się tym, którzy Cię obrażają a nie wszystkim, którzy korzystają z forum. Zważ przy tym, że spora część forumowiczów nawet się do Ciebie nie odezwała więc nie masz powodu nazywać ich głupimi- mniej czy bardziej bezpośrednio.
Dotychczasowym sposobem ściągasz tylko na siebie ataki coraz to nowych osób i może Ci to nawet nie przeszkadza ale mi- owszem.
Pozdrawiam.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
24-03-2009 18:51 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)


"Nie masz powodu nazywać ich głupimi- mniej czy bardziej bezpośrednio" - Chyba żartujesz. Teraz jeszcze mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem tylko dlatego, że ciagle obrzuca sie tu inwektywami zamiast przyznać, że to język nieodpowiedni dla kulturalnych ludzi... Ja jestem winny, że chamskie odzywki to powszechny sposób odpowiedzi na moje posty Generalnie fakty mają to do siebie, że mozna je przedstawić jak się racjonaliście podoba.
24-03-2009 18:57 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>
>"Nie masz powodu nazywać ich głupimi- mniej czy bardziej bezpośrednio" - Chyba żartujesz. Teraz jeszcze mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem tylko dlatego, że ciagle obrzuca sie tu inwektywami zamiast przyznać, że to język nieodpowiedni dla kulturalnych ludzi... Ja jestem winny, że chamskie odzywki to powszechny sposób odpowiedzi na moje posty Generalnie fakty mają to do siebie, że mozna je przedstawić jak się racjonaliście podoba.


Ja na przykład zupełnie, kolego, nie wiem, które moje odzywki były względem ciebie chamskie. Póki co, jestem sama sobą zdziwiona, że tak grzecznie traktuję kogoś, kto nieustannie wszystkich wokół od chamów i ignorantów wyzywa.
24-03-2009 19:05 
 Ocena 4 na 4
jad11 (18783 punktów)
>
>"Nie masz powodu nazywać ich głupimi- mniej czy bardziej bezpośrednio" - Chyba żartujesz. Teraz jeszcze mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem tylko dlatego, że ciagle obrzuca sie tu inwektywami zamiast przyznać, że to język nieodpowiedni dla kulturalnych ludzi... Ja jestem winny, że chamskie odzywki to powszechny sposób odpowiedzi na moje posty

Nie rozumiesz. Obrażasz tych, którzy obrażają Ciebie. Ok.
Ale takimi stwierdzeniami: "Pozostaje jedynie zmienić tytuł strony bo ratio pochodzi od rozum a to towar deficytowy na tym forum." obrażasz wszystkich na tym forum.
Mam nadzieję, że to rozumiesz.

>Generalnie fakty mają to do siebie, że mozna je przedstawić jak się racjonaliście podoba.

Można je przedstawić na wiele różnych sposobów.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
24-03-2009 20:39 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)
Nazwanie ignorantem kogoś kto neguje coś apriori bez badania wg was jest obrażaniem? Brak rozumu... Przeczytaj uważnie teksty moich interlokutorów i oceń obiektywnie czy są to wypowiedzi rozumne i kulturalne. Na podstawie tych wypowiedzi napisałem co napisałem.
24-03-2009 21:08 
 Ocena 4 na 4
jad11 (18783 punktów)
> Nazwanie ignorantem kogoś kto neguje coś apriori bez badania wg was jest obrażaniem? Brak rozumu... Przeczytaj uważnie teksty moich interlokutorów i oceń obiektywnie czy są to wypowiedzi rozumne i kulturalne. Na podstawie tych wypowiedzi napisałem co napisałem.
>
Uważam, że wypowiedzi Twoich interlokutorów, cokolwiek zawierają, nie są wystarczającą podstawą, by obrażać osoby waszymi dyskusjami niezainteresowane.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
24-03-2009 21:23 
 Ocena 1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
Problem w tym, ż egorszą cię moje wypowiedzi a nie jesteś w stanie zareagować na ewidentne chamstwo ze strony bywalca forum...

Można swobodnie obrażać złodziei w sutannach i beton katolicki a uogólnienie na waszym forum jest obrażaniem uczuć - nie uważasz, że to bardzo subiektywny sposób oceny?
24-03-2009 21:38 
 Ocena 3 na 3
jad11 (18783 punktów)
>Problem w tym, ż egorszą cię moje wypowiedzi a nie jesteś w stanie zareagować na ewidentne chamstwo ze strony bywalca forum...

Nie gorszą. Nie wiem czy coś jest w stanie mnie zgorszyć, jeśli tak to jeszcze się z tym nie spotkałem.
Wracając do rzeczy- nie czuję się w obowiązku ani w prawie bronić tu kogokolwiek poza sobą.

>Można swobodnie obrażać złodziei w sutannach i beton katolicki a uogólnienie na waszym forum jest obrażaniem uczuć - nie uważasz, że to bardzo subiektywny sposób oceny?

Tak, faktycznie.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
27-03-2009 13:11 
 Ocena 4 na 4
czes (4083 punktów)
Jestem pełen podziwu dla twej cierpliwości i wyrozumiałości.
Wielokrotnie tłumaczysz elbrusowi8, że chamstwem jest obrażanie kibiców, a on nadal powtarza swoje.

Może należałoby mu wytłumaczyć jak dziecku w przedszkolu, na prostym przykładzie;
"Dwóch bokserów walczy w ringu i okładają się pięściami ile wlezie.
Każdy z nich ma swoich dopingujących go kibiców.
Żaden z rozpalonych i wściekłych zawodników nie ma prawa uderzyć kibiców dopingujących jego rywala (nawet jeżeli rywal ten zadaje ciosy poniżej pasa)."

Pozostaję z podziwem dla twego opanowania i klarownego, łatwego w odbiorze języka.
Pozdrawiam Cię. Czesiek


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 20:11 
 Ocena 3 na 3
jad11 (18783 punktów)
>Jestem pełen podziwu dla twej cierpliwości i wyrozumiałości.
Wbrew pozorom to wcale nie takie trudne. Wystarczy sobie założyć, że jesteś grzeczny i takim pozostać

>Może należałoby mu wytłumaczyć jak dziecku w przedszkolu, na prostym przykładzie;
>"Dwóch bokserów walczy w ringu i okładają się pięściami ile wlezie.
>Każdy z nich ma swoich dopingujących go kibiców.
>Żaden z rozpalonych i wściekłych zawodników nie ma prawa uderzyć kibiców dopingujących jego rywala (nawet jeżeli rywal ten zadaje ciosy poniżej pasa)."
Masz rację. Jednak sytuacja nie jest identyczna. elbrus8 ma trochę racji. Częstokroć wypowiadamy się tu niepochlebnie o katolikach czy innych bogolubnych wszystkich jak leci. Można powiedzieć, że elbrus8 i jemu podobni zostali często obrażeni w bezpośredniej dyskusji albo zaocznie przy okazji jakiejś innej rozmowy. Wydaje mi się, że racja stała wtedy po mojej stronie, bo przecież to ja mam mądry pogląd a oni głupi. Sęk w tym, że elbrus8 myśli zupełnie odwrotnie i to ja jestem głupi a on mądry. Ma prawo a nawet obowiązek tak myśleć. Chciałem tylko uświadomić mu, że sam ściąga na siebie ataki i spytać czy zdaje sobie sprawę, że obraża może niewinnych użytkowników. Powiedział, że tak i więcej nie będę go moralizował, bo sam nie jestem święty; vide moje wypowiedzi o katolikach.

>Pozostaję z podziwem dla twego opanowania i klarownego, łatwego w odbiorze języka.
Dziękuję. Uważam, że język służy głównie porozumieniu dlatego powinno sie mówić w taki sposób, żeby odbiorca mógł Cię zrozumieć. Ponadto nie jestem na tyle elokwentny aby nazbyt kwieciście się wyrażać Dlatego mój język jest klarowny i łatwy w odbiorze.

>Pozdrawiam Cię. Czesiek
I ja Ciebie.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
24-03-2009 16:13 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

   To ostrzeżenie przekaż dziewczęciu, a na przyszłość wyloguj się, zanim dopuścisz je do komputera.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
25-03-2009 23:01 
 Ocena 4 na 4
czes (4083 punktów)
>Spokrewnione ze mną dziewczę, lat 13, które wczoraj zasiadło przed moim kompem, poinformowało mnie potem iż wlepiło w moim imieniu kilka minusów pewnemu ...

Powinno się przestrzegać postanowień regulaminu forum.

Niemniej jednak, nazwanie księdza elbrusa ósmego bucem podsutannowym czy aroganckim, bredzącym kołtunem nie wstrząsnęło mną.
Wręcz odwrotnie, zrobiło mi się cieplej koło serca.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
26-03-2009 18:53 
 Ocena 2 na 2
bockxer (1165 punktów)
Zdania nie zmieniam, określenie mimo iż dość dosadne to trafne. Osobnik pouczający tutejszą bezbożną "ciemnotę", że prezerwatywy nie chronią przed HIV, a Europa zginie jeśli nie wprowadzi zakazu aborcji daje najlepszy dowód tego kim jest.

A osobiście to takiego religianta określam, nieobraźliwym biblijnym imieniem Mechujael.
30-03-2009 17:17 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>- W Południowej Afryce i państwach sąsiedzkich Botswanie i Suazi wskaźnik zarażeń jest najwyższy na świecie, ale równocześnie wskaźnik dystrybucji prezerwatyw jest także najwyższy na świecie. (...) Konkluzja jest jasna: więcej prezerwatyw znaczy więcej zachorowań na AIDS i więcej śmierci. Jest oczywiście politycznie niepoprawne tak u nas, jak i na Zachodzie, wzięcie pod uwagę, że prezerwatywa może w rzeczywistości podsycać tą śmiertelną chorobę zamiast ją hamować. (...) Ludziom wmawia się, że nie prawdziwy kryzys nie istnieje. Kiedy wielu młodych ludzi umiera na AIDS mówi się wtedy, że źle korzystali z prezerwatyw.

Nie podsycajmy prezerwatywami tę śmiertelną chorobę, zwłaszcza, że tymi gumkami opóżniamy rozwój krajów afrykańskich, zwłaszcza tych posiadających ropę naftową, uran, no i jakieś tam, równie mile widziane, chociaż juz nie tak ważne, diamenty i złoto.

Prawidłowo rozwinięty i wstrzemiężliwością zabezpieczony przed AIDS będzie tylko ten afrykański kraj, w którym pozostanie już tylko prezydent i biali misjonarze, doradzający jak na tym bezludziu zrobić kasę.

Dlaczego w Polsce, podobno pozbawionej złóż ropy naftowej, są takie trudności z użytkowaniem kondomów?
Czy my mamy jeszcze coś do stracenia?

Pozdrawiam
*********
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Może dożyjemy czasów, kiedy KK zostanie postawiony za swoje wypowiedzi przed sądem...

Pobożne życzenia, Święta Inkwizycja im uszła na sucho to i z gumek się wyłgają


"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
lukaszewicz (5674 punktów)

>Ręce opadają...

Nie tylko ręce.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>wyczaj.to/YLLX
>Ręce opadają...

Ręce to... pół biedy!
Gorzej gdy opada... co innego!
Nie sposób wtedy skorzystać z... antidotum:

www.evolvefish.com/fish/media/M-PopeHolyCondom.jpg

Jak widać zawsze jest jakieś... wyjście awaryjne!
Chłopaki głowy do góry i nie tylko... głowy!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
18-03-2009 22:52 
 Ocena 2 na 2
stefaniuk (92 punktów)
Oskarżanie Katolików to temat zastępczy. Państwa powinny przycisnąć firmy farmaceutyczne, wysupłać trochę grosza i rozprowadzać najnowsze i najbardziej skuteczne metody zapobiegające zakażeniu się."Naukowcy odkryli, że krem z estriolem działa jak membrana ochronna. Wsmarowany pod napletek, już w ciągu 24 godzin powoduje wzrost produkcji tzw. komórek skeratynizowanych. Ten stan utrzymuje się przez 4-5 dni. "Co ciekawe - okrycie dotyczy kremu, którego od trzydziestu lat używają kobiety po menopauzie w leczeniu atrofii pochwy (suchości i utraty elastyczności)" .

Prezerwatywy nie są lekarstwem na całe zło. Nie dość, że pękają to jeszcze wirus jest mniejszy niż perforacje w strukturze lateksu, więc zakażenie Hiv jest możliwe mimo użycia prezerwatywy. Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy. Zapomina się także, że wirus Hiv pojawił się jednocześnie ze szczepionkami na polio, które zawiareały materiał pobrany od małp człekokształtnych - tak mogło dojśc do przeniesienia się Hiv na ludzi i
rozprzestrzenienia się w Afryce - mapy najwcześniejszych przypadków Aids pokrywają się z miejscami, gdzie przeprowadzano masowe sczepiania min. na polio. W praktyce najrozsądniej byłoby oskarżyć francuskich lekarzy.
Szumi (111 punktów)

>Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy.

Przez seks oralny nie można zakazić się HIV chyba że ma się ranę w otworze gębowym a to jest raczej rzadkie
19-03-2009 01:31 
 Ocena 4 na 4
stefaniuk (92 punktów)
>>Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy.
>Przez seks oralny nie można zakazić się HIV chyba że ma się ranę w otworze gębowym a to jest raczej rzadkie

Zdziwił byś się ilu ludziom krwawią dziąsła. Spytaj swojego stomatologa z pewnością potwierdzi, że to dość częsty problem. Pasty na paradontozę i zapobiegające krwawieniu dziąseł świetnie się sprzedają nie bez przyczyny. Ponad 60% ludzi cierpi na przewlekłe zapalenie dziąseł. Sam robisz krecią robotę bo bagatelizujesz problem a jakiś nastolatek to przeczyta, zlekceważy zagrożenie i nieszczęście gotowe.

Oficjalne statystyki podają nawet pojedyncze przypadki zarażenia się przez pocałunek francuski. Dodatkowo wspominają, że skuteczność prezerwatywy w ochronie przed HiV wynosi 69%. Wynika z tego, że za każdym razem jak użyjesz prezerwatywy masz 31% szansy, że się zarazisz.
www.fuw.edu.pl/~jt/AIDS-info.html
19-03-2009 07:31 
 Ocena 1 na 1
Szumi (111 punktów)
Ale to nie zmienia faktu że seks oralny jest bezpieczniejszy od zwykłego.

>>Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy.

Cóż w ofercie są smakowe i inne

>Oficjalne statystyki podają nawet pojedyncze przypadki zarażenia się przez pocałunek francuski

Skąd masz te "oficjalne" statystyki bo u mnie w szkole mówili że szansa na HIV w trakcie seksu oralnego jest zerowa poza tym według innych badań... www.durex.pl/a3.html
19-03-2009 20:47 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>Ale to nie zmienia faktu że seks oralny jest bezpieczniejszy od zwykłego.
>>>Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy.
>Cóż w ofercie są smakowe i inne
>>Oficjalne statystyki podają nawet pojedyncze przypadki zarażenia się przez pocałunek francuski
>Skąd masz te "oficjalne" statystyki bo u mnie w szkole mówili że szansa na HIV w trakcie seksu oralnego jest zerowa poza tym według innych badań... www.durex.pl/a3.html

Dałam link do oficjalnych statystyk (pochodzą z University of California, San Francisco hivinsite.ucsf.edu/InSite?page=KB). Musisz też wiedzieć, że jednym z objawów pojawiących się u ludzi chorych na Aids jest właśnie przewlekłe zapalenie dziąseł, więc to sprzyja zakażeniu. Jeśli chodzi o statystyki durex to od kiedy wierzysz komercyjnej firmie nastawionej na zysk? Poczytaj sobie na forach albo popytaj starszych kolegów ile razy im durex pękł. Bo co innego reklama a co innego prawda. Jeśli ktoś mi zapłaci odpowiednio za badania to mogę zaświadczyć nawet, że prezerwatywy poprawiają wzrok. To, że ktoś Ci mówi coś w szkole to jeszcze nie znaczy, że to jest prawda. Mi mówiono, że Pluton jest planetą...
stefaniuk (92 punktów)
>>Ale to nie zmienia faktu że seks oralny jest bezpieczniejszy od zwykłego.
>>>>Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy.
>>Cóż w ofercie są smakowe i inne
>>>Oficjalne statystyki podają nawet pojedyncze przypadki zarażenia się przez pocałunek francuski
>>Skąd masz te "oficjalne" statystyki bo u mnie w szkole mówili że szansa na HIV w trakcie seksu oralnego jest zerowa poza tym według innych badań... www.durex.pl/a3.html
>

Dałam link do oficjalnych statystyk (pochodzą z University of California, San Francisco hivinsite.ucsf.edu/InSite?page=KB). Musisz też wiedzieć, że jednym z objawów pojawiących się u ludzi chorych na Aids jest właśnie przewlekłe zapalenie dziąseł, więc to sprzyja zakażeniu. Jeśli chodzi o statystyki durex to od kiedy wierzysz komercyjnej firmie nastawionej na zysk? Poczytaj sobie na forach albo popytaj starszych kolegów ile razy im durex pękł. Bo co innego reklama a co innego prawda. Jeśli ktoś mi zapłaci odpowiednio za badania to mogę zaświadczyć nawet, że prezerwatywy poprawiają wzrok. To, że ktoś Ci mówi coś w szkole to jeszcze nie znaczy, że to jest prawda. Mi mówiono, że Pluton jest planetą...

Muszę jeszcze dodać, że nieraz mnie śmieszy, że nastolatki uważają, że teraz wszystkie choroby przenoszone drogą płciową da się wyleczyć. Hah smutna prawda jest taka, że nawet opryszka narządów płciowych jest chorobą nieuleczalną.
Szumi (111 punktów)
Cóż akurat dla Durexa wyniki badań nie były zbyt ciekawe gdyż zniechęcają do używania kondonów podczas stosunku oralnego , więc nie wiem jakby mieli na tym zarobić. Ja nie mówię że seks oralny daje 100 % ochronę ,ale mówię że jest bezpieczniejszy od zwykłego czy analnego.Poza tym badania, badaniom nierówne
30-03-2009 16:22 
 Ocena 3 na 3
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Ale to nie zmienia faktu że seks oralny jest bezpieczniejszy od zwykłego.
>

Zapomniałeś dodać: "dla osób nie cierpiących na nagłe, niespodziewane ataki czkawki"

Pozdrawiam
*********
Potomek Noego i ewunii
19-03-2009 05:45 
 Ocena 3 na 3
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>>Poza tym możliwe są inne drogi zakażania w tym przez seks oralny a do tego raczej niewiele osób używa prezerwatywy.
>Przez seks oralny nie można zakazić się HIV chyba że ma się ranę w otworze gębowym a to jest raczej rzadkie

Masz rację tylko połowicznie, bo nie bierzesz pod uwagę częstości przygryzania sobie języka...

dziadek Jacek
*******
Potomek Noego i ewunii
19-03-2009 08:36 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Oskarżanie Katolików to temat zastępczy.
A niby czego?
>Prezerwatywy nie są lekarstwem na całe zło.
Oczywiście, że nie są....jednak w XXI wieku nie można zabraniać ich używania, posługując się argumentami sprzecznymi ze zdrowym rozsądkiem i wypowiadać się w imieniu Boga, który nigdy w sprawie prezerwatyw głosu nie zabierał. By zostać papieżem trzeba mieć wyjątkowy talent do wszelkiego rodzaju "ściemy".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
19-03-2009 20:58 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>Oskarżanie Katolików to temat zastępczy.
>A niby czego?
>>Prezerwatywy nie są lekarstwem na całe zło.
>Oczywiście, że nie są....jednak w XXI wieku nie można zabraniać ich używania, posługując się argumentami sprzecznymi ze zdrowym rozsądkiem i wypowiadać się w imieniu Boga, który nigdy w sprawie prezerwatyw głosu nie zabierał. By zostać papieżem trzeba mieć wyjątkowy talent do wszelkiego rodzaju "ściemy".
>
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)



Jeśli pocztasz niezależne serwisy (Zachodnie) to zauważysz interesująca rzecz, otóż podają one, że najlepszą ochroną przed HiV jest posiadanie stałego partnera i bycie wiernym. Ciekawe, że kiedy to samo mówi Papież to zaczyna kogoś bulwersować.
Proszę ot przykład - zwróć uwagę na to zdanie.

It should be noted that condom use cannot provide absolute protection against HIV. The surest way to avoid transmission of HIV is to abstain from sexual intercourse or to be in a long-term mutually monogamous relationship with a partner who has been tested and you know is uninfected.

communityd(*)_in_Preventing_HIV__1623.shtml
19-03-2009 21:14 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>communitydispatch.com/Sexual_Health_53/
How_Effective_Are_Latex_Condoms_in_Preventing_HIV__1623.shtml

Strona, którą próbujesz otworzyć, znajduje się na czarnej liście witryn rozprowadzających złośliwe oprogramowanie. Oprogramowanie pobrane z tej strony może być szkodliwe. Opera Software stanowczo odradza otwieranie tej strony.

   Jakiś wirus? Chyba nie HIV?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
stefaniuk (92 punktów)
>>communitydispatch.com/Sexual_Health_53/
>How_Effective_Are_Latex_Condoms_in_Preventing_HIV__1623.shtml
>Strona, którą próbujesz otworzyć, znajduje się na czarnej liście witryn rozprowadzających złośliwe oprogramowanie. Oprogramowanie pobrane z tej strony może być szkodliwe. Opera Software stanowczo odradza otwieranie tej strony.   Jakiś wirus? Chyba nie HIV?
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


To wcale nie jest strona rozsiewająca wirusy:

communityd(*)_in_Preventing_HIV__1623.shtml

lub kliknąć odpowiedni nagłówek communitydispatch.com/Sexual_Health_53/

W razie wątpliwości mogę przesłać screenshota.
placownik (17853 punktów)

>To wcale nie jest strona rozsiewająca wirusy:
>communityd(*)_in_Preventing_HIV__1623.shtml
>lub kliknąć odpowiedni nagłówek communitydispatch.com/Sexual_Health_53/
>W razie wątpliwości mogę przesłać screenshota.

   Obydwa podane przez Ciebie linki wywołują ten sam efekt. A ja wierzę Operze.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
stefaniuk (92 punktów)
>>To wcale nie jest strona rozsiewająca wirusy:
>>communityd(*)_in_Preventing_HIV__1623.shtml
>>lub kliknąć odpowiedni nagłówek communitydispatch.com/Sexual_Health_53/
>>W razie wątpliwości mogę przesłać screenshota.
>   Obydwa podane przez Ciebie linki wywołują ten sam efekt. A ja wierzę Operze.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Ja używam Firefox a Operę mam tylko w komórce. Jeśli pozwolisz to wkleję cały tekst:

"How Effective Are Latex Condoms in Preventing HIV?

Latex condoms, when used consistently and correctly, are highly effective in preventing heterosexual sexual transmission of HIV, the virus that causes AIDS. Research on the effectiveness of latex condoms in preventing heterosexual transmission is both comprehensive and conclusive. The ability of latex condoms to prevent transmission has been scientifically established in laboratory studies as well as in epidemiologic studies of uninfected persons at very high risk of infection because they were involved in sexual relationships with HIV-infected partners. The most recent meta-analysis of epidemiologic studies of condom effectiveness was published by Weller and Davis in 2004. This analysis refines and updates their previous report published in 1999. The analysis demonstrates that the consistent use of latex condoms provides a high degree of protection against heterosexual transmission of HIV. It should be noted that condom use cannot provide absolute protection against HIV. The surest way to avoid transmission of HIV is to abstain from sexual intercourse or to be in a long-term mutually monogamous relationship with a partner who has been tested and you know is uninfected.

Additional information:

CDC NCHSTP Division of HIV/AIDS Prevention. Fact Sheet: Male latex condoms and sexually transmitted diseases.

Pinkerton SD and Abramson PR. Effectiveness of condoms in preventing HIV transmission. Soc Sci Med 1997; 44:1303-1312.

Davis KR and Weller SC. The effectiveness of condoms in reducing heterosexual transmission of HIV. Fam Plann Perspect 1999;31:272-279.

Weller S, Davis K. Condom effectiveness in reducing heterosexual HIV transmission (Cochrane Review). In: The Cochrane Library, Issue 2, 2004. Chichester, UK, John Wiley & Sons, Ltd.

CDC NCHSTP. Condom Effectiveness Bibliography.Link Leaves the DHAP Internet Site

If you would like more information or have personal concerns, call CDC-INFO 24 Hours/Day at 1-800-CDC-INFO (232-4636), 1-888-232-6348 (TTY), in English, en Espa�ol."
20-03-2009 20:40 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

   Wielkie dzięki. Doszedłem do tego tekstu w inny sposób, a moja wypowiedź miała na celu jedynie ostrzeżenie innych użytkowników.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
20-03-2009 05:41 
 Ocena 6 na 6
lotrek (14275 punktów)

>Jeśli pocztasz niezależne serwisy (Zachodnie) to zauważysz interesująca rzecz, otóż podają one, że najlepszą ochroną przed HiV jest posiadanie stałego partnera i bycie wiernym. Ciekawe, że kiedy to samo mówi Papież to zaczyna kogoś bulwersować.
Widzę, że nie bardzo rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi...
Nie zajmujemy się w tym wątku sposobami ochrony przed wirusem HiV, tylko obskuranckim zakazem używania prezerwatyw. Zakazem irracjonalnym, niczym w logiczny sposób nie umotywowanym, będącym zwykłym widzimisię papieża...tego papieża i wszystkich jego poprzedników. Jakieś wyimaginowane argumenty religijne nie są żadnymi argumentami, bo nie słyszałem (a nawet Miłujący prawdę tego w Biblii nie znajdzie), by Bóg, czy Jezus wypowiadali się na ten temat. Któryś z papieży "wykombinował" sobie, że antykoncepcja ma być niedozwolona i "tak to leci". Co w XXI wieku jest nie tylko śmieszne, ale i szokujące.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
20-03-2009 20:13 
 0 na 2
stefaniuk (92 punktów)
>>
>Nie zajmujemy się w tym wątku sposobami ochrony przed wirusem HiV, tylko obskuranckim zakazem używania prezerwatyw. Zakazem irracjonalnym, niczym w logiczny sposób nie umotywowanym, będącym zwykłym widzimisię papieża...tego papieża i wszystkich jego poprzedników. Jakieś wyimaginowane argumenty religijne nie są żadnymi argumentami, bo nie słyszałem (a nawet Miłujący prawdę tego w Biblii nie znajdzie), by Bóg, czy Jezus wypowiadali się na ten temat. Któryś z papieży "wykombinował" sobie, że antykoncepcja ma być niedozwolona i "tak to leci". Co w XXI wieku jest nie tylko śmieszne, ale i szokujące.
>
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)


A mi na przykład nie podoba się komercjalizacja wszystkiego, i to, że jakieś lobby lateksowe dba o swoje interesy kosztem dyskredytowania Papieża. Nikt Ci nie zabrania stosować kondomów. Jeśli nie jesteś Katolikiem to, to co mówi Papież i tak nie bardzo jest kierowane do Ciebie. Używaj sobie gumek do woli.

Nie wiem czy czytałeś badania izraelskich i japońskich uczonych prowadzone po 2000 roku a dotyczących płodności kobiet i mężczyzn. Wyobraź sobie, że ja ich odkrycia stosuję w praktyce z powodzeniem od 3 lat i nie zaszłam w ciążę. Nie musiałam kupować gumek ani pigułek chociaż uwielbiam seks i uprawiam go często. Dla mnie skandalem jest, że chociaż komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia 24 godziny w cyklu, to firmy farmaceutyczne polecają łykać w ramach antykoncepcji pigułkę codziennie przez 30 dni w każdym miesiącu. Zapewnieniam Cię, że to nie jest zdrowe ale jak cenne jest zdrowie zaczyna się rozumieć dopiero po 30-stce. Ludzie gonią za naturalnym jedzeniem bo zdrowe, za ubraniami z naturalnych włókien bo zdrowe, za naturalnymi kosmetykami. Naturalne metody kontrolowania własnej płodności są równie zdrowe i skuteczne a co najważniejsze bezpłatne dlatego pewnie nikt za nimi nie lobbuje. Taka jest prawda.

Lobby lateksowe chce sprzedać swój towar i przeszkadza mu, że Papież nie reklamuje ich towaru. To dopiero jest śmieszne i szokujące.

Argumenty Papieża w tej dyskusji są argumentami zdrowego rozsądku i prozdrowotnymi. W Biblii jest napisane, że człowiek powinien miłować nie tylko bliźnich ale i siebie samego. Jeśli sobie szkodzi to przecież siebie nie miłuje.
21-03-2009 10:41 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>A mi na przykład nie podoba się komercjalizacja wszystkiego,
W takich czasach żyjemy...pamiętam jak JP2 nawiedzał Kraków, na każdym rogu można było kupić baloniki na drucikach a na każdym pięknie wymalowany papież.

>i to, że jakieś lobby lateksowe dba o swoje interesy kosztem dyskredytowania Papieża.
Nie chodzi tylko o prezerwatywy, ale o zakaz stosowania wszystkich środków antykoncepcyjnych. Skoro tak razi Watykan wszelaka antykoncepcja, powinien propagować seks analny...bardzo popularny i lubiany wśród katolickiego kleru.

>Nikt Ci nie zabrania stosować kondomów. Jeśli nie jesteś Katolikiem to, to co mówi Papież i tak nie bardzo jest kierowane do Ciebie
Głosi to Urbi et Orbi, więc i po części i mnie, irytując mnie swoimi poglądami oderwanymi od rzeczywistości.

>Nie wiem czy czytałeś badania izraelskich i japońskich uczonych prowadzone po 2000 roku a dotyczących płodności kobiet i mężczyzn. Wyobraź sobie, że ja ich odkrycia stosuję w praktyce z powodzeniem od 3 lat i nie zaszłam w ciążę.
Wcale się nie dziwię, sądząc z "profilu użytkownika" jesteś mężczyzną, ale nie zrażaj się....wiem, że próby trwają

>Naturalne metody kontrolowania własnej płodności są równie zdrowe i skuteczne a co najważniejsze bezpłatne dlatego pewnie nikt za nimi nie lobbuje.
Kościół lobbuje i nie robi tego bezinteresownie, gdyż każdy urodzony dzidziuś, to przyszły klient KK, który rzuci na tace, zapłaci za śluby i pogrzeby. I klechy będą żyli dostanej, bo w tym szaleństwie jest metoda

>Argumenty Papieża w tej dyskusji są argumentami zdrowego rozsądku i prozdrowotnymi. W Biblii jest napisane....
Bez urazy, ale od cytowania Biblii to mamy Miłującego prawdę.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
21-03-2009 15:16 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Nie wiem czy czytałeś badania izraelskich i japońskich uczonych prowadzone po 2000 roku a dotyczących płodności kobiet i mężczyzn. Wyobraź sobie, że ja ich odkrycia stosuję w praktyce z powodzeniem od 3 lat i nie zaszłam w ciążę.

Ja nie czytałam Podaj jakieś linki bądź streść- trudno oceniać wielką niewiadomą.

Zapewnieniam Cię, że to nie jest zdrowe ale jak cenne jest zdrowie zaczyna się rozumieć dopiero po 30-stce.

Takie znowuż strasznie niezdrowe też nie jest.

Naturalne metody kontrolowania własnej płodności są równie zdrowe i skuteczne a co najważniejsze bezpłatne dlatego pewnie nikt za nimi nie lobbuje.

Najtańsza i najbardziej naturalna jest szklanka wody zamiast
26-03-2009 16:02 
 Ocena 1 na 1
sukulent (2309 punktów)
>Nie wiem czy czytałeś badania izraelskich i japońskich uczonych prowadzone po 2000 roku a dotyczących płodności kobiet i mężczyzn.

Daj linka.

>Wyobraź sobie, że ja ich odkrycia stosuję w praktyce z powodzeniem od 3 lat i nie zaszłam w ciążę. Nie musiałam kupować gumek ani pigułek chociaż uwielbiam seks i uprawiam go często.

Ale dzieci (lub dziecko) masz?

>Dla mnie skandalem jest, że chociaż komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia 24 godziny w cyklu, to firmy farmaceutyczne polecają łykać w ramach antykoncepcji pigułkę codziennie przez 30 dni w każdym miesiącu.

Chodzi o niedopuszcenie do jajeczkowania, a nie "wytrucie" gotowej komórki jajowej.

>Zapewnieniam Cię, że to nie jest zdrowe

Zależy na co. Znacząco zmniejsza zachorowania na raka jajnika.

Pozdrawiam

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
stefaniuk (92 punktów)
>>Nie wiem czy czytałeś badania izraelskich i japońskich uczonych prowadzone po 2000 roku a dotyczących płodności kobiet i mężczyzn.
>Daj linka.
>>Wyobraź sobie, że ja ich odkrycia stosuję w praktyce z powodzeniem od 3 lat i nie zaszłam w ciążę. Nie musiałam kupować gumek ani pigułek chociaż uwielbiam seks i uprawiam go często.
>Ale dzieci (lub dziecko) masz?
>>Dla mnie skandalem jest, że chociaż komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia 24 godziny w cyklu, to firmy farmaceutyczne polecają łykać w ramach antykoncepcji pigułkę codziennie przez 30 dni w każdym miesiącu.
>Chodzi o niedopuszcenie do jajeczkowania, a nie "wytrucie" gotowej komórki jajowej.
>>Zapewnieniam Cię, że to nie jest zdrowe
>Zależy na co. Znacząco zmniejsza zachorowania na raka jajnika.
>Pozdrawiam
>
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka") )


Znajdziesz te badania jeśli zadasz sobie trud. Jedne kończą z mitem dotyczącym tego, że w płynie preejakulacyjnym są plemniki zdolne do zapłodnienia a drugie wykazują, że jeśli przez rok prowadzi się udokumentowaną obserwację własnego organizmu to spokojnie można zaufać temu co mówią wykresy np. na serwisie 28dni.pl/charts/tour/10. Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
Odnośnie następnego pytania to tak wychowuję obecnie jedno zaplanowane dziecko. Mi chodzi nie o rzeczy, które tu poruszasz lecz o sam fakt wprowadzania dodatkowych hormonów do organizmu i dodatkowych substancji w formie tabletki. Każdy lek ma pewne, nie zawsze pożądane skutki uboczne. Cenię sobie zdrowie. Jeśli nie muszę przyjmować jakiś chemikaliów, to ich nie przyjmuję. Jeśli chodzi o prewencję przed chorobami dróg rodnych to wolę się badać regularnie i dbać o siebie, niż brać pigułki.
27-03-2009 07:47 
 Ocena 2 na 2
sukulent (2309 punktów)
>Znajdziesz te badania jeśli zadasz sobie trud.

Zaczynam powątpiewać w istnienie tych badń, skoro nie potrafisz mnie do nich odesłać.

>wykazują, że jeśli przez rok prowadzi się udokumentowaną obserwację własnego organizmu to spokojnie można zaufać temu co mówią wykresy np. na serwisie 28dni.pl/charts/tour/10. Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.

Primo - link nie działa, secundo - obserwacje organizmu mają sns jedynie w przypadku organizmu zdrowego. Jeżeli jesteś przewlekle chora i przyjmujesz leki - wszysko to jest warte funta kłaków. To samo, jeżeli jesteś w ostrym stresie, ostrej infekcji itp.

>Mi chodzi nie o rzeczy, które tu poruszasz lecz o sam fakt wprowadzania dodatkowych hormonów do organizmu i dodatkowych substancji w formie tabletki. Każdy lek ma pewne, nie zawsze pożądane skutki uboczne. Cenię sobie zdrowie. Jeśli nie muszę przyjmować jakiś chemikaliów, to ich nie przyjmuję. Jeśli chodzi o prewencję przed chorobami dróg rodnych to wolę się badać regularnie i dbać o siebie, niż brać pigułki.

Ależ Twoja wola. I jak rozumiem, także wola tych, którzy wolą sobie obniżyć ryzyko zachorowania na raka jajnika za pomocą pigułki?

Pozdrawiam

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
27-03-2009 07:59 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Primo - link nie działa, secundo - obserwacje organizmu mają sns jedynie w przypadku organizmu zdrowego. Jeżeli jesteś przewlekle chora i przyjmujesz leki - wszysko to jest warte funta kłaków. To samo, jeżeli jesteś w ostrym stresie, ostrej infekcji itp.

Baaaa Wystarczy nawet nieco nieregularny tryb życia
stefaniuk (92 punktów)
>>Primo - link nie działa, secundo - obserwacje organizmu mają sns jedynie w przypadku organizmu zdrowego. Jeżeli jesteś przewlekle chora i przyjmujesz leki - wszystko to jest warte funta kłaków. To samo, jeżeli jesteś w ostrym stresie, ostrej infekcji itp.
>Baaaa Wystarczy nawet nieco nieregularny tryb życia

A kto dziś prowadzi regularny tryb życia? Nawet jakbyś była pilotem wycieczek tak, jak ja przez jakiś czas to metody obserwacji własnego organizmu nadal się sprawdzają. Zwłaszcza, że w rezultacie korzystasz jednocześnie z co najmniej kilku różnych wskaźników a regularność cykli to tylko jeden z 4 uwzględnianych przeze mnie. Znajomość własnego organizmu nikomu nie możne zaszkodzić. Link działa --- 28dni.pl można też sobie wpisać w przeglądarce. Oczywiście każdy wybiera sobie sam to, co mu bardziej pasuje. Po rozmowach z bliską mi farmaceutką jeszcze bardziej utwierdziłam się w tym, że mój wybór jest zdrowszy. Oczywiście nie będę usilnie przekonywać innych. Każdy sam jest kowalem własnego losu.Zwracam jednak delikatnie uwagę, że np. pigułki antykoncepcyjną też nie zawsze można przepisać osobie, która jest przewlekle chora bo m.in. "Stosowanie każdego złożonego doustnego środka antykoncepcyjnego niesie ze sobą zwiększone ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej" a z kolei prezerwatywa też ma swoje wady - łatwo ją uszkodzić, bardzo rzadko, ale uczula, nie mogą jej używać mężczyźni z zaburzeniami wzwodu a jeśli 100 kobiet będzie jej używać prawidłowo w ciągu jednego roku to statystycznie od 3 do 12 z nich i tak zajdzie w ciążę. A założywszy, że będzie się tę metodę stosowało przez lata to prawdopodobieństwo, że kiedyś zawiedzie jest jeszcze większe.
27-03-2009 18:28 
 Ocena 4 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>a jeśli 100 kobiet będzie jej używać prawidłowo w ciągu jednego roku to statystycznie od 3 do 12 z nich i tak zajdzie w ciążę. A założywszy, że będzie się tę metodę stosowało przez lata to prawdopodobieństwo, że kiedyś zawiedzie jest jeszcze większe.

A jeżeli nie będzie stosować to mają 90 procentową szansę na ciążę ( 10% na bezpłodność jednej ze stron) a współczynnik ilości stosunków do ilości ciąż będzie korzystny dla tych którzy prezerwatywy nie używają bo będąc w ciąży już się w nią nie zajdzie.
Jeżeli dziecko wierzysz w te bzdury to sobie wierz ale nie wmawiaj ich innym bo to grzech.
27-03-2009 21:27 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>a jeśli 100 kobiet będzie jej używać prawidłowo w ciągu jednego roku to statystycznie od 3 do 12 z nich i tak zajdzie w ciążę. A założywszy, że będzie się tę metodę stosowało przez lata to prawdopodobieństwo, że kiedyś zawiedzie jest jeszcze większe.
>A jeżeli nie będzie stosować to mają 90 procentową szansę na ciążę ( 10% na bezpłodność jednej ze stron) a współczynnik ilości stosunków do ilości ciąż będzie korzystny dla tych którzy prezerwatywy nie używają bo będąc w ciąży już się w nią nie zajdzie.
>Jeżeli dziecko wierzysz w te bzdury to sobie wierz ale nie wmawiaj ich innym bo to grzech.
>

Uściślijmy dane,jeśli para przez rok nie będzie stosowała żadnego zabezpieczenia to i tak ma tylko/aż 85% szans na poczęcie. Wierzę, że istnieje więcej środków antykoncepcyjnych i metod zabezpieczających przed chorobami wenerycznymi. Prezerwatywa to nie królowa ani skuteczności antykoncepcyjnej ani w zapobieganiu przenoszenia chorób. Coś mi się zdaje, że co jest grzechem to jednak wiem lepiej. Jak najbardziej zgadzam się, że pewni ludzie powinni używać prezerwatyw np. Ty. Ważne,żeby samemu stosować to, co się poleca innym.
27-03-2009 15:13 
 Ocena 5 na 5
czes (4083 punktów)
>>... Cenię sobie zdrowie. Jeśli nie muszę przyjmować jakiś chemikaliów, to ich nie przyjmuję. Jeśli chodzi o prewencję przed chorobami dróg rodnych to wolę się badać regularnie i dbać o siebie, niż brać pigułki.
>... Ależ Twoja wola. I jak rozumiem, także wola tych, którzy wolą sobie obniżyć ryzyko zachorowania na raka jajnika za pomocą pigułki?
Nawet nie zauważyłeś kiedy zostałeś wyciągnięty na manowce tematu tego wątku.
stefaniuk ma talent w rozbijaniu naszej uwagi, która w tym wątku winna być skoncentrowana na papieskim sabotowaniu programu walki z AIDS, ze szczególnym uwzględnieniem Afryki (bo w Europie czy Ameryce i tak niewielu go słucha).
Czy w kontekście groźby wymarcia całego kontynentu i naszej troski o przyszłość ludzkości, powinniśmy - akurat w tym wątku - zajmować się "pigułkami" stefaniuk"?

Pozdrawiam Cię. Czesiek


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 16:50 
 Ocena 2 na 2
sukulent (2309 punktów)
>Nawet nie zauważyłeś kiedy zostałeś wyciągnięty na manowce tematu tego wątku.

Łaś, łaś, jestem kobietą. Co do manowców - to wkroczyłam na nie całkowicie dobrowolnie, po przeczytaniu tego, co stefaniuk była uprzejma napisać o doustnej antykoncepcji, oraz po jej peanie na cześć "naturalnej" metody regulacji poczęć.

>Czy w kontekście groźby wymarcia całego kontynentu i naszej troski o przyszłość ludzkości, powinniśmy - akurat w tym wątku - zajmować się "pigułkami" stefaniuk"?

Powinniśmy tak naprawdę ruszyć tyłki sprzed ekranów i zadziałać dużo szerzej - nie tylko prezerwatywy, ale w ogóle zmiana stosunku do kobiet i dziewcząt, poprawa opieki zdrowotnej itd.
Ze wstydem muszę przyznać, że nie mam na to ani odrobiny czasu, a nie do końca wesoła rzeczywistość naszej krainy (oczywiście w swojej niewesołości kompletnie nieporównywalna) pochłania mnie całkowicie. Toteż nie chcę występować w roli "katona w kapciach" i grzmieć w sprawie, w której sama nic nie robię, co więcej - robić nie mogę.

Pozdrawiam Cię z całą sympatią. Podoba mi się to, co piszesz

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
27-03-2009 17:47 
 Ocena 4 na 4
czes (4083 punktów)
>Łaś, łaś, jestem kobietą.
Z całym szacunkiem! Uwielbiam "Łaś".

> ... nie chcę występować w roli "katona w kapciach" i grzmieć w sprawie, w której sama nic nie robię, co więcej - robić nie mogę.
Robienie dużo szumu w każdym dostępnym miejscu i chwili, to też forma działania.
Nawet na naszym forum, znajdziesz wielu księży i teologów katolickich, którzy robią tutaj jako piąta kolumna.
Jestem przekonany, że kiedyś, jakąś okrężna drogą dotrze do B11 co ludzie myślą i mówią o nim i jego popieprzonych działaniach.
A ja uważam go za zwichniętego człowieka, któremu latex zasłonił świat.

>Pozdrawiam Cię z całą sympatią. Podoba mi się to, co piszesz
Aaaa to na pewno do mnie? Jestem zakłopotany. Taki komplement trafił mi się ostatnio czterdzieści lat temu (kiedy byłem jeszcze dość ładnym chłopcem i nawet niektóre dziewczyny uśmiechały się do mnie).
Dziękuję za miłe słowa.
I ja pozdrawiam Cię z całą moją (moja jest większa) sympatią.
Czesiek


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 18:56 
 Ocena 2 na 2
sukulent (2309 punktów)

>Robienie dużo szumu w każdym dostępnym miejscu i chwili, to też forma działania.

Szum robi już "The Lancet". Oni mają przebicie, tutaj też nie brak zagorzałych i wymownych dyskutantów. "Lancet" do B16 dojdzie, my pewnie nie.

>Aaaa to na pewno do mnie? Jestem zakłopotany.

Nawet jak nie piszę, to czytam. I coś tam myślę.

Pozdrawiam

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
28-03-2009 21:33 
 Ocena 1 na 1
czes (4083 punktów)
......
>"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka")
Fajna jesteś, fajnie piszesz.
Do następnego, miłego spotkania.
Pozdrawiam Cię. Czesiek

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 08:01 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>Znajdziesz te badania jeśli zadasz sobie trud.

Podrzuć w takim razie chociaż jakieś nazwiska, słowa kluczowe, etc.

Jedne kończą z mitem dotyczącym tego, że w płynie preejakulacyjnym są plemniki zdolne do zapłodnienia

Czy to znaczy, że nawołujesz do tzw. stosunku przerywanego?

a drugie wykazują, że jeśli przez rok prowadzi się udokumentowaną obserwację własnego organizmu to spokojnie można zaufać temu co mówią wykresy np. na serwisie 28dni.pl/charts/tour/10. Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.

No popatrz, a ja pracuję i mam nieregularny tryb życia I wyobraź sobie, że wtedy się nie da
27-03-2009 08:30 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)
>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.

Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.
27-03-2009 10:07 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
>Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.

Ja też jestem entuzjastą metod naturalnych, ale w Afryce to mąż decyduje o terminie stosunku a nie żona.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
stefaniuk (92 punktów)
>>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
>Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.

Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.
27-03-2009 17:08 
 Ocena 6 na 6
czes (4083 punktów)
>>>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
>>Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.
>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.

A stefaniuk zapewni/dostarczy do afrykańskiej lepianki:
1. kurs pisania, czytania, liczenia, prowadzenia kalendarzyka,
2. papier do pisania,
3. kilka ołówków i zastrugaczkę do nich,
4. jakiś kawałek prostej deski (spełniającej funkcję stolika do pisania),
5. jakąś malutką lampkę (w dzień się pracuje, w nocy duperele),
6. doprowadzi elektryczność (aby w nocy można było czytać zapisy poczynione w kalendarzyku),
7. przeprowadzi rozmowy uświadamiające chłopa i pana domu, że nie jest istotne kiedy mu się chce, istotny jest kalendarzyk,
8. nauczyć tegoż chłopa, że nie wolno "ruszać" sąsiadki bo może zarazić całą wieś, ... itp., itd.

Wystarczy, jestem już zmęczony tym tematem.
Baw się dobrze.
Ja się żegnam.

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 21:08 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>>>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
>>>Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.
>>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.
>A stefaniuk zapewni/dostarczy do afrykańskiej lepianki:
>1. kurs pisania, czytania, liczenia, prowadzenia kalendarzyka,
>2. papier do pisania,
>3. kilka ołówków i zastrugaczkę do nich,
>4. jakiś kawałek prostej deski (spełniającej funkcję stolika do pisania),
>5. jakąś malutką lampkę (w dzień się pracuje, w nocy duperele),
>6. doprowadzi elektryczność (aby w nocy można było czytać zapisy poczynione w kalendarzyku),
>7. przeprowadzi rozmowy uświadamiające chłopa i pana domu, że nie jest istotne kiedy mu się chce, istotny jest kalendarzyk,
>8. nauczyć tegoż chłopa, że nie wolno "ruszać" sąsiadki bo może zarazić całą wieś, ... itp., itd.
>Wystarczy, jestem już zmęczony tym tematem.
>Baw się dobrze.
>Ja się żegnam.
>
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.


BREDZISZ, chyba się za bardzo podnieciłeś tematem.
czes (4083 punktów)

>>Wystarczy, jestem już zmęczony tym tematem.
>>Baw się dobrze.
>>Ja się żegnam.

>BREDZISZ, chyba się za bardzo podnieciłeś tematem.

Ustępuję. Moja odpowiedź jest tutaj; www.racjonalista.pl/forum.php/s,191633#w194066

Żegnam.

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 17:09 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
>>Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.
>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.

I okresowej wstrzemięźliwości- jak dla mnie, abstrahując od skuteczności, główna wada metod naturalnych.
stefaniuk (92 punktów)
>>>>Obecnie dane wprowadzam do programu, który wyświetla mi w pasku narzędzi na dole monitora zielony, czerwony lub inny kwiatek w zależności od tego, w którym momencie cyklu się znajduję.
>>>Swietna metoda dla Afrykanki.Tylko że jej się wyświetla na pasku na motyce.Może też obserwować kwiatki w pysku zebry.
>>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.
>I okresowej wstrzemięźliwości- jak dla mnie, abstrahując od skuteczności, główna wada metod naturalnych.

Tak rzeczywiście masz rację, że czasowa wstrzemięźliwość jest konieczna. Ja to akurat nawet lubię, tak się stęsknić ale rozumiem, że dla niektórych to może być wada.
29-03-2009 01:21 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.
>>I okresowej wstrzemięźliwości- jak dla mnie, abstrahując od skuteczności, główna wada metod naturalnych.
>Tak rzeczywiście masz rację, że czasowa wstrzemięźliwość jest konieczna. Ja to akurat nawet lubię, tak się stęsknić ale rozumiem, że dla niektórych to może być wada.
>

Wiesz... To nawet nie jest kwestia samej idei wstrzemięźliwości, bo czasowo bywa interesująca. To raczej kwestia wyboru- chcę wstrzemięźliwości, kiedy mam na nią ochotę i seksu, kiedy mam nań ochotę. Rozumiesz- kiedy chcę, a nie, kiedy muszę.
I ponownie, jako lekarz, wzywam do zaprzestania demonizowania doustnej antykoncepcji i zrozumienia korzyści płynącej z użytkowania prezerwatyw.
29-03-2009 03:00 
 Ocena 3 na 3
czes (4083 punktów)
>I ponownie, jako lekarz, wzywam do zaprzestania demonizowania doustnej antykoncepcji i zrozumienia korzyści płynącej z użytkowania prezerwatyw.

Wiesz liliac, nie sądzę aby "oni" przejęli się wezwaniem/opinią lekarza i chociażby spróbowali zrozumieć korzyści wynikające z używania prezerwatyw.

Ale może spróbują odpowiedzieć na inne wezwanie;
Wzywam do wyjaśnienia nam ateistom;
1. Co złego jest w używaniu prezerwatyw?
2. Dlaczego nie powinienem założyć prezerwatywy jeżeli podjąłem decyzję odbycia stosunku i nie zamierzam tej decyzji zmienić?
3.Jaka różnica jest pomiędzy nasieniem męskim zostawionym w lateksowym pojemniczku, a tym samym nasieniem na prześcieradle lub podłodze?


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
29-03-2009 11:05 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>I ponownie, jako lekarz, wzywam do zaprzestania demonizowania doustnej antykoncepcji i zrozumienia korzyści płynącej z użytkowania prezerwatyw.
>Wiesz liliac, nie sądzę aby "oni" przejęli się wezwaniem/opinią lekarza i chociażby spróbowali zrozumieć korzyści wynikające z używania prezerwatyw.

Wiem, wiem. Po prostu stefaniuk powoływała się na znajomą farmaceutkę, więc uznałam za stosowne przypomnieć, że owa znajoma obywatelka niekoniecznie jest jedynym autorytetem w tej kwestii Poza tym czasem mnie po prostu takie zacięcie społeczno-dydaktyczne dopada
29-03-2009 11:13 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>3.Jaka różnica jest pomiędzy nasieniem męskim zostawionym w lateksowym pojemniczku, a tym samym nasieniem na prześcieradle lub podłodze?

Na prześcieradło czy na podłogę też nie wolno!!! Bój się boga!
Pan B zastosuje uderzenie piorunem.
Lepiej nie ryzykuj!
Pozdrawiam.
30-03-2009 23:44 
 Ocena 2 na 2
czes (4083 punktów)
>>3.Jaka różnica jest pomiędzy nasieniem męskim zostawionym w lateksowym pojemniczku, a tym samym nasieniem na prześcieradle lub podłodze?
>Na prześcieradło czy na podłogę też nie wolno!!! Bój się boga!

Lateks zakazany przez B16.
Prześcieradło i podłoga - przez pana B.
No to co (do cholery!) mam z TYM zrobić?

Ale przecież Arystoteles mówił o jakimś "złotym środku". Co on miał na myśli?
A może B16 też taki mądry? Pewnie B16 chce aby TO zostawiać w "środku", tyle że inną drogą.
No tak! Olśnienie! B16 propaguje seks oralny!

Oj, chyba coś mi się pokręciło od tych "mądrych" dyskusji z przeciwnikami prezerwatyw.

Pozdrawiam Cię Alicjo. Czesiek


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 17:12 
 Ocena 4 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)

>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.

"Ogólnie" to dobrze by było jeszcze umieć pisać.
stefaniuk (92 punktów)
>>Świetna bo ogólnie potrzeba kartki papieru i czegoś do pisania.
>"Ogólnie" to dobrze by było jeszcze umieć pisać.
Wystarczy umieć rysować, gwoli ścisłości - symbole się nawet lepiej sprawdzają.
stefaniuk (92 punktów)
>>
>Zależy na co. Znacząco zmniejsza zachorowania na raka jajnika.
>Pozdrawiam
><

I jednocześnie pigułki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko raka piersi u kobiet z mutacją w genie o nazwie BRCA1 - donosi "Journal of the National Cancer Institute.
Oraz jak uczciwie informuje jeden z producentów tabletek: W czasie stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych rzadko mogą wystąpić łagodne guzy wątroby lub bardzo rzadko złośliwe guzy wątroby, które mogą prowadzić do wystąpienia zagrażających życiu krwawień do jamy brzusznej. Jeżeli wystąpi silny ból w nadbrzuszu, należy jak najszybciej poinformować o tym lekarza. Również wtedy gdy kolor skóry stanie się żółty, należy zwrócić się do lekarza". www.yasmin.pl/przeciwwskazania04.html
Do wyboru do koloru, co kto woli...
27-03-2009 16:33 
 Ocena 1 na 1
sukulent (2309 punktów)

>I jednocześnie pigułki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko raka piersi u kobiet z mutacją w genie o nazwie BRCA1 - donosi "Journal of the National Cancer Institute.

Tak. Kobiety z tą mutacją zazwyczaj wiedzą o tym, że mogą być jej nosicielkami, gdyż pochodzą z rodzin obciążonych rakiem piersi. Badanie w kierunku tej mutacji można wykonać bezpłatnie w poradni genetycznej IO.

>Oraz jak uczciwie informuje jeden z producentów tabletek: W czasie stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych rzadko mogą wystąpić łagodne guzy wątroby lub bardzo rzadko złośliwe guzy wątroby, które mogą prowadzić do wystąpienia zagrażających życiu krwawień do jamy brzusznej. Jeżeli wystąpi silny ból w nadbrzuszu, należy jak najszybciej poinformować o tym lekarza. Również wtedy gdy kolor skóry stanie się żółty, należy zwrócić się do lekarza". www.yasmin.pl/przeciwwskazania04.html

No i gdzie ta nieuczciwość producentów? Wyliczają wszelkoie ryzyka. Dodaj jeszcze, skoro już zaczęłaś, że podkreślają konieczność regularnych kontroli i badań w trakcie przyjmowania pigułek.

Pozdraiwm.

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
20-03-2009 20:59 
 Ocena 8 na 8
jad11 (18783 punktów)

>Jeśli pocztasz niezależne serwisy (Zachodnie) to zauważysz interesująca rzecz, otóż podają one, że najlepszą ochroną przed HiV jest posiadanie stałego partnera i bycie wiernym.

Ja bym stawiał na masturbację. Z pewnością ochrona jest lepsza niż w przypadku posiadania stałego partnera. Stałość w partnerstwie bywa jednostronna.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Satyr (4285 punktów)

Sabotuje? Znaczy, wysadził w powietrze jakiś magazyn gumek czy co?

Po pierwsze, jasne, że można nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że "To jest tragedia, której nie można przezwyciężyć tylko pieniędzmi, nie można pokonać dystrybucją prezerwatyw, które wręcz zwiększają problemy" - można to uznać za głupie, za absurdalne itp. Ale gdzie tu jest "sabotaż"?

Po drugie, Kościół zezwala na używanie prezerwatyw, jeśli jeden z partnerów w związku małżeńskim ma HIV. Natomiast jak ktoś łamie zakaz seksu przedmałżeńskiego, to dlaczego zakaz używania prezerwatyw miałby być wyższą instancją? Jak ktoś ma w nosie pierwszy, to drugi tym bardziej nie zrobi na nim wrażenia.

Po trzecie, nieźle mnie rozbawiło, że wariat głoszący, że człowiek nie ma prawa do owoców własnej pracy i należy mu te owoce odebrać (sekretarz krajowej Francuskiej Partii Komunistycznej), zamiast siedzieć w kiciu razem z naziolami i faszystami, prawi morały - i jeszcze ma posłuch u ludzi.

Pozdrawiam
Jurek (430 punktów)
Zatrważające w tej agresywnej kampanii czarnych jest dla mnie już nie to,że posługują się zabobonami wziętymi ze średniowiecza,ale to,że całe masy ludzi temu działaniu ulegają!!!
stefaniuk (92 punktów)
> Zatrważające w tej agresywnej kampanii czarnych jest dla mnie już nie to,że posługują się zabobonami wziętymi ze średniowiecza,ale to,że całe masy ludzi temu działaniu ulegają!!!

Tak a jaki to zabobon? Że są lepsze sposoby i bardziej skuteczne zabezpieczania się przed HiV? Tańsze, zawsze dostępne i stuprocentowo skuteczne? Są i przyznają to organizacje zajmujące się problemem HiV. Poza tym dziwi mnie, że właśnie niewierzący martwią się tak bardzo tym, że Katolicy nie mogą używać kondomów. Skoro ktoś jest Ateistą niech się cieszy i używa. Coś mi się zdaje, że gdyby wszyscy niekatolicy używali i to działało to nie byłoby aż takiego żniwa Aids.

Liczba Muzułmanów, już dawno przekroczyła liczbę Katolików. Skuteczniej będzie jeśli do prezerwatyw będzie przekonywał jakiś duchowy przywódca muzułmański. Dla zobrazowania idei proponuję spojrzenie na mapkę: pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Islam_by_country.png
19-03-2009 21:34 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)

>Tak a jaki to zabobon? Że są lepsze sposoby i bardziej skuteczne zabezpieczania się przed HiV? Tańsze, zawsze dostępne i stuprocentowo skuteczne? Są i przyznają to organizacje zajmujące się problemem HiV.

Jakie?

>Poza tym dziwi mnie, że właśnie niewierzący martwią się tak bardzo tym, że Katolicy nie mogą używać kondomów. Skoro ktoś jest Ateistą niech się cieszy i używa. Coś mi się zdaje, że gdyby wszyscy niekatolicy używali i to działało to nie byłoby aż takiego żniwa Aids.

O katolików specjalnie się nie martwimy.To ich wybór. Problemem jest to że na skutek ich działań inni nie mają wyboru.

>Liczba Muzułmanów, już dawno przekroczyła liczbę Katolików. Skuteczniej będzie jeśli do prezerwatyw będzie przekonywał jakiś duchowy przywódca muzułmański.

Każdy kto w Afryce ma jakiekolwiek wpływy powinien przekonywać.
20-03-2009 00:45 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>Tak a jaki to zabobon? Że są lepsze sposoby i bardziej skuteczne zabezpieczania się przed HiV? Tańsze, zawsze dostępne i stuprocentowo skuteczne? Są i przyznają to organizacje zajmujące się problemem HiV.
>Jakie?

Jak już cytowałam: It should be noted that condom use cannot provide absolute protection against HIV. The surest way to avoid transmission of HIV is to abstain from sexual intercourse or to be in a long-term mutually monogamous relationship with a partner who has been tested and you know is uninfected.
20-03-2009 09:06 
 Ocena 8 na 8
lukaszewicz (5674 punktów)

>Jak już cytowałam: It should be noted that condom use cannot provide absolute protection against HIV. The surest way to avoid transmission of HIV is to abstain from sexual intercourse or to be in a long-term mutually monogamous relationship with a partner who has been tested and you know is uninfected.

Czy Ty dziewczyno zastanowiłaś się w kontekstcie jakiego kontynentu B16 wypowiedział te słowa?Mówimy o czarnej Afryce,miejscu gdzie kwitnie niewolnictwo,mała dziewczynka kosztuje tyle co koza,a żonę kupuje się za dwie krowy.
Co ma myśleć świeżo kupiona czwarta żona kacyka ,która słyszy że wielki biały Tubab,większy nawet niż sam Magumba,opowiada o tym że choroba jej męża to wynik stosowania kondoma.
Czy wiesz że w wielu rejonach Afryki 40% populacji jest nosicielem HIV,a środnia życia spadła ponirzej 30 lat?
Swiatowa Organizacja Zdrowia od lat próbuje jakoś temu zaradzić,stosowanie prezerwatywy jest jednym ze skuteczniejszych środków jakie w obecnej chwili można stosować i nagle przyjeżdza biały dupek i torpeduje wieloletni wysiłek ludzi autenycznie zaangażowanych w niesienie pomocy temu kontynentowi.
Ile jeszcze potrzeba ofiar "obsesji Karola W."żeby wreszcie kk zmienił swoje nauki?
20-03-2009 18:34 
 Ocena 3 na 3
Gosia (9452 punktów)

>Ile jeszcze potrzeba ofiar "obsesji Karola W."żeby wreszcie kk zmienił swoje nauki?

Być może przyczyni się do tego "inicjatywa oddolna":
W ciszy i do pewnego stopnia w ukryciu liczni misjonarze i duchowni pracujący w Afryce rozdają prezerwatywy..
20-03-2009 19:13 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)

>W ciszy i do pewnego stopnia w ukryciu liczni misjonarze i duchowni pracujący w Afryce rozdają prezerwatywy.

Pewno widząc ogrom cierpienia, stracili wiarę i stali się Ludźmi.

20-03-2009 21:39 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>Ile jeszcze potrzeba ofiar "obsesji Karola W."żeby wreszcie kk zmienił swoje nauki?
>Być może przyczyni się do tego "inicjatywa oddolna":
>W ciszy i do pewnego stopnia w ukryciu liczni misjonarze i duchowni pracujący w Afryce rozdają prezerwatywy..

A ile jeszcze potrzeba ofiar lateksowej propagandy?

"Istnieje jednoznaczny związek (wykazany przez nasze najrzetelniejsze badania, w tym finansowane przez USA "Demographic Health Surveys") między większą dostępnością prezerwatyw a wyższą (nie niższą!) liczbą zarażeń AIDS. Po części może być to skutkiem zjawiska zwanego "kompensacją ryzyka". Oznacza to, że gdy ktoś korzysta z techniki obniżania ryzyka (np. prezerwatyw), traci korzyści z tego wypływające (redukcję ryzyka), podejmując więcej ryzykownych zachowań - mówi w wywiadzie dr Edward Green z Harvardu".

www.harvar(*)-staff/edward-c-green-bio.html
21-03-2009 02:03 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)

>mówi w wywiadzie dr Edward Green z Harvardu.
Konferencja dotycząca profilaktyki ryzykownych zachowań seksualnych młodzieży,
Senat RP 24.04.2006:

Dr Edward Green z USA podkreślił, że często mówiąc o profilaktyce ryzykownych zachowań seksualnych opartej na promowaniu zabezpieczania się prezerwatywą, pomija się kwestie promowania wierności i abstynencji seksualnej. Jego zdaniem, istotne jest to, aby promować wszystkie trzy elementy - wierność i wstrzemięźliwość oraz zabezpieczenie prezerwatywą, z naciskiem na dwa pierwsze.

Z cytatami, jak z przysłowiami, zawsze znajdzie się pasujący do okoliczności.
21-03-2009 02:39 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>mówi w wywiadzie dr Edward Green z Harvardu.
>Konferencja dotycząca profilaktyki ryzykownych zachowań seksualnych młodzieży,
>Senat RP 24.04.2006:
>Dr Edward Green z USA podkreślił, że często mówiąc o profilaktyce ryzykownych zachowań seksualnych opartej na promowaniu zabezpieczania się prezerwatywą, pomija się kwestie promowania wierności i abstynencji seksualnej. Jego zdaniem, istotne jest to, aby promować wszystkie trzy elementy - wierność i wstrzemięźliwość oraz zabezpieczenie prezerwatywą, z naciskiem na dwa pierwsze.Z cytatami, jak z przysłowiami, zawsze znajdzie się pasujący do okoliczności.
>

Ja już powiedziałam to, co mam do powiedzenia. Każdy niech sobie interpretuje wedle własnej woli i możliwości intelektualnych.
20-03-2009 20:31 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>
>Czy Ty dziewczyno zastanowiłaś się w kontekstcie jakiego kontynentu B16 wypowiedział te słowa?Mówimy o czarnej Afryce,miejscu gdzie kwitnie niewolnictwo,mała dziewczynka kosztuje tyle co koza,a żonę kupuje się za dwie krowy.
>Co ma myśleć świeżo kupiona czwarta żona kacyka ,która słyszy że wielki biały Tubab,większy nawet niż sam Magumba,opowiada o tym że choroba jej męża to wynik stosowania kondoma.
>Czy wiesz że w wielu rejonach Afryki 40% populacji jest nosicielem HIV,a środnia życia spadła ponirzej 30 lat?
>Swiatowa Organizacja Zdrowia od lat próbuje jakoś temu zaradzić,stosowanie prezerwatywy jest jednym ze skuteczniejszych środków jakie w obecnej chwili można stosować i nagle przyjeżdza biały dupek i torpeduje wieloletni wysiłek ludzi autenycznie zaangażowanych w niesienie pomocy temu kontynentowi.
>Ile jeszcze potrzeba ofiar "obsesji Karola W."żeby wreszcie kk zmienił swoje nauki?
>

Dopuść myśl, że mogę wiedzieć więcej na temat realiów afrykańskich niż ty, także z racji wykształcenia i wieku. Żeby sprowadzić Cię na ziemię powiem, że w Wielkiej Brytanii, i Stanach, gdzie gumki są w powszechnym użyciu stale rośnie liczba ciężarnych nastolatek. Podobnie jest w RPA, gdzie spędziłam półtora roku. Co więcej te niepokojące dane najbardziej dotyczą najuboższej części populacji. Co za paradoks.

Ludziom potrzebna jest wiedza o funkcjonowaniu własnego ciała, wewnętrzna dyscyplina a nie lateksowe pokrowce na penisy, które mają tendencję do pękania i nie stanowią dla HIV bariery niemożliwej do pokonania.

Nawet Doda odżegunuje się od gumek. Ona ma taki wielki wpływ na młodzież...
20-03-2009 21:14 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>>Ile jeszcze potrzeba ofiar "obsesji Karola W."żeby wreszcie kk zmienił swoje nauki?
>>
>Dopuść myśl, że mogę wiedzieć więcej na temat realiów afrykańskich niż ty, także z racji wykształcenia i wieku.

"Wykształcenie tak się ma do braku tendencyjności w sprawach Czarnego Lądu, jak starość do ochrony przed głupotą"
(J.A. 21:14)
20-03-2009 21:33 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)

>Dopuść myśl, że mogę wiedzieć więcej na temat realiów afrykańskich niż ty, także z racji wykształcenia i wieku.

To dlatego zapomniałaś jakiej jesteś płci?

> Żeby sprowadzić Cię na ziemię powiem, że w Wielkiej Brytanii, i Stanach, gdzie gumki są w powszechnym użyciu stale rośnie liczba ciężarnych nastolatek. Podobnie jest w RPA, gdzie spędziłam półtora roku. Co więcej te niepokojące dane najbardziej dotyczą najuboższej części populacji. Co za paradoks.

To prezerwatywa nie tylko powoduje aids, ale i wzmaga dzietność?

>Ludziom potrzebna jest wiedza o funkcjonowaniu własnego ciała,

To dlaczego kk tak walczy z wychowaniem seksualnym w szkołach?

>Nawet Doda odżegunuje się od gumek. Ona ma taki wielki wpływ na młodzież...

To Twój autorytet? Gratuluję i się odżegunuję.
20-03-2009 21:50 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>
>To prezerwatywa nie tylko powoduje aids, ale i wzmaga dzietność?
>>Ludziom potrzebna jest wiedza o funkcjonowaniu własnego ciała,
>To dlaczego kk tak walczy z wychowaniem seksualnym w szkołach?
>>
>

Wychowanie seksualne to jakiś mit. Prawdziwa nauka to biologia. Zwłaszcza, że seksuologów mamy w Polsce jak na lekarstwo, więc edukacją seksualną przez długi czas musieliby zajmować się laicy. Lepiej stawiać na wyższy poziom nauczania biologii. Jeśli nie przekonuje Cię doda z jej IQ 150to może dotrze do Ciebie opinia uczonego V

Doktor Edward C. Green dyrektor Projektu Badawczego ds. Zapobiegania AIDS z Uniwersytetu Harvarda uważa, że "W praktyce prezerwatywy dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa osobom z nich korzystającym, w związku z czym podejmują kontakty seksualne z większą liczbą osób, niż ludzie, którzy nie mają dostępu do kondomów. Ponieważ prezerwatywa tylko obniża ryzyko zarażenia się AIDS, a nie likwiduje go, prowadzi to do większej liczby zachorowań". To samo mniej więcej dotyczy ciąż.
20-03-2009 22:33 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)

>Wychowanie seksualne to jakiś mit. Prawdziwa nauka to biologia. Zwłaszcza, że seksuologów mamy w Polsce jak na lekarstwo, więc edukacją seksualną przez długi czas musieliby zajmować się laicy.

Na razie zajmują się tym księża.Z widocznymi skutkami.

Lepiej stawiać na wyższy poziom nauczania biologii. Jeśli nie przekonuje Cię doda z jej IQ 150to może dotrze do Ciebie opinia uczonego V

Uczony V ?

>Doktor Edward C. Green dyrektor Projektu Badawczego ds. Zapobiegania AIDS z Uniwersytetu Harvarda uważa, że "W praktyce prezerwatywy dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa osobom z nich korzystającym, w związku z czym podejmują kontakty seksualne z większą liczbą osób, niż ludzie, którzy nie mają dostępu do kondomów. Ponieważ prezerwatywa tylko obniża ryzyko zarażenia się AIDS, a nie likwiduje go, prowadzi to do większej liczby zachorowań".

Zmiana mentalności może i poprawiła by sytuację.Problem w tym że wymaga to przynajmniej kilku pokoleń, a wtedy nie będzie już Afrykańczyków.Na razie prezerwatywa jest niezastąpiona.

> To samo mniej więcej dotyczy ciąż.

A to już chyba Twój dopisek?
20-03-2009 23:05 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)

>A to już chyba Twój dopisek?

Czyżbyś zauważył, w którym miejscu zamknęłam cudzysłów? Wiesz, że mam rację dlatego próbujesz czepiać się czegokolwiek np. znaku V, który miał symbolizować strzałkę w dół. Polecam zrobić coś dla Afryki praktycznie np. wolontariat, wtedy będziesz bardziej wiarygodny.
21-03-2009 00:16 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)
>>A to już chyba Twój dopisek?

Przepraszam, wyraziłem się niejasno.Chodziło o to, że to chyba twoja prywatna teoria.

>Czyżbyś zauważył, w którym miejscu zamknęłam cudzysłów? Wiesz, że mam rację dlatego próbujesz czepiać się czegokolwiek np. znaku V, który miał symbolizować strzałkę w dół.

Strzałka w dół? Czegóż to nie można nauczyć się od staruszek.Wykształconych staruszek.

> Polecam zrobić coś dla Afryki praktycznie np. wolontariat, wtedy będziesz bardziej wiarygodny.

Ty tak na poważnie czy dla jaj?

Jeżeli chodzi o wiarygodność wytłumacz dlaczego w informacjach o użytkowniku widnieje Stefaniuk mężczyzna,a na forum kobieta.Co ukrywasz? Koloratkę?
stefaniuk (92 punktów)
>>>
>Jeżeli chodzi o wiarygodność wytłumacz dlaczego w informacjach o użytkowniku widnieje Stefaniuk mężczyzna,a na forum kobieta.Co ukrywasz? Koloratkę?

Próbowałam już to zmienić kilkakrotnie w opcjach teraz i wiele dni temu. Jak dotąd mi się nie udało. Tutaj prośba do moderatora albo osoby doświadczonej żeby mi podpowiedziała jak mogę zmienić ustawienia konta skoro opcja edycji danych a potem skorzystanie z przycisku zapisz nie przynosi rezultatów. Gdybym chciała się podszyć pod mężczyznę to nie pisałabym o sobie używając form żeńskich - to chyba jasne.
Jako wykształcona 30 letnia staruszka będę bardzo, zobowiązana za konstruktywną radę. Hymm może rozważę przynajmniej dodanie żeńskiego awatara...
21-03-2009 07:44 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)

> Gdybym chciała się podszyć pod mężczyznę to nie pisałabym o sobie używając form żeńskich - to chyba jasne.

Jeżeli ktoś może pomylić się deklarując swą przynależność płciową (strasznie to chyba zabrzmiało), to może również pomylić formy.

>Jako wykształcona 30 letnia staruszka

Nie czepiał bym się drobiazgów gdybyś mnie do tego nie sprowokowała.Fajnie się dyskutuje,człowiek się uczy czegoś nowego, próbuje zrozumieć racje drugiej strony, a tu nagle pada ostateczny argument:Jestem starsza,mam skończoną szkołę, więc mam rację.A ty małoletni nieuku spadaj do Afryki.
Jako osoba bardziej wykształcona powinnaś zauważyć gdzie się znajdujemy.To forum Racjonalistów.Takie teksty tu nie pasują.A w każdym razie nie powinny.

Wróćmy do meritum.
Jak chcę iść w góry to idę.Jak jest niebezpiecznie to biorę z sobą linę.Czasami pęka i opowieść się kończy.
Radzisz - nie idź.
Dla niektórych życie bez widoków ze szczytu traci swój smak i wartość.
Zakaz ruchu pojazdów jest świetnym sposobem ograniczenia wypadków na drogach.Tylko czy na pewno o to nam chodzi?

Pozdrawiam,marek.
23-03-2009 00:35 
 Ocena 6 na 6
Madman (7811 punktów)
>"W praktyce prezerwatywy dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa osobom z nich korzystającym, w związku z czym podejmują kontakty seksualne z większą liczbą osób, niż ludzie, którzy nie mają dostępu do kondomów. Ponieważ prezerwatywa tylko obniża ryzyko zarażenia się AIDS, a nie likwiduje go, prowadzi to do większej liczby zachorowań". To samo mniej więcej dotyczy ciąż.
A gdyby tak rozdawać wszystkim kamizelki kuloodporne, to odnotowalibyśmy pewnie wzrost liczby śmiertelnych postrzeleń, bo kamizelka tylko obniża ryzyko bycia zastrzelonym, a zatem ludzie zaczęliby częściej do siebie strzelać, mając złudne poczucie bezpieczeństwa.
Z tego powodu należy kategorycznie zabronić używania kamizelek!!!
Podobnie jest z poduszkami powietrznymi w samochodach! Kierowcy mają złudzenie bezpieczeństwa spowodowane nadmuchiwaną torbą w kierownicy, więc jeżdżą szybciej i bardziej ryzykują.
Dlatego też należy dla dobra ludzkości zdemontować wszystkie airbagi!!!
Dlaczego Kościół zabrania stosowania prezerwatyw w trosce o zdrowie w Afryce, a nie robi nic, by zatroszczyć się o zmniejszenie liczby ofiar wypadków samochodowych?
stefaniuk (92 punktów)
Sami obserwujecie, że rozdawanie i szeroki dostęp do prezerwatywach, pigułek i innych środków antykoncepcyjnych nie rozwiązuje nawet problemu niechcianych ciąż, tym bardziej nie rozwiąże problemu AIDS. Nikt nie powie, że Wielka Brytania to państwo katolickie a jednak szeroki dostęp do prezerwatywach i dobrze rozwinięta edukacja seksualna nie przynoszą obiecujących wyników. Na każde 1000 ciąż w tym kraju przypadają aż 42 u niepełnoletnich dziewcząt. Jest to największy współczynnik w Europie. Teraz Wielka Brytania chwyta się brzytwy i dalej brnie w ślepą uliczkę- oferty klinik aborcyjnych będą mogły być emitowane w czasie najwyższej oglądalności. Widać, że coraz bardziej agresywna promocja antykoncepcji przynosi więcej szkody niż pożytku. Jeśli tak się dzieje w "cywilizowanym" kraju, to skąd wniosek, że promocja antykoncepcji przyniesie odwrotny skutek w AFRYCE?

Kwestia kompensacji ryzyka en.wikipedia.org/wiki/Risk_compensation - nie jestem autorką tej teorii, więc myślę, że lepiej sobie poczytać jak interpretują ją naukowcy, którzy się profesjonalnie zajmują tematem. Wtedy nie będzie się brnęło w prymitywne analogie z kamizelką kuloodporną. To trochę tak, jakby pominąć efekt Peltzmana przy zapinaniu pasów.
26-03-2009 16:03 
 Ocena 2 na 4
czes (4083 punktów)
> ... Widać, że coraz bardziej agresywna promocja antykoncepcji przynosi więcej szkody niż pożytku. Jeśli tak się dzieje w "cywilizowanym" kraju, to skąd wniosek, że promocja antykoncepcji przyniesie odwrotny skutek w AFRYCE? ...

Nie, nic nie widać. To są tylko twoje subiektywne wnioski.

Tematem tego wątku jest "Benedykt XVI sabotuje program walki z AIDS".
Faktem jest, że znakomita większość naukowców, lekarzy i zwykłych ale rozsądnych ludzi wie iż:
STOSOWANIE PREZERWATYW ZAPOBIEGA ROZPRZESTRZENIANIU SIĘ AIDS.

Na marginesie powyższego, można sobie dywagować czy prezerwatywa to 100% zabezpieczenia, czy tylko 95%.
Można też sobie też zalecać wstrzemięźliwość czy ograniczenie życia seksualnego do jednego partnera. Można wymyślić zapewne wiele innych, dodatkowych środków/sposobów zapobiegania rozprzestrzenianiu się AIDS.
Ale podstawowym zabezpieczeniem jest prezerwatywa.

A jak dotrzeć do prymitywnej ludności niektórych krajów afrykańskich?
Czytałem kiedyś artykuł lekarza zajmującego się AIDS w Afryce (nie pamiętam w którym kraju). Pisał on o wierzeniu, iż mężczyzna zarażony AIDS może zostać wyleczony z tej przypadłości poprzez stosunek z dziewicą, a najlepiej własną córką. Pisał on, że wierzenia te są realizowane w praktyce co powoduje wymieranie całych społeczności.

Jeżeli kościół chciałby pomóc Afryce, to winien głosić, że to właśnie bóg żąda od mężczyzn stosowania prezerwatyw ( byłoby to nie pierwsze kłamstwo kościoła ale przynajmniej przynoszące pozytywny rezultat).

B16 uważam za zwichniętego.

Temat poboczny;
Piszesz coś stefaniuk o krajach "cywilizowanych" i braku pozytywnych efektów edukacji seksualnej i szerokiego dostępu do prezerwatyw.

Toż to jest jedna z większych bzdur jakie człowiek może wymyślić.
Porównaj procent ludności chorych na AIDS w którymkolwiek kraju "cywilizowanym" i krajach afrykańskich!!!
Podobnie możesz porównywać ilość niechcianych ciąży ale to nie temat tego wątku (no i chyba trudno o takie dane odnośnie ludów prymitywnych).

Poza tym, zauważ że wszelkie ogólnie dostępne informacje odnośnie AIDS, podają zazwyczaj procent ludzi chorych na AIDS, czasami ogólnie opisują przyczyny tego stanu rzeczy. Nigdy nie spotkałem się z wynikami badań naukowych mówiących jak się ma procent chorych w danym kraju do procentu mężczyzn mających więcej niż jedną partnerkę seksualną.
Na podstawie mych - zapewne amatorskich - spostrzeżeń poczynionych w miejscu pracy (dobry hotel) i mieście zamieszkania (Toronto), mogę powiedzieć, iż tylko prezerwatywy ratują naszą cywilizację przed wyginięciem.
Po każdej wycieczce szkolnej, po każdej konferencji czy balu pracowniczym, kondomy zalegają pod łóżkami hotelowymi. Ludzie uprawiają seks w samochodach na parkingu hotelowym, a nawet na schodach ewakuacji pożarowej.

Dzięki bogu, że wszyscy oni mają w d.... brednie B16.





Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
26-03-2009 19:57 
 Ocena-2 na 2
stefaniuk (92 punktów)
Oszukujesz siebie i innych jeśli wierzysz, że prezerwatywa przed czymkolwiek chroni w 100 lub 95%. Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV (co potwierdzają badania Uniwersytetu Kalifornijskiego). Musiałbyś założyć 3 gumki żeby dobić do 95%, o których wspominasz. Życzę powodzenia - to musi być niezapomniane uczucie
26-03-2009 20:37 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV

   Wskaźnik Pearla nie ma niczego wspólnego ze skutecznością ochrony przed zachorowaniem na AIDS.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
26-03-2009 23:33 
 Ocena-2 na 2
stefaniuk (92 punktów)
>>Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV
>   Wskaźnik Pearla nie ma niczego wspólnego ze skutecznością ochrony przed zachorowaniem na AIDS.
><

Cieszę się, że dzięki mnie dowiedziałeś się co to wskaźnik Pearla. To zawsze jakiś postęp
26-03-2009 23:47 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>Cieszę się, że dzięki mnie dowiedziałeś się co to wskaźnik Pearla. To zawsze jakiś postęp

Przecież to Tobie trzeba było tłumaczyć.Tylko nie wiadomo czy warto?
27-03-2009 03:53 
 Ocena 3 na 5
czes (4083 punktów)
> Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV (co potwierdzają badania Uniwersytetu Kalifornijskiego).
KŁAMIESZ stefaniuk, KŁAMIESZ!!!

> Musiałbyś założyć 3 gumki żeby dobić do 95%, o których wspominasz. Życzę powodzenia - to musi być niezapomniane uczucie
Nie znam badań Uniwersytetu Kalifornijskiego (nie sądzę aby był lepszy od Jagielońskiego) ale poznałem kalifornijskie dziwki. Poznałem też dziwki kubańskie i wiele innych miłych kobiet.
Zawsze używałem tylko jednej prezerwatywy i nigdy nie zaraziłem się żadną chorobą weneryczną i nigdy nie spłodziłem niechcianego dziecka (chcianych mam dwoje z dwiema żonami).
Mimo tego rozpustnego życia przez około 43 lata (mam 61), jestem nadal zdrowy, w wyśmienitej kondycji, ku zadowoleniu mej młodszej o ponad dwadzieścia lat żony.

A teraz stefaniuk daj mi minusa (a ja tobie) i rozejdźmy się.
Nie liczę na jakąkolwiek rozsądną odpowiedź, tak samo jak nie odpowiedziałaś na mój poprzedni post (nie licząc twych kłamstw o indeksie Pearla i wziętych z nieba jakichś 31%-ach).

Żegnam.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 15:24 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>> Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV (co potwierdzają badania Uniwersytetu Kalifornijskiego).
>KŁAMIESZ stefaniuk, KŁAMIESZ!!!>

> Nie kłamię >, jak ktoś chce to sobie przeczyta hivinsite.ucsf.edu/InSite?page=KB lub tu www.seks.l(*)hroni-przed-hiv/antykoncepcja/

albo nawet Ci wkleję:
> "Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe, niż 40% zabezpieczenie przed zakażeniem wirusem HIV u osób stosujących prezerwatywę.
Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii szacuje, że ponad 40% osób, które zachorowały na AIDS w Wielkiej Brytanii, zaraziło się podczas stosunku z prezerwatywą.

Badania niemieckie wykazują, że 100 nosicieli wirusa HIV używających prezerwatywy zarazi w ciągu roku ponad 35 kobiet".
>

>Mimo tego rozpustnego życia przez około 43 lata (mam 61), jestem nadal zdrowy, w wyśmienitej kondycji, ku zadowoleniu mej młodszej o ponad dwadzieścia lat żony.
>A teraz stefaniuk daj mi minusa (a ja tobie) i rozejdźmy się.
>Nie liczę na jakąkolwiek rozsądną odpowiedź, tak samo jak nie odpowiedziałaś na mój poprzedni post (nie licząc twych kłamstw o indeksie Pearla i wziętych z nieba jakichś 31%-ach).
>Żegnam.
>

Skoro już musiałeś się pochwalić tyloma podbojami, to mi nie pozostaje nic innego jak POGRATULOWAĆ POTENCJI!
27-03-2009 16:34 
 Ocena 3 na 3
czes (4083 punktów)
>>> Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV (co potwierdzają badania Uniwersytetu Kalifornijskiego).
>>KŁAMIESZ stefaniuk, KŁAMIESZ!!!>
> Nie kłamię >, jak ktoś chce to sobie przeczyta hivinsite.ucsf.edu/InSite?page=KB lub tu www.seks.l(*)hroni-przed-hiv/antykoncepcja/

Kłamiesz odnośnie indeksu Pearla i 31% ochrony przed HIV jakie zapewnia prezerwatywa.

>albo nawet Ci wkleję:
>> "Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe, niż 40% zabezpieczenie przed zakażeniem wirusem HIV u osób stosujących prezerwatywę.
>Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii szacuje, że ponad 40% osób, które zachorowały na AIDS w Wielkiej Brytanii, zaraziło się podczas stosunku z prezerwatywą.
>Badania niemieckie wykazują, że 100 nosicieli wirusa HIV używających prezerwatywy zarazi w ciągu roku ponad 35 kobiet".

Po pierwsze:
A cóż to za "wklejka"? Kto i gdzie to napisał? Kto się pod tym podpisał? Jaką to ma wartość?
A dookoła reklamy typu; "prezerwatywa nie zabezpiecza, zbadaj się u nas, tylko 12 Euro".

Po drugie:
Ale nawet z tej twojej "wklejki", widać wyraźnie, że prezerwatywa jest lepsza niż nic.
Poza tym, twoja "wklejka" nie posiada większej wartości poznawczej ponieważ nie uwzględnia umiejętności posługiwania się prezerwatywą, nie uwzględnia przypadków użycia prezerwatywy wadliwej lub przeterminowanej.
Prezerwatywa w ręce dyletanta, to nie jest żadne zabezpieczenie. Stąd zapewne te zaniżone procenty w twojej "wklejce".

Po trzecie:
Teraz ja Ci wkleję dalszy ciąg twojego/tego samego tekstu, który Ty wkleiłaś powyżej;
"Prezerwatywa.
Oto, co można przeczytać w jednym z pism, na temat prezerwatyw: Zalety. Metody te są obojętne hormonalnie. Prezerwatywa chroni także przed chorobami przenoszonymi drogą płciową - np. AIDS czy rzęsistkiem. Wady. Środki te nie gwarantują pełnej skuteczności (np. użycie przeterminowanej prezerwatywy niesie ze sobą znaczne ryzyko). Globulki i kremy wypływają podczas stosunku, co daje uczucie dysko...
2006: Prezerwatywa a HIV.
Prezerwatywa - 100% zabezpieczenia przed HIV? Niektórzy uważają iż prezerwatywa zapobiega przed zarażeniem w 100 % lecz to jest tak samo jak z zabezpieczeniem przed ciążą. Nie zawsze skutkuje, ale jest niezwykle skutecznym środkiem zmniejszającym ryzyko zakażenia droga płciową. Dlatego należy jej zawsze używać w kontaktach seksualny z inna osobą niż stały zdrowy partner."
(pogrubienia moje)

Niezbyt to ładnie tak tendencyjnie prezentować posiadany materiał!
Czyżbym po raz wtóry miał użyć słowa "kłamstwo"?

>Skoro już musiałeś się pochwalić tyloma podbojami,
Nie o chwalenie tu chodzi, a o wykazanie na konkretnym przykładzie, że umiejętne stosowanie prezerwatyw, daje prawie 100% zabezpieczenia (no, niech będzie że około 95%).


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-03-2009 21:07 
 Ocena-1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>>> Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV (co potwierdzają badania Uniwersytetu Kalifornijskiego).
>>>KŁAMIESZ stefaniuk, KŁAMIESZ!!!</> Nie kłamię >, jak ktoś chce to sobie przeczyta hivinsite.ucsf.edu/InSite?page=KB lub tu www.seks.l(*)hroni-przed-hiv/antykoncepcja/
>Kłamiesz odnośnie indeksu Pearla i 31% ochrony przed HIV jakie zapewnia prezerwatywa.
>>albo nawet Ci wkleję:
>>> "Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe, niż 40% zabezpieczenie przed zakażeniem wirusem HIV u osób stosujących prezerwatywę.
>>Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii szacuje, że ponad 40% osób, które zachorowały na AIDS w Wielkiej Brytanii, zaraziło się podczas stosunku z prezerwatywą.
>>Badania niemieckie wykazują, że 100 nosicieli wirusa HIV używających prezerwatywy zarazi w ciągu roku ponad 35 kobiet".
>Po pierwsze:
>A cóż to za "wklejka"? Kto i gdzie to napisał? Kto się pod tym podpisał? Jaką to ma wartość?
>A dookoła reklamy typu; "prezerwatywa nie zabezpiecza, zbadaj się u nas, tylko 12 Euro".
>Po drugie:
>Ale nawet z tej twojej "wklejki", widać wyraźnie, że prezerwatywa jest lepsza niż nic.
>Poza tym, twoja "wklejka" nie posiada większej wartości poznawczej ponieważ nie uwzględnia umiejętności posługiwania się prezerwatywą, nie uwzględnia przypadków użycia prezerwatywy wadliwej lub przeterminowanej.
>Prezerwatywa w ręce dyletanta, to nie jest żadne zabezpieczenie. Stąd zapewne te zaniżone procenty w twojej "wklejce".
>Po trzecie:
>Teraz ja Ci wkleję dalszy ciąg twojego/tego samego tekstu, który Ty wkleiłaś powyżej;
>"P.
>
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.


Wspaniale, że skłoniłam Cię do czytania. To mi wystarczająca satysfakcję przyniosło

27-03-2009 22:04 
 Ocena 6 na 6
czes (4083 punktów)
>Wspaniale, że skłoniłam Cię do czytania. To mi wystarczająca satysfakcję przyniosło

Nie przypuszczałem, że aż tak wielką satysfakcję da Ci czytanie (i minusowanie) moich wypowiedzi.
Już nawet zaczęłaś szukać mych wypowiedzi w innych wątkach? I minusować moje posty w dyskusji z innym ateistą?

Z przykrością informuję Cię, że ja nie znajduję przyjemności w dyskusji z Tobą. Co miałem do powiedzenia, już powiedziałem (a ty i tak ignorujesz moje wypowiedzi i kontynuujesz pisanie spreparowanych kłamstw).
Ponawiam więc prośbę o zakończenie naszej krótkiej znajomości i rozejście się. Proszę też o wciągnięcie mnie na twą listę ignorowanych, abyś nawet nie widziała mych postów.
Kilkanaście minut temu, wysłałem do Ciebie prywatnego maila w tej sprawie.

Proszę Cię o uszanowanie mej uprzejmej prośby.

Żegnam z ulgą.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
19-03-2009 22:01 
 Ocena 3 na 3
Jurek (430 punktów)

Stefaniuku!
W tym syntetycznym zdaniu zawarłem całokształt poczynań kk na społeczności w różnych krajach.
Używając słowa "zabobon" miałem na myśli szereg bardziej lub mniej niedorzecznych zakazów czy nakazów głoszonych przez czarnych (np.zakaz czytania książek o H. Potterze,straszenie piekłem i całe mnóstwo innych).
A jeśli chodzi o prezerwatywy,to dla mnie jest to taka sama normalność (i konieczność wręcz),jak używanie chusteczek higienicznych na przykład.(Poza tym przyznam,że nie bardzo rozumiem tę napaść na moją wypowiedź,tym bardziej ,że gdzieś mam to,czy ktokolwiek używa bądź nie prezerwatyw).
20-03-2009 00:38 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
> Stefaniuku!
> W tym syntetycznym zdaniu zawarłem całokształt poczynań kk na społeczności w różnych krajach.
> Używając słowa "zabobon" miałem na myśli szereg bardziej lub mniej niedorzecznych zakazów czy nakazów głoszonych przez czarnych (np.zakaz czytania książek o H. Potterze,straszenie piekłem i całe mnóstwo innych).
> A jeśli chodzi o prezerwatywy,to dla mnie jest to taka sama normalność (i konieczność wręcz),jak używanie chusteczek higienicznych na przykład.(Poza tym przyznam,że nie bardzo rozumiem tę napaść na moją wypowiedź,tym bardziej ,że gdzieś mam to,czy ktokolwiek używa bądź nie prezerwatyw).
>

Masz nikłe pojęcie o Katolicyzmie. Czytanie książek o Harrym nie jest wcale grzechem, grzechem jest wierzenie w moc magii. Piekłem nikt w Katolicyzmie nie straszy bo piekło według tej doktryny to brak Boga. Czyli to coś, co sami sobie stwarzamy- jeśli podoba Ci się to co sobie tworzysz, to nie masz się czego bać. Poza tym nawet jak całe życie nie byłeś Katolikiem to nie pozbawiasz się nieba.

Twój przykład z chusteczką higieniczną jest bardzo trafny.

Firmy mówią, po co tracić czas, korzystaj z życia - masz brudne ręce wytrzyj je chusteczką higieniczną. Ja bym powiedziała inaczej: Masz brudne ręce to umyj je mydłem i wodą a chusteczki użyj tylko, kiedy nie masz dostępu do wody i mydła. (Założę się, że nie chciałbyś żeby chirurg przed operacją Twojego wyrostka wycierał ręce chusteczką zamiast je porządnie umyć).

Firmy mówią, po co tracić przyjemność - załóż prezerwatywę. Katolik by Ci doradził - nie ryzykuj nawet w 30 %, że się zarazisz zdając się na prezerwatywę. Postaw na wierność a nie sypianie na prawo i lewo tylko dla rozrywki. A prezerwatywy użyj jeśli naprawdę nie masz innego wyjścia.
20-03-2009 10:21 
 Ocena 1 na 1
Jurek (430 punktów)

>>
>Masz nikłe pojęcie o Katolicyzmie.

Ja nie kwestionuję twojego poziomu wiedzy,tego samego oczekuję od ciebie.Poza tym tego typu sformułowania według mnie świadczą o zadufaniu ,tak samo jak posługiwanie się językiem angielskim na forum jest przejawem szpanerstwa.
>
20-03-2009 19:50 
 Ocena 1 na 1
stefaniuk (92 punktów)
>>>
>>Masz nikłe pojęcie o Katolicyzmie.
>Ja nie kwestionuję twojego poziomu wiedzy,tego samego oczekuję od ciebie.Poza tym tego typu sformułowania według mnie świadczą o zadufaniu ,tak samo jak posługiwanie się językiem angielskim na forum jest przejawem szpanerstwa.
>>
>

Stwierdziłam tylko fakty i wyjaśniłam nieścisłości. Jeśli szpanuję to robię to mimowolnie albo z zawodowego przyzwyczajenia Myślałam, że większość młodzieży w RP zna angielski, za moich czasów szkolnych obowiązywał rosyjski i nawet jak mówiłeś tym językiem to to była norma a nie szpanerstwo. Gdybym zaczęła tłumaczyć to powiedzielibyście, że moje tłumaczenie jest stronnicze. Lepiej zawsze odesłać do oryginału gwoli uczciwości.
23-03-2009 19:18 
 Ocena 4 na 4
jad11 (18783 punktów)
>>>,tak samo jak posługiwanie się językiem angielskim na forum jest przejawem szpanerstwa.

No co Ty? Jeśli nawet to szpanerstwa niskich lotów. Łacina, hebrajski czy arabski- to jest szpan


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-03-2009 19:33 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>>>,tak samo jak posługiwanie się językiem angielskim na forum jest przejawem szpanerstwa.
>No co Ty? Jeśli nawet to szpanerstwa niskich lotów. Łacina, hebrajski czy arabski- to jest szpan

   Dla mnie angielski jest bardziej szpanerski - bardziej go nie znam wcale.

   A poważniej - imponują mi ludzie posługujący się nie tylko swobodnie, ale i poprawnie ojczystym językiem, że o kunszcie Śmigielskiego, Placownika oraz kilku innych forumowiczach, nie wspomnę.

    (Tym krótkim wtrętem upiekłem kilka (co najmniej 4) pieczeni, przy okazji punkcika w jakże istotnym w mym życiu, rankingu)
23-03-2009 22:42 
 Ocena 4 na 4
jad11 (18783 punktów)

>   A poważniej - imponują mi ludzie posługujący się nie tylko swobodnie, ale i poprawnie ojczystym językiem, że o kunszcie Śmigielskiego, Placownika oraz kilku innych forumowiczach, nie wspomnę.

A ja wspomnę. Taki Adamiak, dla przykładu, również nie powinien mieć kompleksów jeśli mówimy o swobodnym posługiwaniu się ojczystym językiem. No chyba, że te wszystkie trudne słowa i zawiłe zdania to sposób leczenia tych kompleksów
Jeśli nawet (w co wątpię) to kompleksów nieuzasadnionych. Moim zdaniem oczywiście, bo taki Zbysław czy Placownik mogą widzieć to inaczej.
Na wszelki wypadek nie będziemy ich pytać o zdanie

Pozdrawiam.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-03-2009 23:12 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   A poważniej - imponują mi ludzie posługujący się nie tylko swobodnie, ale i poprawnie ojczystym językiem, że o kunszcie Śmigielskiego, Placownika oraz kilku innych forumowiczach, nie wspomnę.
>A ja wspomnę.
   Kompleksów nie mam, choć- dla zachowania równowagi emocjonalnej- nie przeszacowuję swych zasobów intelektualnych. Zauważ - z szacunku dla znaczenia słów nie użyłem pojęcia "rezerwy", że o "potencjale" nie wspomnę.

>Zbysław czy Placownik mogą widzieć to inaczej.
   Takie postrzeganie zawsze jest, dzięki bogu, subiektywne.

>Na wszelki wypadek nie będziemy ich pytać o zdanie
   Ufff... Ty wiesz, co dobre.

Pozdrawiam.
25-03-2009 17:10 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
>>>
>>Masz nikłe pojęcie o Katolicyzmie.
>Ja nie kwestionuję twojego poziomu wiedzy,tego samego oczekuję od ciebie.Poza tym tego typu sformułowania według mnie świadczą o zadufaniu ,tak samo jak posługiwanie się językiem angielskim na forum jest przejawem szpanerstwa.
>>
>

1. Nie kwestionujesz, bo nie ma sie do czego przyczepić
2. Tego typu sformułowania świadczą o znajomości tematu
3. Posługiwanie się angielskim na forum dla racjonalistów to szpan... no comments
25-03-2009 23:25 
 Ocena 8 na 8
czes (4083 punktów)
Jurek powiedział:
>>... posługiwanie się językiem angielskim na forum jest przejawem szpanerstwa.

elbrus8 odpowiedział:
>3. Posługiwanie się angielskim na forum dla racjonalistów to szpan... no comments[/color]

Czy ty w ogóle rozumiesz tekst pisany, who you?

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
26-03-2009 08:50 
 Ocena 3 na 3
Jurek (430 punktów)
>Czy ty w ogóle rozumiesz tekst pisany, who you?

10/10
26-03-2009 09:13 
 Ocena 5 na 5
Jurek (430 punktów)
Sprawdziłem: elbrus 8 jest zarejestrowany od 22 marca 2009 (4 dni!).Na ponad 100 wypowiedzi ma 50 kilka punktów,czyli zbiera minusy.Moim zdaniem nie warto z nim polemizować,bo to nawiedzony prowokator niskich lotów.Prawdopodobnie ma traumatyczne doświadczenia z księdzem pierwszego kontaktu.
26-03-2009 23:08 
 Ocena 4 na 4
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Prawdopodobnie ma traumatyczne doświadczenia z księdzem pierwszego kontaktu.
Bardziej niż prawdopodobne jest to, że to ksiądz:
Cytat:
Kościół rośnie w siłę oznacza, że w mojej parafii trudno wyjść z konfesjonału, bo ciągle ktoś się spowiada.


Pozdrawiam - Zbyszek


Prawda jest jedna.
21-03-2009 15:26 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Twój przykład z chusteczką higieniczną jest bardzo trafny.
>Firmy mówią, po co tracić czas, korzystaj z życia - masz brudne ręce wytrzyj je chusteczką higieniczną. Ja bym powiedziała inaczej: Masz brudne ręce to umyj je mydłem i wodą a chusteczki użyj tylko, kiedy nie masz dostępu do wody i mydła.
>
Ja, wyobraź sobie, chusteczek higienicznych używam do wycierania nosa. Powiem więcej- większość ludzi, których znam- również.
Czy to też ma jakąś analogię z prezerwatywami?
22-03-2009 19:00 
 Ocena 4 na 4
Kowalskaaa (113 punktów)
>Piekłem nikt w Katolicyzmie nie straszy bo piekło według tej doktryny to brak Boga.

A co z "gehenną ognia nieugaszonego" (Por. Mt 5, 22. 29; 13, 42. 50; Mk 9, 43-48), "piecem rozpalonym" (Mt 13 41-42), tudzież "ogniem wiecznym" (Mt 25, 41)???
Bazując na tzw. autorytecie Biblii, to jednak straszy!

ALE

>Piekłem nikt w Katolicyzmie nie straszy bo piekło według tej doktryny to brak Boga.

Jak wiadomo KK opiera swe nauczanie na tradycji oraz ustaleniach licznych soborów, które nierzadko odgrywają większą rolę niż ww książka.

WIĘC

Gdzie tu logika?

F_CK all I need is U
Kowalskaaa (113 punktów)
>Piekłem nikt w Katolicyzmie nie straszy bo piekło według tej doktryny to brak Boga.

o oł, sorry, nie wyłączyłam sobie tego pogrubiania czy jak się to tam nazywa...


F_CK all I need is U
22-03-2009 19:13 
 Ocena 3 na 3
Kowalskaaa (113 punktów)
A propos pogrubiania to właśnie włączył mi się strumień świadomości:

--> "Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!" (Mt 7,13-14)

--> wizja jakiegoś otyłego księdza (a już najlepiej biskupa) grzmiącego owym cytatem z kazalicy podczas sumy niedzielnej, po ktorej podąży do swego parafialnego apartamentu zjeść trzydaniowy obiad sporządzony przez siostrę Eulalię, a na koniec doprawi deserem i szklaneczką szkockej.

Może to trochę prymitywne, ale mnie rozbawiło

F_CK all I need is U
24-03-2009 15:21 
 Ocena-2 na 2
elbrus8 (245 punktów)

M E T A F O R A trudne słowo

Antyklerykał = Prymityw ? Nieźle się reklamujecie
24-03-2009 17:47 
 Ocena 7 na 7
Kowalskaaa (113 punktów)
Czy ja tu kogos oprócz siebie samej - jak to nazwałeś - "reklamuję"? Wypowiadam się w moim własnym imieniu i zaręczam, iż nie jestem jeszcze w takim wieku, abyście musieli zwracać się do mnie w liczbie mnogiej, kumie.

PS: I R O N I A to również trudne słowo.

F_CK all I need is U
jad11 (18783 punktów)

>o oł, sorry, nie wyłączyłam sobie tego pogrubiania czy jak się to tam nazywa...

Trzeba było edytować posta zamiast na niego odpowiadać jednocześnie niwecząc możliwość tej edycji


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-03-2009 20:16 
 Ocena 1 na 1
Kowalskaaa (113 punktów)
Całe szczęście, że Wielki Brat czuwa

F_CK all I need is U
jad11 (18783 punktów)
>Całe szczęście, że Wielki Brat czuwa

W samej rzeczy.
Pozdrawiam.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-03-2009 15:48 
 Ocena 5 na 7
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Masz nikłe pojęcie o Katolicyzmie.

Może i ma nikłe, ale większe niż ty, co z bożą pomocą zaraz ci objawię.

>Czytanie książek o Harrym nie jest wcale grzechem,

Jurek nie napisał, że to grzech. Nie umiesz czytać?

>grzechem jest wierzenie w moc magii.

Przecież wszyscy katolicy wierzą w moc magii - muszą, skoro księża twierdzą, że magia istnieje.

>Piekłem nikt w Katolicyzmie nie straszy bo piekło według tej doktryny to brak Boga.

Definicję piekła kler zmienia średnio co tydzień. Co do straszenia - kogo ty próbujesz oszukać? Ja sam byłem wielokrotnie straszony piekłem przez katolików

>Poza tym nawet jak całe życie nie byłeś Katolikiem to nie pozbawiasz się nieba.

A katolicy na frondzie piszą, że każdy nie-katolik będzie się smażył w piekle. To jak to wreszcie jest?

>Firmy mówią, po co tracić czas, korzystaj z życia - masz brudne ręce wytrzyj je chusteczką higieniczną.

Które firmy tak mówią? Chyba masz omamy, może za dużo wina mszalnego?

>Firmy mówią, po co tracić przyjemność - załóż prezerwatywę.

Raczej: po co ryzykować (ciążą, chorobą) - załóż prezerwatywę. I dobrze, niech mówią!

>Katolik by Ci doradził - nie ryzykuj nawet w 30 %, że się zarazisz zdając się na prezerwatywę.

Gdyby to było 30% to już dawno wszyscy mielibyśmy AIDS.

>Postaw na wierność a nie sypianie na prawo i lewo tylko dla rozrywki.

To korzystanie z prezerwatyw wyklucza bycie wiernym?

>A prezerwatywy użyj jeśli naprawdę nie masz innego wyjścia.

Czyli co? Mamy się kochać tyle razy ile chcemy mieć dzieci? Przypomina się nieśmiertelny Monty Python: www.youtube.com/watch?v=U0kJHQpvgB8

"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
stefaniuk (92 punktów)
Sporo stawiasz tu znaków zapytania a odpowiedzi na Twoje pytania łatwo znaleźć w książkach i danych statystycznych. Każdy jest ignorantem w pewnych dziedzinach i Ty nie jesteś wyjątkiem. Jeśli naprawdę jesteś zainteresowany znalezieniem odpowiedzi na Twoje pytania to forum nie jest dobrym, pewnym źródłem. Też dodałabym filmik ale nie mam pewności, że wszyscy tu mają 18 lat
26-03-2009 14:29 
 Ocena 2 na 2
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>Sporo stawiasz tu znaków zapytania a odpowiedzi na Twoje pytania łatwo znaleźć w książkach i danych statystycznych.

Mimo to z jakiegoś powodu na żadne nie potrafisz odpowiedzieć. Interesujące.

>Każdy jest ignorantem w pewnych dziedzinach i Ty nie jesteś wyjątkiem.

Zarzucasz mi ignorancję w kwestii religii? Uzasadnij.

>Jeśli naprawdę jesteś zainteresowany znalezieniem odpowiedzi na Twoje pytania to forum nie jest dobrym, pewnym źródłem.

A co jest? Biblia? A może papieskie encykliki?
Jednak zostanę przy tym forum.


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
26-03-2009 19:47 
 Ocena-5 na 5
stefaniuk (92 punktów)
>>Sporo stawiasz tu znaków zapytania a odpowiedzi na Twoje pytania łatwo znaleźć w książkach i danych statystycznych.
>Mimo to z jakiegoś powodu na żadne nie potrafisz odpowiedzieć. Interesujące.
>>Każdy jest ignorantem w pewnych dziedzinach i Ty nie jesteś wyjątkiem.
>Zarzucasz mi ignorancję w kwestii religii? Uzasadnij.
>>Jeśli naprawdę jesteś zainteresowany znalezieniem odpowiedzi na Twoje pytania to forum nie jest dobrym, pewnym źródłem.
>A co jest? Biblia? A może papieskie encykliki?
>Jednak zostanę przy tym forum.
>
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."


Nie odpowiadam bo mi się zwyczajnie nie chce. Zerknęłam, że masz 18 lat. Życie Cię oświeci. Też kiedyś byłam w Twoim wieku i jeszcze pamiętam jak to jest.
26-03-2009 20:33 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)

>Nie odpowiadam bo mi się zwyczajnie nie chce. Zerknęłam, że masz 18 lat. Życie Cię oświeci. Też kiedyś byłam w Twoim wieku i jeszcze pamiętam jak to jest.

Odebrałem ci punkcik za jakość argumentów.

Zetknęłem, że zmieniłaś płeć.
stefaniuk (92 punktów)
>>Nie odpowiadam bo mi się zwyczajnie nie chce. Zerknęłam, że masz 18 lat. Życie Cię oświeci. Też kiedyś byłam w Twoim wieku i jeszcze pamiętam jak to jest.
>Odebrałem ci punkcik za jakość argumentów.
>Zetknęłem, że zmieniłaś płeć.
>

Okazało się, że wystarczy edycję profilu otworzyć w explorerze zamiast w firefox.
26-03-2009 22:08 
 Ocena 6 na 6
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Słusznie robisz, że nie odpowiadasz. "Czasem lepiej milczeć i wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
stefaniuk (92 punktów)
>Słusznie robisz, że nie odpowiadasz. "Czasem lepiej milczeć i wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
>
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."


Brakuje mi czasu o chęci żeby tłumaczyć wszystkim chętnym, wszystko o co poproszą. Życie pewnych rzeczy i tak w końcu nauczy w mniej lub bardziej bolesnym procesie. Pewne sprawy, niektórzy muszą sprawdzić na własnej skórze i ja szanuję taki wybór.
27-03-2009 02:44 
 Ocena 5 na 5
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Kobieto, o czym ty bredzisz? Której z tych rzeczy wg ciebie życie mnie nauczy:
- korzystając z prezerwatywy mam większe szanse na zarażenie się AIDS niż bez niej
- bóg istnieje
- chrześcijanie nigdy nikogo nie straszyli piekłem

To co piszesz w żaden sposób nie jest związane z treścią postu, na który odpowiadasz, zauważyłaś?


"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
26-03-2009 22:46 
 Ocena 3 na 3
jad11 (18783 punktów)

>Nie odpowiadam bo mi się zwyczajnie nie chce. Zerknęłam, że masz 18 lat. Życie Cię oświeci. Też kiedyś byłam w Twoim wieku i jeszcze pamiętam jak to jest.

Minus za ignorowanie osiemnastolatka.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
27-03-2009 17:50 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Nie odpowiadam bo mi się zwyczajnie nie chce. Zerknęłam, że masz 18 lat. Życie Cię oświeci. Też kiedyś byłam w Twoim wieku i jeszcze pamiętam jak to jest.

To taki raczej mało merytoryczny argument.
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Nie odpowiadam bo mi się zwyczajnie nie chce. Zerknęłam, że masz 18 lat. Życie Cię oświeci. Też kiedyś byłam w Twoim wieku i jeszcze pamiętam jak to jest.

Ok, to zrób to dla innych czytelników Forum, byłbym wdzięczny za parę mądrych słów Na protekcjonalny ton to stać nawet ... Ojca Dyrektora

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
Jurek (430 punktów)

>Ręce opadają...

www.pomors(*)0090319/INOWROCLAW01/931674993

B16 powinien więcej swej świętej uwagi skoncentrować na sprawach z powyższego linku chociażby.
19-03-2009 12:17 
 Ocena 2 na 2
Kowalskaaa (113 punktów)

>www.pomors(*)0090319/INOWROCLAW01/931674993
>B16 powinien więcej swej świętej uwagi skoncentrować na sprawach z powyższego linku chociażby.

Chyba żartujesz! Jeszcze mu ta idea przypadnie do gustu i jego świąto-k****-bliwość weźmie przykład z kolegi (oczywiście bez gumki).


F_CK all I need is U
19-03-2009 12:27 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)
>>Ręce opadają...
>www.pomors(*)0090319/INOWROCLAW01/931674993

   Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, posiądź go po próbie, a niezbyt szybko mu zaufaj!

   Syr 6,7

   Brat Seweryn za nic miał ten biblijny nakaz, a przecież Bóg go w potrzebie nie opuścił!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Kowalskaaa (113 punktów)
A co Ratzi powie na to?

www.condoms4life.org/


F_CK all I need is U
22-03-2009 18:58 
 Ocena 2 na 2
-=DrzouannA=- (199 punktów)
Na 100% nie spodobają mu się ci dwaj przytuleni panowie na jednej z wersji plakatu... i reszta również mu się raczej nie spodoba ;].
Kowalskaaa (113 punktów)
Nic dodać, nic ująć: media.phot(*)tholicInMe/Vatican_Condoms.gif

F_CK all I need is U
stefaniuk (92 punktów)
>wyczaj.to/YLLX
>Ręce opadają...

Program walki z AIDS sabotuje lobby lateksowe wciskając swój tandetny produkt mimo, że nie stanowi on specjalnie trudnej do pokonania bariery dla HIV.

Wirus HIV wywołujący AIDS ma w przekroju zaledwie 0,1 um, co oznacza, że w 1 mikroporze prezerwatywy może zmieścić się około 50 takich wirusów
. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe niż 40 % zabezpieczenie przed zakażeniem HIV u osób stosujących prezerwatywę. Badania niemieckie wykazały, że 100 nosicieli wirusa HIV używających kondom w ciągu roku zaraża 35 kobiet. W Wielkiej Brytanii szacuje się, że 40% osób, które zachorowały na AIDS zakaziło się podczas stosunku z użyciem prezerwatywy.
czes (4083 punktów)
>wyczaj.to/YLLX
>Ręce opadają...

dzisiaj 16:34 *.dsl.bell.ca
1 na 1
czes (1008 punktów)
Pokaż wypowiedzi autora (423) Odp: Benedykt XVI sabotuje program walki z AIDS
>>> Chyba nigdy nie czytałeś indeksu Pearla ani danych, które pokazują, że prezerwatywa daje tylko 31 % ochrony przed HiV (co potwierdzają badania Uniwersytetu Kalifornijskiego).
>>KŁAMIESZ stefaniuk, KŁAMIESZ!!!>
> Nie kłamię >, jak ktoś chce to sobie przeczyta hivinsite.ucsf.edu/InSite?page=KB lub tu www.seks.l(*)hroni-przed-hiv/antykoncepcja/

Kłamiesz odnośnie indeksu Pearla i 31% ochrony przed HIV jakie zapewnia prezerwatywa.

>albo nawet Ci wkleję:
>> "Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe, niż 40% zabezpieczenie przed zakażeniem wirusem HIV u osób stosujących prezerwatywę.
>Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii szacuje, że ponad 40% osób, które zachorowały na AIDS w Wielkiej Brytanii, zaraziło się podczas stosunku z prezerwatywą.
>Badania niemieckie wykazują, że 100 nosicieli wirusa HIV używających prezerwatywy zarazi w ciągu roku ponad 35 kobiet".

Po pierwsze:
A cóż to za "wklejka"? Kto i gdzie to napisał? Kto się pod tym podpisał? Jaką to ma wartość?
A dookoła reklamy typu; "prezerwatywa nie zabezpiecza, zbadaj się u nas, tylko 12 Euro".

Po drugie:
Ale nawet z tej twojej "wklejki", widać wyraźnie, że prezerwatywa jest lepsza niż nic.
Poza tym, twoja "wklejka" nie posiada większej wartości poznawczej ponieważ nie uwzględnia umiejętności posługiwania się prezerwatywą, nie uwzględnia przypadków użycia prezerwatywy wadliwej lub przeterminowanej.
Prezerwatywa w ręce dyletanta, to nie jest żadne zabezpieczenie. Stąd zapewne te zaniżone procenty w twojej "wklejce".

Po trzecie:
Teraz ja Ci wkleję dalszy ciąg twojego/tego samego tekstu, który Ty wkleiłaś powyżej;
"Prezerwatywa.
Oto, co można przeczytać w jednym z pism, na temat prezerwatyw: Zalety. Metody te są obojętne hormonalnie. Prezerwatywa chroni także przed chorobami przenoszonymi drogą płciową - np. AIDS czy rzęsistkiem. Wady. Środki te nie gwarantują pełnej skuteczności (np. użycie przeterminowanej prezerwatywy niesie ze sobą znaczne ryzyko). Globulki i kremy wypływają podczas stosunku, co daje uczucie dysko...
2006: Prezerwatywa a HIV.
Prezerwatywa - 100% zabezpieczenia przed HIV? Niektórzy uważają iż prezerwatywa zapobiega przed zarażeniem w 100 % lecz to jest tak samo jak z zabezpieczeniem przed ciążą. Nie zawsze skutkuje, ale jest niezwykle skutecznym środkiem zmniejszającym ryzyko zakażenia droga płciową. Dlatego należy jej zawsze używać w kontaktach seksualny z inna osobą niż stały zdrowy partner."
(pogrubienia moje)

Niezbyt to ładnie tak tendencyjnie prezentować posiadany materiał!
Czyżbym po raz wtóry miał użyć słowa "kłamstwo"?

>Skoro już musiałeś się pochwalić tyloma podbojami,
Nie o chwalenie tu chodzi, a o wykazanie na konkretnym przykładzie, że umiejętne stosowanie prezerwatyw, daje prawie 100% zabezpieczenia (no, niech będzie że około 95%).

--------------------------------------------------------------------------------
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
elbrus8 (245 punktów)
Dyrektor Projektu Badawczego Zapobiegania AIDS (AIDS Prevention Research Project) na Uniwersytecie Harvarda dr Edward C. Green stwierdził, że Papież ma rację, twierdząc, że rozdawanie prezerwatyw pogłębia problem AIDS.
- Nasze studia wskazują, że istnieje związek między większą dostępnością i używaniem prezerwatyw i wyższym (nie niższym!) wskaźnikiem zakażeń wirusem HIV - powiedział Green portalowi lifesitenews.com. Zdaniem amerykańskiego naukowca i praktyka, może to być spowodowane zjawiskiem tzw. kompensacji ryzyka.

Chodzi o to, że człowiek używający "technologii" obniżającej ryzyko, jest bardziej skłonny do podejmowania zachowań ryzykownych. Zdaniem Greena, rozwiązania medyczne, finansowane przez poważnych darczyńców, odnoszą przeważnie małe skutki w Afryce, kontynencie najciężej dotkniętym przez AIDS. Tymczasem stosunkowo proste i tanie programy, promujące monogamię i wstrzemięźliwość seksualną ludzi młodych, skutkują największymi postępami w walce i zapobieganiu rozszerzania się tej choroby.

Dr Green od przeszło 30 lat prowadzi i kieruje badaniami naukowymi oraz projektami zdrowotnymi w ponad 30 krajach. Pracował w kilkunastu państwach afrykańskich. Jest członkiem komitetu sterującego ONZ-owskiego programu walki z AIDS.
01-04-2009 21:20 
 Ocena 2 na 2
Adam Gliniany (398 punktów)
>Dyrektor Projektu Badawczego Zapobiegania AIDS (AIDS Prevention Research Project) na Uniwersytecie Harvarda dr Edward C. Green stwierdził, że Papież ma rację, twierdząc, że rozdawanie prezerwatyw pogłębia problem AIDS.
>- Nasze studia wskazują, że istnieje związek między większą dostępnością i używaniem prezerwatyw i wyższym (nie niższym!) wskaźnikiem zakażeń wirusem HIV - powiedział Green portalowi lifesitenews.com. Zdaniem amerykańskiego naukowca i praktyka, może to być spowodowane zjawiskiem tzw. kompensacji ryzyka.
>Chodzi o to, że człowiek używający "technologii" obniżającej ryzyko, jest bardziej skłonny do podejmowania zachowań ryzykownych. Zdaniem Greena, rozwiązania medyczne, finansowane przez poważnych darczyńców, odnoszą przeważnie małe skutki w Afryce, kontynencie najciężej dotkniętym przez AIDS. Tymczasem stosunkowo proste i tanie programy, promujące monogamię i wstrzemięźliwość seksualną ludzi młodych, skutkują największymi postępami w walce i zapobieganiu rozszerzania się tej choroby.
>Dr Green od przeszło 30 lat prowadzi i kieruje badaniami naukowymi oraz projektami zdrowotnymi w ponad 30 krajach. Pracował w kilkunastu państwach afrykańskich. Jest członkiem komitetu sterującego ONZ-owskiego programu walki z AIDS.
>
Ale masz na to jakieś podkładki? Linki do oficjalnych wypowiedzi? Bo przytaczany przez Ciebie dowód anegdotyczny ma taką samą wartość, jak gadka klechy z ambony.
Wybacz.
01-04-2009 22:21 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)

Wybaczam, masz nazwiska i nazwę cytowanej organizacji. www.google.com, pff
01-04-2009 22:29 
 Ocena 3 na 3
Adam Gliniany (398 punktów)
>Wybaczam, masz nazwiska i nazwę cytowanej organizacji. www.google.com, pff
Nie nie, kolego, fakt istnienia googli jest mi doskonale znany. Ja poproszę o konkrety: skoro zadałeś sobie trud wygrzebania tak unikalnych i fantastycznych informacji, która na dodatek kłócą się z tak zwaną wiedzą powszechną, to się podziel. Skoro ileś tam milionów innych użytkowników google ich nie znalazło a Ty tak - proszę o konkrety. Bo napisać www.google.pl/ to każdy potrafi.
Nawet ja.
Aleksandra Stolc (550 punktów)
Jak widać, zarówno JP II, jak i Benedykt XVI pod tym względem mogliby śmiało przybić sobie piątkę. Śmiesznie to zabrzmi, ale chyba geneza tego całego "anty-prezerwowatywania" bierze się stąd, że im więcej prezerwatyw, tym mniej dzieci, a im mniej dzieci, tym mniej kasy za chrzest. Tu się ciągnie łańcuszek od samego papieża po zwykłych księży z zapyziałych wiosek. Myślę, ze AIDS tu mało przedstawicieli kościołów interesuje. Może przesadzam i zbyt surowo oceniam, ale takie mam wrażenie. Sądzę, że w takim wypadku chodzi o dobro finansowe Kościoła.
06-04-2009 15:55 
 Ocena 1 na 1
Adam Gliniany (398 punktów)
>Sądzę, że w takim wypadku chodzi o dobro finansowe Kościoła.

Ogólnie owszem, tak - w końcu ta firma bardzo dobrze, choć niejawnie, obraca dobrami (o czym dowiadujemy się raz po raz z jakiejś afery).
Ale targetem krytykowanej kampanii są ludzie wyjątkowo ubodzy (w sensie dosłownym, o dochodzie nie przekraczającym 5 USD rocznie), więc uwaga nieco nie na temat.
Chociaż jeszcze raz podkreślę, że IMO prawdziwa.
06-04-2009 15:59 
 Ocena 1 na 1
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Sądzę, że w takim wypadku chodzi o dobro finansowe Kościoła.
To pewnie też, ale przede wszystkim kurczy się ilość katolików.
Islam staje się największą wspólnotą religijną.
Prestiż w związku z tym maleje.
Dlatego też kościół zwiększa swoją aktywność tam gdzie jeszcze może powiększyć swoją "owczarnię".
A nabrać się na to mogą jedynie biedni niepiśmienni Murzyni. Kaganka oświaty księża tam nie niosą.
06-04-2009 16:20 
 Ocena 1 na 1
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>To pewnie też, ale przede wszystkim kurczy się ilość katolików.
>Islam staje się największą wspólnotą religijną.
>Prestiż w związku z tym maleje.
>Dlatego też kościół zwiększa swoją aktywność tam gdzie jeszcze może powiększyć swoją "owczarnię".
>A nabrać się na to mogą jedynie biedni niepiśmienni Murzyni. Kaganka oświaty księża tam nie niosą.

O, tak, dokładnie. Moja wypowiedz była faktycznie zbyt ogólnikowo ujęta. Zastanawiające jest jednak to, jaki interes KK widzi w ubogich Murzynach? Niewykształceni, oderwani od świata i rzeczywistości, mogą tylko wysłuchiwać opowiastek o Jezusie i innych biblijnych, bo wszak resztkami jedzenia, czy pieniędzmi pozyskanymi od wolontariuszy, nie zapełnią tacy? I znów wracam do finansów
06-04-2009 16:23 
 Ocena 2 na 2
Adam Gliniany (398 punktów)
>>To pewnie też, ale przede wszystkim kurczy się ilość katolików.
>>Islam staje się największą wspólnotą religijną.
>>Prestiż w związku z tym maleje.
>>Dlatego też kościół zwiększa swoją aktywność tam gdzie jeszcze może powiększyć swoją "owczarnię".
>>A nabrać się na to mogą jedynie biedni niepiśmienni Murzyni. Kaganka oświaty księża tam nie niosą.
>O, tak, dokładnie. Moja wypowiedz była faktycznie zbyt ogólnikowo ujęta. Zastanawiające jest jednak to, jaki interes KK widzi w ubogich Murzynach? Niewykształceni, oderwani od świata i rzeczywistości, mogą tylko wysłuchiwać opowiastek o Jezusie i innych biblijnych, bo wszak resztkami jedzenia, czy pieniędzmi pozyskanymi od wolontariuszy, nie zapełnią tacy? I znów wracam do finansów
Pozostaje jeszcze "rząd dusz". Im więcej wiernych, tym większa możliwość wywierania nacisków na społeczność międzynarodową, jak już zostało wcześniej wspomniane.
06-04-2009 16:58 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
O ilość ochrzczonych chodzi.
Tak jak w Polsce, kościół jak ognia piekielnego boi się podatku kościelnego, gdyż biskupi wmawiając wszystkim , że reprezentują 99% społeczeństwa mogą naciskać na rząd.
Gdyby był podatek kościelny , to w najlepszym razie mogliby mówić jedynie w imieniu 30% społeczeństwa.
I już takie chamskie zagrywki jak ostatnio bp Pieronka nie mogły by mieć miejsca.
Wszystkie sondaże wskazują , że społeczeństwo ma w przeważającej ilości inne zdanie niż chcą biskupi. Czy to na temat aborcji, eutanazji, in vitro a także na temat usunięcia religii ze szkół i miejsca kościoła w państwie....
Różnica jest kolosalna bo przeciwnego zdania niż biskupi jest 65-85 % społeczeństwa a zdecydowanych zwolenników jeszcze mniej.
Tak długo jak długo nie da się policzyć dokładnie katolików tak długo biskupi będą wymuszać na kolejnych rządach zarówno korzystne dla siebie ustawodawstwo jak i dofinansowania swojej działalności.
Wmawiając wszystkim że reprezentują 99,99% społeczeństwa.
Mimo że nawet ich własne wyliczenia wskazują na 40%.
Kościół katolicki kosztuje budżet państwa około 5 miliardów rocznie. Jak to się ma do kilkudziesięciu milionów złotych na partie polityczne?
Watykan tez idzie na ilość. A pieniędzy i tak ma dość i jeszcze trochę.
06-04-2009 17:15 
 Ocena 2 na 2
Aleksandra Stolc (550 punktów)
Nie mam nic do dodania. Brawo!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365