Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tradycyjna sztuka muzyczna Czarnych Artystów :)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
28-01-2010 01:30Jacek Tabisz (30006 punktów)Tradycyjna sztuka muzyczna Czarnych Artystów :)
Ocena 11 na 11
Nie czuję się wielkim specjalistą w tej dziedzinie, ale też coś tam wiem. Z uwagi na to, że na forum Racjonalista pojawiają się kontrowersyjne wątki dotyczące naszych braci z Afryki, wybrałem trochę fragmentów muzycznych, abyśmy mogli posłuchać świata ich wrażliwości, istniejącego od setek i tysięcy lat. Niekiedy muzyka jest zupełnie nowa. Innym razem niesie w sobie echo dawnych królestw, które pozostawiły po sobie piękne brązowe odlewy i ciekawe kamienne budowle. Innym razem jest to muzyka pierwotna, pochodząca od ludzi, którzy żyją w stylu, w jakim żyli zapewne przodkowie nas wszystkich

www.youtube.com/watch?v=pv-eUsMXbZM

www.youtub(*)?v=tIPORpN27CY&feature=related

www.youtube.com/watch?v=3DydY8bHTyg

www.youtub(*)?v=outRT0lgJVs&feature=related

www.youtub(*)?v=DtZjOcSWP_4&feature=related

www.youtub(*)?v=FCfftCTGLIM&feature=channel

www.youtube.com/watch?v=JNl8kIwj1_k

www.youtube.com/watch?v=KMp_El9ltAs

www.youtube.com/watch?v=dFGvNxBqYFI

www.youtub(*)?v=VgwsGjRk61M&feature=related

www.youtube.com/watch?v=MmBcnAC6Vq8

www.youtub(*)DFBE552E176&index=0&playnext=1

www.youtub(*)ist&p=0A85FDFBE552E176&index=3

Ciężko znaleźć w sieci to co najlepsze. Ale trochę się udało. Między innymi wśród nagrań mamy Rokię Traore, księżniczkę z Mali, która śpiewa tradycyjną dworską muzykę, poruszającą tematy liryczne i społeczne, w umiarkowanie zmodernizowanym stylu. Polecam jej głos i wyobraźnię muzyczną. Z Zimbabwe mamy fortepian kciukowy - mbirę. Choć nie udało mi sie znależć największych mistrzów tego instrumentu, jestem pewien, że spodoba wam się jego brzmienie i poświęcony nań repertuar. Z Południowych Indii mamy jednego z największych śpiewaków Ballamuraliego Krishnę, który jest czarnoskórym Drawidem. Jest też jeden plik prezentujący towarzyszący muzyce klasycznej Południa Indii bęben mridangam. Z Australii mamy dirdżeridu, nie udało mi się niestety znależć innych tradycyjnych, aborygeńskich topików muzycznych, fascynujących jak cała ich sztuka. Jest też harfa kora, bliska kuzynka harf znanych ze Starożytnego Egiptu. Miłego słuchania i oglądania
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Chardin (168 punktów)
Dzięki. A może jeszcze by do tego zrobić playlistę youtube? Byłoby już super-super, bo takie ręczne przełączanie trochę męczy
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Z pewnością pomyślę o tym następnym razem. Dzięki za sugestię
28-01-2010 17:36 
 Ocena 2 na 2
gama (1062 punktów)
Na początek wysłuchałem przedostatniej pozycji z twej listy. Zabrzmiało bardzo egzotycznie. Ale nietrudno w tej części utworu dostrzec zastosowanie bardzo dla nas europejskiego środka muzycznego wyrazu: dialogu - jaki dzieje się pomiędzy wokalistą i skrzypkiem (z wyglądu instrumentu, sposobu gry na nim i jego barwy sądzę, że to jakaś odmiana skrzypiec(?).

Ponadto rzecz ciekawa - muzycy zastosowali tu jakże przecież europejską technikę imitacji (znaną nam choćby z dzieł barokowego mistrza polifonii Bacha). Imitacje są bardzo dokładne. I z przyjemnością je śledziłem bawiąc się oceną dokładności ich instrumentalnych repetycji. Pomiędzy wykonawcami przepływa pozytywna energia, wyczuwa się wzajemne porozumienie, a to jest zawsze oznaką, że muzyka wypływa z serca.

Po tych spostrzeżeniach wysnułbym wniosek, że ludzie - choć dzielą ich wieki i granice wszędzie muzykę czują podobnie; są w stanie wykreować podobne środki wyrazu i techniki wykonawcze. Bo muzyka jest w nas. I gdy się już objawia - widać jak na dłoni jej tkankę przejawiającą cechy wspólne wszystkim ludziom.

Jednak to co się w tym utworze zaczyna dziać w czasie 1:38 - to już istny szok. Melodyka tej pieśni zawiera w sobie wszelkie cechy europejskiego hitu! Można nucić, tupać miarowo nogą, a nawet unieść się na chwilę w jej takt (choć niekoniecznie z fotelem), można poczuć się przez chwilę jak na koncercie Stinga. Sprawia to właśnie melodyka. Tak podobna do tej, którą na co dzień mamy w uchu. Byłem zachwycony. To ten fragment utworu z pewnością decyduje o tym, że cała pieśń jest bardzo udanym memem.
28-01-2010 18:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Znam muzykę z róznych obszarów świata i mało jest rzeczy, które tak bardzo łączą wszystkich ludzi, jak właśnie muzyka. Wszelkie uniwersalizmy, które w niej dostrzegasz, świadczą wspaniale o twojej wrażliwości

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365