 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-12-2009 12:13 | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | Bóg w praktyce
-3 na 3 | W wyniku rozmowy przeprowadzonej ze znajomym moje widzenie świata wzbogaciło się o jeszcze kilka opcji postrzegania Boga.
Pierwotnie jako dziecko uczony mnie o Jednym Bogu w trzech osobach. Po jakimś czasie dowiedziałem się, że w innych krajach ludzie wierzą w innych Bogów. Z pewnością był to dla mnie szok. Po przeczytaniu kilku książek wątpliwym stało się dla mnie czy JHWH jest jedynym bogiem.
Zakładałem także, że Boga może nie być. W związku z tym zaakceptowałem szereg dopuszczalnych scenariuszy. A po ich uszeregowaniu starałem się uzupełnić je o skutki jakie za sobą niosą.
Oto z grubsza wyniki.
1. Boga nie ma. 2. Jest jeden Bóg. 3. Bogów jest Trzech w Jednym. 4. Jest wielu Bogów. 5. Jest wiele sił, które "mienią się istotami Boskimi" 6. Istnieje hierarchia sił "boskich" w postaci istot które np. ewoluowały do wysokiego poziomu. 7. Jak pkt. 6 - niemniej nad tymi istotami istnieje jednak byt absolutny.
Teorie zakłądają 2 różne przypadki traktowania Boga.
Istota Boska - jest wytworem wiely bytów - iluzją Istota Boska - jest istotą - bytem, który stoi w sile i wiedzy wyżej od innych.
W wyniku prowadzonych badań skłaniam się do:
Istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności. Co do formy nie mam możliwości zweryfikowania czy jest to wytwór istot czy istota.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Michał Żelazny (1528 punktów) | >W wyniku prowadzonych badań skłaniam się do:
Niesamowicie jestem ciekaw, jakieś to badania doprowadziły Cię do tak konstruktywnego wniosku:
>Istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności. Co do formy nie mam możliwości zweryfikowania czy jest to wytwór istot czy istota.
|
|
 | -2 na 2 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | >>W wyniku prowadzonych badań skłaniam się do: >Niesamowicie jestem ciekaw, jakieś to badania doprowadziły Cię do tak konstruktywnego wniosku: >>Istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności. Co do formy nie mam możliwości zweryfikowania czy jest to wytwór istot czy istota. >
Socjologiczne - słuchałem tych bzdur od różnych heretyków. Słuchałem uzasadnień i zbierałem dane. Skończyło się egzorcyzmowaniem, leczeniem i katolicką herezją.
Pozostałem Katolikiem po tym jak mi się kilka rzeczy zdarzyło. Niestety zdarzeniom tym nie bardzo mogę przypisać inne niż "wyższe" działanie.
Testowałem kilku rzeczy na ludziach, testy były zazwyczaj pozytywne. Stąd moja wiara w anioły, demony i siły nadprzyrodzone.
Kilka razy wypierdzieliło mnie z rzeczywistości na kilkanaście sekund. Bez skutków ubocznych dla mózgu.
Miałem kilka zabiegów które też dostarczyły danych.
|
|
|  | 4 na 4 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Żadne dane, żadne badania. Podlega to wszystko chociażby zasadzie falsyfikacji? Nazwij to sobie przypuszczeniem, przeczuciem, hipotezą, Twoją prywatną teorią, ale nie nazywaj tego wynikami badań. Bo żadnych badań nigdy nie przeprowadziłeś. Przeprowadziłeś jedynie proces wyciągania wniosków, na podstawie niepełnych danych, z własnych przeżyć.
>Socjologiczne - słuchałem tych bzdur od różnych heretyków. Słuchałem uzasadnień i zbierałem dane. Skończyło się egzorcyzmowaniem, leczeniem i katolicką herezją.
Już wiem skąd ta frustracja. Wiesz, takie negatywne emocje naprawdę mogą być niebezpieczne.
>Niestety zdarzeniom tym nie bardzo mogę przypisać inne niż "wyższe" działanie.
Wyższe? To znaczy? Coś w stylu wyższej matematyki? Mi się nigdy nie zdarzyło nic, czego bym nie mógł wytłumaczyć naukowo. Może to ja jestem jakoś upośledzony metafizycznie? Czy bardziej prawdopodobne jest, że Twój mózg ma problem z interpretacją świata?
>Testowałem kilku rzeczy na ludziach, testy były zazwyczaj pozytywne
Jakie rzeczy? Jakie były wyniki badań? Jakieś liczby? Czy może: "rosyjscy naukowcy po wyrwaniu muchom wszystkich skrzydeł, stwierdzili, że muchy tracą wzrok"?
>Kilka razy wypierdzieliło mnie z rzeczywistości na kilkanaście sekund.
Jakieś dowody, że to co widziałeś (bo zakładam, że widziałeś) nie było wytworem Twojego spragnionego przeżyć metafizycznych mózgu?
>Bez skutków ubocznych dla mózgu.
Ośmielam się wątpić.
>Miałem kilka zabiegów które też dostarczyły danych.
"Rosyjscy naukowcy po wielu latach badań ustalili, że gdyby całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów, strumyków i wodę zawarta w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka musiałaby mieć taką długość, że ja p******ę!!! "
Jeszcze raz: czekam na dane dotyczące tych zabiegów. Jeśli chcesz, to nawet sam je opracuję, dostarcz mi tylko odpowiednio wielu danych. Jakie to zabiegi, na czym polegały, jakie były ich wyniki, ilu ludzi zostało im poddanych. Czekam.
|
|
5 na 5 | Kamila Janowicz (598 punktów) |
Czy uważasz, że ten portal to dobre miejsce do wywlekania tak intymnych przemyśleń? Nie chcę tłamsić Twoich rozwijających się zdolności myślenia, ale może zastanów się nad wyborem portalu, którego grono (albo przynajmniej jakaś jego część) zakłada istnienie istot nadprzyrodzonych.
Czy zakładając taki temat na tym forum naprawdę liczyłeś na to, że ktoś podejmie z Tobą rzeczową dyskusję?
|
|
2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | Zredukuj liczbę bogów do 0
|
|
3 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | A co o tym wie Twój kolega w ciele człowieka? Zapytaj go!
|
|
4 na 4 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | A co łykaliście ze znajomymi wcześniej? Te dopalacze niszczą nam młodzież. Co się stało z dobrąstarą Marihuaną?
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
 | 2 na 2 | Michał Żelazny (1528 punktów) | >A co łykaliście ze znajomymi wcześniej? Te dopalacze niszczą nam młodzież. Co się stało z dobrąstarą Marihuaną?
Przysięgam, że to nie ja spaliłem wszystko!!!
|
|
 | -1 na 1 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | >A co łykaliście ze znajomymi wcześniej? Te dopalacze niszczą nam młodzież. Co się stało z dobrąstarą Marihuaną? > Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Widzę że stosowanie dopalaczy modne na forum. Chłopaki odstawcie to świństwo. Czy intelygancja zawsze musi morfinę, zioło lub piołun zażywać?
Naprawdę niektórzy muszą odstawić w końcu to gówno - rzuciło im się zbyt poważnie na mózg. Przestają czytać, są agresywni i nadpobudliwi.
Dla zainteresowanych - tytoń rzuciłem w 6 klasie podstawówki, z wódką nie zwykłem przesadzać a innych rzeczy nie próbowałem.
Jak się ktoś znów przyczepi i będzie coś imputować będę kwitował krótko. Nie po to chcę porozmawiać aby ktoś mi coś wmawiał lub mnie obrażał. Niegrzecznie - a podobno netykieta obowiązuje. Mnie pouczono ale widzę że są wśród nas równi i równiejsi w prawie do obrażania innych.
|
|
|  | 1 na 1 | Rzaki Pak (181 punktów) | >tytoń rzuciłem w 6 klasie podstawówki
Respekt...
|
|
3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
> W wyniku prowadzonych badańA mógłbyś opisać jakim to aparatem badawczym się posłużyłeś? Jakie doświadczenia przeprowadziłeś? Jakimi metodami uznałeś wyższość jednej tezy nad innymi? Ciekawi mnie też czy Twoje stwierdzenie, że > istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależnościma charakter kategoryczny, czy też jest to jedynie opcja Twoim zdaniem najbardziej prawdopodobna. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
 | -2 na 4 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | > >W wyniku prowadzonych badań> A mógłbyś opisać jakim to aparatem badawczym się posłużyłeś?> Jakie doświadczenia przeprowadziłeś? Jakimi metodami uznałeś wyższość jednej tezy nad innymi?> Ciekawi mnie też czy Twoje stwierdzenie, że> > istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności> ma charakter kategoryczny, czy też jest to jedynie opcja Twoim zdaniem najbardziej prawdopodobna.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335Trochę trzeba by było pisać. Niemniej w wolnej chwili opiszę. Najczęstsza próba to sprawdzenie 3 niezależnych źródeł -czyli potwierdzenie czegoś u kilku osób które nie są świadome próby lub powtórzenie w różnych warunkach i sprawdzenie czy coś działa tak samo. Często próby prowadzone na sobie. Drogo to kosztowało psychikę. Logika, dedukcja, analiza porównawcza. ( Mam aktywniejszą lewą półkulę - to pomaga ). Ktoś mi mówi coś. Kogoś innego pytam o coś innego a on mi powtarza te same dane dotyczące - np. mojej osoby. Testy dość trudne niemniej ciekawe. Badałem także postawy modlitewne i inne metody kontaktu. Poza tym mam kolegę szamana. On trochę weryfikował tego do czego sam dochodziłem. I taktowałem go jako grupę porównawczą. Nie miał wszystkich danych. Potwierdzalność była duża. Zacząłem kiedyś od teorii punktu. I na postawie prostej geometrii założyłem pewne zasady komunikacji. Dotarłem do miejsca w którym "Bóg" jako pierwszy byt - który byłby punktem odniesienia układu - przestał być potrzebny. Układ mógł się odnosić do siebie samego. W sumie sama badań. Trochę eksperymentów i kłopotów. Trochę zaburzeń od tych herezji bo wszystko trzeba było poukładać. Zwłaszcza, że byłem nadgorliwym katolikiem. Teraz mam własny obraz i bawi mnie kilka spraw. np. zakładam że piekło jest trochę jak zakład karny. Po jakimś czasie z niego wypuszczają. Kara ma być odczuta - ale nie wieczna. Wieczna kara nie jest sprawiedliwa. Nie daje szans naprawy, resocjalizacji. Szansę resocjalizację z kolei gwarantuje kolejna próba. Wiec - kłania się reinkarnacja. Można założyć że wszystko iluzja - tylko skąd u mnie tyle nieracjonalnych wspomnień, potwierdzonych spotkań kogoś kogo znałem z czasów starszych niż moje obecne życie. Za dużo tego oby było fikcją. Więc albo jest jakiś system który generuje w moim mózgu fikcję, przepraszam w naszych mózgach ( 3 osoby i jedna ta sama "fikcja" to za dużo - nie da się tego wywołać ) albo jest jakiś system który gwarantuje że pamiętam coś z innego wcielenia sprzed 400 lat. Innych wyjść nie ma. Badania trwają. Ostatnio trafiło mi się co najmniej 4 ludzi pamiętających inne cywilizacje. Obserwuje ich, słucham czasem i staram się potwierdzić. Stąd ten wątek o obcym w ludzkiej skórze. Wyniki badań często osobiste, różne i rzadko je zapisuje. Dotarłem do punktu że Bogowie są, jest ich wielu nie wiem tylko jak powstają i na zasadzie jakiego systemu działają. Dlatego bawi mnie podejście niektórych osób. Czy jest absolut - nie wiem - początek początków umyka mi bo to czas bardzo odległy. Niemniej kilka teorii na ten temat już przerobiłem.
|
|
|  | 5 na 5 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Idź na studia. Albo do roboty. Zajmij się czymś, to nie będziesz miał czasu na zajmowanie się głupotami. Mimo wszystko jednak Cię podziwiam. Za odwagę. Przyjść z czymś takim na to forum. Toż to przebija chyba nawet samego Miłującego Prawdę.
A, i powiedz koledze szamanowi, żeby przestał ćpać to gówno, bo mu mózg niszczy.
|
|
| |  | -2 na 2 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | >Idź na studia. Albo do roboty. Zajmij się czymś, to nie będziesz miał czasu na zajmowanie się głupotami. Mimo wszystko jednak Cię podziwiam. Za odwagę. Przyjść z czymś takim na to forum. Toż to przebija chyba nawet samego Miłującego Prawdę. >A, i powiedz koledze szamanowi, żeby przestał ćpać to gówno, bo mu mózg niszczy.
Proszę nie obrażać kolegi. Trochę mało wiecie o tym jak się technika u szamanów zmieniła. Obecnie można wejść w trans za pomocą ćwiczeń oddechowych i to ponoć dość szybko i bardzo bezpiecznie. Nawet OBEE nie jest potrzebne aby wyautować się z materii.
Troszkę za mało wiedzy na temat a za dużo ignorancji. Jak ktoś prowadzi badania to sceptycy się śmieją. A czego oczekiwaliście - że wam nogę Boga lub co najmniej jego Boski palec na tacy przyniosę.
Drażni mnie sposób podchodzenia do mnie. Problem wasz to brak doświadczenia lub uczestnictwa w nim.
Jak naukowiec pierwszy raz widział skutki wybuchu jądrowego - stawał się innym człowiekiem. Niestety szybko pokazano tą zabawkę wszystkim zainteresowanym.
Jak człowiek mówi o czymś co zmienia światopogląd i miało miejsce to reszta "mająca inny punk widzenia" zwykła go linczować.
Nagroda Darwina by się niektórym przydała.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Słuchaj, powiem krótko: konkrety. Narazie gadasz banialuki jaki jesteś fajny, ile przeżyłeś, jakie masz doświadczenia. Ale nie powiedziałeś jakie. Zero konkretów. A ja na konkrety czekam. Tylko z tego powodu ciągnę tą dyskusję. Podasz konkrety, czy kończymy gadkę?
|
|
| | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > A czego oczekiwaliście - że wam nogę Boga lub co najmniej jego Boski palec na tacy przyniosę.> Drażni mnie sposób podchodzenia do mnie.Nie dziw się postawie innych. Po pierwsze, to ty większość (jeśli nie wszystkich) również traktujesz z góry. Po drugie, to wszelkie racjonalne, nie skażone mistycyzmem argumenty przemawiają raczej za nieistnieniem jakiegokolwiek boga i brakiem kontaktów z kosmitami. Ty próbujesz nam sprzedać historię kosmicznego zwiadowcy, a jednocześnie mówisz coś o istnieniu wielu bogów. Naprawdę dziwi cię reakcja na twoje "rewelacje"? www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
| | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Trochę mało wiecie o tym jak się technika u szamanów zmieniła.Postęp, panie, postęp?  > Obecnie można wejść w trans za pomocą ćwiczeń oddechowychBo dawniej ni cholerę się nie dało? > Nawet OBEE nie jest potrzebne aby wyautować się z materii.Jak sądzę, chodzi Ci o OOBE (Out Of Body Experience). Dobre grzyby załatwiają to w pół godziny. Ale znasz, widzę, lepsze sposoby. Podziel się zatem. > Troszkę za mało wiedzy na temat a za dużo ignorancji.Na jaki "temat", na litość boską? > Jak ktoś prowadzi badania to sceptycy się śmieją.Te takie swoje grumci-bumci badaniami nazywasz? > A czego oczekiwaliście - że wam nogę Boga lub co najmniej jego Boski palec na tacy przyniosę.Nie wzgardziłbym  . Ale odrobiną sensu i logiki też się zadowolę  . > Drażni mnie sposób podchodzenia do mnie.Spisek taki przeciw Tobie, hierofancie, to jest. Spisek - mówię Ci. Ale nikt Ci przecież nie zabroni przeniesienia się na inne, mniej drażniące, fora. Ze dwora. > Problem wasz to brak doświadczenia lub uczestnictwa w nim.Kto Ci przeszkadza sporządzić rzetelny protokół, który mógłby posłużyć do weryfikacji Twych wynurzeń? > Jak człowiek mówi o czymś co zmienia światopogląd i miało miejsce to reszta "mająca inny punk widzenia" zwykła go linczować.Spodziewam się, że pielęgniarze w zakładzie, w którym przebywasz, przesadnie delikatni nie są - ale nie widzę podstaw, by przenosić te urazy na tutejszych forumowiczów.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Jak ktoś prowadzi badania to sceptycy się śmieją. Słucham?  Ty nazywasz to "badaniami"? Może najpierw poczytaj coś na temat metodologii badań naukowych, a jak już zrozumiesz w czym rzecz, to wówczas sam stwierdzisz, że do tej pory pisałeś kompletne bzdury. I przyłączysz się do grona śmiejących (o ile stać Cię na dystans wobec samego siebie). > Nagroda Darwina by się niektórym przydała. Masz spore szanse na jej otrzymanie - tylko tak dalej.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | > i powiedz koledze szamanowi, żeby przestał ćpać to gówno, bo mu mózg niszczy.Skoro nie wiesz jakie "gówno" ćpa, to skąd wiesz jakie zmiany w mózgu to wywołuje? www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
|  | 4 na 4 | Adrian Sadura (0 punktów) | Cześć. Jestem leworęczny i aktywniejszą mam prawą półkulę. Nie przypominam postaci z A.C. Doyle czy E.A.Poe, lecz czytając Twoją wypowiedź zdecydowanie jestem rad, że bardziej umiem malować niż myśleć.  Kolego, spokojnie...  Nadużywanie zioła też szkodzi. Ale to tytułem wstępu-spróbuję odnieść się do tematu w bardziej godny tego forum sposób. > Dotarłem do miejsca w którym "Bóg" jako pierwszy byt - który byłby punktem >odniesienia układu - przestał być potrzebny. Układ mógł się odnosić do siebie samego.> Uwielbiam to w filozofowaniu. Te piękne zwroty i słowa kompletnie pozbawione treści. Choć z takim, np. o. Teilhardem de Chardin na pewno uciąłbyś niejedną bogatą pogawędkę w długie grudniowe wieczory... > zakładam że piekło jest trochę jak zakład karny. Po jakimś czasie z niego >wypuszczają. Kara ma być odczuta - ale nie wieczna.> Wieczna kara nie jest sprawiedliwa. Nie daje szans naprawy, resocjalizacji.> Szansę resocjalizację z kolei gwarantuje kolejna próba.> Wiec - kłania się reinkarnacja.Kurczę, po raz kolejny porażają mnie zdolności lewopółkulowe. Mam nadzieję, że w przyszłym życiu dostąpi mnie ten zaszczyt bycia praworęcznym, ale rozumiem, najpierw musiałbym trafić do piekła? > Można założyć że wszystko iluzja - tylko skąd u mnie tyle nieracjonalnych >wspomnień, potwierdzonych spotkań kogoś kogo znałem z czasów starszych niż moje obecne życie.Też tak miałem. Kiedy się zakochałem w Kobiecie jak wszyscy diabli. Przyrzekaliśmy sobie że jesteśmy parą kochanków od wieków. Z perspektywy czasu zachowało to swój ckliwy romantyzm ale bez przesady. > Dotarłem do punktu że Bogowie są, jest ich wielu nie wiem tylko jak powstają i na >zasadzie jakiego systemu działają.Ja wiem, że nowoczesna nauka jest jeszcze bardzo młoda, tak jak młode jest i nasza cywilizacja. Wyobrazić sobie nas ludzi, za 20tys. lat- nie umiem, nie wiem co dane nam będzie jeszcze poznać o nas samych i o świecie, zważywszy na to jak bardzo świat się zmienił przez ostatnie sto lat. A mimo to jestem przekonany, że wszystkie Twoje odczucia mają całkiem nieezoteryczne podstawy w Twojej głowie hehe. Mogę tylko posłużyć się moim ukochanym Dostojewskim i powiedzieć o Tobie jak Razumichin o Paszeńce, żeś "charakter zgoła nieoczekiwany!"  Pozdrawiam, Adi
|
|
| |  | -1 na 1 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | > Cześć. Jestem leworęczny i aktywniejszą mam prawą półkulę.Poczytaj sobie o integracji Denisona. www.dzieci.bci.pl/strony/blask/denison.htmPowinno ci pomóc. Co do problemów wynikających z dominacji półkuli to posiadam niestety wiedzę większą od ciebie. Wykazałeś się - ignorancją i brakiem przygotowania. Poczytaj najpierw proszę a potem możemy o półkulach i ich wpływie ich dominacji na zachowanie pogadać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Adrian Sadura (0 punktów) | Zakładasz, że nie znam tematu- pierwszy błąd. Drugi błąd- to, że u leworęcznych zazwyczaj istnieje odwrócenie ról półkul, skłania Cię do mylnego wniosku iż występuje również u mnie mimo, że mnie nie znasz. Poza tym posłużyłem się tematem półkul jako środek wyrazu. I nie jest tak, jak piszesz, że artykuł pod linkiem powinien mi w czymkolwiek pomóc- nie mam problemu z moją leworęcznością i nie potrzebuję żadnej pomocy. Natomiast Ty powinieneś podszkolić się w umiejętności czytania ze zrozumieniem. Masz poważny problem z myśleniem in abstracto. Może modlitwa do Twoich bóstw o ducha świętego powinna zadziałać.
Pzdr.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Przypominam, że jesteśmy na portalu Racjonalista.pl, nie na onecie czy innej interii. Tutaj nie ma "przypadkowego społeczeństwa", które pisze, byle pisać, przeważnie byle co. Tu są ludzie zainteresowani różnymi zagadnieniami i najczęściej mający sporo do powiedzenia. Traktowanie ich jak onetowych głupków nie opłaca się. To tak tytułem ostrzeżenia, żeby potem przykro nie było.
|
|
| | | |  | -1 na 3 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | >Przypominam, że jesteśmy na portalu Racjonalista.pl, nie na onecie czy innej interii. Tutaj nie ma "przypadkowego społeczeństwa", które pisze, byle pisać, przeważnie byle co. Tu są ludzie zainteresowani różnymi zagadnieniami i najczęściej mający sporo do powiedzenia. Traktowanie ich jak onetowych głupków nie opłaca się. >To tak tytułem ostrzeżenia, żeby potem przykro nie było.
Problem więc w tym że inaczej wyobrażałem sobie kontakt z taką społecznością. Jeśli chodzi o to czy posiadasz dane odnośnie statystycznego występowania niektórych przypadków to jestem w tych co wszystko mają dominujące z lewej strony.
Jakbyś poczytał troszkę to problematyce to może byśmy się zrozumieli. Gdy ja mówię że mam dominującą lewą półkulę mam na myśli że z pewnych biologicznych powodów mam ją nad aktywną. Zrozumiałbyś jakie są tego skutki jakbyś troszkę zgłębił temat zależności dominacji półkul, dominacji części ciała a problemów z tym związanych.
Nie chce mi się tego tłumaczyć. Jest kilka pozycji i w necie wystarczająco dużo.
A tak - obaj używamy symboliki i żaden z nas nie łapie co ten drugi miał na myśli. I zamiast rozmowy toczymy jakiś spór. Po co?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) |
> Jakbyś poczytałJakbyś sprawdził z kim rozmawiasz (nie jest to trudne) wiedziałbyś, że należałoby napisać "jakbyś poczytała" A w ogóle, to może zanim zaczniesz traktować wszystkich z góry warto byłoby poczytać trochę to forum i zobaczyć kto co sobą reprezentuje? Ja uważam, że warto od tego zacząć. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 hierofant (90 punktów) (zablokowany) |
>A w ogóle, to może zanim zaczniesz traktować wszystkich z góry warto byłoby poczytać trochę to forum i zobaczyć kto co sobą reprezentuje? >Ja uważam, że warto od tego zacząć.
Też bym od tego zaczął jakby miał czas. Zajrzę z czasem do tych co mnie nie obrażają, nie wpakowują mi swojego sposobu myślenia i cechują się kulturą wypowiedzi i "tolerancją".
Możemy porównać sposób wypowiedzi każdego z nas i z pewnością obaj trochę przesadziliśmy.
Ja nie należę do ludzi kompromisu, jestem indywidualistą.
Sęk w tym że kilka osób zachowuje się jakby wiedzieli co widzę, jak działam i narzucali mi jedyny prawidłowy punkt widzenia.
To tak jakby ktoś ci wciskał że zielony który widziałeś "kolorem zielonym" być nie mógł. I udowadniał dlaczego się "muszę" mylić. I zachowywał tak jakby "zdarzenie nie mogło mieć miejsca" a jeśli w ogóle "to mogło mieć miejsce ale tylko w moim wyimaginowanym świecie" ( większość albo wysyła do psychiatry albo posądza o branie używek ).
Nie mówimy o poziomie jaki ludzie przedstawiają. Jak ktoś cham to jego sprawa.
A do ciebie pisałem że nie wiesz. Bo byś mi szybko udowodnił, że wiesz o co z Denisonem chodzi.
|
|
| | | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) |
> A do ciebie pisałem że nie wiesz. Bo byś mi szybko udowodnił, że wiesz o co z Denisonem chodzi.> Do mnie nic takiego nie pisałeś.  Czasem warto i na nicki spojrzeć  www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
| | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > Tutaj nie ma "przypadkowego społeczeństwa", które pisze, byle pisaćOj Meret, tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. Średnia rzeczywiście jest wyższa niż na "bardziej popularnych" forach, ale niestety osoby piszące byle pisać też się zdarzają. Jeżeli by tak nie było, niepotrzebne byłyby ostrzeżenia, bany i wszelkie próby zmian w regulaminie ograniczające liczbę trolowatych. Oczywiście nie usprawiedliwia to w żaden sposób naszego nowego użytkownika. Bo nie wolno na starcie przyjmować, że rozmawia się z idiotami, bo można się na tym nieźle przejechać. Choć akurat w tym przypadku dostrzegam pewną równowagę. Nasz rozmówca nie traktuje nikogo poważnie, ale też nikt chyba poważnie jego nie traktuje.  Jak dla mnie wszystko OK  www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
| | | | |  | hierofant (90 punktów) (zablokowany) |
> Choć akurat w tym przypadku dostrzegam pewną równowagę. Nasz rozmówca nie traktuje nikogo poważnie, ale też nikt chyba poważnie jego nie traktuje.  > Jak dla mnie wszystko OK  Jak zachować powagę gdy coś nie da się przez kilka lat wyjaśnić, wiedza o tym zaburza człowieka swoim swoim istnieniem i ciągle brakuje danych pozwalających na weryfikację. Jeśli ktoś zarzuca mi że żyje w iluzji, popełniam błędy lub mylę się. Proszę o dowód. Jeden dowód dostarczono - ten z rurą. W mojej ocenie eksperyment przeprowadzono nieprawidłowo. Nie było szans na poprawny wynik. Niestety masa radiestetów myślała inaczej i zgłosiła się do testu. Chyba nie mieli wpływu na to czego od nich oczekiwano. Mam trochę własnych doświadczeń z radiestezją i nie mogę jej na razie zaprzeczyć. Miałem kilka przypadków w których zadziałała w sposób powtarzalny i wiarygodny. Nie mówię też, że działa ona w każdych warunkach. Nie twierdzę też, że jestem radiestetą. Zbadałem spektrum zdarzeń, określiłem czy ta dziedzina coś wnosi i zająłem się czymś innym. A opisałem najbardziej dziwny przypadek gdy ktoś nie wiedział czego ma się spodziewać i był "bardzo" zaskoczony reakcją narzędzia. No cóż. Jeśli ktoś zadaje temu kłam. Jego sprawa. Ja się o zdarzenia przeszłe nie sprzeczam. Nie da się ich cofnąć ani na nie wpłynąć. Dla mnie to fakt. Dla kilku uczestników rozmowy - fikcja. To nie mój problem tylko ich. Ja z "obecnością" zdarzeń w czasie i przestrzeni nie walczę.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Vancalar (1804 punktów) | > Przypominam, że jesteśmy na portalu Racjonalista.pl, nie na onecie czy innej interii. Tutaj nie ma "przypadkowego społeczeństwa", które pisze, byle pisać, przeważnie byle co. Tu są ludzie zainteresowani różnymi zagadnieniami i najczęściej mający sporo do powiedzenia. Traktowanie ich jak onetowych głupków nie opłaca się.> To tak tytułem ostrzeżenia, żeby potem przykro nie było. Po przeczytaniu kilku postów kolegi Hierofanta (Nawiasem mówiąc ciekawy dobór nicka: portalwied(*)113759,,,,hierofant,haslo.html ) dochodzę do wniosku, że nie zjawił się tu, żeby coś wyjaśnić, tylko żeby głosić nauki spod znaku New Age. Jego sposób przedstawienia kontaktów z "obcymi cywilizacjami", transy, szamani itd. dość jednoznacznie świadczą o jego założeniach: pl.wikipedia.org/wiki/Channelingen.wikiped(*)rius.2C_Venus.2C_and_ShamballaBailey, Alice (1957), The Externalization of the Hierarchy New York, Lucis Pub. Co, Bailey, Alice (1944), Discipleship in the new age, New York, Lucis Pub. Co. [, OCLC 7376440] Eee jestem zawiedziony, mieli być kosmici, tajemnica, te sprawy a jest normalny ezoteryczny "crap" spod znaku New Age. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | |  | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | Kolega się myli.
Przybyłem tu jak wspomniałem aby coś sprawdzić w grypie kontrolnej.
Niestety temat wzbudził burzę.
Nic nie poradzę że przeprowadziłem z jakimś człowiekiem rozmowę i założyłem, że nie musi być chory psychicznie. Chciałem się dowiedzieć czy dopuścicie taką ideę.
Jak widać wykroczyło to zdolności niektórych. Ja pytałem czy możliwa jest akceptacja takiej sytuacji.
Skończyło się na skierowaniach do lekarza i posądzeniach o new age. No cóż.
Ocenę własnego postępowania proszę sobie samemu wystawić. Kilka osób podchodzi sceptycznie - reszta dobrze się bawi.
A ja nie z występem klaunów ale z pytaniami do was przychodzę.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
>Nic nie poradzę że przeprowadziłem z jakimś człowiekiem rozmowę i założyłem, że nie musi być chory psychicznie. Chciałem się dowiedzieć czy dopuścicie taką ideę. Ja nie. Jest nieracjonalna. I to w zasadzie wszystko...
|
|
| | | | | | |  | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | > >Nic nie poradzę że przeprowadziłem z jakimś człowiekiem rozmowę i założyłem, że nie musi być chory psychicznie. Chciałem się dowiedzieć czy dopuścicie taką ideę.> Ja nie. Jest nieracjonalna. I to w zasadzie wszystko...> Wiesz co jest nieracjonalne. Zakładanie, że coś może co da się wytłumaczyć może być niemożliwe. To, że nie wiesz czegoś lub czegoś nie widzisz nie oznacza że to jest lub tego nie ma. Borg  Akceptuje twoje twierdzenie. Niemniej to co nieracjonalne ma swój byt, chodzi na nogach i pierdzieli głupoty. Dowodów, dowodów - dajcie mi dotknąć to uwierzę. A wybierz się na Andromedę. Jak wrócisz to powiedz coś widział. ( niemożliwe ? ). Ja pytałem w innych wątkach - jak ocenić "czy jest to możliwe". Niemniej większość twierdziła, iż jest to totalnie nieracjonalne graniczy o fantastykę i nie mogą się przelecieć statkiem kosmicznym a potem pochwalić że zrobili to jako pierwsi ziemianie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Vancalar (1804 punktów) | > Kolega się myli.> Przybyłem tu jak wspomniałem aby coś sprawdzić w grypie kontrolnej.> Niestety temat wzbudził burzę.Temat kontrowersyjny, więc czemu się dziwisz burzy? > Nic nie poradzę że przeprowadziłem z jakimś człowiekiem rozmowę i założyłem, że nie musi być chory psychicznie. Chciałem się dowiedzieć czy dopuścicie taką ideę.> Jak widać wykroczyło to zdolności niektórych. Ja pytałem czy możliwa jest akceptacja takiej >sytuacji.O przepraszam, w tym wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,275089#w275267Zadałem dość specyficzne i proste pytania, które mogłyby potwierdzić "wersję" Twojego kolegi/mistrza/członka Hierarchii/kosmity. Niejasna odpowiedź a właściwie jej brak skłania mnie ku sceptycznemu podejściu do ewentualnej prawdziwości "jego" / Twojej wypowiedzi. > Skończyło się na skierowaniach do lekarza i posądzeniach o new age. No cóż.O nic Cię nie posądzam, mówię tylko, jak to dla mnie wygląda. Zwłaszcza Twoje tezy np. z tego ale także z innych wątków Cytat:Po przeczytaniu kilku książek wątpliwym stało się dla mnie czy JHWH jest jedynym bogiem. Istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności. 1. Osoba twierdzi, iż pochodzi z społeczności o świadomości zbiorowej z zachowaniem dużej autonomii poszczególnych jednostek. Coś jak Borg tylko biologiczne. 4. Załóż, że możliwe jest rozwnięcie świadomośc bytu tak iż postrzega siebie, postrzega inne byty cielone w ciała i umie świadomie przemieszczać się w przestrzeni. 5. Załóż, że istnieje jedyne organiczenie dla tego bytu - ilość energi jaką należałoby zwydatkować w celu osiądnięcia celu działania. 6. Założ że świdomość -"istota" rozwinęła w drodzę swojej ewolucji zdolność świadomego wcielania się, przemieszczania oraz działania na poziomie swojego istnienia - ( np. energetycznym - niematerialnym). Wieczna kara nie jest sprawiedliwa. Nie daje szans naprawy, resocjalizacji. Szansę resocjalizację z kolei gwarantuje kolejna próba. Wiec - kłania się reinkarnacja. Można założyć że wszystko iluzja - tylko skąd u mnie tyle nieracjonalnych wspomnień, potwierdzonych spotkań kogoś kogo znałem z czasów starszych niż moje obecne życie.
Dotarłem do punktu że Bogowie są, jest ich wielu nie wiem tylko jak powstają i na zasadzie jakiego systemu działają. Wybacz ale po to właśnie dałem linki kierujące do channelingu i wskazujące na zbieżność tego co piszesz z poglądami pani Bailey, osoby która sama twierdziła, że jej teksty są pisane pod wpływem "mistrza Djwal Khul", żeby uzasadnić moją wypowiedź. Cytaty z Twoich wypowiedzi są prawie dokładnym odwzorowaniem tego, co można znaleźć bez problemu we wspomnianej przeze mnie książce "Externalisation of the Hierarchy" napisanej przez główną inicjatorkę i "głosicielkę" ruchu New Age. pl.wikipedia.org/wiki/Alice_BaileyPrzyjmij więc, że jako "członek grupy kontrolnej" wyrażam swoje zdanie na Temat, który Ty sam poruszyłeś. Mówisz, że kosmita, super, ja mówię, że to nic nowego i już dawno było i jak na razie nie mam racjonalnych podstaw, żeby uznać to, co piszesz za coś innego  > Ocenę własnego postępowania proszę sobie samemu wystawić. Kilka osób podchodzi sceptycznie - >reszta dobrze się bawi. Wydaje mi się, że chwilami sam dajesz do zrozumienia, że jesteśmy wioskowymi głupkami i "co my tam możemy wiedzieć". Nie sądziłeś chyba, że po wejściu na forum "racjonalisty" znajdziesz wielu ludzi, którzy będą "niesceptycznie" podchodzić do Twoich wypowiedzi, zwłaszcza że traktują o kosmitach i zbiorowej świadomości. Przy okazji jeszcze jedno pytanko; DLACZEGO Twój kolega zdecydował się powiedzieć tobie o swym "kosmicznym pochodzeniu" ? Czy ma w tym jakiś cel? Być może ma dla Ciebie jakieś "zadanie" ? > A ja nie z występem klaunów ale z pytaniami do was przychodzę. Wybacz ale według mnie przychodzisz z ODPOWIEDZIAMI a pytania służą tylko po to, żeby pobudzić do ukierunkowanego myślenia. Wyprowadź mnie z błędu... Pozdrawiam P.S. Cytat:Po przeczytaniu kilku książek wątpliwym stało się dla mnie czy JHWH jest jedynym bogiem. Istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności. . Po przeczytaniu JAKICH książek doszedłeś do takich wniosków? To mogłoby pomóc 
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | |  | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | Ok. Nie pytanie a 5 pytań.
Nie odpowiedziałem bo mój znajomy to nie maszynka do przesłuchiwań. Nie portal z okienkiem do pytań.
Jak ktoś z warszawy to mogę przekonać że albo ktoś jest wariat albo to ze mnie robi durnia.
Mnie interesuje teoria. Na jakiej zasadzie może działać świadomość zbiorowa. Jakie może mieć ograniczenia. Gdzie znaleźć wzorzec - no poza mrowiskiem oczywiście. Nie ten poziom inteligencji.
Błąd w tym. Ze to nie przekaz ale spotkanie z kimś z kim można porozmawiać. Ja nie piszę automatycznie. Ja rozmawiałem z "przysłowiowym kowalskim".
Odpowiedz na pytanie - dlaczego mnie akurat wybrał do rozmowy. Mieliśmy kiedyś wspólną znajomą. Moją koleżanka. Gość był kiedyś jej facetem. Stąd znajomość.
Czy to naturalne kontynuować znajomość po latach. Nie ważne co gość robi. Jest ciekawym świrem a ja znam kilku takich i "stanowią czasem natchnienie". A raczej powodują konieczność innego "szerszego spojrzenia na świat".
Nie mam czasu czytania wszystkich postów. A szkoda. Brakuje mi uwagi aby ogarnąć co w każdym napisane.
Niemniej cieszę się za "wreszcie normalna" odpowiedz. Dzięki Vancalar.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) | > Kolega się myli.> Przybyłem tu jak wspomniałem aby coś sprawdzić w grypie kontrolnej.A co to jest "grypa kontrolna"? 
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "A może twój Bóg by chciał, byś go chwalił przed innymi Bogami?" S. Lec
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
> A co to jest "grypa kontrolna"?  Nowa mutacja A/H1N1.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | |  | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) | Widzisz teraz, jak się czuje człowiek, którego ktoś stara się przekonać do "prawdy" nie mając na to dowodów? Hierofant robi to samo co Ty, fakt, że jest różnica-jemu trzeba pomóc. Czasy się zmieniły,dawniej ludzie widzieli bogów,dzisiaj kosmitów i kontrwywiad.Ale jak chcesz zobaczyć, jak wyglądali twórcy chrześcijaństwa-masz przykład
|
|
| | | | | |  | | Vancalar (1804 punktów) | > Widzisz teraz, jak się czuje człowiek, którego ktoś stara się przekonać do "prawdy" nie mając >na to dowodów?Ja się bardzo dobrze czuję z tym, że Hierofant próbuje mnie do czegoś przekonać. On mówi, ja analizuję co wiem, jak nie wiem, to szukam informacji o tym, o czym on mówi. Na poparcie swoich tez używam jak najlepiej udokumentowanych argumentów i mówię, jakie wnioski mi się nasuwają. Prawda jest jedna a dowodów nie mam ani ja ani Ty. Ja skłaniam się ku poglądowi, że jest taka, Ty, że inna. Twoje lub moje "chcenie" w tej kwestii nie ma żadnego znaczenia. Natomiast moje zdanie na temat New Age nie wynika z tego co mi powiedział o tym ksiądz, Dawkins czy telewizja a z wynikającej z dokładnego zapoznania się z tą ideologią i jej twórcami wiedzy. > Hierofant robi to samo co Ty, fakt, że jest różnica-jemu trzeba pomóc.Nie rozumiem pojęcia "trzeba" pomóc. Dla mnie, jeśli ktoś ma nawet wyjątkowo ekstrawaganckie poglądy ale poza tym nie stwarza niebezpieczeństwa dla innych i nie jest agresywny to to jest wyłącznie jego sprawa. Jeśli jego poglądy uważam za bezsensowne, to staram się wyjaśnić gdzie tkwi różnica między nami. Nie chcę tu zbaczać z tematu ale mój światopogląd opiera się właśnie na tym, żeby oceniać książkę nie po okładce a zawartości. Zdaje się, że znasz moje nastawienie do religii a wynika ono właśnie między innymi z tego, że starałem się zapoznać z każdym zaproponowanym mi przez różnych ludzi systemem wartości i wierzeń. Dlatego tak jak Biblię, przeczytałem równie dokładnie dzieła Pani Bławackiej i Bailey, głównych "kapłanek" New Age jak i wiele innych pozycji dotyczących każdego chyba wierzenia jakie udało mi się znaleźć. Stąd moje określenie: "ezoteryczny crap". Z chęcią Ci wytłumaczę dlaczego tak uważam i skąd takie wnioski. > Czasy się zmieniły,dawniej ludzie widzieli bogów,dzisiaj kosmitów i kontrwywiad.Ale jak >chcesz zobaczyć, jak wyglądali twórcy chrześcijaństwa-masz przykład Jeśli ktoś coś mówi, to jeśli brak dowodów zarówno na obalenie jak i potwierdzenie jego tez, mogę się posłużyć jedynie logiką i spójnością jego argumentacji. Autorytatywne stwierdzenia: MUSI mieć rację jak i : NIE MOŻE mieć racji są jednakowo błędne. Nie można "ot tak sobie" wykluczać tego, co możliwe. Nieprzyjmowanie do wiadomości, że póki nie ma dowodów ktoś kto myśli inaczej i wysunął inne wnioski może po prostu mieć rację jest świadomym pozwalaniem na to, aby dać się zwieść. Jeśli ktoś powie, że ziemię zasiedlili kosmici to ja się spytam jak, kiedy, dlaczego, co za tym świadczy. Jeśli odpowiedź jest zadowalająca, pytam dalej i szukam głębiej. Jeśli nie, wskazuję na problemy jakie jego teoria wprowadza i czekam na odpowiedź. Jeśli ktoś stwierdzi, że jestem głupi a on wie lepiej ale nie potrafi wskazać rozwiązania tych problemów lub powołuje się na czyjś autorytet zamiast własne przemyślenia, traci u mnie na wiarygodności... Czy to jest fair ? Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| | | | | | |  | | i.czaplicka (5782 punktów) | Starałam się pisać oględnie-to jest po prostu człowiek chory-czy zwróciłeś uwagę na sposób formułowania zdań? Moje zdanie odnośnie New Age jest takie samo, jak twoje.Identyczne zdanie mam o każdej religii.Może rozwinę temat pózniej, idę do pracy. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | Valcalar - schowaj te kapłanki do kieszeni - znam kilka lepszych. Takich co się nie wychylają za bardzo medialnie.
Moja znajoma opowiedziała mi kiedyś o swojej wizycie w Szambali - ktoś całą grupę tam zaprowadził. Naprawdę nie chciałem tego wiedzieć - wierz mi. Osoba sama mi powiedziała - bo ... no właśnie - nie wiem dlaczego. Chciała może z kimś się podzielić tą wiedzą.
Wiem kim ta kobieta jest i uważam, iż daleko tej osobie do zabawnych dowcipów lub dziwnych odjazdów. Szanuje ją, jej rozsądek, zrównoważenie i wiedzę na różne tematy.
I powiedz mi jak mam nie wierzyć gdy ktoś kogo znam w zaufaniu mówi mi o swoim życiowym doświadczeniu. Nawet nie mogę tego potwierdzić. A mając szacunek do osoby i znając ją od lat - muszę zaakceptować. Zaufać i przyjąć z szacunkiem.
Wiedza bez praktyki jest martwa. To tylko przekaz. Dlatego czasem musiałem sprawdzić na sobie. I często ludzie mówili prawdę. Za często. Często działali i to dawało skutek. Jak nie wiem.
Moja szefowa od 5 lat chodzi do homeopatki. I nikt jej za to nie prześladuje. Od lat nie bierze tego świństwa które sprzedają w aptekach. W krytycznych przypadkach gdy musi - leki działają już w bardzo niewielkich dawkach. Nie to co u nas.
Dlaczego na nią homeopatia działa - nie wiem. Muszę zaakceptować. Jestem ciekaw. Może kiedyś popróbuje. Na razie łykam witaminę C i tą całą resztę świństw - jak wszyscy. Piję piwo, wtranżalam schabowego i cieszę się z wdychania spalin co rano.
Jak wszyscy. A to że sobie poukładałem z Bogami to przypadek. Tak mi wyszło z dedukcji, odsiewania sprzeczności, własnego doświadczenia religijnego i rozmów z różnymi new age -owcami - jakbyś to pewnie ujął. Ja widzę ich inaczej. Za duże uogólnienie to bardzo złożone środowisko poszukiwaczy wiedzy, wariatów i ludzi zagubionych wśród teorii i trendów mody.
|
|
| | | | | | |  | hierofant (90 punktów) (zablokowany) |
> Jeśli ktoś powie, że ziemię zasiedlili kosmici to ja się spytam jak, kiedy, dlaczego, co za tym świadczy. Jeśli odpowiedź jest zadowalająca, pytam dalej i szukam głębiej. Jeśli nie, wskazuję na problemy jakie jego teoria wprowadza i czekam na odpowiedź. Jeśli ktoś stwierdzi, że jestem głupi a on wie lepiej ale nie potrafi wskazać rozwiązania tych problemów lub powołuje się na czyjś autorytet zamiast własne przemyślenia, traci u mnie na wiarygodności...
Sorka - ale na te pytania w większości już poznałem odpowiedzi i są dopuszczalne w ramach pewnych założeń. Da się to badać i mój kolega umie coś co ułatwia przeprowadzenie dowodu. Niestety specjalizacja w tym jest o tyle trudna że nie da się tego zrobić z punktu materii. Trzeba się przespacerować trochę na drugą stronę. Zdobyć także trochę innych umiejętności.
Po zabraniu doświadczeń całość ogarnąć i wrócić znów do zadawania pytań. Tylko że zrodzi się ich więcej niż te które zadałeś.
Nie mniej mogę ci przekazać kilka własnych spostrzeżeń po czym niektóre rzeczy Ja poznaje. Problem w tym że moje narzędzia nie są doskonałe i bardzo często albo po części się mylę albo zbytnio zgaduje. Brakuje mi umiejętności których nabycie wymaga kursów szamańskich - oddychanie holotropowe podobno na wyższym stopniu daje takie możliwości.
( A co do szamanów w Polsce znam tylko jednego oryginalnego "inicjowanego szamana i druida" i jest nim Hagal. Prawdę mówiąc obecnie bardzo zły człowiek. I nie nazywam go swoim kolegą.
|
|
 | -1 na 1 hierofant (90 punktów) (zablokowany) | > >W wyniku prowadzonych badań> A mógłbyś opisać jakim to aparatem badawczym się posłużyłeś?> Jakie doświadczenia przeprowadziłeś? Jakimi metodami uznałeś wyższość jednej tezy nad innymi?> Ciekawi mnie też czy Twoje stwierdzenie, że> > istnieje wielu Bogów znajdujących się w hierarchii zależności> ma charakter kategoryczny, czy też jest to jedynie opcja Twoim zdaniem najbardziej prawdopodobna.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335Narzędzia - szkiełko i oczko? hmmm. Jakim narzędziem chciałeś określić istnienie Boga. Może łopatą - jak się pojawi to mu porządnie przypierd...ć za wszystko.. za Tatę, Mamę, za to że tyle milczał i za każdą prośbę której nie spełnił. Jakim cholira narzędziem można udowodnić. Powiem ci tak. Jestem narzędziem. Mam straszne wyczulenie na syfy, pola, częstotliwości. Wywala mnie czasem z rzeczywistości a czasem tylko słucham. Sęk w tym że liczba danych znajdujące potwierdzenie jest dla mnie zbyt duża. Koleżanka zadawała się z Bogami, miała jakieś akcje. Problem w tym że zanim cokolwiek powiedziała, coś od niej biło, pole jakie ją otaczało mogłem z 5 metrów wyczuć. Trudno to kurde opisać. Trudno opisać coś co spływa, otacza, przenika, przychodzi i odchodzi z osobą. Cholera czasem czuje się jak jakiś miernik. Czasami przez te pola sama obecność komputera daje mi w kość. Czasem przychodzi wiedza jakby znikąd - wiem o ludziach pytam się ich a to potwierdza się w 100 %. Niemniej i w tym nie ma reguły. Musiałbym pokazać przykład po przykładzie i musiałbyś Pavvel krok po kroku opisywać ci kolejne zdarzenia, pytać co o tym sądzisz i musiałbyś samemu orzekać czy coś było testem, miało podstawy badania naukowego.
|
|
|  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | A dlaczego uważasz, że to wszystko musi mieć coś wspólnego z jakimiś bogami?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| |  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | >A dlaczego uważasz, że to wszystko musi mieć coś wspólnego z jakimiś bogami? Miej litość.
|
|
| | |  | | Autografka (10638 punktów) |
> Miej litość.Ja nie wiem, co to litość. Nie znam litości. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Oto opłakane skutki nauczania religii w szkole, wszystko już się pochrzaniło.
|
|
 | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | >Oto opłakane skutki nauczania religii w szkole, wszystko już się pochrzaniło.
Też tak sądzę. Po tym co mnie spotkało trudno zrozumieć po jaką cholibkę nam ta religijna indoktrynacja za młodu. Większość tych bajek przejrzałem, niestety kilka z nich okazało się prawdą. I to właśnie przeraża.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >W wyniku prowadzonych badań skłaniam się do: >Istnieje wielu Bogów ...
A co na to bogowie?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | hierofant (90 punktów) (zablokowany) | >>W wyniku prowadzonych badań skłaniam się do: >>Istnieje wielu Bogów ... >A co na to bogowie? > Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
A bogowie są bogami. Ani się z nimi umawiać ani układać. Mają cię gdzieś. Jesteś dla nich jak dla nas mrówka.
I spojrzała jakaś mrówka ku górze i rzekła - a co na to Bogowie.
|
|
| Rotor (179 punktów) | >W wyniku rozmowy przeprowadzonej ze znajomym moje widzenie świata wzbogaciło się o jeszcze kilka >opcji postrzegania Boga. >1. Boga nie ma. >2. Jest jeden Bóg. >3. Bogów jest Trzech w Jednym. >4. Jest wielu Bogów. >5. Jest wiele sił, które "mienią się istotami Boskimi" >6. Istnieje hierarchia sił "boskich" w postaci istot które np. ewoluowały do wysokiego poziomu. >7. Jak pkt. 6 - niemniej nad tymi istotami istnieje jednak byt absolutny.
- A zwracając uwagę na istnienie Boga Rzeczywistego: co sądzisz o Jego roli w swoim i ogólnie ludzkim życiu? W takiej tego opcji i realiach.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|