Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaproszenie na racjonalistyczne spotkania filozoficzne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
20-06-2009 18:27Szczepanik (821 punktów)Zaproszenie na racjonalistyczne spotkania filozoficzne
Ocena 2 na 2
Zapraszamy Wszystkich na spotkania filozoficzne organizowane w księgarnio-kawiarni Tarabuk przy Browarnej 6 w Warszawie. Spotkania są organizowane w czwartki w każdy drugi i czwarty tydzień miesiąca.

Pierwsze spotkanie odbędzie się 25 czerwca o godzinie 20.00.

Główną ideą spotkań jest dyskusja na temat istotnych dla Nas aspektów życia celem poszerzenia Naszych horyzontów.

Regulamin spotkań będzie dopiero tworzony, ale w swojej idei będą to spotkania podobne do spotkań organizowanych przez Sokrates Cafe (sokratescafe.pl) przy czym tematy będziemy starali się wybrać już przed spotkaniem tak, abyśmy mogli przygotować się do dyskusji.
I od razu prośba do wszystkich o zgłaszanie swoich propozycji.
Propozycje tematów powinny być:
- istotne, a więc mające duże znaczenie dla naszego życia,
- spójne oraz jednoznaczne,
- zawierać krótki opis, który także powinien być spójny i jednoznaczny,
- ukierunkowane na zrozumienie rzeczywistości (nie na jej negowanie),
Moderatorzy zastrzegają sobie prawo do odrzucenia tematu jeśli nie będzie spełniał powyższych wymogów.

Prosiłbym, aby każdy temat był zgłoszony jako nowa wypowiedź tak, aby można było głosować na tematy poprzez standardowy mechanizm głosowania.
Zapraszam także do głosowania na już dodane tematy.

Wśród wszystkich tematów 3. o największej ilości głosów przejdą do drugiej rundy to znaczy już bezpośrednio na spotkaniu wybierzemy spośród nich temat, który będzie przedmiotem dyskusji. Możliwe jest, że dodamy jeszcze jeden, bądź dwa tematy bezpośrednio na spotkaniu, ale będzie to raczej ostateczność.

Co do samej dyskusji to jest to dyskusja otwarta, gdzie każdy może, a wręcz powinien się wypowiedzieć.
Moderator nie powinien ingerować w dyskusję i będzie to robił tylko w przypadku, gdy:
- wypowiedzi są zbyt długie (równy dostęp do czasu),
- wypowiedzi są niezrozumiałe i niespójne (co najmniej stawiane tezy powinny być precyzyjnie i jednoznacznie postawione),
- wypowiedzi nie są na wybrany temat (tylko trzymanie się tematu daje szansę dojścia do jakiś konkretnych wniosków),
- wypowiedzi są nastawione na negację bądź nawet są obraźliwe dla jakiejś grupy,

Mam nadzieję, że dzięki takim dyskusjom uda Nam się poszerzyć horyzonty, jak również poprawić Nasze umiejętności precyzyjnego wyrażania myśli.

Na wstępie moderatorami będę ja oraz Marian Jankowski, ale moim zdaniem i ta rola powinna być zmienna w czasie.

Pozdrawiam serdecznie
Jarek Szczepanik
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Szczepanik (821 punktów)P1: Czy kiedykolwiek będziemy potrafili przewidywać ludzkie życie?
Propozycja tematu:
Czy kiedykolwiek będziemy potrafili przewidywać ludzkie życie?

Opis:
Proponuję porozmawiać o tym czy kiedykolwiek będziemy w stanie przewidywać ludzkie życie w skali makro oraz w skali pojedynczego osobnika?
Jakie są obecnie znane modele życia (model Darwina, modele ekonomiczne, nowoczesne modele ewolucyjny..) i jaka jest ich użyteczność dla Naszego życia?
Czy jesteśmy w stanie stworzyć precyzyjne modele życia ludzkiego oraz czy jesteśmy w stanie dostarczyć niezbędnych danych wejściowych do wykonywania użytecznych symulacji?
Jakie konsekwencje niosłoby istnienie w miarę precyzyjnych symulacji życia ludzkiego dla Naszego życia?

Pozdrawiam
Jarek Szczepanik
Marcus Platonicus (617 punktów)Odp: P1: Czy kiedykolwiek będziemy potrafili przewidywać ludzkie życie
>Czy kiedykolwiek będziemy potrafili przewidywać ludzkie życie?

Wiem, co to przewidywanie stanu pogody lub wyniku meczu.
A co to przewidywanie ludzkiego życia?

   Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.
Szczepanik (821 punktów)
>>Czy kiedykolwiek będziemy potrafili przewidywać ludzkie życie?
>Wiem, co to przewidywanie stanu pogody lub wyniku meczu.
>A co to przewidywanie ludzkiego życia?
>    Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.

Ogólnie chodzi mi o przewidywania z jak największą precyzją ludzkiego życia za pomocą precyzyjnych modeli matematycznych.

Proponuję jednak rozwinąć temat dopiero na spotkaniu, abyśmy mieli na nim o czym rozmawiać

Pozdrawiam
Jarek
Katarzyna Szczepanek (41 punktów)Odp: Zaproszenie na racjonalistyczne spotkania filozoficzne
A godzina dwudziesta jest ustalona jako stała? Trochę późno.

Pozdrawiam.
Katarzyna
www.katarzynaszczepanek.xt.pl
Szczepanik (821 punktów)
>A godzina dwudziesta jest ustalona jako stała? Trochę późno.
>Pozdrawiam.
>Katarzyna
>www.katarzynaszczepanek.xt.pl
>
Na obecny moment ustalona jest z właścicielem Tarabuka godz. 20.00, ale myślę, że nie będzie problemu przesunąć np. na 19.00 o ile będzie wystarczająca frekwencja.

Pozdrawiam serdecznie
Jarek
Katarzyna Szczepanek (41 punktów)
>Na obecny moment ustalona jest z właścicielem Tarabuka godz. 20.00, ale myślę, że nie będzie problemu przesunąć np. na 19.00 o ile będzie wystarczająca frekwencja.
Rozumiem.
A czy różnice światopoglądowe są mile widziane?
Pozdrawiam.
Kasia
www.katarzynaszczepanek.xt.pl
Szczepanik (821 punktów)
>>Na obecny moment ustalona jest z właścicielem Tarabuka godz. 20.00, ale myślę, że nie będzie problemu przesunąć np. na 19.00 o ile będzie wystarczająca frekwencja.
>Rozumiem.
>A czy różnice światopoglądowe są mile widziane?
>Pozdrawiam.
>Kasia
>www.katarzynaszczepanek.xt.pl
>

Gdybyśmy wszyscy mieli identyczne poglądy byłoby to pierwsze na świecie milcząca dyskusja filozoficzna
Po cóż mielibyśmy bowiem zawierać głos skoro nikt nikomu nie miałby nic nowego do powiedzenia

Pozdrawiam
Jarek
Katarzyna Szczepanek (41 punktów)
>Gdybyśmy wszyscy mieli identyczne poglądy byłoby to pierwsze na świecie milcząca dyskusja filozoficzna
>Po cóż mielibyśmy bowiem zawierać głos skoro nikt nikomu nie miałby nic nowego do powiedzenia
Tak, to oczywiste. Chodziło mi o to, czy osoba wierząca (choć myśląca racjonalnie) będzie mile widziana.
Pozdrawiam.
Kasia
www.katarzynaszczepanek.xt.pl
Szczepanik (821 punktów)
>>Gdybyśmy wszyscy mieli identyczne poglądy byłoby to pierwsze na świecie milcząca dyskusja filozoficzna
>>Po cóż mielibyśmy bowiem zawierać głos skoro nikt nikomu nie miałby nic nowego do powiedzenia
>Tak, to oczywiste. Chodziło mi o to, czy osoba wierząca (choć myśląca racjonalnie) będzie mile widziana.
>Pozdrawiam.
>Kasia
>www.katarzynaszczepanek.xt.pl
>

Bardzo często pojęcie ateizmu jest mylone z pojęciem racjonalizmu.

Nikt z nas nie jest w pełni racjonalistą, bo nikt nie rozumie w pełni rzeczywistości.
Można co najwyżej badać w nas odległość od ideały racjonalnego myślenia - czyli co najmniej spójnego i niesprzecznego myślenia.

Osobiście widziałem wielu ateistów, którzy myśleli i działali niespójnie, a ich argumenty często zawierały sprzeczności (zresztą nawet u siebie takie znajduję).
Z drugiej strony widziałem osoby podające się za katolików, których argumenty co najmniej na pierwszy rzut oka były spójne i niesprzeczne.

Choć moim zdaniem wyznawanie jakiejkolwiek religii jest nieracjonalne, nie przesądza jeszcze o byciu, bądź nie racjonalistą.

Kasiu zapraszamy wszystkich, którzy mają otwarte umysły, są zainteresowani dyskusją ukierunkowaną na kreację i potrafią precyzyjnie oraz ściśle wyrażać swoje myśli.

Pozdrawiam serdecznie
Jarek
Katarzyna Szczepanek (41 punktów)

>Bardzo często pojęcie ateizmu jest mylone z pojęciem racjonalizmu.
To prawda, tak jest często m.in. na tym portalu i stąd moje obawy.
>Osobiście widziałem wielu ateistów, którzy myśleli i działali niespójnie, a ich argumenty często zawierały sprzeczności (zresztą nawet u siebie takie znajduję).
>Z drugiej strony widziałem osoby podające się za katolików, których argumenty co najmniej na pierwszy rzut oka były spójne i niesprzeczne.
>Choć moim zdaniem wyznawanie jakiejkolwiek religii jest nieracjonalne, nie przesądza jeszcze o byciu, bądź nie racjonalistą.
Zgadzam się, oczywiście z zastrzeżeniem, że nie uważam za nieracjonalne wyznawania religii. Dla mnie wiara wynika właśnie z faktu, że dostrzegam wspomniane przez Ciebie sprzeczności i niespójności, a także z uświadomienia sobie, że - mimo chęci - nie mogę wszystkiego ogarnąć rozumem.
>Kasiu zapraszamy wszystkich, którzy mają otwarte umysły, są zainteresowani dyskusją ukierunkowaną na kreację i potrafią precyzyjnie oraz ściśle wyrażać swoje myśli.
Dziękuję za zaproszenie. Pojawię się.

Pozdrawiam.
Kasia
www.katarzynaszczepanek.xt.pl
Marcus Platonicus (617 punktów)
Propozycja tematu:

   Czy nastąpił lub następuje zapowiedziany przez Fukuyamę Koniec Historii - w aspekcie politycznym?

Opis:

Słynna teza, że Demokracja liberalna - ustrój doskonały, wymarzony i uszczęśliwiający wszystkich - kończy historię polityczną świata, domaga się weryfikacji.

Czy Francis Fukuyama się nie myli?

Zobacz: Uniwersalne państwo homogeniczne

   Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.
Marcus Platonicus (617 punktów)
Propozycja tematu:

   Czym jest Prawda? Czy istnieje? Czy jest jedyna?

Opis:

Środowiska teistyczne, totalitarne i mafijne wszelkiego autoramentu posiadają Prawdę na własność. To normalne.
Ale poza nimi, spotyka się nierzadko stanowiska głoszące, że Prawda nie istnieje, lub też, że wszystko jest Prawdą!

Popularność takich poglądów nie wygasa, spotyka się je nawet u rozsądnych skądinąd dyskutantów w Racjonaliście!

Jak więc jest "Na Prawdę"?

Zobacz: Odp: Prawda jest jedna. - Miłujący prawdę
Zobacz: Odp: Prawda jest jedna. - Bożydar

   Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.
Szczepanik (821 punktów)Protokół
Na wstępie chciałbym wszystkim podziękować za przybycie mimo koszmarnej pogody (pół godziny przed spotkaniem było oberwanie chmury).
Mam nadzieję, że wszyscy wyszli ze spotkania z obszerniejszą wiedzą niż na nie weszli i z nowymi tematami do przemyśleń. Chciałbym także przeprosić za wszystkie niedociągnięcia - dołożymy wszelkich starań, aby każde spotkanie było lepiej zorganizowane od poprzedniego.
Poniżej publikuję skrócony protokół z zastrzeżeniem, iż od następnego spotkania chciałbym nagrywać całe spotkania i następnie publikować je jako plik mp3. Już teraz wiem, że zrozumienie wszystkich tez tak, aby nie pojawiła się nadinterpretacja nie jest możliwe. Dlatego też proszę o wyrozumiałość co do poniższego protokołu.

Protokół ze racjonalistycznego spotkania filozoficznego z dnia 25 czerwca 2009
Przy stole na spotkaniu uczestniczyli licząc ode mnie zgodnie ze wskazówkami zegara:
Jarek - moderator i protokolant,
Paweł,
Paweł,
Agnieszka,
Grzegorz,
Grażyna,
Kasia,
Artur,
Marian - prowadzący,

Zgłoszono na forum oraz bezpośrednio na spotkaniu następujące tematy i poddano je pod dwie tury głosowania. W pierwszej można było oddać dowolną ilość głosów, a do drugiego przechodziło nie więcej niż 3. tematy i można było głosować tylko na jeden temat.

Poniżej znajdują się zgłoszone tematy oraz ilość głosów w pierwszym oraz drugim głosowaniu:

Czy nastąpił lub następuje zapowiedziany przez Fukuyamę Koniec Historii - w aspekcie politycznym? (Marian) - 9, 4
Czy kiedykolwiek będziemy potrafili przewidywać ludzkie życie? (Jarek) - 1
Czym jest Prawda? Czy istnieje? Czy jest jedyna? (Marian) - 6, 5
Skąd zło na świecie? Jak go można wytłumaczyć na gruncie ateistycznym i teistycznym? (Kasia) - 4
Czy metoda jest pierwotna w refleksji filozoficznej czy też przedmiot decyduje o doborze metody używanej w filozoficznym dyskursie? (Artur) - 4

Wygrał temat:
Czym jest Prawda? Czy istnieje? Czy jest jedyna?

Następnie przeszliśmy do części dyskusji.

Kolejno głos zabierali:
Marian - rozpoczął dyskusję od różnych definicji prawdy rozpoczynając od definicji arystotelowskiej "dane zdanie A jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy stan faktyczny opisany przez zdanie A ma rzeczywiście miejsce" poprzez definicję w logice jako braku sprzeczności (tutaj dodałbym od siebie definicję Tarskiego pl.wikipedia.org/wiki/Prawda)
Następnie Marian przeszedł do tematu postrzegania prawdy i nadużywania pojęcia prawdy.
Paweł - kontynuował wywód Mariana o nadużyciach pojęcia prawdy zwłaszcza w systemach totalitarnych narzucających jedyną prawdę,
Grzegorz - mówił o różnych interpretacjach rzeczywistości, eksperyment Ascha - pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Ascha,
Grażyna - stwierdziła, iż prawda jest podobna do słowa wolność, stwierdziła także, iż pojęcie prawdy bardzo często jest używana w socjotechnice dla przykładu pojęcia prawdy używa się jako sformułowania absolutu,
Paweł - wspomniał o greckiej definicji prawdy jako nie-skrytości - czegoś co zostało poznane, odkryte, według Pawła taka definicja jest o tyle dobra, iż mówi tylko o tym co da się zbadać,
Marian - mówił o teoriach fizycznych, każdy model {Standardowy, Ogólna teoria względności) ma swoją dziedzinę zastosowania i że co najmniej na obecny moment nie znamy modelu pełnego,
Kasia - mówiła o autorytetach i o tym czy są potrzebne,
Grzegorz - mówił o modelach domkniętych,
Marian - mówił o fakcie, iż czasami udaje się znaleźć model dobrze opisujący rzeczywistość i nie dający się wywieść z uznanych modeli fizycznych, jako przykład został podane prawo promieniowania temperaturowego
pl.wikipedia.org/wiki/Ciało_doskonale_czarne ciała doskonale czarnego,
Agnieszka - stwierdziła, iż wszystko jest przybliżeniem i będziemy zawsze skazani na coraz precyzyjniejsze przybliżenia,
Kasia - zapytała czy tylko to co widzialne i mierzalne jest prawdziwe - tutaj moderator zapytał jaka jest użyteczność czegoś co nie jest w żaden sposób możliwe do uchwycenia,
Marian - rozmowa o religii, o tym jak wraz z rozwojem wiedzy o Wszechświecie Bóg został przeprowadzany przez kościół coraz dalej od Ziemi,

W ostatniej części każdy z nas (oprócz moderatora) podsumował spotkanie:

Paweł - stwierdził, że moje krzesło się popsuło, co było bezwzględnie prawdą , stwierdził także, iż o bezwzględnej prawdzie mówimy tylko w modelach rzeczywistości, postrzeganie rzeczywistości jest natomiast uzależnione od wielu czynników,
Paweł - stwierdził, iż w języku naturalnym mamy nieprecyzyjne definicje słów więc nie jesteśmy w stanie w sposób jednoznaczny ustalić prawdy w świecie zdań rzeczywistych,
Agnieszka - stwierdziła, iż nie ma czegoś takiego jak prawda, a są tylko jej interpretacje, wszystko dokoła nas możemy badać tylko z jakimś przybliżeniem, a to oznacza, że nawet zjawiska fizyczne nie są dokładnie tak samo postrzegane,
Grzegorz - zdefiniował prawdę intuicyjną jako myśl zgodną z rzeczywistością, stwierdził, iż istnieje prawda jako abstrakcyjny byt,
Kasia - stwierdziła, iż prawda fizyczna jest weryfikowalna, wyróżniła prawdę egzystencjalną, którą zawsze można pogłębiać,
Marian - mówił o definiowaniu prawdy przez niektórych w taki sposób, aby dawała poczucie szczęścia,

Powyżej marne wypowiedzi moderatora nie zostały uwzględnione, choć wcale to nie oznacza, że nie uczestniczył w dyskusji

Pozdrawiam Jarek
Szczepanik (821 punktów)Podsumowanie

I pozwolę sobie jeszcze na własne podsumowanie.

Wg mnie bezwzględna prawda to rzeczywistość.
Problem w tym, że nie potrafimy rzeczywistości dokładnie opisywać, nawet w tak precyzyjnych modelach jak modele fizyczne np. modelu standardowym czy ogólnej teorii względności. Nawet tam jesteśmy skazani na przybliżenia. Co więcej zawsze będziemy skazani na przybliżenia nawet jeśli odkryjemy model pełny (zasada nieoznaczoności - pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_nieoznaczoności)

Tylko jaki błąd jest dopuszczalny: 5%, 1%, 0.00001%. Moim zdaniem odpowiedź jest dość prosta - taki, który daje nam odchylenie dającą wysoką gwarancję osiągnięcie założonego celu np. na poziomie 99.9%.

Niestety na znacznie większy błąd skazani jesteśmy wtedy, gdy mówimy o języku naturalnym, gdzie użyte w zdaniach pojęcia nie są nawet ściśle zdefiniowane, już nie mówiąc o braku ścisłej metody pomiaru.

Mówienie jednak o prawdziwości zdania bez ścisłego zdefiniowania pojęć w nim użytych przypomina budowanie wielkiego mostu bez projektu na zasadzie doświadczenia. Nie oznacza to, że się nie da zbudować w ten sposób mostu, ale ja takim nie przejadę

Ogólnie moim zdaniem, aby mówić o prawdziwości jakiegoś zdania musimy to zdanie albo wyprowadzić z jakiegoś uznanego za prawdziwy modelu, bądź też samemu stworzyć taki model i zweryfikować zgodność z rzeczywistością jego aksjomatów.

Moim zdaniem prawdy nie można także odczuwać, a można ją co najwyżej mierzyć.

Pozdrawiam Jarek
Marcus Platonicus (617 punktów)Odp: Zaproszenie na racjonalistyczne spotkania filozoficzne
Witam.

Pozwolę sobie dodać parę słów komentarza, jako uzupełnienie Protokołu i poszerzenie zagadnienia.

Na Spotkaniu zaproponowałem definicję Prawdy jako cechę zdań twierdzących (tj. oznajmujących), opisujących pewną własność - relację wewnętrzną Świata, do którego się odnoszą, polegającą na Spełnieniu tej relacji przez opisywany Świat.

Podkreśliłem też, że skoro Prawda jest cechę zdań, to zależy od Języka, w którym zdanie wyrażono. Na Język składają się dwie składowe:
   a) System Pojęciowy - narzędzie kategoryzacji (co uznajemy za co), i
   b) System Leksykalny - słownictwo, terminologia (jak to nazwiemy).

Zwróciłem też uwagę na istnienie pojęć rozmytych i ścisłych. Binarne pojęcie Prawdy, wprowadzone powyższą definicją, odnosi się jedynie do relacji i pojęć ścisłych. Tak więc, pytanie o prawdziwość jakiegoś zdania jest uprawnione dopiero po ustaleniu ścisłych znaczeń użytych terminów. Wcześniej jest bezsensowne.

Znaczna część sporów o prawdziwość jakiegoś stwierdzenia wynika z niedochowania (z racji niezrozumienia) tego warunku.

Podana definicja jest, co do zasady, klasyczną definicją Prawdy. Dokładniej, jest jednak uogólnieniem definicji Klasyków. Nadaje to jej dodatkową wartość. A więc:
   1) Staje się definicją Arystotelesowską w ujęciu korespondencyjnym - gdy za Świat przyjmiemy jedynie świat fizyczny;
   2) Staje się definicją Tomistyczną w ujęciu teoriopoznawczym - gdy zbiór zdań ograniczymy jedynie do zdań pomyślanych, a za Świat - świat fizyczny;
   3) Staje się definicją Tomistyczną w ujęciu logicznym - gdy za Świat przyjmiemy świat systemów formalnych;
   4) Staje się definicją Tarskiego - gdy za dopuszczalny Język przyjmiemy jedynie język formalny (nie widać jednak przeszkód, aby pewien rdzeń dowolnego języka etnicznego sformalizować).

Z antynomiami zdań samozwrotnych można sobie poradzić inaczej.

Co do rozumienia Prawdy jako "nie skrytości", tj. definicji Arystotelesowskiej w ujęciu egzystencjalnym, równoważnego definicji Tomistycznej w ujęciu metafizycznym - to jest ono redukowalne do zdań twierdzących typu: "Przedmiot P w Świecie S istnieje", a więc nie wnosi nic nowego do wyżej rozważonych.

O dyskutowanych na Spotkaniu związkach Modeli formalnych z pojęciem Prawdy - innym razem. Przypomnę tylko, że wskazałem na ich ważny podział - na:
   a) Modele Empiryczne - powstałe z dopasowania do Faktów obserwowanych;
   b) Modele Fenomenologiczne - powstałe przez Dedukcję z Przyczyn.

   Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365