Racjonalista - Strona głównaDo treści
Absurdalność ateizmu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
04-07-2009 11:49simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Absurdalność ateizmu.
Ocena -12 na 14
Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to ateista i tak nigdy się o tym nie przekona bo w życie po śmierci też nie wierzy. Wynika z tego, że ateizm jest absurdalną wiarą a jest wiarą bo nauka nie potrafi dowieść nieistnienia Boga.
Ateista więc nie może mieć poczucia racji twierdząc, że Boga nia ma bo zaprzecza wtedy nauce, która nie podważa istnienia Boga. Ateista nie powinien wywyższać w stosuknu do ludzi wierzących w Boga bo sam jest także człowiekiem wierzącym(w to, że BOga nie ma). Bóg jest i świadczy o tym niewieczność materii, początek czasu i przestrzeni wynikające z Teorii Wielkiego Wybuchu. Tak ateiści, nauka twierdzi, że wszechświat powstał 13,7 mld lat temu. Materia nie jest już wieczna.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

04-07-2009 12:06
 Ocena 12 na 14
Autografka (10638 punktów)

Następny, który wie lepiej w co wierzą ateiści.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Goethe
rudyment (3233 punktów)
>Bóg jest i świadczy o tym niewieczność
>materii, początek czasu i przestrzeni wynikające z Teorii Wielkiego Wybuchu. Tak ateiści, nauka
>twierdzi, że wszechświat powstał 13,7 mld lat temu. Materia nie jest już wieczna.

Bóg powstał nieco później, metodą a la Gilgamesz, czyli wyłącznie jako byt intersubiektywny.
A co do Wielkiego Wybuchu i powstania materii, to zapytaj katolika Hellera, co on o tym sądzi.

"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
lontri (16088 punktów)

Ateista rozumuje tak, jak św. Augustyn: "lekarz powinien leczyć chorego tak, jakby boga nie było."

Zarzucając absurdalność postawie ateistycznej, zastanów się, czy nie dowodzisz w ten sposób absurdalności każdej wiary.

Nauka, wbrew temu co utrzymujesz, nie twierdzi, że materia powstała 13,7 mld. To tylko teoria, czyli zbiór przypuszczeń i hipotez. Tak jak niewiele wiadomo na temat samego wielkiego wybuchu, tym mniej wiadomo o tym, co działo się przed nim.

Nie rozumiem, w jaki sposób teoria wielkiego wybuchu ma się do postawy ateistycznej. Prosiłbym uprzejmie o doprecyzowanie stanowiska.
04-07-2009 12:56 
 Ocena-5 na 9
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>Ateista rozumuje tak, jak św. Augustyn: "lekarz powinien leczyć chorego tak, jakby boga nie było."
>Zarzucając absurdalność postawie ateistycznej, zastanów się, czy nie dowodzisz w ten sposób absurdalności każdej wiary.
>Nauka, wbrew temu co utrzymujesz, nie twierdzi, że materia powstała 13,7 mld. To tylko teoria, czyli zbiór przypuszczeń i hipotez. Tak jak niewiele wiadomo na temat samego wielkiego wybuchu, tym mniej wiadomo o tym, co działo się przed nim.
>Nie rozumiem, w jaki sposób teoria wielkiego wybuchu ma się do postawy ateistycznej. Prosiłbym uprzejmie o doprecyzowanie stanowiska.

1. Z teorii ww( czytaj wielkiego wybuchu) wynika, że 13,7 mld lat temu w jednej chwili, w jednym punkcie powstała cała materia wszechświata, przestrzeń i czas.
2. Każdy skutek ma swoją przyczynę.
3. Przypadek -zbieg okoliczności, inaczej koincydencja - nieoczekiwane i rzadkie wystąpienie dwóch zdarzeń w tym samym czasie, między którymi nie występuje żaden związek przyczynowo -skutkowy.
4. Człowiek nie jest zwierzęciem ponieważ ma duszę(zdolność do abstrakcyjnego myślenia i wolną wolę).
5. Życie człowieka ma większy sens niż życie robaka.

Wnioski wynikające z aksjomatów 1,2:
1.Pierwszym skutkiem we wszechświecie był ww.
2.przyczyną ww nie mogła być: materia, czas ani przestrzeń dlatego, że żadne z tych trzech nie istniały przed ww
3. Jedyną, logiczną przyczyną ww jest Bóg -istota niematerialna, mogąca istnieć poza czasem i przestrzenią.
z 1,2,3 wynika:
4. Wielki wybuch nie może być przypadkiem ponieważ był pojedyńczym zdarzeniem a w czasie kiedy wystąpił nie zaistniało żadne inne zdarzenie. jeżeli ww nie był przypadkiem to znaczy, że był zdarzeniem celowym. kto lub co spowodowało celowość wielkiego wybuchu? materia, czas, przestrzeń na pewno nie bo nie istniały przed ww a poza tym rzeczy te jako, że są nieożywione nie mogą nadawać celowości innym rzeczom. tak więc tę celowość ww mogła nadać istota nie materialna -Bóg.
z 1,2,3,4,5 wynika:
5. Życie człowieka musi mieć i ma sens. życie człowieka ma sens jeżeli ma nadzieję na życie wieczne. na istnienie życia po śmierci wskazują przeżycia ludzi, którzy mieli śmierć kliniczną a to implikuje istnienie boga.
6. Świat raczej ma sens niż jego nie ma a skoro ma sens to znaczy, że jest Bóg.
04-07-2009 15:21 
 Ocena 4 na 4
MichaQ (1056 punktów)
>5. Życie człowieka ma większy sens niż życie robaka.

Antropocentryzm aż razi. Dla robaka jego istnienie jest ważniejsze niż człowieka.

>Wnioski wynikające z aksjomatów 1,2:
>5. Życie człowieka musi mieć i ma sens. życie człowieka ma sens jeżeli ma nadzieję na życie wieczne. na istnienie życia po śmierci wskazują przeżycia ludzi, którzy mieli śmierć kliniczną a to implikuje istnienie boga.

Dlaczego życie człowieka musi mieć sens? I co to znaczy, że ma sens? Jeśli Ci chodzi o to, że ma cel, to informuje cię, że żaden obiektywnie wyznaczony cel ludzkiego życia nie istnieje. Oczywiście byłoby dla nas dobrze, gdyby nasze życie miało sens, ale posuwanie się do stwierdzenia, że jest ontycznie konieczne, aby nasze życie miało sens, to gruba przesada.
Co do śmierci klinicznej. Jest to całkowicie niewiarygodne, jeśli weźmie się pod uwagę, że osoba, która przeżyła ten stan była jakis czas martwa miała zaburzoną pracę mózgu. W takim stanie można zobaczyć wszystko, ale nie wynika z tego, że coś, co zobaczyło się - będąc w śmierci klinicznej - istnieje.

>6. Świat raczej ma sens niż jego nie ma a skoro ma sens to znaczy, że jest Bóg.
Marta T. (436 punktów)
Czy ty potrafisz na komputerze coś napisać, a nie tylko "kopiuj - wklej"?
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
04-07-2009 13:51 
 Ocena-5 na 7
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>pl.wikipedia.org/wiki/Dadaizm
>
Dadaista-ateista. Chyba bardziej do was to pasuje.
diogenes (42753 punktów)
>Zakładając hipotetycznie...

Nie wychodzisz poza gdybanie.
Zacznij od tego, co masz przed nosem.
checkmate (1197 punktów)
simon_2 napisał(a):
>Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to ateista i tak nigdy się o tym nie przekona bo w życie
>po śmierci też nie wierzy. Wynika z tego, że ateizm jest absurdalną wiarą a jest wiarą bo nauka nie
>potrafi dowieść nieistnienia Boga.
>Ateista więc nie może mieć poczucia racji twierdząc, że Boga nia ma bo zaprzecza wtedy nauce, która
>nie podważa istnienia Boga. Ateista nie powinien wywyższać w stosuknu do ludzi wierzących w Boga bo
>sam jest także człowiekiem wierzącym(w to, że BOga nie ma). Bóg jest i świadczy o tym niewieczność
>materii, początek czasu i przestrzeni wynikające z Teorii Wielkiego Wybuchu. Tak ateiści, nauka
>twierdzi, że wszechświat powstał 13,7 mld lat temu. Materia nie jest już wieczna.

Przegrałeś. Nie napisałeś na początku: "Simon mówi"
04-07-2009 14:03 
 Ocena-2 na 4
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Nie wiedziałem, że gram.
R. Grochala (970 punktów)
Niewiara w św. Mikołaja także jest absurdalna.

Pozdrawiam autora wątku, który jest absurdalny, bo nie wierzy na przykład w cudowny czajniczek orbitujący pomiędzy Saturnem, a Uranem.

"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 14:07 
 Ocena-4 na 6
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Św. Mikołaj-jego nieśmiertelna dusza istnieje.
Jeśli chodzi o czajnik to możesz nazywać ludzi nieracjonalnymi, którzy w niego nie wierzą.
04-07-2009 14:16 
 Ocena 1 na 1
R. Grochala (970 punktów)
>Jeśli chodzi o czajnik to możesz nazywać ludzi nieracjonalnymi, którzy w niego nie wierzą.

I w końcu przyznałeś, że ludzie wierzący w Boga są także nieracjonalni.

"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 14:22 
 0 na 2
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>>Jeśli chodzi o czajnik to możesz nazywać ludzi nieracjonalnymi, którzy w niego nie wierzą.
>I w końcu przyznałeś, że ludzie wierzący w Boga są także nieracjonalni.
>
"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)

Gdzie tak przyznałem? Napisałem, że tym możesz uważać za nieracjonalych ludzi, którzy wierzą w czajnik. Nie napisałem jak ja traktuję takich ludzi. Za dużo sobie dopowiadasz.
R. Grochala (970 punktów)
>Napisałem, że tym możesz uważać za nieracjonalych ludzi, którzy wierzą w czajnik.

To po co odpowiadałeś na moją wypowiedź? Żeby tylko wyjaśnić tłumowi o co w niej chodzi?

"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 14:33 
 Ocena-3 na 5
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
A ty po co odpowiadałeś na moją odpowiedź?
R. Grochala (970 punktów)
Żeby zwrócić Ci uwagę, że sam zacząłeś się plątać we własnej logice.

"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 14:43 
 Ocena-3 na 5
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
No to kiedy przkonasz się, o swojej "racji"?
04-07-2009 14:58 
 Ocena 1 na 1
R. Grochala (970 punktów)
>No to kiedy przkonasz się, o swojej "racji"?

Koniec. Pyskówki mnie nie bawią.

"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 15:06 
 Ocena-2 na 4
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to kiedy się o tym przekonasz?
Degre (752 punktów)
Kolejna maszyna do zakładania wątków,nawracania i pokazywania ateistom w co wierzą...
Ciekawe kiedy sto się skończy-ileż razy można powtarzać i wałkować te same tematy
Skończy się to kiedyś?
04-07-2009 13:39
 Ocena 10 na 10
MichaQ (1056 punktów)
1. Nie udowadnia sie nieistnienia. Jest logicznie niemożliwe udowodnienie nieistnienia jakiegoś niesprzecznego bytu. Przykładowo nie można udowodnić, że jednorożce nieistnieją, gdyż ex definitione nie znajdzie się takiego faktu w świecie, który uprawdziwiłby zdanie "Jednorożce nie istnieją".
2. Z powyższego, a także z własnej definicji i etymologii, wynika, że ateizm nie jest wiarą, lecz brakiem wiary. Onus probandi (czyli ciężar dowodu) zawsze spoczywa na osobie, która głosi pozytywną tezę egzystencjalna (stwierdza istnienie x-a). Osoba, która wątpi w istnienie x-a ma za zadanie podważyć dowody na jego istnienie.
3. Jedyna możliwość zaprzeczenia istnienia czegoś i uduwodnienia tego występuje w matematyce.
4. Dowody na istnienie Boga sprowadzające go do bycia pierwszą przyczyną, a którymi to dowodami posługujesz się, są sprzeczne wewnętrznie. W pierwszej przesłance zakłada się, że wszystko ma przyczynę. We wniosku postuluje się, że istnieje taki byt, który nie ma przyczyny. To jest klasyczna sprzeczność rachunku predykatów.
5. Aktualnie chodzą słuchy, że zaczyna sie postulować cykliczny model powstania Wszechświata zamiast modelu inflacyjnego z Wielkim Wybuchem.
04-07-2009 14:09 
 Ocena-5 na 7
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Ateizm nie jest wiedzą a to znaczy, że jest wiarą.
04-07-2009 15:07 
 Ocena 4 na 4
MichaQ (1056 punktów)
>Ateizm nie jest wiedzą a to znaczy, że jest wiarą.

A słyszałeś kiedyś termin "hipoteza"? Jest on bardzo użyteczny, gdyż obala tego typu binarne myślenie, że jest tylko wiedza i wiara.

Bym jeszcze o jednym zapomniał. Zanim zaczniesz dalej wysuwać argumenty i sugerować, że musi istnieć inteligentna przyczyna, to musisz jakoś poradzić sobie z tą sprzecznością, którą ci wykazałem, a którą cechują się wszelkie rozumowania mówiące, że Bóg stworzył świat.
04-07-2009 19:11 
 Ocena-2 na 2
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>>Ateizm nie jest wiedzą a to znaczy, że jest wiarą.
>A słyszałeś kiedyś termin "hipoteza"? Jest on bardzo użyteczny, gdyż obala tego typu binarne myślenie, że jest tylko wiedza i wiara.
>Bym jeszcze o jednym zapomniał. Zanim zaczniesz dalej wysuwać argumenty i sugerować, że musi istnieć inteligentna przyczyna, to musisz jakoś poradzić sobie z tą sprzecznością, którą ci wykazałem, a którą cechują się wszelkie rozumowania mówiące, że Bóg stworzył świat.
Żadnej sprzeczności nie wykazałeś. Nie porównujcie Boga do krasnali, latających potworów spaghetti, jednorożców i innych nieistniejących rzeczy. Pod płaszczykiem racjonalistów ukrtywają się ateiści. śmiem twierdzić, że ateista nie jest razjonalistą.
04-07-2009 20:01 
 Ocena 1 na 1
Villain (90 punktów)
>Nie porównujcie Boga do krasnali, latających potworów spaghetti, jednorożców i innych nieistniejących rzeczy.
Dlaczego zakładasz że w/w postacie nie istnieją, natomiast bóg istnieje?
>Pod płaszczykiem racjonalistów ukrywają się ateiści.
Ja się nie ukrywam. HALO, TU JESTEM!
>śmiem twierdzić, że ateista nie jest racjonalistą.
Nie każdy ateista jest racjonalistą. To fakt. Nie generalizuj jednakże.
15-07-2009 00:14 
 Ocena 1 na 1
MichaQ (1056 punktów)
Żadnej sprzeczności nia wykazałem? Stawiasz Boga za pierwszą przyczynę. Po prostu powstarzasz - mniej lub bardziej świadomie - drugi i trzeci argument św. Tomasza z Akwinu. Drugi mówi o Bogu jako pierwszej przyczynie. Drugi natomiast o Bogu jako istocie samoistnej. Jednak wszystkie te argumenty są sprzeczne. Ich struktura wygląda tak:

Przesłanki
1. Wszystkie przedmioty są P (gdzie P oznacza a) mają przyczynę; b) są niesamoistne)
2. Ciąg nie może iść w nieskończoność.

Wniosek:
Istnieje przedmiot, który jest nie-P (tym przedmiotem jest rzecz jasna Bóg)

Problem polega na tym, że przesłanka większa dowodu jest sprzeczna z wnioskiem:
1. Wszystkie przedmioty są P (gdzie P oznacza a) mają przyczynę; b) są niesamoistne))
Istnieje przedmiot, który jest nie-P (tym przedmiotem jest rzecz jasna Bóg)

Przesłanka mówi, że dla każdemu przedmiotowi przysługuje cecha P. Wniosek, że istnieje przedmiot, który tej cechy nie ma. Te zdania są sprzeczne; pierwsze jest negacją drugiego i vice versa.
04-07-2009 14:12 
 0 na 2
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Cyliczny model powstania wszechświata jest obalony faktem iż galaktyki oddalają się coraz szybciej od siebie więc do kolapsu nigdy nie dojdzie. Wszechświat "wystygnie". Skoro nie będzie w tym wszechświecie kolapsu to nie mamy żadnych podstaw aby twierdzić, że był on wcześniej w hipotetycznym wszechświecie istniejącym przed Wielkim Wybuchem.
04-07-2009 14:19 
 0 na 2
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Co jest bardziej prawdopodobne przed wielkim wybuchem(13,7 mld lat temu):
1. Bóg.
2. Bezmyślna, nieświadoma nicość(tudzież bezmyślna energia etc), która przez przypadek stworzyła wszechświat według wcześniej wymyślonych przez siebie praw.

Brzytwa Ockhama sugeruje wybrać 1.
04-07-2009 14:37 
 Ocena 8 na 8
R. Grochala (970 punktów)
>Co jest bardziej prawdopodobne przed wielkim wybuchem(13,7 mld lat temu):
>1. Bóg.
>2. Bezmyślna, nieświadoma nicość(tudzież bezmyślna energia etc), która przez przypadek stworzyła wszechświat według wcześniej wymyślonych przez siebie praw.
>Brzytwa Ockhama sugeruje wybrać 1.

!? Nie wiesz co to brzytwa Ockhama .

Brzytwa Ockhama, w skrócie KISS (Keep It Simple Stupid), mówi że nie należy mnożyć zagadnień nad potrzebę. Po co dodawać jakiś skomplikowany byt (Boga) skoro można ustalić nicość? Tak właśnie sugeruje brzytwa.


"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 14:52 
 0 na 4
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Bóg posiada atrybuty, cechy, umiejętności które pozwoliły na stworzenie wszechświata a nicość nie ma takich zdolności. Już sam fakt iż nicość jest niebytem podważa jakiekolwiek działanie.
04-07-2009 15:05 
 Ocena 3 na 3
MichaQ (1056 punktów)
>Bóg posiada atrybuty, cechy, umiejętności które pozwoliły na stworzenie wszechświata a nicość nie ma takich zdolności. Już sam fakt iż nicość jest niebytem podważa jakiekolwiek działanie.
>

1 Na jakiej podstawie stwierdzasz, że atrybuty posiada byt, który jest poza zasięgiem twojego doświadczenia?
2. Co do oddalania sie galaktyk:

www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,9/t,10689
Jak widać problem nie tkwi w oddalaniu sie galaktyk.

3. Teoria Wielkiego Wybuchu głosi, że na początku wszystko było ściśnięte do nieskończenie gęstego punktu, dokładnie takiego, jak w czarnych dziurach. Nie jest prawdą, że na początku nie było totalnie nic. Był ów punkt osobliwy.
04-07-2009 15:20 
 Ocena 1 na 1
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>1 Na jakiej podstawie stwierdzasz, że atrybuty posiada byt, który jest poza zasięgiem twojego doświadczenia?
Na podstawie Biblii, nauki i dedukcji.
>2. Co do oddalania sie galaktyk:
>www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,9/t,10689
>Jak widać problem nie tkwi w oddalaniu sie galaktyk.
Problem tkwi w tym, że to hipoteza.
Wszystkie obecne pomiary stwierdzają, że z niewiadomego powodu Wszechświat rozszerza się coraz szybciej
pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_energia
>3. Teoria Wielkiego Wybuchu głosi, że na początku wszystko było ściśnięte do nieskończenie gęstego punktu, dokładnie takiego, jak w czarnych dziurach. Nie jest prawdą, że na początku nie było totalnie nic. Był ów punkt osobliwy.
Powiedzmy, że punkt osobliwy był miejscem gdzie zdarzył się Wielki Wybuch ale zanim się zdarzył to nic nie było bo wszystko co powstało powstało w Wielkim Wybuchu.
04-07-2009 14:58 
 Ocena 3 na 3
MichaQ (1056 punktów)
Brzytwa Ockhama mówi, aby nie postulować żadnych bytów, jeśli nie mają one znaczenia ekspalanacyjnego. W związku z tym twój argument jest całkowcie błędny. Poza tym nauka nie może sobie pozwolić na mieszanie do swoich hipotez czegoś takiego, jak Bóg. Po prostu to nic nie tłumaczy. Postulowanie Boga jako pierwszej przyczyny nie dość, że jest sprzeczne, to jeszcze jest tzw. argumentem odwołującym się do nie wiedzy (co już jest błędem), a w konsekwencji zachacza o błąd petitio prinicpii.
04-07-2009 15:42 
 0 na 2
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>Brzytwa Ockhama mówi, aby nie postulować żadnych bytów, jeśli nie mają one znaczenia ekspalanacyjnego. W związku z tym twój argument jest całkowcie błędny. Poza tym nauka nie może sobie pozwolić na mieszanie do swoich hipotez czegoś takiego, jak Bóg. Po prostu to nic nie tłumaczy. Postulowanie Boga jako pierwszej przyczyny nie dość, że jest sprzeczne, to jeszcze jest tzw. argumentem odwołującym się do nie wiedzy (co już jest błędem), a w konsekwencji zachacza o błąd petitio prinicpii.
Bóg ma znaczenie eksplanacyjne. Jego istnienie wyjaśnia bardzo wiele np. to, że życie człowieka ma większ sens niż życie robaka czy wegetacja kalarepy. Postulowanie Boga jako pierwszej przyczyny nie jest sprzeczne z nauką i z czymkolwiek.
15-07-2009 00:01 
 Ocena 1 na 1
MichaQ (1056 punktów)
Bóg nie wyjaśnia, a nadaje sens ludzkie mu życiu. To, po co człowiek żyje, nie jest problemem ontologicznym, a to właśnie w ontolologii (oraz w nauce rzecz jasna) postuluje się istnienie jakiś typów przedmiotów z powodów eksplanacyjnych. Przykładem są tutaj na przykład cząstki elementarne, o których mówi fizyka.
To taka drobna różnica. Na poziomie ontycznym Bóg jest tylko zapchajdziurą w teoriach naukowych i jako idea jest bezużyteczny.
nikoś (441 punktów)
>Bóg jest i świadczy o tym niewieczność materii, początek czasu i przestrzeni wynikające z Teorii Wielkiego Wybuchu. Tak ateiści, nauka twierdzi, że wszechświat powstał 13,7 mld lat temu. Materia nie jest już wieczna.

Byłeś/istniałeś albo twoja świadomość istniała przed wielkim wybuchem, skoro wysuwasz takie wnioski?

Jeżeli materia i czasoprzestrzeń miały swój początek to może i Bóg też, bo jak udowodnisz że istniał, istnieje i będzie istniał wiecznie?

P.S. Wpadłem na ten wątek tylko na chwilę i w sumie nie wiem po co... omijam już tematy przestarzałego na tym portalu konfliktu teizmu z ateizmem, ale teraz mnie coś korciło... być może słowo "absurdalność"...
04-07-2009 14:49 
 Ocena-2 na 4
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Z dwóch źróeł: z Biblii i z teorii wielkiego wybuchu. Fakt, że był początek (13,7 mld lat temu) dowodzi o skończoności tego świata-materii, czasu i przestrzenii. Wskazuje to na niematerialną przyczynę tego początku-Boga. Ktoś kto istnieje poza czasem jest wieczny albo dopiero staje się wieczny(w przypadku ludzi po śmierci).
MichaQ (1056 punktów)
>Z dwóch źróeł: z Biblii i z teorii wielkiego wybuchu. Fakt, że był początek (13,7 mld lat temu) dowodzi o skończoności tego świata-materii, czasu i przestrzenii. Wskazuje to na niematerialną przyczynę tego początku-Boga. Ktoś kto istnieje poza czasem jest wieczny albo dopiero staje się wieczny(w przypadku ludzi po śmierci).

1.Biblia nie jest argumentem. Posługiwanie się Biblią do uzasadniania tego, że Bóg posiada pewne określone cechy jest błędnym kołem.
2. Już powiedziałem ci, że Bóg jako pierwsza przyczyna jest bytem sprzecznym, a takowy istnieć nie może.
04-07-2009 15:23 
 0 na 2
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>>Z dwóch źróeł: z Biblii i z teorii wielkiego wybuchu. Fakt, że był początek (13,7 mld lat temu) dowodzi o skończoności tego świata-materii, czasu i przestrzenii. Wskazuje to na niematerialną przyczynę tego początku-Boga. Ktoś kto istnieje poza czasem jest wieczny albo dopiero staje się wieczny(w przypadku ludzi po śmierci).
>1.Biblia nie jest argumentem. Posługiwanie się Biblią do uzasadniania tego, że Bóg posiada pewne określone cechy jest błędnym kołem.
Dlaczego nie? Bardziej te cechy należą się nicości?
>2. Już powiedziałem ci, że Bóg jako pierwsza przyczyna jest bytem sprzecznym, a takowy istnieć nie może.
Dlaczego jest Bóg jako pierwsza przyczyna jest bytem sprzecznym? Moim zdaniem nie ma sprzeczności. Natomiast istnienie niości jako pierwszej przyczyny jest niedorzecznością.
04-07-2009 17:37 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>1.Biblia nie jest argumentem. Posługiwanie się Biblią do uzasadniania tego, że Bóg posiada pewne określone cechy jest błędnym kołem.
Niby dlaczego?! Przecież to z Bajki o Czerwonym Kapturku wiemy, jaki był kolor kapturka Czerwonego Kapturka.
04-07-2009 19:13 
 Ocena-3 na 3
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Bajki to opowiadają ateiści aby wystraszyć dzieci.
04-07-2009 20:09 
 Ocena 4 na 4
Villain (90 punktów)
>Bajki to opowiadają ateiści aby wystraszyć dzieci.
Współczuję wyczerpania argumentów.
A propos strasznych bajek:

- Abraham prostytuuje własną żonę faraonowi (Rdz 12:11-16)
- Izaak prostytuuje własną żonę królowi filistyńskiemu (Rdz 26:7-13)
- Ojciec wydaje 2 swoje córki na zbiorowy gwałt (Rdz 19:1-8)
- Mężczyzna wydaje swoją konkubinę na zbiorowy gwałt. Po zakończeniu orgii ćwiartuje jej ciało (Sdz 19:22-30)
- Dwie córki upijają swojego ojca w celu podjęcia z nim czynności prokreacyjnych (Rdz 19:30-38)
- Kobieta udaje prostytutkę by uwieść swojego teścia (Rdz 38:12-30)
- Kanibalizm rodzinny: rodzice zjadają swoje dzieci (2 Królów 6:28-29)
- Miasto nawiedzone przez tłum zombie (Mt 27:52)
- Wysmarowanie twarzy fekaliami jako forma kary (Malachiasza 2:3)
- Zalecanie samookaleczania jako prewencję przed grzechem (Mt 5:28-30) (Mk 9:43-45)
- Gościnność: kobieta morduje śpiącego gościa, młotkiem wbijając mu palik w skroń (Sdz 4:21)
- Nakaz podboju i eksterminacji sąsiednich narodów (Pwt 7:1-2)
- Opis mordowania dzieci na oczach ojców, oraz gwałtów na ich żonach (Iz 13:15-16)
- Prawo wojenne: jeńców należy wymordować wraz z ich rodzinami (Liczb 31:17)
- Niewolnictwo seksualne: jeśli córka pokonanego wroga jest dziewicą, może zachować życie jako twoja własność (Liczb 31:17-18)
- Sakralna dyskryminacja chorych i niepełnosprawnych (Kpł 21:16-24)
- Nakaz dyskryminacji kobiet (list do Efezian 5:22-23) (1 List do Tymoteusza 2:11-12) (Pwt 22:5)
- Przymusowe małżeństwo jako kara za gwałt (Pwt 22:28-29)
.
MichaQ (1056 punktów)
>>1.Biblia nie jest argumentem. Posługiwanie się Biblią do uzasadniania tego, że Bóg posiada pewne określone cechy jest błędnym kołem.
>Niby dlaczego?! Przecież to z Bajki o Czerwonym Kapturku wiemy, jaki był kolor kapturka Czerwonego Kapturka.

Ale bajki o Czerwonym Kapturku nie napisał autor natchniony przez Czerwonego Kapturka.
04-07-2009 20:45 
 Ocena 1 na 1
nikoś (441 punktów)
Nie mogę ogarnąć się od podziwu... skąd Ty to wszystko wiesz?! Rozmawiałeś z archaniołem Gabrielem?
aninakcilyb (259 punktów)
>Ateista więc nie może mieć poczucia racji twierdząc, że Boga nia ma bo zaprzecza wtedy nauce, która nie podważa istnienia Boga.

W sądownictwie na przykład istnieje reguła udowadniania winy. Czyli jeśli nie ma dowodu - nie ma zbrodni. Jeśli ktoś chce udowodnić przestępstwo musi podać dowody na jego istnienie, a nie na odwrót, że osoba niewinna udowadnia swoja niewinność. Analogicznie nie można oczekiwać, że nauka poda dowód na nie istnienie Boga, bo nauka nie zajmuje się bajkami. Nikt nie oczekuje, ze nauka poda dowód na nie istnienie hobbitów i elfów, tylko dlatego, że napisał o nich Tolkien w bardzo przekonujący sposób...

>Ateista nie powinien wywyższać w stosunku do ludzi wierzących w Boga bo sam jest także człowiekiem wierzącym(w to, że BOga nie ma).

Nie zgadzam się też stwierdzeniem, ze ateizm jest wiarą. Ateista nie wierzy ,ze Boga nie ma, ateista jest przekonany, że go nie ma, bo nie doświadczył jego obecności i nikt nie jest w stanie umożliwić mu takiego doświadczenia.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Czy ty jesteś tym SIMON-em z Onetu, trollem wklejającym wszędzie post o Wielkim Wybuchu?
   

Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Madman (7811 punktów)
>   Czy ty jesteś tym SIMON-em z Onetu, trollem wklejającym wszędzie post o Wielkim Wybuchu?
To było pytanie retoryczne?
04-07-2009 19:14 
 Ocena-3 na 3
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Jestem tym Simonem ale bynajmniej Trollem.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>   Czy ty jesteś tym SIMON-em z Onetu, trollem wklejającym wszędzie post o Wielkim Wybuchu?
>To było pytanie retoryczne?
   
A bo to jednemu psu Burek?
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach. śmiechu warci są ateiści kryjący się pod płaszczykiem racjonalizmu. Tak naprawdę to nie jesteście racjonalistami bo racjonalista nie twierdzi, że Boga nie ma.
04-07-2009 22:05 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach.
   
To jest chamstwo, trollu.
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
05-07-2009 02:54 
 Ocena 1 na 1
checkmate (1197 punktów)
>To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach. śmiechu warci są ateiści kryjący się pod płaszczykiem racjonalizmu. Tak naprawdę to nie jesteście racjonalistami bo racjonalista nie twierdzi, że Boga nie ma.
>
Tak, to jest czystej wody chamstwo. Ty wyszedłeś z inicjatywą miłości, pokochałeś nas tak jak Chrystus pokochał wszyskich żyjących, a my w swym zaślepieniu nie dostrzegliśmy twego uczucia. Cóż za brak wrażliwości.
Ale nie poddawaj się, walcz z szatanem zajmującym nasze dusze, walcz. Nas można uratować od śmierci wiecznej, okaż nam współczucie i miłość.
rutosides (143 punktów)
>Tak, to jest czystej wody chamstwo. Ty wyszedłeś z inicjatywą miłości, pokochałeś nas tak jak Chrystus pokochał wszyskich żyjących, a my w swym zaślepieniu nie dostrzegliśmy twego uczucia. Cóż za brak wrażliwości.
>Ale nie poddawaj się, walcz z szatanem zajmującym nasze dusze, walcz. Nas można uratować od śmierci wiecznej, okaż nam współczucie i miłość.
nie wiem do końca kim jest "nasz" nie ateista, jednak wydaje mi się, że ma racje..i tu chyba nie o inicjatywe miłości chodzi i nie o to by kochać wszystkich( bo wszystkich sie nie da), nie chodzi o szatana też ale o racjonalizm..a raczej jego próby..
zresztą mam to w dupie
niech każdy k***a będzie kim chce to i tak bez znaczenia
pozdrawiam
05-07-2009 09:16 
 Ocena 3 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach. śmiechu warci są ateiści kryjący się pod płaszczykiem racjonalizmu. Tak naprawdę to nie jesteście racjonalistami bo racjonalista nie twierdzi, że Boga nie ma.

To właśnie po takich wypowiedziach, racjonalni ateiści, mają co wyśmiewać. Racjonalni teiści też.
>

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365