Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak zmieniłby się świat gdyby nie było Boga ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
28-04-2009 12:24Bożydar (2279 punktów)Jak zmieniłby się świat gdyby nie było Boga ?
Przeglądałem księgę gości i natrafiłem na liczne żale z powodu niewystarczającej polemiki na forum, oraz zajadłego narzucania ateistycznego światopoglądu. Otwieram wątek zapraszający do dyskusji. Proszę wpisywać argumenty i hipotetyczne tezy wychodząc z założenia, że skoro Bóg istnieje, to jego brak spowodowałby jakieć istotne zmiany w otaczającej rzeczywistości.
Podaję przykłady:

1 Bóg jest sprawcą wszystkiego, wobec tego nie istniałoby cokolwiek.

2 Nie istniałaby miłość

3 Nie istniałoby dobro

4 Nie istniałby sens życia

5 Nie istniałyby cuda

6 Nie istniałoby Pismo Swięte

7 Nie istniałby człowiek i życie

8 Mogłaby istnieć wyłącznie przyczyna dla której istnieje Bóg

9 Nie istniałaby sprawiedliwość

10 Nie istniałoby niebo, piekło i czyściec
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

NdwZ (265 punktów)
Trzeba by najpierw sprecyzować o jakiego konkretnie boga chodzi i co jest dziełem tego boga no i w ogóle coś więcej o tym bogu o którym zakładamy że istnieje i zastanawiamy się co by było gdyby go nie było powiedzieć. Na przykład wydaję mi się że gdyby nie istniał Latający Potwór Spaghetti to nie istniałoby spaghetti
Gdyby nie istniał Zeus to nie zobaczylibyśmy nigdy błyskawicy.

A tak szczerze mówiąc nie widzę sensu w takiej dyskusji. Równie dobrze moglibyśmy prawić na temat co by się zmieniło gdyby "bździąkwliwiekczki" nie istniały wcześniej zakładając na potrzeby dyskusji że istnieją. Trochę pokrętna logika.
Nie widze potrzeby nawet takiego teoretyzowania, do każdego "boga" jest prosty schemat:
-patrzymy w mitologi danego boga co ten bóg zrobił -> to co zrobił nie istniałoby gdyby ten bóg nie istniał.
W przypadku bogów monoteistycznych sprawa jest prosta bo w mitologiach takich bogów chyba zawsze stoi że bóg stworzył świat i wszystko, więc nie ma boga = nie ma problemu
Ciekawie mogłoby być w przypadku religii politeistycznych w których brak któregoś boga z panteonu nie oznaczałby że nie ma niczego tylko że równowaga w świecie została zachwiana. W takim przypadku można popuścić wodze fantazji i coś z tego by było .

Pozdrawiam.
Bożydar (2279 punktów)
Za dużo ograniczeń też nie wniesie czegokolwiek. Z wypowiedzi już można się czasem zorientować co ktoś ma na myśli. Nie piszcie komentarzy na siłę. Interesuje mnie pomysłowość i ciekawe idee.
liliac (147340 punktów)
>Jak zmieniłby się świat gdyby nie było Boga ?

To pytanie ma sens tylko przy założeniu, że rzeczony twór jest
finerbijk (17282 punktów)

Czyli jak mówił Konowicz: nie byłoby niczego
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>1 Bóg jest sprawcą wszystkiego, wobec tego nie istniałoby cokolwiek.
>2 Nie istniałaby miłość
>3 Nie istniałoby dobro
>4 Nie istniałby sens życia
>5 Nie istniałyby cuda
>6 Nie istniałoby Pismo Swięte
>7 Nie istniałby człowiek i życie
>8 Mogłaby istnieć wyłącznie przyczyna dla której istnieje Bóg
>9 Nie istniałaby sprawiedliwość
>10 Nie istniałoby niebo, piekło i czyściec

Nie byłoby niczego. Hail Kononowicz!!

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Co by było, gdyby nie istniał Hades? Nie byłoby śmierci. Śmierć jest, więc Hades istnieje.
Co by było, gdyby nie istniał Enlil? Nie byłoby powietrza, ani tym samy wiatru. Mamy czym oddychać, wiatr wieje, więc Enlil istnieje.
Co by było, gdyby nie istniał Chonsu? nie było by księżyca. Jak wiadomo księżyc istnieje, zatem Chonsu także musi istnieć.
Co by było, gdyby nie istniał Chnum? Nie byłoby owiec i baranów, zatem oczywistą oczywistością jest to, że Chnum istnieje.
Co by było, gdyby nie istniała Bastet? Nie byłoby kotów, więc Bastet na pewno istnieje.
Co by było, gdyby nie istniał Aton? On istnieje, bo w innym przypadku nie mielibyśmy słońca. No, i nie miałabym czym złościć Miłującego

Jak widzisz podobnymi gdybaniami da się udowodnić każdego boga, jaki się kiedykolwiek w historii pojawił, więc czemu chrześcijańskie bóstwo nie może być jednym z nich? Zakładam oczywiście, że o takiego ci chodziło

No dobra, z wymienionych bogów istnieje tylko Aton. Sami możecie się przekonać o Jego obecności, jednak nie radziłabym. Można sobie wzrok uszkodzić
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Gdyby nie istniały krasnoludki nie kwaśniało by mleko.
Jankowski agnostyk (405 punktów)
>Przeglądałem księgę gości i natrafiłem na liczne żale z powodu niewystarczającej polemiki na forum,
>oraz zajadłego narzucania ateistycznego światopoglądu. Otwieram wątek zapraszający do dyskusji.
>Proszę wpisywać argumenty i hipotetyczne tezy wychodząc z założenia, że skoro Bóg istnieje, to jego
>brak spowodowałby jakieć istotne zmiany w otaczającej rzeczywistości.
>Podaję przykłady:
>1 Bóg jest sprawcą wszystkiego, wobec tego nie istniałoby cokolwiek.
>2 Nie istniałaby miłość
>3 Nie istniałoby dobro
>4 Nie istniałby sens życia
>5 Nie istniałyby cuda
>6 Nie istniałoby Pismo Swięte
>7 Nie istniałby człowiek i życie
>8 Mogłaby istnieć wyłącznie przyczyna dla której istnieje Bóg
>9 Nie istniałaby sprawiedliwość
>10 Nie istniałoby niebo, piekło i czyściec

Z chęcią podam przykłady:
1.Nie istniałaby nienawiść.
2.Nie istniałaby śmierć.
3.Nie istniałaby przemoc.
4.Nie istniałyby choroby.
5.Nie istniałyby wojny.
6.Nie istniałyby zamachy terrorystyczne.
7.Nie istniałyby wyprawy krzyżowe.
8.Nie istniałaby rzeź hugonotów, i inne podobne morderstwa.
9.Nie istniałaby "tolerancja" religijna.
10.Nie istniałaby inkwizycja.
11.Nie istniałyby zabobony...............etc. etc.
Marta T. (436 punktów)
>Przeglądałem księgę gości i natrafiłem na liczne żale z powodu niewystarczającej polemiki na forum,
>oraz zajadłego narzucania ateistycznego światopoglądu.
Narzucania ateistycznego światopoglądu? Czyżby? To strona racjonalistyczna, więc czemu szukasz na niej wychwalania jakiegokolwiek boga? Poza tym, jeśli chodzi o samą sprawę "narzucania światopoglądu", to jest tak, że w Polsce znacznie częściej narzuca się ludziom katolicyzm. "Jedyny Bóg", który daje wszystko, a bez niego nie ma nic. Typowe myślenie wiernej owieczki...
>Podaję przykłady:
>1 Bóg jest sprawcą wszystkiego, wobec tego nie istniałoby cokolwiek.
>2 Nie istniałaby miłość
>3 Nie istniałoby dobro
>4 Nie istniałby sens życia
>5 Nie istniałyby cuda
>6 Nie istniałoby Pismo Swięte
>7 Nie istniałby człowiek i życie
>8 Mogłaby istnieć wyłącznie przyczyna dla której istnieje Bóg
>9 Nie istniałaby sprawiedliwość
>10 Nie istniałoby niebo, piekło i czyściec
Przykłady godne jednego komentarza. Katolicy zawłaszczają sobie pojęcia "dobra", "miłości" etc. Wszystko, co dobre, człowiek może robić jedynie wtedy, kiedy w coś wierzy. Bo bez Boga to przecież nie można wiedzieć, co to miłość, przyjaźń, dobro, nie? Bez Boga życie nie ma sensu, nie? Śmiechu warte. A już przykład 9 rozkłada na łopatki. W Biblii Bóg wielbi jeden naród, inne karze mordować, bo stoją wybrańcom na drodze do Kanaan. To jest sprawiedliwość Boga? Zastanów się troszeczkę, co piszesz...
Bożydar (2279 punktów)
Dla wielu ludzi przytoczone wypowiedzi są argumentami. W ciągu tysiącleci ludzie poświęcili niewyobrażalną ilość pracy i środków, tylko dlatego że potraktowali istnienie Boga jako pewnik. Jakieś powody więc chyba mieli?
Może znajdzie się ktoś, kto poda lepsze i niepodważalne argumenty?
30-04-2009 12:40 
 Ocena-1 na 1
lodowy (1486 punktów)
>Przykłady godne jednego komentarza. Katolicy zawłaszczają sobie pojęcia "dobra", "miłości" etc. Wszystko, co >dobre, człowiek może robić jedynie wtedy, kiedy w coś wierzy. Bo bez Boga to przecież nie można wiedzieć, co to >miłość, przyjaźń, dobro, nie?

Racjonalnie coś takiego jak "dobro" nie istnieje. Podobnie ma się sprawa z "miłościa" i "przyjaźnią". Czym się więc przejmujesz?
30-04-2009 21:18 
 Ocena 3 na 3
Marta T. (436 punktów)
>Racjonalnie coś takiego jak "dobro" nie istnieje. Podobnie ma się sprawa z "miłościa" i "przyjaźnią". Czym się więc przejmujesz?
Czym się przejmuje? Chodzi mi o to, że katolicy zawłaszczają sobie te pojącia, wszystko co nacechowane jest pozytywnie "pochodzi od Boga". A ateista to zwierzę, bez zasad, nie znające uczuć i moralności, które nie ma celu w życiu i tylko wegetuje. Tak są ateiści postrzegani przez większość katolików. "Bez Boga nic by nie było". I podane przykłady przez Bożydara tylko to potwierdzają. A temu będę się stanowczo przeciwstawiała!

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365