Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Homofobia" piękności szkodzi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
24-04-2009 10:32Ocykan (3528 punktów)"Homofobia" piękności szkodzi?
Ocena 12 na 12
Kiedy w Moskwie otworzono pierwszą w ZSRR restaurację ze striptizem, początkowo cieszyła się ona wielkim powodzeniem. Stoliki trzeba było rezerwować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Po niedługim jednak czasie liczba klientów znacznie zmalała i restauracja zaczęła świecić pustkami. Zorganizowano więc naradę produkcyjną kierownictwa, aby ustalić przyczynę tego stanu.
- Może zastanowimy się nad lokalizacją - zaproponował kierownik sali.
- Obecna jest bardzo dobra, tuż przy Placu Czerwonym, liczne wycieczki, mnóstwo potencjalnych klientów... To chyba jednak nie to - odpowiedział dyrektor.
- A może coś nie tak z menu? - wyrwał się starszy kelner.
- Szef kuchni po wieloletniej praktyce w paryskich restauracjach, personel szkolony w Budapeszcie, receptury potraw sprzed rewolucji... To z pewnością nie to.
- A może to wina striptizerki?
- O nie - zaoponował sekretarz organizacji partyjnej - striptizerka jest najmocniejszym atutem tej restauracji. To wypróbowana komunistka, jeszcze z Leninem współpracowała!


Ten stary dowcip przypomniał mi się, kiedy na Polsacie News usłyszałem informację, że najpiękniejsza kandydatka, murowana faworytka do tytułu Miss USA, została wyeliminowana z konkursu z powodu "nieprawidłowych" poglądów. Oświadczyła mianowicie, iż uważa, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Jeden z jurorów, homoseksualista, poczuł się obrażony tym stwierdzeniem i zażądał wyeliminowania "homofobki". Tak też i zrobiono.

Każdy, kto ma swoje lata, wie, że w ZSRR i całym "obozie pokoju i socjalizmu" prawidłowe poglądy były w stanie zastąpić brak kwalifikacji. Natomiast najwyższe nawet kwalifikacje nie znaczyły nic, jeżeli światopogląd nie był "naukowy". Tak było za Stalina, potem komuniści trochę zmądrzeli i kwalifikacje zaczęły jednak odgrywać pewną rolę. Niemniej, aż do upadku komunizmu, prymat światopoglądu nad kwalifikacjami (swoisty materialistyczny prymat "ducha nad materią") utrzymywał się.

Wydawało się, że po upadku komunizmu sytuacja ta powinna ulec zmianie. Widać jednak ilość głupoty na świecie jest wartością stałą. Skoro jedni zmądrzeli, inni musieli zgłupieć. No i padło na USA.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satyr (4285 punktów)

Homoseksualista wybierał najpiękniejszą kobietę...? Ja już nie ogarniam tego świata

Na marginesie: najbardziej na takich wybrykach tracą ci wszyscy homoseksualiści, którzy odcinają się od działań owych skrajnych aktywistów. Bo niestety ludzie mają skłonność pakować wszystkich do jednego worka.

Pozdrawiam
24-04-2009 17:22 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Homoseksualista wybierał najpiękniejszą kobietę...? Ja już nie ogarniam tego świata

A kto, wg Ciebie, mógłby być najbardziej obiektywnym jurorem?

fides ex necessitate esse non debet
24-04-2009 18:13 
 Ocena 6 na 8
Ocykan (3528 punktów)
>>Homoseksualista wybierał najpiękniejszą kobietę...? Ja już nie ogarniam tego świata
>A kto, wg Ciebie, mógłby być najbardziej obiektywnym jurorem?

To zależy... Jeżeli urodę kobiety ocenialibyśmy tylko z punktu wywołanego przez nią wrażenia czysto estetycznego, tak jak oceniamy np. piękno budowli lub krajobrazów - nie moglibyśmy odmówić homoseksualiście pełnych kwalifikacji do jej oceny. Jednakowoż kobieta to nie katedra i nie można rozpatrywać jej urody w oderwaniu od emanującego od niej, w mniejszym lub większym stopniu, seksapilu. Tego zaś homoseksualista nie jest w stanie wyczuć. Dlatego ja również uważam, że juror konkursu piękności będący homoseksualistą to nieporozumienie. Moim zdaniem, najbardziej obiektywny w ocenie urody kobiecej jest vox populi heteroseksualnych mężczyzn.
29-04-2009 17:43 
 Ocena 1 na 1
Itarilde (149 punktów)
>Moim zdaniem, najbardziej obiektywny w ocenie urody kobiecej jest vox populi heteroseksualnych mężczyzn.

Rozumiem, że mężczyźni biseksualni, kobiety bi i lesbijki nie nadają się do obiektywnej oceny urody kobiety? Dlaczego?
24-04-2009 18:14 
 Ocena 2 na 2
jarcio (1198 punktów)
>A kto, wg Ciebie, mógłby być najbardziej obiektywnym jurorem?

A skąd założenie, że wybór najatrakcyjniejszej kobiety w Ameryce powinien być kwestią obiektywną, a nie subiektywną ? Pęd współczesnych społeczeństw do definiowania jednostki poprzez jej przynależność do kolektywu jak i forsowanie "obiektywnego" punkt widzenia wskazuje na pewne trendy. Jednakże rzeczywistość wygląda trochę inaczej i nie zmienia się ze względu na panujące mody. Ja nigdy kobiet (jako kobiet) nie oceniałem obiektywnie bo czuję zupełnie inaczej. Obiektywnie można oceniać, przykładowo, Margaret Thatcher jako polityka czy Hannę Arendt jako filozofa. Ale jest miejsce na myśli jak i na emocje. Nie można wszystkiego wokół racjonalizować bo koniec końców dojdziemy do jakegoś reżymu, jak to już miejsce w historii miało.
24-04-2009 18:16 
 Ocena 1 na 1
Bardzozły (3161 punktów)
Cytat:
A kto, wg Ciebie, mógłby być najbardziej obiektywnym jurorem?

A jak rozumiesz słówko obiektywny w kontekście wyboru "Panienki USA"?

Obij paszczę Bardzozłemu
27-04-2009 09:50 
 Ocena 5 na 5
Jurek (430 punktów)

>A kto, wg Ciebie, mógłby być najbardziej obiektywnym jurorem?
W Polsce oczywiście ksiądz pierwszego kontaktu.
25-04-2009 16:04 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>Homoseksualista wybierał najpiękniejszą kobietę...? Ja już nie ogarniam tego świata

De gustibus...

Ja to sie zwykle dziwie, jak gdzieś zobacze wynik jakichś konkursów Miss Czegośtam - zwykle Miss jest dla mnie niezbyt atrakcyjna i potrafie wskazać kilkadziesiąt innych kobiet od niej ładniejszych...

Każdy ma własne gusta jeśli chodzi o urodę obu płci ( czy muszę być kobietą lub gejem aby stwierdzić czy dany mężczyzna jest przystojny? ), więc takie konkursy ("Kto najbardziej podobał się jury, ewentualnie w jakichś *inny* sposób ich przekonał") są IMHO bez sensu...
26-04-2009 13:00 
 Ocena 2 na 2
Satyr (4285 punktów)

Masz rację. Te wszelkie wybory pięknych kobiet to element showbiznesu. Chodzi o to, żeby zarobić, stworzyć show itp. a nie o żaden ideał piękna.
26-04-2009 11:16 
 0 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>Homoseksualista wybierał najpiękniejszą kobietę...? Ja już nie ogarniam tego świata
>
   Nie dziwota, tak jest już od dawna. Popatrzcie tylko na dziewczyny, które wygrywają konkursy piękności. Chude, bez piersi, z malutkimi tyłeczkami, przecież tak wyglądają młodzi chłopcy, a nie większość młodych kobiet. Takie same zostają modelkami i takie aktorki obsadza się w rolach pięknych kobiet.
   O tym, jaką dziewczynę uznawać za piękną, decydują dyktatorzy mody, w większości homoseksualiści. Vide pan Reczek.
Michał Worgacz (2557 punktów)
>(...)najbardziej na takich wybrykach tracą ci wszyscy homoseksualiści, którzy odcinają się od działań owych skrajnych aktywistów. Bo niestety ludzie mają skłonność pakować wszystkich do jednego worka.>

... dobrze zawiązanego i dobrze obciążonego ...

IMAGINE ALL THE PEOPLE ...
jarcio (1198 punktów)
Stany Zjednoczone już od dość dawna mają coraz mniej wspólnego z mityczną krainą wolności o której tak żywiołowo i entuzjastycznie rozpisywali się liczni autorzy na kartach historii. W zasadzie w Ameryce to nigdy jako taka kultura sie nie wykształciła, a jedyne co tam było to jakieś parafrazy europejskiej mody. Tak więc nie dziwi mnie to, że i ta europejska polityczna poprawność zdominowała umysły gawiedzi amerykańskiej - tak było zawsze. Niemniej jednak szkoda, że coraz to słabsze resztki po dawnej republice, a to było czymś wyjątkowym co naprawdę odróżniało Ameryką od Europy, kruszą się pod ciężarem molocha.
24-04-2009 14:29
 Ocena 9 na 11
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Mi to nie wygląda na homofobię. Czytając ten post doszedłem do wniosku, że mamy do czynienia z zupełnie nowym zjawiskiem, którego całe życie się spodziewałem, ale nigdy nie chciałem doczekać - heterofobia. Homoseksualiści zaczynają za pomocą bardzo wygodnego dla nich hasła homofobii coraz bardziej dominować i ukierunkowywać otoczenie. Wykluczenie kobiety z konkursu Miss tylko za to, że powiedziała absolutną prawdę (małżeństwo = On i Ona), która nie spodobała się ciepłemu uważam za totalny absurd i skrajną głupotę.

Strach pomyśleć, co jeszcze nas czeka.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
24-04-2009 15:00 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>Mi to nie wygląda na homofobię.

Bo to nie była homofobia tylko "homofobia". Ale gdyby nawet, to co z tego? To był przecież konkurs piękności, a nie tolerancji.
24-04-2009 16:36 
 Ocena 5 na 7
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>>Mi to nie wygląda na homofobię.
>Bo to nie była homofobia tylko "homofobia". Ale gdyby nawet, to co z tego? To był przecież konkurs piękności, a nie tolerancji.

To z tego, że heterofobia jednego palanta była przyczyną wykluczenia jednej z uczestniczek konkursu. Ciekaw jestem, jak zachowałoby się środowisko homo, gdyby sytuacja była odwrotna.

Poza tym nie wydaje mi się, aby fakt, że był to konkurs piękności zwalniał innych od tolerancji, czyż nie?

Co to za czasy, kiedy homo tolerują hetero. Odstępstwa zaczynają być normą, a norma odstępstwem. Świat oszalał. Czas umierać.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
24-04-2009 17:00 
 Ocena 4 na 4
Ocykan (3528 punktów)
>>>Mi to nie wygląda na homofobię.
>>Bo to nie była homofobia tylko "homofobia". Ale gdyby nawet, to co z tego? To był przecież konkurs piękności, a nie tolerancji.
>To z tego, że heterofobia jednego palanta była przyczyną wykluczenia jednej z uczestniczek konkursu.

>nie wydaje mi się, aby fakt, że był to konkurs piękności zwalniał innych od tolerancji, czyż nie?

Oj, chyba mnie nie zrozumiałeś... Mnie chodziło o to, że gdyby nawet rzeczona uczestniczka była nastawiona do homoseksualistów nie wiem jak wrogo, to i tak w niczym nie umniejszało jej kwalifikacji do udziału w konkursie, jako że jego przedmiotem była uroda a nie stopień tolerancji wobec homoseksualizmu.
25-04-2009 15:46 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Oj, chyba mnie nie zrozumiałeś... Mnie chodziło o to, że gdyby nawet rzeczona uczestniczka była nastawiona do homoseksualistów nie wiem jak wrogo, to i tak w niczym nie umniejszało jej kwalifikacji do udziału w konkursie, jako że jego przedmiotem była uroda a nie stopień tolerancji wobec homoseksualizmu.

No właśnie. Więc ów członek jury nie miał prawa jej usunąć. Poza tym jej wypowiedź nie przekazywała najmniejszej informacji na temat jej podejścia do homoseksualistów.

Faktycznie się nie zrozumieliśmy. Co innego teraz

Pozdrawiam.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
25-04-2009 16:01 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>nie umniejszało jej kwalifikacji do udziału w konkursie, jako że jego przedmiotem była uroda a nie stopień tolerancji wobec homoseksualizmu.
>

Skoro przedmiotem oceny jest uroda, czemu zadają im pytania o światopogląd?
-jad- (18783 punktów)

>Skoro przedmiotem oceny jest uroda, czemu zadają im pytania o światopogląd?

Bo to trochę trwa. A między pytaniami reklamy, reklamy.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>Skoro przedmiotem oceny jest uroda, czemu zadają im pytania o światopogląd?
>Bo to trochę trwa. A między pytaniami reklamy, reklamy.
A zna ktoś regulamin wyboru miss USA?


?/!
26-04-2009 11:27 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>Co to za czasy, kiedy homo tolerują hetero. Odstępstwa zaczynają być normą, a norma odstępstwem. Świat oszalał. Czas umierać.
>
   Takie czasy już kiedyś były. W starożytnej Grecji homoseksualizm był tak bardzo 'na topie' i tak rozpowszechniony, że miłość do kobiety skrywano, żeby nie uchodzić za dziwaka. Kobiety były do rodzenia dzieci, do zabawy były hetery, a do miłości -- chłopcy.
   Świat przeżył to 'szaleństwo' i jakoś od tego nikt nie umarł.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>   Świat przeżył to 'szaleństwo' i jakoś od tego nikt nie umarł.
   Świat nie uległ temu szaleństwu, więc przeżył, ale starożytna Grecja nie przeżyła.
26-04-2009 11:34 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>>   Świat przeżył to 'szaleństwo' i jakoś od tego nikt nie umarł.
>   Świat nie uległ temu szaleństwu, więc przeżył, ale starożytna Grecja nie przeżyła.
Grecja została podbita przez Rzym, który został zniszczony przez hordy barbarzyńców...

Chyba jednak wolę Greków od barbarzyńców...
Liss (2003 punktów)
>Grecja została podbita przez Rzym, który został zniszczony przez hordy barbarzyńców...
Prawdziwych Niemców .Sieg H......
27-04-2009 12:14 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>   Świat przeżył to 'szaleństwo' i jakoś od tego nikt nie umarł.
>   Świat nie uległ temu szaleństwu, więc przeżył, ale starożytna Grecja nie przeżyła.
No osobliwe to zdanie o cywilizacji która historycznie rzecz biorąc miała największy wpływ na kulturę całego świata ze wszystkich jakie kiedykolwiek istniały. Stwierdzić, że wszystko pochodzi z Grecji to mniejsze kłamstwo, od mówienia iż umarła.
stilgar (7322 punktów)
>>Co to za czasy, kiedy homo tolerują hetero. Odstępstwa zaczynają być normą, a norma odstępstwem. Świat oszalał. Czas umierać.
>>
>   Takie czasy już kiedyś były. W starożytnej Grecji homoseksualizm był tak bardzo 'na topie' i tak rozpowszechniony, że miłość do kobiety skrywano, żeby nie uchodzić za dziwaka. Kobiety były do rodzenia dzieci, do zabawy były hetery, a do miłości -- chłopcy.
>   Świat przeżył to 'szaleństwo' i jakoś od tego nikt nie umarł.

Z tym skrywaniem miłości do kobiety to chyba przesadzasz. Przecież na takim motywie opiera się wiele antycznych historii (mity, Iliada, Odyseja).
26-04-2009 14:09 
 Ocena 5 na 5
Vytautas (4394 punktów)
>Z tym skrywaniem miłości do kobiety to chyba przesadzasz. Przecież na takim motywie opiera się wiele antycznych historii (mity, Iliada, Odyseja).
>
   Mity greckie znasz prawdopodobnie z książki J. Parandowskiego czyli ad usum Delphini . Przeczytaj np. "Mity greckie" Roberta Gravesa, lub inną książkę, która ujmuje rzecz na wyższym poziomie. Kobiety (nawet boginie) były przeważnie gwałcone, o miłości do kobiet przeważnie się tam nie mówi.
   "Iliada" i "Odyseja" opisują czasy epoki brązu, głównie kultury mykeńskiej. Moda na homoseksualizm to V w. p.n.e. i czasy późniejsze, także epoka hellenistyczna.
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>   Świat przeżył to 'szaleństwo' i jakoś od tego nikt nie umarł.
>
Jaki tam świat? Zaledwie jego skrawek.

?/!
Sylwek (15472 punktów)
>To z tego, że heterofobia jednego palanta była przyczyną wykluczenia jednej z uczestniczek konkursu. Ciekaw jestem, jak zachowałoby się środowisko homo, gdyby sytuacja była odwrotna.

heterofobia? Czy on ja wykluczył za niespanie z kobietami?
03-07-2009 22:38 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>heterofobia? Czy on ja wykluczył za niespanie z kobietami?
Nie po prostu mógł się poczuć z dyskryminowany bo to przecież on powinien być gwiazdą.
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>Mi to nie wygląda na homofobię.
>Bo to nie była homofobia tylko "homofobia". Ale gdyby nawet, to co z tego? To był przecież konkurs piękności, a nie tolerancji.
>
Bo to nie była homofobia ani "homofobia" tylko zwykłe chamstwo.

?/!
Robert Zawecki (4718 punktów)
Mamy też krajowy przykład homoterroryzmu:
Dziennik:
"Homoseksualna para, która nie została wpuszczona na imprezę na miejskim basenie, ma podstawy prawne, by domagać się zadośćuczynienia od organizatorów tej imprezy. Przypominam, że w Polsce dyskryminacja jest zabroniona przez konstytucję" - mówi DZIENNIKOWI Robert Biedroń.

Innego zdania jest Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania płci. "Każdy ma prawo wpuszczać na zamknięte imprezy tylko wybranych gości" - twierdzi minister. Przekonuje, że nawet jeśli na prywatnej imprezie zagra gwiazda estrady, to i tak jej organizator może wywiesić tabliczkę na drzwiach zakazującą poszczególnym osobom wstępu do lokalu. "Nawet jesli zaprosi się zespół <the>" - dodaje Radziszewska.

Biedroń nie zgadza się z tą opinią, bo imprezę dla nudystów zorganizowano w publicznym miejscu, na miejskim basenie Fala, a na dodatek impreza miała charakter masowy (na nagie pływanie przyszło 300 osób). "Minister Radziszewska powinna wiedzieć, że tego rodzaju zakazy, definiowane są w Brukseli jako przejaw dyskryminacji. Przecież przygotowywana jest nawet dyrektywa zakazująca dyskryminacji w dostępie do usług i dóbr" - mówi aktywista.

   Taaaa - jak moja rodzina wynajmie od miasta salę i zrobi tam huczne wesele, a na dodatek nie wpuści obcej pary homoseksualistów, to takie coś będzie oczywiście jaskrawym przejawem dyskryminacji, z którym trzeba od razu lecieć do Brukseli.
   W USA też zaczynało się niewinnie, niby od walki o tzw. równouprawnienie. A teraz? Jeśli w jakimś gronie nie będzie odpowiednio dużo kolorowych i homoseksualistów, to takie grono traktowane jest jako rasistowskie i zacofane. I tak nietypowość stała się nie tylko normą, ale wręcz cnotą.
24-04-2009 19:26 
 Ocena 5 na 5
Satyr (4285 punktów)

Biedronia to ja nawet rozumiem. No bo z czego innego zyskałby taką sławę oraz profity, jak nie z walki z dyskryminacją (coraz częściej wyimaginowaną)? Wydaje mi się, że owi aktywiści robią widły z igły żeby nie okazało się, że ich walka nie jest już potrzebna.

Na podparcie moich słów przypomnę, że inny aktywista homoseksualistów, S. Niemiec, spotkał się z Biedroniem w sądzie. Poszło o oskarżenia o wyciąganie forsy z Kampanii Przeciw Homofobii, a prawda jest raczej taka, że tu chodzi o walkę o to, kto będzie szefem i mentorem.

Jak już pisałem, ucierpią ci homoseksualiści, którzy nie identyfikują się z owymi aktywistami i ich działalnością.
24-04-2009 20:53 
 Ocena 5 na 5
Ocykan (3528 punktów)
>Biedronia to ja nawet rozumiem. No bo z czego innego zyskałby taką sławę oraz profity, jak nie z walki z dyskryminacją (coraz częściej wyimaginowaną)?

Teraz już całkowicie wyimaginowaną. Już wcześniej, za rządów PiS-u, jedynym przejawem dyskryminacji homoseksualistów były zakazy demonstracji przeciwko dyskryminacji homoseksualistów. Teraz to już niektórzy zaczynają przebąkiwać o przywilejach. Ma mniejszość niemiecka zagwarantowaną reprezentację w Sejmie? Ma. A czym mniejszość seksualna jest gorsza od narodowej? A i liczniejsza jest chyba...
29-04-2009 17:46 
 Ocena 3 na 3
Itarilde (149 punktów)
>Biedronia to ja nawet rozumiem. No bo z czego innego zyskałby taką sławę oraz profity, jak nie z walki z dyskryminacją (coraz częściej wyimaginowaną)? Wydaje mi się, że owi aktywiści robią widły z igły żeby nie okazało się, że ich walka nie jest już potrzebna.

Biedroń akurat nie cieszy się zbytnią popularnością w środowisku gejowskim, że przypomnę tylko artykuł "Azotoxem w Biedronę" czy jakoś tak

Aktywiści chyba wszelkiej maści lubią być widoczni, w końcu od tego są. Nawet, jeśli nie do końca działają dla dobra grupy, którą chcą reprezentować.
26-04-2009 01:22 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>   W USA też zaczynało się niewinnie, niby od walki o tzw. równouprawnienie. A teraz? Jeśli w jakimś gronie nie będzie odpowiednio dużo kolorowych i homoseksualistów, to takie grono traktowane jest jako rasistowskie i zacofane. I tak nietypowość stała się nie tylko normą, ale wręcz cnotą.
>
Uuuu, to już nie tylko pedalstwo jest nietypowością ale nawet bycie nie-białym?
Rzeczywiście ten świat upada.
26-04-2009 11:38 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)

>Uuuu, to już nie tylko pedalstwo jest nietypowością ale nawet bycie nie-białym?
>Rzeczywiście ten świat upada.

Myślę, że bycie kobietą też - co te baby sobie wyobrażają, jakieś prawa głosu, prawa obywatelskie! Jeszcze troche a zaczną chodzić w spodniach do pracy a mężczyźni będą zajmować się domem! Koniec świata!
Smith (10069 punktów)
>Uuuu, to już nie tylko pedalstwo jest nietypowością ale nawet bycie nie-białym?
>Rzeczywiście ten świat upada.
Logika znowu. Czy do wprowadzenia 14 poprawki do Konstytucji USA świat upadł?
Brawo mamy forum satyryczne.
PS. Sorry Satyr podobieństwo do nick'ów przypadkowe i nie zamierzone.
Bez emotikonów to "żądanie" a raczej bardziej trafne będzie zachciankę jestem w stanie spełnić
03-07-2009 09:23 
 Ocena 2 na 2
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>   W USA też zaczynało się niewinnie, niby od walki o tzw. równouprawnienie. A teraz? Jeśli w jakimś gronie nie będzie odpowiednio dużo kolorowych i homoseksualistów, to takie grono traktowane jest jako rasistowskie i zacofane. I tak nietypowość stała się nie tylko normą, ale wręcz cnotą.
>
Więc uczmy się na cudzych błędach. To, że tam jest tak nie oznacza, że i u nas tak będzie jeśli się postaramy.
Przy czym to staranie można rozumieć na dwa sposoby.

?/!
stilgar (7322 punktów)
Gdyby powiedziała, że uważa czarnych za podludzi, to na pewno byłoby wielkie oburzenie i też zostałaby z konkursu wyrzucona. Oczywiście, można mówić, że to konkurs piękności i poglądy kandydatek nie mają znaczenia. Skoro tak, to czemu jurorzy o nie pytają? Widać ocenie podlegan nie tylko piękne ciało ale i piękno światopoglądu... (yeah... chcę pokoju na świecie i żeby żadne dziecko już nie głodowało...)
25-04-2009 19:45 
 Ocena 2 na 2
Liss (2003 punktów)
>Gdyby powiedziała, że uważa czarnych za podludzi, to na pewno byłoby wielkie oburzenie i też zostałaby z konkursu wyrzucona. Oczywiście, można mówić, że to konkurs piękności i poglądy kandydatek nie mają znaczenia.
Z tym że ta Pani ,powiedziała jedynie że dla niej małżeństwo tworzy kobieta i mężczyzna , co jest oczywiście prawdą ,małżeństwo przecież to zw. kobiety i męża -skąd wiec oburzenie u tego pana Geja ?
26-04-2009 01:26 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>>Gdyby powiedziała, że uważa czarnych za podludzi, to na pewno byłoby wielkie oburzenie i też zostałaby z konkursu wyrzucona. Oczywiście, można mówić, że to konkurs piękności i poglądy kandydatek nie mają znaczenia.
>Z tym że ta Pani ,powiedziała jedynie że dla niej małżeństwo tworzy kobieta i mężczyzna , co jest oczywiście prawdą ,małżeństwo przecież to zw. kobiety i męża -skąd wiec oburzenie u tego pana Geja ?

No a gdyby powiedział jedynie że ludzie są tylko biali i nie mogą mieć krzywych, charakterystycznych nosów, przecież to tez oczywiste (dla wielu), więc także by jej nie można było wykluczyć.

A tak w ogóle czytam ten watek i znowu o tych prześladowaniach heteryków, i zastanawiam się gdzie śa ci heterycy powieszeni, zatłuczeni lub wypędzeni przez bezlitosnych gejów. Bo dla bardzo wielu homoseksualistów to wciąż codzienność. Tym bardziej pożałowania godna hipokryzją są te jęki prześladowanych homofobicznych heteryków, którym nie w smak są zasady niektórych cywilizowanych społeczeństw jakże odległe od ich ciemnych plemiennych marzeń.
26-04-2009 10:16 
 0 na 2
Liss (2003 punktów)
>>>Gdyby powiedziała, że uważa czarnych za podludzi, to na pewno byłoby wielkie oburzenie i też zostałaby z konkursu wyrzucona. Oczywiście, można mówić, że to konkurs piękności i poglądy kandydatek nie mają znaczenia.
>>Z tym że ta Pani ,powiedziała jedynie że dla niej małżeństwo tworzy kobieta i mężczyzna , co jest oczywiście prawdą ,małżeństwo przecież to zw. kobiety i męża -skąd wiec oburzenie u tego pana Geja ?
>No a gdyby powiedział jedynie że ludzie są tylko biali i nie mogą mieć krzywych, charakterystycznych nosów, przecież to tez oczywiste (dla wielu), więc także by jej nie można było wykluczyć.
Ale tak nie powiedziała ,zresztą nawet gdyby to co ? Czarny człowiek miałby sie żle poczuć ,bo jakaś Miss ,to a tamto powiedziała ? Mnie to osbiście wisi ,czy ktoś twierdzi że jestem człowiekiem czy że nie jestem - co mi z tego ?
26-04-2009 10:22 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Ale tak nie powiedziała ,zresztą nawet gdyby to co ? Czarny człowiek miałby sie żle poczuć ,bo jakaś Miss ,to a tamto powiedziała ? Mnie to osbiście wisi ,czy ktoś twierdzi że jestem człowiekiem czy że nie jestem - co mi z tego ?

być może wisi ci dlatego, iż nigdy nie byłeś ofiara pogardy bądź prześladowania. A lęk przed rzekomym "prześladowaniem" ze strony gejowskiego lobby jest nowa zawoalowana próba prześladowania homoseksualistów. Tak czy inaczej po tym nader karkołomnym argumencie jawi mi się pan jako stracony dla racjonalnej dyskusji.
Pozdrawiam.
03-07-2009 09:46 
 Ocena-1 na 1
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>A lęk przed rzekomym "prześladowaniem" ze strony gejowskiego lobby jest nowa zawoalowana próba prześladowania homoseksualistów.

Parafraza:

A lęk przed rzekomym "prześladowaniem" ze strony żydowskiego lobby jest nową zawoalowaną próbą prześladowania wyznawców judaizmu.

Coś mi się zdaję, że niedługo wybuchnie wielka wojna pomiędzy żydami a gejami o stołki. I oczywiście pedały wygrają i będą odtąd niepodzielnie rządzić światem.


?/!
27-04-2009 11:30 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)

>Tym bardziej pożałowania godna hipokryzją są te jęki prześladowanych homofobicznych heteryków, którym nie w smak są zasady niektórych cywilizowanych społeczeństw jakże odległe od ich ciemnych plemiennych marzeń.

To nazywasz zasadami cywilizowanych społeczeństw ?:

Najpierw nazwał Miss Kalifornii "głupią k***ą". Potem przeprosił. A później wycofał przeprosiny, a następnie powtórzył, że Carrie jest dzi**ą. I głupią c**ą - dorzucił jeszcze.

Słusznie pyta Daniel Nogal:

Ciekawe, co by się stało, gdyby Miss Kalifornii odpowiedziała, że Perez to, na przykład, "głupi pedał"?

Okazała jednak poziom do którego Perezowi niebotycznie daleko:

Podczas wywiadu powiedziała, że nie ma niczego za złe blogerowi. Co więcej, jest jej go żal i będzie się za niego modlić.

I kto w tej całej sprawie objawił swoje ciemne plemienne marzenia?
27-04-2009 12:09 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Prawdę mówiąc to co powiedział pani niedoszła miss było równie idiotyczne jak to co powiedział pan juror wulgarny gej.
Ale nie miss niedoszłą miałem na myśli mówić o heterykach hipokrytach lecz stały forumowy zestaw obrońców prześladowanych hetero, który regularnie wywleka "dowody" na tyranię gejostwa.

Pozdrawiam.
01-05-2009 09:41 
 Ocena 1 na 1
Liss (2003 punktów)
>Ciekawe, co by się stało, gdyby Miss Kalifornii odpowiedziała, że Perez to, na przykład, "głupi pedał
To oczywiście retoryczne pytanie ,raczej nic przyjemnego dla pani Miss Kaliforni .
25-04-2009 20:27 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>Oczywiście, można mówić, że to konkurs piękności i poglądy kandydatek nie mają znaczenia. Skoro tak, to czemu jurorzy o nie pytają?

Dotychczas nie pytali o poglądy. Wydaje mi się, że nawet nie mogli. W całym demokratycznym świecie istnieją przecież zapisy o wolności sumienia. Jurorzy zadawali pytania natury ogólnej. Po co? Żeby się popisać przed publicznością swoją błyskotliwością i dowcipem. A pewnie i po to, żeby usłyszeć głos kandydatek. Skrzeczący głos stanowi poważną skazę na najcudniejszej nawet urodzie (nic nie ujmując p. Senyszyn).
-jad- (18783 punktów)
>Skrzeczący głos stanowi poważną skazę na najcudniejszej nawet urodzie (nic nie ujmując p. Senyszyn).

Dobre Senyszyn najcudniejszej urody


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Widzę, że w tym wątku wypowiadają się sami mężczyźni, co nie dziwi, gdyż temat homoseksualistów i głupawych panienek głównie ich dotyczy.
Chciałabym powiedzieć, jak ta sprawa wygląda z mojej, kobiecej strony.
Dobrze, że ją wyrzucili. Nie ze względu na jej poglądy, bo te każdy może mieć jakie chce, ale ze względu na niewyobrażalną głupotę. Jeśli już wzięła udział w wyborach miss, co już samo w sobie jest dowodem podprzeciętnego IQ, to mając nadzieję na wygraną, nie powinna wypowiadać kontrowersyjnych poglądów. Dlaczego nie potrafiła zrozumieć, że jeśli ma się spodobać jak największej ilości osób (co jest warunkiem zwycięstwa w tego typu konkursach) to oprócz urody, jak najbliższej przeciętnemu gustowi przeciętnego mężczyzny, powinna mieć takie same niewyróżniające się w jakąkolwiek stronę poglądy. I nie ważne co tak naprawdę myśli. Ona nie ma myśleć, ma się możliwie największej liczbie osób podobać. Skoro nie potrafiła tego pojąć, to dokonała demonstracji swoich poglądów, ale zaprzepaściła swoje szanse na wygraną.
Gdyby wybory miss wyglądały jak prezentacja bydła rasowego na wystawie rolniczej, czyli wyprowadzono by ją na widownię, jury oceniłoby czy proporcje budowy ciała są zgodne ze wzorcem i przyznało punkty, być może wygrałaby bezsprzecznie. Skoro jednak ocenia się także jej umiejętność zachwycenia wszystkich zawartością czaszki, to panna przegrała z kretesem. I tyle.
25-04-2009 19:51 
 Ocena 3 na 3
Ocykan (3528 punktów)
>nie powinna wypowiadać kontrowersyjnych poglądów.

Czy Ty naprawdę pogląd, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, uważasz za kontrowersyjny?
25-04-2009 20:01 
 Ocena 2 na 2
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>Czy Ty naprawdę pogląd, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, uważasz za kontrowersyjny?
Nieważne co ja uważam. W świecie mody, showbiznesu, filmu itd. a do tych środowisk aspiruje kandydatka na miss, jest bardzo wielu wpływowych gejów i czy sie to komuś podoba czy nie, to oni decydują o tym kto osiągnie szczyt kariery a kto nie ma tam czego szukać i ona powinna o tym wiedzieć. To czy pogląd jest kontrowersyjny czy nie zależy od miejsca, w którym się go wypowiada a nie od samego poglądu. Jeśli powiem, że biali powinni rządzić światem na zebraniu skinheadów, nikt mi nie zaprzeczy, natomiast jeśli zrobię to samo w czarnej dzielnicy amerykańskiej metropolii, zostanę uznana za tak kontrowersyjną, że mogę narazić się na fizyczne wyrażenie dezaprobaty ze strony moich słuchaczy.
25-04-2009 20:12 
 0 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>>Czy Ty naprawdę pogląd, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, uważasz za kontrowersyjny?
> To czy pogląd jest kontrowersyjny czy nie zależy od miejsca, w którym się go wypowiada a nie od samego poglądu.

Wynika z tego, że w tamtym miejscu, czasie i okolicznościach owa radziecka striptizerka miała rzeczywiście pełne kwalifikacje.

A tak na marginesie: Wygląda na to, że przeważająca większość ludzi żyje w kontrowersyjnych związkach. I to nawet w artystycznym środowisku w USA.


Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>A tak na marginesie: Wygląda na to, że przeważająca większość ludzi żyje w kontrowersyjnych związkach. I to nawet w artystycznym środowisku w USA.
>

Świat się zmienia. To co kiedyś było normą w przyszłości może stać się kontrowersyjnym marginesem. (żartuję) Pozdrawiam)
26-04-2009 01:29 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>Świat się zmienia. To co kiedyś było normą w przyszłości może stać się kontrowersyjnym marginesem. (żartuję) Pozdrawiam)

Nie musi pani żartować, kiedyś normą było, iż czasami mężczyźni zakochują się w mężczyznach i potem w ciemnych wiekach dopiero stało się to... kontrowersyjne.
Liss (2003 punktów)
>>Świat się zmienia. To co kiedyś było normą w przyszłości może stać się kontrowersyjnym marginesem. (żartuję) Pozdrawiam)
>kiedyś normą było, iż czasami mężczyźni zakochują się w mężczyznach i potem w ciemnych wiekach dopiero stało się to... kontrowersyjne.
Kiedy ,w jakich czasach ?
26-04-2009 10:19 
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)
>Kiedy ,w jakich czasach ?

Jakoś nie wiedziałem, żeby autorów takich posągów jak Faun Barberini czy Grupa Laokoona zatłuczono na placu tak jak tych nastolatków w Iranie, a z lektur Platona takoż możemy odnieść wrażenie o normalności związków między mężczyznami.
Tylko proszę nie bawić się w wykrzywianie mojej wypowiedzi, tak by wyszło, że wierzę iż wszyscy Grecy to byli homoseksualiści. Po prostu bywały czasy i miejsca gdzie mogło to uchodzić za coś nietypowego, ale nie nagannego - tak jak na przykład rude włosy. One także zdarzają się rzadziej, ale nikt nie uzna tego za powód do prześladowań.
26-04-2009 10:58 
 Ocena 1 na 1
Liss (2003 punktów)
>>Kiedy ,w jakich czasach ?
>Jakoś nie wiedziałem, żeby autorów takich posągów jak Faun Barberini czy Grupa Laokoona zatłuczono na placu tak jak tych nastolatków w Iranie, a z lektur Platona takoż możemy odnieść wrażenie o normalności związków między mężczyznami.
To że coś nie jest normalne nie znaczy ze jest złe ,np . normalnie w grudniu i styczniu to jest mróz ,nienormalnie jest + 12 stopni Celsjusza ,ja tam wole to nie normalne .
> Po prostu bywały
Właśnie bywały .......,tylko przez jakiś skromny niestety czas ,historia człowieka -to raczej ,historia prześąladowań jednych przez drugich i tak w koło Macieju .
> czasy i miejsca gdzie mogło to uchodzić za coś nietypowego, ale nie nagannego - tak jak na przykład rude włosy. One także zdarzają się rzadziej, ale nikt nie uzna tego za powód do prześladowań.
No nie jestem taki pewny .
26-04-2009 20:17 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>Jakoś nie wiedziałem, żeby autorów takich posągów jak Faun Barberini czy Grupa Laokoona zatłuczono na placu tak jak tych nastolatków w Iranie, a z lektur Platona takoż możemy odnieść wrażenie o normalności związków między mężczyznami.

A cóż takie posągi jak Faun Barberini czy Grupa Laokoona mają wspólnego ze związkami pomiędzy mężczyznami? Faun Barberini stanowi studium snu a Grupa Laokoona to ilustracja jednego z greckich mitów. Jeżeli te posągi nagich mężczyzn wywołują u Ciebie podniecenie seksualne i nasuwają myśl o męsko-męskim pożyciu, to nie świadczy to o homoseksualizmie ich twórców, tylko o Twoim.
pl.wikipedia.org/wiki/Faun_Barberini
pl.wikipedia.org/wiki/Laokoon



26-04-2009 20:30 
 Ocena 1 na 3
Sylwek (15472 punktów)
Ech, nie wiem niczego o pożyciu nie nasuwają mi (choć najwyraźniej tobie tak), ale że sztuka grecka eksploatowała wątki homoerotyczne to chyba oczywiste. Przypomnę (a może dopiero cię uświadomię) o istnieniu na przykład opowieści o Hiacyncie, Zefirze i Apollonie i ich "przyjaźni" tudzież powodach dla których Zeus porwał na olimp ślicznego Ganimedesa (pani niedoszła miss pewno by mu zabroniła i kazała się ograniczyć do zatrudnienia Hebe)
26-04-2009 20:55 
 Ocena 3 na 3
Ocykan (3528 punktów)
>Ech, nie wiem niczego o pożyciu nie nasuwają mi (choć najwyraźniej tobie tak)

Z pewną taką nieśmiałością chciałbym Ci zwrócić uwagę, że to Ty w aspekcie związków męsko-męskich przywołałeś posągi Fauna Barberini i Grupy Laokoona. Więc chyba jednak masz takie skojarzenia, choć być może nie zdajesz sobie z nich sprawy spychając je do podświadomości.

>że sztuka grecka eksploatowała wątki homoerotyczne to chyba oczywiste.

Nie zamierzam dyskutować na temat sztuki greckiej, gdyż nie jest to temat tego wątku.

>Przypomnę (a może dopiero cię uświadomię) o istnieniu na przykład opowieści o Hiacyncie, Zefirze i Apollonie

Miło z Twojej strony, że chcesz się odwdzięczyć za uświadomienie w kwestii prawdziwych odniesień posagów Fauna Barberini i Grupy Laokoona. Bardzo dziękuję, akurat tego mitu nie pamiętałem (a może nawet nie znałem).
Sylwek (15472 punktów)
>>Ech, nie wiem niczego o pożyciu nie nasuwają mi (choć najwyraźniej tobie tak)
>Z pewną taką nieśmiałością chciałbym Ci zwrócić uwagę, że to Ty w aspekcie związków męsko-męskich przywołałeś posągi Fauna Barberini i Grupy Laokoona. Więc chyba jednak masz takie skojarzenia, choć być może nie zdajesz sobie z nich sprawy spychając je do podświadomości.
Przywołałem przykład sztuki starożytnej Grecji, dlatego, że w szczególności w środowiskach twórczych wtedy homoseksualizm nie uchodził za nic dziwnego. Co do studium snu itd.. to być może czysty przypadek, że postacie na posagach mają wygląd którego pozazdrościć mógłby Brad Pitt w najlepszych swoich latach i autorom nie chodziło wcale o przedstawienie erotycznego piękna męskiego ciała a jedynie zbereźnym zboczeńcom dzisiaj takie skojarzenia przychodzą na myśl. Starożytna mitologia zaś, będąca ostatecznie zbiorem rządzących ówcześnie masową wyobraźnia poglądów na temat tego jaki świat jest, także nie widzi nic zdrożnego w takich zachowaniach. Dlatego kłamliwym jest przedstawianie sytuacji tak jakby oczywiste było, iż homoseksualizm jest be, bo niemoralny, nienaturalny i bla, bla, bla. Idiotka powiedziała głupotę i zamiast być wyśmiana zdobywa tu oto na forum troskliwych obrońców. Mam nadzieję że rzeczywistą przyczyną ich gorliwości nie jest ich homofobiczne uprzedzenie ale hmm... walory damy której bronią.
Pozdrawiam.

PS, A tak w ogóle, wedle twojego sposobu interpretacji obraz Wenus wynurzającej się z piany to rozumiem studium czynności higienicznych i nie ma żadnych (hetero)seksualnych odniesień.
10-05-2009 13:54 
 Ocena 3 na 3
Ocykan (3528 punktów)
>postacie na posagach mają wygląd którego pozazdrościć mógłby Brad Pitt w najlepszych swoich latach

Myślę, że niekoniecznie, w każdym razie nie wygląd całej postaci. Ja tam, mimo że nie ogier, nie chciałbym mieć takiego mikrego fiutka.
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>a z lektur Platona takoż możemy odnieść wrażenie o normalności związków między mężczyznami.

Z tego co wiem chodziło tam głównie o związki dojrzałych mężczyzn z młodymi chłopcami.


?/!
25-04-2009 20:38 
 Ocena 1 na 1
Liss (2003 punktów)
>Widzę, że w tym wątku wypowiadają się sami mężczyźni, co nie dziwi, gdyż temat homoseksualistów i głupawych panienek głównie ich dotyczy.
Ta ,Pani Vice-miss zdaje się że jest nie "głupawa" ,a nawet wręcz przeciwnie .
>Chciałabym powiedzieć, jak ta sprawa wygląda z mojej, kobiecej strony.
>Dobrze, że ją wyrzucili.
Zaraz,nikt nikogo zdaje się nie wyrzucił,pan Gej -jego ocena ,pozbawił tą śliczną i miłą Panią tytułu "Miss" -do którego była główną pretendentką .
> Nie ze względu na jej poglądy, bo te każdy może mieć jakie chce, ale ze względu na niewyobrażalną głupotę.
> Jeśli już wzięła udział w wyborach miss, co już samo w sobie jest dowodem podprzeciętnego IQ, to mając nadzieję na wygraną, nie powinna wypowiadać kontrowersyjnych poglądów
Pani Vice-miss ,zapewne to wiedziała ,ale że jest dobrze wychowana i uczciwa -powiedziała to co mysli .
25-04-2009 20:45 
 Ocena 2 na 2
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Pani Vice-miss ,zapewne to wiedziała ,ale że jest dobrze wychowana i uczciwa -powiedziała to co mysli .
Uczciwa? Może tak. Dobrze wychowana? Dobre wychowanie nie polega na mówieniu tego co się myśli, a najczęściej wręcz przeciwnie. Powiedz swojej okropnej cioci, że wygląda jak wieloryb. Będziesz uczciwy? Jeśli jest to prawda to tak. Będziesz dobrze wychowany? Zapytaj cioci.
Liss (2003 punktów)
>>Pani Vice-miss ,zapewne to wiedziała ,ale że jest dobrze wychowana i uczciwa -powiedziała to co myśli .
>Uczciwa? Może tak. Dobrze wychowana? Dobre wychowanie nie polega na mówieniu tego co się myśli, a najczęściej wręcz przeciwnie.
No ,cóż mamy inne poglądy nt. dobrego wychowania .
> Powiedz swojej okropnej cioci, że wygląda jak wieloryb. Będziesz uczciwy? Jeśli jest to prawda to tak. Będziesz dobrze wychowany? Zapytaj cioci.
Gdybym jej powiedział że akurat wygląda jak "wieloryb" tobym skłamał -ludzie raczej nie przypominają ssaków morskich ,ale gdybym powiedział np. że w wieku tylu a tylu lat wygląda na swój wiek i na swą Wagę, to jeśliby się obraziła -jej sprawa,to bynajmniej o mnie żle nie świadczy ,jeżeli ktoś pyta nas o swoje zdanie -to co myślimy ,
wg mnie ,chce usłyszeć nasz pogląd ,jeśli nie to po co pyta ?
26-04-2009 01:30 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>Gdybym jej powiedział że akurat wygląda jak "wieloryb" tobym skłamał -ludzie raczej nie przypominają ssaków morskich ,ale gdybym powiedział np. że w wieku tylu a tylu lat wygląda na swój wiek i na swą Wagę, to jeśliby się obraziła -jej sprawa,to bynajmniej o mnie żle nie świadczy ,jeżeli ktoś pyta nas o swoje zdanie -to co myślimy ,
>wg mnie ,chce usłyszeć nasz pogląd ,jeśli nie to po co pyta ?

Poczekaj do pierwszego razu aż ktoś ci szczerze powie co o tobie myśli a zaskoczy cię być może własna reakcja.
26-04-2009 10:07 
 Ocena 2 na 2
Liss (2003 punktów)
>>Gdybym jej powiedział że akurat wygląda jak "wieloryb" tobym skłamał -ludzie raczej nie przypominają ssaków morskich ,ale gdybym powiedział np. że w wieku tylu a tylu lat wygląda na swój wiek i na swą Wagę, to jeśliby się obraziła -jej sprawa,to bynajmniej o mnie żle nie świadczy ,jeżeli ktoś pyta nas o swoje zdanie -to co myślimy ,
>>wg mnie ,chce usłyszeć nasz pogląd ,jeśli nie to po co pyta ?
>Poczekaj do pierwszego razu aż ktoś ci szczerze powie co o tobie myśli a zaskoczy cię być może własna reakcja.
Szczerze -jeśli naprawdę szczerze ,to może będzie to cenna uwaga ,jeśli nie chciałbym aby ktoś wyraził to co ma na myśli na mój temat -to nie będę pytał,to pan Gej zadał pytanie,a nie ta pani wszem i wobec wykrzykiwała że myśli to i to ,zresztą nawet nic nie wartościowała .
26-04-2009 13:02 
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)

No właśnie - po jaką cholerę on ją o to pytał?

Wydaje mi się, że był przekonany, że kobietka - owczym pędem wraz z innymi - odpowie mu tak, jak mu się podoba. Potem można by było dodać kolejną sławę popierającą małżeństwa homoseksualistów. Przeliczył się nieco.
26-04-2009 20:23 
 Ocena 3 na 3
Ocykan (3528 punktów)
>Dobrze, że ją wyrzucili. Nie ze względu na jej poglądy, bo te każdy może mieć jakie chce, ale ze względu na niewyobrażalną głupotę.

Mylisz się. Ta kandydatka była tylko prostoduszna. Juror homoseksualista był bezczelny. Głupi byli pozostali jurorzy, którzy dali się zmanipulować. No chyba, że również byli homoseksualistami.
29-04-2009 17:55 
 Ocena 1 na 1
Itarilde (149 punktów)
>Jeśli już wzięła udział w wyborach miss, co już samo w sobie jest dowodem podprzeciętnego IQ

Dość mocne stwierdzenie. Ja mam IQ ponadprzeciętne, przynajmniej wg testu Mensy, a prawie wzięłam udział w wyborach miss organizowanych przez lokalną gazetę (zrezygnowałam w trakcie przygotowań). Czy to w jakikolwiek sposób świadczy o mojej głupocie, przepraszam?

Pomijając niezbyt fortunne sformułowanie, nie sposób się nie zgodzić z inną tezą przedstawioną w wypowiedzi. Miss nie ma kontrowersyjnych poglądów, miss chce nakarmić głodne dzieci w Afryce i marzy o pokoju na świecie. Poza urodą (a może nawet bardziej niż uroda), liczy się poprawność polityczna. Tak samo, Miss Polski nie zostanie dziewczyna, która publicznie przyzna się do poglądów antyklerykalnych, ateizmu, homoseksualizmu czy jakiegokolwiek kontrowersyjnego -izmu.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Czy to w jakikolwiek sposób świadczy o mojej głupocie, przepraszam?
   Nie, wprost przeciwnie, a na dodatek dowodzi tezy, z którą polemizujesz.
30-04-2009 19:11 
 Ocena 1 na 1
Itarilde (149 punktów)
>Nie, wprost przeciwnie, a na dodatek dowodzi tezy, z którą polemizujesz.
Ależ ja z nią nie polemizuję, zwracam tylko uwagę na niezbyt szczęśliwe i uogólniające sformułowanie
dajmonion (3663 punktów)
>>Jeśli już wzięła udział w wyborach miss, co już samo w sobie jest dowodem podprzeciętnego IQ
>Dość mocne stwierdzenie. Ja mam IQ ponadprzeciętne, przynajmniej wg testu Mensy, a prawie wzięłam udział w wyborach miss organizowanych przez lokalną gazetę (zrezygnowałam w trakcie przygotowań). Czy to w jakikolwiek sposób świadczy o mojej głupocie, przepraszam?

Nie martw się Dla pani Lucyny jak ktoś startuje w wyborach miss jest zwykłym robakiem i powinien do końca zachowywać się jak robak, a nie nagle wyrażać swoje autentyczne poglądy, bo to nie w stylu robaka.

dajmonion
Madman (7811 punktów)
>Oświadczyła mianowicie, iż uważa, że małżeństwo to związek
>mężczyzny i kobiety.
A mogła, jak wszystkie misski, wyszczerzyć coś o ratowaniu fok, karmieniu dzieci w Afryce i o walce z rakiem. Ale ona wolała nawracać gejów. Może liczyła na przewagę republikanów w jury? Najwidoczniej jakiś pastor powiedział jej, że ma ważniejszą misję, niż tylko wygrać. Afryka jest daleko, a para gejów może zamieszkać obok ciebie w każdej chwili!
placownik (17853 punktów)

>Wydawało się, że po upadku komunizmu sytuacja ta powinna ulec zmianie. Widać jednak ilość głupoty
>na świecie jest wartością stałą. Skoro jedni zmądrzeli, inni musieli zgłupieć. No i padło na USA.

   Wszelkiego rodzaju Missy pełne piękności to produkty reklamowe, które po wyprodukowaniu są intensywnie eksploatowane. Powinny trafiać do jak najszerszego kręgu odbiorców, a wielkość tego kręgu stanowi o ich jakości. Tak się jakoś dziwnie składa, że geje, lesbijki, transwestyci itp. tworzą w USA rynek o wartości nieproporcjonalnie dużej w stosunku do ich liczebnego udziału w populacji. O jego skali świadczyć może choćby wielkość rynku usług turystycznych skierowanych na zaspokajanie potrzeb tej właśnie grupy konsumentów. Szacuje się, że w tylko w USA jest to kwota ponad 70 mld dolarów w skali roku.

   Czy w świetle powyższego może dziwić znaczący udział geja w zespole produkującym ów produkt? Każdy, komu bliskie jest hasło Pieniądz ponad wszystko (Ciebie do nich nie zaliczam) musi się liczyć z różnymi, nieraz bardzo dziwnymi konsekwencjami wdrażania tego hasła w życie.

   Nie mamy tutaj do czynienia z głupotą, a raczej z mądrością - mądrością mechanizmów rynkowych.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Wybory Miss pokazały tylko jeden objaw powszechnej w USA choroby zwanej "poprawność", dawniej zwanej "cenzura".
Tvn24:
Święto Zimy zamiast Bożego Narodzenia, opiekunowie zamiast matki i ojca oraz spór o postaci na sygnalizatorach świetlnych. Przykłady politycznej poprawności w wersji przesadzonej można mnożyć. Jedni mówią, że zaczyna się tu już cenzura.www.tvn24.(*)sc-w-wersji-xxl,wiadomosc.html

28-04-2009 10:15 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>   Wybory Miss pokazały tylko jeden objaw powszechnej w USA choroby zwanej "poprawność", dawniej zwanej "cenzura".
>Tvn24:
Święto Zimy zamiast Bożego Narodzenia, opiekunowie zamiast matki i ojca oraz spór o postaci na sygnalizatorach świetlnych. Przykłady politycznej poprawności w wersji przesadzonej można mnożyć. Jedni mówią, że zaczyna się tu już cenzura.www.tvn24.(*)sc-w-wersji-xxl,wiadomosc.html

>
To efekt wahadła.
Zastanawiam się, co stoi na przeszkodzie, by to wahadło wreszcie zwisło swobodnie pośrodku, zamiast obijać się o skrajności...
28-04-2009 10:42 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>To efekt wahadła.
>Zastanawiam się, co stoi na przeszkodzie, by to wahadło wreszcie zwisło swobodnie pośrodku, zamiast obijać się o skrajności...
   Amerykanów jestem w stanie zrozumieć, bo w sprawie dyskryminacji czarnych mają sporo na sumieniu, więc odreagowują to, lecząc swoje sumienia. Ale dlaczego my to bezmyślnie kopiujemy? To chyba nazywają macdonaldyzacją kultury.
Pilch (102 punktów)
I gdzie tu Deklaracja Praw Człowieka...
Gdzie swoboda poglądów...
Gdzie wolnośc słowa...
Ten juror, jako homoseksualista, czyli ktoś, kto w dzisiejszych czasach nie ma tak łatwo, powinien być bardziej wrażliwy na swobodę przekonań, to on dykryminuje tę kobietę za poglądy tudzież pośrednio za orientację seksualną... Dramat.
30-04-2009 19:15 
 0 na 2
Itarilde (149 punktów)
>Ten juror, jako homoseksualista, czyli ktoś, kto w dzisiejszych czasach nie ma tak łatwo, powinien być bardziej wrażliwy na swobodę przekonań, to on dykryminuje tę kobietę za poglądy tudzież pośrednio za orientację seksualną... Dramat.
Za poglądy, to się zgodzę, ale czemu za orientację?
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Wygląda na to, że niedoszła Miss zrobi karierę w reklamie i dobrze. Więcej tutaj: www.tvn24.(*),0,1,wybor-miss,wiadomosc.html

   Przy okazji zobaczyłem i usłyszałem wypowiedzi tego geja. Nazwanie kobiety s..ą tylko za to, że dla niej małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny jest niedopuszczalne! A co na to nasze feministki? Gdzie prawa kobiet? To przykład homoterroryzmu rodem z najgorszych czasów nazizmu i stalinizmu.

   Nie słyszałem, aby polskie organizacje homoseksualne w jakikolwiek sposób odcinały się od takich chamskich działań. Zatem, basta! Dość tego, dość przywilejów dla gejów, dość poszerzania zakresu praw.
   Małżeństwo jest wyłącznie związkiem kobiety i mężczyzny, sprzeciw dla homoadopcji, precz z kaleczeniem języka. Mam zamiar mówić do mojej Mamy - Mamo - i żaden gej nie będzie mi tego zabraniał. A teraz możecie mnie wyzywać i obrzucać minusami. Wasz amerykański przedstawiciel pokazał poziom gejostwa.
10-05-2009 13:38 
 Ocena 5 na 5
lau_qfant (144 punktów)
To pytanie miało za zadanie propagować małżeństwa homoseksualne, znaczenie poprawności politycznej jest w USA bardzo duże. Myślę, że organizatorzy przeliczyli się po prostu. Ta kobieta miała prawo odpowiedzieć na pytanie zgodnie z własnym sumieniem, zaś nazywanie jej "ci*ą" jest poniżej krytyki. Nie wpisała się po prostu w schemat. Uważam, że jej wypowiedź nie brzmiała obraźliwie i nawet jeśli osobiście się z nią nie zgadzam (to najmniej istotne), to uważam, że pytania są po to żeby na nie odpowiadać wg. własnego sumienia, a nie klepać regułkę. Nie każdy jest konformistą.
Dla porównania kilka wypowiedzi określanych jako homofobiczne:

1) Ewa Kopacz - komentarz dotyczący kandydatury R. Biedronia
w wyborach do Rady Warszawy - "Nasze społeczeństwo jest tradycyjne. Inność nie może liczyć na poparcie i tolerancję. Ten pan wyznaniem
o homoseksualizmie raczej sobie zaszkodził, niż pomógł. Moim zdaniem, nie powinien on sprawować żadnych funkcji publicznych i kandydować
w wyborach" (Echo dnia, 16 września 2002).

2) Grzegorz Eberhardt, o książce Krystiana Lupy "Labirynt" - "Nie wiem, czy sam Lupa jest homoseksualistą, ale jego narrator na pewno. I to strasznie zatwardziałym, ba! Dumnym ze swego zboczenia. Ostentacyjnie dumnym! Także pewnym swej wyższości (wyróżnienia?!) nad tymi kalekami, co nic - tylko by kobity kochali" (G. Eberhardt, Tygodnik Solidarność nr 42, 18 października 2002 r.).

3) Wojciech Wierzejski, poseł Ligi Polskich Rodzin - o Paradzie Równości - "Władze Warszawy nie mogą dać zgody na ten przemarsz! Jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałą. I nic mnie nie obchodzi, że mają przyjechać jacyś politycy z Niemiec. To nie są żadni poważni politycy, tylko geje. Jak dostana parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz" (Życie Warszawy, maj 2006).
10-05-2009 14:11 
 Ocena 9 na 9
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>   Przy okazji zobaczyłem i usłyszałem wypowiedzi tego geja. Nazwanie kobiety s..ą tylko za to, że dla niej małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny jest niedopuszczalne! A co na to nasze feministki? Gdzie prawa kobiet? To przykład homoterroryzmu rodem z najgorszych czasów nazizmu i stalinizmu.

Masz rację. Ta niedoszła miss miała pełne prawo powiedzieć to, co powiedziała, bo pomimo tego, że przez tą wypowiedz straciła szansę na koronę nikogo nie obraziła. Powiedziała to co myśli w sposób kulturalny i ma prawo do takiego poglądu podobnie jak inni maja prawo uważać, że pary homoseksualne mogą dążyć do legalizacji swoich związków. Natomiast to, co powiedział potem ten mężczyzna było poniżej wszelkiego poziomu i dziwię się, że tak łatwo mu to uszło. Gej-nie gej, ale na pewno zwykły cham. Każda dyskryminacja ma dwa końce i obydwa trzeba tępić.
24-05-2009 19:51 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
Robercie, czy ty się troszkę nadmiernie nie denerwujesz? Wypowiedzi dzielnych aktywistów na temat niedoszłej Misski są chamskie, absurdalne i, delikatnie mówiąc, niewłaściwe- w końcu dziewczę zapytane o swoją opinię, miało prawo ją wyrazić. Chamstwo jest jednakowo rażące u przedstawicieli dowolnej orientacji seksualnej.

>Nie słyszałem, aby polskie organizacje homoseksualne w jakikolwiek sposób odcinały >się od >takich chamskich działań.

Nie słyszałam także, by je popierały. Popraw mnie, jeśli się mylę.

>A co na to nasze feministki? Gdzie prawa kobiet?

Nie wiem, jak nasze, ale ichniejsze nie przepadają za "piękną" Carrie, bo sobie sztuczny biust zrobiła libertaria(*)l-feminist-glorida-felldt.html Nie przepadają też generalnie za bardzo- o ile się orientuję- za konkursami piękności Ale rzeczywiście- nie jesteś jedynym, którego dziwi brak obrony Misski przez środowiska feministyczne helpmejose(*)d8341c8ed053ef01157080c713970b

>Małżeństwo jest wyłącznie związkiem kobiety i mężczyzny

Większości znanych mi gejów "zwisa i powiewa", jak nazwiesz ich związek (no... z wyłączeniem tzw. określeń nieparlamentarnych)- oni chcą go zalegalizować i sformalizować po prostu

>sprzeciw dla homoadopcji

Już było Nie pierwszy raz go deklarujesz

>Mam zamiar mówić do mojej Mamy - Mamo - i żaden gej nie będzie mi tego zabraniał.

Manipulujesz trochę rzeczywistością- jeśli sobie przypominam twoje linki, to nikt nie planował ci tego zabraniać

>A teraz możecie mnie wyzywać i obrzucać minusami.

Eeee, tam Przecież chamski nie jesteś w swoim oburzeniu
24-05-2009 20:45 
 Ocena-2 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Robercie, czy ty się troszkę nadmiernie nie denerwujesz?
   Bez przesady, ledwie okazuję ekspresję. Kiedy się zdenerwuję, to przestaję rozmawiać.

>Nie słyszałam także, by je popierały. Popraw mnie, jeśli się mylę.
   Dokładnie taką samą retorykę stosowały organizacje islamskie po zamachach w Londynie - islam jest dobry, tylko parę jednostek oszalało. Za stary jestem na taki kit. Zawsze na pierwszą linię frontu wysyła się największych oszołomów, ale reszta tylko tupta, aby za nimi podążyć.

>Nie wiem, jak nasze, ale ichniejsze nie przepadają za "piękną" Carrie, bo sobie sztuczny biust zrobiła
   USA to nie Polska, u nich to standard, jak u nas prostowanie i wybielanie zębów.

>Nie przepadają też generalnie za bardzo- o ile się orientuję- za konkursami piękności
   Ja też. Konkurs piękności powinien być konkursem piękności, a nie konkursem opowiadania bajek, jak to laska przejęta jest losem dzieci/zwierząt itp. A wszystko po to, by dać okazję do promocji różnym "jurorom".

>Większości znanych mi gejów "zwisa i powiewa", jak nazwiesz ich związek (no... z wyłączeniem tzw. określeń nieparlamentarnych)- oni chcą go zalegalizować i sformalizować po prostu
   Dokładnie. Dlatego nie mam pretensji do homoseksualistów, ale do gejów. Swoją drogą nie spotkałem nigdy forum, na którym byliby tak licznie reprezentowani jak tu.

>Manipulujesz trochę rzeczywistością- jeśli sobie przypominam twoje linki, to nikt nie planował ci tego zabraniać
   Niedokładnie sobie przypominasz. W W.Brytanii (bodajże w Szkocji) wprowadzono urzędowy zakaz dotyczący ochrony zdrowia i edukacji. Co do Kalifornii, to jedni mówią, że jest, a inni, że go nie ma. Podobnie jak z drugim krzesłem dla naszej delegacji.
24-05-2009 20:54 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>   Dokładnie. Dlatego nie mam pretensji do homoseksualistów, ale do gejów. Swoją drogą nie spotkałem nigdy forum, na którym byliby tak licznie reprezentowani jak tu.
Co też powiesz? A wydawało mi się, że jest ich tu nie więcej niż 5-8%. Jak w każdej populacji.
24-05-2009 23:52 
 Ocena-2 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Co też powiesz? A wydawało mi się, że jest ich tu nie więcej niż 5-8%. Jak w każdej populacji.
   8% gejów? Daj spokój, bo to znaczyłoby, że 2/3 elektoratu SLD, to geje. Miejmy nadzieję, że nie jest tak źle i ich liczebność nie przekracza 3%. Starają się być bardzo głośni, aby wywoływać presję na pozostałych. Niech wywierają. Upadek cywilizacji zwykle poprzedza jej degeneracja. Czym szybciej nastąpi, tym szybciej zbudujemy coś nowego.
25-05-2009 00:11 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)
>>Co też powiesz? A wydawało mi się, że jest ich tu nie więcej niż 5-8%. Jak w każdej populacji.
>   8% gejów? Daj spokój, bo to znaczyłoby, że 2/3 elektoratu SLD, to geje. Miejmy nadzieję, że nie jest tak źle i ich liczebność nie przekracza 3%. Starają się być bardzo głośni, aby wywoływać presję na pozostałych. Niech wywierają. Upadek cywilizacji zwykle poprzedza jej degeneracja. Czym szybciej nastąpi, tym szybciej zbudujemy coś nowego.

Ależ Robercie, skąd takie wyliczenie? Może w przypadku zwolenników SLD faktycznie może ono być nieco większe niż to 8%, ale żeby od razu 66%? To chyba jednak przesada, nie sądzisz? Ja jednak cały czas czas twierdzę, że ta ich "głośność" jak to nazywasz, wynika z konieczności obrony przed atakami homofobów. Dajmy ludziom prawo do wolności - również wolności w sferze seksualizmu. Przeszkadza Ci to, że ktoś realizuje się w sposób inny, niż Ty to realizujesz? Przyznam, że mnie to nie przeszkadza. Pomimo tego, że nie rozumiem.
25-05-2009 01:13 
 Ocena 1 na 3
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Przeszkadza Ci to, że ktoś realizuje się w sposób inny, niż Ty to realizujesz? Przyznam, że mnie to nie przeszkadza. Pomimo tego, że nie rozumiem.
   Generalnie to przeszkadza mi wszechogarniająca dychotomia. Można być homofilem albo homofobem, żadne stany pośrednie nie wchodzą w grę. I to nie dotyczy tylko homotematów. Mędrcy nazywają to polaryzacją, a ja zubożeniem postrzegania świata.
   Jak pisałem wyżej - niech sobie homoseksualiści robią ze sobą co tylko im wyobraźnia podsunie. Jednak jak aktywiści gejowscy chcą majstrować w moim świecie, to będę temu przeciwny i jest mi obojętnie, czy z tego tytułu nazwą mnie homofobem, czy też nie.
24-05-2009 21:17 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>Nie słyszałam także, by je popierały. Popraw mnie, jeśli się mylę.
>   Dokładnie taką samą retorykę stosowały organizacje islamskie po zamachach w Londynie - islam jest dobry, tylko parę jednostek oszalało. Za stary jestem na taki kit. Zawsze na pierwszą linię frontu wysyła się największych oszołomów, ale reszta tylko tupta, aby za nimi podążyć.

Bo ja wiem... U nas też padają czasem hasła typu "Całemu złu na świecie winna jest ta czarna zaraza, zniszczmy katoli, a świat będzie lepszy"- jeszcze ktoś gotów zacząć tłumaczyć, że to tylko taka awangarda polskich ateistów... A reszta tylko tupta...

>>Nie wiem, jak nasze, ale ichniejsze nie przepadają za "piękną" Carrie, bo sobie sztuczny biust zrobiła
>   USA to nie Polska, u nich to standard, jak u nas prostowanie i wybielanie zębów.

Yep Ale to w ichniejszych mediach jej te implanty wypominano

>>Nie przepadają też generalnie za bardzo- o ile się orientuję- za konkursami piękności
>   Ja też. Konkurs piękności powinien być konkursem piękności, a nie konkursem opowiadania bajek, jak to laska przejęta jest losem dzieci/zwierząt itp. A wszystko po to, by dać okazję do promocji różnym "jurorom".

No jasne A ich największym marzeniem jest pokój na Ziemi I żeby biedne dzieci i małe foczki nigdy więcej nie głodowały

>   Dokładnie. Dlatego nie mam pretensji do homoseksualistów, ale do gejów. Swoją drogą nie spotkałem nigdy forum, na którym byliby tak licznie reprezentowani jak tu.

Eeee tam Ja widziałam- na forach gejowskich. Tu jest tylko kilku zadeklarowanych homoseksualistów, zdaje się, czyli mniej nawet niż standard populacyjny
A podział na gejów i homoseksualistów... Nie chcę psuć tej pięknej koncepcji, ale większość znanych mi osób, w tym homoseksualistów również, używa tych określeń wymiennie.

>   Niedokładnie sobie przypominasz. W W.Brytanii (bodajże w Szkocji) wprowadzono >urzędowy zakaz dotyczący ochrony zdrowia i edukacji.

A nie miał on tyczyć oficjalnych wytycznych/publikacji/pism/podręczników? Toć używania tych określeń w populacji nikt chyba nie bronił?
25-05-2009 00:50 
 0 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
>A reszta tylko tupta...
A nie?

>Yep Ale to w ichniejszych mediach jej te implanty wypominano
Coś musiano, to wypominano. Publikowali też jakieś zdjęcia z sesji dla modelek. Wszystko przez to, że nie raczyła uznać gejowskiej dupencji za archetyp piękna i przyjemności. Całkowicie ją rozumiem i wspieram w żalu.

>A podział na gejów i homoseksualistów... Nie chcę psuć tej pięknej koncepcji, ale większość znanych mi osób, w tym homoseksualistów również, używa tych określeń wymiennie.
   Niech tam oni sobie wymieniają. Dla mnie homoseksualista to kochający osobników swojej płci i nic do nich nie mam. Natomiast geje, to bojownicy o nowy porządek naszego świata. Różnica jest jak między Żydami a syjonistami.

>A nie miał on tyczyć oficjalnych wytycznych/publikacji/pism/podręczników? Toć używania tych określeń w populacji nikt chyba nie bronił?
   Nie chce mi się odkopywać tamtych linków - chodziło o zakaz używania przez pracowników w ośrodkach służby zdrowia i szkołach. Niby w celu oszczędzenia gejowskim dzieciom dysonansu poznawczego. Przyszedłby taki gejowski chłopczyk do domu i zapytał: gdzie jest k...a moja mama? Fuj, jakie to niepoprawne.

PS: Dziś przeczytałem, że jakaś szefowa brytyjskiej organizacji lesbijskiej oświadczyła, że osoby nie popierające homoadopcji są... upośledzone umysłowo! Nic nie będę pisał o jej atrybutach umysłowych, ale z pewną dozą przyjemności upośledzę ją przy nadchodzących eurowyborach. Tak po prostu.
25-05-2009 01:20 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>A reszta tylko tupta...
>A nie?

Powiedziałabym, że to niejakie nadużycie Przesada, znaczy

>>A podział na gejów i homoseksualistów... Nie chcę psuć tej pięknej koncepcji, ale >większość znanych mi osób, w tym homoseksualistów również, używa tych określeń >wymiennie.
>   Niech tam oni sobie wymieniają. Dla mnie homoseksualista to kochający osobników >swojej płci i nic do nich nie mam. Natomiast geje, to bojownicy o nowy porządek >naszego świata.

Rozumiem- podział może fałszywy, ale ułatwia postrzeganie świata

>PS: Dziś przeczytałem, że jakaś szefowa brytyjskiej organizacji lesbijskiej >oświadczyła, że osoby nie popierające homoadopcji są... upośledzone umysłowo! Nic >nie będę pisał o jej atrybutach umysłowych, ale z pewną dozą przyjemności upośledzę >ją przy nadchodzących eurowyborach. Tak po prostu.

No cóż- rozsądna to ta kobita nie jest raczej. Ani chyba w sztuce PR szkolona Aż sobie linków poszukam Jak to niektórzy świetnie do swej własnej bramki strzelić potrafią...
25-05-2009 01:39 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)

>PS: Dziś przeczytałem, że jakaś szefowa brytyjskiej organizacji lesbijskiej oświadczyła, że osoby nie popierające homoadopcji są... upośledzone umysłowo! Nic nie będę pisał o jej atrybutach umysłowych, ale z pewną dozą przyjemności upośledzę ją przy nadchodzących eurowyborach. Tak po prostu.

Pewien heteryk (tak przynajmniej się określa) powiedział że nie da sobie wmówić białe jest białe a czarne czarne - nie będę się wypowiadał o heterykach, ale ci to dopiero są genialni!!!
Takie argumenty wciąż prezentujesz, wyciągasz pojedyncze osoby i chcesz nimi kompromitować całe środowiska organizację. nie mówiąc o tym, że nie wnikam czy część tych "kompromitacji" nie jest wyrwana z kontekstu.

BTW - ciągle się pytasz o "dyskryminację".
Na całym forum da się znaleźć bodaj z kilka osób które przyznały się do homoseksualnej orientacji - a mimo to dało to asumpt paru innym osobom do wystawienia cenzurki Racjonaliście jako najbardziej gejowskiemu forum na jakim byli. No tak w końcu normalne jest, że 5% populacji zachowuje się jak 0% i heterowiększość (ta jej uprzedzona część) może być zaszokowana jak nagle w miejscu publicznym oni zamanifestują swoją obecność.
Ach ta propaganda - współczuję wam heterykom bo lada dzień wam zdelegalizujemy małżeństwa, nie mówiąc o wprowadzeniu przymusowych programów leczenia z heteroseksualizmu.
25-05-2009 01:44 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
No prosze zamaist zedytowac dokleiłem odpowiedź do swojej wypowiedzi, niech będzie:

A może ta nadreprezentacja gejów na Racjonaliście polega na tym, że w przeciwieństwie do Onetu gdy ktoś tu kogoś nazwie pedałem sam może doczekać się od pedała etykiety łajdaka i padalca? A to musi dawać wrażenie niesłychanego skandalu u kogoś przyzwyczajonego do wspólnego radosnego nurzania się w błocku pogardy dla pedziów, ciotek czy jak tam się ich nazywa.
25-05-2009 02:01 
 0 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Takie argumenty wciąż prezentujesz, wyciągasz pojedyncze osoby i chcesz nimi kompromitować całe środowiska organizację. nie mówiąc o tym, że nie wnikam czy część tych "kompromitacji" nie jest wyrwana z kontekstu.
   Nikogo nie wyciągam, sami się pchają na czołówki serwisów informacyjnych - powaga! Nikogo też nie kompromituję, sami to czynią. A dzisiejszy popis jest tu: www.dzienn(*)_gejow_Jestes_uposledzony.html

>Na całym forum da się znaleźć bodaj z kilka osób które przyznały się do homoseksualnej orientacji - a mimo to dało to asumpt paru innym osobom do wystawienia cenzurki Racjonaliście jako najbardziej gejowskiemu forum na jakim byli.
   To oczywiste. Jeśli na innych forach NIKT się nie przyznaje, a tu owszem, to to forum jest BARDZIEJ gejowskie od innych. To tylko prosta matematyka. I pewnie nie rozmawialibyśmy o tym, ale aktywiści gejowscy starają się bardzo być każdego tygodnia w czołówkach serwisów informacyjnych. Chcą byśmy o nich mówili no to mówimy! W czym problem?

>Ach ta propaganda - współczuję wam heterykom bo lada dzień wam zdelegalizujemy małżeństwa, nie mówiąc o wprowadzeniu przymusowych programów leczenia z heteroseksualizmu.
   Lepiej tak nie żartuj, bo jeszcze przeczyta to ktoś o mniejszym poczuciu humoru niż ja i będzie aferka.

PS: Do powyżej - nie mam przyjemności ani w dyskusjach na Onecie, ani w nurzaniu się w nagonkach. Raczej wolę płynąć pod prąd. No i faszystów postrzegam równie wrogo jak Wy.
25-05-2009 02:22 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>>Takie argumenty wciąż prezentujesz, wyciągasz pojedyncze osoby i chcesz nimi kompromitować całe środowiska organizację. nie mówiąc o tym, że nie wnikam czy część tych "kompromitacji" nie jest wyrwana z kontekstu.
>   Nikogo nie wyciągam, sami się pchają na czołówki serwisów informacyjnych - powaga! Nikogo też nie kompromituję, sami to czynią. A dzisiejszy popis jest tu: www.dzienn(*)_gejow_Jestes_uposledzony.html

Dobra- w ramach ataku pracowitości dogrzebałam się zarówno do cytatu (z oficjalnego poradnika rządowej agencji dla adoptujących i rodziców zastępczych),
"Most importantly, don't worry about society. Children need good parents much more than retarded homophobes need an excuse to whinge, so don't let your worries about society's reaction hinder your desire and ability to give a child a loving caring home." www.telegr(*)overnment-adoption-agency.html

..., jak i do faktu, że rzeczona organizacja, która tekst z cytatem wypuściła (British Association for Adoption and Fostering (BAAF)) zdążyła już zań publicznie przeprosić i zadeklarować, że wypowiedź była w tym poradniku zamieszczona tylko jako cytat z jednego z rodziców adopcyjnych, a obraźliwa wypowiedź została natychmiast usunięta zarówno z tekstu internetowego, jak i z przygotowywanego książkowego wydania. www.theher(*)or_highly_offensive_insult.php
25-05-2009 09:18 
 0 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Gratuluję pracowitości! Wniosek - warto krytykować działania gejowskiej ekstremy, bo przynosi to pozytywne skutki.
25-05-2009 10:07 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>   Gratuluję pracowitości! Wniosek - warto krytykować działania gejowskiej ekstremy, bo przynosi to pozytywne skutki.
>
Warto sięgnąć czasem trochę "głębiej", bo naszym kochanym mediom zdarza się popełniać pewne niedomówienia czy przekłamania- założę się, że o przeprosinach i wycofaniu nakładu "Dziennik" już nie wspomni Bo to mniej "medialne"
25-05-2009 09:51 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>   To oczywiste. Jeśli na innych forach NIKT się nie przyznaje, a tu owszem, to to forum jest BARDZIEJ gejowskie od innych.
E tam. Jest po prostu bardziej tolerancyjne. Nie, stop, wróć. Jest po prostu normalniejsze niż inne fora. Tu mało komu przeszkadza rozmówca homoseksualista. Ot, zwyczajnie, człowiek - ma takie czy inne poglądy, z którymi można się zgadzać lub nie, ale z kim sypia, to naprawdę mało kogo obchodzi.
Homoseksualiści powinni domagać się respektowania swoich praw, to oczywiste (praw, nie przywilejów specjalnych). Można to robić na różne sposoby z tym, że najlepszy jest sposób zrównoważony. A tych gejowskich agresywnych aktywistów to po prostu trzeba zlekceważyć. Jak każdą ekstremę. Jak się na nich nie będzie zwracać uwagi, to ucichną, bo nie będą mieli widowni, a to głównie o to chodzi.
Tak samo trzeba zlekceważyć chamskich heteroseksualistów, plotących bzdury o homoseksualistach. Bądźmy normalnymi ludźmi.
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)

>Tak samo trzeba zlekceważyć chamskich heteroseksualistów, plotących bzdury o homoseksualistach. Bądźmy normalnymi ludźmi.
>
Myślisz, że Ignorowanie np. Roberta Z. jest dobrym pomysłem? Według mnie nie jest.
A tych gejowskich agresywnych aktywistów to po prostu trzeba zlekceważyć jak najbardziej i promować tych rozważniejszych- intelektualistów, a nie szołmenów.

?/!
05-06-2009 23:37 
 Ocena 5 na 5
-jad- (18783 punktów)

>   Przy okazji zobaczyłem i usłyszałem wypowiedzi tego geja. Nazwanie kobiety s..ą tylko za to, że dla niej małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny jest niedopuszczalne!

Zgoda.

> To przykład homoterroryzmu rodem z najgorszych czasów nazizmu i stalinizmu.

A tu gruba przesada.

>   Nie słyszałem, aby polskie organizacje homoseksualne w jakikolwiek sposób odcinały się od takich chamskich działań. Zatem, basta! Dość tego, dość przywilejów dla gejów, dość poszerzania zakresu praw.

Przypomina mi to pana, który obcyndala psa, że szcza w domu na dywan mimo iż jest karmiony kiełbasą.
Geje do Ciebie nie należą. Zastanawiam się na jakiej podstawie rościsz sobie prawo do decydowania o ich przywilejach. Organizacje gejowskie może dobrze by zrobiły odcinając się od tego chama ale z drugiej strony nie mają takiego obowiązku, bo każdy odpowiada za siebie i powinno wystarczyć, że go nie popierają. Trudno wymagać od jakiejś organizacji, żeby oficjalnie odcinała się od każdego chama.

>   Małżeństwo jest wyłącznie związkiem kobiety i mężczyzny, sprzeciw dla homoadopcji, precz z kaleczeniem języka. Mam zamiar mówić do mojej Mamy - Mamo - i żaden gej nie będzie mi tego zabraniał.

Zgoda.

>Wasz amerykański przedstawiciel pokazał poziom gejostwa.

Jaki ich przedstawiciel? Co to jest poziom gejostwa? Nie umiem sobie wyobrazić ilu może być na świecie wpływowych chamów heteroseksualistów. Nie chciałbym, żeby ktoś uważał któregoś z nich za mojego przedstawiciela i na tej podstawie wyrabiał sobie zdanie o "poziomie niegejostwa".


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Skymen (621 punktów)

>Przypomina mi to pana, który obcyndala psa, że szcza w domu na dywan mimo iż jest karmiony kiełbasą.
A wystarczyło go trzymać [ i karmić] w budzie
>Geje do Ciebie nie należą. Zastanawiam się na jakiej podstawie rościsz sobie prawo do decydowania o ich przywilejach.

Typowy demokrata, a że są wybory do europarlamentu...to może agituje?!
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Gejowska walka z "dyskryminacją" trwa, potwierdzając poziom kultury tego towarzystwa: Cytat:
Gejowski publicysta Michael Musto nazwał ją "lalką Klaus Barbie", nawiązując do nazwiska nazistowskiego zbrodniarza. - Jest głupia i pokręcona. To jedna z tych dziewczyn, które siedzą na telewizorze i oglądają sofę - stwierdził Musto, którego najwyraźniej nie niepokoi pokręcona natura jego własnych wypowiedzi. www.rp.pl/artykul/2,309568_Piekna__i_geje.html

24-05-2009 13:32 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)
>   Gejowska walka z "dyskryminacją" trwa, potwierdzając poziom kultury tego towarzystwa
I po co ta generalizacja?
Wypowiedzi Musto świadczą tylko o jego chamstwie i jego prymitywizmie.To, ze on sam jawi mi się jako kretyn, nie znaczy bym za kretyna miała każdego homoseksualistę.
Zetknęłam się osobiście (niestety) z kilkoma chamami i prymitywami, o jak najbardziej heteroseksualnej orientacji.Nie stanowią jednak dla mnie wyznacznika poziomu kultury ogółu heteryków.
24-05-2009 15:27 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>I po co ta generalizacja?
   Aby obudzić w Tobie potrzebę zabrania głosu w ramach sojuszu feministyczno-gejowskiego.

>Wypowiedzi Musto świadczą tylko o jego chamstwie i jego prymitywizmie. To, ze on sam jawi mi się jako kretyn, nie znaczy bym za kretyna miała każdego homoseksualistę.
   Mamy wolność i możesz uważać co tylko sobie wymyślisz. I tak będzie póki różne lewicowe mniejszości nie dorwą się do władzy.

>Zetknęłam się osobiście (niestety) z kilkoma chamami i prymitywami, o jak najbardziej heteroseksualnej orientacji. Nie stanowią jednak dla mnie wyznacznika poziomu kultury ogółu heteryków.
   A to ciekawe, bo odnoszę zupełnie inne wrażenie. Spotkałaś jednego a może paru chamskich facetów i zapałałaś nienawiścią do mężczyzn, którą dość słabo przykrywasz płaszczykiem feministycznej walki z tzw. dyskryminacją.
24-05-2009 21:07 
 Ocena 7 na 7
Sylwek (15472 punktów)
>   A to ciekawe, bo odnoszę zupełnie inne wrażenie. Spotkałaś jednego a może paru chamskich facetów i zapałałaś nienawiścią do mężczyzn, którą dość słabo przykrywasz płaszczykiem feministycznej walki z tzw. dyskryminacją.

Mógłbym stwierdzić, że najwyraźniej spotkałeś jednego, może paru chamskich gejów i zapałałeś do nich nienawiścią, która dość słabo przykrywasz płaszczykiem walki z tzw. dyktatura mniejszości.
Ale wątpię byś spotkał aż kilku chamskich gejów o których wiedziałeś, że są gejami (bo ci dyktatorzy maja dziwną właściwość ukrywania się), więc co najwyżej przeczytałeś o jakimś wyjątkowo głupim przypadku (tak jak ten sędzia).
Tak w ogóle, to przykre, że będąc świadomym jak bardzo krzywdzące są prowadzące do stereotypu generalizacje (typu poruszany przez ciebie problem "domyślnego" traktowania ojców jako gorszych rodziców) sam analogicznie generalizujesz i przenosisz na ogól wady konkretnych jednostek.
25-05-2009 00:05 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Ale wątpię byś spotkał aż kilku chamskich gejów o których wiedziałeś, że są gejami (bo ci dyktatorzy maja dziwną właściwość ukrywania się), więc co najwyżej przeczytałeś o jakimś wyjątkowo głupim przypadku (tak jak ten sędzia).
   Nie mam przyjemności spotykania chamskich osób, więc i chamskich gejów nie spotykam. Publicyści i aktywiści gejowscy sami docierają do mnie ze swoim przekazem, umieszczając go w czołówkach serwisów informacyjnych. Ten ich przekaz nie podoba mi się, co oznajmiam. Nie słyszę innych głosów gejowskich, więc nie obarczaj mnie winą za postrzeganie środowiska. Jak się środowisko prezentuje, tak je oceniam.

>Tak w ogóle, to przykre, że będąc świadomym jak bardzo krzywdzące są prowadzące do stereotypu generalizacje (typu poruszany przez ciebie problem "domyślnego" traktowania ojców jako gorszych rodziców) sam analogicznie generalizujesz i przenosisz na ogól wady konkretnych jednostek.
   Rzecz w tym, że te jednostki reprezentują to środowisko. A innego głosu środowiska nie słyszę. Jest kilka organizacji walczących ze stereotypem ojca i walczących o prawa ojców. Nie słyszę o organizacjach gejowskich prezentujących inny poziom kultury. Czy to moja wina? Nie, sami pozwalacie, by takie osoby Was reprezentowały, więc najpierw zróbcie porządek u siebie, a dopiero później miejcie pretensje do innych. Nie liczcie na nieustanną taryfę ulgową dla "pokrzywdzonych".
25-05-2009 01:29 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)
>Was reprezentowały, więc najpierw zróbcie porządek u siebie, a dopiero później miejcie pretensje do innych. Nie liczcie na nieustanną taryfę ulgową dla "pokrzywdzonych".

Mnie nikt nie reprezentował, ja żadnej niedoszłej miss nie wyzywałem. A gej to niekoniecznie członek organizacji gejowskiej. Dla mnie twoje rozumowanie jest pozbawione sensu - tak samo mogę powiedzieć że widać tych ojców co zostawiają dzieci dla kochanek a tych pokrzywdzonych jakoś nie i niech nie liczą na taryfę ulgową. Powielę i zmodyfikuję tez trochę twoje inne rozumowanie - nie mając zrozumienia dla interesów gejów (feministek, Murzynów, Żydów, muzułman niesłusznie zamkniętych w Guantanamo; wstaw tu sobie co ci się żywnie podoba) nie licz na zrozumienie u innych.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>nie licz na zrozumienie u innych.
   Już w szczenięcych latach doszedłem do wniosku, że nikt mi tak dobrze nie zrobi, jak ja sam sobie. Zatem polegam na swoich zdolnościach i swojej pracy. Nie potrzebuję wsparcia od innych. Niestety bez wzajemności, wciąż ktoś coś ode mnie chce.
   Jednak poza takimi wrednymi osobnikami jak ja, funkcjonują w społeczeństwie osoby mniej... asertywne. Takim osobom czasem warto pomóc, więc staram się pomagać np. ojcom, którym odmawia się prawa do widywania własnych dzieci. Rozumiem, że wolisz wspierać ruchy gejowskie. Nie mam o to pretensji. W innym wątku to sobie wyjaśniliśmy.
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
Nie słyszę innych głosów gejowskich, więc nie obarczaj mnie winą za postrzeganie środowiska. Jak się środowisko prezentuje, tak je oceniam.

A słyszałeś ten głos?
www.youtub(*)?v=MfYcKNqQoJo&feature=related
Albo ten?
www.youtub(*)?v=RLFJARmnBvg&feature=related
Albo ten?
www.youtube.com/watch?v=n4rleYggPnY
A ten?
www.youtub(*)?v=Jup5G0meTm4&feature=related


?/!
Sylwek (15472 punktów)

>www.youtub(*)?v=Jup5G0meTm4&feature=related
>
?/!

Matko, kto tam był gejem? Bo nie wiedziałem, że Curtney Love to facet?
03-07-2009 21:22 
 Ocena-1 na 1
Cabbage (1821 punktów)
(zablokowany)
>>www.youtub(*)?v=Jup5G0meTm4&feature=related
>>
?/!

>Matko, kto tam był gejem? Bo nie wiedziałem, że Curtney Love to facet?

No jak to kto- Kurt!
Koledzy w szkole zawsze mi mówili żebym tego pedała nie słuchał.

?/!
Skymen (621 punktów)
>Zetknęłam się osobiście (niestety) z kilkoma chamami i prymitywami, o jak najbardziej heteroseksualnej orientacji.Nie stanowią jednak dla mnie wyznacznika poziomu kultury ogółu heteryków.
A szkoda!
25-05-2009 20:44 
 Ocena 3 na 3
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

W tym artykule zbulwersowało mnie coś innego. Okazało się mianowicie, że liberałowie to lewica, i to właśnie oni walczą o prawa do małżeństw homoseksualnych. Może więc Ty Robercie nie jesteś liberałem lecz za takiego się uważasz?
Wygląda na to, że wkrótce zobaczymy Ciebie na czele gejowskich parad...

Cytat:
Czym bardziej jednak konserwatyści bronią Carrie, tym ostrzej atakują ją liberałowie. - Naprawdę próbują ją zniszczyć. Chcą ją zgnoić za to, że zwyczajnie wyraziła swą opinię. To kolejny przykład nietolerancji lewicy - twierdzi prezes Focus on the Family, czołowej organizacji religijnej prawicy w USA, Jim Daley.

Cytat:
Narodowa Organizacja na rzecz Małżeństwa (NOM) nagrała reklamę z jej udziałem, w której broni miss Kalifornii przed atakami środowisk gejowskich i nawołuje do stawienia czoła liberalnej ofensywie.

Cytat:
W kwestii małżeństwa liberalizm Hollywoodu i światowej stolicy homoseksualizmu San Francisco zderzył się w wielkim hukiem z bardziej konserwatywnymi poglądami klasy średniej z przedmieść.


Świat stanął na głowie - już niczego nie rozumiem.
W Polsce prawica to lewica, a przedstawiany jako eurosceptyk Ganley twierdzi, że jest euroentuzjastą(słyszałem).

I dziwić się zwykłym ludziom, że niczego nie rozumieją, skoro nawet racjonaliści się gubią...

Pozdrawiam - Zbyszek


Prawda jest jedna.
04-06-2009 19:15 
 Ocena-1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>liberałowie to lewica, i to właśnie oni walczą o prawa do małżeństw homoseksualnych
   Tak, lewica walczy o prawa homosiów z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy. Może warto sprawdzić czy korelacja między homo a lewicowością wynika z jakiegoś genu, czy specyfiki działania mózgu. No, doktoranci, do dzieła!

   Tak się porobiło, że liberalizm jest niejednolity. Lewica jest liberalna powiedzmy społecznie, ale jest zdecydowanie antyliberalna gospodarczo. Dla mnie najważniejsza jest gospodarka, bo reszta to pitolenie, więc dla mnie liberałem jest osoba o liberalnych poglądach gospodarczych. Oczywiście każdy może sobie to definiować inaczej.
04-06-2009 22:44 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>liberałowie to lewica, i to właśnie oni walczą o prawa do małżeństw homoseksualnych
>   Tak, lewica walczy o prawa homosiów z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy.

Jak lewica? SLD? Tak są zaangażowani w prawa homosi jak PIS.

Środowisko krytyki politycznej? To miłe że walczą. Ale chyba przede wszystkim dokonują dekonstrukcji uwarunkowania współczesnych form społecznych.
04-06-2009 22:54 
 Ocena-1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Jak lewica?
   Europejska lewica jak najbardziej tak. W polskim grajdołku prym wiedzie centrolewica Rosatiego.
Dziennik:
Lewicę ratują diwy klubów gejowskich

Socjaldemokracja Polska nie mogła zebrać podpisów do rejestracji komitetu wyborczego. Szukała więc głosów w klubach gejowskich. Mężczyźni nazywani drag queen nawoływali podczas występów do popierania partii. Dzięki temu centrolewica wystartuje w wyborach do europarlamentu.

"Po to, aby zarejestrować wszystkich kandydatów, musieliśmy uciec się do niestandardowych działań. Poprosiliśmy o pomoc drag queen" - przyznał DZIENNIKOWI Łukasz Pałucki z SdPl, kandydat w wyborach do europarlamentu z województwa kujawsko-pomorskiego.

Akcja okazała się sukcesem. Dosłownie w ostatniej chwili policzono, że partia ma 10 tysięcy niezbędnych podpisów. Rejestracja komitetów mija we wtorek o północy.

Drag queen - czyli mężczyźni z wyzywającym makijażem i wystrojeni w kobiece stroje - zbierali podpisy w klubach gejowskich.

Czy akcja pomogła? "Pewnie. Dzięki tej akcji zarejestrowaliśmy już prawie wszędzie listy wyborcze" - chwali się Arkadiusz Kasznia, pełnomocnik koalicyjnego komitetu wyborczego Porozumienie dla Przyszłości - Centrolewica.

www.dzienn(*)ja_diwy_klubow_gejowskich.html


04-06-2009 23:24 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
W czym problem?
Umalowany facet w kiecce też ma prawo głosu. Niezbyt to liczny elektorat, ale jak widać czasem przydatny.
Lewica ma ten komfort psychiczny, że może się zupełnie nie przejmować kościołem i "chrześcijańskimi wartościami" i szukać poparcia tam gdzie inni nie mogą. I korzysta z tego.
05-06-2009 01:32 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
No tak ale nie widzę tu za bardzo walki o praw mniejszości, tylko raczej wykorzystywanie (naiwnej) mniejszości do zdobycia stołka.
05-06-2009 09:29 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)
>No tak ale nie widzę tu za bardzo walki o praw mniejszości, tylko raczej wykorzystywanie (naiwnej) mniejszości do zdobycia stołka.
Oczywiście, na tym polega sztuka utrzymywania się przy władzy. Myślisz, że czemu służyło chociażby ostatnie grobowo-patetyczne wystąpienie prezydenta przed stoczniowcami?...
Najlepsze na co można liczyć, to że polityk połączy przyjemne (dla niego) z pożytecznym (dla ogółu).
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>No tak ale nie widzę tu za bardzo walki o praw mniejszości, tylko raczej wykorzystywanie (naiwnej) mniejszości do zdobycia stołka.
>Oczywiście, na tym polega sztuka utrzymywania się przy władzy. Myślisz, że czemu służyło chociażby ostatnie grobowo-patetyczne wystąpienie prezydenta przed stoczniowcami?...

Temu samemu, co wieść radosna ogłoszona przez premiera, że Stocznie Gdańska została uratowana.

>Najlepsze na co można liczyć, to że polityk połączy przyjemne (dla niego) z pożytecznym (dla ogółu).

Na to nie licz. Chyba, że wierzysz w cud.
>
05-06-2009 10:04 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>wykorzystywanie (naiwnej) mniejszości do zdobycia stołka.

Czynienie z wartości cywilizacyjnej, jaką jest tolerancja, narzędzia do osiągania partykularnych celów jest niemoralne. Wszyscy biorący w tym udział zasługują na ocenę właściwą, usprawiedliwianie ich określeniem naiwni, jest również partykularnym unikiem przed moralną odpowiedzialnością za zgodę na czynienie z człowieka przedmiotu. Żeby leczyć, trzeba zdiagnozować.
Aneta Dziwińska
05-06-2009 10:32 
 Ocena 5 na 5
jkl; (5859 punktów)
>Czynienie z wartości cywilizacyjnej, jaką jest tolerancja, narzędzia do osiągania partykularnych celów jest niemoralne.
Witam w demokratycznym kraju, w którym dojście do władzy uzależnione jest od ilości głosów, ilość głosów od skuteczności reklamy, a skuteczność reklamy od chwytliwości użytych haseł.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365