Racjonalista - Strona głównaDo treści
Książka -Rozmowy o Biblii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
21-03-2009 15:37anomal (54 punktów)Książka -Rozmowy o Biblii
Witam, proponuję dodać do biblioteki racjonalisty: Rozmowy o Bibli Anny Świderkównej. Jest to książka znanej katolickiej Pani teolog, która przystępnie wyjaśnie wiele zawiłości Bibli. Jedyną różnicą jest to że rajonalista zapewne dojdzie do zupełnie przeciwnych wniosków od autorki... Polecam.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
>Witam, proponuję dodać do biblioteki racjonalisty: Rozmowy o Bibli Anny Świderkównej. Jest to
>książka znanej katolickiej Pani teolog, która przystępnie wyjaśnie wiele zawiłości Bibli.

Bardziej ucieszyłbym się z dogłębnej analizy "Czerwonego Kapturka".
Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
21-03-2009 20:24 
 Ocena 8 na 8
lotrek (14275 punktów)

>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci... 8
O to należałoby spytać gajowego. Babcia winka nie pijała...winkiem przyspieszała uczucia gajowego, jak w piosence "nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak".


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
21-03-2009 20:56 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
>O to należałoby spytać gajowego. Babcia winka nie pijała...winkiem przyspieszała uczucia gajowego, jak w piosence "nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak".

To gajowy mógłby więcej o dogłębnej... znajomości Babci, chyba?
21-03-2009 20:55 
 Ocena 6 na 6
plodzien (7378 punktów)
>Bardziej ucieszyłbym się z dogłębnej analizy "Czerwonego Kapturka".
To proste
Wilk pełni tu rolę sanhedrynu. Ma wielkie oczy, ostre drapieżne zęby, źle życzy katolikom co doskonale wpisuje się w katolicki antywilczyzm. Kapturek jest - w dobie postępującej feminizacji - Chrystusem, który oddał życie za ludzkość, którą uosabia babcia (ślepa, głucha, głupia ale w sumie poczciwa).
Kapturek wstąpił do brzucha, czyli piekieł. Z czym można się zgodzić.
Gajowy jest zakamuflowanym bogiem ojcem, który spowodował ożywienie Kapturka, by ten kiedyś powrócił do babci z pretensjami, że zgrzeszyła pomieszkiwaniem gdzieś pod lasem i nierozpoznaniem Kapturka, który szedł zbawić ją chlebem i flachą wina, ale miał po drodze wypadek.
p.s.
Dręczy mnie tylko, że nic nie ma o matce Kapturka
21-03-2009 21:06 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>p.s.
>Dręczy mnie tylko, że nic nie ma o matce Kapturka

Myślisz, że to Niepokalane InVitro... bez matki?
Jak Wniebowstąpieńko bez Nieba? - czy bez pieńka?- bo już się gubię.
21-03-2009 21:13 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
> Myślisz, że to Niepokalane InVitro... bez matki? >
> Jak Wniebowstąpieńko bez Nieba? - czy bez pieńka?- bo już się gubię. >
Nie mam pojęcia. To tajemnica wiary.
21-03-2009 21:22 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>> Myślisz, że to Niepokalane InVitro... bez matki? >> Jak Wniebowstąpieńko bez Nieba? - czy bez pieńka?- bo już się gubię.
>Nie mam pojęcia. To tajemnica wiary.
>

Te... Plodzien... jesteś cwańszy od Miłującego.
21-03-2009 21:54 
 Ocena 8 na 8
anna r (849 punktów)
Wy czytacie jakąś heretyczną wersję. Świadkowie Czerwonego Kapturka wiedzą ze swojej Księgi oraz licznych objawień, że mama Kapturka musiała zostać w domu i zająć się wyrobem wina. Wino zatem, powiadam Wam, było domowej roboty.
Natomiast inna wersja Księgi, Wibrata (odpowiednik Wulgaty), podaje, że na butelce wina znajdowała się podobizna księdza J.
21-03-2009 22:19 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)
>Wy czytacie jakąś heretyczną wersję.

Patrzycie, a widzieć wam, nie dano.
Cała opowieść to alegoria.
Czerwony kapturek to prezerwatywa.
Wilk to włochata część kobiety.
Gajowy to JP2
A wino wypiłem .
21-03-2009 22:28 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)

>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
Tanie.
lukaszewicz (5674 punktów)
>>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
>Tanie.

Przez to wino zapomniałem o konieczności zburzenia Kartaginy.
Dobranoc.
placownik (17853 punktów)

>książka znanej katolickiej Pani teolog

   Anna Świderkówna nigdy nie była teologiem, ani nawet teolożką. Jej czteroksiąg rozmów o Biblii wart jest przeczytania, ze świadomością, że wprawdzie jest to praca napisana przez fachowca, ale nawet nie pretendująca do obiektywizmu.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
23-03-2009 10:07 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
"wprawdzie jest to praca napisana przez fachowca, ale nawet nie pretendująca do obiektywizmu"

hehe bo tylko rzczy napisane przez ateiste sa warte przeczytania jako obiektywne i nieomylne zmiluj sie
23-03-2009 12:43 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>"wprawdzie jest to praca napisana przez fachowca, ale nawet nie pretendująca do obiektywizmu"
> hehe bo tylko rzczy napisane przez ateiste sa warte przeczytania jako obiektywne i nieomylne zmiluj sie

Z zawodu jestem, jak to się mówi potocznie, "starożytnikiem", a dokładniej: historykiem kultury starożytnego świata mówiącego po grecku, z przekonań zaś katoliczką. To podwójne uwarunkowanie, które kazało mi bardzo wcześnie zainteresować się Biblią, wpłynęło też w sposób znaczący na kształt mojej książki. Wychodząc ze świata pogańskiego nauczyłam się patrzeć na Biblię również oczami pogan, co pozwala niekiedy dostrzec pewne rzeczy niewidoczne na ogół z innej perspektywy. A przemawiając jako katoliczka staram się przy okazji przedstawić moim Czytelnikom - tym wierzącym i tym niewierzącym - także i punkt widzenia Kościoła katolickiego, nazbyt często nieznany tak jednym jak i drugim.

   Tyle Autorka, we wstępie do "Rozmów o Biblii" - książki otwierającej cykl. Przeczytaj, bo warto. Nie tylko wstęp.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
elbrus8 (245 punktów)

"Nauczyłam się patrzeć na Biblię również oczami pogan" i "przemawiając jako katoliczka staram się przy okazji" co wg ciebie jeszcze potrzeba do obiektywizmu?

PS Od dawna znam tworczosc pani prof.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365