 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-12-2009 15:16 | Raptor (2 punktów) | Ile osób wierzy w Boga ? | Pytam z czystej ciekawości. Proszę o liczbe lub procent osób, które wierzą. Wiem, że nie ma dokładnej liczby, bo trudno jest to obliczyć w niektórych krajach. Ale może ktoś posiada taką informacje, nawet w postaci założenia. Prosiłbym jeszcze jak to jest możliwe o źródło. Raptor
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| stilgar (7322 punktów) | > Pytam z czystej ciekawości. Proszę o liczbe lub procent osób, które wierzą. Wiem, że nie ma> dokładnej liczby, bo trudno jest to obliczyć w niektórych krajach. Ale może ktoś posiada taką> informacje, nawet w postaci założenia.> Prosił bym jeszcze jak to jest możliwe o źródło.> Raptorupload.wik(*)/4/47/Europe_belief_in_god.svgDane dotyczące Europy.
|
|
 | | Eliath (1441 punktów) | > upload.wik(*)/4/47/Europe_belief_in_god.svg> Dane dotyczące Europy.W takim ujęciu to i ja jestem "wierzący". Wierzę, że jest możliwe, iż istnieje, gdzieś, jakaś istota, która (for all intents and purposes- przepraszam zabrakło mi polskiego odpowiednika) mogła by być uznana przez ludzi za boga (nie koniecznie nim/Nim będąc). Są to osoby deklarujące wiarę w "boga". Z małej bo nie wiadomo nawet jakiego. Przecież "wszyscy wierzą", więc musi to być prawda. Tak samo wszyscy wiedzą, że ziemia jest okrągła, a człowiek ma serce po prawej stronie. Sama deklaracja nic nie znaczy. Potem wykorzystuje się taką "statystykę" w dyskusji publicznej np: o krzyżach w przestrzeni publicznej. "wW Polsce jest 90% katolików" słyszymy. Pomijając oczywiste "i co z tego, skoro Polska nie jest państwem wyznaniowym?" Wartość owych 90%, jest taka sama jak sondy sms-owej u Pospieszalskiego czy Lisa. Znaczy żadna. Znakomita większość robi to z zewnętrznej tradycji, nie z jakiejś wewnętrznej religijności. Ilość Katolików. Z wyraźnym zaznaczeniem: osoby, które tylko przychodzą do kościoła dla tradycji, mogą być liczone w poczet "wierzących", ale już nie "wiernych".
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >Pytam z czystej ciekawości. Proszę o liczbe lub procent osób, które wierzą.
Nie sprecyzowałeś w CO mają wierzyć, więc podaję wyniki: 100 % populacji świata.
>Wiem, że nie ma dokładnej liczby, bo trudno jest to obliczyć w niektórych krajach. Ale może ktoś posiada taką informacje, nawet w postaci założenia.
Jest. Bardzo dokładna liczba. Czyli jak wyżej.
>Prosił bym jeszcze jak to jest możliwe o źródło.
Zdrowy rozsądek. Każdy w coś wierzy. W pieniądze, w UFO, w siebie, w bogów przeróżnej maści itd...
|
|
 | | Raptor (2 punktów) | >>Pytam z czystej ciekawości. Proszę o liczbe lub procent osób, które wierzą. > Nie sprecyzowałeś w CO mają wierzyć, więc podaję wyniki: 100 % populacji świata. >>Wiem, że nie ma dokładnej liczby, bo trudno jest to obliczyć w niektórych krajach. Ale może ktoś posiada taką informacje, nawet w postaci założenia. > Jest. Bardzo dokładna liczba. Czyli jak wyżej. >>Prosił bym jeszcze jak to jest możliwe o źródło. > Zdrowy rozsądek. Każdy w coś wierzy. W pieniądze, w UFO, w siebie, w bogów przeróżnej maści itd...
Kowalska jak na ironie chciałaś wykazać się mądrością. Po pierwsze, można się domyślić, że chodzi mi o wiare w Boga, a po drugie napisane jest w temacie .
|
|
7 na 7 | keymak (3379 punktów) | Moi rodzice wierzą w boga, ale gdy w wieku 15 lat kupiłem sobie Biblię usłyszałem od Mamy że nic ciekawego tam nie przeczytam. Tata siłą mnie wyganiał do kościoła, choć sam do kościoła chodził raz w roku. Teraz jestem ateistą. Mój kolega z pracy twierdzi że wierzy w boga. Spytałem się go kiedyś w którego boga wierzy, to odpowiedział że w tego co wszyscy i że to głupie pytanie. Jako że jestem wstrętnym ateistą spytałem jeszcze jak to możliwe że wszyscy wierzą w tego samego boga? Wtedy odpowiedział że nie będzie ze mną gadał. Inny kolega z pracy też wierzy w boga. Nawet był bardziej rozmowny i potrafił jako tako bronić sensu wiary w trójce bóstw i twierdził że to jednak jest jeden bóg. Dyskutował bo nie mógł pojąć jak nie można wierzyć w boga. Jednak gdy zeszliśmy na temat kleru, to się okazało że jest antyklerykałem. Mam kilka osób w rodzinie, które twierdzą że bez wiary człowiek jest kimś gorszym i że wszystkiemu złemu winni są żydzi. Miałem kiedyś kolegę szkolnego, z którym bardzo często spieraliśmy się gdy dyskusja schodziła na temat boga. Miał też manię na punkcie komuny. Twierdził że to był dobry ustrój. Teraz jest księdzem i cieszy się życiem w komunie. Kiedyś spotkałem dziewczynę gdy byłem pod namiotem. Mówiła cały czas o Hare Krisznie. Byliśmy już w namiocie. Zanosiło się na coś przyjemnego. Ona cały czas mówiła o jakimś Krisznie. Nie wytrzymałem i spytałem czy może na chwile przestać gadać o tym Krisznie i rozwiązać zagadkę jak się rozpina jej stanik. To był błąd z mojej strony. Mogłem się spytać jak Kriszna rozpina staniki i byłoby OK. eh.. Znam też prezydenta dwóch kadencji, który podobno nie wierzy w boga, co nie przeszkadzało mu układać się z klerem. Znam premiera, który też podobno nie wierzy w boga, ale przed kandydowaniem na prezydenta zawarł ślub kościelny. W mojej wiosce prawie wszyscy twierdzą że wierzą w boga, ale nie przeszkadza im załatwiać córuni aborcję za granicą, wciskać synkowi prezerwatywę gdy idzie na prywatkę, robić co niedziela wielkie zakupy we wszystkich centrach handlowych w okolicy. Gdy się ich spytać dlaczego chodzą do kościoła to najczęściej odpowiadają że o pierdołach gadać nie będą i lepiej abym postawił flaszkę, albo włączył wreszcie ten taniec z durniami.
Taka to jest wiara w naszej wiosce.
Pozdrawiam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|