Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ktoś chciał tu jakiś przykład źródłowego tekstu ewangelii...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-07-2009 23:09Skymen (621 punktów)Ktoś chciał tu jakiś przykład źródłowego tekstu ewangelii...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Vytautas (4394 punktów)
>www.codexsinaiticus.org/en/
>Nawet onetowisko o tym pisze:
>wiadomosci.onet.pl/2003778,16,item.html

   Pewnie się nie znam, ale ja za tekst źródłowy uznałbym rękopisy samych ewangelistów. Ów Kodeks Synajski to jednak kopia, która przez jakąś tam cenzurę przeszła.
Głąbiński (3538 punktów)
>Pewnie się nie znam, ale ja za tekst źródłowy uznałbym rękopisy samych ewangelistów.
Autorskie rękopisy z tak dawnych lat są niezwykle rzadkie, jeśli w ogóle istnieją. Mamy pewność, że znane szkice Leonarda da Vinci wykonał on sam, natomiast o wcześniejszych manuskryptach trudno wyrokować, jeśli nie ma na nich skreśleń itp. O ile mi wiadomo, wszystkie pisma starożytne są kopiami, gdyż poprawiane brudnopisy nikogo nie interesowały. Do tego uznani autorzy mieli niewolnków lub uczniów, którzy pisali pod dyktando mistrza, lub korzystając z jego notatek.

Stach M. G.
webmaster (moderator)
To ma się mniej więcej tak do oryginałów ewangelii, jak gdyby najstarsze odpisy kopii dzieł Kanta zostały sporządzone dopiero dziś - na długo po tym jak zostały zinterpretowane i poddane krytycznej analizie
Skymen (621 punktów)
>To ma się mniej więcej tak do oryginałów ewangelii, jak gdyby najstarsze odpisy kopii dzieł Kanta zostały sporządzone dopiero dziś - na długo po tym jak zostały zinterpretowane i poddane krytycznej analizie
Nie przesadzaj. Wtedy wszystkie procesy filologiczne miały zupełnie inny wymiar, trwały znacznie wolniej i dłużej. Nie ta skala dynamiki. Bez porównania inna.
webmaster (moderator)
Z drugiej strony przywiązanie do wierności oryginałowi też miało inny wymiar, podobnie jak wierność tłumaczenia. Do tego dochodzą różnice kulturowe między miejscem i czasem wydarzeń a miejscem ich spisania.
Skymen (621 punktów)
>Z drugiej strony przywiązanie do wierności oryginałowi też miało inny wymiar, podobnie jak wierność tłumaczenia. Do tego dochodzą różnice kulturowe między miejscem i czasem wydarzeń a miejscem ich spisania.
Że niby wtedy dbano bardziej o wierność "duchowi" przekazu a dziś "literze"? Ano.
Głąbiński (3538 punktów)
>To ma się mniej więcej tak do oryginałów ewangelii, jak gdyby najstarsze odpisy kopii dzieł Kanta zostały sporządzone dopiero dziś - na długo po tym jak zostały zinterpretowane i poddane krytycznej analizie
Porównanie ze względu na zastrzeżenie zawarte w slowach "mniej więcej" może dałoby się uzasadnić, pod warunkiem jednak opuszczenia bezsensownej uwagi o "krytycznej analizie", która przecież w odniesieniu do ewangelii istnieje dopiero od XVIII wieku (wyjaśnienie pominięcia Celsusa i Porfiriusza wymagałoby osobnego tekstu). Wracając jednak do zacytowanej wyżej wzmianki o podobieństwie, to niezależnie od wspomnianej wątpliwości co do sensu zdania jako takiego, jest ona zupełnie pozbawiona wartości jako argument w dyskusji o materiałach źródłowych. Zestawienie to pomija bowiem nie tylko odległość czasów powstania dzieł i związany z tym naturalny proces niszczenia dokumentów, lecz pomija rónież różnicę warunków technicznych i cywilizacyjnych decydująco wpływanjących na możliwość określenia pisma jako podstawy dla poznania. Odmówienie wartości dokumentalnej tekstowi starożytnemu pod pretekstem, że nie spełnia on kryteriów stosowanych do pism nam współczesnych, jest nieracjonalne.

Stach M. G.
webmaster (moderator)
>Porównanie ze względu na zastrzeżenie zawarte w slowach "mniej więcej" może dałoby się uzasadnić, pod warunkiem jednak opuszczenia bezsensownej uwagi o "krytycznej analizie", która przecież w odniesieniu do ewangelii istnieje dopiero od XVIII wieku (wyjaśnienie pominięcia Celsusa i Porfiriusza wymagałoby osobnego tekstu).
Twierdzenie, że kopiści maszynowo i bezmyślnie przepisywali, tłumacze byli obiektywni a sami autorzy spisali wszystko skrupulatnie i nic z tego nie zaginęło, też wymaga uzasadnienia. Powiedziałbym, że nawet głębokiej wiary.

>Odmówienie wartości dokumentalnej tekstowi starożytnemu pod pretekstem, że nie spełnia on kryteriów stosowanych do pism nam współczesnych, jest nieracjonalne.
Ależ ja im nie odmawiam wartości dokumentalnej z tego powodu. Argument w stylu 'to były inne czasy' jest jednak obosieczny: już sami autorzy nie mieli zamiaru spisywać wydarzeń zgodnie z wymogami historyków, nie taka była rola tych dzieł. Dlatego nie tylko twierdzenie, że kodeks oddaje wiernie treść oryginałów, ale i teza, że oryginały zawierają opis faktów, wymagają osobnego uzasadnienia lub wiary.
07-07-2009 13:41 
 Ocena 3 na 3
Michał Worgacz (2557 punktów)
Hasło na dziś :

ORYGiNAŁ EWANGELii JEST WPRAWDZiE NIEOSiĄGALNY ...
ALE FOTOKOPiĘ EVANGELiSTY MOŻESZ SOBiE WYGOOGLAĆ




NON SERVIAM
10-07-2009 00:42 
 Ocena 1 na 1
Skymen (621 punktów)
>Hasło na dziś :
>ORYGiNAŁ EWANGELii JEST WPRAWDZiE NIEOSiĄGALNY ...
>ALE FOTOKOPiĘ EVANGELiSTY MOŻESZ SOBiE WYGOOGLAĆ
Co mi tam po plecach Ewangelistki. Wolę przednie okładki
10-07-2009 11:06 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Co mi tam po plecach Ewangelistki. Wolę przednie okładki
Podejrzewam że tylnia okładka jest również godna polecanie, a Ty wybiórczo porównujesz jedynie przednią górną część z tylnią górną częścią okładki.
Skymen (621 punktów)
>>Co mi tam po plecach Ewangelistki. Wolę przednie okładki
>Podejrzewam że tylnia okładka jest również godna polecanie, a Ty wybiórczo porównujesz jedynie przednią górną część z tylnią górną częścią okładki
Lepsza góra w garści niż dół na okładce

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365