>Wielkimi krokami zbliża się święto reformacji, 31 października A.D. 1517 Marcin (Luter) wywiesił >swoje 95 tez na drzwiach kościoła w Wittenberdze.
Na polską reformację to piękny wierszyk śp. Andrzej Waligórski palnął:
PANA MIKOŁAJA REJA Z NAGŁOWIC ROZMYŚLANIA, DLACZEGO W POLSZCZE NIE WYSZEDŁ DRUGI ETAP REFORMACYJEJ?
Jako fala ogromna w biblijnym potopie Widmo Reformacyjej krąży po Europie. Każda nacja, gdy z Rzymem nie bardzo się zgadza Obiera tę religię, która jej dogadza: We Szwajcarjej kalwinizm ma swoje mieszkanie, Hugonoci we Francyjej, w Angliej - anglikanie, Husyta siedzi w Czechach, protestant we Szwecjej, Posłuszny ewangelik żywie w Enerdecjej. Przyszła Reformacyja i na polskie kresy, W pierwszym etapie spore odnosząc sukcesy, Gdyż lud tutajszy, chocia niezbyt pracowity, bywa tolerancyjny, zwłaszcza gdy jest spity. Szerzy się apostazja, papież piuskę targa, Blednie kardynał Hozjusz i młodziutki Skarga, Już drżą czy ocaleje w Polszcze kościół święty, Gdy wtem śród innowierców wszczęły się fermenty I - jako się to u nas bardzo często zdarza - Już ten tego podgryza, ten tego naparza, Dalej że w dyskusyje, sejmiki, dystrakcje, Dalej się na wyznania dzielić i na frakcje, Mikołaj w protestanty, do Kalwinów Marian, Jasio poszedł w husyty a Stasio do arian. To co w każdym z narodów płynie własnym nurtem - Polaczkowie u siebie chcieli zrobić hurtem, Wedle swoich rodzimych, lechickich poetyk (o czem sam wiem najlepiej, bom takoż heretyk) Aż się całkiem pożarli, i z tej właśnie racyjej Nie wyszedł w Polszcze Drugi Etap Reformacyjej.
|