Racjonalista - Strona głównaDo treści
blokowanie badań naukowych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
13-05-2005 15:35HRTEM (262 punktów)blokowanie badań naukowych
Wiedziony kilkoma wpisami w wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,21477, zastanawiam się nad zagadnieniem "lobbingu" w badaniach naukowych.

W Europie i Ameryce Płn. można się doliczyć po ok. kilkaset ministerstw, fundacji, organizacji rządowych, samorządowych, branżowych, stowarzyszeń, grup wyznaniowych, koncernów, korporacji, szalonych milionerów i diabli wiedzą, kogo jeszcze - którzy przyznają środki na badania naukowe (granty i stypednia): na różne cele i w różnej wysokości. Na całym świecie jest ich zapewne kilka (-naście?) tysięcy. Każdy z tych grantodawców ma własne komisje oceniające, procedury przyznawania i recenzentów wniosków, choć bywa, że uznani specjaliści są doradcami kilku grantodawców naraz - choć to wyjątki. Każdy z grantodawców ma własne preferencje i politykę finansowania, a także zakres specjalności, które finansuje. Wiele (większość?) takich organizacji posiada w swoim zakresie finansowanie badań medycznych, biologicznych i biotechnologicznych.

Wszystkie uczelnie wyższe, instytuty naukowe, wdrożeniowe, itp. posiadają też własne środki na badania naukowe; w Polsce nazywane są środkami na "badania własne" i "działalność statutową" lub "środkami specjalnymi". Przydzielają je swoim pracownikom, wg bardzo różnych pomysłów i algorytmów, na realizację zadań badawczych - wymyślanych zazwyczaj przez samych pracowników. Można zatem traktować takie jednostki naukowe jako kolejną grupę finansujących badania "grantodawców".

Kojarzę osobiście kilka rodzajów procedur rozpatrywania wniosków o granty, stosowanych w Polsce i innych krajach. I za nic nie potrafię sobie wyobrazić, w jaki sposób można zastopować badania w określonym kierunku. Dużo częściej się zdarza, że wniosek "przepada", gdyż został złożony np. przez bliskiego współpracownika docenta X, którego bardzo nie lub prof. Y, zasiadający w komisji oceniającej. Ale zasięg rąk prof. Y też jest dość ograniczony, gdyż nie może w zupełności zakwestionować świetnej recenzji wniosku napisanej przez prof. Z (bezstronnego w tej grze), a ponadto w komisji zasiada jeszcze dr Q, który nie znosi prof. Y, wiec będzie głosował zawsze odwrotnie, niż on - niezależnie w jakiej sprawie.

W wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,21477 została zasugerowana możliwość blokowania badań przez "lobby....... (tu wpisz dowolną branżę)". Owe lobby (jeśli istnieje), zazwyczaj nie ma zielonego pojęcia, co się dzieje na własnym podwórku. Z paroma wyjątkami (firmy nowych technologii), laboratoria aplikacyjne koncernów zajmują się wdrożeniem kolejnego "bajeru i wodotrysku" mającego dać klientowi większą satysfakcję (a raczej: podstaw do reklamy stosownemu własnemu działowi) i guzik wiedzą, jakie badania prowadzone są na świecie. A tym bardziej nie mają pojęcia, jakie wnioski grantowe są składane.

Co więcej - poważne wydawnictwa naukowe (kilkanaście tysięcy na świecie) bardzo chętnie publikują wszelkie, byle na poziomie, wyniki badań uderzające w wielkie koncerny. Daje to zawsze pikantny smaczek - no i gwarantuje częste cytacje, co dla wydawnictwa jest kwestią przeżycia. Koncerny w ogóle są na cenzurowanym - organizacje "ekologiczne" (ale także popularne gazety) specjalizują się wręcz w upublicznianiu badań kwestionujących jakość i bezpieczeństwo produktów z wielkich koncernów. Po takim "naukowym uderzeniu" lobby producentów ledwo się podnosi - zazwyczaj finansują badania (czytaj: pośrednio lub bezpośrednio korumpują lub próbują korumpować naukowców) mające udowodnić tezę odwrotną. Wyniki takiego odzewu publikowane są rzadko (czyżby z powodów błędów metodologicznych?).

Moim zdaniem, badania można zablokować wyłącznie zakazem prawnym (patrz: idiotyczne ograniczenia dot. badań biotechnologicznych). Na pewno zdarzają się wyjątki, ale w 99.9% nie da się fizycznie dotrzeć do opiniodawców wniosków grantowych i decydentów - bo rzadko jest to jedna osoba. I nie do wszystkich grantodawców na świecie. To po prostu niemożliwe. Uważam, że "blokowanie badań przez lobby branżowe" to jęki kiepskich naukowców lub ludzi wierzących w spiskową teorię dziejów, przy której żydo-komuno-masoneria to bułka z masłem.

A może się mylę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365