> real.atvn.pl/archiwum/19_energia.ram> >...jak można do w takiego czegoś wsadzać wróżkę tamarę, która> opowiada o sferach energetycznych człowieka, a 5 min> póżniej jest mowa o nadprzewodnikach, i wszystko jest> traktowane tutaj na jednej płaszczyźnie, jak by to była tak> samo naukowo równouprawniona wiedza.....Masz abolutną rację, to ten sam problem co z dopuszczaniem teorii kreacjoniastycznych do oficjalnych programów nauczania, na razie o ile wiem tylko w USA, ale to zaczyna się rozkręcać. Takim "robieniem wody z mózgu" czyni się najwięcej szkody, jedno kłamstwo podane wśród kilku prawd uprawdopodabnia to kłamstwo, to znana metoda socjotechniczna. Myślę, że jedyną metodą przeciwstawiania się temu, jest dezauowować tego typu manipulacje - tyle - że protesty należy kierować, przede wszystkim, pod adresem autorów tego typu informacji, oraz - co równie ważne - publicznie (co starasz się czynić). Mnie to śmieszy kiedy słyszę jakieś pseudonaukowe brednie na temat bliżej nie znanej "energii kosmicznej" czy też innych jej rodzajów, nie pamiętam już jakich. Ale - niestety - mnostwo gospodyń domowych (i nie tylko) uwielbia słuchać tych bzdur (vide program itv), i ci hochsztaplerzy na tym korzystają. Tak długo jak będzie popyt, tak długo będzie podaż - niestety. Pozdrawiam Stanisław
|