 |
Katechizm a przemoc domowa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-04-2009 10:48 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Katechizm a przemoc domowa | Pewien pan podesłał mi pewne kuriozum z obowiązującego katechizmu KK. Otóż w art. 2223 w części zatytułowanej "Życie w Chrystusie" www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm prawi się o obowiązkach rodzinnych. Zaczynając od: "Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Wypełniają tę odpowiedzialność najpierw przez założenie ogniska rodzinnego, w którym panuje czułość, przebaczenie, szacunek, wierność i bezinteresowna służba." A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha: "Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć (Syr 30,1-2)" www.racjon(*).Swiety.dziateczki.bic.radzi..Ciągle aktualne! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Chrześcijanie zawsze bardzo perwersyjnie pojmowali "miłość". Chociaż mnie się najbardziej podoba szubienica (krzyż) jako symbol życia.
|
|
1 na 1 | Marcinlet (1935 punktów) | >A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha: >"Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć (Syr >30,1-2)"
Ciekawe jak często?
|
|
 | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >>A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha: >>"Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć (Syr >>30,1-2)" >Ciekawe jak często?
A mnie ciekawi czy także wtedy, kiedy syn wreszcie dorośnie i odbije sobie wszystkie krzywdy.
|
|
7 na 7 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | W nauczaniu kościoła rodzina jest strukturą hierarchiczną (podobnie jak sam kościół). Ktoś ma większe prawa, a ktoś mniejsze, ktoś nakazuje a ktoś te nakazy musi wypełniać, ktoś przewodzi a inni muszą się podporządkować. W taką formę organizacji przemoc wkrada się bardzo łatwo. Jeśli osoba, której przeznaczone jest bycie "głową rodziny" nie potrafi narzucić pozostałym członkom swojej woli w sposób nieagresywny, to bardzo łatwo jest jej odwołać się do przemocy. "Przecież to ja tu rządzę, a wy macie mnie słuchać!" Oczywiście nie przypuszczam, żeby kościół popierając pewien model stosunków rodzinnych świadomie propagował przemoc domową (chociaż także nie robi nic aby jej zapobiegać), jednak jak pokazały badania (te z podziałem grupy ochotników na więźniów i strażników) w sytuacji rządzący-podległy naturalnie dochodzi do rodzenia się postaw agresywnych. Pamiętacie pewnie, kiedy Magdalena Środa na międzynarodowej konferencji dotyczącej przemocy w rodzinie powiedziała, że katolicki model rodziny sprzyja patologiom rodzinnym, wszyscy "odsądzali ją od czci i wiary", jednak ja uważam, że miała ona rację. Jedynym sposobem na zapobieganie przemocy w rodzinie jest wprowadzenie jak najbardziej partnerskich stosunków i uznanie dobra każdego jej członka za dobro większe niż dobro rodziny jako całości. Nie wiem, jakie jest oficjalne stanowisko kościoła w sprawie bicia dzieci, ale jego dopuszczanie przez niektórych katolików uważam za kuriozum absolutne.
|
|
7 na 7 | lotrek (14275 punktów) |
> www.racjon(*).Swiety.dziateczki.bic.radzi..> Ciągle aktualne!Nie od dziś wiadomo, że KK pobłażliwie traktuje i "przymyka oczy" na tz. przemoc w rodzinie. Skatowanym przez mężów żonom proboszczowie najczęściej odradzają zgłaszanie tego faktu policji....bo, może doprowadzić to do rozwodu a kościół tego nie uznaje. Zawsze mają jeden argument "co bóg złączył itd...", żona ma być posłuszna mężowie, bo on jest głową rodziny i to posłuszeństwo może egzekwować w dowolny sposób. Trudno więc wymagać, by KK inaczej traktował dzieci, obce są funkcjonariuszom tej instytucji inne metody wychowawcze, niż "kija i marchewki", więc i nowoczesna pedagogika jest im obca. Kościół się nie zmienia a raczej jest "nieprzemakalny" i wierszyk Stanisława Jachowicza ciągle aktualny.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
-1 na 3 | Skymen (621 punktów) | > Pewien pan podesłał mi pewne kuriozum z obowiązującego katechizmu KK.> Otóż w art. 2223 w części zatytułowanej "Życie w Chrystusie"> www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm prawi się o obowiązkach rodzinnych. Zaczynając od:> "Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Wypełniają tę odpowiedzialność> najpierw przez założenie ogniska rodzinnego, w którym panuje czułość, przebaczenie, szacunek,> wierność i bezinteresowna służba."> A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha:> "Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć (Syr> 30,1-2)"> www.racjon(*).Swiety.dziateczki.bic.radzi..> Ciągle aktualne!Aktualne -jak na skalę zbieżności idei Starego Testamentu -ST- [skąd ów cytat z Syracha] z przemocą jaka jest wpisana w egoistycznie-samozachowawczo-instynktowną zwierzęcą naturę gatunku Homo Sapiens Sapiens. Ale bądź Mariuszu łaskaw zauważyć że KKK [Katechizm Kościoła Katolickiego] jednak próbuje nawiązywać nie do ST ale do Nowego Testamentu -NT- czyli idei ST przekształconej radykalnie nowatorskim pomysłem, jaki miała i wdrożyła pewna dość znana Postać -będąca u źródła inspiracji NT. Jako człowiek niejako spoza KK jednak to wiem i nie mylę jednego z drugim. Tobie widzę tak zasadnicze sprawy umknęły, bo jakże inaczej to co piszesz zinterpretować? A z tego co czytałem o twoim życiu, jednak miałeś pewną styczność z KK -być może w dość młodym wieku i w ograniczony sposób -jaki nie pozwolił ci nabyć pewnej nawet podstawowej wiedzy z zakresu teologii NT. Inaczej twoją wypowiedź musiałbym interpretować jako tendencyjny chwyt populistycznie zaadresowany pod publiczkę często gęsto tu wystepującą pseudo-racjonalistycznie-ateistyczną  Nie karz mi tak o Tobie myśleć skoro jesteś sztandarową postacią tego przedsięwzięcia. Jeśliby się ta druga o Tobie wersja potwierdziła, potwierdziłoby się również wiele negatywnych opinii jakie o Tobie tu i tam wypatrzyłem, nie ukrywam że wydają się krańcowe ale jednak w każdej legendzie jest źdźbło prawdy -prawda?  Więc? KIM JESTEŚ MARIUSZU AGNOSIEWICZU? Niewyrobionym teologicznie laikiem czy walczącym z teologizmem każdą możliwą metodą racjo-ateistą?  Serdeczności Sky
|
|
 | 3 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Aktualne -jak na skalę zbieżności idei Starego Testamentu -ST- [skąd ów cytat z Syracha] z przemocą jaka jest wpisana w egoistycznie-samozachowawczo-instynktowną zwierzęcą naturę gatunku Homo Sapiens Sapiens. Ale bądź Mariuszu łaskaw zauważyć że KKK [Katechizm Kościoła Katolickiego] jednak próbuje nawiązywać nie do ST ale do Nowego Testamentu -NT- czyli idei ST przekształconej radykalnie nowatorskim pomysłem, jaki miała i wdrożyła pewna dość znana Postać -będąca u źródła inspiracji NT.To że Kościół Katolicki przerabia, zmienia , dostosowuje, tłumaczy * na nowo),fałszuje..... (jak zwał, tak zwał) zarówno Stary jak i Nowy Testament nie jest dla nas niczym nowym czy dziwnym. Ważne jest co w nim zostawia. > Jako człowiek niejako spoza KK jednak to wiem i nie mylę jednego z drugim. Tobie widzę tak zasadnicze sprawy umknęły, bo jakże inaczej to co piszesz zinterpretować? A z tego co czytałem o twoim życiu, jednak miałeś pewną styczność z KK -być może w dość młodym wieku i w ograniczony sposób -jaki nie pozwolił ci nabyć pewnej nawet podstawowej wiedzy z zakresu teologii NT. Inaczej twoją wypowiedź musiałbym interpretować jako tendencyjny chwyt populistycznie zaadresowany pod publiczkę często gęsto tu wystepującą pseudo-racjonalistycznie-ateistyczną Nie karz mi tak o Tobie myśleć skoro jesteś sztandarową postacią tego przedsięwzięcia.Ten akapit jest typową dla katolickich księży retoryką. Tak często stosowany, że powoduje reakcję przeciwną do zamierzonej.  > Jeśliby się ta druga o Tobie wersja potwierdziła, potwierdziłoby się również wiele negatywnych opinii jakie o Tobie tu i tam wypatrzyłem, nie ukrywam że wydają się krańcowe ale jednak w każdej legendzie jest źdźbło prawdy -prawda?  Zdaje się , że tego typu zagranie to przepiękny przykład obłudy. > Więc? KIM JESTEŚ MARIUSZU AGNOSIEWICZU? Niewyrobionym teologicznie laikiem czy walczącym z teologizmem każdą możliwą metodą racjo-ateistą? A kim ty jesteś ukrywający się pod nickiem Skymen ? > SerdecznościWzajemnie dokładnie takie same.  Bez obrazy proszę.
|
|
|  | | Skymen (621 punktów) | > >Więc? KIM JESTEŚ MARIUSZU AGNOSIEWICZU? Niewyrobionym teologicznie laikiem czy walczącym z teologizmem każdą możliwą metodą racjo-ateistą? > A kim ty jesteś ukrywający się pod nickiem Skymen ?A kimże ty jesteś -nazywający siebie mianem (Alicja)Duda? Czy to inne miano-nick Pana -Panie Mariuszu Agnosiewiczu -do którego był mój post-odpowiedź na Pański skierowany? Bo jeśli to nie Pan to przepraszam ale czekam wyłacznie na Pana! I się raczej nie doczekam? Za mały jestem dla Pana by mnie zaszczycić szczerą odpowiedzią? No cóż -jakoś przeżyję! Nie pierwszy to mój zawód życiowy i nie ostatni...  Serdeczności wszystkim Wasz Sky...
|
|
2 na 2 | Aleksandra Stolc (550 punktów) | > Pewien pan podesłał mi pewne kuriozum z obowiązującego katechizmu KK.> Otóż w art. 2223 w części zatytułowanej "Życie w Chrystusie"> www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm prawi się o obowiązkach rodzinnych. Zaczynając od:> "Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Wypełniają tę odpowiedzialność> najpierw przez założenie ogniska rodzinnego, w którym panuje czułość, przebaczenie, szacunek,> wierność i bezinteresowna służba."> A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha:> "Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć (Syr> 30,1-2)"> www.racjon(*).Swiety.dziateczki.bic.radzi..> Ciągle aktualne!> Temat rzeka. Kościołowi rzeczywiście przemoc w rodzinie nie jest na rękę, bo warto zauważyć, że takowa głównie ma miejsce w domach obwieszonych krzyżami i obrazkami świętych. Przeciętna rodzina katolicka jest zazwyczaj niewykształcona (przynajmniej wystarczająco), by interpretować słowa biblijne w taki sposób, aby postarać się je poprawnie zrozumieć, a nie wprowadzać w czyn (choć zrozumienie fikcji literackiej też wydaje się być głupie, ale jeśli już mowa o rozwiązaniach, to warto choć takie przytoczyć). Warto jednak również zauważyć to, że przeciętne rodziny katolickie (w tym głównie dorośli) NIE CZYTAJĄ BIBLII i pojęcie na ten temat mają zerowe. Dlatego najłatwiej jest docierać do dzieci z tych rodzin, w wieku najczęściej szkoły podstawowej, czy choćby gimnazjum, poprzez zbagatelizowanie tych nieco bardziej dziwacznych wpisów biblijnych i ukrycie ich pod płaszczykiem dobra, ciepła i czułości. Rodzicom nie chce się czytać Biblii, a jeśli już ją czytają, to rozumieją ją na swój mało bystry sposób. Gdyby każdy katolik notabene interpretował Biblię wedle własnego uznania, na świecie zapanowałby chaos nie do ogarnięcia- pojawiłyby się pytania bez odpowiedzi, z czym ksiądz z ambony z pewnością by już sobie nie poradził. Dla tego też czarni wpadli na genialny pomysł, by samemu czytać co lepsze fragmenty w kościele, by wierni nie musieli robić tego w domu. A księdzu z ambony wszak nie wypada nie uwierzyć. Przemoc w rodzinie jest z pewnością głównie wynikiem ograniczenia intelektualnego ("bo trzeba po bożemu", "bo pan Bóg tak chce" etc.) i ojciec (bo ten głównie jako głowa rodziny doprowadza do rękoczynu) chcąc wymusić na dzieciach, czy żonie posłuszeństwo, podnosi rękę. Jest to najprostszy sposób na osiągniecie dominacji. KK ukrywa swoją próżność i egoizm pod woalką dobroci i zapewnia o tym, że wspólnie z owczarnią zapobiegać będą przemocy w rodzinie, ale nie musi (na swoje własne próżne szczęście) nic z tym robić, bo wystarczy pod koniec mszy powiedzieć "dziś pomódlmy się za tych, którzy ucierpieli przez przemoc w rodzinie", by wzbudzić w odmóżdżonym tłumie westchnienia uznania ("jaki ten człowiek dobry!"). Przykre jest również to, że większość rodzin, w jakich dochodzi do rękoczynów, przeważnie zdesperowane żony tłumaczą skrzywdzonym dzieciom: "tatuś nas kocha, ale okazuje to w inny sposób". Może odbiegłam nieco od sedna sprawy, ale można byłoby pisać i pisać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|