Racjonalista - Strona głównaDo treści
Regulamin do poprawki ... ???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
20-07-2009 20:55Celtyk (3337 punktów)Regulamin do poprawki ... ???
Ocena 14 na 14
Witam.
   Powracam jeszcze raz do tematu publikacji nowego wątku. Jednak tym razem w szerszym spojrzeniu na problem. Podjąłem próbę wypunktowania przynajmniej części spraw poruszonych w kilku wątkach, w których forumowicze pisali o swoich zastrzeżeniach do regulaminu.
   Pojawiły się też zastrzeżenia do pracy moderatorów, ale to chyba bardziej skomplikowana sprawa niż by się wydawało na "pierwszy rzut oka" ( czytałem wypowiedź jednego z moderatorów z informacją, iż mają dziennie kilkaset postów do przeczytania - myślę, że to sporo ).
    Wracając do tematu na bazie takich wątków jak:
oraz kolejnego wątku Dobro i zło z perspektywy ateizmu., (którego autor jest zablokowany) powracam do pytania czy zmiany w uprawnieniach początkujących forumowiczów są zasadne?
   Wśród biorących udział w dyskusji w wypunktowanych wątkach (39 osób, jeśli nikogo nie przegapiłem, nie wiem czy w skali forum to sporo, czy niekoniecznie...) zauważyłem zainteresowanie wprowadzeniem rozsądnych ograniczeń dotyczących zakresu uprawnień nowo rejestrujących się forumowiczów.
   Zdania co do wprowadzenia samych ograniczeń jak i ich zakresu są co prawda podzielone, ale dzięki temu wywiązała się rzeczowa dyskusja i okazało się, że uwag do regulaminu jest więcej. Czy wszystkie są słuszne i zasadne tego nie będę oceniał - pozostawiam tą kwestię uczestnikom forum oraz moderatorom.
   Na bazie wypunktowanych postów powstała lista, którą zamieszczam poniżej (mogłem coś istotnego pominąć, ale wszystkiego nie da się spamiętać przy blisko 400 wypowiedziach w/w wątkach).

  • czasowe ograniczenie uprawnień po rejestracji,
  • wymóg osiągnięcia progu punktowego do publikacji pierwszego wątku,
  • wymóg osiągnięcia progu wypowiedzi do publikacji pierwszego wątku,
  • akceptacja założonego wątku przez moderatora w początkowym okresie funkcjonowania na forum,
  • brak punktów za wypowiedzi,
  • brak punktów za założenie wątku,
  • informacja o +/- oddzielnie przy użytkowniku oraz suma punktów,
  • brak punktów za krótkie posty (wg. mnie problem określeniem minimum),
  • ocena na \\"-\\" odejmuje \\"+\\" dla oceniającemu,
  • ograniczenie prawa oceny przez jakiś czas po rejestracji,
  • limit minusów (mniejszy od dziennej puli) do wystawienia dla jednego forumowicza,
  • upublicznienie ocen przy poście,
  • kasowanie postów w moderowanym wątku po akceptacji moderatorów,
  • w nagłówku wątku informacja, czy jest moderowany przez założyciela wątku,
  • dostępna informacja, że czyjś post został skasowany przez prowadzącego (ile postów skasował, ile czeka na moderację),
  • czas ban'a zależny od ilości otrzymanych minusów rozliczanych w skali tygodnia (stopniowanie \\"kary\\". Sprawa w trochę innym wydaniu poruszona w 2007r),
  • definiowanie wątku jako TEZA/PROBLEM,
  • Osoba ignorowana nie powinna mieć dostępu do postów ignorującego (sprawa poruszana w 2007r tym samym znaczeniu),
  • brak powiadomień o wypowiedziach ignorowanego forumowicza,

   Do tego w trakcie dyskusji pojawił się jeden poważny zarzut . Zarzut dotyczy możliwości wykorzystywania uprawnień moderacji własnego wątku do "uciszania" przeciwników własnych poglądów. Zapisy regulaminu nie pozwalają co prawda na takie postępowanie, ale z treści wypowiedzi wynika, że rzeczywistość jest inna. Dokonanie obiektywnej oceny takiego zachowania jest co najmniej kłopotliwe, ponieważ mamy głos prowadzącego wątek przeciw głosowi autora skasowanego postu, a treść postu zazwyczaj forumowiczom pozostaje nieznana. Co prawda zdarzało się, że posty były przywracane przez moderatorów forum, ale czytałem też o takiej sytuacji, kiedy to prowadzący wątek kasował post aż do momentu, aż moderator go nie przywrócił ponownie.
P.S.1 Czytając nowe wątki moją uwagę zwróciła jedna wypowiedź, która skłoniła mnie do przejrzenia jeszcze kilku wątków: W jednym z wymienionych wątków zauważyłem, że część spraw regulaminu forum nie jest poruszana pierwszy raz (dwie sprawy zaznaczyłem na liście powyżej).
Należałoby zapytać, czy regulamin jest nieżyciowy czy niewygodny dla części forumowiczów?
P.S.2 Czy ankieta jako wyrażenie poglądów na temat aktualnego regulaminu na bazie w/w listy w ma sens?
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

xarion (917 punktów)
>P.S.2 Czy ankieta jako wyrażenie poglądów na temat aktualnego regulaminu na bazie w/w listy w ma sens?
   Myślę, że ma...zwłaszcza, gdyby była jakaś szansa na uwzględnienie jej wyników (części chociażby) przez "Olimp"...

P.S. Tyrałeś jak galernik...plusik za "benedyktyński" wkład pracy...


"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Czy ankieta jako wyrażenie poglądów na temat aktualnego regulaminu na bazie w/w listy w ma sens?
>Pozdrawiam
Czołem!
Gdybyś miał ochotę przygotowywać ankietę to mam coś dla Ciebie.
www.racjolinki.pl/ankieta/
To bardzo wygodny skrypt do tworzenia ankiet online.
Obsługa w większości po polsku.

Nie ustawiłem możliwości samodzielnego założenia konta. Tworzenie ankiet jest dostępne tylko dla nas (tutejszych forumowiczów), jeżeli ktoś zapragnie przygotować ankietę to proszę o krótką informację na priv za pośrednictwem forum - założę konto.

Jeżeli ktoś chce się pobawić to może się zalogować tu: www.racjolinki.pl/ankieta/admin/admin.php login: ktokolwiek hasło: ktokolwiek
pavvel (8272 punktów)

>Czy ankieta jako wyrażenie poglądów na temat aktualnego regulaminu na bazie w/w listy w ma sens?

Dzięki za zestawienie. Widać, że się napracowałeś. Sam miałem zamiar zrobić coś podobnego, ale w weekend dość zajęty byłem i jakoś się nie udało.
Ponieważ dyskusja nad propozycjami odbyła się już w wymienionych przez Ciebie wątkach logicznym następstwem jest ankieta.

Myślę, że należałoby trochę nad tym posiedzieć, żeby pytania w ankiecie były precyzyjne, ale Twoje zestawienie jest dobrą podstawą.

   Tylko zanim ktoś się napracuje układając pytania, zanim parę osób sie pokłóci komentując odpowiedzi, zanim ktoś pozlicza wyniki, dobrze było by żeby wypowiedział się na przykład webmaster i powiedział nam jakie są szanse na to, że przegłosowane zmiany zostaną wprowadzone w życie.

Być może nikomu z góry nie będzie się chciało w to bawić. Być może niektóre z proponowanych zmian będą ciężkie do wprowadzenia z przyczyn technicznych.

Warto to wiedzieć, zanim się coś zrobi.

Pozdrawiam
20-07-2009 22:44 
 Ocena 3 na 3
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Być może nikomu z góry nie będzie się chciało w to bawić. Być może niektóre z proponowanych zmian będą ciężkie do wprowadzenia z przyczyn technicznych.
>Warto to wiedzieć, zanim się coś zrobi.
Myślę, że góra się zabawi. Webmaster dał wyraźny sygnał w jednym z wątków. To my współtworzymy forum.
Z drugiej strony opieszałość góry jest zrozumiała wziąwszy pod uwagę to czym jest forum dyskusyjne Kończy się zwykle na dyskusjach
20-07-2009 22:59 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)

>Myślę, że góra się zabawi.

No to się deklaruję, że jeżeli do weekendu nikomu nie uda się napisać tej ankiety, to najpóźniej w sobotę wieczorem ja to zrobię. Szkoda, że nie wiedziałem, że dajesz narzędzia, bo może łatwiej by mi było się wcześniej zmobilizować. Oczywiście proszę o założenie konta na ankieterni i przesłanie danych na pocztę

Pozdrawiam
20-07-2009 23:07 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)
>>Myślę, że góra się zabawi.
>No to się deklaruję, że jeżeli do weekendu nikomu nie uda się napisać tej ankiety, to najpóźniej w sobotę wieczorem ja to zrobię. Szkoda, że nie wiedziałem, że dajesz narzędzia, bo może łatwiej by mi było się wcześniej zmobilizować. Oczywiście proszę o założenie konta na ankieterni i przesłanie danych na pocztę

Tak całkiem "na oko" szacując, daję Ci 90% szans na to, że to Ty będziesz układał w sobotę tę ankietę.
No, ale oczywiście mogę się mylić.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
20-07-2009 23:20 
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)

>Tak całkiem "na oko" szacując, daję Ci 90% szans na to, że to Ty będziesz układał w sobotę tę ankietę.

Było by miło skorzystać z gotowca, ale jeżeli nikt tego nie zrobi, to ponieważ już od dawna pomysł za mną łaził, trzeba go wreszcie zrealizować.
Myślę, że warto poświecić trochę czasu, żeby później działało to choć trochę sprawniej.
Nawet jeżeli niewiele z tego wyniknie, pozostaje świadomość, że się próbowało.

Pozdrawiam i dobranoc.
25-07-2009 22:45 
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)

>Tak całkiem "na oko" szacując, daję Ci 90% szans na to, że to Ty będziesz układał w sobotę tę ankietę.
Pracujemy i im więcej pracy w to wkładamy tym więcej widać trudności - chcemy żeby ankieta była całością, a nie tylko zbiorem pytań i żeby naprawdę coś wnosiła konstruktywnego. Ogłoszenie ankiety nieco się opóźni, ale usprawiedliwiam się, że chyba lepiej dobrze niż szybko.
25-07-2009 22:56 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)
>>Tak całkiem "na oko" szacując, daję Ci 90% szans na to, że to Ty będziesz układał w sobotę tę ankietę.
>Pracujemy i im więcej pracy w to wkładamy tym więcej widać trudności - chcemy żeby ankieta była całością, a nie tylko zbiorem pytań i żeby naprawdę coś wnosiła konstruktywnego. Ogłoszenie ankiety nieco się opóźni, ale usprawiedliwiam się, że chyba lepiej dobrze niż szybko.

No to pracujcie, choć to grzech - w sobotni wieczór.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>No to pracujcie, choć to grzech - w sobotni wieczór.
pavvel z narodu niewybranego pewnie
Autografka (10638 punktów)
>>No to pracujcie, choć to grzech - w sobotni wieczór.
>pavvel z narodu niewybranego pewnie

Ja też z niewybranego, ale akurat ta zasada mi się podoba, więc staram się jej przestrzegać.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Ja częściowo, to i trochę popracowałem
20-07-2009 23:43 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>No to się deklaruję, że jeżeli do weekendu nikomu nie uda się napisać tej ankiety, to najpóźniej w sobotę wieczorem ja to zrobię. Szkoda, że nie wiedziałem, że dajesz narzędzia, bo może łatwiej by mi było się wcześniej zmobilizować. Oczywiście proszę o założenie konta na ankieterni i przesłanie danych na pocztę
   Nie mam przeciw Twojej propozycji a wręcz bardzo mnie ona cieszy . Dokonanie powyższego opracowania zajęło mi kilka wolnych chwil i miało pojawić się w sobotę (dziwny zbieg okoliczności ), ale w sobotę dopadły mnie inne zajęcia.
   Co do treści samej ankiety to miała być zamieszczoną w poście listą, ale doszedłem do wniosku, że taką ilością pytań tylko zniechęcę do jej wypełniania. Niestety chwilowo brak mi weny na zsyntetyzowanie wszystkich zamieszczonych uwag w krótką i logiczną listę pytań. Możliwe, że część z zawartych uwag w tej liście nie kwalifikuje się do ankiety, ale przy podejmowaniu takich decyzji liczę Waszą pomoc

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Slayerized (691 punktów)
Po pierwsze świetna robota z tym postem, trochę się napracowałeś żeby to pozbierać.

>czasowe ograniczenie uprawnień po rejestracji,

Zasadne jeżeli wprowadzi się punktację sumaryczna +/- ograniczy to możliwość zerowanie ludzi z lewych kont.

>wymóg osiągnięcia progu punktowego do publikacji pierwszego wątku,
>wymóg osiągnięcia progu wypowiedzi do publikacji pierwszego wątku,

Ja bym raczej wprowadził możliwość rozpoczynania wątków proporcjonalną do punktacji, przynajmniej do pewnego progu punktów. Początkujący nie będą wykluczeni ale i nie będą mogli przeginać.

Albo/i

>akceptacja założonego wątku przez moderatora w początkowym okresie funkcjonowania na forum,

>brak punktów za wypowiedzi,

Jak najbardziej tylko punktacja użytkowników.

>brak punktów za założenie wątku,

chyba, że wątki będą musiały być akceptowane przez moderatora

>informacja o +/- oddzielnie przy użytkowniku oraz suma punktów,
>ocena na "-" odejmuje "+" dla oceniającemu,
>ograniczenie prawa oceny przez jakiś czas po rejestracji,

Jak najbardziej, punktacja będzie bardziej realistyczna, a przy okazji wiąże się to z punktem pierwszym o ograniczeniu praw początkujących

>limit minusów (mniejszy od dziennej puli) do wystawienia dla jednego forumowicza,

Szczerze mówiąc nie rozumiem.

>upublicznienie ocen przy poście,

Super

>kasowanie postów w moderowanym wątku po akceptacji moderatorów,
>w nagłówku wątku informacja, czy jest moderowany przez założyciela wątku,
>dostępna informacja, że czyjś post został skasowany przez prowadzącego (ile postów skasował, ile czeka na moderację),

Moderowanie wątków przez twórcę musi być akceptowane przez moderatora, ograniczy to uciszanie na rzecz usuwania spamu/trolli/postów nie na temat itp, ale moderatorzy się nie ucieszą z nowego zakresu obowiązków

>czas ban'a zależny od ilości otrzymanych minusów rozliczanych w skali tygodnia
>(stopniowanie "kary". Sprawa w trochę innym wydaniu poruszona w 2007r),

Bany nie powinny być za minusy tylko za naruszenia zasad wypowiedzi, nie można banować za głupie poglądy, co najwyżej za ich nagminne głoszenie zwłaszcza jeżeli zostały wielokrotnie obalone.

>Osoba ignorowana nie powinna mieć dostępu do postów ignorującego (sprawa poruszana w 2007r tym samym znaczeniu),

Za bardzo mi to pachnie cenzurą i w dodatku ludzie mogą się zmieniać, a pod wpływem tego forum to może nawet i zmądrzeć.

>Czy ankieta jako wyrażenie poglądów na temat aktualnego regulaminu na bazie w/w listy w ma sens?

Jeżeli będzie dobrze skonstruowana i zamieszczona w taki sposób żeby, gdy już się pojawi każdy zalogowany musiał ją wypełnić przed przeglądaniem forum, by uzyskać coś w rodzaju kworum

Część z tych zmian to kosmetyka, która mogła by nieco podrasować działanie forum, ale temat moderowania i ograniczania uprawnień to dosyć poważne kwestie którymi należało by się zająć. Przychodzi mi do głowy jednak pytania, część tych zmian to całkowita modyfikacja mechanizmów forum, kto je wykona tak aby wszystko działało. Druga kwestia to punktacja, czy wprowadzenie nowego systemu nie wyzeruje obecnej?
20-07-2009 22:48 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)

>>limit minusów (mniejszy od dziennej puli) do wystawienia dla jednego forumowicza,
>Szczerze mówiąc nie rozumiem.

Ja nie jestem pewny, czy to nie miało być o plusach.
Proponowałem żeby jedna osoba nie mogła ratować trolla punktując wszystkie jego wypowiedzi.
Moja propozycja jest taka, że mogę dać Ci dziennie nie więcej niż 20 plusów. Po wyczerpaniu limitu mogę nadal plusować inne osoby, ale nie Ciebie. Ty też możesz dostawać plusy od innych, ale ode mnie tylko 20.

>>Czy ankieta jako wyrażenie poglądów na temat aktualnego regulaminu na bazie w/w listy w ma sens?
> jeżeli będzie dobrze skonstruowana i zamieszczona w taki sposób żeby, gdy już się pojawi każdy zalogowany musiał ją wypełnić przed przeglądaniem forum, by uzyskać coś w rodzaju kworum

Zmuszanie ludzi do wypełnienia to przesada, ale dobrze byłoby gdyby jak najwięcej osób się mogło o niej dowiedzieć.
Może ktoś z olimpu pomógł by nam w informowaniu reszty forumowiczów

>Część z tych zmian to kosmetyka, która mogła by nieco podrasować działanie forum, ale temat moderowania i ograniczania uprawnień to dosyć poważne kwestie którymi należało by się zająć. Przychodzi mi do głowy jednak pytania, część tych zmian to całkowita modyfikacja mechanizmów forum, kto je wykona tak aby wszystko działało.

Zapewne musiałoby to być wykonywane etapami. No i nie wiemy jak radykalne zmiany byłyby przegłosowane

>Druga kwestia to punktacja, czy wprowadzenie nowego systemu nie wyzeruje obecnej?[/color]

Ty chyba nie musisz się za bardzo przejmować

A w ogóle to w punktacji nie trzeba zmieniać zbyt dużo. Wszystko co potrzebne jest i tak liczone - masz to w Twoje konto -> Twoje punkty.
Po prostu inne wyniki będą wyświetlane i brane pod uwagę przy ewentualnych uprawnieniach/przywilejach.

A jeżeli okazałoby się, że nowy start jest potrzebny, to będziemy zastanawiać się co jest ważniejsze: nasze punkty czy poprawa funkcjonowania forum.
20-07-2009 23:11 
 Ocena 3 na 3
Slayerized (691 punktów)
>Ty chyba nie musisz się za bardzo przejmować

No ja na pewno ale nie myślę o sobie, tylko o ludziach co nabili kilkadziesiąt tysięcy mogło by im się nie spodobać zero na koncie.
20-07-2009 23:21 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>A jeżeli okazałoby się, że nowy start jest potrzebny, to będziemy zastanawiać się co jest ważniejsze: nasze punkty czy poprawa funkcjonowania forum.
   Gdyby się okazało, że "zrestartowane" forum będzie bardziej funkcjonalne, to skromnie swoje punkty poświęcę.
    (przy okazji zdobycia dozgonnej wdzięczności forumowej ludzkości )
21-07-2009 00:19 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>>>limit minusów (mniejszy od dziennej puli) do wystawienia dla jednego forumowicza,
>>Szczerze mówiąc nie rozumiem.
>Ja nie jestem pewny, czy to nie miało być o plusach.
Jest tak jak miało być - czyli o minusach. Szczegóły opisałem tu.
>Proponowałem żeby jedna osoba nie mogła ratować trolla punktując wszystkie jego wypowiedzi.
Limit na dzienną ilość plusów dla jednego forumowicza też uważam za zasadny.
>Moja propozycja jest taka, że mogę dać Ci dziennie nie więcej niż 20 plusów. Po wyczerpaniu limitu mogę nadal plusować inne osoby, ale nie Ciebie. Ty też możesz dostawać plusy od innych, ale ode mnie tylko 20.
Bardzo sensowne, próg zresztą też.
>Zmuszanie ludzi do wypełnienia to przesada, ale dobrze byłoby gdyby jak najwięcej osób się mogło o niej dowiedzieć.
Jestem tego samego zdania.
>Może ktoś z olimpu pomógł by nam w informowaniu reszty forumowiczów
Jak będzie gotowa ankieta, to może wystosujemy jakąś "oficjalną" petycję
>Zapewne musiałoby to być wykonywane etapami. No i nie wiemy jak radykalne zmiany byłyby przegłosowane
Na to pytanie mamy szansę poznać odpowiedź
>A w ogóle to w punktacji nie trzeba zmieniać zbyt dużo. Wszystko co potrzebne jest i tak liczone - masz to w Twoje konto -> Twoje punkty.
Myślę, że rozdzielenie + i - powinno być technicznie możliwe.
>Po prostu inne wyniki będą wyświetlane i brane pod uwagę przy ewentualnych uprawnieniach/przywilejach.
Dokładnie
>A jeżeli okazałoby się, że nowy start jest potrzebny, to będziemy zastanawiać się co jest ważniejsze: nasze punkty czy poprawa funkcjonowania forum.
Ja jestem za poprawą funkcjonowania forum. Punkty z czasem się odrobi

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
21-07-2009 00:10 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>>czasowe ograniczenie uprawnień po rejestracji,
>Zasadne jeżeli wprowadzi się punktację sumaryczna +/- ograniczy to możliwość zerowanie ludzi z lewych kont.
   Punktacja sumaryczna funkcjonuje teraz: Twoje np (40 punktów) to jest suma otrzymanych pozytywnych i negatywnych ocen.
   Natomiast ograniczenie czasowe ograniczenie uprawnień powinno dać takie pozytywne efekty jak
  • Ograniczy trollowanie zaraz po rejestracji poprzez zakładanie po kilka wątków na raz,
  • Uniemożliwi (jak słusznie zauważasz) minusowanie przeciwników poglądów na forum,
  • Uniemożliwi plusowanie własnych wypowiedzi

>>wymóg osiągnięcia progu punktowego do publikacji pierwszego wątku,
>>wymóg osiągnięcia progu wypowiedzi do publikacji pierwszego wątku,
>Ja bym raczej wprowadził możliwość rozpoczynania wątków proporcjonalną do punktacji, przynajmniej do pewnego progu punktów. Początkujący nie będą wykluczeni ale i nie będą mogli przeginać.
>Albo/i
A nie chodziło ci o zwrot "od pewnego progu punktów" ?
>>akceptacja założonego wątku przez moderatora w początkowym okresie funkcjonowania na forum,
>>brak punktów za wypowiedzi,
>Jak najbardziej tylko punktacja użytkowników.
>>brak punktów za założenie wątku,
>chyba, że wątki będą musiały być akceptowane przez moderatora
Wypunktowałem ten pomysł ponieważ przewinął się w dyskusji, ale osobiście nie widzę istotnego powodu aby obciążać dodatkowo moderatorów jak można to zautomatyzować na bazie wypowiedzi, punktów i czasu.
>>limit minusów (mniejszy od dziennej puli) do wystawienia dla jednego forumowicza,
>Szczerze mówiąc nie rozumiem.
Aktualnie każdy forumowicz w ciągu doby może przydzielić max 10 minusów. W propozycji chodzi to by tych 10 minusów nie można było wlepić jednemu forumowiczowi, a jedynie jakąś ich część.
>>upublicznienie ocen przy poście,
>Super
I tak i nie. Co prawda dla mnie to mało istotne, ale tajemnica głosownia dodaje pewnej "pikanterii" dla poszczególnych wypowiedzi
>Moderowanie wątków przez twórcę musi być akceptowane przez moderatora, ograniczy to uciszanie na rzecz usuwania spamu/trolli/postów nie na temat itp, ale moderatorzy się nie ucieszą z nowego zakresu obowiązków
Wątpię aby Moderatorowie przychylili się do takiego rozwiązania. Szybciej będzie dostępna informacja, że prowadzący skasował post takiego a takiego forumowicza.
>Bany nie powinny być za minusy tylko za naruszenia zasad wypowiedzi, nie można banować za głupie poglądy, co najwyżej za ich nagminne głoszenie zwłaszcza jeżeli zostały wielokrotnie obalone.
Zgadzam się.
>Za bardzo mi to pachnie cenzurą i w dodatku ludzie mogą się zmieniać, a pod wpływem tego forum to może nawet i zmądrzeć.
Może da się wypracować jakieś rozwiązanie, które nie będzie uważane za cenzurę?
Mam nadzieję, że takie efekty da forum
>Jeżeli będzie dobrze skonstruowana i zamieszczona w taki sposób żeby, gdy już się pojawi każdy zalogowany musiał ją wypełnić przed przeglądaniem forum, by uzyskać coś w rodzaju kworum
"Przymuszanie" do jej wypełnienia nie jest zbyt rozsądnym rozwiązaniem . Choć jeśli powstanie (a mam nadzieję, że tak, może nawet mi się uda ) to będę zainteresowany jej jak największą popularnością
>Część z tych zmian to kosmetyka, która mogła by nieco podrasować działanie forum, ale temat moderowania i ograniczania uprawnień to dosyć poważne kwestie którymi należało by się zająć. Przychodzi mi do głowy jednak pytania, część tych zmian to całkowita modyfikacja mechanizmów forum, kto je wykona tak aby wszystko działało. Druga kwestia to punktacja, czy wprowadzenie nowego systemu nie wyzeruje obecnej?
   Kosmetyka ma szanse przejść. Co do ograniczania uprawnień to myślę, że to nie powinien być zbyt wielki problem. Gorzej jeśli idzie o moderowane wątki, ale tu za kompetentną osobę do oceny spraw technicznych uważam Administratora forum.

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Slayerized (691 punktów)
>>>limit minusów (mniejszy od dziennej puli) do wystawienia dla jednego forumowicza,
>>Szczerze mówiąc nie rozumiem.
>Aktualnie każdy forumowicz w ciągu doby może przydzielić max 10 minusów. W propozycji chodzi to by tych 10 minusów nie można było wlepić jednemu forumowiczowi, a jedynie jakąś ich część.

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. 10 minusów to całkiem sporo zwłaszcza jeżeli ktoś miałby więcej niż jedno konto. Nie bardzo orientuję się jakiej skali jest ten problem tu na forum, ale wiem że na innych stronkach są duże problemy z różnego rodzaju ocenami, żeby daleko nie szukać You Tube.

>"Przymuszanie" do jej wypełnienia nie jest zbyt rozsądnym rozwiązaniem

No może nie zmuszanie w takim sensie, że jak nie wypełnisz to nie wejdziesz, ale coś w rodzaju podwieszenia tej ankiety w taki sposób by była widoczna od razu po zalogowaniu.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Musisz mieć motykę najlepszej produkcji skoro rzucasz się z nią na Słońce Moderatorów postulując zmiany Św. Regulaminu dla wygody szarych użytkowników forum...


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
20-07-2009 23:57 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Musisz mieć motykę najlepszej produkcji skoro rzucasz się z nią na Słońce Moderatorów postulując zmiany Św. Regulaminu dla wygody szarych użytkowników forum...
Pora odpowiednia, bywali tu znacznie gorsi moderatorzy Czas na zmiany nim wrócą.
21-07-2009 00:23 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Musisz mieć motykę najlepszej produkcji skoro rzucasz się z nią na Słońce Moderatorów postulując zmiany Św. Regulaminu dla wygody szarych użytkowników forum...
   Próbować trzeba , a "motyką" jesteśmy my wszyscy, którym aktualny regulamin wydaje się być lekko "niesprawny" . Jeśli poparcie społeczne będzie wystarczająco silne, a proponowane zmiany rozsądne to może akurat się uda ...

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
21-07-2009 20:08 
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)
>skoro rzucasz się z nią na Słońce Moderatorów postulując zmiany Św. Regulaminu dla wygody szarych użytkowników ...

Mamy nadzieję, że komfort użytkowania forum zwiększy się również wśród barwnych użytkowników. Nawet tych
czerwono-brązowych

A na moderatorów się nie rzucamy, wręcz chcielibyśmy wysłać ich na urlop
Ich interwencje przeważnie się nam nie podobają, bo według jednych są zbyt częste i przesadne, a inni mówią, że zbyt rzadkie i niewiele pomagające.
Może uda nam się takie zmiany wprowadzić, żeby nie trzeba było zbyt często moderatorów o pomoc prosić?

Może Ty też masz jakieś propozycje?
spray (5875 punktów)
>Witam.
>   Powracam (...)ma sens?
>Pozdrawiam
>
Nie.. nie!
To nie ma sensu!
Niech juz lepiej zostanie, jak jest.
Tym bardziej, ze po ewentualnych zmianach nic sie nie zmieni.
Ja rozumiem, ze czasem czlowiek ma ochote wszystko poukladac w takich ladnych pudelkach. Ale to na nic, naprawde! Bo co jest potrzebne, to sie wyciaga.
Chaos, przypadek, potrzeba nagla.
Rachunek jest zbyt skomplikowany, a przeciez nasz mozg dysponuje taka metoda obliczen, ktora jest niezawodna (wiec pewnie do doskonalosci zblizona), my zas niewiele o niej wiemy. W desperacji nazywamy ja intuicja.

Moja intuicja podpowiada mi, ze usilne metody przez Ciebie forsowane sa po prostu skazane na niepowodzenie.
Dlaczego?
Datego, ze sie nadales za mocno.
Kontroluj cisnienie w swoim pecherzu plawnym.
To powinno pomoc.
21-07-2009 00:30 
 Ocena 5 na 5
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Samo to, że dostałaś plusa za tę wypowiedź jest argumentem za wprowadzeniem zmian.
spray (5875 punktów)
>Samo to, że dostałaś plusa za tę wypowiedź jest argumentem za wprowadzeniem zmian.
>
Przyznaje, ze wstydem, ze sformulowalam tego posta w sposob, ktory wrecz gwarantuje niezrozumienie tego, co mialam na mysli.
Ale czy to jest argument za wprowadzeniem zmian ? Nie wydaje mi sie.
21-07-2009 17:29 
 Ocena 4 na 4
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Ale czy to jest argument za wprowadzeniem zmian ? Nie wydaje mi sie.
Jedni są za, drudzy przeciw i każdy ma jakiś argument. Pewnie jakaś opcja wałęsowa też się znajdzie Zobaczymy co wyjdzie z ankiety.
21-07-2009 19:20 
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)

>Ale czy to jest argument za wprowadzeniem zmian ? Nie wydaje mi sie.

A czy napisanie niezrozumiałego posta jest argumentem przeciw zmianom?
Jeżeli uważasz, że wszystko jest OK, albo że zmiany mogą zepsuć forum, zagłosujesz przeciw.
Będziesz też mogła agitować innych. Kto wie, może w głosowaniu zwolennicy status quo uzyskają przewagę. Ale nawet jeśli, to chyba nie jest powód do rezygnacji z ankiety?

A jak już zaczęłaś, to może teraz bardziej do rzeczy - dlaczego jesteś hurtem przeciw jakimkolwiek zmianom?
28-07-2009 15:14 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>dlaczego jesteś hurtem przeciw jakimkolwiek zmianom?

Jak już je wprowadzisz, nie będziesz miał takich dylematów, nikt nie będzie miał, a jak nie wprowadzisz, to zamęczysz się, tyle ich będzie.

Aneta Dziwińska
21-07-2009 00:38 
 Ocena 3 na 3
Celtyk (3337 punktów)
>Nie.. nie!
>To nie ma sensu!
Być może nie ma, ale na razie jeszcze nie nabyłem takiego przekonania. Możliwe, że za krótko jestem na forum i na dodatek może zbyt aktywnym uczestnikiem
>Niech juz lepiej zostanie, jak jest.
To też jest rozwiązanie z którego będę zadowolony, bo daje przybliżoną pewność, że nie będzie gorzej.
>Tym bardziej, ze po ewentualnych zmianach nic sie nie zmieni.
Być może ale o tym można się przekonać dopiero po wprowadzeniu zmian . . .
>Ja rozumiem, ze czasem czlowiek ma ochote wszystko poukladac w takich ladnych pudelkach. Ale to na nic, naprawde! Bo co jest potrzebne, to sie wyciaga.
Czasem człowiek nie ma ochoty na nic
>Moja intuicja podpowiada mi, ze usilne metody przez Ciebie forsowane sa po prostu skazane na niepowodzenie.
Jeśli taki będzie wynik to będzie znaczyło, że się myliłem i przyjmę ten wniosek do swojej świadomości. Jednak uważam, że czasem warto spróbować, a sam chyba widzisz, że zainteresowanie problemem jednak jakieś jest.
>Dlaczego?
>Datego, ze sie nadales za mocno.
A skąd taki wniosek, że się "nadołem" ?
>Kontroluj cisnienie w swoim pecherzu plawnym.
Staram się tylko utrzymać na powierzchni, "odlot" mnie na nie interesuje
Pozdrawiam

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Ilość opinii jest ogromna
Jakiekolwiek byłyby zmiany czy zapory to byłoby dobrze aby nie mieli problemów z publikacją wątków ludzie tacy jak Miłujący, Dokowski czy Daniel Kosmalski.
Zupełnie nie zgadzam się z tym co piszą, ale są konsekwentni (w uporze) i zwykle przestrzegają zasad forum.
21-07-2009 00:27 
 Ocena 3 na 3
Celtyk (3337 punktów)
>Ilość opinii jest ogromna
>Jakiekolwiek byłyby zmiany czy zapory to byłoby dobrze aby nie mieli problemów z publikacją wątków ludzie tacy jak Miłujący, Dokowski czy Daniel Kosmalski.
>Zupełnie nie zgadzam się z tym co piszą, ale są konsekwentni (w uporze) i zwykle przestrzegają zasad forum.
Popieram Twoją postawę. Jeśli na forum nie będę spotykał ludzi o innych poglądach, czy osób o poglądach kontrowersyjnych, z którymi będę mógł wymienić własne poglądy i czegoś się od nich nauczyć to z niego zrezygnuję. Przyklaskiwanie komuś o takich samych poglądach z czasem robi się nudne dosłownie.

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
-jad- (18783 punktów)
Przychodzi mi do głowy jeszcze jedna sprawa. Może moderatorów jest po prostu za mało? Przy ogromnej ilości postów do przeczytania każdego dnia, moderowanie forum musi być dość męczące. Chyba nie tylko ja mam wrażenie, że wszystko jest na głowie placownika a reszta moderatorów tylko sporadycznie go wspomaga. Może krzywdzę kogoś tym stwierdzeniem (jeśli tak to przepraszam), bo nie wiem czym który moderator się zajmuje, gdy nie widać go na forum ale do myślenia daje mi choćby to, że do tej pory żaden z nich nie wypowiedział się w tym wątku. O ile można jeszcze choć czasem spotkać Wojtka czy webmastera, to Małgorzata i Mariusz Agnosiewicz są tu równie często, co jednorożce.
Może ci, którzy nie mają czasu czy ochoty moderować forum powinni przekazać tą funkcję komuś, kto mógłby się z tego zadania rzetelnie wywiązywać a samemu zadowolić się tytułem VIP-a, dla przykładu, którego nie wolno minusować czy banować i który miałby jeszcze jakieś dodatkowe, szersze od zwykłego użytkownika uprawnienia?


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
21-07-2009 00:52 
 Ocena 3 na 3
Celtyk (3337 punktów)
>Może moderatorów jest po prostu za mało?
Dlatego też byłbym jednak skłonny za zmianami zmierzającymi do zautomatyzowania pewnych procesów przy wykorzystaniu systemu forum jeśli coś takiego będzie możliwe bez krzywdzenia forumowiczów.
Natomiast co do Twego pomysłu pytanie jest jedno: kto się podejmie z forumowiczów moderacji? Na to trzeba mieć trochę czasu
   W poprzednim swoim wątku "Prawo publikacji nowego wątku." zagościł placownik, webmaster i Małgorzata (ich na "szybko" znalazłem). Przy zestawieniu, które podałeś wizyta trzech moderatorów w jednym wątku to prawie jak wyróżnienie .

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
21-07-2009 01:49 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)

>Natomiast co do Twego pomysłu pytanie jest jedno: kto się podejmie z forumowiczów moderacji? Na to trzeba mieć trochę czasu

Sądzę, że nie jest problemem, kto się podejmie a raczej- kto się do tego nadaje. Niejeden z nas poświęca temu forum więcej niż trochę czasu.

>   W poprzednim swoim wątku "Prawo publikacji nowego wątku." zagościł placownik, webmaster i Małgorzata (ich na "szybko" znalazłem). Przy zestawieniu, które podałeś wizyta trzech moderatorów w jednym wątku to prawie jak wyróżnienie .

Faktycznie


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
   
Postuluję już po raz n-ty, aby całą tę punktację wywalić w kosmos. Plusuje się tu wydajnie wklejane zdjęcia kotków i dowcipów z innych portali oraz inne bzdury, a przy merytorycznych postach np. poziomczyńskiego przy dobrych wiatrach pojawiają się dwa głosy.

Moderatorów, jak dla mnie, jest za dużo. Oni ograniczają swobodę mojej wypowiedzi. Nie mogę sobie napisać "dupa" lub "kurwa mać" - dla podkreślenia mego wzburzenia faktem jakowym, nie mogę nawet nazwać sobie co poniektórych po imieniu, bo zaraz uaktywnia się moderator Wojtek i pisze coś do mnie na czerwono. Egoistką nie jestem, więc jeśli istnieje jednak potrzeba zwiększenia liczby moderatorów, to ja pozwolę sobie zaproponować na to stanowisko Osnowę, jako że do sprawowania tej funkcji posiada kompetencje, a są nimi: długi staż na forum, wiedza przeogromna, inteligencja ponadprzeciętna, obiektywizm, dodam jeszcze: po mnie najbardziej barwna postać na tym forum.

Wątki winien każdy mieć prawo otwierać. Wprowadzenie w tym temacie ograniczeń polegających na posiadaniu określonego dorobku punktowego doprowadzi do tego, że jedne i te same osoby będą wątki zakładać, a chcący takie uprawnienia nabyć będą się produkować na potęgę.

>Należałoby zapytać, czy regulamin jest nieżyciowy czy niewygodny dla części forumowiczów?

Należałoby zapytać, dlaczego wprowadzenia zmian w zasadach funkcjonowania forum chcą osoby z kilkumiesięcznym stażem?

Aneta Dziwińska
21-07-2009 15:49 
 Ocena 8 na 8
checkmate (1197 punktów)
Cytat:
...dodam jeszcze: po mnie najbardziej barwna postać na tym forum.

Jeśli jest równie skromny to ja jestem za, a jeśli i na tym polu Ci ustępuje, to będę musiał pomysleć.

Elemele dutki...
21-07-2009 17:46 
 Ocena 6 na 6
Smith (10069 punktów)
>a przy merytorycznych postach np. poziomczyńskiego przy dobrych wiatrach pojawiają się dwa głosy.

>Moderatorów, jak dla mnie, jest za dużo. Oni ograniczają swobodę mojej wypowiedzi. Nie mogę sobie napisać "dupa" lub "kurwa mać" - dla podkreślenia mego wzburzenia faktem jakowym, nie mogę nawet nazwać sobie co poniektórych po imieniu, bo zaraz uaktywnia się moderator Wojtek i pisze coś do mnie na czerwono. Egoistką nie jestem, więc jeśli istnieje jednak potrzeba zwiększenia liczby moderatorów, to ja pozwolę sobie zaproponować na to stanowisko Osnowę, jako że do sprawowania tej funkcji posiada kompetencje, a są nimi: długi staż na forum, wiedza przeogromna, inteligencja ponadprzeciętna, obiektywizm, dodam jeszcze: po mnie najbardziej barwna postać na tym forum.
Barwna pod względem: wiedzy przeogromnej, inteligencji ponadprzeciętnej, obiektywizmu ?
>Wątki winien każdy mieć prawo otwierać. Wprowadzenie w tym temacie ograniczeń polegających na posiadaniu określonego dorobku punktowego doprowadzi do tego, że jedne i te same osoby będą wątki zakładać, a chcący takie uprawnienia nabyć będą się produkować na potęgę.
I tak się produkują
>Należałoby zapytać, dlaczego wprowadzenia zmian w zasadach funkcjonowania forum chcą osoby z kilkumiesięcznym stażem?
Może to świeże spojrzenie nie zmącone rutyną
21-07-2009 19:50 
 Ocena 6 na 6
pavvel (8272 punktów)
>   Postuluję już po raz n-ty, aby całą tę punktację wywalić w kosmos. Plusuje się tu wydajnie wklejane zdjęcia kotków i dowcipów z innych portali.

Można pomyśleć nad ograniczeniem i minusów i plusów. Pytanie o całkowitą ich likwidację też może się w ankiecie pojawić.

> Moderatorów, jak dla mnie, jest za dużo. Oni ograniczają swobodę mojej wypowiedzi.

Myślę że głównym celem zmian jest wprowadzenie takich mechanizmów, żeby forum obywało się bez nadmiernej moderacji.

> nie mogę nawet nazwać sobie co poniektórych po imieniu,

bo Ty zamiast imion dotychczasowych używać, nowy, świecki chrzest im urządzasz.

> istnieje jednak potrzeba zwiększenia liczby moderatorów, to ja pozwolę sobie zaproponować na to stanowisko Osnowę, jako że do sprawowania tej funkcji posiada kompetencje

Zapytaj jeszcze Osnowę czy sobie takiej funkcji życzy i myśle, że nie powinno być problemów.
Ciekawi mnie tylko, czy nadal będziesz Go tak wychwalać, jeżeli i On zacznie pisać do ciebie na czerwono

>Wątki winien każdy mieć prawo otwierać.
Niedawno było paru nowych forumowiczów, którzy bardzo starali się przekonać, że takiego prawa mieć nie powinni.

> Wprowadzenie w tym temacie ograniczeń polegających na posiadaniu określonego dorobku punktowego doprowadzi do tego, że jedne i te same osoby będą wątki zakładać, a chcący takie uprawnienia nabyć będą się produkować na potęgę.

Można rozważyć karencję tylko czasową. Na przykład w ciągu pierwszych dwóch tygodni od założenia konta można założyć jeden wątek.
Jak ja zdążyłem zaobserwować, to i tak jest paręnaście osób, które dość chętnie wątki zakładają i chyba większość, której się do tego nie pali.

>Należałoby zapytać, dlaczego wprowadzenia zmian w zasadach funkcjonowania forum chcą osoby z kilkumiesięcznym stażem?
Może dlatego, ze jeszcze się im chce?

A tak na marginesie - jaki Twoim zdaniem powinienem mieć staż, aby uzyskać prawo do proponowania zmian?
Czy tę barierę powinniśmy wpisać do regulaminu, czy będziemy ją egzekwować inaczej?

Podsumowując:

Ankieta, to nie zmiana - to dopiero badanie chęci zmian.
Zamiast zakładać kolejne wątki w których będziemy narzekać, co się nam nie podoba.
Zamiast wykłócać się o to co powinno się zmienić, a co pozostać.
Zamiast marnować energię na jałowe dyskusje lepiej zrobić ankietę i sprawdzić czego jako forum tak naprawdę chcemy. Może się okaże, że wszystkie zmiany zostaną odrzucone. Dlaczego by się nie przekonać?

Pozdrawiam
21-07-2009 20:36 
 Ocena 3 na 3
Celtyk (3337 punktów)
>   Postuluję już po raz n-ty, aby całą tę punktację wywalić w kosmos.
Nie tylko Ty
>Plusuje się tu wydajnie wklejane zdjęcia kotków i dowcipów z innych portali oraz inne bzdury, a przy merytorycznych postach np. poziomczyńskiego przy dobrych wiatrach pojawiają się dwa głosy.
To fakt.
>Moderatorów, jak dla mnie, jest za dużo. Oni ograniczają swobodę mojej wypowiedzi. Nie mogę sobie napisać "dupa" lub "kurwa mać" - dla podkreślenia mego wzburzenia faktem jakowym, nie mogę nawet nazwać sobie co poniektórych po imieniu, bo zaraz uaktywnia się moderator Wojtek i pisze coś do mnie na czerwono.
Koniecznie do wyrażenia własnych emocji chcesz używać słów "niecenzuralnych"? Twoja wola, ale osobiście na tym forum trochę mnie to razi jak takie słowa są w pełnej treści. Forum jest ogólnie dostępne i mogą czytać to osoby nie koniecznie wiekiem dostosowane do takich treści (jeszcze się w życiu nauczą takiego słownictwa . . . ). Wrzuć kilka *** w słowo, nie będzie raziło a i tak wszyscy będziemy widzieli co chcesz przekazać. Można też skorzystać z Słownika . . .
>Egoistką nie jestem, więc jeśli istnieje jednak potrzeba zwiększenia liczby moderatorów, to ja pozwolę sobie zaproponować na to stanowisko Osnowę, jako że do sprawowania tej funkcji posiada kompetencje, a są nimi: długi staż na forum, wiedza przeogromna, inteligencja ponadprzeciętna, obiektywizm, dodam jeszcze: po mnie najbardziej barwna postać na tym forum.
Nie mam absolutnie nic przeciw Osnowie, ale czy on będzie zainteresowany taką funkcją?
>Wątki winien każdy mieć prawo otwierać.
Jak najbardziej, ale...
>Wprowadzenie w tym temacie ograniczeń polegających na posiadaniu określonego dorobku punktowego doprowadzi do tego, że jedne i te same osoby będą wątki zakładać, a chcący takie uprawnienia nabyć będą się produkować na potęgę.
Oczekuję propozycji, która zapobiegnie takiemu procederowi i jednocześnie ograniczy występowanie "trollowania" popularnego ostatnimi czasy wśród nowych forumowiczów (na szczęście nie wszystkich).
>Należałoby zapytać, dlaczego wprowadzenia zmian w zasadach funkcjonowania forum chcą osoby z kilkumiesięcznym stażem?
Może dlatego (jak napisał pavvel), że jeszcze mi się chce poruszyć temat..., może dostrzegam problemy, do których starsi forumowicze się już tak przyzwyczaili, że ich nawet nie zauważają, a mnie one "drażnią" ... ?
Pozdrawiam
P.S. Zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie (mam nadzieję skończyć przygotowania na dniach z pomocą J.S.) i wyrażenia swojej opinii na temat proponowanych zmian.

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
22-07-2009 00:05 
 Ocena 10 na 10
-jad- (18783 punktów)
>   Postuluję już po raz n-ty, aby całą tę punktację wywalić w kosmos. Plusuje się tu wydajnie wklejane zdjęcia kotków i dowcipów z innych portali oraz inne bzdury, a przy merytorycznych postach np. poziomczyńskiego przy dobrych wiatrach pojawiają się dwa głosy.

A wszystko to tych plusów wina

>Moderatorów, jak dla mnie, jest za dużo. Oni ograniczają swobodę mojej wypowiedzi. Nie mogę sobie napisać "dupa" lub "kurwa mać" - dla podkreślenia mego wzburzenia faktem jakowym, nie mogę nawet nazwać sobie co poniektórych po imieniu, bo zaraz uaktywnia się moderator Wojtek i pisze coś do mnie na czerwono.

A ja nie mogę sobie napisać "jetescie gupi zasrani katole i bedziecie sie smarzyc w piekle razem z NAMI !!!!!!!!!!!!!!!!", bo albo moderator napisze do mnie na czerwono albo dostanę sto minusów czy bana z marszu. Dzięki temu panuje tu przyzwoity poziom. Nie sądzisz?


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
22-07-2009 10:51 
 Ocena 9 na 9
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   moderatorów [...] pozwolę sobie zaproponować na to stanowisko Osnowę
Dziękuję za tę zaszczytną propozycję i pochwalne jej uzasadnienie.

Przyjęcie moderatorskich godności z jednej strony odebrałoby mi poczucie, że mogę tu trochę pobrykać, z drugiej - samo w sobie jawi mi się jako wybryk.

>po mnie najbardziej barwna postać na tym forum.
By nie pozostać niewdzięcznym, odpowiem: wzajemnie.

>Wątki winien każdy mieć prawo otwierać.
Pewnie. Gdy problem słaby, dyskusja nad nim i tak nie ma racji bytu i zaniknie.

>dlaczego wprowadzenia zmian w zasadach funkcjonowania forum chcą osoby z kilkumiesięcznym stażem?
"Wątki każdy powinien mieć prawo otwierać", ale propozycji to już składać nie wolno?
.
sztejkat (4743 punktów)
Jestem zwolennikiem rozwiązań maksymalnie uproszczonych, jako najbardziej niezawodnych. Z ludźmi jest już tak, że zwykle skupiamy się na korekcie konkretnego problemu pomijając efekty uboczne. Skutkiem tego często mamy tendencje do przeregulowywania spraw i tworzenia struktur, których efekty uboczne są sprzeczne.

Przeczytałem uważnie propozycje w Twoim poście i oto moje wnioski.

Całkiem sporo proponowanych zmian bądź dotyka bądź opiera się na systemie punktowym.

Jak już wspominałem w innej wypowiedzi w innym wątku, system punktowy został totalnie zniszczony - zamiast punktacji jakości wypowiedzi obserwuję obecnie punktację na "zgodność poglądów". Sorry, ale ten mechanizm leży zupełnie, nie promując ani różnorodności, ani myślenia, ale wyłącznie pisanie pod publikę.

Intencje tego systemu były od początku niejasne - klikając +/- punktujemy bowiem zarówno formę, logikę, estetykę jak i używamy punktów do wyrażenia zdań w rodzaju "zgadzam się" lub "jestem przeciw". Automatyka z kolei punktuje zasadniczo aktywność. Jest to niekonsekwentny misz-masz, mieszanka trzech zupełnie różnych kryteriów i celów w jednym systemie.

Gdyby więc chcieć zachować punktację (bo rozumiem, że możliwość wyrażenia swojej opinii "jednym kliknięciem" jest wygodna), moim zdaniem powinna ona mieć postać:

- pozytywnej / negatywnej oceny jakości wypowiedzi, formy, logiki. "To jest wartościowa wypowiedź"/"To jest bezwartościowa wypowiedź";
- wyrażenia zdania: "Zgadzam się z wyrażonymi poglądami"/"Nie zgadzam się z wyrażonymi poglądami";
- nie ma potrzeby punktowania aktywności - ilość wątków i wypowiedzi jest zliczana osobno.

Jako, że jednak taka forma jest komplikacją miast uproszczeniem, moim zdaniem likwidacja punktacji przyniesie najlepszy efekt.

Wspominasz też o uprawnieniach do moderacji i karania forumowiczów:

>- kasowanie postów w moderowanym wątku po akceptacji moderatorów,(...)
>- w nagłówku wątku informacja, czy jest moderowany przez założyciela wątku,(...)
>- dostępna informacja, że czyjś post został skasowany przez prowadzącego (ile postów skasował, ile czeka na moderację),(...)
>- czas ban'a zależny od ilości otrzymanych minusów rozliczanych w skali tygodnia (stopniowanie "kary". Sprawa w trochę innym wydaniu poruszona w 2007r),(...)

Pomysł nadania autorowi wątku praw do ograniczonej moderacji uważam za chybiony. Jeśli już nadać prawo mające w intencji dyscyplinować dyskutantów, to prawo do nadawania tych ładniutkich pomarańczowych "OSTRZEŻEŃ".

Ban jest ostateczną formą interwencji moderatora i pozostawiłbym kwestie oceny i określenia wymiaru kary moderatorom. I tak są to osoby obdarzone sporym zaufaniem - mają prawo edycji wypowiedzi użytkowników, a więc potencjalnie wkładanie wypowiedzi w usta. Przy poziomie zaufania niezbędnym do nadania takich uprawnień krępowanie ich ocen w kwestii banowania uważam za przynajmniej niespójne logicznie.

Patrząc w ten sposób z kolei nadawanie jakichkolwiek uprawnień moderatorskich pozwalających na modulowanie treści dyskusji użytkownikom forum jest przynajmniej naruszeniem logiki. O ile bowiem jestem skłonny okazać zaufanie pewnym osobom, do których mogę mieć dostęp bardziej prywatny i których odpowiedzialność za czyny mogę egzekwować o tyle inni muszą niestety na to zaufanie zasłużyć. I dopiero wówczas mogą zostać oficjalnymi moderatorami.

A i zasady minimalisty mówią: "Jeśli coś działa wystarczająco dobrze - nie grzebać. Jeśli działa źle - wyrzucić. Jeśli radzisz sobie bez czegoś - jest to niepotrzebne".

>- Osoba ignorowana nie powinna (...)

Pomysł automatyki ignorowania jest moim zdaniem równie chybiony, jak punktacja. I tak w ogóle wydaje mi się przynajmniej niesmaczny.

Jakby jednak nie patrzeć wszystko sprowadza się to kultury i umiejętności użytkowania właściwych narzędzi do właściwych celów.

A więc - szanowania rozmówcy, nie bluzgania, czytania własnych wypowiedzi i ich dopieszczania przed publikacją, nie wypowiadania się kategorycznie w sprawach, w których nie jest się fachowcem itp., itd.

Oraz - używania forum racjonalista.pl do dyskusji mieszczącej się w kategoriach określonych przez twórców forum. A nie wymieniania się kawałami czy zabawnymi obrazkami, traktowania forum jak spotkania przy piwsku i okazji do pogwarki, nie ważne o czym, byle głośno.

Oczywiście tych spraw regulamin ani automatyka nie naprostuje.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Pozostaje życzyć Ci abyś sam swoje pomysły realizował
22-07-2009 22:48 
 Ocena 4 na 4
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Oraz - używania forum racjonalista.pl do dyskusji mieszczącej się w kategoriach określonych przez twórców forum. A nie wymieniania się kawałami czy zabawnymi obrazkami, traktowania forum jak spotkania przy piwsku i okazji do pogwarki, nie ważne o czym, byle głośno.
W czym widzisz problem? Forum nie zabrania rozrywki, obrazków, itp
Jak komuś nie pasuje to omija te wątki podobnie jak inne niepasujące. Mnie nie zachwycają wątki z żartami, ale zaglądam tam sporadycznie i punktuję.

Był kiedyś bardzo ciekawy wątek na temat odsapnięcia od wysiłku umysłowego. (Volrath, Celecrin i inni, jeżeli dobrze pamiętam).
Nie jesteśmy aż tak skostniali
22-07-2009 22:59 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>W czym widzisz problem? Forum nie zabrania rozrywki, obrazków, itp(...)

Zastanawia mnie, czy taki był CEL tego forum i na ile jest to zgodne z intencjami jego twórców. Moim zdaniem nie do końca jedno pasuje do drugiego.

>Jak komuś nie pasuje to omija te wątki podobnie jak inne niepasujące.

Słusznie. I tak robię. Co jednak wzbrania mi mieć negatywnej opinii temat ich egzystencji.

>Nie jesteśmy aż tak skostniali

Może różnica polega na tym, że nie traktuję forów dyskusyjnych jak serwisów społecznościowych - dla mnie forum powstaje w celu prowadzenia dyskusji w ściśle ograniczonych ramach tematycznych, nie zaś jako sposób na integrację ludzi o mniej więcej pasującym do forum profilu.

A traktuję fora właśnie tak, a nie inaczej, bo niestety do przeciętnego profilu, gdy brać szerzej niż w ramach tematyki forum, zupełnie nie przystaję.

Tak więc forum racjonalista.pl wybrałem nie ze względu na cechy społecznościowe, ale na zakres poruszanych w dyskusjach tematów. Dowcipów szukam gdzie indziej, takoż porad zawodowych i innych.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
22-07-2009 23:26 
 Ocena 5 na 5
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
PŁACIMY!

Podchodzę do tego w inny sposób, ktoś tworzy forum, ktoś za to płaci i ktoś ustala zasady.
Forum mi pasuje albo nie. Przygotowujemy wnioski dot. forum do właściciela, weźmie je pod uwagę albo nie.
Jeżeli żarciki i fotki mają pozytywny wpływ na portal to pewnie pozostaną.

Popatrz na to czym żyje forum (niestety nie tym co nas tu sprowadziło).
Najpopularniejszy z wątków? "Czym jest kobieta"
23-07-2009 00:05 
 Ocena 5 na 5
-jad- (18783 punktów)
Ogólnie zgoda i daję plusa za merytoryczną wartość posta właśnie.
Z jednym się nie zgadzam.

Cytat:
>Oraz - używania forum racjonalista.pl do dyskusji mieszczącej się w kategoriach określonych przez twórców forum. A nie wymieniania się kawałami czy zabawnymi obrazkami, traktowania forum jak spotkania przy piwsku i okazji do pogwarki, nie ważne o czym, byle głośno.


Jestem aktywnym wklejaczem w wątku Kawały i założycielem ( ) wątku z obrazkami i innymi bzdurkami. Wątek swój założyłem w dziale bazgroły a dział ten został stworzony zgodnie z wolą twórców forum, jak sądzę. Założony, zdaje się, właśnie po to, żeby tego typu wątki (merytorycznie bezwartościowe) tam umieszczać, żeby nie robić w innych działach bałaganu.
Te dwa wątki cieszą się sporym zainteresowaniem użytkowników a forum zostało założone przez Mariusza ale dla nas- użytkowników a nie dla niego samego tylko. Forum to stoi według mnie na wysokim poziomie i nie sądzę, żeby poziom ten obniżał wątek loterka lub mój. Wątki te są tylko dla chętnych i jak słusznie zauważył J.S - nie interesuje Cię to nie czytaj, nie oglądaj.

Społecznościowe ciągotki forumowiczów są nieuniknione, bo ludzie już tacy społecznościowi są. Tocząc między sobą małe spory w jakiś sposób budujemy wzajemny szacunek i sympatię, które można wyrazić i pielęgnować między innymi pogadankami, jak przy piwku. Dla postronnego obserwatora, który poszukuje czegoś "wyższego" może to być nieco denerwujące; wiem, bo sam tego czasem doświadczam. Jeśli ktoś chce ograniczyć swoją aktywność na forum do wklejania kawałów albo płytkich pogadanek, to niech lepiej odkryje dla siebie inne forum albo jakąś Naszą Klasę. Zgoda.
Jeśli jednak czytając inny wątek widzę, że ten sam ktoś ma o czymś prawdziwe pojęcie, potrafi mądrze i ciekawie pisać to jak najbardziej jestem skłonny mu te drobne słabości wybaczyć. A Ty? Chyba również skoro wciąż tu jesteś.
Tomek, bądźmy ludźmi

>Oczywiście tych spraw regulamin ani automatyka nie naprostuje.

Gdy mówiłem o tym, że może przydałby się nowy moderator zastanawiałem się jednocześnie nad tym, kto mógłby nim być. Ułożyłem sobie w głowie krótką listę znanych mi użytkowników, którzy moim zdaniem dobrze by się do tego nadawali i jesteś na tej liście numerem jeden.
Czy ewentualnie zgodziłbyś się?

Pozdrawiam
Janusz

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-07-2009 18:25 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
>(...) Wątek swój założyłem w dziale bazgroły a dział ten został stworzony zgodnie z wolą twórców forum, jak sądzę. Założony, zdaje się, właśnie po to, żeby tego typu wątki (merytorycznie bezwartościowe) tam umieszczać, żeby nie robić w innych działach bałaganu (...)

Dlatego bardzo głośno nie marudzę. Tylko od czasu do czasu.

>(...)- nie interesuje Cię to nie czytaj, nie oglądaj.

W zasadzie, jak już po wielokroć sam przyznawałem w różnych okolicznościach, jest to propozycja jak najbardziej słuszna. Gdyby jednak wyciągnąć jej konsekwencje do ekstremum - dział atyklerykalizm powinien pożegnać się ze światem. W końcu jakże to tak: nie należą do kościoła, nie lubią go, to dlaczego na boga szczekają nań?! Nie podoba się to nie oglądać, nie słyszeć nie czytać.

Tak więc i ta maksyma (nie oglądaj czego nie chcesz oglądać) ma swoje ograniczenia.

Tak więc podobnie jak antylerykałowie mają swoją wizję świata, ja mam swoją wizję formy forum dyskusyjnego. I w ten sposób daję jej wyraz.

>(...)Czy ewentualnie zgodziłbyś się?

Nie. Zabrzmi to jak wykręcanie się, ale moja ostatnia aktywność na forum związana jest z urlopem który właśnie aktywnie spędzam przed klawiaturą. Skończy się urlop, kontakt z forum ograniczy się do raz na tydzień po godzinie. Jest to niestety zbyt mało, by dokładnie przeczytać wszystkie posty z tego czasu.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
23-07-2009 20:08 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>>(...)- nie interesuje Cię to nie czytaj, nie oglądaj.
>W zasadzie, jak już po wielokroć sam przyznawałem w różnych okolicznościach, jest to propozycja jak najbardziej słuszna. Gdyby jednak wyciągnąć jej konsekwencje do ekstremum - dział atyklerykalizm powinien pożegnać się ze światem. W końcu jakże to tak: nie należą do kościoła, nie lubią go, to dlaczego na boga szczekają nań?! Nie podoba się to nie oglądać, nie słyszeć nie czytać.

Wszystko co wyciągnięte do ekstremum, nie ma racji bytu Powiedz szczerze do jakiego stopnia uciążliwy może być mój wątek. Ewentualnie musisz przewinąć kilka obrazków jeśli przeglądasz wypowiedzi od ostatniej wizyty. Ewentualnie z jakiegoś trudnego do określenia powodu, działa Ci na nerwy, że na takim poważnym i rzeczowym portalu ktoś zamieszcza jakieś infantylne obrazki.
Z postępującym klerykalizmem sprawa ma się nieco inaczej. Niektórych budzą rano dzwony kościelne, niektórym katecheci indoktrynują dzieci w przedszkolu a wszystkim nam kradną ziemię i pieniądze ze wspólnego skarbca. Jest więc o co się wściekać.

>Tak więc podobnie jak antylerykałowie mają swoją wizję świata, ja mam swoją wizję formy forum dyskusyjnego. I w ten sposób daję jej wyraz.

Każdy ma prawo do własnego zdania i obrony tegoż. Nie obrażam się.

>>(...)Czy ewentualnie zgodziłbyś się?
>Nie. Zabrzmi to jak wykręcanie się, ale moja ostatnia aktywność na forum związana jest z urlopem który właśnie aktywnie spędzam przed klawiaturą. Skończy się urlop, kontakt z forum ograniczy się do raz na tydzień po godzinie. Jest to niestety zbyt mało, by dokładnie przeczytać wszystkie posty z tego czasu.

Rozumiem.

Pozdrawiam.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-07-2009 08:19 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
> często mamy tendencje do przeregulowywania spraw i tworzenia struktur, których efekty uboczne są sprzeczne.

Więc trzeba dobrze przemyśleć wszystkie propozycje zmian. Ich cel główny i możliwe skutki uboczne. Nie wiem jak idzie praca nad ankietą Celtykowi i jak bardzo chce być w tym samodzielny, ale jeżeli to ja będę kończył robił tę ankietę, to z chęcią ją z Tobą wcześniej obgadam. Jako ktoś średnio zainteresowany zmianami pomożesz wyłapać rozwiązania może popularne, ale raczej niekorzystne.

>Całkiem sporo proponowanych zmian bądź dotyka bądź opiera się na systemie punktowym.
>Jak już wspominałem w innej wypowiedzi w innym wątku, system punktowy został totalnie zniszczony

To prawda, że system punktowy mówi nam więcej o popularności niż o rzeczowości punktowanego. To nie znaczy, że nie można spróbować go wykorzystać. Trzeba tylko mieć świadomość jego ograniczeń.

>Gdyby więc chcieć zachować punktację (bo rozumiem, że możliwość wyrażenia swojej opinii "jednym kliknięciem" jest wygodna), moim zdaniem powinna ona mieć postać:
> - pozytywnej / negatywnej oceny jakości wypowiedzi, formy, logiki. "To jest wartościowa wypowiedź"/"To jest bezwartościowa wypowiedź";
> - wyrażenia zdania: "Zgadzam się z wyrażonymi poglądami"/"Nie zgadzam się z wyrażonymi poglądami";
> - nie ma potrzeby punktowania aktywności - ilość wątków i wypowiedzi jest zliczana osobno.

No i po to jest ankieta, żeby takie propozycje rozważać

>Jako, że jednak taka forma jest komplikacją miast uproszczeniem, moim zdaniem likwidacja punktacji przyniesie najlepszy efekt.

Nie wiem czy na tak radykalny krok zgodzą się właściciele, bo punkty to dodatkowa motywacja dla zakupów w sklepie racjonalisty, zamieszczania artykułów, wyszukiwania informacji i.t.p.

>Pomysł nadania autorowi wątku praw do ograniczonej moderacji uważam za chybiony.

Ale ten pomysł istnieje realnie. Właśnie o usuniecie lub przynajmniej ograniczenie tego prawa chcemy zapytać.

> Ban jest ostateczną formą interwencji moderatora i pozostawiłbym kwestie oceny i określenia wymiaru kary moderatorom. I tak są to osoby obdarzone sporym zaufaniem - mają prawo edycji wypowiedzi użytkowników, a więc potencjalnie wkładanie wypowiedzi w usta. Przy poziomie zaufania niezbędnym do nadania takich uprawnień krępowanie ich ocen w kwestii banowania uważam za przynajmniej niespójne logicznie.

Po pierwsze na starcie dostać możesz bana dożywotniego za saldo -10.
Po drugie zaufanie zaufaniem, ale im rzadziej będą musieli interweniować tym lepiej.
Nie chcę im tego prawa odbierać, chciałbym tylko aby ich interwencje nie były konieczne.

> Patrząc w ten sposób z kolei nadawanie jakichkolwiek uprawnień moderatorskich pozwalających na modulowanie treści dyskusji użytkownikom forum jest przynajmniej naruszeniem logiki. O ile bowiem jestem skłonny okazać zaufanie pewnym osobom, do których mogę mieć dostęp bardziej prywatny i których odpowiedzialność za czyny mogę egzekwować o tyle inni muszą niestety na to zaufanie zasłużyć.

Dzisiaj prawie każdy może moderować swój wątek.

>A i zasady minimalisty mówią: "Jeśli coś działa wystarczająco dobrze - nie grzebać. Jeśli działa źle - wyrzucić. Jeśli radzisz sobie bez czegoś - jest to niepotrzebne".

Wyrzucać monitor, bo źle widać? Może najpierw spróbować wyregulować?

A wątki rozrywkowe hmmm...
Sporo ludzi spędza na forum dużo czasu i wygodnie mieć takie combo. Myślę że gdyby to ograniczyć to i te bardziej rzeczowe wątki trochę mogą ucierpieć, bo część ludzi będzie więcej czasu spędzać gdzieś indziej...

Pozdrawiam i (z nadzieją, że Celtyk do mojego zaproszenia dołączy) do współpracy przy ankiecie zapraszam.
23-07-2009 08:46 
 Ocena 5 na 5
Autografka (10638 punktów)

>>Jak już wspominałem w innej wypowiedzi w innym wątku, system punktowy został totalnie zniszczony
>To prawda, że system punktowy mówi nam więcej o popularności niż o rzeczowości punktowanego. To nie znaczy, że nie można spróbować go wykorzystać. Trzeba tylko mieć świadomość jego ograniczeń.

Nie wyrzucałabym punktacji tak całkiem do kosza. Ale można by rozważyć pozostawienie wyłącznie punktów za oceny wypowiedzi (+/-), bez sumowania ich. Jednej strony jest to możliwość szybkiego wyrażenia opinii na temat konkretnego posta, z drugiej autor ma informację zwrotną co do oceny swojej wypowiedzi (ewentualnie sympatii do autora lub antypatii do aktualnego adwersarza ).
Patrząc na rzecz obiektywnie, obecny system punktowy nie jest zły. Cóż jednak z tego, skoro wykorzystywany bywa w niezbyt roztropny sposób.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
23-07-2009 09:00 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Nie wyrzucałabym punktacji tak całkiem do kosza. Ale można by rozważyć pozostawienie wyłącznie punktów za oceny wypowiedzi (+/-), bez sumowania ich. Jednej strony jest to możliwość szybkiego wyrażenia opinii na temat konkretnego posta, z drugiej autor ma informację zwrotną co do oceny swojej wypowiedzi (ewentualnie sympatii do autora lub antypatii do aktualnego adwersarza ).
W założeniach miała to być ocena wypowiedzi (takie wyciągam wnioski po przeczytaniu iluś wypowiedzi na temat punktacji).
>Patrząc na rzecz obiektywnie, obecny system punktowy nie jest zły. Cóż jednak z tego, skoro wykorzystywany bywa w niezbyt roztropny sposób.
   Teraz punkcja bardzo często jest wykorzystywana do przekazania informacji o tym, że kogoś lubimy lub nie. Czyjeś poglądy nam się podobają bądź niekoniecznie (sam nie jestem wolny od tego zachowania). Do tego działa jedna z zasad socjologii - "wdzięczność" Jak ktoś "mnie" wielokrotnie zapunktuje pozytywnie to ja się "poczuwam" do "spłaty długu" wdzięczności.
    Uważam, że jakby nie zmieniać zasad to pewnych mechanizmów nie wyeliminujemy tylko i wyłącznie z tego powodu, że jesteśmy ludźmi

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
23-07-2009 09:20 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)

>>Patrząc na rzecz obiektywnie, obecny system punktowy nie jest zły. Cóż jednak z tego, skoro wykorzystywany bywa w niezbyt roztropny sposób.
>   Teraz punkcja bardzo często jest wykorzystywana do przekazania informacji o tym, że kogoś lubimy lub nie. Czyjeś poglądy nam się podobają bądź niekoniecznie (sam nie jestem wolny od tego zachowania).

Ale z jednej strony nie jest to złe, bo chroni forum przed wypowiedziami w stylu: "zgadzam się" , "ja też" , "i ja" itp.

>Do tego działa jedna z zasad socjologii - "wdzięczność" Jak ktoś "mnie" wielokrotnie zapunktuje pozytywnie to ja się "poczuwam" do "spłaty długu" wdzięczności.

A z drugiej strony gdyby plusy były przyznawane anonimowo to zasada wdzięczności by nie działała. Osobiście jestem jednak takiemu rozwiązaniu raczej przeciwny. Lubię wiedzieć, kto się ze mną zgadza i chciałbym, żeby ci, z którymi ja się zgadzam również wiedzieli, że zgadzam się właśnie ja
Ale niektórym może się to spodobać więc sprawę proponuję przemyśleć.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
23-07-2009 09:31 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>Lubię wiedzieć, kto się ze mną zgadza i chciałbym, żeby ci, z którymi ja się zgadzam również wiedzieli, że zgadzam się właśnie ja

Tak, ja się z Tobą zgadzam.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
23-07-2009 10:13 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>>Lubię wiedzieć, kto się ze mną zgadza i chciałbym, żeby ci, z którymi ja się zgadzam również wiedzieli, że zgadzam się właśnie ja
>Tak, ja się z Tobą zgadzam.
No to się w tym aspekcie zgadzamy
Pozostaje pytanie co z "seryjnym" niezgadzaniem się forumowiczów ?
Chodzi mi o sytuację 7 dni: -70 od jednego użytkownika?
Oczywiście może być w drugą stronę 7dni: +100 (bo nie ma limitów)
Oczywiście do obu sytuacji jest konieczne aby oceniany się udzielił na forum odpowiednią ilość razy

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
23-07-2009 10:24 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>>Lubię wiedzieć, kto się ze mną zgadza i chciałbym, żeby ci, z którymi ja się zgadzam również wiedzieli, że zgadzam się właśnie ja
>>Tak, ja się z Tobą zgadzam.
>No to się w tym aspekcie zgadzamy
>Pozostaje pytanie co z "seryjnym" niezgadzaniem się forumowiczów ?
>Chodzi mi o sytuację 7 dni: -70 od jednego użytkownika?

Nie wiem, czy coś się da z tym zrobić. To już zależy od podejścia poszczególnych ludzi. Ale gdyby punkty nie były sumowane, to takie minusowanie byłoby tylko liczbą nad konkretnym postem i moim zdaniem, straciłoby nieco ze swojej "siły rażenia".


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
23-07-2009 10:48 
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>>Lubię wiedzieć, kto się ze mną zgadza i chciałbym, żeby ci, z którymi ja się zgadzam również wiedzieli, że zgadzam się właśnie ja
>>>Tak, ja się z Tobą zgadzam.
>>No to się w tym aspekcie zgadzamy
>>Pozostaje pytanie co z "seryjnym" niezgadzaniem się forumowiczów ?
>>Chodzi mi o sytuację 7 dni: -70 od jednego użytkownika?
>Nie wiem, czy coś się da z tym zrobić. To już zależy od podejścia poszczególnych ludzi. Ale gdyby punkty nie były sumowane, to takie minusowanie byłoby tylko liczbą nad konkretnym postem i moim zdaniem, straciłoby nieco ze swojej "siły rażenia".

Ee...tam

- Zlikwidować minusy, nie będzie minusowania, tylko ocena pozytywna.
- Informacje kto opiniował wypowiedź, autor otrzymuje pocztą.
- Poszczególne wypowiedzi nie są oceniane. Nie tworzą się wokół nich kliki.
- Przy nicku autora pokazać ilość wypowiedzi i ile razy zostały oceniony pozytywnie.

Problem zniknie sam.

Zgódź się ze mną, proszę

P.S. Wysyłam w Kosmos pierwszy buziaczek.
23-07-2009 11:13 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Ee...tam
>- Zlikwidować minusy, nie będzie minusowania, tylko ocena pozytywna.
>- Informacje kto opiniował wypowiedź, autor otrzymuje pocztą.
>- Poszczególne wypowiedzi nie są oceniane. Nie tworzą się wokół nich kliki.
>- Przy nicku autora pokazać ilość wypowiedzi i ile razy zostały oceniony pozytywnie.
>Problem zniknie sam.
>Zgódź się ze mną, proszę

Zgadzam się częściowo. Ja wolałabym zostawić punktację nad postami.

>P.S. Wysyłam w Kosmos pierwszy buziaczek.

Jeszcze nie dotarł. Chyba się w kosmosie zagubił.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>>Zgódź się ze mną, proszę
>Zgadzam się częściowo. Ja wolałabym zostawić punktację nad postami.

To reszta nie ma sensu. Będzie tak jak jest.

>>P.S. Wysyłam w Kosmos pierwszy buziaczek.
>Jeszcze nie dotarł. Chyba się w kosmosie zagubił.

Nie powiedziałaś, w którym kierunku. Tak sobie wysłałem, na południowy wschód. Jak nie ten kierunek, to musimy liczyć na zakrzywienie czasoprzestrzeni. Dotrze, tyle, że nie wiadomo kiedy, może za eonów tysiąc?
23-07-2009 11:06 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Chodzi mi o sytuację 7 dni: -70 od jednego użytkownika?
>Oczywiście może być w drugą stronę 7dni: +100 (bo nie ma limitów)
Nagród nigdy za wiele!
Gdyby to było technicznie możliwe, gdyby każdy "-" był równocześnie odejmowany dającemu. Minusy dawane byłyby oszczędniej a równocześnie pozwoliłoby to dodatkowo uniknąć dziwnej akcji minusów od osób zupełnie nie ujawnionych na forum.
Myflowers (2721 punktów)

Mogę podsumować tą całą dyskusję????? Mogę??? No to podsumowuję:
JEZUS, MARIA , RYDZYK

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
23-07-2009 23:53 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>Mogę podsumować tą całą dyskusję????? Mogę??? No to podsumowuję:
>JEZUS, MARIA , RYDZYK

O co chodzi? Budowanie pozytywnych relacji, to ważna sprawa.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
23-07-2009 18:46 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>(...)To prawda, że system punktowy mówi nam więcej o popularności niż o rzeczowości punktowanego. To nie znaczy, że nie można spróbować go wykorzystać. Trzeba tylko mieć świadomość jego ograniczeń.

Jejku, jak ja nie cierpię słowa: "popularność"... gryzzz.

>No i po to jest ankieta, żeby takie propozycje rozważać (...)

Słusznie.

>(...)Nie wiem czy na tak radykalny krok zgodzą się właściciele, bo punkty to dodatkowa motywacja dla zakupów w sklepie racjonalisty, zamieszczania artykułów, wyszukiwania informacji i.t.p.

Nie wnikałem w te sprawy, ograniczając się wyłącznie do samego forum dyskusyjnego. Względy biznesowe pozostawiam właścicielom, dzięki których uprzejmości mam możliwość korzystania z dobrodziejstw racjonalista.pl.

>>Pomysł nadania autorowi wątku praw do ograniczonej moderacji uważam za chybiony.
>Ale ten pomysł istnieje realnie. Właśnie o usuniecie lub przynajmniej ograniczenie tego prawa chcemy zapytać.

Wyraziłem się widać niejednoznacznie - wiem, że właśnie tak teraz jest i właśnie ten pomysł uważam za chybiony. Moim zdaniem lepiej pozbawić forum moderacji niż dawać użytkownikom możliwość ingerowania w taki sposób w treść dyskusji.

>(...)
>Po pierwsze na starcie dostać możesz bana dożywotniego za saldo -10.
>Po drugie zaufanie zaufaniem, ale im rzadziej będą musieli interweniować tym lepiej. Nie chcę im tego prawa odbierać, chciałbym tylko aby ich interwencje nie były konieczne.(...)

I w sumie tu znowu w grę wchodzą punkty - użyte jako niezbyt trafiona automatyka banowania. Moim zdaniem jedyna niezbędna na forum automatyka to tak, która wyruguje zeń spamboty. Dlatego, postulując usunięcie systemu punktacji, postuluję też by nie próbować w żaden sposób automatyzować, limitować, kierować itp kryteriów jakimi mają kierować się moderatorzy. Biorąc pod uwagę dozę zaufania jaką już otrzymali.

>(...)
>Dzisiaj prawie każdy może moderować swój wątek.

Właśnie. I to mi się nie podoba. Patrz wyżej i poprzedni post.

>(...)
>Wyrzucać monitor, bo źle widać? Może najpierw spróbować wyregulować?

Miałem raczej na myśli nie tyle realizację funkcji co samą funkcję. Choć rozumiem co masz na myśli.

>(...)
>Sporo ludzi spędza na forum dużo czasu i wygodnie mieć takie combo. Myślę że gdyby to ograniczyć to i te bardziej rzeczowe wątki trochę mogą ucierpieć, bo część ludzi będzie więcej czasu spędzać gdzieś indziej...(...)

Pytanie oczywiście CZEGO się oczekuje - czy mniejszej ilość bardziej rzeczowych wypowiedzi, czy też nieco większej ich ilości, ale utopionej w zalewie wypowiedzi nieznaczących. Jest to w zasadzie kwestia gustu - ja cenię sobie swój czas i wolę nie musieć przekopywać ton piachu w poszukiwaniu bursztynów.

Co do pomocy w ankiecie - wyjeżdżam na tydzień, ale jeśli opóźnienie nie przeszkadza - chętnie pomogę.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
23-07-2009 15:23 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Jestem zwolennikiem rozwiązań maksymalnie uproszczonych, jako najbardziej niezawodnych.
Ja też, jednak czasem się nie da, albo nie zdaje egzaminu.
>Z ludźmi jest już tak, że zwykle skupiamy się na korekcie konkretnego problemu pomijając efekty uboczne. Skutkiem tego często mamy tendencje do przeregulowywania spraw i tworzenia struktur, których efekty uboczne są sprzeczne.
Czasem jest tak, że widzimy cel do którego zmierzamy, ale gorzej już z drogą, po której do celu dążymy, a o ewentualnych skutkach ubocznych po prostu zapominamy, bądź zakładamy, że nie wystąpią (oczywiście takie założenie świadczy o ignorancji takiej osoby). Mam świadomość tego, że w przypadku zmian regulaminu skutki uboczne będą. Pozostaje pytanie czy bilans zmian będzie dodatni.
>Całkiem sporo proponowanych zmian bądź dotyka bądź opiera się na systemie punktowym.
Ja miałem kilka, ale chcąc być możliwie obiektywnym w zestawieniu ująłem możliwie najwięcej zgłaszanych uwag (na pewno nie wszystkie).
>...Sorry, ale ten mechanizm leży zupełnie, nie promując ani różnorodności, ani myślenia, ale wyłącznie pisanie pod publikę.
Niestety, ale to prawda przynajmniej w sporej albo znacznej części ocen.

>Intencje tego systemu były od początku niejasne - klikając +/- punktujemy bowiem zarówno formę, logikę, estetykę jak i używamy punktów do wyrażenia zdań w rodzaju "zgadzam się" lub "jestem przeciw".
Za dużo atrybutów wypowiedzi należy ocenić jednym +/-.
>Automatyka z kolei punktuje zasadniczo aktywność. Jest to niekonsekwentny misz-masz, mieszanka trzech zupełnie różnych kryteriów i celów w jednym systemie.
Zgadzam się, ale nadmierna aktywność może przyczynić się do ukazania prawdziwego "ja" danego forumowicza. Chęć napisania np.: dużej ilości postów może zdradzić braki w wiedzy, nieznajomość problemu, czy brak zdolności logicznego myślenia.
>Gdyby więc chcieć zachować punktację (bo rozumiem, że możliwość wyrażenia swojej opinii "jednym kliknięciem" jest wygodna), moim zdaniem powinna ona mieć postać....
   Nie mam nic przeciw, ale przyznam też rację forumowiczom, że punktacja jakieś "ziarno" prawdy zawiera. Do tego oddzielenie ocen pozytywnych od negatywnych poprawi ich czytelność.
>...Pomysł nadania autorowi wątku praw do ograniczonej moderacji uważam za chybiony. Jeśli już nadać prawo mające w intencji dyscyplinować dyskutantów, to prawo do nadawania tych ładniutkich pomarańczowych "OSTRZEŻEŃ".
Jeszcze nie posiadam tego uprawnienia, ale po kilku założonych wątkach nie widzę potrzeby posiadania takich uprawnień. Natomiast co do opcji "OSTRZEŻENIE" uważam, że mogłaby być standardowo dostępna np.: od momentu osiągnięcia aktualnego prawa moderacji.
> Ban jest ostateczną formą interwencji moderatora i pozostawiłbym kwestie oceny i określenia wymiaru kary moderatorom. I tak są to osoby obdarzone sporym zaufaniem - mają prawo edycji wypowiedzi użytkowników, a więc potencjalnie wkładanie wypowiedzi w usta.
Na chwilę bieżącą ban jest nadawany z automatu lub przez moderatora. Ban z automatu praktycznie nie grozi starszym forumowiczom, natomiast młodzi mogą być zabanowani w ciągu 1h. Dlatego też ban za minusy w skali tygodnia uważam za bardziej uczciwy, ale pod warunkiem, że pułap punktacji zostałby tak ustalony, że jeden forumowicz nie byłby tego w stanie dokonać.
>Przy poziomie zaufania niezbędnym do nadania takich uprawnień krępowanie ich ocen w kwestii banowania uważam za przynajmniej niespójne logicznie.
Zaufanie to towar deficytowy
>A i zasady minimalisty mówią: "Jeśli coś działa wystarczająco dobrze - nie grzebać. Jeśli działa źle - wyrzucić. Jeśli radzisz sobie bez czegoś - jest to niepotrzebne".
I tak i nie. Jeśli o czymś nie wiesz, że istnieje to tego nie potrzebujesz.
> Pomysł automatyki ignorowania jest moim zdaniem równie chybiony, jak punktacja. I tak w ogóle wydaje mi się przynajmniej niesmaczny.
>Jakby jednak nie patrzeć wszystko sprowadza się to kultury i umiejętności użytkowania właściwych narzędzi do właściwych celów.
W życiu mogę kogoś omijać nawet pracując w jednej firmie, na forum jest to praktycznie niemożliwe. Więc tu się do końca z Tobą nie zgadzam. Natomiast w aktualnej postaci (sam nie korzystam z tej opcji, jeśli już to po prostu nie czytam) uważam, że narzędzie jest "niedopracowane". Albo je poprawić, albo usunąć. Uważam, że może jednak poprawić.
>A więc - szanowania rozmówcy, nie bluzgania, czytania własnych wypowiedzi i ich dopieszczania przed publikacją, nie wypowiadania się kategorycznie w sprawach, w których nie jest się fachowcem itp., itd.
Mówiąc ogólnie zasady dobrego wychowania, jak i zawodowe - jak się nie znasz to się nie pchaj.
>Oraz - używania forum racjonalista.pl do dyskusji mieszczącej się w kategoriach określonych przez twórców forum. A nie wymieniania się kawałami czy zabawnymi obrazkami, traktowania forum jak spotkania przy piwsku i okazji do pogwarki, nie ważne o czym, byle głośno.
Forum jest dla nas. Ktoś te wątki założył (jak słusznie już zauważono w bazgrołach) a inni w nich biorą udział. Skoro moderator je pozostawił to prawdopodobnie mieszczą się w regulaminie.
>Oczywiście tych spraw regulamin ani automatyka nie naprostuje.
Zgadzam się.
Pozdrawiam
P.S. Sorry, że dopiero teraz, ale wcześniej nie miałem jak skończyć odpowiedzi.

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365