Dobra żeby nie było to napiszę o co mi chodzi. Otóż rozeszło się już po necie i teraz przez głupotę, albo celowe działanie jakiegoś dziennikarzyny z onetu ludzie gadają głupoty jakoby Hitler miał żydowskie pochodzenie, kiedy jest to wymysł jakiegoś dziennikarzyny szukającego sensacji, a chodzi jedynie o drugie imię, a nie nazwisko Hitlera.
Następna sprawa to notatka, z której wynika, że Hitler była marionetką, że ktoś mu pomagał, a nawet sterował, a czego historia powinna dociekać.
|