 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-12-2009 23:54 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Owieczka odchodzi
9 na 9 | Artykuł z wczorajszego "Dużego Formatu" w GW - Owieczka odchodziDziennikarka w ramach prezentu urodzinowego dla ojca chce mu zorganizować apostazję, a w ramach przetarcia szlaku najpierw sama się wypisuje, a rzecz całą opisuje. I wszystko to u nas, w katolandzie. Się porobiło, czyżbyśmy jednak normalnieli? Tekst na pewno wart odnotowania, bo zdecydowanie robi dobry klimat wokół tematu. Kościół oczywiście zaskoczony, bo "jak można tak w ogóle nie czuć obecności Boga?", a ich Instytut Statystyki twierdzi, że zjawisko nie występuje: "czy to się często zdarza? W duchu może i tak, ale żeby formalnie, z dokumentami ktoś występował? Nie wydaje mi się", koniec cytatu. Czyli znaczy się - nieistniejące czują, za to istniejącego nie widzą. Znalazła się też wzmianka o piśmie PSR do RPO: GW:Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, według statutu "krzewiące światopogląd oparty na wiedzy naukowej, rozumie, doświadczeniu oraz etyce świeckiej i humanistycznej", uznało, że wymóg obecności dwóch świadków sprawę apostazji komplikuje bardzo poważnie. Stowarzyszenie wystosowało nawet pismo do rzecznika praw obywatelskich, w którym zwraca uwagę, że w wymaganym przez Episkopat kształcie procedura wystąpienia z Kościoła narusza konstytucyjne prawo obywatela Rzeczypospolitej Polskiej do wolności religijnej: "Angażowanie w sprawy światopoglądowe osób trzecich czy uzasadnianie innej osobie swoich przekonań religijnych jest w naszym mniemaniu niedopuszczalne w państwie prawa. Jest również niewymagane w innych krajach". Przy okazji zapytam z ciekawości (choć bez większej nadziei) - była może jakaś odpowiedź? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Chyba od wymagania świadków po cichu odstąpili. Już trzykrotnie zgłaszałam chęć bycia świadkiem na tej ceremonii ale zawsze się w końcu okazywało, że świadków nie trzeba. Tymi świadkami chcieli uniemożliwić apostazję i dokuczyć chętnym, ale widocznie nic to nie dało.
|
|
 | 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | A jak to jest w praktyce z tym, że "w instrukcji Episkopatu nie ma polecenia poinformowania odstępcy o dokonaniu adnotacji na akcie jego chrztu"? Czy znane Ci osoby mają pewność, że faktycznie zostały apostatami?
|
|
|  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >A jak to jest w praktyce z tym, że "w instrukcji Episkopatu nie ma polecenia poinformowania odstępcy o dokonaniu adnotacji na akcie jego chrztu"? Czy znane Ci osoby mają pewność, że faktycznie zostały apostatami? Z tego co mówili to otrzymali świadectwo chrztu z adnotacją ale czy księża równocześnie zaznaczyli to w swoich księgach, kto ich tam wie. W swoich kapownikach to na pewno wpisali.
|
|
| |  | | i.czaplicka (5782 punktów) | Jakiś czas temu złożyłam papiery u siebie w parafii.Miałam dostać odpowiedz- nic nie przyszło.To już prawie dwa lata.Ksiądz który odbierał podanie dał mi do zrozumienia, że i tak będą mieć moje dane osobowe.Właściwie nie wiem,jestem członkiem KK czy nie- pewnie w zależności od tego, jak im w danej chwili pasuje. Nie wiem, jak sytuację rozwiązać- chyba spróbuję korespondencyjnie.Może będę w Polsce na święta,ale wtedy wątpię, czy kancelaria będzie czynna.
|
|
|  | | Grzegorz (5685 punktów) | > Czy znane Ci osoby mają pewność, że faktycznie zostały apostatami? Nie sądzę. Skoro pytasz o "znane mi osoby", to jedna z nich chciała przejść na luteranizm, i aby dopełnić wszelkich formalności również wypisała się z KRK. Tzn. chciała się wypisać, bo przy różnych okazjach co parę lat okazywało się że nadal nie jest wypisana. O tym czy decydowało o tym lenistwo proboszcza, bałagan czy może takie miał zalecenie z góry - nie wiem.
W każdym razie są szanse że nadal bez własnej woli "powiększa grono" owych dziewięćdziesięciu iluśtam procent katolików, na który to "fakt" chętnie powołują się duchowni mianując się w ten sposób ekspertami od wszystkiego.
|
|
2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > Się porobiło, czyżbyśmy jednak normalnieli?
Do Czechów nam jeszcze daleko, ale każdy taki fakt przybliża nas do normalności. Oby więcej i częściej.
|
|
| Arita (459 punktów) |
> katolandzie. Się porobiło, czyżbyśmy jednak normalnieli?Życie nas często zmusza. W innych krajach UE /Austria/ potrącają podatek kościelny w wys. 10% od pensji brutto. Ja własnie z takich 'niskich pobudek' z KK się wypisałam, w austriackiej parafii /bez żadnych świadków i zbędnych ceregieli/, ale niestety po powrocie okazało się, że jest to nieważne i powinnam od nowa przejść całą procedurę w mojej diecezji. I znowu jestem owieczką 
Wymyśliliśmy słowo "chaos" na oznaczenie porządku, którego nie rozumiemy.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|