Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apel o nie generalizowanie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
16-02-2010 23:16Illahim (61 punktów)
(zablokowany)
Apel o nie generalizowanie.
Ocena -5 na 9
Proszę o nie pisanie o tym że Koran jest kłamstwem bez uprzedniego udowodnienia swego zdania. Fakty naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji (m.in powstanie Wszechświata,chmur,wiedza o powstaniu człowieka z spermy).
Proszę o nie generalizowanie społeczności muzułmańskiej w słowie:"fanatyk","terrorysta".
Jest to apel do ludzkiej przyzwoitości.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

piątek (1035 punktów)
Gdyby nie wasza kretyńska książka na świecie żyło by o jakieś parę milionów ludzi więcej, oczywiście to samo tyczy się biblii, i innych książek z pod gatunku sience-fiction. Jeżeli któryś z twoich kolegów chciał by wlecieć awionetką w moje mieszkanie to napisz na pw to podeśle adres.
Peace&love bracie.

Tato przestałem wierzyć w Boga, i wiesz co? - Jest tak samo
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)
>Gdyby nie wasza kretyńska książka na świecie żyło by o jakieś parę milionów ludzi >więcej

Gdyby nie producenci siekier,noży byłoby na świecie o setki milionów więcej ludzi.
Koran nie jest dla fanatycznych idiotów krzywdzących innego człowieka.
Spójrz na rzeczywistość swoimi oczami,a nie oczami chrześcijańskiego antymuzułmanina.
22-02-2010 00:12 
 Ocena 3 na 3
piątek (1035 punktów)
>>Gdyby nie wasza kretyńska książka na świecie żyło by o jakieś parę milionów ludzi >więcej
>Gdyby nie producenci siekier,noży byłoby na świecie o setki milionów więcej ludzi.
Ależ oczywiście, tyle, że nóż się na coś przydaje, bez Koranu, Tory, Biblii na świecie mogło by być tylko lepiej.
>Koran nie jest dla fanatycznych idiotów krzywdzących innego człowieka.
No to mamy problem, bo akurat największy odsetek terrorystów, bierze swoje powołanie z tej książki, nie liczy się jej intencja, która i tak wielokrotnie w swoich wersach namawia do czynów haniebnych, ale liczy się skutek, a ten jest taki, że w imię tych kartek, giną ludzie.
>Spójrz na rzeczywistość swoimi oczami,a nie oczami chrześcijańskiego antymuzułmanina.
To są moje oczy, i nie jestem chrześcijaninem.

Tato przestałem wierzyć w Boga, i wiesz co? - Jest tak samo
22-02-2010 21:12 
 Ocena-1 na 1
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)

>Ależ oczywiście, tyle, że nóż się na coś przydaje,

Można nim pokroić jedzenie,ale też zabić.
Koran w rękach szaleńców prowadzi do śmierci,w rękach ludzi normalnych inspiruje do budowy przepięknych meczetów,tworzenia architektury.
>bez Koranu, Tory, Biblii na świecie mogło by być tylko lepiej.
Bez ateistów demograficznie byłoby jeszcze lepiej,Tybet byłby wolny,w Chinach nie byłoby ateistycznego reżimu totalitarnego zwanego komunizmem.
Użyłem tego przykładu mimo że ateiści to nieświadomi sprzymierzeńcy muzułmanów,wykluczają prawo Żydów do tzw.Ziemi Obiecanej.
Skoro nie istnieje ten co ją miał obiecać,nie ma sprawy państwa Izrael.
>To są moje oczy, i nie jestem chrześcijaninem.
Lecz patrzysz oczami chrześcijańskiej propagandy która każdego kochającego Koran zalicza do terrorystów.
22-02-2010 22:08 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Użyłem tego przykładu mimo że ateiści to nieświadomi sprzymierzeńcy muzułmanów,wykluczają prawo Żydów do tzw.Ziemi Obiecanej.
>Skoro nie istnieje ten co ją miał obiecać,nie ma sprawy państwa Izrael.
Skoro nie istnieje Jahwe, to nie istnieje także Allah. Poszukaj sobie lepszych sprzymierzeńców.
Kowalska (14008 punktów)
>Proszę o nie pisanie o tym że Koran jest kłamstwem bez uprzedniego udowodnienia swego zdania. Fakty
>naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji
(m.in powstanie Wszechświata,chmur,wiedza o
>powstaniu człowieka z spermy).

   Ale jazda....

>Proszę o nie generalizowanie społeczności muzułmańskiej w słowie:"fanatyk","terrorysta".
>Jest to apel do ludzkiej przyzwoitości.

   Ja to bym apel do rozsądku Twojego miała, ale dobijać się nie będę. Bo pewnie pozamykane na wszystkie spusty.

   A tak btw, dlaczego wy każdego kto nie wierzy w wasze bajki nazywacie "niewiernym"? To tak a propos "generalizowania".
17-02-2010 09:03 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>    A tak btw, dlaczego wy każdego kto nie wierzy w wasze bajki nazywacie " niewiernym"? To tak a propos "generalizowania".
Bo nie wierzy.
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)
>dlaczego wy każdego kto nie wierzy w wasze bajki nazywacie "niewiernym"? To tak a >propos "generalizowania

To ciekawe że stworzenie świata nazywasz bajką.
Ale do rzeczy.Szej al-Islam Ibn Tajmijja pisze w Al-Fatwa [3:229]w zbiorze opracowanym przez Ibn Qasim: " Cytat:
Jestem, o czym wiedzą wszyscy moi znajomi, ogromnie ostrożny w kwestiach przypisywania komukolwiek miana niewiernego, grzesznika czy nieposłusznego. Oczywiście, jeśli dowody z Koranu i Sunny świadczą przeciwko człowiekowi; ten, kto je narusza, może czasami zostać nazwany grzesznikiem lub nieposłusznym (w zależności od okoliczności). I (wiedzą oni, że) potwierdzam to, że Allah (Subhanahu ła Taala) wybaczył tej społeczności (muzułmanom) jej błędy, dotyczące również błędów w wypowiedziach i praktyce. Salaf różnili się między sobą w wielu kwestiach, a mimo to żaden nie określał drugiego mianem niewiernego, grzesznika czy nieposłusznego.

[...] Wyjaśniałem również, że w rzeczy samej, wypowiedzi zrelacjonowane od salaf oraz imamów takie jak "człowiek, który twierdzi określoną rzecz jest niewiernym" - są uzasadnione, aczkolwiek należy wprowadzić rozróżnienie między uogólnieniem a uszczegółowieniem.


Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Proszę o nie pisanie o tym że Koran jest kłamstwem bez uprzedniego udowodnienia swego zdania. Fakty naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji
Proszę o nie pisanie, że Koran jest prawdą, bez uprzedniego udowodnienia swego zdania. Fakty naukowe zawarte w twierdzeniach o nieprawdziwości Koranu nie podlegają dyskusji.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
17-02-2010 17:44 
 0 na 2
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)

>Proszę o nie pisanie, że Koran jest prawdą, bez uprzedniego udowodnienia swego zdania.

Jeszcze w tym tygodniu w oparciu o naukowe odkrycia medycyny.
17-02-2010 18:08 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>>Proszę o nie pisanie, że Koran jest prawdą, bez uprzedniego udowodnienia swego zdania.
>Jeszcze w tym tygodniu w oparciu o naukowe odkrycia medycyny.

Koniecznie, koniecznie! Czekam z niecierpliwością na przewidziane przez Koran odkrycia medycyny
23-02-2010 17:11 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>Proszę o nie pisanie, że Koran jest prawdą, bez uprzedniego udowodnienia swego zdania.
>Jeszcze w tym tygodniu w oparciu o naukowe odkrycia medycyny.

To co z tym wątkiem o odkryciach medycyny?
23-02-2010 17:40 
 Ocena 3 na 3
i.czaplicka (5782 punktów)
Z ciekawością śledzę ten wątek-nie znam Koranu, i myślałam, że może faktycznie są tam zawarte wiadomości z zakresu medycyny.Jak na razie, nie widzę nic, o czym by nie wiedział każdy hodowca zwierząt czy rzeźnik.Proszę więc o fakty.
Meretseger (61860 punktów)
> Fakty
>naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji (m.in powstanie Wszechświata,chmur,wiedza o
> powstaniu człowieka z spermy).
A o żeńskim jajeczku to w tej Twojej mądrej książce jest coś napisane czy nie?
18-02-2010 11:49 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>A o żeńskim jajeczku to w tej Twojej mądrej książce jest coś napisane czy nie?
Wtedy o tym nie wiedziano, więc i nie mogło być napisane. A sperma rzucała się w oczy...
Druga możliwość: Allach oczywiście wiedział, ale odnośnie pozycji kobiet w społeczeństwie miał inne plany, więc pominął tę kwestię.
Czyżby nie przewidział, że ludzie dojdą do prawdy i zdemaskują manipulację?

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Skądinąd ciekaw jestem odpowiedzi(o ile nastąpi) i uważam, że należy się jej bezwzględnie domagać.


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
21-02-2010 19:57 
 Ocena-1 na 1
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)

>A o żeńskim jajeczku to w tej Twojej mądrej książce jest coś napisane czy nie?
Wiadomo tylko tyle:

O Cytat:
n was stwarza w lonach waszych matek, stworzenie po stworzeniu, w trzech ciemnosciach To jest Bóg, wasz Pan. Do Niego nalezy królestwo. Nie ma Boga jak tylko On! Jakze wiec jestescie odwróceni! (Sura Grupy, werset 6)

1. Ciemność brzucha

2 Ciemność macicy

3 Ciemność łona

Mówi to o umiejscowienie embrionu znane 14 wieków temu.
O kobiecie Koran mówi:
Cytat:
Bóg wie, co nosi kazda zenska istota i o ile kurcza sie lona, i o ile sie powiekszaja. ( Sura Grzmot, werset 8)

Jest to wiedza z zakresu ginekologii,śluzówka macicy rozszerza się od 0,5 mm do nawet 5 cm.
21-02-2010 20:31 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>>A o żeńskim jajeczku to w tej Twojej mądrej książce jest coś napisane czy nie?
>Wiadomo tylko tyle:
> Cytat:
On was stwarza w lonach waszych matek, stworzenie po stworzeniu, w trzech ciemnosciach To jest Bóg, wasz Pan. Do Niego nalezy królestwo. Nie ma Boga jak tylko On! Jakze wiec jestescie odwróceni! (Sura Grupy, werset 6)
>

>1. Ciemność brzucha
>2 Ciemność macicy
>3 Ciemność łona
>Mówi to o umiejscowienie embrionu znane 14 wieków temu.

Primo- pytającym chodziło raczej o to, że jajeczko zawiera nie tylko swoją porcję materiału genetycznego, o czym twoja książka nie raczy nawet wspomnieć, ale też cały de facto materiał energetyczny dla przyszłej zygoty- plemnik ma tyle energii tylko, by się dopchnąć do jajeczka.
Secundo- interpretacja hasła o 3 ciemnościach jest twoja li i jedynie, prawda? I trochę bezsensowna- rozumiem ciemność macicy, ale co właściwie masz na myśli, mówiąc ciemność łona i ciemność brzucha? A o umiejscowieniu płodu wiedzieli już wcześniej choćby starożytni Egipcjanie.
Pewnikiem bogini Sachmet im powiedziała
Albo nie- mam lepszy pomysł- pewnie porody zdarzało im się odbierać i po prostu zauważyli skąd "wychodzi" noworodek
Nie chcę brutalnie nadinterpretować, ale czy sugerujesz, że potrzeba było boskiej ingerencji, by świat arabski zauważył skąd się bierze dziecko? Czy może wcześniej Arabki składały jajka?

>O kobiecie Koran mówi:
> Cytat:
Bóg wie, co nosi kazda zenska istota i o ile kurcza sie lona, i o ile sie powiekszaja. ( Sura Grzmot, werset 8)
>


>Jest to wiedza z zakresu ginekologii,śluzówka macicy rozszerza się od 0,5 mm do nawet 5 cm.

Śluzówka macicy to nie to samo co łono, drogi kolego- takie nadinterpretacje możesz na temat dowolnego tekstu tworzyć. Pytanie doprecyzowujące:
Co dokładnie oznacza i jak brzmi słowo arabskie, które tłumaczysz tutaj jako łono? Bo widzisz, żeby zauważyć, że kobiecie w ciąży brzuch rośnie, nie trzeba wiedzy nijakiej
21-02-2010 20:45 
 Ocena-1 na 3
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)
>Śluzówka macicy to nie to samo co łono, drogi kolego- takie nadinterpretacje możesz >na temat dowolnego tekstu tworzy
Chodziło o kontekst menstruacji kobiety.

>Co dokładnie oznacza i jak brzmi słowo arabskie, które tłumaczysz tutaj jako łono?
są różne słowa na określenie brzuch i łono,macica.
To rozróżnienie było znane.
Co ciekawe pełny opis masz tu:

Cytat:
I ze to On stworzyl pare-mezczyzne i kobiete -z kropli spermy, kiedy wytryska; (Sura Gwiazda, werset 45-46)

Cytat:

Czyz nie byl on kropla spermy, która wytrysnela, potem stala sie grudka krwi zakrzeplej? On go stworzyl i uksztaltowal. I uczynil z niego pare -mezczyzne i kobiete. (Sura Zmartwychwstanie, werset 37-39)


Cytat:
Nastepnie stworzylismy z kropli nasienia grudke krwi zakrzeplej; potem stworzylismy z tej grudki krwi zakrzeplej zalazek ciala; a z tego zalazka stworzylismy kosci; wtedy oblekalismy te kosci cialem; nastepnie uczynilismy go innym stworzeniem. Niech bedzie blogoslawiony Bóg, najlepszy ze stwórców. (Sura Wierni, werset 14)


Trzeci cytat mówi o zygocie i odkrytym niedawno fakcie z zakresu embriologii że mięśnie i kości nie powstają jednocześnie.
Najpierw powstają kości.
Zajrzyj tu i się przekonaj:
Keith L. Moore, Developing Human, wydanie szóste, 1998

Muhammad był geniuszem embriologii w tym świetle,czyż nie?
21-02-2010 21:05 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>>Śluzówka macicy to nie to samo co łono, drogi kolego- takie nadinterpretacje możesz >na temat dowolnego tekstu tworzy
>Chodziło o kontekst menstruacji kobiety.

Rozwiń- albo podaj szerszy cytat, albo wyjaśnij, skąd wiesz jaki to ma kontekst. A w czasie menstruacji to śluzówka się raczej złuszcza i tyle.

>>Co dokładnie oznacza i jak brzmi słowo arabskie, które tłumaczysz tutaj jako łono?
>są różne słowa na określenie brzuch i łono,macica.
>To rozróżnienie było znane.

To podaj dokładnie definicję słowa użytego na określenie tego co się kurczyło w twoim poprzednim cytacie. I napisz- gdzie te twoje 3 ciemności są zdefiniowane tak, jak ty to uczyniłeś. Poza tym jaki sens ma pisanie odrębnie o ciemności brzuchai ciemności łona- może ty jakoś dziwnie te słowa rozumiesz (wiesz, łono to określenie raczej literackie niż medyczne).

>Co ciekawe pełny opis masz tu:
> Cytat:
I ze to On stworzyl pare-mezczyzne i kobiete -z kropli spermy, kiedy wytryska; (Sura Gwiazda, werset 45-46)

> Cytat:

> Czyz nie byl on kropla spermy, która wytrysnela, potem stala sie grudka krwi zakrzeplej? On go stworzyl i uksztaltowal. I uczynil z niego pare -mezczyzne i kobiete. (Sura Zmartwychwstanie, werset 37-39)

> Cytat:
Nastepnie stworzylismy z kropli nasienia grudke krwi zakrzeplej; potem stworzylismy z tej grudki krwi zakrzeplej zalazek ciala; a z tego zalazka stworzylismy kosci; wtedy oblekalismy te kosci cialem; nastepnie uczynilismy go innym stworzeniem. Niech bedzie blogoslawiony Bóg, najlepszy ze stwórców. (Sura Wierni, werset 14)

>Trzeci cytat mówi o zygocie i odkrytym niedawno fakcie z zakresu embriologii że mięśnie i kości nie powstają jednocześnie.
>Najpierw powstają kości.
>Zajrzyj tu i się przekonaj:
>Keith L. Moore, Developing Human, wydanie szóste, 1998
>Muhammad był geniuszem embriologii w tym świetle,czyż nie?
>

Nie, nie był. Z samej spermy, to bym ci powiedziała co możesz ulepić, ale mogłoby to podpadać pod konieczność moderacji, ale grudka krwi zakrzepłej nie powstanie z tego na pewno. A o jajeczku nadal nic twój książkopisarz nie wspomina.

Żadna publikacja okołomedyczna wydana w roku 1998 nie ma prawa być nazywana najnowszą
Ale w tym, że reszta ciała (zauważ, twoja mądra książka nie wspomina wcale mięśni, mózgu czy innych narządów wewnętrznych bądź skóry- mówi o obleczeniu kości ciałem, więc nie kłam) powstaje odrębnie od kości nijakiego dziwu nie ma- w istocie, to dość prymitywny koncept, podejrzewam, że istniał w większości ludów pierwotnych
22-02-2010 21:29 
 Ocena-2 na 2
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)
>Rozwiń- albo podaj szerszy cytat, albo wyjaśnij, skąd wiesz jaki to ma kontekst. A w >czasie menstruacji to śluzówka się raczej złuszcza i tyle
To było ot samo słowo co w tej surze:

Cytat:
Bóg wyprowadził was z łona waszych matek.
Wy nie widzieliście niczego.
On dał wam słuch, wzrok i serca.
Być może będziecie wdzięczni.
( Sura Pszczoły, werset 78)


Zauważ kolejność podania zmysłów,nie jestt przypadkowa ponieważ pojawia się również tutaj:
Cytat:
On jest Tym, który stworzył dla was
słuch, wzrok i serce.
Jakże mało jesteście wdzięczni!
(Sura Wierni, werset 78)

Serce oznacza tyle co czucie/rozumienie.
Jak zapytasz Araba czy coś czuje czy rozumie dla niego to samo.
Wiemy dopiero dziś że zmysły rozwijają się w kolejności:ucho,oczy,mózg.
22 tyg.po zapłodnieniu:ucho
Poganiacz wielbłądów o tym wiedział drogi Smith.

O powstaniu człowieka,mieszanina oznacza dosłownie-dużo małych części.Jajeczko?
Cytat:
Zaprawdę, stworzyliśmy człowieka
z kropli spermy, mieszaniny,
aby go doświadczyć.
I uczyniliśmy go słyszącym, widzącym.
(Sura Człowiek, werset 2)

23-02-2010 17:05 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>>Śluzówka macicy to nie to samo co łono, drogi kolego- takie nadinterpretacje możesz >na temat dowolnego tekstu tworzy
>Chodziło o kontekst menstruacji kobiety.
>>Rozwiń- albo podaj szerszy cytat, albo wyjaśnij, skąd wiesz jaki to ma kontekst. A w >czasie menstruacji to śluzówka się raczej złuszcza i tyle
>To było ot samo słowo co w tej surze:
> Cytat:
Bóg wyprowadził was z łona waszych matek.
>Wy nie widzieliście niczego.
>On dał wam słuch, wzrok i serca.
>Być może będziecie wdzięczni.
>( Sura Pszczoły, werset 78)


Kręcisz, kolego Nadal nie powiedziałeś, na jakiej podstawie uważasz "łono" z poprzedniego cytatu za tożsame ze śluzówką macicy. Przyznaj się po prostu, że to wymyśliłeś, bo wydawało się tobie tudzież autorowi konceptu, że będzie ładnie i fachowo brzmiało
Prosiłam też o podanie mi słowa, które jako łono przetłumaczyłeś i jego opisową definicję.

>Zauważ kolejność podania zmysłów,nie jestt przypadkowa ponieważ pojawia się również tutaj:
> Cytat:
On jest Tym, który stworzył dla was
>słuch, wzrok i serce.
>Jakże mało jesteście wdzięczni!
>(Sura Wierni, werset 78)

>Serce oznacza tyle co czucie/rozumienie.
>Wiemy dopiero dziś że zmysły rozwijają się w kolejności:ucho,oczy,mózg.
>22 tyg.po zapłodnieniu:ucho

I znów "pojechałeś"
Po pierwsze- nie wiem, jakie jest kulturowe postrzeganie poszczególnych zmysłów w waszej kulturze- więcej właśnie zapewne o tym mówi twój cytat niż o rozwoju embrionalnym, po drugie- nie masz prawa arbitralnie tłumaczyć nam, że tekst, podając słowo "serce", chce przekazać "mózg" (ponawiam pytanie z poprzedniej kwestii- jaka jest dokładna opisowa definicja słowa, które przetłumaczyłeś jako "serce"- upierasz się przy nauce- bądź ścisły).

Po trzecie, które etapy rozwoju wymienionych narządów masz na myśli?
Zawiązki układu nerwowego powstają już ok. 13-14 dnia po zapłodnieniu- w postaci wyodrębniającej się płytki nerwowej, ok. 19-20 dnia zaczyna się kształtować cewa nerwowa, z której rozwinie się rdzeń kręgowy i nerwy obwodowe, w części bliższej zaś pojawiają się poszerzenia będące zaczątkami przyszłego mózgu - ok. 25 dnia koniec proksymalny cewy jest już zamknięty i można obserwować dalszy rozwój pęcherzyków tworzących stopniowo struktury mózgu.
Pierwszy ślad zawiązków ucha wewnętrznego można w zarodku zaobserwować ok. 22 dnia w postaci obustronnych zgrubień ektodermy, które ok. 24 dnia zaczynaja się wgłębiać, ok. 27 dnia tworząc zamknięte pęcherzyki. Jeśli chodzi o ucho środkowe, wyodrębnia sie z endodermy, z pierwszej kieszonki skrzelowej, tworząc w ok. 7 tygodniu zachyłek, z którego powstanie później jama bębenkowa. Ucho zewnętrzne zaczyna powstawać na początku 3 miesiąca rozwoju.
Zawiązki oczu pojawiają się standardowo w 22 dniu rozwoju jako rowki po bokach przodomózgowia, które zamykają się, tworząc pęcherzyki wzrokowe wraz z zamknięciem cewy nerwowej wspomnianej wcześniej. Dalszy rozwój jest stopniowy- już w 5 tygodniu można np. wyróżnić pęcherzyk soczewki.
Generalnie nie bardzo się to zgadza z twoją tezą.

Czy chcesz dalej rozmawiać o rozwoju embrionalnym poszczególnych narządów? Polecam z nowszej literatury medycznej np. Langman's Medical Embryology - 10th Edition (2006)- m. in. źródło powyższego skrótowego opisu

>O powstaniu człowieka,mieszanina oznacza dosłownie-dużo małych części.Jajeczko?
> Cytat:
Zaprawdę, stworzyliśmy człowieka
>z kropli spermy, mieszaniny,
>(Sura Człowiek, werset 2)

>

Z jakiej mieszaniny małych części? Co masz na myśli, mówiąc "dużo małych części"? Bo jeśli połączysz więcej niż parkę (np. 1 jajeczko i 2 plemniki) to ci może np. zaśniad groniasty wyjść
Pytanie przy okazji- skąd pochodziła "pierwsza" sperma?

Zaprawdę, powiadam ci, Illahimie- nie ma w twojej książce rewelacji medycznych nijakich, a na takim poziomie abstrakcji, a niekiedy i absurdu, na jakim powstają twoje interpretacje, można by wnioskować o rozwoju embrionalnym z rozkładu jazdy ZKM.
24-02-2010 02:21 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
>Zaprawdę, powiadam ci, Illahimie- nie ma w twojej książce rewelacji medycznych nijakich, a na takim poziomie abstrakcji, a niekiedy i absurdu, na jakim powstają twoje interpretacje, można by wnioskować o rozwoju embrionalnym z rozkładu jazdy ZKM.
Zmatołowaciałych Kóz Muflonowatych?
21-02-2010 21:27 
 Ocena 5 na 7
Smith (10069 punktów)
Ups posty pomyliłem. Tutaj to raczej.
Bzdura nie jest tak napisane. W moim tłumaczeniu Koranu są polskie znaki.
>Muhammad był geniuszem embriologii w tym świetle,czyż nie?
A bolszij jewo znajet.
Nic po nim nie zostało oprócz córki i grobu, którego zresztą nie chciał. Nawet testamentu nie zostawił bo był niepiśmiennym poganiaczem wielbłądów swojej pierwszej żony, która była Żydówką, żeby było śmieszniej.
Zostały tylko wymysły teścia, zięcia i jeszcze kilku cwaniaków na jego temat.
22-02-2010 22:11 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>1. Ciemność brzucha
>2 Ciemność macicy
>3 Ciemność łona
>Mówi to o umiejscowienie embrionu znane 14 wieków temu.
A mnie się zdaje, że chodzi o
1. Ciemność w pokoju.
2. Ciemność pod kołderką.
3. Ciemność w umysłach.
Skąd wiesz, że Twoje ciemności są lepsze od moich?
pavvel (8272 punktów)
>Fakty
>naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji

Otóż dobrze byłoby gdybyś sobie uświadomił, że to co nie podlega dyskusji nie może być uznane za fakt naukowy.
17-02-2010 11:37 
 Ocena 2 na 2
PiotrB (2937 punktów)
>>Fakty
>>naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji
>Otóż dobrze byłoby gdybyś sobie uświadomił, że to co nie podlega dyskusji nie może być uznane za fakt naukowy.

W tej zabawnej konwencji aż korci żeby zapytać, czy racjonaliści są skłonni poddawać dyskusji np teorię ewolucji, czy jednak jest to fakt niezaprzeczalny...
17-02-2010 14:32 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>W tej zabawnej konwencji aż korci żeby zapytać, czy racjonaliści są skłonni poddawać dyskusji np teorię ewolucji, czy jednak jest to fakt niezaprzeczalny...
Teoria ewolucji nie jest faktem naukowym, lecz teorią naukową (co to jest teoria naukowa, to już sobie sam doczytaj). Natomiast faktem naukowym jest ewolucja.
17-02-2010 16:46 
 0 na 2
PiotrB (2937 punktów)
>>W tej zabawnej konwencji aż korci żeby zapytać, czy racjonaliści są skłonni poddawać dyskusji np teorię ewolucji, czy jednak jest to fakt niezaprzeczalny...
>Teoria ewolucji nie jest faktem naukowym, lecz teorią naukową (co to jest teoria naukowa, to już sobie sam doczytaj). Natomiast faktem naukowym jest ewolucja.
>
ojej, przecież to był skrót myślowy, sens mojej wypowiedzi był inny - czy ludzie są skłonni dyskutować nad ewolucją? Czasem można odnieść wrażenie, że stosunek do teorii ewolucji jest niemal dogmatyczny.
17-02-2010 18:14 
 Ocena 3 na 3
Smith (10069 punktów)
>ojej, przecież to był skrót myślowy, sens mojej wypowiedzi był inny - czy ludzie są skłonni dyskutować nad ewolucją?
Zapytaj ludzi. To taki skrót myślowy którego sensem jest ankieta.
>Czasem można odnieść wrażenie, że stosunek do teorii ewolucji jest niemal dogmatyczny.
Chcesz dyskutować o seksie, czy impresjonizmie?
17-02-2010 21:35 
 Ocena 2 na 2
PiotrB (2937 punktów)
>>ojej, przecież to był skrót myślowy, sens mojej wypowiedzi był inny - czy ludzie są skłonni dyskutować nad ewolucją?
>Zapytaj ludzi. To taki skrót myślowy którego sensem jest ankieta.
>>Czasem można odnieść wrażenie, że stosunek do teorii ewolucji jest niemal dogmatyczny.
>Chcesz dyskutować o seksie, czy impresjonizmie?

Heh, no tak, komentarze pod tekstami swoją drogą, a na forum kwadratowe ironizowanie. Spox, w tym jestem całkiem dobry.
17-02-2010 22:46 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Heh, no tak, komentarze pod tekstami swoją drogą, a na forum kwadratowe ironizowanie. Spox, w tym jestem całkiem dobry.
No żeby nad komentowanymi tekstami, umieścić komentarz to trzeba trochę pokombinować. Spróbuj nad tym, jak taki dobry jesteś.
18-02-2010 11:03 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Chcesz dyskutować o seksie, czy impresjonizmie?

   Dla niego jedno i drugie jest równie abstakcyjną abberacją...

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
18-02-2010 11:56 
 Ocena 1 na 1
PiotrB (2937 punktów)
>>Chcesz dyskutować o seksie, czy impresjonizmie?
>    Dla niego jedno i drugie jest równie abstakcyjną abberacją...

no, mówcie mi abstakt
18-02-2010 07:55 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)

>ojej, przecież to był skrót myślowy, sens mojej wypowiedzi był inny - czy ludzie są skłonni dyskutować nad ewolucją? Czasem można odnieść wrażenie, że stosunek do teorii ewolucji jest niemal dogmatyczny.
Ależ oczywiście, że są skłonni dyskutować. Ewolucja to temat-rzeka, co i rusz wychodzą na jaw nowe dane, dokonuje się nowych odkryć, dyskusja pomaga lepiej zrozumieć te zagadnienia. badacze czasem popełniają błędy, czasem coś przeoczą, w trakcie dyskusji wszystko to wychodzi i można naprawić. A laicy też dyskutują, czemu nie, zobacz tylko, ile już na tym forum przelano wirtualnego atramentu w sprawie ewolucji.
Właśnie zaczęłam czytać Dawkinsa "Najwspanialsze widowisko świata", zaczyna się pasjonująco. Mam nadzieję, że za jakiś czas porozmawiamy na forum o tej książce. Może nawet uda się jakiegoś kreacjonistę przekonać
Pozdrawiam
18-02-2010 08:23 
 Ocena 5 na 5
pavvel (8272 punktów)
>czy ludzie są skłonni dyskutować nad ewolucją?
A czy Ty byłbyś skłonny dyskutować o istnieniu Słońca?
No bo może nie istnieje, może tylko tak nam się zdaje...

A dyskusje o ewolucji trwają cały czas. Tylko nacisk kładzie się obecnie nie na to czy miała miejsce, a na to jak wyglądała.
18-02-2010 12:36 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Czasem można odnieść wrażenie, że stosunek do teorii ewolucji jest niemal dogmatyczny.
Zgadzam się z Tobą. Pozostaje zadać sobie pytanie o alternatywę. Uważasz, że wersja z Bogiem/bogami jest bardziej prawdopodobna? A może taki "misz masz"?
Jako wolnomyśliciel nie podchodzę dogmatycznie do prawd objawionych, jak czynią to racjonaliści. Skłonny jestem rozważać nawet istnienie świata istot niematerialnych. Moim zdaniem ostatnie słowo nie zostało powiedziane a nauka sprawi nam jeszcze wiele niespodzianek.
Jak to brzydko(ale trendy) mawiają, na dzień dzisiejszy/na obecną chwilę( ) jesteśmy "tu i teraz", zatem głoszone są aktualne prawdy.
Co będzie za sto lat? Nie wiem.

Pozdrawiam - Zbyszek

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 12:55 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Jako wolnomyśliciel nie podchodzę dogmatycznie do prawd objawionych, jak czynią to racjonaliści.
   Niby tak, ale już w kwestii "wrodzonej dobroci ludzkiej" jesteś niewzruszony, tylko szukasz wspólników w udowadnianiu.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>   Niby tak, ale już w kwestii "wrodzonej dobroci ludzkiej" jesteś niewzruszony, tylko szukasz wspólników w udowadnianiu.
Wrócę do tego.
Niestety, moją uwagę przyciągają wciąż nowe wątki i posty na które chcę odpowiedzieć. W związku z tym, to co było staje się coraz bardziej niebyłym(odchodzi w niebyt).
I tak siedzę sobie teraz w piżamie, przeglądam wypowiedzi od mojej ostatniej wizyty(16.02. g.21:00)i od czasu do czasu wtrącę "słówko" tu i ówdzie. A zaszłości narastają...
To jakieś szaleństwo.

Pozdrawiam - Zbyszek


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>powstaniu człowieka z spermy
Człowiek powstaje z komórki jajowej, ty okłamywaczu jeden

A to jest kolejnym dowodem na to, że Koran kłamie i w Muminkach mamy więcej "prawd naukowych" niż w nim
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)

>Człowiek powstaje z komórki jajowej, ty okłamywaczu jeden
bez plemnika?
22-02-2010 07:35 
 Ocena 1 na 1
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>>Człowiek powstaje z komórki jajowej, ty okłamywaczu jeden
>bez plemnika?
pl.wikipedia.org/wiki/Partenogeneza - Mwahahahaha!

Ale gdybyś był zbyt leniwy albo nie wiedział jak używać linków na stronach www pozwolisz, ze skopiuję:
Cytat:
dzieworództwo, odmiana rozmnażania bezpłciowego polegająca na rozwoju osobników potomnych jedynie z niezapłodnionej komórki jajowej, bez udziału plemnika.


W ogóle to ciekawi mnie jak w wyniku ewolucji powstali mężczyźni, może na zasadzie pasożytnictwa (jeden prymitywny organizm niezdolny do rozmnażania zawładnął drugim i od tej pory ten drugi potrzebował tego pasożyta? Bo nie wiem, czy takie coś powstałoby na bardziej zaawansowanych stworzeniach, przecież dinozaury płcie chyba miały.)...

Nie, Allah ich nie stworzył, bo po pierwsze jest wielkim niebieskim kaktusem, po drugie nie istnieje, a po trzecie nie stworzył człowieka (Czy jak tam jest w tej waszej mitologii... a może Atena mu z głowy wyszła?)

Idąc dalej można dojść do dość złośliwego wniosku, że mężczyzna jest "upośledzoną" kobietą.

No bo jeśli kobieta ma XX, a facet XY, i jeśli przyjmiemy, że X to chromosom "ludzki" to albo kobieta jest nadczłowiekiem, albo mężczyzna półczłowiekiem...

Normalnie nikomu tego nie mówię, ale w zetknięciu z cywilizacją, która uważa, że mężczyźni są lepsi od ludzi...
lotrek (14275 punktów)
>Fakty naukowe zawarte w Koranie nie podlegają dyskusji
A dlaczegóż to nie podlegają dyskusji? O wszystkim ma Świecie można dyskutować.
Wszystko podlega dyskusji....więc skoro "społeczność muzułmańska" jest innego zdania zasługuję na miano fanatycznej.
Piszesz by nie generalizować a sam wypowiadasz się za wszystkich muzułmanów.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Na początek plus za apel. Popieram.
Szanuję ludzi wierzących, także muzułmanów i nie mam zamiaru generalizować. Uważam, że macie swoje racje.
Co do meritum to oczywiście nie zgadzam się z Tobą. Zważ, że Mahomet był "kalką" Jezusa, kolejnym prorokiem a Koran był wersją Biblii dla Arabów. Niestety, Stary i Nowy Testament były wcześniejsze.
To jest tak oczywiste, że tłumaczenie tego inteligentnemu człowiekowi uważam za niezręczność.
Gdyby nie to, że czasy były już inne, prorokami niechybnie zostaliby również Luteri Russell
Czy Ty tego nie widzisz?

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Warto podjąć próbę krytycznej analizy, spróbować spojrzeć z innego punktu widzenia.


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 12:24 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Gdyby zamieścił sam apel, to dostałby plusa i ode mnie.
Ale za dwa pierwsze zdania należy mu się minus.
Razem - dostał ode mnie zero.
18-02-2010 13:09 
 Ocena 3 na 3
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Ale za dwa pierwsze zdania należy mu się minus.
>Razem - dostał ode mnie zero.
Abstrahując od tego, że nie daję minusów w ogóle, uważam, że za poglądy(a takimi były według mnie dwa pierwsze zdania) minus się nie należy.
Wychodzi mi zatem jak byk, że powinno być: +1.

Z kocimi pozdrowieniami w związku z wczorajszym świętem - Zbyszek



Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 13:21 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Plus za kota Też świętowałam, chociaż w samotności.
Pogląd, iż Koran zawiera fakty naukowe niepodlegające dyskusji został wyrażony w sposób autorytatywny (i takoż dyskusji niepodlegający). Żądanie dowodu na obecność w Koranie bujd na resorach wydaje mi się dziwne.
Pozdrawiam (miau ).
18-02-2010 14:45 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Pogląd, iż Koran zawiera fakty naukowe niepodlegające dyskusji został wyrażony w sposób autorytatywny (i takoż dyskusji niepodlegający). Żądanie dowodu na obecność w Koranie bujd na resorach wydaje mi się dziwne.
Sądzę, że raczej Illahim powinien udowodnić prawdziwość tez, które głosi(ale ale - obiecał dowody z medycyny!).
W kontekście wątku z żonglowaniem cyferkamidalsza dyskusja wydaje mi się być bezprzedmiotowa.

>Plus za kota Też świętowałam, chociaż w samotności.
Niezłego mam kota, co?
Ja również świętowałem w samotności, w pracy(o suchym pyszczku). Sporo było w radiu i TV o Święcie.
Usłyszałem coś takiego.
Pies: "Ty mnie głaszczesz, karmisz, czeszesz więc jesteś moim Bogiem".
Kot: "Ty mnie głaszczesz, karmisz, czeszesz więc jestem Twoim Bogiem".

Kot nigdy nie zrobi tego, na co nie ma ochoty.

I jeszcze jedna pani z ulicznej sondy pt.:"Kot czy pies", która powiedziała, że kocia sierść pachnie powietrzem. O psiej tego powiedzieć się nie da, niestety. Sprawdziłem.

>Pozdrawiam (miau ).
A ja sobie prychnę dla odmiany, żeby nie było za słodko(jak u psów).


Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Aha - Miłujący prawdę dziękuje za pozdrowienia.

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 15:48 
 Ocena 1 na 1
i.czaplicka (5782 punktów)

> że kocia sierść pachnie powietrzem.
I tu się muszę nie zgodzić.Jak to przeczytałam, to złapałam moją siostrę(też lek, wet) na skypie, i spytałam o najbardziej śmierdzące zwierzę domowe.Bez zastanowienia powiedziała "kot" .I wszyscy znajomi koledzy po fachu podzielają ten pogląd.
18-02-2010 16:41 
 Ocena 6 na 6
Kowalska (14008 punktów)
>> że kocia sierść pachnie powietrzem.
>I tu się muszę nie zgodzić.Jak to przeczytałam, to złapałam moją siostrę(też lek, wet) na skypie, i spytałam o najbardziej śmierdzące zwierzę domowe.Bez zastanowienia powiedziała "kot" .I wszyscy znajomi koledzy po fachu podzielają ten pogląd.

   To żart jest jakiś? Nie kot śmierdzi, bo nie ma czyściejszych zwierząt trzymanych w domu. Śmierdzi jak właściciel nie sprząta mu kuwety. Jak człowiek nie będzie spłukiwać po sobie wody w toalecie, to po tygodniu sam zajmie miejsce najbardziej śmierdzącego zwierzęcia domowego.
18-02-2010 16:51 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>> że kocia sierść pachnie powietrzem.
>I tu się muszę nie zgodzić.Jak to przeczytałam, to złapałam moją siostrę(też lek, wet) na skypie, i spytałam o najbardziej śmierdzące zwierzę domowe.Bez zastanowienia powiedziała "kot" .I wszyscy znajomi koledzy po fachu podzielają ten pogląd.
Ożeż. I to lekwet mówi? Tylko kocie odchody śmierdzą, nie kot jako taki. Wybacz, ale Twoja siostra chyba nigdy w życiu nie widziała (i nie wąchała ) psa. Zwłaszcza po deszczu
18-02-2010 17:40 
 Ocena 4 na 4
lotrek (14275 punktów)
>Wybacz, ale Twoja siostra chyba nigdy w życiu nie widziała (i nie wąchała ) psa. Zwłaszcza po deszczu
Wybacz, wolałbym nie używać określenia "śmierdzi" w stosunku do psów, czy kotów. Ma to wydźwięk zdecydowanie pejoratywny, wolę "swoisty zapach". "Śmierdzi" to pojęcie bardzo względne. Na temat zapachu psa po deszczu wiem sporo, gdyż nieraz mnie i mojej 72 kilogramowej suce dolało na rybach. Ładnie to pewnie nie pachnieliśmy, szczególnie jak wyszło słońce i zaczęliśmy "parować" .

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
18-02-2010 18:52 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
> Na temat zapachu psa po deszczu wiem sporo, gdyż nieraz mnie i mojej 72 kilogramowej suce dolało na rybach. Ładnie to pewnie nie pachnieliśmy, szczególnie jak wyszło słońce i zaczęliśmy "parować" .
A czego Ty dolewałeś?
18-02-2010 18:59 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>Wybacz, wolałbym nie używać określenia "śmierdzi" w stosunku do psów, czy kotów. Ma to wydźwięk zdecydowanie pejoratywny, wolę "swoisty zapach".
Jak sobie życzysz Niemniej ja mam wyjątkowo wrażliwe powonienie (pomimo palenia) i ten "swoisty zapach" czasem powoduje u mnie "odruch zwrotny". Nic na to nie poradzę, są takie wonie, których nie znoszę. Chociaż lubię psy...
18-02-2010 19:15 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Wybacz, wolałbym nie używać określenia "śmierdzi" w stosunku do psów, czy kotów.
   To ja miałem innego psa i znam inne koty - zdecydowanie śmierdzą.

>Ma to wydźwięk zdecydowanie pejoratywny, wolę "swoisty zapach". "Śmierdzi" to pojęcie bardzo względne.

    "Wyżej wymieniony Obywatel był wyraźnie pod wpływem alkoholu, gdyż zataczał się na nogach. Ponadto dowodem jego nietrzeźwości był fakt, że idąc aleją przytrzymywał po kolei każde drzewo".

18-02-2010 16:51 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Nie zgadzam się z Twoją siostrą.
Wydaje mi się, że doszło do nieporozumienia. Być może miała na myśli zapach w mieszkaniu, którego przyczyną jest znaczenie terenu przez niektóre koty?
Należy odróżnić te kwestie. Zapach kociej sierści i zapach w mieszkaniu.
My mamy dwa psy i dwa koty. Koty poruszają się nie tylko po mieszkaniu, ale wychodzą na zewnątrz, buszują po ogrodach i polują(ostatnio na sikorki). Kotka najczęściej nocuje w domu, śpi z nami w łóżku. Z kolei kocur jest wypuszczany na noc, nawet podczas siarczystych mrozów. Wraca rano, dostaje papu, rozkłada się wygodnie na "swoich" miejscach(najczęściej na krześle przed komputerem) i przesypia nocną eskapadę.
Uwierz mi, że pachną powietrzem i wolnością. Nie chcę broń Boże sugerować, że psy śmierdzą, ale zdecydowanie ich sierść nie pachnie tak przyjemnie jak kocia. Mówię tu o naturalnym zapachu a nie wywołanym stosowaniem jakichś kosmetyków bądź kąpielą. Nawiasem mówiąc, psów nie powinno się w zasadzie kąpać(że nie wspomnę o kotach).
Przyczyną takiego stanu rzeczy(zapachu) może być jakaś wydzielina(właśnie przeczytałem, że chodzi o wydzielinę lipidową produkowaną przez gruczoły łojowe), może po prostu ich wydzielina ma przyjemniejszy zapach od tej psiej a może pobyt na świeżym powietrzu, które przenika/napowietrza futerko, co skutkuje świeżością odbieraną przez węch.
Nie wiem - nie będę się wymądrzał.

Pozdrawiam - Zbyszek


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 17:55 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Nawiasem mówiąc, psów nie powinno się w zasadzie kąpać(że nie wspomnę o kotach).
Otóż to a mało kto o tym wie. Pokutuje mit, że przynajmniej raz w miesiącu powinno się psa wykapać. Weterynarze tego nie mówią, bo sami sprzedają różnego rodzaju szampony i kosmetyki. Ja to wiem od lat z własnego doświadczenia...oczywiście bywają sytuację wyjątkowe: pies się w czymś obrzydliwym wytarza, albo też przygotowanie psa długowłosego do wystawy. Wtedy to nawet lakieru do włosów się używa, bo z gładkowłosym nie ma problemu, przed wyjściem na ring wystarczy przetrzeć wilgotną gąbką sierść.
Uprzedzę pytanie, jak w takim razie utrzymać psa w czystości? Ja zmieniam codziennie prześcieradło na posłaniu mojej psicy....i sierść ma zawsze czystą i lśniącą.
PS. Ciekawe kiedy autor wątku pogoni mi "kota"
Pozdrawiam

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Otóż to a mało kto o tym wie.
No właśnie.

>...oczywiście bywają sytuację wyjątkowe: pies się w czymś obrzydliwym wytarza,
To rada dla "myślących inaczej" jak mniemam...

>albo też przygotowanie psa długowłosego do wystawy. Wtedy to nawet lakieru do włosów się używa, bo z gładkowłosym nie ma problemu, przed wyjściem na ring wystarczy przetrzeć wilgotną gąbką sierść.
Przez jedenaście lat byłem właścicielem dobermana(nb. Zwycięzcy Polski Młodzieży z MWPR - Opole1980), więc nie potrzeba było tyle zachodu.
Dla odmiany moja żona miała setera szkockiego(gordona), więc trzeba było ją rozczesywać.

Cholernie podobały mi się audycje prowadzone w radiowej Jedynce "Zwierzenia na cztery łapy", prowadzone wspólnie przez dwie panie. Jedną z nich była
Dorota Sumińska, kobieta o niskim głosie, lekarz weterynarii, ze swadą opowiadająca o zwierzętach, udzielająca fachowych porad dzwoniącym słuchaczom, występująca w obronie patologii, wobec bestialskiego traktowania zwierząt w Polsce.
Słuchając jej, od razu było wiadomo, że zna się na rzeczy, że wie, o czym mówi. Niestety - tacy ludzie bywają niewygodni. Była zbyt otwarta, zbyt szczera jak na dzisiejsze zakłamane czasy, jej popularność i popularność programu komuś przeszkadzała.
A może to wiadome lobby interweniowało, choćby ci od szamponów?
Potrafiła nawet skrytykować kolegów po fachu, zasugerować słuchaczowi zmianę lekarza, który zajmuje się pupilem. Właśnie ona, bez ogródek, nie patrząc na układy powiedziała, że psów nie powinno się kąpać.

>PS. Ciekawe kiedy autor wątku pogoni mi "kota"
Tolerancyjny jakiś czy co?
A może Kociarz jak my i okaże się, że Koty są ważniejsze od Koranu?

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
19-02-2010 09:46 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>Otóż to a mało kto o tym wie.

>A może Kociarz jak my i okaże się, że Koty są ważniejsze od Koranu?
Aż tak to nie ale wyznawcy Allaha mają koty w poszanowaniu. Krąży nawet legenda o tym, jak to Prorok, nie chcąc budzić śpiącego kota, odciął mieczem kawałek własnego płaszcza, na którym ów kot spał. W Egipcie kotów jest zatrzęsienie, a wszystkie - i te domowe, i te półdzikie - są rozpieszczane, dokarmiane i bezczelne nad podziw, bo nikt im krzywdy nie robi, więc sobie pozwalają. Z drugiej strony widziałam watahy zdziczałych psów, wałęsających się wokół wiosek, wygłodniałych i niebezpiecznych nawet dla ludzi (pojedynczy zdziczały pies przed człowiekiem ucieka, w kupie są odważne na tyle, że potrafią nieźle pogonić).
18-02-2010 16:59 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>Niezłego mam kota, co?
Hmmmm... Powiedziałabym raczej, że to kot ma Ciebie
>Usłyszałem coś takiego.
>Pies: "Ty mnie głaszczesz, karmisz, czeszesz więc jesteś moim Bogiem".
>Kot: "Ty mnie głaszczesz, karmisz, czeszesz więc jestem Twoim Bogiem".
Ja usłyszałam kiedyś "Psy mają właścicieli. Koty mają służących".
>P.S: Aha - Miłujący prawdę dziękuje za pozdrowienia.
Szkoda, że go nie ma. Cóż, teraz jest Illahim... ale do Miłującego Prawdę mu daleko.
Pozdrawiam
18-02-2010 18:03 
 Ocena 4 na 4
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Hmmmm... Powiedziałabym raczej, że to kot ma Ciebie
Mój błąd, zapomniałem o moim miejscu w szeregu... (a co, pomarzyć nie można, kiedy Kotów nie widać? )

>Ja usłyszałam kiedyś "Psy mają właścicieli. Koty mają służących".
Trafiłaś w dziesiątkę. U nas jest ruch jak na Marszałkowskiej - a to jeden Kot chce wyjść, a to drugi drapie w szybę, że chce wejść, za chwilę znów ten pierwszy miauczy pod drzwiami a drugi miauczy, że jest głodny - i tak na okrągło. A my faktycznie jak ci służący.

>Szkoda, że go nie ma. Cóż, teraz jest Illahim... ale do Miłującego Prawdę mu daleko.
To prawda.
Może jednak się rozwinie, jeśli wcześniej go "nie zwiną".

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S; W porywach mieliśmy nawet trzy Koty. Pamiętam - była Micia, Łapek i Koks/Cox.
Micia zniknęła bez wieści, Łapek poszedł w osiedle i pojawiał się coraz rzadziej, aż w końcu słuch po Nim zaginął, Koks podobnie - zakochał się w sąsiadce, mieszkającej ze dwie przecznice dalej, nawet tam się stołował. Córka przyniosła go jeszcze ze dwa razu do domu, ale konsekwentnie wybierał wolność. Zmężniał, policzki mu urosły, nawet trochę się Go bałem.


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 16:41 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Plus za kota Też świętowałam, chociaż w samotności.
To dołącz do nas na Facebooku, tam to Święto świętowaliśmy wspólnie .

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
18-02-2010 17:03 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>To dołącz do nas na Facebooku, tam to Święto świętowaliśmy wspólnie .
Dzięki, ale nie dołączę. Już nie mam czasu na kolejne miejsce w sieci Nie ma mnie ani na Facebooku, ani na NK.
lotrek (14275 punktów)

> Z kocimi pozdrowieniami w związku z wczorajszym świętem - Zbyszek
Również plus za kota....mogę Ci go "ukraść" do naszego zbiorowego albumu z kotami na Facebooku...oczywiście z informacją, że to Twój?
Pozdrawiam

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
18-02-2010 17:38 
 Ocena 4 na 4
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Również plus za kota....mogę Ci go "ukraść" do naszego zbiorowego albumu z kotami na Facebooku...oczywiście z informacją, że to Twój.
Świetnie.
Znajdę jakieś fajniejsze zdjęcia i je wrzucę. Muszę przestać pisać na forum i przenieść się na FB, nawet nie zrobiłem porządnie mojego profilu. , zresztą forumowe środowisko robi się ostatnio coraz bardziej toksyczne, narasta duchota i ciasnota.

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Udało mi się zebrać razem całą gromadkę.
Od lewej: nasza nadworna łowczyni Tola(ptaki, myszy, szczury, krety, "oczkowe" rybki, chrabąszcze majowe), pies śmietnikowy Pongo(żona znalazła go jako szczeniaka wyrzuconego na śmietnik, ledwo odtajał), pies obronny Dyzio(pogryzł kilka znajomych osób oraz kilka z rodziny, skazany na schronisko i niechybną śmierć przez poprzednich właścicieli) i wreszcie nocny marek Koks/Cox(chcieliśmy dać mu na imię Skrzyp, jego miauczenie przypominało bowiem skrzypienie starych drzwi). Teraz miauczy już bardziej dorośle, pięknie modulując głos . Robi się z niego prawdziwy amant, tylko gdzie te baby?


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
18-02-2010 18:05 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Świetnie.
Dzięki, już są razem z opisem w moim albumie:"Koty wyłowione z sieci ..."
Pozdrawiam

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)
>Zważ, że Mahomet był "kalką" Jezusa

Polecam lekturę zamiast szerzenia zbyt pośpiesznych wniosków:
R. Maszkowski MIC, Obraz Jezusa w Koranie i wczesnej tradycji muzułmańskiej
Kowalska (14008 punktów)
   Taaaa... Zaraz przyjdzie gajowy Illahim i nas wszystkich wywali z tego lasu
piątek (1035 punktów)
Co, według islamskiego prawa, grozi mi za obrazę waszej największej gwiazdy tego cyrku, Muhammada? Zawszę byłem ciekaw, bo różne już rzeczy słyszałem, dalej preferujecie ukamieniowanie, czy już z duchem czasu, szybka seryjka z automatu?

Tato przestałem wierzyć w Boga, i wiesz co? - Jest tak samo
Illahim (61 punktów)
(zablokowany)

>Co, według islamskiego prawa, grozi mi za obrazę waszej największej gwiazdy tego >cyrku, Muhammada?

Radzą nam przestrzegać niewiernych oraz napominać ich.
Zapraszam Cię do mojego domu rodzinnego w Pakistanie,tam dowiesz się jak doceniać Muhammeda (pokój mu i chwała na wieki).

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365