Racjonalista - Strona głównaDo treści
Motywacja wiary religijnej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-04-2009 10:26Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Motywacja wiary religijnej
Ocena 1 na 1
Witam serdecznie!
Czy komuś z Was znane są jakieś godne polecenia, rzetelne publikacje z dziedziny psychologii religii, które omawiają motywację wiary religijnej? Innymi słowy, chciałbym zapoznać się z badaniami, które odpowiadałyby na pytanie, jakiego rodzaju przesłanki najczęściej skłaniają ludzi do uznania danej doktryny religijnej za prawdziwą i do świadomego wyboru takiego lub innego wyznania.

Z góry dziękuję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
Rzuć okiem do Podstaw logicznej teorii przekonań W. Marciszewskiego. Nie jest to praca z dziedziny psychologii religii, ale znajdziesz w niej trochę na interesujący cie temat.
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
>Rzuć okiem do Podstaw logicznej teorii przekonań W. Marciszewskiego. Nie jest to praca z dziedziny psychologii religii, ale znajdziesz w niej trochę na interesujący cie temat.
>

Dziękuję!
Od tej strony temat mam już obczytany - bardzo mi się spodobała m.in. książka J.M. Bocheńskiego Logika religii (1990). Ale teraz chodzi mi nie tyle formalną analizę języka religijnego czy możliwych sposobów niepełnego uzasadnienia (teoria zaufania, autorytetu, hipotezy religijnej itp.), ile o konkretne dane na temat okoliczności, w jakich poszczególne osoby określają własną postawę wobec kwestii egzystencjalnych, w tym szczególnie - z jakich powodów przeżywają nawrócenie religijne lub dokonują świadomej decyzji trwania we wcześniej przyjętym wyznaniu.

Pozdrawiam,
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon
13-04-2009 13:20 
 Ocena 2 na 2
Małgorzata (3242 punktów)
   Polecam również:

   1. Grzymała-Moszczyńska, H. (2004), Religia a kultura: Wybrane zagadnienia z kulturowej psychologii religii, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;

   2. Socha, P. (2000), Duchowy rozwój człowieka, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;

   3. Wulff, D.M. (1999), Psychologia religii: Klasyczna i współczesna, Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne;

   4. Dębiec, J. (2000), Opętanie: Próba psychopatologicznego ujęcia problemu, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
Serdeczne dzięki!!!

PS.
>
kol jom hu hizdamnut chadasza


?הזדמנות חדשה למה




Pozdrawiam,
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów)

>Z góry dziękuję.

Polecam również:

www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=179

("Psychologiczne źródła religijności", artykuł Stanisława Tokarskiego w portalu psychologia.net.pl. Jest dołączona do niego obszerna bibliografia, z pewnością jest tam coś przydatnego.)


postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
>Polecam również:
>www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=179
>("Psychologiczne źródła religijności", artykuł Stanisława Tokarskiego w portalu psychologia.net.pl. Jest dołączona do niego obszerna bibliografia, z pewnością jest tam coś przydatnego.)

Znakomicie! Stokrotne dzięki!

Pozdrawiam,
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>Witam serdecznie!
>Czy komuś z Was znane są jakieś godne polecenia, rzetelne publikacje z dziedziny psychologii
>religii, które omawiają motywację wiary religijnej? Innymi słowy, chciałbym zapoznać się z
>badaniami, które odpowiadałyby na pytanie, jakiego rodzaju przesłanki najczęściej skłaniają ludzi do
>uznania danej doktryny religijnej za prawdziwą i do świadomego wyboru takiego lub innego wyznania.
>Z góry dziękuję.
>
Wybitnie racjonalne.
Pewnie żadnych badań na ten temat nie znajdziesz, bo najczęściej przedstawiane są one przez osobę niewierzącą, a wówczas jest jeden wniosek - osoba wierząca dała się z manipulować.
Pomijam fakt, iż tak naprawdę ludzie nie wiedzą cóż to jest prawdziwa wiara. Kogoś kto wierzy i potwierdza to uczynkami ocenia sie jako fanatyka.
Tak mogli pomyśleć uczniowie o Jezusie gdy:
" A zbliżała się Pascha żydowska i Jezus udał się do Jerozolimy.
I zastał w świątyni sprzedawców bydła i owiec, i gołębi, jak również wekslarzy na ich miejscach. Uczyniwszy więc bicz z powrozów, wypędził ich wszystkich ze świątyni, a także owce i bydło, i rozsypał monety wymieniających pieniądze oraz poprzewracał ich stoły. A do sprzedających gołębie rzekł: "Zabierzcie to stąd! Przestańcie robić z domu mego Ojca dom handlu!
"(Jana 2:13-16).
Na uczniach zrobiło to wielkie wrażenie, nie rozumieli dlaczego tak ostro Jezus potraktował tamtych ludzi. A tamci również zdziwieni, bo u nikogo takiej wiary nie widzieli.
Po chwili
" Uczniowie jego przypomnieli sobie, że jest napisane: "Gorliwość o twój dom mnie pożre "(Jana 2:17).
Jak więc należy podejść do źródła wiary, gdzie je szukać?
A jak wygląda dzisiejszy świat?
Zachowanie uważane niegdyś za antyspołeczne i złe obecnie uchodzą za coś normalnego.
Szerzy się niemoralność każdego rodzaju.
Dawniej pożycie dwojga ludzi bez ślubu było dla osób religijnych czymś nie do pomyślenia. Niezamężne matki i homoseksualiści ściągali na siebie hańbę.
Większość w ogóle nie brała pod uwagę aborcji, podobnie zresztą jak i rozwodu.
Nieuczciwość w interesach uznawano za coś nagannego.
Dzisiaj natomiast - jak to ujęto w pewnym źródle - " wszystko uchodzi ".
Coraz mniej ceni się lojalność wobec współmałżonka, szczerą miłość do rodziny i szacunek dla życia. Najważniejsza stała się pogoń za przyjemnościami
Świat jest pogrążony w duchowej ciemności
Cóż to znaczy? Warto to przeanalizować.
Otóż umysł i serce to dwa najcudowniejsze dary, jakie posiadają ludzie.
Chociaż pełnią one rozliczne funkcje, same w sobie są u każdego człowieka czymś niepowtarzalnym.
Współpraca umysłu i serca mocno oddziałuje na naszą osobowość, mowę, zachowanie, uczucia i system wartości.
Umysł i serce są ze sobą ściśle powiązane.
Jednak o tym Szatan dokładnie wie.
Wie też, że w celu uzyskania władzy nad ludźmi musi dotrzeć do ich umysłów i serc.
Tak dopracował swe metody oddziaływania na ludzi ze świata, że Biblia nazywa ich ' rodem złym i przewrotnym '.
Konsekwencją jest świat wypaczonych wartości, upadku moralnego i fałszywych praktyk religijnych.
W Biblii przepowiedziano, że te mroki miały okryć zdecydowaną większość mieszkańców ziemi:
" Bo oto ciemność zakryje ziemię, a gęsty mrok grupy narodowościowe "(Iz 60:2a). Tak właśnie jest dzisiaj świat pogrążony jest w duchowej ciemności.
W tak zwanych krajach oświeconych zrodził się ateizm, ewolucjonizm oraz wiele innych mylących i sprzecznych poglądów i teorii wraz z fałszywymi religiami.
Odpowiedzi na doniosłe pytania, na przykład co do pochodzenia i celu życia czy przeznaczenia ludzkości, ludzie oczekują od intelektualistów i osób należących do elity tego świata.
Ale jakąż mądrość i kierownictwo mogą oni zaoferować bez Boga?
Ateizm, agnostycyzm, ewolucję i mnóstwo innych bałamutnych i sprzecznych idei oraz teorii, które przecież nie są bardziej światłe od dawnych rytuałów i przesądów.
Ludzie upajają się ulotnymi chwilami chwały.
Jednakże kroniki historyczne i dzisiejsze księgi rekordów pełne są zapomnianych bohaterów, a przecież dla swych osiągnięć życiowych poświęcili całe swe życie.
O nich prawie nikt, albo zdecydowanie nikt, nie pamięta.
Wszystko to jest po prostu puste, jałowe, marne, głupie, bezcelowe i frustrujące.
Jedyny efekt tego stanu to, to, że sporo osób jest uprzedzonych do Boga; zarówno Jego, jak i Biblię utożsamia się z nierozsądnymi naukami religijnymi.
Nie dawno pewien młody człowiek, tuż po maturze, powiedział cyt.:
"Jestem zbyt inteligentny na takie rozmowy o Bogu i wierze".
Niektórzy ślepo wierzą w przesądy i mity, myśląc i postępując w sposób cielesny, a nie duchowy. Czytasz ostrzeżenia w Biblii:
" Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa "(Kol 2:8).
Ludzie dali się uprowadzić, dali się zwieść.
Na całym świecie nienawiść rodzi fanatyzm religijny, terroryzm i przemoc
Dzisiejsze warunki nie tylko przypominają te opisane przez Pawła w Efezjan 4:17-19, ale są znacznie gorsze. Co napisał Paweł?
" To zatem mówię i poświadczam w Panu, że już nie postępujecie tak, jak i narody postępują w nieużyteczności swych umysłów, będąc pod względem umysłowym pogrążone w ciemności, obce dla życia po Bożemu, z powodu tkwiącej w nich niewiedzy, z powodu niewrażliwości ich serc.
Zatraciwszy wszelkie poczucie moralności, oddały się rozpasaniu, by z chciwością dopuszczać się wszelkiej nieczystości
".
Wszystko to widziałem i nie mogłem się pogodzić, że nie ma w tym bycie ludzkim żadnego celu.
To znalezienie odpowiedzi na pytznia, moje pytania, w Biblii skierowało mnie do prawdziwej religii. I teraz jestem oddanym Bogu Jego świadkiem, bo naprawde wart jest tego.
Pozdrawiam.
14-04-2009 17:10 
 Ocena 2 na 2
metsys (1088 punktów)
Na rany boskie Chrystusa Zbawiciela Twojego zlituj się człowieku nad nami! Twoje popisy to już nawet nie demagogia, a fanatyzm. Mam wrażenie, że piszesz tutaj z nudów dłubiąc jednocześnie małym palcem głęboko w nosie. Wysil się proszę i zauważ, że językiem, którego używasz można sobie co najwyżej podyskutować z mniej oblatanym seminarczykiem.
Jak by to powiedział mój syn: myślenie rulez


jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
darlove (2804 punktów)
Faktycznie. Duzo tekstu.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
15-04-2009 15:45 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)

>Pomijam fakt, iż tak naprawdę ludzie nie wiedzą cóż to jest prawdziwa wiara.

Dokładnie tak! Ale, niestety, Ty również do nich należysz.
Nie spłynęła na ciebie łaska Latającego Potwora Spaghetti, walczysz z tą jedyną prawdą o jego istnieniu, ulegając fałszywej swej religii.
Ale Wielki Spaghetti przewidział to, że mali ludzie będą go wyśmiewać i odrzucać, tak więc twój upór tylko utwierdza w wierze prawdziwie miłujących prawdę.
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
>Ale Wielki Spaghetti przewidział to, że mali ludzie będą go wyśmiewać i odrzucać, tak więc twój upór tylko utwierdza w wierze prawdziwie miłujących prawdę.

O, widzę, że pastafarianie dotarli już tutaj ze swoim orędziem

Pozdrawiam,
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>Pomijam fakt, iż tak naprawdę ludzie nie wiedzą cóż to jest prawdziwa wiara.
>Dokładnie tak! Ale, niestety, Ty również do nich należysz.

>Ale Wielki Spaghetti przewidział to, że mali ludzie będą go wyśmiewać i odrzucać, tak więc twój upór tylko utwierdza w wierze prawdziwie miłujących prawdę.
>
Kimi oni są? Pokaż mi ich.
Każdy chce poznać prawdę!
I dlaczego oni?
e.coli (338 punktów)

>Kimi oni są? Pokaż mi ich.
>Każdy chce poznać prawdę!
>I dlaczego oni?

Odwróćmy pytanie: a dlaczego ty?
jkl; (5859 punktów)
Ja nawróciłam się na tym wątku

www.racjonalista.pl/forum.php/s,156193#w156228
jurant (119 punktów)
Proponuję przeczytać te dwa wątki:
www.forum.ateista.pl/showthread.php?t=2118
www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?t=12532

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365