 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-10-2009 00:47 | _gWd_ (14 punktów) | Zakładnicy banków | Uważam, że obecny kryzys jest spowodowany przede wszystkim ogromnym zadłużeniem państw, w szczególności USA, wobec banków. W zdrowej gospodarce updający bank pociągnąłby za sobą może kilka innych banków, ale po krótkim zawirowaniu luka zostałaby wypełniona przez konkurencję. Obecnie jest jednak inaczej - państwo nie może pozwolić na upadek swojego wierzyciela, ponieważ ten zarzuciłby rynek ogromną ilością pieniądza, co spowodowałoby lawinowe pozbywanie się go przez innych i w konsekwencji doprowadziło do hiperinflacji i prawdziwej katastrofy gospodarczej. Najsmutniejsze jest jednak to, że kryzys doprowadził do jeszcze większego zadłużenia państw i jeszcze większej zależności od banków. Ciekaw jestem jakie konsekwencje przyniesie ta nakręcająca się spirala i jak będzie się żyło na świecie należącym do korporacji nastawionej na zysk. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: zakladnicy banków | > Ciekaw jestem jakie konsekwencje przyniesie ta nakręcająca się spirala > i jak będzie się żyło na świecie należącym do korporacji nastawionej na zysk.
Tak tylko z płochej ciekawości - na jakim świecie żyłeś dotychczas?
|
|
1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Ciekaw jestem jakie konsekwencje przyniesie ta nakręcająca się spirala i jak będzie się żyło na >świecie należącym do korporacji nastawionej na zysk.
Ignorance is bliss!
MSANC
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Zakładnicy banków | >jak będzie się żyło na świecie należącym do korporacji nastawionej na zysk.
W tej chwili mamy pozory niezależności polityki od biznesu. Być może zamiast parlamentów będziemy mieli posiedzenia zarządów co większych spółek.
|
|
1 na 1 |
| rexus (2343 punktów) | Era korporatokracji innymi słowy- nowoczesny komunizm wystosuje nowy pieniądz. W porozumieniu ze sobą liczące się korporacje będą indukowały w systemach bankowych własne pieniądze. Rola banków skurczy się do elektronicznego podsumowywania bilingów. Ci którzy nie będą pracowali dla korporacji, będą głodować.
|
|
1 na 1 | S.Zborowski (8 punktów) | Poruszasz ważny temat kolego, lecz sprytnie omijany przez mainstreamowe media. Nasze dyskusje jednak niczego nie zmienią. Każdy szanujący się podatnik powinien widzieć liczne powiązania pomiędzy finansjerą a klasą polityczną. Lobbing jeszcze nigdy w historii nie był tak powszechny i skuteczny.
Jeżeli natomiast chodzi o banki same w sobie - to one okradają ludzi. Gdzie są pieniądze, skoro większa część ludnośći spłaca hipotekę bądź inny kredyt? Gdzie znajduje się około 75% kapitału światowego?
|
|
2 na 2 Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | Uważam, że obecny kryzys jest spowodowany przede wszystkim ogromnym zadłużeniem państw, w szczególności USA, wobec banków.
Spróbuj założyć bank a zobaczysz jakie to niemożliwe. Zyjemy w świecie powiązań i układów. Nie jestem ekonomistą i nie zamierzam nim być. Oficjalna ekonomia nie jest w ogóle nauką i nie trzyma się kupy. Właściwie to strata czasu i listek figowy dla pseudonaukowego wyjaśniania tego, co stało się w przeszłości, oraz wygodne alibi dla rządzących.
Mówisz o zakładniku, który jednocześnie sam ustala wartość własnego długu określając wartość pieniądza. Jakie pieniądze mają zabezpieczenie? Zadne. Mówisz o pieniądzach, którymi bank mógłby zarzucić rynek, ale co taki bank miałby za te pieniądze kupić? Bank nie wykupi dóbr konsumpcyjnych bo mu są niepotrzebne, może wykupić inne banki, ale tego ludzie nie zauważą.
Ludziom się wydaje, że banki to instytucje, które żyją z utrzymywania kont i z procentów od pożyczanych pieniędzy, ale prosty rachunek pokazuje, że to byłoby za mało, żeby zarabiać ogromne pieniądze. Zarabia się ogromne pieniądze tylko wtedy gdy ma się prawo do udzielania kredytów wirtualnymi pieniędzmi ale już zbierania całkiem realnych pieniędzy, ponieważ wirtualne pieniądze wykreowane przy udzieleniu kredytu nie znikają tak jak powinny po jego spłacie. Nie wiem do końca jak to się robi legalnie, ale tak się robi! Dlatego to oficjalne trąbienie i zachęcanie do kredytów. Każdy kredyt, to legalne wykreowanie nielegalnego pieniądza bez pokrycia. Tylko dzięki wielkości rynku i jego bezwładności to funkcjonuje. Limity jakie mają banki służą tylko jednemu celowi utrzymaniu inflacji na poziomie około 5 %. Oficjalne tłumaczenia to czyste bzdety. Może jest tu ktoś na forum, kto zna dokładniej te stosowane metody. Mówię o tym dlatego, że autor wątku zakłada w pewnym sensie elementarną uczciwość polegającą na niezależności dłużnika i wierzyciela i na istnieniu realnych wartości zabezpieczających dług. Jedyną realną wartością jest w tych wszystkich operacjach wartość mienia obywateli, wartość wymienianych towarów i usług, a system monetarny w gruncie rzeczy służy do posługiwania się cudzym mieniem i szukania w nim zabezpieczenia. Przy takim punkcie widzenia jest zrozumiałe dlaczego ktokolwiek nie przejmuje sie zadłużeniem państwa, a banki dalej pożyczają teoretycznemu bankrutowi krocie. NIe ma i nie będzie odpowiedzialności i winnych. Wszyscy liczą na to że ludzie przekonani o samorództwie inflacji wszystko zapłacą. Na razie ten plan funkcjonuje. Zobaczymy co będzie dalej.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
 | | _gWd_ (14 punktów) | No to chyba nie ma żadnej "grupy trzymającej władzę" i sterującej tym całym cyrkiem. Przypomina to grę w pokera, tyle że nikt nie zna nawet własnych kart. Każdy z graczy podnosi stawkę, bo boi się sprawdzenia, a z drugiej strony nie ryzykuje przecież niczym więcej niż miał na początku
|
|
 | 3 na 3 | S.Zborowski (8 punktów) | Dobrze piszesz, mam jedną uwagę:
> >Mówisz o zakładniku, który jednocześnie sam ustala wartość własnego długu określając wartość pieniądza. Jakie pieniądze mają zabezpieczenie? Żadne.
Kiedyś pieniądze (np dolary) miały zabezpieczenie w złocie. Kennedy próbował przywrócić to pokrycie tyle, że w srebrze (E.O 11110). Wkrótce zginął. Nie będziemy się oczywiście wgłębiać kto zlecił morderstwo. Komu przeszkadzało pokrycie pieniądza? Kto rekwirował prywatne złoto amerykanów i również - po co? Ja obstawiam rządy i banki w jednym układzie. Zastanówmy się więc, dlaczego rządom i bankom złoto nie jest na rękę? Odpowiedź jest prosta - złota nie można drukować, ani kreować - trzeba je wydobywać. Państwo chce móc w każdej chwili zasięgnąć pożyczki, bank (z wiadomej przyczyny) również korzysta w takiej sytuacji. Gdyby jeszcze wziąść pod uwagę fakt, iż klasa polityczna jest silnie związana z bankami (np Golden Sachs) układanka wydaje się być kompletna.
To, że pieniądz dzisiaj nie ma zabezpieczenia zostało upichcone przez bankierów. Gra jak widać ciągle pozostaje taka, jaka była. Zadłużenie państw jest tak ogromne, że coraz mniejsze jest prawdopodobieństwo jego spłaty.
Jest ryzykownym to co teraz powiem. Kiedyś może przyjść ktoś, kto słowami Bożydara wciśnie ludziom nową, światową walutę.
Pozdrawiam
|
|
|  | Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | Kiedyś może przyjść ktoś, kto słowami Bożydara wciśnie ludziom nową, światową walutę.
Tego twojego zdania zupełnie nie rozumiem.
Co do zabezpieczenia pieniądza to jest to bardzo trudna sprawa, ponieważ zabezpieczenie pieniądza przestaje być towarem a staje się pieniądzem a w pewnych sytuacjach to istotna różnica.
Obecny zwariowany i oszukańczy system można by okiełznać jednym prostym posunięciem: Ustalić w Konstytucji całkowitą ilość wyemitowanych pieniędzy jako stałą. To co wydaje się głupim posunięciem ograniczającym możliwości gospodarcze, po głębszym zastanowieniu zaczyna funkcjonować i to jak. Inflacja zostaje zastąpiona ciągłą deflacją odzwierciedlającą autentyczny, a nie fryzowany wzrost gospodarczy. Możliwe spadki płac byłyby też pod kreską opłacalne. Zyskaliby wszyscy, poza organem emitującym pieniądze oczywiście.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
| |  | 1 na 1 | S.Zborowski (8 punktów) | @Bożydar: Chodziło mi po prostu o to, że finansjera zmierza do tego, aby całkowicie zglobalizować świat. Będą wtedy używać właśnie takich zwrotów jak "Wasze państwo jest bankrutem". W sumie będą mieli racje - ciągłe pożyczki na procent spowodują nadejście sytuacji X, w której będzie niemożliwe spłacenie. Wtedy już tylko duża inflacja, upadek i powstanie nowej waluty. Co prawda przesadziłem z tym powiązaniem, faktycznie mogło być niezrozumiałe. Ciekawy post: Well as you obviously know this kind of massive debt is unsustainable and impossible to repay due to it being many multiple times above the little GDP America has. This figure also doesn't take into account the deriviatives market which would push up the debt at least another 10 trillion. Taking all this into account we can see that the US dollar will soon inevitably go into a period of high inflation which will lead to its demise and the rising of either a North American Union currency or a World Currency. They have been speaking of a new world reserve currency for quite some time now and even expanding the world bank into a world central bank to which we would pay tribute to for carbon credits, which we all know is a total scam.answers.ya(*)ndex?qid=20091108014630AAXKiPJCytat powyżej w skrócie: Zadłużenie państw staje się powoli niemożliwe do spłacenia. Rynek wtórny (w tym wypadku USA) podniesie zadłużenie o conajmniej 10 trilionów. W związku z tym dolar niedługo wejdzie w okres wysokiej inflacji, który spowoduje jego upadek i powstanie waluty Amero (Unia Północno-Amerykańska). Co prawda, Unia P-A jeszcze chyba nie istnieje. Polityka Busha zmierzała do czegoś na jej kształt. Zobaczymy co Obama będzie w tym kierunku robił. Jeżeli jednak jest opłacany przez te same grupy interesów, nie oczekujmy zmian. Poniżej zamieszczam również link do mapy, dzięki której można sobie wyobrazić sytuację co większych państw świata. UWAGA: podane dane mogą być nie do końca prawdziwe bądź nieaktualne. www.visual(*)p-vs-national-debt-by-country/Pozdrawiam
|
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >państwo nie może pozwolić na upadek swojego wierzyciela, ponieważ ten >zarzuciłby rynek ogromną ilością pieniądza
Wyjaśnij mi to, proszę.
doku
|
|
 | | _gWd_ (14 punktów) | Masz rację, nie bardzo wiadomo o co chodzi. Na swoje usprawiedliwienie mam jednak to, że niestety nie można tu edytować ani usuwać zapisanych postów, a ja pisząc go byłem w stanie nieco odmiennym, co przełożyło się na trudności przelania myśli  W tym fragmencie chodziło o obligacje, których upadający bank zacząłby się pozbywać.
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >W tym fragmencie chodziło o obligacje, których upadający bank zacząłby się pozbywać.
To naprawdę tak wielkie są pieniądze?
doku
|
|
| |  | | _gWd_ (14 punktów) | Cytat:To naprawdę tak wielkie są pieniądze? Tak
|
|
| ananowa (1 punktów) | W odpowiedzi na pytanie:Ciekaw jestem jakie konsekwencje przyniesie ta nakręcająca się spirala [...]. Odpowiedź jest bardzo prosta, choć ekonomiści milczą na ten temat. Nastąpi tzw. drugie dno kryzysu a od tego niedaleka droga do rewolucji gospodarczej z negatywnym wydźwiękiem oczywiście...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|