Racjonalista - Strona głównaDo treści
Finansowanie pseudonauki?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-08-2009 02:35liliac (147340 punktów)Finansowanie pseudonauki?
Ocena 10 na 12
Tak sobie wędrując po sieci, trafiłam na reklamę prześwietnej pseudoleczniczej placówki o dźwięcznej nazwie: Gabinet Hydrokolonoterapii"Biopol", oferującej poza "tytułowym" płukaniem jelit celem leczenia nieomalże wszystkiego, także np. usługi tzw. biorezonansu.

Niby nic, bo przecież tego typu usług znajdziemy wokół bez liku, co zatem zwróciło moją uwagę? Deklarowane u dołu strony patronat i wsparcie finansowe ZPORR, Unii Europejskiej i budżetu państwa.

Frapujące... Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Garr (85 punktów)
>Frapujące... Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to
>dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
>

Jak tylko Bayer (czy inny Pfizer) wymyśli "nowy rewolucyjny środek wspomagający kontrowersyjną, wcześniej niedocenianą terapię", sie okaże, że "mainstreamowi" lekarze beda ci wypisywać recepty na porady wróżek, homeo i uryno-terapie
31-08-2009 09:43 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>>Frapujące... Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to
>>dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
>>
>Jak tylko Bayer (czy inny Pfizer) wymyśli "nowy rewolucyjny środek wspomagający kontrowersyjną, wcześniej niedocenianą terapię", sie okaże, że "mainstreamowi" lekarze beda ci wypisywać recepty na porady wróżek, homeo i uryno-terapie
>

Jeśli poprze to odpowiednio szeroko przeprowadzonymi badaniami klinicznymi i badaniami z podwójnie ślepą próbą, poza tym przeprowadzi logiczny i uzasadnialny naukowo wywód, to zapewne tak.
Na tym przecież polega racjonalizm, że opinie weryfikuje się, jeśli pojawiają się jakieś przesłanki to uzasadniające.

Kolega fan urynoterapii czy może jakaś fobia na temat firm farmaceutycznych?
31-08-2009 23:30 
 Ocena 3 na 3
Garr (85 punktów)

>Na tym przecież polega racjonalizm, że opinie weryfikuje się, jeśli pojawiają się jakieś przesłanki to uzasadniające.
>Kolega fan urynoterapii czy może jakaś fobia na temat firm farmaceutycznych?
>

Stwierdzenie, że koncerny farmaceutyczne jakoś szczególnie umiłowały sobie racjonalizm wydaje mi sie równie prawdopodobne jak to, że jakąś szczególną wage przykładają do "etyki zawodowej". Chyba, oczywiście, że mamy na myśli racjonalizm w kalkulacjach: poniesione koszty/spodziewane zyski

A urynoterapia jakoś pierwsza do głowy wpadła, ciekawe co by Freud na to...
liliac (147340 punktów)
>Stwierdzenie, że koncerny farmaceutyczne jakoś szczególnie umiłowały sobie racjonalizm wydaje mi sie równie prawdopodobne jak to, że jakąś szczególną wage >przykładają do "etyki zawodowej".

No co ty Musiłabym się zapewne przewrócić i trafić głową w twardą powierzchnię, by stawiać takie tezy na temat firm farmaceutycznych Szło mi raczej o to, że wszelkie ich rewelacje mogą być OK, ale tylko pod warunkiem przejścia pierwej odpowiednio surowej weryfikacji

>Chyba, oczywiście, że mamy na myśli racjonalizm w kalkulacjach: poniesione koszty/spodziewane zyski
>

Tu masz prawdopodobnie rację
piątek (1035 punktów)
"mainstreamowi" lekarze

Dobre xD

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
31-08-2009 20:45 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>"mainstreamowi" lekarze
>Dobre xD
>
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"


Gdybym miała strzelać, poszukiwałabym źródła tego określenia w umiłowaniu literatury fantastycznej
Też mi się spodobało
Garr (85 punktów)
>Gdybym miała strzelać, poszukiwałabym źródła tego określenia w umiłowaniu literatury >fantastycznej
>Też mi się spodobało

Celny strzał, choć nie tylko fantastycznej
lontri (16088 punktów)

Urynoterapia... Mniam mniam.
A co z koproterapią? Też będą finansować rozwój tej przyszłościowej gałęzi z EFS? Mam co jakiś czas 15 kg kamienia kałowego na zbyciu, co mi zostaje po hydrokolonoterapii w postaci wypłuczyn. Myślę, że nadawałoby się to na okłady albo borowiny w jakimś spa czy innej grocie solnej.
No i recykling odpadów zapewniony,więc jakieś dofinansowanie z jakiegoś funduszu ekologicznego też by skapnęło.
Gdybym rozwinęła działalność, m.in. dzięki dotacjom ze ZPORR, można by nawiązać współpracę z pobliską chlewnią przemysłową, w celu zapewnienie stałych dostaw materiałów leczniczych w postaci nawozu i gnojowicy do okładów i kąpieli.


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
01-09-2009 10:50 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Urynoterapia... Mniam mniam.
>A co z koproterapią? Też będą finansować rozwój tej przyszłościowej gałęzi z EFS? Mam co jakiś czas 15 kg kamienia kałowego na zbyciu, co mi zostaje po hydrokolonoterapii w postaci wypłuczyn.

Oddaj do dyspozycji moderatorowi. On ładnie to przystroi i nie jedna głowę, tą treścią wypełni.
01-09-2009 15:00 
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)

Rozumiem, że jesteś przeciwko rozwojowi regionalnemu w oparciu o lokalną bazę zasobów? Naprawdę przykre.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
liliac (147340 punktów)
>Frapujące... Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to
>dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
>

Dlaczego minus, Matix? Czyżby podobało ci się współfinansowanie hydrokolonoterapii?
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Tak sobie wędrując po sieci, trafiłam na reklamę prześwietnej pseudoleczniczej placówki o
>dźwięcznej nazwie: Gabinet
>Hydrokolonoterapii"Biopol"
, oferującej poza "tytułowym" płukaniem jelit celem leczenia
>nieomalże wszystkiego, także np. usługi tzw. biorezonansu.
>Niby nic, bo przecież tego typu usług znajdziemy wokół bez liku, co zatem zwróciło moją uwagę?
>Deklarowane u dołu strony patronat i wsparcie finansowe ZPORR,
>Unii Europejskiej i budżetu państwa.

Nie wiem skąd Twoje zdziwienie. ZPORR, to program wspieranie indywidualnej inicjatywy gospodarczej. Podstawą jest biznesplan, nieważny jest przedmiot działalności. Jeżeli ktoś udowodnił, że na czyszczeniu flaków, per rektum, zarobi, co wykazał rachunek, to czemu nie? Znam bardzo bogatych stomatologów, którzy skorzystali ze środków unijnych i na koszt Uni i częściowo państwa, pozakładali kolejne gabinety, nie inwestując w to ani złotówki, przepraszam, płacili tym, ci żyją z przygotowywania wniosków o dofinansowanie, bo sami nie potrafili. Cześć uzyskanych dotacji, pochodzi od państwa, a więc także z Twoich i moich podatków. Rachunek ekonomiczny wyszedł dobrze, bo za ich usługi trzeba słono płacić.
Nie wiem, czy dalej to obowiązuje, ale jeżeli korzystało się z tych dotacji, to należało o tym informować.

Pozdrawiam
liliac (147340 punktów)
>Nie wiem skąd Twoje zdziwienie. ZPORR, to program wspieranie indywidualnej inicjatywy gospodarczej. Podstawą jest biznesplan, nie ważny jest przedmiot działalności. Jeżeli ktoś udowodnił, że na czyszczeniu flaków, per rektum, zarobi, co wykazał rachunek, to czemu nie? Znam bardzo bogatych stomatologów, którzy skorzystali ze środków unijnych i na koszt Uni i częściowo państwa, pozakładali kolejne gabinety, nie inwestując w to ani złotówki, przepraszam, płacili tym, ci żyją z przygotowywania wniosków o dofinansowanie, bo sami nie potrafili. Cześć uzyskanych dotacji, pochodzi od państwa, a więc także z Twoich i moich podatków. Rachunek ekonomiczny wyszedł dobrze, bo za ich usługi trzeba słono płacić.
>Nie wiem, czy dalej to obowiązuje, ale jeżeli korzystało się z tych dotacji, to należało o tym informować.
>Pozdrawiam

Ech, po prostu dziwi mnie, że państwo oficjalnie godzi się firmować tego typu rzeczy (tzn. bardziej druga ikonka- wsparcie Unii i budżetu)... Ot, naiwność po prostu
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Ech, po prostu dziwi mnie, że państwo oficjalnie godzi się firmować tego typu rzeczy (tzn. bardziej druga ikonka- wsparcie Unii i budżetu)... Ot, naiwność po prostu

Liliac To jest to samo. Takie zasady. Jeżeli dotacja jest z Unii, to w jakiejś części, resztę pokrywa budżet państwa. Zporr to jeden z programów, finansowanych prze Unie, no i państwo.

Miłego dnia
liliac (147340 punktów)
>>Ech, po prostu dziwi mnie, że państwo oficjalnie godzi się firmować tego typu rzeczy (tzn. bardziej druga ikonka- wsparcie Unii i budżetu)... Ot, naiwność po prostu
>Liliac To jest to samo. Takie zasady. Jeżeli dotacja jest z Unii, to w jakiejś części, resztę pokrywa budżet państwa. Zporr to jeden z programów, finansowanych prze Unie, no i państwo.
>Miłego dnia

Koncepcję zrozumiałam, niesmak pozostał.

W sumie porady wróżek też powinni dofinansowywać- jest to dochodowy interes przecież...
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Koncepcję zrozumiałam, niesmak pozostał.

Dlatego, że przez kiszkę stolcową? To środki na zakup sprzętu, wynajecie lokalu na start. Ktoś znalazł prace, nie kradnie, komuś może po lewatywie poprawiło się trawienie i samopoczucie. Może uczciwie zarobić.

>W sumie porady wróżek też powinni dofinansowywać- jest to dochodowy interes przecież...

Oczywiście, na zakup szklanej kuli i talii kart do tarota. , jakieś 25 zł.
J.Szulc (5723 punktów)

Już w "Dzielnym wojaku Szwejku" stosowano powyższa terapię, jako panaceum na wszelakie schorzenia i niedomagania. I pomagało

>Oczywiście, na zakup szklanej kuli i talii kart do tarota. , jakieś 25 zł.

Błąd. Karty tarota kosztują więcej
Wiem z "pewnego" źródła
>
31-08-2009 11:57 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>
>>Oczywiście, na zakup szklanej kuli i talii kart do tarota. , jakieś 25 zł.
>Błąd. Karty tarota kosztują więcej
>Wiem z "pewnego" źródła

No to już jest pomysł na interes. Karty do tarota produkuj. Maszyny i urządzenia zakupisz ze środków unijnych (trochę z budżetu). Zrób biznesplan.

Lepiej robić te lewatywy.

>
J.Szulc (5723 punktów)

>No to już jest pomysł na interes. Karty do tarota produkuj. Maszyny i urządzenia zakupisz ze środków unijnych (trochę z budżetu). Zrób biznesplan.
I właśnie wszystko rozbija się o ten biznesplan...

>Lepiej robić te lewatywy.
E, nie... Ja chcę karty
catseye (1381 punktów)
>E, nie... Ja chcę karty
No niee... co za brak ambicji! Przecież to jest prawdziwy czalendż techniczny, takie
Cytat:
jedyne na świecie urządzenie pracujące w trybie ciśnieniowym i grawitacyjnym
!!!
A swoją drogą - wstyd powiedzieć, ale się piramidka premiera Buzka przypomina.
J.Szulc (5723 punktów)

A ktoś Ci mówił, że się czepiasz?
Wolno mi chcieć.
W takich kartach możesz "widzieć" dużo. Zależy od inteligencji i wyobraźni.
Tylko nie mów, że chcesz mi to ograniczyć!

A swoją drogą, jeśli choć odrobinę zna się ludzką mentalność, to drogą podejścia psychologicznego, można zdziałać cuda.
Racjonalista się znalazł, co podważa osiągnięcia nauk przyrodniczych
I co teraz?

Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

>Frapujące... Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to
>dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
>
Frapujące... i obiecujące zarazem
Chyba pomyślę o przekwalifikowaniu i wreszcie zarobię jakieś przyzwoite pieniądze
Niech no pomyślę, co też mogłabym robić...?
Hm... wróżenie w fusów? Kawy piję sporo, to i materiał byłby "pod ręką"

A swoją drogą, post witwosa wyjaśnia wiele. A że państwo płodzi coraz to większe nonsensy... Cóż....
31-08-2009 11:41 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>A swoją drogą, post witwosa wyjaśnia wiele. A że państwo płodzi coraz to większe nonsensy... Cóż....

Nie, to nie są nonsensy. jeżeli ktoś, ma jakieś zdolności, Jest zdolnym mechanikiem, potrzebuje pieniędzy, na rozwiniecie swojego interesu, zakup maszyn, to ma takie możliwości. Państwa, przyjmując środki unijne, musi się zgodzić, z zasadami ich przyznawania, czyli na pokrycie z własnych środków, części takiej pomocy. To komisje oceniają wnioski, ich ekonomiczny sens. Tak de facto, spora cześć tych środków, nim trafi do zainteresowanego, rozpływa się, po różnych unijnych i polskich instytucjach.

Pozdrawiam serdecznie.
J.Szulc (5723 punktów)
Nie nazwałam nonsensem pomysłu, ale jego kwalifikację.

>Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam również... ale serdeczniej
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Nie nazwałam nonsensem pomysłu, ale jego kwalifikację.

A ja nie. Ponoć to na świecie modne. Jak wszystko inne i ta moda dotrze do nas za dwa, trzy lata. Moze będzie to dobrze nawet widziane, i takie "cool", wśród Pań racjonalistek, żeby sobie o tym porozmawiać. "Wiesz, byłam w tym tygodniu, chodzę co tydzień, czuję się po tym cudownie." Na tym właśnie się robi najlepsze interesy.
Polecam przemiłym paniom, tym co racjonalne i materialne, ciepłą lewatywę, z dodatkiem cykuty.

Pozdrawiam serdecznie.
31-08-2009 14:12 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Nie pozostawiasz mi wielkiego pola manewru dla odpowiedzi. Pozostaje mi więc zamilknąć.
Racjonalistką, tym bardziej racjonalną, nie jestem, ale jeszcze i mnie się dostanie dawka cykuty, a nie jest to moje marzenie. W żadnym razie w takiej formie.

>Pozdrawiam serdecznie.
- i ja również
31-08-2009 14:32 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Racjonalistką, tym bardziej racjonalną, nie jestem, ale jeszcze i mnie się dostanie dawka cykuty, a nie jest to moje marzenie. W żadnym razie w takiej formie.

Wiem, że nie jesteś, inaczej bym do Ciebie tego nie napisał. To dla tych prawdziwych racjonalistek. Lepiej napisać, o lewatywie z cykuty, niż ch.. im d...

Pozdrawiam
J.Szulc (5723 punktów)

>Wiem, że nie jesteś, inaczej bym do Ciebie tego nie napisał. To dla tych prawdziwych racjonalistek. Lepiej napisać, o lewatywie z cykuty, niż ch.. im d...
I chwała Ci za to...

>Pozdrawiam
Wzajemnie...
31-08-2009 22:22 
 Ocena 7 na 7
spray (5875 punktów)
>>A swoją drogą, post witwosa wyjaśnia wiele. A że państwo płodzi coraz to większe nonsensy... Cóż....
Ja uwazam, ze niewiele i chwilami wprowadza w blad . Choc na pewno nie ze zlej woli.

>Nie, to nie są nonsensy. jeżeli ktoś, ma jakieś zdolności, Jest zdolnym mechanikiem, potrzebuje pieniędzy, na rozwiniecie swojego interesu, zakup maszyn, to ma takie możliwości. Państwa, przyjmując środki unijne, musi się zgodzić, z zasadami ich przyznawania, czyli na pokrycie z własnych środków, części takiej pomocy. To komisje oceniają wnioski, ich ekonomiczny sens. Tak de facto, spora cześć tych środków, nim trafi do zainteresowanego, rozpływa się, po różnych unijnych i polskich instytucjach.

No, przypadkiem calkiem dobre porownanie. Zaznaczam : przypadkiem, bo dowodzi tego, z czym polemizuje.

Jesli ktos jest zdolnym mechanikiem , potrafi naprawic samochod bez robienia klientow w bambuko. Bez odprawiania nad nim czynnosci niezrozumialych i z punktu widzenia zasad sztuki - nieuzasadnionych, ktore sprawia ze zepsuty samochod nagle sie naprawi.
W tym wypadku wlasciwym byloby porownanie do tak zdolnego mechanika, ktory wprawdzie na mechanice sie z bardzo nie zna, ale potrafi potencjalnemu klientowi wmowic, ze przeswietlenie takim jednym cudownym dynksem zmieni jego rzecha w pogromce autostrad i pomniejszych drog.

Prosze sobie to poczytac www.isuple(*)hp?newsPath=14&newsdesk_id=396 i zwrocic uwage na autorytety, na jakie autor strony sie powoluje. I na jezyk, jakim sie posluguje. I na zwykle truizmy, bzdury, nonsensy i nawet klamstwa (np. to ze impulssy elektryczne w ludzkim systemie nerwowym poruszja sie z szybkoscia 20m/s; w rzeczywistosci z rozna, ale srednio 270km/h, czyli 750m/s; widac z punktu widzenia naszej biologii jest to szybkosc wystarczajaca, choc wiadomo ze lepiej zebysmy mieli swiatlowody w miejscu nerwow i moze kiedys bedziemy mieli).
A znajdzcie bardziej merytoryczne strony na temat biorezonansu !

Warto tez zwrocic uwage na sam adres strony: isuplementy !
Mowi Wam to cos? Bo mnie troche mowi.
Czyli biznes, ktory ma za uszami przynajmniej tyle samo, co koncerny farmaceutyczne, za to wiekszosc srodkow, jakimi dysponuje , przeznacza na reklame, a nie rzetelne badania naukowe. Podobnie, jak homeopaci.

Witwosie, tu nie powinno chodzic o zdolnosc biznesowa. Tu sie szafuje naszym zdrowiem i zyciem. Tak, zyciem tez. To, o czym tu mowimy, znajduje sie bardzo blisko szarlatanerii zerujacej na rozpaczliwym poszukiwaniu nadziei przez ludzi skazanych przez medycyne na smierc.
A nadzieja nie zawsze potrafi uleczyc, gdy jest za pozno...
Za to placebo nie zawsze jest obojetne dla stanu ludzi zdrowych, albo w jako-takim stanie !
Dlatego uwazam, ze szerzysz szkodliwe idee i to takie, ktore trzeba zwalczac.
Jesli ktos da sobie wmowic, ze jakis gadzet jest mu do zycia niezbedny, to niech wydaje ostatni grosz !
Ale jesli panstwo i struktury ponadpanstwowe, ktorych jestesmy czescia, wspieraja inicjatywy biznesowe, ktore moga wyrzadzac krzywde, to jest, k***a, cos nie tak !
Liliac ma racje swieta i calkowita.
Zadnych ulg dla wydrwigroszy, ktorzy nie przedstawia niepodwazalnych argumentow przemawiajacych za korzystnym dzialaniem proponowanych przez nich produktow!
Potrojna slepa proba. I kary finansowe (te beda najdotkliwsze, powinny wiec byc wysrubowane) za kazde uchybienie, takie, zeby nikomu do lba nie przyszlo najpierw ze sredniokumatych robic idiotow, a potem na nich zarabiac !

I TO SAMO STOSOWAC WOBEC KONCERNOW FARMACEUTYCZNYCH !!!

No. To tak z grubsza przedstawilam moje piae desideriae (pluralis od : pia desideria).

edit:
Przepraszam !
Zero dodalam z rozpedu !
270km/h = 75m/s.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>No. To tak z grubsza przedstawilam moje piae desideriae (pluralis od : pia desideria).
>edit:
>Przepraszam !
>Zero dodalam z rozpedu !
>270km/h = 75m/s.

Chcesz lewatywę z cykutą? No, chcesz? Dobra, nie ma co dyskutować. Wszystkie Gorgony po lewatywie, aspirynie i spać.

Obudzisz się jutro jak nowo narodzona. Co ty masz przeciwko lewatywie i inicjatywom gospodarczym?
31-08-2009 23:07 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>>270km/h = 75m/s.
>Chcesz lewatywę z cykutą? No, chcesz? Dobra, nie ma co dyskutować. Wszystkie Gorgony po lewatywie, aspirynie i spać.
>Obudzisz się jutro jak nowo narodzona. Co ty masz przeciwko lewatywie i inicjatywom gospodarczym?
>
Ja bym chciala byc Sokratesem, ale jestem tylko Gorgona.
Gorgony lewatyw nie lubia, oj ! nie lubia !
Zanim zaproponujesz, dobrze sie zastanow...
Przeciw inicjatywom gospodarczym nie mam absolutnie nic, bo jestem za a nawet przeciw, jak widac
Przeciw zdrowym (sic!) za to zupelnie nic i nawet popieram czynnie.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Ja bym chciala byc Sokratesem, ale jestem tylko Gorgona.
>Gorgony lewatyw nie lubia, oj ! nie lubia !
>Zanim zaproponujesz, dobrze sie zastanow...

Już zaordynowałem, nie ma odwołania. Będzie bez cykuty, z mydlinami. To po starej znajomości. Mogę cofnąć zalecenia, jak rozwiążesz paradoks żółwia i Achillesa.

>Przeciw inicjatywom gospodarczym nie mam absolutnie nic, bo jestem za a nawet przeciw, jak widac
>Przeciw zdrowym (sic!) za to zupelnie nic i nawet popieram czynnie.

NO! Przynajmniej tyle.
spray (5875 punktów)
>>Przeciw zdrowym (sic!) za to zupelnie nic i nawet popieram czynnie.
>NO! Przynajmniej tyle.
>
Och... dziekuje! Laskawco !

>Już zaordynowałem, nie ma odwołania. Będzie bez cykuty, z mydlinami. To po starej znajomości. Mogę cofnąć zalecenia, jak rozwiążesz paradoks żółwia i Achillesa.
Ordynowac mozesz swojej starej. Wiesz, co robi Twoja stara???
A ja ewntualnie moge sie zastanowic, czy rozwiazac paradoks Zenona tak, zeby Tobie sie podobal. Albo przynajmniej wydal sie strawny
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>>Już zaordynowałem, nie ma odwołania. Będzie bez cykuty, z mydlinami. To po starej znajomości. Mogę cofnąć zalecenia, jak rozwiążesz paradoks żółwia i Achillesa.
>Ordynowac mozesz swojej starej. Wiesz, co robi Twoja stara???

Jaka stara? Gorgony są stare jak świat, no prawie.

>A ja ewntualnie moge sie zastanowic, czy rozwiazac paradoks Zenona tak, zeby Tobie sie podobal. Albo przynajmniej wydal sie strawny

Poczekam.
spray (5875 punktów)
>>>Już zaordynowałem, nie ma odwołania. Będzie bez cykuty, z mydlinami. To po starej znajomości. Mogę cofnąć zalecenia, jak rozwiążesz paradoks żółwia i Achillesa.
>>Ordynowac mozesz swojej starej. Wiesz, co robi Twoja stara???
>Jaka stara? Gorgony są stare jak świat, no prawie.
>>A ja ewntualnie moge sie zastanowic, czy rozwiazac paradoks Zenona tak, zeby Tobie sie podobal. Albo przynajmniej wydal sie strawny
>Poczekam.
>
A co Ty wymysliles?
Bo jesli liczby nierzeczywiste, w tym nieskonczenie male, to sie wypchaj. Badanie przebiegu zmiennosci funkcji wyklada sie na tym samym.
Chyba ze... no? co?
Ilosc wymiarow ?
01-09-2009 09:23 
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>>>A ja ewntualnie moge sie zastanowic, czy rozwiazac paradoks Zenona tak, zeby Tobie sie podobal. Albo przynajmniej wydal sie strawny
>>Poczekam.
>>
>A co Ty wymysliles?
>Bo jesli liczby nierzeczywiste, w tym nieskonczenie male, to sie wypchaj. Badanie przebiegu zmiennosci funkcji wyklada sie na tym samym.
>Chyba ze... no? co?
>Ilosc wymiarow ?

Bardzo dawno temu, gdy bogowie byli wśród nas, trzy boginie okrutnie się pokłóciły, która z nich piękniejsza jest. Nadszedł młody mężczyzna, poprosiły go o rozstrzygniecie sporu. Każda mu coś obiecała, jeżeli wskaże właśnie ją. Tak to na świecie, za przyczyną bogiń, pojawiła się korupcja, a za nią nieszczęście, wojny i śmierć.
Młody książę Troi, imię jego Parys, wskazał Afrodytę. W nagrodę dostał najpiękniejszą kobietę świata, żonę, ale cudzą. Mężczyźni nosili wówczas jeszcze w sobie honor i dumę, co było dalej, przecież wiesz.
I ja pod Troję podążyłem, z drużyną mężów dzielnych, droga była pomyślna, prowadziły bogi, powrót już nie.
Ale do rzeczy.
Razu pewnego napotkałem tam dwóch mędrców. Jeden był ślepcem, towarzyszyło mu pacholę, które wszystko co widziało, ślepcowi opowiadało, drugi w łachmanach, siedział zamyślony. Na plaży, bo tam to było, pojawił się żółw, stary jak ten świat, taki co pamiętał jeszcze walki Tytanów. Właśnie opadał kurz bitewny, gdy na plażę wszedł boski Achilles, we krwi skąpany i głodny wściekle. Dojrzał żółwia, pomyślał o zupie, żółw zobaczył jego, i zapłakał, zrozumiał, że nadszedł kres dni. Achilles pobiegł w stronę żółwia, ten niezdarnie ruszył do morza morza, nie miał jednak żadnej szansy, w tym wyścigu o życie, z boskim Achillo.
Chłopiec to opowiadał ślepcowi, ten zwrócił się do do mędrca: "Zenonie z Elei, uratuj żółwia". Ten sztukmistrz, pomyślał chwilę, opisał inaczej rzeczywistość i nigdy Achilles nie dogoni żółwia. Widziałem to i opowiadam, bo w tym rozwiązanie zagadki.
A ja? Ruszyłem, po tym, jak wymyśliłem fortel i Troja padła, tym samym morzem, którym odpłynął Eneasz, w stronę Itaki, do żony mej i Telemacha, którego dziecięciem zostawiłem. i wiem, ze nigdy już nie wrócę, a jestem już blisko, coraz bliżej, dopóki Zenon z Elei nie zwróci rzeczywistości.
Wiele czasu minęło, wielu mędrców znalazło natchnienie w tym co Zenon uczynił, wszak w dnu dzisiejszym, zegarek nigdy nie pokaże godziny dwunastej, jak hochsztapler rozumowy, tak będzie chciał.
oportunista (1711 punktów)

Niby czemu dziwić się państwu przecież nie wydają swoich tylko nasze pieniądze, ja dziwię się nam samym, że wydajemy ciężko zarobione przez nas samych złocisze na pięknie zareklamowane pierdoły o niewiadomym pochodzeniu i przeznaczeniu. Kupujemy też stare graty, sprzedawane jako super nowość, zmianie uległa czasem tylko nazwa i sprytniejszych użyto słów określających działanie preparatu. Ostatnio telewizja emituje reklamę środka na sraczkę, który skutecznie poprawia dyskomfort trawienny.
31-08-2009 18:59 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>dyskomfort trawienny.
To ostatnio moje ulubione wyrażenie odnośnie komfortu humorowego.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to
>dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
No jak to nie, jak tak? Brałam udział w kursie poprzedzającym uzyskanie funduszy unijnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej i na rozkręcenie interesu "wróżkowo-medycynotybetańskowego" jak najbardziej można było dostać pieniądze. Nie można było ich dostać na transport, rolnictwo i handel wódą, ale na czarowanie - tak.
Ale jak ktoś chce chodzić na lewatywę i za to płacić, to jego sprawa i jego pieniądze a ktoś inny ma pracę.
31-08-2009 20:43 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>Skoro państwo dofinansowuje nam hydrokolonoterapię, biorezonans i Body Detox, to
>>dlaczego nie homeopatię, irydologię, porady wróżek i coroczne abonamenty chroniące przed klątwami?
>No jak to nie, jak tak? Brałam udział w kursie poprzedzającym uzyskanie funduszy unijnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej i na rozkręcenie interesu "wróżkowo-medycynotybetańskowego" jak najbardziej można było dostać pieniądze. Nie można było ich dostać na transport, rolnictwo i handel wódą, ale na czarowanie - tak.

Piękne... Nie byłam świadoma, że pomoc państwa obejmuje tak szeroki zakres działalności

>Ale jak ktoś chce chodzić na lewatywę i za to płacić, to jego sprawa i jego pieniądze a ktoś inny ma pracę.
>

Lewatywa mniej mnie w sumie zirytowała niż biorezonans. Lewatywa jest może głupia trochę, ale zwykle nieszkodliwa, biorezonans to ta sama półka, co ręce, które leczą i irydologia, a to już może szkodzić
lontri (16088 punktów)

Co chcesz od rąk które leczą?
Ludziom (określam tak niektórych pacjentów) tak czasami brakuje kontaktu dotykowego, a tu idą sobie do lekarza, a on/a postuka (!), popuka (!), zajrzy do środka (!!!), zapyta "Jak tam zdrówko", wysłucha, jak to nam źle.
Rączki, które leczą dadzą poczucie ciepełka, rozluźnienia napięć, i uleczą tym samym wszelkie smutki i troski.
Przecież większość pacjentów (ocenia się, że do 70% przyjęć przez lekarzy pierwszego kontaktu, ale wiadomo że więcej) to czysta psychosomatyka, depresja, neurotyzm i hipochondria. Im wystarczy czuły dotyk, ciepłe słowo...

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
lontri (16088 punktów)

Wczoraj wypłukali mi podobno 15 kg (!) kamienia kałowego, a jak przyszłam do domu i się zważyłam na wadze łazienkowej, to ważyłam dalej tyle samo, co przed płukaniem.
Czy jestem normalna?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
31-08-2009 21:09 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Wczoraj wypłukali mi podobno 15 kg (!) kamienia kałowego, a jak przyszłam do domu i się zważyłam na wadze łazienkowej, to ważyłam dalej tyle samo, co przed płukaniem.
>Czy jestem normalna?
>
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT


Może szybko narasta

A po co ci to było?
31-08-2009 23:12 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Wczoraj wypłukali mi podobno 15 kg (!) kamienia kałowego, a jak przyszłam do domu i się zważyłam na wadze łazienkowej, to ważyłam dalej tyle samo, co przed płukaniem.
>Czy jestem normalna?

Oczywiście. Następnym razem poproś, żeby ci wsadzili rurę, nie tam z tyłu, tylko do nosa.
lontri (16088 punktów)

Do którego nosa?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
31-08-2009 21:58
 Ocena 10 na 12
maciejo (3492 punktów)
Szkoda tylko, że wraz z finansowaniem pseudonauki w parze idzie pseudofinansowanie nauki...
31-08-2009 23:40 
 Ocena 2 na 2
Garr (85 punktów)
>Szkoda tylko, że wraz z finansowaniem pseudonauki w parze idzie pseudofinansowanie nauki...

Doskonałe!!!!

parafrazując Josepha Hellera "Aż mi sie mózg zlasował"
liliac (147340 punktów)
>Szkoda tylko, że wraz z finansowaniem pseudonauki w parze idzie pseudofinansowanie nauki...

Minus dla tej wypowiedzi jest dla mnie tak zaskakujący, że chętnie dałabym kilka plusów dla równowagi...
Ciekawam, komu i dlaczego post podpadł...

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365