O jejciu, to takie podniecające wieści! Słyszałam, że Mariusz Agnosiewicz lubi też jeździć na rowerze, ale wiecie - nigdy nie widziałam go na bicyklu. Myślicie że ateista może być cyklistą? To ciekawy do rozwinięcia wątek. A wiecie? W internecie krążą plotki, że Agnosiewicz mieszka w mieście, gdzie jest dużo ścieżek rowerowych - dosłownie ścieżka na ścieżce, ścieżką pogania. Cykliści tracą już czucie w łokciach od przepychania się. To robi się coraz bardziej niejednoznaczne... - A to ci zagadka Watsonie - Tak, tak Sherlocku, hmm... I wy się mienicie "wolnymyślicielami"? 
|