>
Barker:>
"Czy ateizm/humanizm jest religią?>
Nie. Ateizm nie jest wiarą. Jest "brakiem wiary" w boga (bogów). Brak wiary nie wymaga wiary".>
Jan Lewandowski:>
Ale brak wiary ateistycznej jak najbardziej domaga się innej wiary.Można by dyskutować nad dosłownym znaczeniem ostatniego z zacytowanych przeze mnie zdań - rozumiem jednak (i jego autor jak mniemam zgodzi się ze mną), że jest ono równoważne zdaniu:
ateiści wierzą. No to zobaczmy.
1. Wiara teistyOgraniczę się do przypadku teisty należącego do nazwanej zbiorowości teistów, czyli wyznawcy określonej religii - moga ostatecznie istnieć teiści-indywidualiści, ale nie stanowią oni odniesienia gdy mówimy o światopoglądach nazwanych, takich jak na przykład chrześcijaństwo. Wiarę teistyczną charakteryzuje wiara w pewien pakiet w danej religii obowiązkowy - dla uproszczenia możemy przyjąć np.
Credo, choć w rzeczywistości ów pakiet jest znacznie szerszy. Wiara owa musi być przy tym wiarą wyłączną - nie do pomyślenia jest, aby wyznawca religii wierzył w coś, co przeczy czemukolwiek ze wspomnianego pakietu. Wiarę z istoty swojej wyłączną nazywa się pewnością - a jednak mówiąc o religiach używamy słowa
wiara - ma to swoje przyczyny, jednak nie w tym rzecz i nie bedę tego w tym miejscu rozwijał.
2. Wiara ateistyNie ma pakietu obowiązkowego wiary ateistycznej, zatem nie ma w ateizmie i wymogu wyłączności wiary w cokolwiek - dla bycia ateistą wystarczy nie być wyznawcą jakiejkolwiek religii, jakiegokolwiek światopoglądu nazywającego subiektywną pewność wiarą. Ateiści zazwyczaj maja spore zaufanie do nauki - niemniej nie ma tu wymogu
zaufania zupełnego i owo zaufanie zupełne jest raczej wśród ateistów rzadkością. Nie jest na przykład reprezentatywne dla
ateistów stwierdzenie:
Wiem natomiast, że w jakimś momencie był Big Bang (...)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,28828#w28936Konkluzja
=========
Wiara w rozumieniu
wiary religijnej jest przekonaniem o prawdziwości pewnej wiedzy, choć owej wiedzy nie da się dowieść. To znaczenie szczególne - nie dotyczy jedynie teistów, niemniej jest warunkiem bycia może nie teistą jako takim, ale
wyznawcą religii teistycznej. Wiara jaką można przypisać ateistom jest wiarą w zupełnie innym znaczeniu - jest to wiara, że pewien sąd jest prawdopodobny lub pozyteczny; acz nigdy nie ma pewności co do sądów, zatem nie da sie mówić o wyłączności wiary ani o tym, że prowadzi ona do pewności.
Zatem sąd Jana Lewandowskiego jako wywód polemiczny jest obarczony co najmniej ekwiwokacją i tym się różni od cytowanego sądu Dana Barkera - w konsekwencji za prawidłową polemike uznać go niesposób: Barker używa tu określenia "
wiara" w jednym tylko znaczeniu, opisanym przeze mnie jako pierwsze.