Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalizm.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
04-07-2009 13:05simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Racjonalizm.
Ocena -9 na 11
Człowiek, który twierdzi, że Boga nie ma jest nieracjonalny. Dlaczego? To proste-bo nie ma na dowodów naukowych, że Boga nie ma. Tak więc każdy ateista powinien zastanowić się czy jest człowiekiem racjonalnym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

R. Grochala (970 punktów)
Przecież to oczywiste! Człowiek, który twierdzi, że krasnoludki nie istnieją, jest nieracjonalny. To proste - bo nie ma dowodów naukowych, że krasnoludków nie ma.

"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
04-07-2009 13:31 
 Ocena-5 na 7
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>Przecież to oczywiste! Człowiek, który twierdzi, że krasnoludki nie istnieją, jest nieracjonalny. To proste - bo nie ma dowodów naukowych, że krasnoludków nie ma.
>
"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)

"Dla osoby, która dopiero niedawno dowiedziała się o debacie na temat problemu istnienia Boga musi to być poważne zaskoczenie. Ze statystycznego punktu widzenia ludzie niewierzący są niewielką mniejszością i zapewne jawią się w Polsce jako niedobitki komunizmu. Jak informuje najbardziej wartościowy "tropiciel światopoglądów" w Sieci, strona Adherents.com; obecnie - w czasach, które przecież uznaje się za najbardziej świeckie w dziejach - pomiędzy 87,6 a 92,2 procent ludzkości wierzy w Boga lub podobnie definiowaną Siłę Nadprzyrodzoną (w USA, największym mocarstwie świata, jeszcze więcej, bo między 91 i 96 procent)."
04-07-2009 13:44 
 Ocena 2 na 2
MichaQ (1056 punktów)
>"Dla osoby, która dopiero niedawno dowiedziała się o debacie na temat problemu istnienia Boga musi to być poważne zaskoczenie. Ze statystycznego punktu widzenia ludzie niewierzący są niewielką mniejszością i zapewne jawią się w Polsce jako niedobitki komunizmu. Jak informuje najbardziej wartościowy "tropiciel światopoglądów" w Sieci, strona Adherents.com; obecnie - w czasach, które przecież uznaje się za najbardziej świeckie w dziejach - pomiędzy 87,6 a 92,2 procent ludzkości wierzy w Boga lub podobnie definiowaną Siłę Nadprzyrodzoną (w USA, największym mocarstwie świata, jeszcze więcej, bo między 91 i 96 procent)."

I co ma z tego wynikać? To, co piszesz, odwołuje się do kryterium prawdziwości z powszechnej zgody. Jest to fatalne kryterium. Najprostszym argumentem jest przywołanie faktu, że kiedyś ludzie wierzyli w teorię geocentryczną, a prawdziwa okazała się heliocentryczna.
04-07-2009 13:47 
 Ocena-3 na 7
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>>"Dla osoby, która dopiero niedawno dowiedziała się o debacie na temat problemu istnienia Boga musi to być poważne zaskoczenie. Ze statystycznego punktu widzenia ludzie niewierzący są niewielką mniejszością i zapewne jawią się w Polsce jako niedobitki komunizmu. Jak informuje najbardziej wartościowy "tropiciel światopoglądów" w Sieci, strona Adherents.com; obecnie - w czasach, które przecież uznaje się za najbardziej świeckie w dziejach - pomiędzy 87,6 a 92,2 procent ludzkości wierzy w Boga lub podobnie definiowaną Siłę Nadprzyrodzoną (w USA, największym mocarstwie świata, jeszcze więcej, bo między 91 i 96 procent)."
>I co ma z tego wynikać? To, co piszesz, odwołuje się do kryterium prawdziwości z powszechnej zgody. Jest to fatalne kryterium. Najprostszym argumentem jest przywołanie faktu, że kiedyś ludzie wierzyli w teorię geocentryczną, a prawdziwa okazała się heliocentryczna.
>
Udowodnij naukowo, że matka cię kocha.
04-07-2009 17:31 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Udowodnij naukowo, że matka cię kocha.
Czyżby kompleks Edypa?
aninakcilyb (259 punktów)
>Udowodnij naukowo, że matka cię kocha.

Wiemy czym jest miłość i czym się przejawia miłość rodzicielska, wiec można na tej podstawie stwierdzić czy ktoś kocha czy nie. Przede wszystkim też matka istnieje, można zrobić z nią wywiad albo zastosować metodę obserwacji. Można zbadać postawy rodzicielskie matki i na tej podstawie oszacować, jaki ma stosunek do swojego dziecka.
Ze względu na to, że boga nie ma nie da się zastosować żadnych znanych metod badawczych...
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>>Udowodnij naukowo, że matka cię kocha.
>Wiemy czym jest miłość i czym się przejawia miłość rodzicielska, wiec można na tej podstawie stwierdzić czy ktoś kocha czy nie. Przede wszystkim też matka istnieje, można zrobić z nią wywiad albo zastosować metodę obserwacji. Można zbadać postawy rodzicielskie matki i na tej podstawie oszacować, jaki ma stosunek do swojego dziecka.
>Ze względu na to, że boga nie ma nie da się zastosować żadnych znanych metod badawczych...
Nie można tego sprawdzić w sposób naukowy-bo może ktoś zapłacił mtace aby udawała miłość.
aninakcilyb (259 punktów)
>Nie można tego sprawdzić w sposób naukowy-bo może ktoś zapłacił mtace aby udawała miłość.

Nie da się udawać miłości. Można zastosować wariograf, albo zastosować salomonową metodę, albo idąc w drastycznym kierunku - torturować dziecko i patrzeć jak się zachowa.
Matka istnieje - można zastosować wiele metod, co najwyżej uwodnimy,że jednak nie kocha dziecka, co nie zmienia faktu, że ona wciąż istnieje.
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
>>Nie można tego sprawdzić w sposób naukowy-bo może ktoś zapłacił mtace aby udawała miłość.
>Nie da się udawać miłości. Można zastosować wariograf, albo zastosować salomonową metodę, albo idąc w drastycznym kierunku - torturować dziecko i patrzeć jak się zachowa.
>Matka istnieje - można zastosować wiele metod, co najwyżej uwodnimy,że jednak nie kocha dziecka, co nie zmienia faktu, że ona wciąż istnieje.
>
Wiele ludzi udaje miłość i to za darmo. Wariograf, tortury nic mogą nie dać jeżeli ktoś by zapłacił dobrze. Poprostu nie da się udowodnić miłości ale wierzycie w nią ateiści. Żeby było śmieszniej to Bóg jest miłością więc w pewnym sensie wierzycie w Boga z tym, że nie zdajecie sobie z tego sprawy.
04-07-2009 15:44 
 Ocena 1 na 1
rudyment (3233 punktów)
>Jak informuje najbardziej wartościowy "tropiciel światopoglądów" w Sieci, strona Adherents.com; obecnie - w czasach, które przecież uznaje się za najbardziej świeckie w dziejach - pomiędzy 87,6 a 92,2 procent ludzkości wierzy w Boga lub podobnie definiowaną Siłę Nadprzyrodzoną (w USA, największym mocarstwie świata, jeszcze więcej, bo między 91 i 96 procent)."

Cierpliwości - najbardziej świeckie czasy dopiero nadciągają.


"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
04-07-2009 17:33 
 0 na 2
Madman (7811 punktów)
>w USA, największym mocarstwie świata, jeszcze więcej, bo między 91 i 96 procent.
Jeśli chodzi o akceptowanie teorii ewolucji, USA jest na intelektualnym zadupiu. Z tych samych okolic pochodzą Twoje argumenty.
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
Jeśli chodzi o ewolucję to uważam, że jest to inteligentny projekt Boga.
lipschitz (1674 punktów)
Powiedziałbym raczej, że 90% ludzi ma nadzieję, iż przeżyją własną śmierć. Pewnie podobnie by to wyglądało w spadającym samolocie, większość pasażerów miałaby nadzieję, że jednak wyjdą z tego, co rzecz jasna nie ma wielkiego znaczenia dla efektu finalnego i wyciągania wniosków na podstawie tej nadziei.
simon_2 (-31 punktów)
(zablokowany)
To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach. śmiechu warci są ateiści kryjący się pod płaszczykiem racjonalizmu. Tak naprawdę to nie jesteście racjonalistami bo racjonalista nie twierdzi, że Boga nie ma.
Climber (3006 punktów)
>To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach. śmiechu warci są ateiści kryjący się pod płaszczykiem racjonalizmu. Tak naprawdę to nie jesteście racjonalistami bo racjonalista nie twierdzi, że Boga nie ma.

Dzięki. Ja jestem agnostykiem. Mam szansę na czyściec?


17 lutego Dzień Pamięci Ofiar Kościoła katolickiego. zobacz tutaj
09-07-2009 09:33 
 Ocena-1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>To jest chamstwo, że mój wątek umieszczono w bazgrołach. śmiechu warci są ateiści kryjący się pod płaszczykiem racjonalizmu. Tak naprawdę to nie jesteście racjonalistami bo racjonalista nie twierdzi, że Boga nie ma.
>Dzięki. Ja jestem agnostykiem. Mam szansę na czyściec?
W piekle będzie ciekawiej. Zapraszam.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365