Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie tylko mundurowi...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-05-2009 11:09liliac (147340 punktów)Nie tylko mundurowi...
Ocena 2 na 2
To tylko taki malutki wątek przypominający, że nie tylko służby mundurowe miewają narzucany obowiązek uczestnictwa w uroczystościach religijnych.
wiadomosci(*)wanie_ochotnikow__Na_msze.html
"Dyrektorów wydziałów/kierowników komórek równorzędnych proszę o wskazanie osób, które będą uczestniczyły we mszy św. sprawowanej w tym dniu w intencjach podkarpackich samorządów w Kościele Farnym (...)"- to treść pisma skierowanego do szefów wydziałów w Urzędzie Miasta Rzeszowa od sekretarza miasta, Marcina Stopy, w ramach przygotowań do obchodów Dnia Samorządu Terytorialnego.
""Oczekuję, że w obchodach wezmą udział przedstawiciele wszystkich wydziałów i komórek równorzędnych" - napisał sekretarz. I wyznaczył termin nadsyłania informacji o wytypowanych pracownikach - do 13 maja."

Naturalnie rzeczony sekretarz miasta nagabywany przez prasę nic niewłaściwego w swoich kategorycznie wyartykułowanych oczekiwaniach nie widzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

abcde (127 punktów)
>"Dyrektorów wydziałów/kierowników komórek równorzędnych proszę o wskazanie osób, które będą
>uczestniczyły we mszy św. sprawowanej w tym dniu w intencjach podkarpackich samorządów w Kościele
>Farnym (...)"- to treść pisma skierowanego do szefów wydziałów w Urzędzie Miasta Rzeszowa od
>sekretarza miasta, Marcina Stopy, w ramach przygotowań do obchodów Dnia Samorządu Terytorialnego.
>""Oczekuję, że w obchodach wezmą udział przedstawiciele wszystkich wydziałów i komórek
>równorzędnych" - napisał sekretarz. I wyznaczył termin nadsyłania informacji o wytypowanych
>pracownikach - do 13 maja."
>Naturalnie rzeczony sekretarz miasta nagabywany przez prasę nic niewłaściwego w swoich
>kategorycznie wyartykułowanych oczekiwaniach nie widzi.

Dlaczego w kraju "prawa" nikt nie przejmuję się konstytucją??
Art. 53 konstytucji precyzuje że nikt nie może być zmuszany do praktyk religijnych
ale jak zwykle prawo sobie a ludzie sobie
ktoś tu powinien stracić stołek ale jak to zwykle w ciemnogrodzie nic mu pewnie nie zrobią
14-05-2009 13:26 
 Ocena 8 na 8
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Dlaczego w kraju "prawa" nikt nie przejmuję się konstytucją??
>Art. 53 konstytucji precyzuje że nikt nie może być zmuszany do praktyk religijnych
>ale jak zwykle prawo sobie a ludzie sobie
>ktoś tu powinien stracić stołek ale jak to zwykle w ciemnogrodzie nic mu pewnie nie zrobią
Dlatego, że po przeciwnej stronie stoi mafia, która jest w stanie zaszczuć, zniszczyć, pozbawić pracy czy awansu. Ma na usługach polityków, policję i sądy. Nikt indywidualnie jej nie podskoczy. Mafia ta okrada państwo (komisja majątkowa) i jest bezkarna.
Tak długo jak długo nie powstanie silny ruch sprzeciwu, Polską będzie rządził kler katolicki,
i wójtowie, starostowie, dyrektorzy szkół będą stali na baczność odbierając telefon z plebanii czy kurii.
Celtyk (3337 punktów)
Witam
   Na początek w Administracji jest takie pojęcie - polecenie służbowe.
Szef wydał polecenie służbowe - pracownik ma wykonać (jeśli się mieści w granicach). Jeśli pracownik jest wezwany w dniu wolnym do pracy, to należy mu się w zamian dodatkowy dzień wolny za pracę np.: w święta, czy sobotę lub niedzielę. Można to w pewnym sensie porównać to do mundurowego stwierdzenia - "rozkaz nie gazeta..."
   W wszystkim jest tylko jeden mały haczyk - jak się ma takie polecenie do zgromadzeń religijnych?

>Naturalnie rzeczony sekretarz miasta nagabywany przez prasę nic niewłaściwego w swoich
>kategorycznie wyartykułowanych oczekiwaniach nie widzi.
No cóż - taka reakcja Sekretarza przy jego wypowiedzie treści:
Cytat:
Gdybym chciał każde słowo analizować, to oszalałbym...

mnie nie dziwi, że on sam nie widzi nic niewłaściwego
Urzędnik piastujący takie stanowisko publicznie przyznaje się do tego, że analizuje tego co mówię. Takie stwierdzenie pozwala postawić pewną tezę: Skoro się nie zastanawia nad tym co mówi, to również może tak postępować podejmując decyzje urzędowe. A taka sytuacja jest już niedopuszczalna!


Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365