 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2010 13:21 | Osnowa (11779 punktów) | Imię własne
1 na 5 |
Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa. .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Kelly (2051 punktów) | Jestem przeciwna "drugiemu życiu" w Internecie. Internet powinien być jedynie narzędziem komunikacji z ludźmi z krwi i kości. Moim zdaniem Racjonaliści powinni podpisywać posty, jak chcą, ale w profilu podawać nazwisko albo przynajmniej imię - niestety nadal nie ma odpowiedniej rubryki (można co najwyżej zawrzeć taką informację w rubryce "O sobie".
|
|
 | 6 na 6 | Osnowa (11779 punktów) |
>Jestem przeciwna "drugiemu życiu" w Internecie. Internet powinien być jedynie narzędziem komunikacji z ludźmi z krwi i kości. Od pisywania pod pseudonimem nikomu nie ubędzie ani krwi, ani kości. .
|
|
|  | 6 na 6 | lontri (16088 punktów) |
Niektórzy za pisanie pod własnym nazwiskiem zapłacili i kośćmi, i krwią. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| |  | 2 na 2 | Osnowa (11779 punktów) |
> Niektórzy za pisanie pod własnym nazwiskiem zapłacili i kośćmi, i krwią.  To czarny scenariusz, ale i on jest możliwy, gdy idzie o prawdę. .
|
|
| | |  | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Gdy idzie o prawdę, zamiast pseudonimu możliwy jest nawet anonim - ale to naprawdę czarny scenariusz.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>Gdy idzie o prawdę, zamiast pseudonimu możliwy jest nawet anonim - ale to naprawdę czarny scenariusz. Ależ skąd, anonim wypełniony jakąś błogą prawdą może się okazać uroczą zagadką. .
|
|
| | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Urok zagadkowości jest z pewnością argumentem za używaniem pseudonimów.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Urok zagadkowości jest z pewnością argumentem za używaniem pseudonimów. A że chodzi mi o nakaz używania pseudonimów, mam i mocniejsze argumenty. .
|
|
| | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) |
>A że chodzi mi o nakaz używania pseudonimów, mam i mocniejsze argumenty.
Prawo do nienagłaśniania nazwiska ma każdy, wątpliwe jednak, by istniały argumenty na tyle mocne, że zabraniają komuś autoreklamy..
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>Prawo do nienagłaśniania nazwiska ma każdy, wątpliwe jednak, by istniały argumenty na tyle mocne, że zabraniają komuś autoreklamy.. Przecież tylko prezentuję ideę, którą uważam za słuszną, a na forum zrobią co zechcą bez oglądania się na czyjąkolwiek pisaninę. .
|
|
| | | | | | | | |  | | lontri (16088 punktów) |
Może to być z pewnością prawda, nawet jeżeli zostaje wyrażona nieanonimowo.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
| | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >Gdy idzie o prawdę, zamiast pseudonimu możliwy jest nawet anonim - ale to naprawdę czarny scenariusz. > BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT > Alez jak możesz...prawda was wyzwoli.
PS Widac nie jesteś tak naiwny jak ci, dla których ten slogan wymyślono.
|
|
|  | 2 na 2 | Kelly (2051 punktów) | >Od pisywania pod pseudonimem nikomu nie ubędzie ani krwi, ani kości. Z punktu widzenia rozmówcy ubędzie nawet więcej, zostaną tylko litery. Poza tym, pseudonim to jeszcze nie anonimowość. To tylko podstawa nowej, wirtualnej tożsamości. Można sobie takową stworzyć i czasem w nią uciekać z szarej rzeczywistości, natomiast zmuszanie do tego innych brzmi co najmniej niepoważnie. Zresztą wierzę (naiwnie?), że postulat tego wątku miał być tylko prowokacją do dyskusji.
|
|
| |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>>Od pisywania pod pseudonimem nikomu nie ubędzie ani krwi, ani kości. >Z punktu widzenia rozmówcy ubędzie nawet więcej, zostaną tylko litery. Same litery zostają nie od rodzaju nicka, lecz od samego pisywania na forum.
>pseudonim to jeszcze nie anonimowość. To tylko podstawa nowej, wirtualnej tożsamości. Pseudonim na użytek wirtualny tworzy anonimowość osobie realnej, a już to wystarczy. .
|
|
 | 2 na 2 | rudyment (3233 punktów) | > Jestem przeciwna "drugiemu życiu" w Internecie. Internet powinien być jedynie narzędziem komunikacji z ludźmi z krwi i kości. Moim zdaniem Racjonaliści powinni podpisywać posty, jak chcą, ale w profilu podawać nazwisko albo przynajmniej imię - niestety nadal nie ma odpowiedniej rubryki (można co najwyżej zawrzeć taką informację w rubryce "O sobie".To zależy od tego, po co internetu używamy. Są przecież różne opcje. Jeśli jesteśmy na portalu pełniącym funkcję wstępnej areny ubijania różnych interesów (np. na portalu randkowym  ), wówczas maksimum informacji o rozmówcy jest wysoce wskazane. W przypadku forum dyskusyjnego - jak niniejsze - informacja o rozmówcy inna, niż jego ksywka, jest wyłącznie przeszkodą w ocenie jego poglądów. Analogicznie, jeśli chcę, by mnie szacowano, wychodząc od mojej znajomości danego tematu, nie chcę nikomu zaciemniać obrazu podawaniem swojego wykształcenia, zawodu czy przynależności politycznej, a nawet płci.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
|  | 9 na 9 | Kamila Janowicz (598 punktów) |
>W przypadku forum dyskusyjnego - jak niniejsze - informacja o rozmówcy inna, niż jego ksywka, jest wyłącznie przeszkodą w ocenie jego poglądów.
Hmmm... Jestem panią swoich upodobań, przekonań, poglądów. Nie wstydzę się twarzy, wykształcenia, zasobu doświadczeń. Chciałabym widzieć w Internecie coś więcej niż tylko medium, dzięki któremu można wymieniać opinie oderwane od ciała i przynależności do co-się-komu-podoba. Nasze poglądy nie biorą się znikąd. Składa się na nie każda minuta naszego życia, każda przesłodzona kawa i każda napotkana osoba.
Jestem na forum jako JA, ponieważ nie mam potrzeby ukrywania się za nickiem. Czyta nas wiele postronnych osób, dla których ateista/racjonalista to nadal dziwna postać - lewak, czerwony, Żyd, mason, pedał, wykształciuch. Trzeba to oddemonizować. Ja się staram wszędzie.
Używanie imienia i nazwiska ogranicza mnie, gdy mam ochotę na słowa: ćwok, jeleń, pędrak, raszpla, nieuk, idiota... Czasem to dobre ograniczenie, ćwiczy mnie w stonowanych inwektywach.
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Nie wstydzę się twarzy, wykształcenia, zasobu doświadczeń. Więc wszystko na sprzedaż?
>Czyta nas wiele postronnych osób, dla których ateista/racjonalista to nadal dziwna postać Chodziło mi o rzetelność prowadzonych dyskusji, pokazywanie "ludzkiej twarzy racjonalistów" to inna bajka.
>Używanie imienia i nazwiska ogranicza mnie, gdy mam ochotę na słowa: ćwok... Taką potrzebę mogła zrodzić urażona ambicja, a w przebraniu mniej ona cierpi. .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Kamila Janowicz (598 punktów) | >Więc wszystko na sprzedaż?
To całkowite niezrozumienie treści mojej wypowiedzi. Celowe?
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>To całkowite niezrozumienie treści mojej wypowiedzi. Wyjaśnij zatem, czego twoim zdaniem nie zrozumiałem? .
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kamila Janowicz (598 punktów) | Myślę, że kolega zrozumiał dobrze. Moja wypowiedź nie miała nic wspólnego z hasłem wszystko na sprzedaż. Dotyczyła tylko jawności tej sfery mojej osoby, którą dzielę się na co dzień w kontaktach międzyludzkich.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>Moja wypowiedź nie miała nic wspólnego z hasłem wszystko na sprzedaż. Dotyczyła tylko jawności tej sfery mojej osoby, którą dzielę się na co dzień w kontaktach międzyludzkich. Skoro "nie wstydzę się twarzy, wykształcenia, zasobu doświadczeń" miało swoje społeczne ograniczenia, należało o tych ograniczeniach bez wstydu napisać. .
|
|
| |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | >Jestem na forum jako JA, ponieważ nie mam potrzeby ukrywania się za nickiem. Ja też.
>Czyta nas wiele postronnych osób, dla których ateista/racjonalista to nadal dziwna postać - lewak, czerwony, Żyd, mason, pedał, wykształciuch. To ich problem.
>Trzeba to oddemonizować. Ja się staram wszędzie. A mnie na tym nie zależy, bo nie mam też potrzeby zmieniać na siłę czyichś poglądów - mogę z nimi polemizować.
>Używanie imienia i nazwiska ogranicza mnie, gdy mam ochotę na słowa: ćwok, jeleń, pędrak, raszpla, nieuk, idiota... Mnie ogranicza tylko i wyłącznie chęć ich użycia skalkulowana z przewidywanymi konsekwencjami - nazywam to racjonalizmem.
>Czasem to dobre ograniczenie, ćwiczy mnie w stonowanych inwektywach. Dla mnie najlepszym ograniczeniem jest konsekwencja swoich słów i czynów.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Kamila Janowicz (598 punktów) | > A mnie na tym nie zależy, bo nie mam też potrzeby zmieniać na siłę czyichś poglądów - mogę z nimi polemizować.
Oddemonizować trzeba! Mi zależy! I nie muszę zmieniać czyichś poglądów tylko stosunek. Chcę się czuć częścią społeczeństwa, które nie zarzuca mi niemoralności tylko dlatego, że metafizyki nam nie stykają.
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Oddemonizować trzeba! Mnie się nie chce, do niczego mi to niepotrzebne.
>Chcę się czuć częścią społeczeństwa, które nie zarzuca mi niemoralności tylko dlatego, że metafizyki nam nie stykają.
Nie rejestruję u siebie takich potrzeb.
|
|
| |  | -1 na 3 | monika33 (63 punktów) | >Czyta nas wiele postronnych osób, dla których ateista/racjonalista to nadal dziwna postać - lewak, czerwony, Żyd, mason, pedał, wykształciuch. Trzeba to oddemonizować.
Musisz mieć sporo kompleksów, bo tylko osoba mocno zakompleksiona może określić wszystkie osoby pozostające poza dyskusją w sposób aż do tego stopnia szufladkujący ich zdystansowanie do tematu. Ani jedno ze słów ateista/racjonalista nie jest, w przez Ciebie rozumiany sposób, bodźcem do demonizowania dla przeciętnego człowieka. Wokół nas wielu jest ateistów i racjonalistów. Niewielu jednak znajduje codziennie czas na takie dyskusje. A szkoda, bo może byłyby wtedy bardziej racjonalistyczne i sprowadziłyby wielu na właściwe tory wtedy, kiedy gubią się w swoich splątanych wywodach.
>Ja się staram wszędzie.
Tragedia.
>Używanie imienia i nazwiska ogranicza mnie, gdy mam ochotę na słowa: ćwok, jeleń, pędrak, raszpla, nieuk, idiota... Czasem to dobre ograniczenie, ćwiczy mnie w stonowanych inwektywach.
To znaczy że niezbyt trafnie chcesz używać tych słów, bo zwykle kiedy są potrzebne to nie czuje się ograniczeń.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Kamila Janowicz (598 punktów) | >Musisz mieć sporo kompleksów, bo tylko osoba mocno zakompleksiona może określić wszystkie osoby pozostające poza dyskusją w sposób aż do tego stopnia szufladkujący ich zdystansowanie do tematu.
Użyłam słowa wiele, a nie wszystkie. To zasadnicza różnica. Pisząc o osobach postronnych nie miałam na myśli ludzi czytających to forum dla potwierdzenia swoich poglądów, tylko przychodzących tu z ciekawości lub z braku empirycznych kontaktów z niewierzącymi. Chodzi mi szczególnie o kilku studentów Wydziału Teologicznego UAM, dwóch kleryków z Paradyża i księdza, których dane osobowe nie są mi obce.
Żyjąc, przez część roku, w środowisku wiejski i małomiasteczkowym wiem, jaki odzew wywołuje słowo ateista - najczęściej oziębły. Nie są to tylko moje doświadczenia. Gdyby to słowo nie było demoniczne, mogłoby swobodnie zajmować część przestrzeni publicznej zdominowanej przez chrześcijański dyskurs. Nie potrzebne byłyby wtedy marsze ateistów, nie byłoby tylu negatywnych emocji, kiedy młodzież chce zdejmować krzyże ze szkolnych ścian.
>Tragedia.
Uważasz, że tragedią jest moje przyznawanie się do ateizmu i racjonalizmu kiedy ten temat wypłynie w dyskusjach? Dlaczego? Nie znasz mnie. Słowo zakompleksiona jest wielce wartościujące.
>To znaczy że niezbyt trafnie chcesz używać tych słów, bo zwykle kiedy są potrzebne to nie czuje się ograniczeń.
Co do słów, których nie używam trafnie to masz rację, ale wiedz, że wolę słowo pędrak od k...a, które jest obecnie najpopularniejszym przekleństwem.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | monika33 (63 punktów) |
> Użyłam słowa wiele, a nie wszystkie. To zasadnicza różnica.Tyle ile wymieniłaś to niewiele. A wiele to i tak spore uogólnienie. To rewelacyjne, że księża, klerycy i studenci teologii podglądają takie fora. Najpierw tylko patrzą, później pewnie zaczynają pytać, szukają źródeł, z których korzystają forumowicze, a potem przyłączają się do dyskusji. Do wielu z nich trafia wreszcie racjonalizm. Dzięki temu topnieją szeregi tych co do końca życia wielbią świat uduchowiony. Chociażby dlatego idea Ośrodka Racjonalista jest szczytna. Jest to swego rodzaju ostatnia deska ratunku jeśli tylko komuś uda się ją dostrzec. Mieszkam na wsi. Pracuję w niewielkim mieście i pomimo moich poglądów, których nie ukrywam w życiu codziennym i w pracy, nie spotkałam się z oziębłością. Po prostu nie narzucam się z moimi poglądami. Jeśli trzeba wyrażam swoje zdanie na dany temat i tyle. Jeśli zacznę biegać po ulicy wykrzykując, że Boga nie ma to prawdopodobnie spotkam się z ogromną oziębłością, ale nie z powodu przekonań lecz sposobu ich wyrażania. > Uważasz, że tragedią jest moje przyznawanie się do ateizmu i racjonalizmu kiedy ten temat wypłynie w dyskusjach? Dlaczego? Nie znasz mnie. Słowo zakompleksiona jest wielce wartościujące.Tragiczna jest agresja z jaka chcesz się do tego przyznawać, a nie sam fakt, że chcesz to robić. W Twojej wypowiedzi aż kipi od chęci do walki na słowa, i nie widać w niej ani grama zachęty do budującej dyskusji. > Co do słów, których nie używam trafnie to masz rację, ale wiedz, że wolę słowo pędrak od k...a, które jest obecnie najpopularniejszym przekleństwem.Wyobrażam sobie jak do robotnika na budowie, który nie potrafi często sklecić zdania bez przerywników zwanych przekleństwami, w chwili gdy wali się rusztowanie, które właśnie złożył majster woła w uniesieniu: O kurcze blade! Ty pędraku i ćwoku! Jak tyś to kurcze zrobił, że wszystko się rozsypało! Gdyby coś takiego wykrzyczał w tych warunkach, to pewnie pozostali robotnicy uznaliby, że mocno oberwał w głowę i wezwaliby karetkę  Świat nie kończy się na forum Racjonalisty. Sposób wyrażania swoich poglądów trzeba dostosować czasami do poziomu pozostałych uczestników dyskusji. Chyba, że z góry zakładasz, że ludzie, którzy z jakichś powodów trafili na budowę jako robotnicy i nie posługują się wyszukanym językiem, nie mogą być inteligentni i nie zasługują na rozmowę.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > ... majster woła w uniesieniu: O kurcze blade! Ty pędraku i ćwoku! Jak tyś to kurcze zrobił, że wszystko się rozsypało! Widać, że nigdy na budowie nie byłaś i nie doceniasz kurtury budowlannej - się najpierw zapodaje: panie Kowalski Janie pomocniku budowlanny czwartego sortu.... I oczywiście zawsze zwracamy uwagę na ogonek przy "kurcz ę". Budowlanniec, do usług.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > .. kurtury budowlannej
Wybacz czepialstwo - chodzi o kulturę czy kurtuazję?
[bo u nasz na budowie mówi się wprost]
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Wybacz czepialstwo - chodzi o kulturę czy kurtuazję?> [bo u nasz na budowie mówi się wprost] No właśnie, dobrze powiedziane - wprost kurturazję.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | monika33 (63 punktów) |
> [bo u nasz na budowie mówi się wprost]A nie brzmi to jak wypowiedź wprost ?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Bartłlomiej Borkowski (34 punktów) | Czy masz jakaś osobistą urazę do pani Kamili? Atakujesz ją bez powodu i to nie jest smaczne. Wygląda na to, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i jesteśs arogancka bez powodu. Wcześniej nie wypowiadalaś się na forum a teraz to robisz, żeby komuś dokopać?
Czytam to forum od lat ale dopiero dziś zaświerzbiłlo mnie żeby załlożyć konto i wziąć się do dyskusji. Bardzo mi się podoba, że osoby występują tu pod swoimi imionami i nazwiskami. Pan Agnosiewicz, Worgacz, Koraszewski, Bryłlowski - Brawo. Trzeba to chwalić jeśli nie boją się iść przez życie zpodniesioną glową. Przyznawanie się do swoich poglądóow nie powinno być kwestią sporną. Ja nie widzę agresji w wypowiedziach Kamili tylko nadziejęe na lepsze jutro. Popieram taką wiarę i dolączam rybkę Darwina na swoim samochodzie.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Osnowa (11779 punktów) |
> Bardzo mi się podoba, że osoby występują tu pod swoimi imionami i nazwiskami. Pan Agnosiewicz, Worgacz, Koraszewski, Bryłlowski - Brawo. Trzeba to chwalić jeśli nie boją się iść przez życie zpodniesioną glową. Przyznawanie się do swoich poglądóow nie powinno być kwestią sporną. A czy sądzisz, że obowiązek zastąpienia nazwiska nickiem wywołałby u tych herosów jawności zmianę poglądów albo postawy życiowej?
I pytanie drugie: czy pisujących na tym forum pod nickami uważasz za niemoralnych? .
|
|
| | | | | |  | | monika33 (63 punktów) | > Czy masz jakaś osobistą urazę do pani Kamili? Atakujesz ją bez powodu i to nie jest smaczne. Wygląda na to, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i jesteśs arogancka bez powodu. Wcześniej nie wypowiadalaś się na forum a teraz to robisz, żeby komuś dokopać?No no no ... Widzę, że włożyłam kij w mrowisko. Czy moja wypowiedź dokopała pani Kamili? Nie sądzę. Skąd przypuszczenie, że wcześniej nie wypowiadałam się na forum? Natomiast sugestia o osobistej urazie to już przesada. Agresja i wzburzenie tego typu zaćmiewają widać logiczne myślenie. > Czytam to forum od lat ale dopiero dziś zaświerzbiłlo mnie żeby załlożyć konto i wziąć się do dyskusji. Bardzo mi się podoba, że osoby występują tu pod swoimi imionami i nazwiskami. Pan Agnosiewicz, Worgacz, Koraszewski, Bryłlowski - Brawo. Trzeba to chwalić jeśli nie boją się iść przez życie zpodniesioną glową. Przyznawanie się do swoich poglądóow nie powinno być kwestią sporną.Nie sądzę żeby występowanie pod swoimi nazwiskami na forum mogło być tożsame z "podniesioną głową" Nadzieja to już element strefy wiary  . A wiara w działanie rybki Darwina na samochodzie to już naprawdę głęboka wiara  Życzę więcej uśmiechu i dystansu.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Czy moja wypowiedź dokopała pani Kamili? Nie sądzę.Jasne, że nie  Tylko sugerowałaś jej, że jest zakompleksiona i agresywna. A jej zachowanie to "tragedia". > Skąd przypuszczenie, że wcześniej nie wypowiadałam się na forum?Może stąd, że twoje konto zostało zarejestrowane 31 stycznia tego roku, a zanotowano przy nim 89 wypowiedzi, z czego 6 w tym temacie. Ale należy zauważyć, że rzeczywiście- przed zadeklarowaniem swojej opinii o Kamili wypowiadałaś się na forum- RAZ. A kolega założył, że nie działasz wbrew regulaminowi, który nie pozwala mieć 2 kont. > Natomiast sugestia o osobistej urazie to już przesada. Agresja i wzburzenie tego typu zaćmiewają widać logiczne myślenie.Kolega był względem ciebie agresywny?   > Nie sądzę żeby występowanie pod swoimi nazwiskami na forum mogło być tożsame z "podniesioną głową"Być może dla niektórych jest. Rozumiem, że lepiej od nich potrafisz ocenić ich motywy i odczucia? > A wiara w działanie rybki Darwina na samochodzie to już naprawdę głęboka wiara  Nie wydaje mi się, by musiało być elementem głębokiej wiary założenie, że rybka na samochodzie ma pewne działanie demonstracyjne.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | monika33 (63 punktów) |
> Jasne, że nie Tylko sugerowałaś jej, że jest zakompleksiona i agresywna. A jej zachowanie to "tragedia".No dobrze. Nawet jeśli moja opinia na temat jej sposobu obnoszenia się ze swoimi poglądami była negatywna (tudzież dokopała pani Kamili) - chyba nie wpadnie w depresję? Takie opinie bywają budujące jeśli ktoś potrafi dostrzec w nich swoje odbicie. Jeśli przynajmniej jedna (a na tym forum co najmniej dwie osoby) określiły takie zachowanie słowem "tragedia" to znaczy że należałoby się zastanowić czy nie ma ku temu racjonalnych podstaw. > Może stąd, że twoje konto zostało zarejestrowane 31 stycznia tego roku, a zanotowano przy nim 89 wypowiedzi, z czego 6 w tym temacie. Ale należy zauważyć, że rzeczywiście- przed zadeklarowaniem swojej opinii o Kamili wypowiadałaś się na forum- RAZ. A kolega założył, że nie działasz wbrew regulaminowi, który nie pozwala mieć 2 kont.Nie można równolegle posiadać dwóch kont, ale czy zabronione jest to również szeregowo w czasie? > Kolega był względem ciebie agresywny? >  I to w dniu kobiet  > >Nie sądzę żeby występowanie pod swoimi nazwiskami na forum mogło być tożsame z "podniesioną głową"> Być może dla niektórych jest.To już ich problem > Rozumiem, że lepiej od nich potrafisz ocenić ich motywy i odczucia?Nie oceniam. Wyrażam swoje zdanie na określony temat. Moja wypowiedź zaczyna się od słów Nie sądzę> >A wiara w działanie rybki Darwina na samochodzie to już naprawdę głęboka wiara  > Nie wydaje mi się, by musiało być elementem głębokiej wiary założenie, że rybka na samochodzie ma pewne działanie demonstracyjne.To nie ja zaczęłam pisać o wierze. Kolega sobie może zerknąć na wcześniejsze wypowiedzi. Życzę również troszkę  i
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > Takie opinie bywają budujące jeśli ktoś potrafi dostrzec w nich swoje odbicie. Jeśli przynajmniej jedna (a na tym forum co najmniej dwie osoby) określiły takie zachowanie słowem "tragedia" to znaczy że należałoby się zastanowić czy nie ma ku temu racjonalnych podstaw.Rozumiem, że podobna opinia o twojej wypowiedzi również wywołała u ciebie odpowiednie refleksje? > >Może stąd, że twoje konto zostało zarejestrowane 31 stycznia tego roku, a zanotowano przy nim 89 wypowiedzi, z czego 6 w tym temacie. Ale należy zauważyć, że rzeczywiście- przed zadeklarowaniem swojej opinii o Kamili wypowiadałaś się na forum- RAZ. A kolega założył, że nie działasz wbrew regulaminowi, który nie pozwala mieć 2 kont.> Nie można równolegle posiadać dwóch kont, ale czy zabronione jest to również szeregowo w czasie?A to poprzednie jest oficjalnie zlikwidowane? > >Kolega był względem ciebie agresywny? > > > I to w dniu kobiet Biedactwo. Ojejejej. > >>Nie sądzę żeby występowanie pod swoimi nazwiskami na forum mogło być tożsame z "podniesioną głową"> >Być może dla niektórych jest.> To już ich problemSkąd pomysł, że to "problem"? > >Nie wydaje mi się, by musiało być elementem głębokiej wiary założenie, że rybka na samochodzie ma pewne działanie demonstracyjne.> To nie ja zaczęłam pisać o wierze. Kolega sobie może zerknąć na wcześniejsze wypowiedzi.> "Kolega"? To do mnie było?  A kolega Bartłomiej nie napisał, że uważa, że to naklejona rybka rybka ma zmienić "jutro" na lepsze. Czy to tak samo jak ze zrozumieniem różnicy między "wiele" a "wszystkie"? > Życzę również troszkę i  Nie wszystko na rzeczone zasługuje.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | monika33 (63 punktów) |
> Rozumiem, że podobna opinia o twojej wypowiedzi również wywołała u ciebie odpowiednie refleksje?Nie było podobnej > >Nie można równolegle posiadać dwóch kont, ale czy zabronione jest to również szeregowo w czasie?> A to poprzednie jest oficjalnie zlikwidowane?Ależ dociekliwe towarzystwo  . To hipotetyczne rozważania. Nie miałam nigdy wcześniej tutaj konta. Ale mogłam mieć, a nikt tego nie wziął pod uwagę... > Biedactwo. Ojejejej.Bogate w inne atrybuty  > >>>Nie sądzę żeby występowanie pod swoimi nazwiskami na forum mogło być tożsame z "podniesioną głową"> >>Być może dla niektórych jest.> >To już ich problem> Skąd pomysł, że to "problem"?Kiedy postawiłam się w sytuacji takiej osoby, odniosłam wrażenie, że jest mi ciężko z aż tak wysoko podniesioną głową  > "Kolega"? To do mnie było?  Kolega wybaczy, że kolegą nazwałam. A teraz o rybce... Myślę, że wiara w demonstracyjne działanie rybki na samochodzie polega głównie na poprawie rozpoznawalności takiego samochodu przez znajomych (pod warunkiem że rybka jest umyta  ). > >Życzę również troszkę i  Mam wiele, ale nie wzgardzę. > Nie wszystko na rzeczone zasługuje.Racjonalna racja.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > >Rozumiem, że podobna opinia o twojej wypowiedzi również wywołała u ciebie odpowiednie refleksje?> Nie było podobnejNie kłam. www.racjonalista.pl/forum.php/s,307164#w307576 Cytat:>>Ja się staram wszędzie. >Tragedia.
Tak też odbieram twoją wypowiedź. > >>Nie można równolegle posiadać dwóch kont, ale czy zabronione jest to również szeregowo w czasie?> >A to poprzednie jest oficjalnie zlikwidowane?> Ależ dociekliwe towarzystwo . To hipotetyczne rozważania. Nie miałam nigdy wcześniej tutaj konta. Ale mogłam mieć, a nikt tego nie wziął pod uwagę...Albowiem generalnie się to nie zdarza. Jeśli konto istniało wcześniej, a teraz nie istnieje, prawie na pewno oznacza to, że użytkownik został "zbanowany", a w takim przypadku powracanie z innym kontem dozwolone nie jest. > >>>>Nie sądzę żeby występowanie pod swoimi nazwiskami na forum mogło być tożsame z "podniesioną głową"> >>>Być może dla niektórych jest.> >>To już ich problem> >Skąd pomysł, że to "problem"?> Kiedy postawiłam się w sytuacji takiej osoby, odniosłam wrażenie, że jest mi ciężko z aż tak wysoko podniesioną głową  Jakieś problemy z mięśniami karku czy z własnym nazwiskiem? > >"Kolega"? To do mnie było?  > Kolega wybaczy, że kolegą nazwałam.Ale wiesz czym się różni płeć żeńska (koleżanka) od męskiej (kolega)? > A teraz o rybce...> Myślę, że wiara w demonstracyjne działanie rybki na samochodzie polega głównie na poprawie rozpoznawalności takiego samochodu przez znajomych (pod warunkiem że rybka jest umyta ).Lub rozpoznawalności rybki, jeśli się takową odpowiednio intensywnie promuje. W końcu chrześcijańską rybkę też nie każdy rozpoznaje. > >>Życzę również troszkę i  > Mam wiele, ale nie wzgardzę.> >Nie wszystko na rzeczone zasługuje.> Racjonalna racja.Się koleżance jej wypowiedź z odpowiedzią na nią pomyliła troszkę.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | monika33 (63 punktów) |
> Tak też odbieram twoją wypowiedź.Jeśli to było do mnie to nie dość jasno zaadresowane. > >Nie miałam nigdy wcześniej tutaj konta, ale mogłam mieć. Jednak nikt tego nie wziął pod uwagę...> Albowiem generalnie się to nie zdarza. Jeśli konto istniało wcześniej, a teraz nie istnieje, prawie na pewno oznacza to, że użytkownik został "zbanowany", a w takim przypadku powracanie z innym kontem dozwolone nie jest."Generalnie" i "prawie" robi różnicę. A dlaczego nie ma drogi powrotnej dla racjonalnie nawróconej osoby? Można przecież założyć, że ktoś się zmieni, tak jak światopogląd ludzkości może się zmienić z czasem dzięki, między innymi, działaniom, które opisuje pani Kamila... > Jakieś problemy z mięśniami karku czy z własnym nazwiskiem?Mięśnie karku funkcjonują u mnie raz lepiej, raz gorzej - w zależności od pogody. Nazwisko funkcjonuje niezależnie i bez zbędnych wpływów na moje samopoczucie. Czy pod takim jakie mam obecnie czy pod innym, ciągle jestem tą samą osobą. > >>"Kolega"? To do mnie było?  > >Kolega wybaczy, że kolegą nazwałam.> Ale wiesz czym się różni płeć żeńska (koleżanka) od męskiej (kolega)?Koleżanka wybaczy, że kolegą nazwałam. > Lub rozpoznawalności rybki, jeśli się takową odpowiednio intensywnie promuje. W końcu chrześcijańską rybkę też nie każdy rozpoznaje.Pożytek z tego jakiś wymierny? > >>Nie wszystko na rzeczone zasługuje.> >Racjonalna racja.> Się koleżance jej wypowiedź z odpowiedzią na nią pomyliła troszkę.W tej kwestii chyba nie, a uśmiechu nigdy nie za wiele.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > >Tak też odbieram twoją wypowiedź.> Jeśli to było do mnie to nie dość jasno zaadresowane.Naprawdę? A zdawałoby się, że jeśli na czyjeś westchnięcie "Tragedia" odpowiada się "Tak też odbieram twoją wypowiedź.", to jest to dość ewidentne. > >>Nie miałam nigdy wcześniej tutaj konta, ale mogłam mieć. Jednak nikt tego nie wziął pod uwagę...> >Albowiem generalnie się to nie zdarza. Jeśli konto istniało wcześniej, a teraz nie istnieje, prawie na pewno oznacza to, że użytkownik został "zbanowany", a w takim przypadku powracanie z innym kontem dozwolone nie jest.> "Generalnie" i "prawie" robi różnicę.W życiu nader często posługujemy się przybliżeniami. Jest to możliwe teoretycznie. Czy się zdarza- musiałabyś się spytać moderatorów. Twoje zdziwienie postawą Kamili i jej obserwacjami na temat podejścia sporej części społeczeństwa do ateistów nie sugerowało, byś była stałą użytkowniczką forum. > A dlaczego nie ma drogi powrotnej dla racjonalnie nawróconej osoby? Można przecież założyć, że ktoś się zmieni, tak jak światopogląd ludzkości może się zmienić z czasem dzięki, między innymi, działaniom, które opisuje pani Kamila...Dlatego mówię, że generalnie- taka osoba zawsze może apelować do moderatorów o przywrócenie jej "na łono forum". > Mięśnie karku funkcjonują u mnie raz lepiej, raz gorzej - w zależności od pogody.Dobrej pogody zatem życzę. > Nazwisko funkcjonuje niezależnie i bez zbędnych wpływów na moje samopoczucie. Czy pod takim jakie mam obecnie czy pod innym, ciągle jestem tą samą osobą.Czemu zatem dziwi cię chęć występowania pod własnym nazwiskiem na forum? Czy tylko chęć zamanifestowania czegoś w ten sposób wydaje ci się nietypowa? > >>>"Kolega"? To do mnie było?  > >>Kolega wybaczy, że kolegą nazwałam.> >Ale wiesz czym się różni płeć żeńska (koleżanka) od męskiej (kolega)?> Koleżanka wybaczy, że kolegą nazwałam.Ależ proszę bardzo  > >Lub rozpoznawalności rybki, jeśli się takową odpowiednio intensywnie promuje. W końcu chrześcijańską rybkę też nie każdy rozpoznaje.> Pożytek z tego jakiś wymierny?Niektórzy uważają, że warto jest pokazywać, że w tym kraju żyją nie tylko chrześcijanie. Niektórzy lubią gadżety i ozdoby wszelakie. Niektórzy lubią manifestować swoją przynależność do jakiejś grupy. Niektórzy lubią czuć przynależność do jakiejś grupy i to podkreślają. Pewnikiem każdy posiadacz takiej rybki odnosi- przynajmniej w swoim mniemaniu- jakiś pożytek. > >Się koleżance jej wypowiedź z odpowiedzią na nią pomyliła troszkę.> W tej kwestii chyba nie, a uśmiechu nigdy nie za wiele.> Tyż dobrze. Po prostu sugerowanie Kamili zakompleksienia i agresji tylko dlatego, że che podkreślać swoje ideały, głosząc je publicznie pod własnym nazwiskiem, nie wydało mi się zabawne.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kamila Janowicz (598 punktów) | >Tyle ile wymieniłaś to niewiele. A wiele to i tak spore uogólnienie.
Moje uogólnienie dotyczy pewnej tendencji, która, o ile dobrze pamiętam, była już kiedyś omawiana na tym forum i poruszana na innych portalach. Wymieniłam kilka osób ściśle związanych z instytucją Kościoła tylko jako przykład. Mogłabym wymienić innych, o których wiem lub słyszałam, ale nie w tym tkwi meritum.
>Tragiczna jest agresja z jaka chcesz się do tego przyznawać, a nie sam fakt, że chcesz to robić. W Twojej wypowiedzi aż kipi od chęci do walki na słowa, i nie widać w niej ani grama zachęty do budującej dyskusji.
Wyciąganie wniosku, o mojej agresywności na podstawie kilku wypowiedzi z forum jest nieuprawnione i również ma charakter wartościujące w stosunku mojej osoby, podobnie jak wytykanie mi manier dotyczących upodobań językowych. W kontekście wypowiedzi użytkownika, który nie rejestruje siebie potrzeby bycia częścią społeczeństwa ton swoich odpowiedzi uznałabym raczej za patetyczny. Nigdy nie walczę na słowa - zawsze deliberuję. Wolę zwracać się ku temu, co może być dla społeczeństwa wspólne. Po drugie nigdy nie mówię o ateizmie bez kontekstu. Nie wiem czemu ma służyć wmawianie mi pewnych postaw kiedy nie ma ku nim wystarczających przesłanek.
|
|
| | | | | |  | | monika33 (63 punktów) | > Wyciąganie wniosku, o mojej agresywności na podstawie kilku wypowiedzi z forum jest nieuprawnione i również ma charakter wartościujące w stosunku mojej osoby, podobnie jak wytykanie mi manier dotyczących upodobań językowych.Zatem wypada zapytać: Czy posługiwanie się swoim nazwiskiem, a nie tylko imieniem poszerzyłoby moje uprawnienia?
|
|
| | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > >Czyta nas wiele postronnych osób, dla których ateista/racjonalista to nadal dziwna postać - lewak, czerwony, Żyd, mason, pedał, wykształciuch. Trzeba to oddemonizować.> Musisz mieć sporo kompleksów, bo tylko osoba mocno zakompleksiona może określić wszystkie osoby pozostające poza dyskusją w sposób aż do tego stopnia szufladkujący ich zdystansowanie do tematu.Ale dostrzegasz różnicę pomiędzy wiele a wszelkie? > Ani jedno ze słów ateista/racjonalista nie jest, w przez Ciebie rozumiany sposób, bodźcem do demonizowania dla przeciętnego człowieka.Na jakiej podstawie tak twierdzisz? > >Ja się staram wszędzie.> Tragedia.Tak też odbieram twoją wypowiedź. > >Używanie imienia i nazwiska ogranicza mnie, gdy mam ochotę na słowa: ćwok, jeleń, pędrak, raszpla, nieuk, idiota... Czasem to dobre ograniczenie, ćwiczy mnie w stonowanych inwektywach.> To znaczy że niezbyt trafnie chcesz używać tych słów, bo zwykle kiedy są potrzebne to nie czuje się ograniczeń.Rozumiem, że nie odczuwasz żadnych ograniczeń w zakresie wyzywania ludzi od raszpli, ćwoków i idiotów
|
|
| |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) |
>Jestem panią swoich upodobań, przekonań, poglądów.
To Pani wartości (niekoniecznie publiczne)
> Nie wstydzę się twarzy, wykształcenia, zasobu doświadczeń.
Chciałoby się spytać: czego Pani się wstydzi? - jednak nie, ponieważ są to Pani prywatne sprawy
>Chciałabym widzieć w Internecie coś więcej niż tylko medium, dzięki któremu można wymieniać opinie oderwane od ciała i przynależności do co-się-komu-podoba.
Chyba forów związanych z ciałem jest w sieci wystarczająco wiele..
>Jestem na forum jako JA, ponieważ nie mam potrzeby ukrywania się za nickiem.
Skoro najważniejszym zjawiskiem jest dla Pani wspomniane "JA", to może przynajmniej zauważy Pani, że im co bardziej własne, tym mniej wspólne
Pozdrawiam
P.S. Proszę nie odbierać mojej wypowiedzi jako atak, lecz, jak mawiają Rosjanie, "poddierżka razgowora"
|
|
| | |  | 1 na 1 | Kamila Janowicz (598 punktów) | Skoro już jesteśmy na tym forum na pan i pani... cóż...
Pańskiej wypowiedzi nie traktuję jako atak, bo nie wiem czego miałby on dotyczyć. Atakować można personalnie, o poglądach trzeba dyskutować i takie też formy ekspresji dopuszcza to forum.
Moją wypowiedź można odczytywać tylko w kontekście wypowiedzi rudymenta, o tym, że głębsze informacje o rozmówcy są przeszkodą w ocenie jego poglądów. Pana odpowiedzi na moją nie rozumiem. Wydawało mi się jasnym, że tych kilka pierwszych zdań ilustruje mój stosunek do wypowiedzi rudymenta. Nic więcej. Nie miało to żadnego wielkiego przesłania poglądowego. Proszę nie doszukiwać się głębi tam, gdzie jej nie ma.
Skoro sedno moich wypowiedzi nadal nie jest jasne, to znaczy, że mamy wyjątkowo wiele zakłóceń komunikacyjnych. Jeśli wzajemnie nie jesteśmy w stanie pojąć sensów swoich zdań nasza dyskusja traci rzeczowość.
>Skoro najważniejszym zjawiskiem jest dla Pani wspomniane "JA", to może przynajmniej zauważy Pani, że im co bardziej własne, tym mniej wspólne
Nie napisałam, że JA jest najważniejsze, w ogóle nie rozpatrywałam kategorii prywatności i własności. Nie tego dotyczy temat.
|
|
 | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | >Jestem przeciwna "drugiemu życiu" w Internecie. Internet powinien być jedynie narzędziem komunikacji z ludźmi z krwi i kości.
To że nie wiem jak ktoś się naprawdę nazywa, nie przeszkadza mi uważać go za człowieka z krwi i kości. Czy w Twoich oczach ktoś nie podający nazwiska jest w mniejszym stopniu żywy i rzeczywisty?
|
|
 | 1 na 1 | Bartłlomiej Borkowski (34 punktów) | >Jestem przeciwna "drugiemu życiu" w Internecie. Internet powinien być jedynie narzędziem komunikacji z ludźmi z krwi i kości.
Podoba mi się taka opinia. Sam używam internetu do kontaktu z klientami i cenię przede wszystkim jego komunikacyjne możliwości. Uczę swojego syna rezerwy do tego medium i nieźle mi to wychodzi. Niezmuszam tu nikogo do podawania swoich danych, ale życie bez masek jest możliwe.
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >Niezmuszam tu nikogo do podawania swoich danych, ale życie bez masek jest możliwe.
Usunąć iluzję, to znaczy zepsuć cały teatr. Erazm z Rotterdamu
|
|
|  | | Osnowa (11779 punktów) |
>życie bez masek jest możliwe. Zawsze było. Ale teraz możliwe jest także życie w masce, więc korzystajmy z tej możliwości. .
|
|
| |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | > korzystajmy z tej możliwości. Ale nikogo do niej nie zmuszajmy.
|
|
| | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>> korzystajmy z tej możliwości. >Ale nikogo do niej nie zmuszajmy. Jakie zmuszanie, forum jest dobrowolne. .
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >>> korzystajmy z tej możliwości. >>Ale nikogo do niej nie zmuszajmy. >Jakie zmuszanie, forum jest dobrowolne. Życie sztuką wyboru, też jest. Tylko Ci co zeszli ze sceny głośno o tym nie mówią.
|
|
5 na 5 | lontri (16088 punktów) |
Nie istnieje swoboda wypowiedzi tam, gdzie dla przedstawienia swojej opinii trzeba uciekać się do używania pseudonimu.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 4 na 4 | Osnowa (11779 punktów) |
>Nie istnieje swoboda wypowiedzi tam, gdzie dla przedstawienia swojej opinii trzeba uciekać się do używania pseudonimu. Proponuję więc dostosowanie się do tych realiów. .
|
|
|  | 2 na 2 | lontri (16088 punktów) |
Realia bywają czasem bardziej brutalne niż wynikałoby to tylko z regulaminu forum.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
5 na 5 | sztejkat (4743 punktów) | Może jeszcze pójść o krok dalej: nie nicki będą jednorazowe. Przecież nijak nie można zaciemniać bieżącej dyskusji pamięcią o poprzednich wypowiedziach autora, nieprawdaż?
Rozumiem, że ktoś może bać się skutków własnych wypowiedzi - tego, że wpadną w niewłaściwe ręce, zostaną użyte przeciw niemu itp.
Rozumiem więc, że anonimowość w niektórych kontekstach może być pożądana.
Z drugiej jednak strony, czemuż obowiązkowa?
Na tym forum podpisuję się imieniem i nazwiskiem. I powinno to być rozumiane jako deklaracja, że moje wypowiedzi tu jestem gotów powtórzyć publicznie gdzie indziej.
Na forach, których przedmiotem są treści których nie chciałbym publicznie wiązać z moją osobą używam wyłącznie nicka.
Oczywiście można to odbierać jako kształtowanie wizerunku. Czyż jednak tak wiele różni się kształtowanie wizerunku nicka od kształtowania wizerunku nazwiska? Oba przecież są w necie równie kiepsko weryfikowalne.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>Może jeszcze pójść o krok dalej: nie nicki będą jednorazowe. Przecież ni jak nie można zaciemniać bieżącej dyskusji pamięcią o poprzednich wypowiedziach autora, nieprawdaż? Prawdaż, to byłby ideał dyskusji.
>Rozumiem, że ktoś może bać się skutków własnych wypowiedzi - tego, że wpadną w niewłaściwe ręce, zostaną użyte przeciw niemu itp. >Rozumiem więc, że anonimowość w niektórych kontekstach może być pożądana. >Z drugiej jednak strony, czemuż obowiązkowa? Rozumiem, że ktoś może zapragnąć sławy i poklasku dla swoich populistycznych wypowiedzi. Rozumiem więc, że ujawnianie autorstwa może być przez takich ludzi pożądane. A obowiązkowe ukrycie autorstwa wykluczy pisanie z niskich pobudek.
>Na tym forum podpisuję się imieniem i nazwiskiem. I powinno to być rozumiane jako deklaracja, że moje wypowiedzi tu jestem gotów powtórzyć publicznie gdzie indziej. Ale to raczej zwiastuje, że postarasz się upchnąć swoje opinie w ramach tutejszego konformizmu i nie zaryzykujesz tematów naprawdę trudnych.
>Czyż jednak tak wiele różni się kształtowanie wizerunku nicka od kształtowania wizerunku nazwiska? Oba przecież są w necie równie kiepsko weryfikowalne. Dlatego twoja pierwsza propozycja podoba mi się najbardziej - nicki losowane, pełna anonimowość.
A warto też wspomnieć, że niektórzy nazywają się w sposób niepowtarzalny. .
|
|
|  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | >Dlatego twoja pierwsza propozycja podoba mi się najbardziej - nicki losowane, pełna anonimowość. Funkcja random albo shuffle, żeby można było udzielić odpowiedzi pod tym samym nickiem, który był przypisany interlokutorowi do jego wypowiedzi. >A warto też wspomnieć, że niektórzy nazywają się w sposób niepowtarzalny. Będzie niepowtarzalność z losową możliwością powtarzalności niekontrolowanej, dyscyplinująca niezwykle.
|
|
| |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>>niektórzy nazywają się w sposób niepowtarzalny. >Będzie niepowtarzalność z losową możliwością... Chodziło mi o to, ze Tomków Nowaków jest wielu, a taki np. Lech Janerka jeden, więc jedni mają gwarantowaną anonimowość, a inni są zawsze rozpoznawalni. .
|
|
| | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) |
> Lech Janerka jeden, więc jedni mają gwarantowaną anonimowość, a inni są zawsze rozpoznawalni.A skąd pewność, że jeden? Przy 165 osobach o tym nazwisku, jest możliwe, że Lechów jest więcej.  A w ogóle, to przypominam, że nie ma nakazu używania nazwisk. Jeżeli pan Janerka (czy ktokolwiek inny) chce być anonimowy, to nie musi nazwiska podawać.
|
|
| | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Gdybym podpisywała się imieniem i nazwiskiem, zginęłabym w wielotysięcznym tłumie. A tak - jestem jedna  A czego to dowodzi w aspekcie tematu wątku? .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | > >Gdybym podpisywała się imieniem i nazwiskiem, zginęłabym w wielotysięcznym tłumie. A tak - jestem jedna  > A czego to dowodzi w aspekcie tematu wątku?Że niekoniecznie imię i nazwisko wpisane w dowodzie osobistym i używane na forum jest wyznacznikiem nieanonimowości. Może być przeciwnie. Niemniej w moim przypadku pisanie pod nickiem łatwo rozpoznawalnym dla circa tysiąca osób w żaden sposób na wypowiedziach nie zaważa.
|
|
| | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>niekoniecznie imię i nazwisko wpisane w dowodzie osobistym i używane na forum jest wyznacznikiem nieanonimowości. Może być przeciwnie. No pewnie.
>w moim przypadku pisanie pod nickiem łatwo rozpoznawalnym dla circa tysiąca osób w żaden sposób na wypowiedziach nie zaważa. Tak twierdzisz. Pewnie tak sądzisz. .
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > >w moim przypadku pisanie pod nickiem łatwo rozpoznawalnym dla circa tysiąca osób w żaden sposób na wypowiedziach nie zaważa.> Tak twierdzisz. Pewnie tak sądzisz.Nie. Zapewne tak napisane stoi w najnowszej edycji podręcznego dowodnika prawd obiekywno-powszechnych i ze względu na bezdyskusyjny charakter onego, jako bezwzględnego autorytetu obiektywności powszechnej w sądach wszelkich, jest to wyrok w stwierdzeniu swym niepodważalny, a nie osąd jakiś tam własny czy subiektywny.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>Nie. Tak.
>Zapewne tak napisane stoi... Najpewniej tylko sądzisz, że zapewne stoi, co, podejrzewam, ociera się o niepewność, zatem wątpię. .
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | >... zatem wątpię. Nareszcie coś po ludzku.
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> A skąd pewność, że jeden?> Przy 165 osobach o tym nazwisku, jest możliwe, że Lechów jest więcej.  A i tak, gdy zacznie tu pisywać "Dorota Rabczewska", pomyślisz "czyżby Doda"? > A w ogóle, to przypominam, że nie ma nakazu używania nazwisk.Wątek (przypomnę) jest o tym, by to zmienić na zakaz używania nazwisk. .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
>Wątek (przypomnę) jest o tym, by to zmienić na zakaz używania nazwisk. Ale dlaczego? Czemu miałby służyć taki zakaz?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>>Wątek (przypomnę) jest o tym, by to zmienić na zakaz używania nazwisk. >Ale dlaczego? Czemu miałby służyć taki zakaz? Zwiększeniu swobody i szczerości wypowiedzi. .
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >>>Wątek (przypomnę) jest o tym, by to zmienić na zakaz używania nazwisk. >>Ale dlaczego? Czemu miałby służyć taki zakaz? >Zwiększeniu swobody i szczerości wypowiedzi. Drogi Osnowo, są ludzie, którzy pod własnym nazwiskiem swobodnie i szczerze walą kawę na ławę, a są też tacy, co nawet pod nic niemówiącym nickiem "misiek" w życiu nie napiszą, co myślą. Uważam, że każdy sam wie najlepiej, czy użyć nazwiska, czy pseudonimu. W mojej opinii taki zakaz jest pozbawiony sensu. Wolałabym zostawić ludziom decyzję, jako kto chcą pisać.
|
|
| | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Drogi Osnowo, są ludzie, którzy pod własnym nazwiskiem swobodnie i szczerze walą kawę na ławę Twierdzę, że istnienie takich postaw to złudzenie.
>Uważam, że każdy sam wie najlepiej, czy użyć nazwiska, czy pseudonimu. W mojej opinii taki zakaz jest pozbawiony sensu. Wolałabym zostawić ludziom decyzję, jako kto chcą pisać. A jak ocenisz obowiązkową tajność wyborów? .
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>Twierdzę, że istnienie takich postaw to złudzenie. A ja twierdzę, że nie. I mam podstawy, by tak twierdzić. Jest to moje zdanie, które wygłaszam w oparciu o dowody empiryczne. >A jak ocenisz obowiązkową tajność wyborów? Demokratyczny system wyborów pozwala na pełną tajność, bo karty do głosowania są anonimowe, ale też nikt Ci nie zabrania otrąbić w prasie pod własnym imieniem i nazwiskiem, że w ostatnich wyborach do parlamentu europejskiego głosowałeś na pana Piprztyckiego, a w prezydenckich - na panią Iksińską. Albo że nie głosowałeś w ogóle, bo masz to gdzieś. Zakazu nie ma. I to jest właśnie istota sprawy - dać ludziom, nomen omen, wybór. Chcesz, to nikt się nie dowie, jak głosowałeś, a chcesz - to dowie się pół świata. Nie ma w tym nic złego. Przymus to złe rozwiązanie. Zarówno zakaz, jak i nakaz podpisywania się na forum internetowym imieniem i nazwiskiem będę zwalczać, bo to odbiera swobodę wyboru, a nie gwarantuje niczego.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>A ja twierdzę, że nie. I mam podstawy, by tak twierdzić. Jest to moje zdanie, które wygłaszam w oparciu o dowody empiryczne. A ja twierdzę, że tak. I mam podstawy, by tak twierdzić. Jest to moje zdanie, które wygłaszam w oparciu o dowody empiryczne.
> nikt Ci nie zabrania otrąbić w prasie pod własnym imieniem i nazwiskiem, że w ostatnich wyborach do parlamentu europejskiego głosowałeś na pana Piprztyckiego Na forum podobnie: nikt ci nie zabroni głosić w prasie, że to czy tamto na forum to napisałaś ty, Maria Piprztycka.
>Przymus to złe rozwiązanie. Regulamin składa się głównie z zakazów i nakazów, ale dobrowolne jest samo forum. Więc jaki to byłby przymus?
>Zarówno zakaz, jak i nakaz podpisywania się na forum internetowym imieniem i nazwiskiem będę zwalczać, bo to odbiera swobodę wyboru, a nie gwarantuje niczego. Zarówno nakaz jak i dopuszczalność podpisywania się nazwiskiem będę zwalczać, bo to ogranicza swobodę wypowiedzi, dając sławę tylko złotoustym populistom. .
|
|
| |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | > >Dlatego twoja pierwsza propozycja podoba mi się najbardziej - nicki losowane, pełna anonimowość.> Funkcja random albo shuffle, żeby można było udzielić odpowiedzi pod tym samym nickiem, który był przypisany interlokutorowi do jego wypowiedzi.A po co w ogóle nicki? Przecież ta funkcja jest zbędna.  Każdy będzie pisał co chce, bez żadnych ograniczeń. Ani Ty, ani ja ( o Osnowie nie wspomnę  ) nie będziemy musieli sie martwić, że ktoś nam jakieś stare posty powyciąga. Tk, tak będzie najlepiej: zlikwidować nicki!
|
|
| | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> nie będziemy musieli sie martwić, że ktoś nam jakieś stare posty powyciąga.> Tk, tak będzie najlepiej: zlikwidować nicki! Nicki służą podtrzymaniu ciągłości dyskusji. Poza tym podobny pomysł miał już sztejkat - nicki jednorazowe. Wtedy faktycznie odpadłaby troska o odwoływanie się do dawnych wypowiedzi, o czym Ty piszesz sarkastycznie, choć w istocie to zaleta. .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | E.... nicki jednorazowe MIAŁY BYĆ sarkastyczne. Nie uważam, by niepamięć o wypowiedziach autora była czymś pozytywnym.
Praktycznie jedyną bronią wobec złotoustych kłamców jest porównanie tego co mówią dziś z tym co mówili wczoraj.
Ideałem dla polityka jest wyborca pozbawiony pamięci.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> E.... nicki jednorazowe MIAŁY BYĆ sarkastyczne. Nie uważam, by niepamięć o wypowiedziach autora była czymś pozytywnym.Jako osobnik zanickowany łatwo oswoiłem urazę i doceniłem pomysł.  Zaś co do rozpamiętywania, to gdy dotyczy ono faktów jest historią, a gdy osób - tylko plotkowaniem. > Praktycznie jedyną bronią wobec złotoustych kłamców jest porównanie tego co mówią dziś z tym co mówili wczoraj.W obrębie jednego tematu jednorazowy nick pozostawałby niezmienny. Co - aby dowieść nielogiczności wywodu - wystarczy. A złotoustym warto zaglądać w zęby.  > Ideałem dla polityka jest wyborca pozbawiony pamięci.Dla polityka? To władzę się tu wykuwa, nie prawdę?  .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | > (...)> >Ideałem dla polityka jest wyborca pozbawiony pamięci.> Dla polityka? To władzę się tu wykuwa, nie prawdę?  Nie miałem na myśli tego forum, lecz zjawisko jako takie - słyszałeś przecież tak zwane "obietnice wyborcze"? Z definicji z obiecywaniem czegokolwiek nie mają one nic wspólnego - mówi się po to by przyciągnąć uwagę i liczy się ( a w zasadzie - ma pewność ), że wyborca najdalej po tygodniu zapomni. I będzie mu można podać nowe prawdy. Polityk jednak nie jest anonimowy - można sprawdzić co kiedy powiedział. Owszem, idea dyskusji odłączona od osób jest w pewnym stopniu pociągająca. Zbyt wiele jest na tym forum wycieczek osobistych. Z drugiej jednak strony, odłączenie od osoby nie koniecznie oznacza odłączenie od emocji. No i wreszcie, po trzecie - każdy ma swój styl wypowiedzi. Twój, przyznam, oceniam jako wielce osobliwy i daleki od wymogów ściśle formalnej dysputy. Gdyby więc chcieć, jak piszesz, rozpatrywać przede wszystkim logiczność wywodu, jak w tym świetle ocenić: > (...)A złotoustym warto zaglądać w zęby(...)? Z punktu widzenia logiki nie wnosi to nic do dyskusji, jest czczym ozdobnikiem. Ba, co więcej, wypowiedź okrasiłeś emotikonami, przenosząc nacisk z czystego rozumu na relacje interpersonalne. Widać więc, że dyskusja na forum to nie tylko kwestia logiki, wywodu, argumentów ale też, a może przede wszystkim, rozmowa. Jeśli zaś rozmawia się to z kimś. Wizerunek zaś tego kogoś budują nie tylko argumenty i wypowiedzi bieżące, ale także styczność z nim wcześniej a także gdzie indziej. W świetle więc rozmowy, a nie sporu intelektualnego, nicki jednorazowe są durnotą. Zaś anonimowość, no cóż - istnieje tylko, gdy przyjąć zasadę: każde forum/społeczność - inny nick. I tu pojawia się problem - rozmawiam z maską stworzoną przez Osnowę na potrzeby racjonalisty.pl czy też z rzeczywistą osobą? Przyznam, że bardziej komfortowo czuję się mając choćby pozór tego, że rozmawiam z kimś bez pośrednictwa masek i rozgrywanych ról. Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Nie miałem na myśli tego forum A moja propozycja poza nie nie wykracza.
>Zbyt wiele jest na tym forum wycieczek osobistych. [...] każdy ma swój styl wypowiedzi. Twój, przyznam, oceniam... To ja twojego nie ocenię.
>Gdyby więc chcieć, jak piszesz, rozpatrywać przede wszystkim logiczność wywodu, jak w tym świetle ocenić: >>(...)A złotoustym warto zaglądać w zęby(...) >Z punktu widzenia logiki nie wnosi to nic do dyskusji, jest czczym ozdobnikiem. "Zaglądać w zęby" to tyle, co "weryfikować"; twój "złotousty" czemu nie wydał ci się czczym ozdobnikiem?
>W świetle więc rozmowy, a nie sporu intelektualnego, nicki jednorazowe są durnotą. A gdy rozmowa wypiera spór intelektualny, to jest to zgodne z twoimi oczekiwaniami?
>I tu pojawia się problem - rozmawiam z maską stworzoną przez Osnowę na potrzeby racjonalisty.pl czy też z rzeczywistą osobą? W domniemaniu (jako, że niekoniecznie podałeś faktyczne dane) jestem w tej samej sytuacji. Ale gdybym miał gwarancję, że jesteś stworzoną przez kogośtam maską, miałbym większe zaufanie do szczerości twoich wypowiedzi.
|
|
5 na 5 | liliac (147340 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa. >. >
Czy możesz to rozwinąć? Jeśli ktoś ma pewne zahamowania względem przedstawiania swoich poglądów pod własnym nazwiskiem, nie widzę problemu- niech pisze anonimowo, ale dlaczego chcesz wprowadzać obwiązek anonimowości, jeśli komuś dostępność jego danych nie przeszkadza?
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. Jeśli ktoś ma pewne zahamowania względem przedstawiania swoich poglądów pod własnym nazwiskiem, nie widzę problemu - niech pisze anonimowo,
zwłaszcza, że nazwisko (imię, imię i nazwisko) rzadko bywa "własne" - zwykle dzieli się je z innymi użytkownikami w 'realu',
> ale dlaczego chcesz wprowadzać obwiązek anonimowości, jeśli komuś dostępność jego danych nie przeszkadza?
.. Może dla uniknięcia dodawania informacji, że "ew. zbieżność nazwiska jest jedynie przypadkowa i autor nie ponosi za nią odpowiedzialności" ..
|
|
|  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Miło, że tłumaczysz za Osnowę, co chciał przekazać  > > .. Jeśli ktoś ma pewne zahamowania względem przedstawiania swoich poglądów pod własnym nazwiskiem, nie widzę problemu - niech pisze anonimowo,> zwłaszcza, że nazwisko (imię, imię i nazwisko) rzadko bywa "własne" - zwykle dzieli się je z innymi,> > ale dlaczego chcesz wprowadzać obwiązek anonimowości, jeśli komuś dostępność jego danych nie przeszkadza?> .. Może dla uniknięcia dodawania informacji, że "ew. zbieżność nazwiska jest jedynie przypadkowa i autor nie ponosi za nią odpowiedzialności" ..> I co z tego, że się dzieli? Może i się dzieli, jednakowoż, jeśli istotnie jest własne (ie rzeczywiście przez używającego obywatela "noszone") obowiązku nijakiego dodawania podobnych klauzul nie ma, prawda? A jak ktoś chce, niechaj i takie dodaje. To i artykuł w czasopiśmie winnam taką klauzulą opatrzyć albo peselem, żeby się społeczeństwu nie myliło?
|
|
| |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > Miło, że tłumaczysz za Osnowę, co chciał przekazać  Dziękuję  > .. jeśli istotnie jest własne ..I tu wskazujesz przesłankę główną - nie wiadomo czy nick-nazwisko jest 'prawdziwe' - nikt tu nikogo nie legitymuje
|
|
| | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | >> .. jeśli istotnie jest własne .. >I tu wskazujesz przesłankę główną - nie wiadomo czy nick-nazwisko jest 'prawdziwe' - nikt tu nikogo nie legitymuje
W ten sposób sprowadzasz problem do kwestii nie tyle "pisania pod własnym nazwiskiem", o którym pisał Osnowa, ile do zakazu stosowania nicków mających formę nazwiska generalnie, ale przecież nie zdołasz też zweryfikować tego czy nick to "nazwisko" czy nie, prawda? Bo nikt tego nie weryfikuje. Nie mam możliwości sprawdzenia czy "setarkos" przypadkiem nie jest twoim nazwiskiem.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > .. zakazu stosowania nicków mających formę nazwiska generalnie
Coś może jest na rzeczy (nie wiem - nie jestem Einsteinem ani 'Dżejmsem Bondem' (ani ich fuzją)) - przyjdzie Osnowa i wyjaśni
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>W ten sposób sprowadzasz problem do kwestii nie tyle "pisania pod własnym nazwiskiem", o którym pisał Osnowa, ile do zakazu stosowania nicków mających formę nazwiska generalnie To by było sensowne, ponieważ taki zakaz gwarantowałby "pisanie pod nickiem nie będącym własnym nazwiskiem".
Z drugiej strony wystarczy sam zakaz używania imienia własnego, by każde podobieństwo nicka do nawet i znanego nazwiska, uznać za przypadkowe. .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > .. każde podobieństwo nicka do nawet i znanego nazwiska, uznać za przypadkowe.
Masz wiele racji .. złośliwcze
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | A czy coś Ci przeszkadza uznawać już dzisiaj nazwiska w nicku za przypadkowe?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>A czy coś Ci przeszkadza uznawać już dzisiaj nazwiska w nicku za przypadkowe? Tak, nie ma stosownego zapisu w regulaminie i w praktyce zróżnicowano ochronę dobrego imienia. .
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | pavvel (8272 punktów) |
>Tak, nie ma stosownego zapisu w regulaminie i w praktyce zróżnicowano ochronę dobrego imienia.
Tak dzisiaj przy braku zakazu, jak i przy jego ewentualnym wprowadzeniu każdy będzie mógł wpisać prawdziwe lub wymyślone dane według uznania.
Nie zakładam, że ktoś mnie chce oszukać, ale nie zakładam też że dane muszą być prawdziwe. Po prostu nie zajmuję się tym. Po co sobie komplikować życie sprawami bez znaczenia?
P.S. Co najmniej kilka osób znających mnie osobiście zna mój nick, więc w zasadzie też możesz uznać, że to waży na swobodzie mojej wypowiedzi i nie powinienem nikomu zdradzać tego kim jestem. A już w ogóle zakazać trzeba spotkań forumowiczom, bo jak się poznają prywatnie, to już na pewno będzie to miało wpływ na ich wypowiedzi.
|
|
| | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>co najmniej kilka osób znających mnie osobiście zna mój nick, więc w zasadzie też możesz uznać, że to waży na swobodzie mojej wypowiedzi Zatem piszesz ze świadomością, że czytający posty usera "pavvela" twoi znajomi oceniają ciebie.
>i nie powinienem nikomu zdradzać tego kim jestem. A już w ogóle zakazać trzeba spotkań forumowiczom, bo jak się poznają prywatnie, to już na pewno będzie to miało wpływ na ich wypowiedzi. Przynajmniej część doceni anonimowość i zechce ją zachować. Niewykluczone, że im bardziej użyło się z wolności, tym chętniej się te swoje doświadczenia zatai. .
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) |
>Zatem piszesz ze świadomością, że czytający posty usera "pavvela" twoi znajomi oceniają ciebie. Dokładnie to Ci napisałem. I co? Zasłużyłem na bana? Na przymusową zmianę nicka z zakazem mówienia komukolwiek o jego nowym brzmieniu?
>Przynajmniej część doceni anonimowość i zechce ją zachować. Niewykluczone, że im bardziej użyło się z wolności, tym chętniej się te swoje doświadczenia zatai.
Ale przecież każdy kto anonimowość ceni może ją zachować. Nie ma obowiązku podawania nazwisk.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>>Zatem piszesz ze świadomością, że czytający posty usera "pavvela" twoi znajomi oceniają ciebie. >Dokładnie to Ci napisałem. Dokładnie to napisałeś "co najmniej kilka osób znających mnie osobiście zna mój nick, więc w zasadzie też możesz uznać, że to waży na swobodzie mojej wypowiedzi".
Nic w tym twoim dokładnym pierwowzorze nie ma o poczuciu bycia ocenianym, więc właśnie do tego mogłeś się ustosunkować.
>I co? Zasłużyłem na bana... No jak piszesz, oj, coś mi się zdaje, że cię znajomi ocenią - odpowiednio. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | > >>Zatem piszesz ze świadomością, że czytający posty usera "pavvela" twoi znajomi oceniają ciebie.> >Dokładnie to Ci napisałem.> Dokładnie to napisałeś "co najmniej kilka osób znających mnie osobiście zna mój nick, więc w zasadzie też możesz uznać, że to waży na swobodzie mojej wypowiedzi".Dokładnie, choć nie wprost. Wiedziałem jednak jakie wnioski z tego wyciągniesz.  Wiecej powiem - pisałem tak po to żebyś takie wnioski mógł wyciągnąć. > Nic w tym twoim dokładnym pierwowzorze nie ma o poczuciu bycia ocenianym, więc właśnie do tego mogłeś się ustosunkować.Przecież napisałem Ci, że możesz uznać że to waży na swobodzie wypowiedzi. To jest o poczuciu bycia ocenianym. > >I co? Zasłużyłem na bana? Na przymusową zmianę nicka z zakazem mówienia komukolwiek o jego nowym brzmieniu?> No jak piszesz, oj, coś mi się zdaje, że cię znajomi ocenią - odpowiednio.Jak najbardziej odpowiednio.  To było moje ustosunkowanie się do Twojego wniosku, że ktoś, kto mnie zna, może to czytać i oceniać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Wiedziałem jednak jakie wnioski z tego wyciągniesz.  > Wiecej powiem - pisałem tak po to żebyś takie wnioski mógł wyciągnąć.I co w związku z tym, że je wyciągnąłem? > Przecież napisałem Ci, że możesz uznaćUznałem już wcześniej, w poście inicjującym mianowicie. > To było moje ustosunkowanie się do Twojego wniosku, że ktoś, kto mnie zna, może to czytać i oceniać.Zaczepna retoryka twoich pytań zdradza obawę przegranej, czyli kompromitacji. A przed kim? Ano zapewne przed "kimś, kto cię zna, może to czytać i oceniać".  .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) |
> Zaczepna retoryka twoich pytań zdradza obawę przegranej, czyli kompromitacji. A przed kim? Ano zapewne przed "kimś, kto cię zna, może to czytać i oceniać". Widzisz Osnowa, nawet jeżeli jakąś dyskusję przegram, to nie widzę powodu by się tego wstydzić. Bo nie chodzi o to kto wygra, ale o jakość argumentów i o to jaka jest prawda. Dlatego nie potrzebuję wielkiej anonimowości i nawet zdarzyło mi się juz podpisać swoją wypowiedź imieniem i nazwiskiem. Ale Tobie się nie dziwię, że anonimowości bronisz. Jak zauważyłem często wolisz się skompromitować niż przyznać do porażki. Pod własnym nazwiskiem byłoby to zapewne trudniejsze dla Ciebie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> nawet zdarzyło mi się juz podpisać swoją wypowiedź imieniem i nazwiskiem."Nawet" - no proszę, a też pewnie myślisz, że mnie tu przeskoczyłeś, ale nie. > Jak zauważyłem często wolisz się skompromitować niż przyznać do porażki.Dziwne rzeczy opowiadasz i tak jakby bez pokrycia... > Pod własnym nazwiskiem byłoby to zapewne trudniejsze dla Ciebie.Dla każdego, stąd ten wątek, i stąd twoje użycie partykuły nawet na początku tego posta.  Edycja. Zauważyłem już kilka osób na tym forum, które zamieniły nazwisko na pseudonim, zapewne się przeliczyły z siłami. Czasem trafiają się i metamorfozy odwrotne, jednak wtedy nazwisko występuje równolegle z pseudonimem. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
>Dziwne rzeczy opowiadasz i tak jakby bez pokrycia...
Tobie nie da się udowodnić, że czarne jest czarne.
> stąd twoje użycie partykuły nawet Nie. Moje nawet jest stąd, że w internecie nie brakuje różnego rodzaju oszołomów i podawanie zbyt wielu danych z tej właśnie przyczyny może nie być najlepszym rozwiązaniem.
>Edycja. Zauważyłem już kilka osób na tym forum, które zamieniły nazwisko na pseudonim, zapewne się przeliczyły z siłami.
Wypełniając formularz rejestracyjny masz rubrykę nazwisko Widząc, że jednak nie jest to konieczne, niektórzy zmieniają wpis. Ale Twoim tropem idąc, to niejaka Osnowa w ogóle nie sił nie miała.
> Czasem trafiają się i metamorfozy odwrotne, jednak wtedy nazwisko występuje równolegle z pseudonimem. No widzisz, strzelasz sobie w stopę. Ta równoległość, to po to, żeby więcej ludzi mogło tę osobę zidentyfikować.
> . ,
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> >Dziwne rzeczy opowiadasz i tak jakby bez pokrycia...> Tobie nie da się udowodnić, że czarne jest czarne.Posłuchaj pavvel, pomówiłeś mnie, więc się trochę poczuwaj. Pisząc, że opowiadasz rzeczy bez pokrycia, sugeruję, że publikowanie pomawiającego mnie tekstu " często wolisz się skompromitować niż przyznać do porażki" wymaga teraz wykazania, że tak jest: i tej częstości, i dokonanej kompromitacji i mojej woli uniknięcia jej. Nie zrobiłeś tego, więc przyjmuję, że swoje pomówienie odszczekałeś. > Nie. Moje nawet jest stąd, że w internecie nie brakuje różnego rodzaju oszołomów i podawanie zbyt wielu danych z tej właśnie przyczyny może nie być najlepszym rozwiązaniem.Toż mówię. > Wypełniając formularz rejestracyjny masz rubrykę nazwiskoWidząc, że jednak nie jest to konieczne, niektórzy zmieniają wpis.Też tak myślę. A rubryka od pewnego czasu jest opisana jako "nazwisko/nick". > Ale Twoim tropem idąc, to niejaka Osnowa w ogóle nie sił nie miała.Nie wiem o co chodzi, na co sił? > No widzisz, strzelasz sobie w stopę. Ta równoległość, to po to, żeby więcej ludzi mogło tę osobę zidentyfikować.No strzelam sobie w stopę, żeby podsunąć przeciwnikom argumenty, bo sami nie dają rady.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> Posłuchaj pavvel, pomówiłeś mnie, więc się trochę poczuwaj. Pisząc, że opowiadasz rzeczy bez pokrycia, sugeruję, że publikowanie pomawiającego mnie tekstu " często wolisz się skompromitować niż przyznać do porażki" wymaga teraz wykazania, że tak jest: i tej częstości, i dokonanej kompromitacji i mojej woli uniknięcia jej.Proszę czytać ze zrozumieniem. Nie pisałem nic o Twoje woli uniknięcia kompromitacji. Napisałem, że wręcz wolisz się skompromitować, niż do porażki przyznać. Żeby nie sięgać daleko w przeszłość wystarczy przeczytać Twój wątek tytoniowy. Tylko, że wykazywanie czegokolwiek Tobie nie ma większego sensu, bo przecież i tak się nie przyznasz. Jak więc Tobie miałbym to wykazać? Mógłbym wykazać innym, ale nie lubię się znęcać nad ludźmi. Bez potrzeby.  > Nie zrobiłeś tego, więc przyjmuję, że swoje pomówienie odszczekałeś.Biorę pełną odpowiedzialność za swoje słowa. Chcesz, to prześlę Ci mailem dane, żebyś mógł mnie do sądu podać. > >Ale Twoim tropem idąc, to niejaka Osnowa w ogóle nie sił nie miała.> Nie wiem o co chodzi, na co sił? Osnowa:Zauważyłem już kilka osób na tym forum, które zamieniły nazwisko na pseudonim, zapewne się przeliczyły z siłami Nadal nie rozumiesz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Osnowa (11779 punktów) |
> Nie pisałem nic o Twoje woli uniknięcia kompromitacji. Napisałem, że wręcz wolisz się skompromitować, niż do porażki przyznać.OK, mała wtopa, "porażki" powinienem napisać zamiast "kompromitacji" (czyli "jej"). Ale najlepiej odpuścić sobie wycieczki osobiste. > wykazywanie czegokolwiek Tobie nie ma większego sensu, bo przecież i tak się nie przyznasz.Mogę poudawać, że to nie o mnie. (Tylko o kim?  ) > >>Ale Twoim tropem idąc, to niejaka Osnowa w ogóle nie sił nie miała.> >Nie wiem o co chodzi, na co sił?> Osnowa:Zauważyłem już kilka osób na tym forum, które zamieniły nazwisko na pseudonim, zapewne się przeliczyły z siłami > Nadal nie rozumiesz?Nie rozumiem twojego "chodzenia moim tropem". Niby na co nigdy sił nie miałem, jaki trop prowadzi do uzasadnienia tego twierdzenia i do czego wszystko to razem zmierza? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Może rzeczywiście nie do końca jasno się wyraziłem. Powinienem był raczej napisać "posługując się Twoją logiką". Ty mówisz, że niektórzy zmieniali nazwisko na nicka, bo przeliczyli się z siłami. Ja twierdzę, że inni - co tylko nickiem się posługują - posądzani być mogą o sił jakichkolwiek brak.
I chyba na tym zakończę, bo nowe argumenty się nie pojawiają, a Twoja hermetyczna postawa powoduje u mnie zwiększoną chęć osobistych wycieczek.
Tak więc uznaję Twoją sugestię za słuszną i odpuszczam.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Ja twierdzę, że inni - co tylko nickiem się posługują - posądzani być mogą o sił jakichkolwiek brak. Tylko skąd mogłem wiedzieć, że uznajesz mnie za posługującego się od zawsze nickiem, jakbyś mógł mieć w tej sprawie pewność. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
>Tylko skąd mogłem wiedzieć, że uznajesz mnie za posługującego się od zawsze nickiem, jakbyś mógł mieć w tej sprawie pewność.
Mogę. Uzyskanie jej jest bardzo proste.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>jakbyś mógł mieć w tej sprawie pewność. >Mogę. Uzyskanie jej jest bardzo proste. Więc czemu jej po prostu nie uzyskasz? .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Skoro domagasz się zakazu używania nazwiska, znaczy się nazwiska obecnie nie używasz. A skoro nie używasz, to i nie używałeś, bo posługujesz się nickiem Osnowa od 20 września roku 2007.
Sprawdziłem na wyrywki kilkadziesiąt Twoich postów z różnych czasów i wszędzie jest Osnowa. To wystarczy aby mieć przekonanie z pewnością graniczące. Całkowitą pewność mógłbym mieć po sprawdzeniu wszystkich wypowiedzi, ale do szczęścia nie jest mi to potrzebne.
Takie trudne?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Skoro domagasz się zakazu używania nazwiska, znaczy się nazwiska obecnie nie używasz. Można tak sądzić i nawet tak jest, ale przecież to nieuprawniony wniosek.
>Całkowitą pewność mógłbym mieć po sprawdzeniu wszystkich wypowiedzi, ale do szczęścia nie jest mi to potrzebne. Nie trudź się, wszędzie jest Osnowa.
>Takie trudne? A jednak chybione. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) |
> >Takie trudne?> A jednak chybione.Nie wątpię, że potrafisz to wykazać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Nie wątpię, że potrafisz to wykazać  Dla uzyskania tej pewności pewność powyższa jest bez znaczenia. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
Przepraszam. Żart się nie udał. Adresat potraktował moje słowa dosłownie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Przepraszam. Żart się nie udał. Adresat potraktował moje słowa dosłownie.No coś ty - uśmiałem się (a teraz jeszcze z dosłowności słów.  ). Więc śmiało kontynuuj. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Jednak nie zrozumiałeś. Ja zakończyłem tu.Jeśli uważasz, że coś powinieneś to kontynuować, to sobie kontynuuj. Pod nickiem Osnowa na pewno śmiałości Ci nie braknie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Ja zakończyłem tu.Nie zakończyłeś, a przerwałeś - to, co jeszcze tutaj wydawało ci się wykonalne. > Pod nickiem Osnowa na pewno śmiałości Ci nie braknie.Co jako pavvel śmiało głosisz. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | Może się nie zorientowałeś, ale to naprawdę było podsumowanie. Paweł Kukuł
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> to naprawdę było podsumowanie.> Paweł KukułNo - teraz dopiero coś było. Lecz nie podsumowanie, a desperacja, z którą próbujesz przysłonić "logikę", jaką tu niefortunnie błysnąłeś... I utknąłeś, Pawle Kukule. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Tu nie było żadnej desperacji. Mówiłem Ci już, że nie wstydzę się swojego nazwiska. A Ty ciągle w miejscu drepczesz udowadniając tym tylko, że moje podsumowanie było trafne. Gołosłowność swoją chcesz ilością postów przykryć? Baw się dalej sam, bo mnie już nudzisz. Powodzenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> A Ty ciągle w miejscu drepczesz udowadniając tym tylko, że moje podsumowanie było trafne.Drepczę w oczekiwaniu na twoje pochopnie obiecane wykazanie, iż można mieć pewność, że zawsze pisałem pod nickiem. Ale rozumiem, że się poddałeś, no i słusznie, bo tego wykazać nie sposób. > Gołosłowność swoją chcesz ilością postów przykryć?Zarzuconą mi gołosłowność wykaż, w przeciwnym razie przyjmę, żeś ją odszczekał, Pawle Kukule. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Już 7 razy skompromitowałeś się usuwając moją odpowiedź. Długo jeszcze w cenzora będziesz się bawił? To powtórzę: Chcesz szczekać, to szczekaj dalej.
A jeżeli Cię razi takie określenie, to usuń również swoje szczekanie. A jak chcesz usuwać tylko moje posty, to zgłoś do moderatorów niech Ci pomogą, bo Twoje usuwanie ja wytrwale uzupełniał będę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Już 7 razy skompromitowałeś się usuwając moją odpowiedź. Długo jeszcze w cenzora będziesz się bawił? >To powtórzę: >Chcesz szczekać, to szczekaj dalej. >A jeżeli Cię razi takie określenie, to usuń również swoje szczekanie. >A jak chcesz usuwać tylko moje posty, to zgłoś do moderatorów niech Ci pomogą, bo Twoje usuwanie ja wytrwale uzupełniał będę.
Panowie pavvel i Osnowa skończcie tę zabawę! Kasowanie jest uprawnieniem założyciela wątku ale nie powinno być nadużywane. § 14. 1. Niesnaski osobiste między uczestnikami Forum lub uczestnikami i innymi osobami należy wyjaśniać sobie tylko poprzez e-mail, nie zawracając tym głowy reszcie uczestników. Zakazane jest inicjowanie wątków i wypowiedzi, których głównym podtekstem są sprawy osobiste a nie merytoryczne. Użytkownicy nie reagujący na upomnienia i ostrzeżenia Moderatorów wzywające do zaprzestania osobistych utarczek, mogą zostać zablokowani w dostępie do Forum na 3 dni. Dotyczy to wszystkich stron sporu - Forum jest dla wymiany myśli a nie dylematów osobistych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Osnowa (11779 punktów) |
>Panowie pavvel i Osnowa skończcie tę zabawę! >Kasowanie jest uprawnieniem założyciela wątku ale nie powinno być nadużywane. > § 14. 1. Niesnaski osobiste między uczestnikami Forum lub uczestnikami i innymi osobami należy wyjaśniać sobie tylko poprzez e-mail, nie zawracając tym głowy reszcie uczestników. Określenie "zabawa" możesz sobie, moderatorze, zarezerwować na okoliczność, gdy będziesz moderował forum dla przedszkolaków.
Poza tym określeniem zgadzam się w całej rozciągłości ze zgłoszonym zastrzeżeniem i informuję, że zgodnie z ograniczeniem kasowania o brzmieniu "nieuzasadnione kasowanie wypowiedzi nie łamiących w żaden sposób regulaminu może grozić zablokowaniem konta" skasowałem wyłącznie te posty pavvela, którymi złamał on Regulamin, w szczególności §2. i §14.1. Regulaminu, tj 8 postów o identycznej w zasadzie treści.
Jeżeli postępowałem niewłaściwie, proszę o wskazanie mi postępowania właściwego, z uwzględnieniem mojego wskazania na obraźliwość pavvelowych postów w świetle §25.2. Regulaminu. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Smith (10069 punktów) | > Określenie "zabawa" możesz sobie, moderatorze, zarezerwować na okoliczność, gdy będziesz moderował forum dla przedszkolaków.Przedszkolaków mówisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> Kasowanie jest uprawnieniem założyciela wątku ale nie powinno być nadużywane.Zdecyduj także w tej sprawie, bo tu też należy ponowić usunięcie, co może uznasz za nadużycie. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | Ech, Osnowa... Jakbyś nie zauważył, to Ty pierwszy coś o szczekaniu pisałeś. W mojej odpowiedzi zawarte były dwie propozycje: - skasuj obie wypowiedzi - zgłoś naruszenie regulaminu i niech ktoś z moderatorów usunie moją wypowiedź. Gdybyś przemyślał sprawę i zachował się racjonalnie, dalszego ciągu by nie było i nie musiałbyś znowu wycinać. Nadużywanie cenzorskich nożyczek jeszcze nikomu się nie opłaciło. Nie sądzę, aby Tobie przyniosło korzyści. Mimo wszystko pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Jakbyś nie zauważył, to Ty pierwszy coś o szczekaniu pisałeś.Coś pisałem, ale przecież nie obraźliwie, to odszczekiwanie cię nie dotyczy, jeśli uzasadnisz wredny zarzut. A ty mi piszesz "usuń swoje szczekanie". .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | Zarzut mój nie był wcale wredny. Co najwyżej nieprzyjemny. Ty stwierdziłeś, że się mylę. Zaproponowałem żebyś to wykazał. Nie wykazałeś mi pomyłki, stąd moje stwierdzenie o gołosłowności.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Ty stwierdziłeś, że się mylę. Więc wskaż gdzie. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | Tu stwierdziłeś, że się mylę. Jak dotąd tego nie wykazałeś. Wiedząc, że nie będziesz się śpieszył z wykazywaniem, chciałem zakończyć rozmowę żartobliwym "nie wątpię, że potrafisz". Nie wyszło.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Tu stwierdziłeś, że się mylę. Jak dotąd tego nie wykazałeś.Wykazałem to w tym samym poście, wskazując ci już w pierwszym zdaniu, że twój wniosek jest nieuprawniony. ("Skoro domagasz się zakazu używania nazwiska, znaczy się nazwiska obecnie nie używasz.") Przypomnę, że występuje tu pewna złożoność, ponieważ podjąłeś się wykazania nie tego, że pisywałem zawsze pod nickiem, ale tego, że można prosto to wykazać..
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > > Tu stwierdziłeś, że się mylę. Jak dotąd tego nie wykazałeś.> Wykazałem to w tym samym poście, wskazując ci już w pierwszym zdaniu, że twój wniosek jest nieuprawniony. ("Skoro domagasz się zakazu używania nazwiska, znaczy się nazwiska obecnie nie używasz.")Poprawny, ale nieuprawniony? Dobre  Pozostaje mi przeprosić Cię, za podejrzenie, że zachowujesz się logicznie i racjonalnie. > Przypomnę, że występuje tu pewna złożoność, ponieważ podjąłeś się wykazania nie tego, że pisywałem zawsze pod nickiem, ale tego, że można prosto to wykazać.> .No i napisałem jak to zrobić, ale skoro mój wniosek, oparty o założenie o racjonalności i logiczności postępowania autora wątku nazywasz nieuprawnionym. No cóż - poddaję się i postaram się w przyszłości nie przyjmować nieuprawnionych założeń, że postępujesz logicznie i racjonalnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Poprawny, ale nieuprawniony? Dobre  I tak być może. W naszym przypadku jest to możliwe dlatego, że miałeś dowieść swojego uprawnienia do wypowiadania się o fakcie, a nie samego faktu. Wszak podjąłeś się wykazania nie tego, że pisywałem zawsze pod nickiem, ale tego, że można to prosto wykazać. Ale po pierwsze nie było prosto, a po drugie na tyle trudno, że nie wykazałeś. I po trzecie - nie wiesz jak się rzeczy mają. > postaram się w przyszłości nie przyjmować nieuprawnionych założeń, że postępujesz logicznie i racjonalnie.Przestań silić się na złośliwości. Ostatni raz to toleruję. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | > Ale po pierwsze nie było prosto, a po drugie na tyle trudno, że nie wykazałeś.
Wykazałem. A jeżeli uważasz inaczej, to udowodnij, bo inaczej uznam, że na nic więcej poza gołosłownym zarzutem Cię nie stać.
>I po trzecie - nie wiesz jak się rzeczy mają. Wiem, że kiedyś niejaka Osnowa chciała podawania płci zakazywać. Ciągłość konta wskazuje na to, że to Ty byłaś tą aktywistką równoubezpłciowienia. Czyli w sumie nie zawsze wiem jak się rzeczy mają. Jak to było? Twój wniosek prawidłowy, ale nieuprawniony?
>>postaram się w przyszłości nie przyjmować nieuprawnionych założeń, że postępujesz logicznie i racjonalnie. >Przestań silić się na złośliwości. Ani się przy tym nie wysilałem, ani to złośliwe nie było. Wyciągam tylko wnioski z Twoich wypowiedzi.
> Ostatni raz to toleruję. A potem co zrobisz? Znowu coś usuniesz? Za karę włączysz mi ignora i przestaniesz odpisywać?
Pytam jak najbardziej poważnie, bo lubię wiedzieć co ktoś ma na myśli próbując mi grozić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Wykazałem. A jeżeli uważasz inaczej, to udowodnij OK, udowodnię. Gdybyś wykazał, ten dowód gdzieś by był.
>> Ostatni raz to toleruję. >A potem co zrobisz? Nic. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | Ja pokazałem ciąg logiczny, który uzasadnia moje stwierdzenie. Tobie on sie nie podoba. OK, przyjmuję to do wiadomości. Przyjmuję też do wiadomości, że uważasz, że chybiłem. Jak jeszcze kiedyś uda Ci się je jakimiś argumentami poprzeć, to może nawet uznam, że się pomyliłem. Na razie jedynym argumentem, na którym sie opierasz jest zarzut, że ja za słabo argumentuję. Może i słabo, ale spróbuj to wykazać.
Edit. Ewentualne wykazywanie w innym miejscu proszę, bo tu już zbyt wąsko.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Ja pokazałem ciąg logiczny Pokazałeś ciąg.
>Ewentualne wykazywanie w innym miejscu proszę Nie będę wykazywał, nie czekaj i nie szukaj. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>Edycja. Zauważyłem już kilka osób na tym forum, które zamieniły nazwisko na pseudonim,
Nie wywołuj lepiej znowu wilka z lasu. Jest parę osób na tym forum, które zauważyły zmiany znacznie gruntowniejsze, niż zmiana nazwiska na pseudonim.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
Strzeż się, placowniku, bo moderator (Alicja) Duda wygraża paragrafem o niesnaskach. (Albo może sam usuń swoją niefortunną wypowiedź, hm?) .
|
|
| | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | >A czy coś Ci przeszkadza uznawać już dzisiaj nazwiska w nicku za przypadkowe?
Niezłe pytanie. Proponuję uznać przypadkowość 'imion' tutejszych userów, a sprzeciw wyrazić minusami
|
|
| | | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) | > Proponuję uznać przypadkowość 'imion' tutejszych userów, a sprzeciw wyrazić minusami
Ja przypadkowość uważam za możliwą i nie specjalnie mnie interesuje czy ktoś prawdziwe dane podał czy nie. Nie widzę powodów do minusowania za nicka.
|
|
| | | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > .. Nie widzę powodów do minusowania za nicka.
Toż nie idzie o same nicki tylko o ew. wymóg/nieokreślenie ich 'realności'.
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>Jeśli ktoś ma pewne zahamowania względem przedstawiania swoich poglądów pod własnym nazwiskiem, nie widzę problemu- niech pisze anonimowo, ale dlaczego chcesz wprowadzać obwiązek anonimowości, jeśli komuś dostępność jego danych nie przeszkadza? Nie każdemu jawność przeszkadza, ale każdemu w każdej chwili może ona przeszkodzić, a dla dobra dyskusji warto się przed tym uchronić i od początku dyskutować swobodnie.
Zresztą odbiję piłeczkę: a skąd to parcie na ujawnianie się, czyżby chodziło o sławę? .
|
|
|  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | >Nie każdemu jawność przeszkadza, ale każdemu w każdej chwili może ona przeszkodzić, a dla dobra dyskusji warto się przed tym uchronić i od początku dyskutować swobodnie.
A czy nie uważasz, że każdy powinien być świadom tego ryzyka i decydować za siebie w tej kwestii?
>Zresztą odbiję piłeczkę: a skąd to parcie na ujawnianie się, czyżby chodziło o sławę? >. >
Nie tyle parcie na ujawnianie się, ile swoboda wyboru możliwości ujawnienia się bądź nie. Piszę na forum pod pseudonimem, bo go lubię i jestem doń przyzwyczajona, ale ok. pół minuty nawet nie "guglania", a po prostu grzebania w treściach portalu wystarczy, by rozszyfrować moje dane osobowe. Zanim moje imię i nazwisko pojawiły się zresztą w tych treściach, "wyguglanie" mnie na podstawie pseudonimu i wypowiedzi zajęłoby zapewne ok. 5 minut- gdyby ktoś zechciał zadać sobie ten trud. Anonimowość bywa nader często dość iluzoryczna i jeśli komuś na niej nie zależy, nie wiem po co stwarzać pozory.
|
|
| |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> >Nie każdemu jawność przeszkadza, ale każdemu w każdej chwili może ona przeszkodzić, a dla dobra dyskusji warto się przed tym uchronić i od początku dyskutować swobodnie.> A czy nie uważasz, że każdy powinien być świadom tego ryzyka i decydować za siebie w tej kwestii?Można, nawet odrzućmy całą resztę regulaminu, bo po co optymalizować warunki dyskusji, wszak każdy powinien mieć świadomość wszystkiego. > pół minuty nawet nie "guglania", a po prostu grzebania w treściach portalu wystarczy, by rozszyfrować moje dane osobowe [...] gdyby ktoś zechciał zadać sobie ten trud.Na mnie nie licz.  Bo właśnie o to chodzi, aby wypowiadającemu się nie ciążyło ani żadne tabu ani żaden autorytet. > Anonimowość bywa nader często dość iluzoryczna i jeśli komuś na niej nie zależy, nie wiem po co stwarzać pozory.Rzecz w tym, by zależało na niej organizatorom dyskusji, dyskutanci mają ją narzuconą. .
|
|
| | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > >>Nie każdemu jawność przeszkadza, ale każdemu w każdej chwili może ona przeszkodzić, a dla dobra dyskusji warto się przed tym uchronić i od początku dyskutować swobodnie.> >A czy nie uważasz, że każdy powinien być świadom tego ryzyka i decydować za siebie w tej kwestii?> Można, nawet odrzućmy całą resztę regulaminu, bo po co optymalizować warunki dyskusji, wszak każdy powinien mieć świadomość wszystkiego.W przeciwieństwie do ciebie, widzę zasadniczą różnicę pomiędzy "powinien" a "może, jeśli mu zależy". Poza tym rozmowa nie toczy się na temat odrzucania czegoś z regulaminu, a na temat twojej koncepcji, by go dodatkowo obudować dla twojego komfortu dyskusji. > > pół minuty nawet nie "guglania", a po prostu grzebania w treściach portalu wystarczy, by rozszyfrować moje dane osobowe [...] gdyby ktoś zechciał zadać sobie ten trud.> Na mnie nie licz. Nie zależy mi jakoś szczególnie. Mówię tylko, że jeśli ktoś chce coś znaleźć, anonimowość mu w tym nie przeszkodzi. Była tu już obywatelka, która Kowalską ścigała za jakieś zaszłości z innych forów. > Bo właśnie o to chodzi, aby wypowiadającemu się nie ciążyło ani żadne tabu ani żaden autorytet.Jeśli ktoś nie potrafi odrzucić tabu lub autorytetu, to jest to głównie jego problem. Nie widzę powodu, by się tym przejmować. > >Anonimowość bywa nader często dość iluzoryczna i jeśli komuś na niej nie zależy, nie wiem po co stwarzać pozory.> Rzecz w tym, by zależało na niej organizatorom dyskusji, dyskutanci mają ją narzuconą.> .> W jaki sposób masz narzuconą anonimowość? Ale jeśli idzie ci tylko o to, by przekonać organizatorów (rozumiem, że masz na myśli właścicieli forum, moderatorów, etc?) do zmiany regulaminu, to przekonuj, jakkolwiek sam gdzieś tu pisałeś, że w kwestii zmieniania go Cytat:czyjaś ochota nie jest żadnym argumentem.
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> W przeciwieństwie do ciebie...Nie zamierzam zmagać się z personalnymi złośliwostkami, więc "w przeciwieństwie do ciebie" tę kwestię sobie odpuszczę. > Jeśli ktoś nie potrafi odrzucić tabu lub autorytetu, to jest to głównie jego problem. Nie widzę powodu, by się tym przejmować.Organizatorzy dyskusji winni przejmować się wszystkim, co dyskusji zapewnia pożądane walory, dowodem ich zainteresowania jest istnienie regulaminu. > >Rzecz w tym, by zależało na niej organizatorom dyskusji, dyskutanci mają ją narzuconą.> W jaki sposób masz narzuconą anonimowość?To pomyłka, chodziło mi o to, że dyskutanci mają ją mieć narzuconą. > Ale jeśli idzie ci tylko o to, by przekonać organizatorów (rozumiem, że masz na myśli właścicieli forum, moderatorów, etc?) do zmiany regulaminu, to przekonuj, jakkolwiek sam gdzieś tu pisałeś, że w kwestii zmieniania go> Cytat:czyjaś ochota nie jest żadnym argumentem.> Przekonuję nie "ochotą", lecz argumentami, które od kilku postów zwalczasz. I nie mam złudzeń, że jakieś zmiany zostaną do regulaminu wprowadzone, na forum korzyścią jest możliwość zaprezentowania pewnego poglądu. .
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > >Ale jeśli idzie ci tylko o to, by przekonać organizatorów (rozumiem, że masz na myśli właścicieli forum, moderatorów, etc?) do zmiany regulaminu, to przekonuj, jakkolwiek sam gdzieś tu pisałeś, że w kwestii zmieniania go> > Cytat:czyjaś ochota nie jest żadnym argumentem.> > Przekonuję nie "ochotą", lecz argumentami, które od kilku postów zwalczasz.Zaraz "zwalczasz"  Po prostu mnie nie przekonują. Dlaczego- też już napisałam.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | > Mówię tylko, że jeśli ktoś chce coś znaleźć, anonimowość mu w tym nie przeszkodzi.Nawet niechcący można się czegoś dowiedzieć. Ciebie na przykład na frondzie, opoce czy czymś w tym stylu widziałem
|
|
| | |  | | setarkos (10757 punktów) | > .. mieć świadomość wszystkiego.
pardon... czego?
>Rzecz w tym, by zależało na niej organizatorom dyskusji,
Czyżby 'szło' o rzeczowość dyskusji?
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> > .. mieć świadomość wszystkiego.> pardon... czego?Wszystkiego co tam w regulaminie zawarto dla ochrony usreów przed np. złamaniem prawa i różnymi wirtualnymi występkami. > >Rzecz w tym, by zależało na niej organizatorom dyskusji,> Czyżby 'szło' o rzeczowość dyskusji?Za zaimkiem "ona" (Mc: "niej") stoi "anonimowość", ale docelowo idzie o rzeczowość dyskusji.  .
|
|
7 na 7 | Smith (10069 punktów) | > Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności> prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.> .Piszę pod pseudonimem bo np. lubię Korę i jest to mój wybór. Nie podoba mi się, kiedy ktoś decyduje za mnie pozbawiając mnie wolności dokonania wyboru.
|
|
 | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> Piszę pod pseudonimem bo np. lubię Korę i jest to mój wybór. Nie podoba mi się, kiedy ktoś decyduje za mnie pozbawiając mnie wolności dokonania wyboru.W takim razie ty nie podobasz mi się jako dyskutant i wybieram puszczenie cię wolno. .
|
|
|  | 11 na 11 | Smith (10069 punktów) | >W takim razie ty nie podobasz mi się jako dyskutant i wybieram puszczenie cię wolno. Spętany nie przyszedłem, więc nie bądź jak konstytucja RP, która daje to czego odebrać nie może.
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
A gdzież ja ci cokolwiek daję? .
|
|
| | |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > A gdzież ja ci cokolwiek daję?> .Żeby móc puścić trzeba najpierw trzymać. Puścić można wolno albo spiesząc się przy tym, tudzież swobodnie jeszcze można, ale to dopiero po zdjęciu więzów albo innych ograniczeń. Ewentualnie luzem można by puścić, ale to raczej konia na przykład i w dodatku bynajmniej nie na biegunach. Nie gdzie, tylko co chciałeś przez tę gadkę powiedzieć do mnie?
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> tylko co chciałeś przez tę gadkę powiedzieć do mnie?  Uśmiejesz się: że twoja wypowiedź nie daje podstaw do dyskusji, więc nie masz na co czekać.  .
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > >tylko co chciałeś przez tę gadkę powiedzieć do mnie?  > Uśmiejesz się: że twoja wypowiedź nie daje podstaw do dyskusji, więc nie masz na co czekać.  Dyplomacja nie twoją dziedziną najwidoczniej, bo to nijak podobnie do zapowiedzi ekscytującej podróży nie zabrzmiało.
Dyplomata - ktoś, kto mówiąc "spierdalaj" wprawia Cię w taki stan, że czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą. PS. Ojciec Dyrektor wybaczą, że bez pytania pożyczyłem.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
Dobra: s********j.
Zadowolony? .
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Dobra: s********j.> Zadowolony?Krnąbrny raczej.
|
|
10 na 10 | pavvel (8272 punktów) | Ani pisanie pod osłoną nicka, ani pisanie pod nazwiskiem nie powinno być wprowadzane jako obowiązkowe.
Internet jest miejscem, do którego dostęp mają różni ludzie i niekoniecznie każdy musi znać moje dane prywatne. Z drugiej jednak strony, gdy ktoś ma ochotę występować pod własnym imieniem i nazwiskiem, nie widzę powodu aby mu tego zakazywać.
Większość z nas jest dorosła i nie trzeba każdego prowadzić za rączkę.
|
|
 | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>Internet jest miejscem, do którego dostęp mają różni ludzie i niekoniecznie każdy musi znać moje dane prywatne. Z drugiej jednak strony, gdy ktoś ma ochotę występować pod własnym imieniem i nazwiskiem, nie widzę powodu aby mu tego zakazywać. Nie mówię o całym internecie tylko o tym forum. A zakaz na forum to nic nowego, wystarczy przejrzeć regulamin - pełno zakazów i czyjaś ochota nie jest żadnym argumentem.
>Większość z nas jest dorosła i nie trzeba każdego prowadzić za rączkę. Ale choć jesteś taki dorosły, jakoś godzisz się na zakaz występowania we własnym ciele na ulicy (albo np. po cywilnemu w wojsku). .
|
|
|  | 6 na 6 | pavvel (8272 punktów) | > >Internet jest miejscem, do którego dostęp mają różni ludzie i niekoniecznie każdy musi znać moje dane prywatne. Z drugiej jednak strony, gdy ktoś ma ochotę występować pod własnym imieniem i nazwiskiem, nie widzę powodu aby mu tego zakazywać.> Nie mówię o całym internecie tylko o tym forum. A zakaz na forum to nic nowego, wystarczy przejrzeć regulamin - pełno zakazów i czyjaś ochota nie jest żadnym argumentem.Nie zrozumiałeś, czy tylko udajesz? O internecie mówiłem w kontekście ewentualnego obowiązku podawanie swojej tożsamości. I w tym kontekście Twoje: mówiłem tylko o forum jest co najwyżej śmieszne, bo przecież nie chcesz zakazywać czytania forum ludziom niezalogowanym. A co do ochoty, to masz rację. Twoja ochota zakazywania nie jest żadnym argumentem. Poszukasz lepszych? > jakoś godzisz się na zakaz występowania we własnym ciele na ulicy (albo np. po cywilnemu w wojsku).Osnowa, nie wiem czyje ciało potrzebne Ci jest gdy wychodzisz z domu, ale nie czytaj tyle fantastyki. A wojsko udało mi się ominąć łukiem szerokim. Przeniesiony do rezerwy na podstawie głupoty rekrutujących.
|
|
7 na 7 | -jad- (18783 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.
Czy sugerujesz, że pod własnym nazwiskiem nie można swobodnie się wypowiadać? Oznacza to, chyba, że w realu nie sposób tego robić. Czy dopiero internet umożliwił ludziom swobodne wypowiadanie się?
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>Czy sugerujesz, że pod własnym nazwiskiem nie można swobodnie się wypowiadać? Można, ale nie ma takiej możliwości, by nie było swobodniej pod nickiem.
>Czy dopiero internet umożliwił ludziom swobodne wypowiadanie się? Telefon też dawał kiedyś sporo wolności, dopóki nie poszerzono go o przekaz z obrazem. Ostatnio pokazują na ten temat fajną reklamę, facetowi w centrum handlowym dzwoni telefon, ten sprawdza kto dzwoni, po czym gna na przełaj przez różne sale i stoiska, aż dopada ekspozycji z łóżkiem, gdzie pakuje się pod kołdrę, by ze zbolałą miną chorego odebrać połączenie od szefa, który widzi go na wyświetlaczu, tu wreszcie rozumiemy, że to bumelant na chorobowym. W każdym razie im więcej o nas wiadomo, tym dla nas gorzej.
Więc telefony schodzą na psy, zostały fora internetowe, korzystajmy więc. .
|
|
|  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > .. telefony schodzą na psy, zostały fora internetowe, korzystajmy więc.
.. a "na psy" kontaktów nie sprowadzajmy. Wszelkie nicki typu "burek" albo "rex" powinien objąć zakaz administracyjny albo automatyczne oflagowanie "te co szczekają".
|
|
|  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
Wiem, że to co napiszę to niekoniecznie uprawniona generalizacja. Ale napiszę.  Dzięki postawom takim, jaką prezentujesz w tej dyskusji, pod względem kapitału społecznego jesteśmy biedakami. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Dzięki postawom takim, jaką prezentujesz w tej dyskusji, pod względem kapiatłu społecznego jesteśmy biedakami.Dbam, by naród nie zarósł kołtunem, bo o to potrafię zadbać, troskę o "kapiatł społeczny" zostawiam politykierom.  .
|
|
| | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Dbam, by naród nie zarósł kołtunem, bo o to potrafię zadbać, troskę o "kapiatł społeczny" zostawiam politykierom.  Dread'ów nie lubisz, czy co?
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Dread'ów nie lubisz, czy co? Dresów. .
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > >Dread'ów nie lubisz, czy co?> Dresów. Nie lubisz dresów?  A właśnie je proponujesz - dla wszystkich prawie jednakowe i to z kapturami.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >>Dread'ów nie lubisz, czy co? >Dresów. To może mundurki lubisz w wypadku takim?
|
|
| | |  | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) |
> Dbam, by naród nie zarósł kołtunem, bo o to potrafię zadbać, troskę o "kapiatł społeczny" zostawiam politykierom.  Za wyjątkiem wypowiedzi na tematy medyczne niezwykle rzadko piszesz bzdury, ale to co napisałeś powyżej zdecydowanie przebija wszystko to, co do tej pory udało Ci się napisać i to co jeszcze napiszesz na temat służby zdrowia. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > (..) piszesz bzdury, ale to co napisałeś powyżej zdecydowanie przebija wszystko to, co do tej pory udało Ci się napisać
Mocno bijesz Panie Prezesie (niezależnie od osoby interlokutora słów Pańskich), choć w delikatne trafiasz struny.
> .. i to co jeszcze napiszesz na temat służby zdrowia.
To temat sam z siebie niemożliwy dla racjonalizacji. Wystarczy spytać: "Jak Pan widzi naprawę Służby Zdrowia?", by każdy się zacukał.
|
|
|  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | >>Czy sugerujesz, że pod własnym nazwiskiem nie można swobodnie się wypowiadać? >Można, ale nie ma takiej możliwości, by nie było swobodniej pod nickiem.
Naprawdę przeszkadzałoby Ci, gdyby ktoś kto zna Cię prywatnie mógł przeczytać to co tu wypisujesz? Moim zdaniem aż tak źle nie jest, żebyś musiał to w tajemnicy utrzymywać, ale możesz mieć na ten temat inne zdanie. Nie rozumiem tylko dlaczego uważasz, że każdy powinien się wstydzić swojej aktywności na forum.
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Można, ale nie ma takiej możliwości, by nie było swobodniej pod nickiem.> Naprawdę przeszkadzałoby Ci, gdyby ktoś kto zna Cię prywatnie mógł przeczytać to co tu wypisujesz?Powtórka: nie ma takiej możliwości, żeby nie było swobodniej pod nickiem. > Moim zdaniem aż tak źle nie jestJednak czy to dobrze, że nie jest źle?  > dlaczego uważasz, że każdy powinien się wstydzić swojej aktywności na forum.Nie uważam, że ktoś powinien się wstydzić tego, co pisze, ale często uczciwość wymaga, by pisać to, co wstydliwie przemilczano. .
|
|
| | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | >>>Można, ale nie ma takiej możliwości, by nie było swobodniej pod nickiem. >>Naprawdę przeszkadzałoby Ci, gdyby ktoś kto zna Cię prywatnie mógł przeczytać to co tu wypisujesz? >Powtórka: nie ma takiej możliwości, żeby nie było swobodniej pod nickiem. Powtórka: Naprawdę przeszkadzałoby Ci, gdyby ktoś kto zna Cię prywatnie mógł przeczytać to co tu wypisujesz?
>>dlaczego uważasz, że każdy powinien się wstydzić swojej aktywności na forum. >często uczciwość wymaga, by pisać to, co wstydliwie przemilczano.
Ktoś wstydliwy i pod nickiem nie powie za dużo. Mniej wstydliwy pod nazwiskiem napisze co zechce. A w ogóle, to ja raczej wolę gdy ludzie myślą co piszą, a nie tylko piszą co myślą.
|
|
|  | 7 na 7 | Smith (10069 punktów) | >Można, ale nie ma takiej możliwości, by nie było swobodniej pod nickiem. Tylko po co komuś swobodę przez narzucanie swobody swobodniejszej krępować? >Telefon też dawał kiedyś sporo wolności, (...) Tak tak dawał: - Dzień dobry czy to pani magister - nie to chyba pomyłka - to chyba nie pomyłka tylko ci się ku.. uczyć nie chciało >Więc telefony schodzą na psy, zostały fora internetowe, korzystajmy więc. I korzystają, korzystają co poniektóre.
|
|
5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi... To jest forum dla ludzi pełnoletnich - kto pisze pod własnym nazwiskiem bierze to pod uwagę.
>... dlatego dla rzetelności prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa. W jaki sposób chcesz wyegzekwować rzetelność od kogoś, kto nie ma chęci być rzetelnym bez względu na to, jakiego nicka sobie wpisze w formularz?
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
> To jest forum dla ludzi pełnoletnich Zatem cały regulamin jest zbędny.
>>... dlatego dla rzetelności prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa. > W jaki sposób chcesz wyegzekwować rzetelność Nie chcę rzetelności egzekwować, ona ma być skutkiem zaproponowanego zabiegu. .
|
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > > To jest forum dla ludzi pełnoletnich> Zatem cały regulamin jest zbędny. A Kodeksy Karny, Cywilny i reszta jest w Polsce tylko dla małolatów.  > > W jaki sposób chcesz wyegzekwować rzetelność> Nie chcę rzetelności egzekwować, ona ma być skutkiem zaproponowanego zabiegu. Bo na razie tylko ci z tajemniczymi ksywkami piszą szczerze i rzetelnie, np. Leon DeFactoGłąb, Parys DeFactoKsionc, Miłujący DeFactoBzdet i reszta Chamóhammado DeFactoTrolli.  Prócz Agnosiewicz.  A cała reszta to racjonaliści Wstydliwi DeFactoHej-Bęc...<
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Zatem cały regulamin jest zbędny.> A Kodeksy Karny, Cywilny i reszta jest w Polsce tylko dla małolatów. O zbędności regulaminu to był sarkazm. > Bo na razie tylko ci z tajemniczymi ksywkami piszą szczerze i rzetelnie...Trolle to inny problem, choćby i po ludzku się nazwali. Ale uczciwie pisujący pod własnymi nazwiskami nie potrafią przełamać tabu, w razie kontrowersji irytują się zamiast argumentować i oczywiście "nie potrafią przegrywać". .
|
|
| | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Zatem cały regulamin jest zbędny.> > A Kodeksy Karny, Cywilny i reszta jest w Polsce tylko dla małolatów. > O zbędności regulaminu to był sarkazm. Mój wic o Kodeksach został wyżej oceniony.  > Ale uczciwie pisujący pod własnymi nazwiskami nie potrafią przełamać tabu... ... i Osnowa ma na ten temat dane... > ... w razie kontrowersji irytują się zamiast argumentować i oczywiście "nie potrafią przegrywać". ... co Osnowa również potrafi wykazać jakkolwiek, czyli lepiej niż do tej pory.
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Ale uczciwie pisujący pod własnymi nazwiskami nie potrafią przełamać tabu...> ... i Osnowa ma na ten temat dane..To logicznie wynika z definicji tabu. > ... w razie kontrowersji irytują się zamiast argumentować i oczywiście "nie potrafią przegrywać".> ... co Osnowa również potrafi wykazać jakkolwiek, czyli lepiej niż do tej pory. Po co wykazywać, wszak nikt nie zaprzecza. .
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Ale uczciwie pisujący pod własnymi nazwiskami nie potrafią przełamać tabu...> > ... i Osnowa ma na ten temat dane..> To logicznie wynika z definicji tabu. Tym łatwiej i dokładniej to wynikanie i tę zależność wyłuszczysz.  > > ... co Osnowa również potrafi wykazać jakkolwiek, czyli lepiej niż do tej pory. > Po co wykazywać, wszak nikt nie zaprzecza. A ja poproszę o wykazanie.
|
|
| | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >To logicznie wynika z definicji tabu.> Tym łatwiej i dokładniej to wynikanie i tę zależność wyłuszczysz.  Wskazaniem na definicję zostało wyłuszczone łatwo i dokładnie. > A ja poproszę o wykazanie. A ja o uzasadnienie tej prośby. .
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > Tym łatwiej i dokładniej to wynikanie i tę zależność wyłuszczysz.  > Wskazaniem na definicję zostało wyłuszczone łatwo i dokładnie. Tajemnicza zależność - nie. > > A ja poproszę o wykazanie. > A ja o uzasadnienie tej prośby. Jestem ciekawy. I ładny.
|
|
| | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Tajemnicza zależność - nie.Tabu to wg Wikipedii zakaz kulturowy, którego złamanie powoduje spontaniczną i niejednokrotnie gwałtowną reakcję ze strony ogółu.> Jestem ciekawy.> I ładny. Co zapewne potrafisz wykazać. .
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > Tajemnicza zależność - nie.> Tabu to wg Wikipedii zakaz kulturowy, którego złamanie powoduje spontaniczną i niejednokrotnie gwałtowną reakcję ze strony ogółu. No i jaki to ma związek z ksywką lub prawdziwym nazwiskiem, które to jest i tak trudne do weryfikacji? > > Jestem ciekawy.> > I ładny. > Co zapewne potrafisz wykazać. Nawet bardzo.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> No i jaki to ma związek z ksywką lub prawdziwym nazwiskiem, które to jest i tak trudne do weryfikacji?To ten związek, który powoduje, że w biegu sztukujesz warunki swojego pytania.  > Co zapewne potrafisz wykazać.> Nawet bardzo. Co bardzo? .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > To ten związek, który powoduje, że w biegu sztukujesz warunki swojego pytania.  Bo kiedyś miałem ksywkę "biegły sztukator". > >Co zapewne potrafisz wykazać.> > Nawet bardzo. > Co bardzo? Bardzo zapewne.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> Bardzo zapewne. Bardzo zabawne.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 |
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Nikogo takiego już nie ma...> ... i to jest dowodem na efemeryczność pomysłu Osnowy w tym wątku.  Co Adamiak zapewne potrafi wykazać... .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Nikogo takiego już nie ma...> > ... i to jest dowodem na efemeryczność pomysłu Osnowy w tym wątku.  > Co Adamiak zapewne potrafi wykazać... Jak Nikt.  Bo Nikt był nikim i już go nie ma.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Bo Nikt był nikim Nickiem nie nikim. .
|
|
| | |  | | pavvel (8272 punktów) |
> Ale uczciwie pisujący pod własnymi nazwiskami nie potrafią przełamać tabu, w razie kontrowersji irytują się zamiast argumentować i oczywiście "nie potrafią przegrywać".
Czyżbyś jednak pod własnym nazwiskiem pisał?
|
|
8 na 8 | Kowalska (14008 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.
W dzisiejszym programie "Rozmowy na boku" porozmawiam z osobami, które mają kłopot z nazwiskiem, a czasem nawet z imieniem.
Ewa Zadra: Witam moich dzisiejszych gości. I od razu pytanie do pana Fabiana. Panie Fabianie, pan ma na nazwisko Dupa. Jak pan z tym żyje?
Fabian Dupa: Jestem bardzo przystojny, i to jak na razie, ratuje mi tyłek.
Ewa: Moim kolejnym gościem jest pani Lukrecja Szynka. Czy nie miała pani pretensji do rodziców, że przy nazwisku Szynka, dali pani na imię Lukrecja?
Lukrecja Szynka: Nie, kochałam swoich rodziców. Nigdy nie udowodniono, że te ciała znalezione w ogrodzie należą do nich.
Ewa: Panie Fabianie, ma pan dzieci. Jakie dał im pan imiona?
Fabian Dupa: Córka ma na imię Sandra, a syn Miłosz.
Ewa: Pani Lukrecjo, jest pani też pisarką. Jakiego pseudonimu pani używa?
Lukrecja Szynka: Ostatnio swoje książki podpisuję jako Maria Szarlotta Jabłecznik. Nie chciałam, żeby pseudonim był wyszukany, dlatego wymyśliłam coś skromnego i krótkiego.
Ewa: Jak państwo widzą, można żyć i z ciekawym imieniem, i z ciekawym, a nawet śmiesznym nazwiskiem. Dziękuję państwu za rozmowę.
|
|
 | 1 na 1 Jarosław Ziółkowski (972 punktów) (zablokowany) | >Jak państwo widzą, można żyć i z ciekawym imieniem, i z ciekawym, a nawet śmiesznym nazwiskiem. Mnie się bardzo podoba "Maria Konopnicka".
|
|
|  | | rexus (2343 punktów) | >>Jak państwo widzą, można żyć i z ciekawym imieniem, i z ciekawym, a nawet śmiesznym nazwiskiem. > Mnie się bardzo podoba "Maria Konopnicka". Leopold Staff też jest ok, albo Stefan Jaracz
|
|
1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | Zaraz, to w trosce o swobodę wypowiedzi wprowadzamy ograniczenia swobody autoprezentacji ? Nieco to pokrętne... Tak swoją drogą (przepraszam za niedyskretne być może pytanie)- Osnowa to nazwisko czy przydomek kolegi ? erka.ovh.org/
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>Zaraz, to w trosce o swobodę wypowiedzi wprowadzamy ograniczenia swobody autoprezentacji ? Nieco to pokrętne... Pokrętnie? W dziedzinie swobody bywa nawet sprzecznie: w trosce o swobodę poruszania się po balkonie wprowadzono ograniczającą tę swobodę balustradę!
Więc uzasadnij ten swój epitet.
>Tak swoją drogą (przepraszam za niedyskretne być może pytanie)- Osnowa to nazwisko czy przydomek kolegi ? A dlaczegóż to zakładasz, że twoje pytanie mogłoby być niedyskretne? Jakieś tabu, co? .
|
|
|  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Pokrętnie? W dziedzinie swobody bywa nawet sprzecznie: w trosce o swobodę poruszania się po balkonie wprowadzono ograniczającą tę swobodę balustradę!> Więc uzasadnij ten swój epitet.Muszę uzasadniać ? To dość oczywiste- moim zdaniem (wspartym choćby praktyką z forum- używam własnego, nieco już zużytego nazwiska) używanie własnych personaliów nijak się ma do swobody wypowiedzi. > A dlaczegóż to zakładasz, że twoje pytanie mogłoby być niedyskretne? Jakieś tabu, co?Dlatego, że jeśli nie jest to nazwisko to konkluzja wynikająca z odpowiedzi może być niewygodna dla osoby, która głosi wyższość działania z otwartą przyłbicą i pod własnym nazwiskiem a akurat na tym niekoniecznie mi zależy. erka.ovh.org/
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Muszę uzasadniać ? To dość oczywiste... Oczywiście, że nie musisz, argumentowanie jest grzecznością królów - że sparafrazuję porzekadło.
>jeśli nie jest to nazwisko to konkluzja wynikająca z odpowiedzi może być niewygodna dla osoby, która głosi wyższość działania z otwartą przyłbicą i pod własnym nazwiskiem a akurat na tym niekoniecznie mi zależy. To teraz ja powiem: nieco to pokrętne.
Muszę uzasadniać? .
|
|
| | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Oczywiście, że nie musisz, argumentowanie jest grzecznością królów - że sparafrazuję porzekadło.Przecież uzasadniłem  > To teraz ja powiem: nieco to pokrętne.Dlaczego ? To że ktoś kto pisze pod nickiem gromko nawołuje do używania nazwisk nie wydaje Ci się niezręczne ? Zmiany należałoby zacząć od siebie, chyba że działa się tak jak nasi religijni interlokutorzy  . erka.ovh.org/
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Przecież uzasadniłem  Aha, chodziło o "nijak ma się", czyli "pokrętne, bo niepowiązane". Ale skoro się upierasz, że "używanie własnych personaliów nijak się ma do swobody wypowiedzi" to czy także nie widzisz uzasadnienia dla tajności wyborów politycznych? > To że ktoś kto pisze pod nickiem gromko nawołuje do używania nazwisk nie wydaje Ci się niezręczne ? Zmiany należałoby zacząć od siebieTylko kto to taki?  .
|
|
| | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Ale skoro się upierasz, że "używanie własnych personaliów nijak się ma do swobody wypowiedzi" to czy także nie widzisz uzasadnienia dla tajności wyborów politycznych?Jeśli pytasz o moje prywatne preferencje to rzeczywiście, tajność nie jest mi do niczego potrzebna. Nie wstydzę się swoich wyborów i decyzji, przynajmniej jeśli chodzi o politykę, w życiu nie zawsze było tak różowo ale i tu nie widzę potrzeby chowania się pod pseudonimami. Moje decyzje, moje błędy. Homo sum... Wybory- tu niejawność ma zapewniać komfort braku przymusu ujawniania własnych poglądów tym, którzy ujawniać ich publicznie nie mają zamiaru z najróżniejszych powodów. Udział w wyborach jest jednym z obowiązków obywatelskich- udział w działalności forum internetowego do tego rodzaju obowiązków się nie zalicza, tu piszą tylko i wyłącznie ci którzy chcą i którzy godzą się z tym że ich racje zostaną zaprezentowane publice. Dlatego ukrywanie się pod nickami czy innego rodzaju osłonami w przypadku forum Racjonalisty, z jego takim a nie innym profilem, uważam za pewnego rodzaju przesadną maskaradę. Albo coming out, głoszenie poglądów i rozmowa o nich, albo zabawa w partyzantkę i różnorakie alter ego. > Tylko kto to taki? Ano właśnie dlatego napisałem że jeśli Osnowa to Twój nick a nie nazwisko, to odpowiedź na pytanie o to byłaby ciut niewygodna. erka.ovh.org/
|
|
| | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Nie wstydzę się swoich wyborów i decyzji...Pisząc "nie wstydzę się" potwierdzasz istnienie takiej możliwości, a dyskutując na forum będziesz jej unikał. Twoim celem stanie się nie wyłuskanie jakiejś prawdy, a powtórzenie za rok swojego "nie wstydzę się swoich wyborów". Dlatego twierdzę, że dopiero występując pod nickiem będziesz miał pełną swobodę wypowiedzi. > Udział w wyborach jest jednym z obowiązków obywatelskichPrzypomnę, że wybory są dobrowolne. > >Tylko kto to taki? > Ano właśnie dlatego napisałem że jeśli Osnowa to Twój nick a nie nazwisko, to odpowiedź na pytanie o to byłaby ciut niewygodna.Hm, dalej nie wiem dla kogo jakaś "konkluzja miałaby być niewygodna", kto "głosi wyższość działania z otwartą przyłbicą i pod własnym nazwiskiem" czy "pod nickiem gromko nawołuje do używania nazwisk". Jakieś to pokrętne... Nie wstyd ci? .
|
|
| | | | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Pisząc "nie wstydzę się" potwierdzasz istnienie takiej możliwości, a dyskutując na forum będziesz jej unikał. Twoim celem stanie się nie wyłuskanie jakiejś prawdy, a powtórzenie za rok swojego "nie wstydzę się swoich wyborów". Dlatego twierdzę, że dopiero występując pod nickiem będziesz miał pełną swobodę wypowiedzi.Bach- uznajesz że przyjmuję takie bądź inne postawy kierując się "bo co ludzie powiedzą" ?  . Pięknie... > Przypomnę, że wybory są dobrowolne.Nie zmienia to faktu że ich wynik przesądza o losie wszystkich i tylko wzięcie w nich udziału pozwala na ten los- choćby w minimalnym stopniu- wpłynąć. > Hm, dalej nie wiem dla kogo jakaś "konkluzja miałaby być niewygodna", kto "głosi wyższość działania z otwartą przyłbicą i pod własnym nazwiskiem" czy "pod nickiem gromko nawołuje do używania nazwisk".> Jakieś to pokrętne... Nie wstyd ci?Zdecydowanie nie  . Jeśli domagasz się tłumaczenia wprost i łopatologicznie (nie sądzę żeby wynikało to z rzeczywistej potrzeby ale niby dlaczego miałbym tego nie zrobić) chodzi o Ciebie- autora wątku. To Ty napisałeś "Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa." ... ... Jestem osłem. Przepraszam. Uprzedzając- nie, nie jest mi wstyd  erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Bach- uznajesz że przyjmuję takie bądź inne postawy kierując się "bo co ludzie powiedzą"Nie "uznaję", lecz wywodzę jako wniosek płynący z twojego wskazania na możliwość zawstydzenia się wskutek własnego pisania. > >Przypomnę, że wybory są dobrowolne.> Nie zmienia to faktu że ich wynik przesądzaNie zmienia to faktu, że są dobrowolne. > chodzi o Ciebie- autora wątku. To Ty napisałeś> "Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa."Tak napisałem, zatem nie może chodzić o mnie w twierdzeniach iż "głoszę wyższość działania z otwartą przyłbicą i pod własnym nazwiskiem" lub "pod nickiem gromko nawołuję do używania nazwisk". > Jestem osłem.Aha.  .
|
|
| | | | | | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Nie "uznaję", lecz wywodzę jako wniosek płynący z twojego wskazania na możliwość zawstydzenia się wskutek własnego pisania.Wstydzić mogę się tego co zrobiłem, nie tego co napisałem. Swoich błędów (a trochę ich było i pewnie niemało jeszcze będzie) wstydzić się będę niezależnie od tego czy ktoś o tym wie czy nie- to mi samemu jest z tym niewygodnie. Nie widzę natomiast powodu do tego żeby wstydzić się swoich poglądów czy wypowiedzi. Więcej- uważam że chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa. > >Nie zmienia to faktu że ich wynik przesądza> Nie zmienia to faktu, że są dobrowolne.To prawda. Sęk w tym, że są możliwością jedną na ileś tam lat zadecydowania o losach państwa. Z tego powodu zapewnienie możliwości wzięcia w nich udziału wszystkim, nawet tym którzy nie są w stanie (z braku cywilnej odwagi czy innych powodów) przyznać się otwarcie do swojego stanowiska, jest ważniejsze niż przejrzystość czy jawność wypowiedzi. Udział w dyskusji na forum zajmującym się światopoglądem, na dodatek forum propagującym coś przeciwnego do chowania się pod nickami- właśnie ujawnianie się ludzi głoszących ten światopogląd nie ma tego rodzaju ciężaru- jest całkowicie dobrowolny i ma zupełnie inny ciężar gatunkowy. erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Wstydzić mogę się tego co zrobiłem, nie tego co napisałem. [...] uważam że chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa. Zatem zadeklarowałeś, że nie zawstydza cię własne nieodpowiedzialne pisanie, gdyż pisania nie uważasz za czyn.
>forum propagującym coś przeciwnego do chowania się pod nickami- właśnie ujawnianie się Czwartym akapit "Prologu Racjonalisty" otwiera zdanie określające zadania i cele portalu, ma to brzmienie "zadania i cele jakie sobie wytyczamy sprowadzają się zasadniczo do szerzenia wiedzy ogólnej o świecie i o zjawiskach, a także wiedzy z poszczególnych dziedzin życia".
Więc na "Racjonaliście" nie chodzi o ujawnianie się, akurat ono jest bez znaczenia. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | > Zatem zadeklarowałeś, że nie zawstydza cię własne nieodpowiedzialne pisanie, gdyż pisania nie uważasz za czyn.A piszę nieodpowiedzialnie ? Do tej pory myślałem że po prostu biorę odpowiedzialność za to, co piszę ? Jeśli zrobię z siebie durnia to ja, a nie "mroczny_tulipan" czy "wiesio16". > Więc na "Racjonaliście" nie chodzi o ujawnianie się, akurat ono jest bez znaczenia.Jak rozumiem podobnie bez znaczenia są akcje promowania ateizmu ? W takim razie po co się bawić z całym "comming out" ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> piszę nieodpowiedzialnie ?Owszem, w jednej wypowiedzi twierdzisz, że nie można się wstydzić samych słów i wskazujesz na możliwość dopuszczenia się nieodpowiedzialności w pisaniu. > >Więc na "Racjonaliście" nie chodzi o ujawnianie się, akurat ono jest bez znaczenia.> Jak rozumiem podobnie bez znaczenia są akcje promowania ateizmu ?A co uprawnia cię do takiego sądu? Deklaracja zadań portalu to jedno, a akcja "comming out" - drugie i nie ma powodu by zakładać, że te przedsięwzięcia będą miały wspólne wszystkie atrybuty. W akcji ILAiA istotą było ujawnienie, zaś zadaniem portalu jest szerzenie wiedzy. .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | > Owszem, w jednej wypowiedzi twierdzisz, że nie można się wstydzić samych słów i wskazujesz na możliwość dopuszczenia się nieodpowiedzialności w pisaniu.Nadinterpretacja. Nie pisałem o nieodpowiedzialności a o moim braku wstydu za swoje poglądy i wypowiedzi. Wszystko co pisałem i piszę piszę pod własnym nazwiskiem, nie ukrywając się i nie bawiąc się w maseczki "nie, to nie ja, to jakiś duch sieciowy". Osobiście preferuję takie podejście- przy wszystkich swoich wadach jest przynajmniej pozbawione zapaszku schizofrenii. > Deklaracja zadań portalu to jedno, a akcja "comming out" - drugie i nie ma powodu by zakładać, że te przedsięwzięcia będą miały wspólne wszystkie atrybuty. W akcji ILAiA istotą było ujawnienie, zaś zadaniem portalu jest szerzenie wiedzy.Czyli portal promuje- ba, prowadzi i przedstawia na swoich łamach jako osiągnięcia - przedsięwzięcia nie mające niczego wspólnego z celami jego istnienia, dobrze rozumiem ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Nie pisałem o nieodpowiedzialności a o moim braku wstydu za swoje poglądy i wypowiedzi. Przewidywałeś brak odpowiedzialności jako potencjalne wynaturzenie wywołane anonimowością pisujących, a także deklarowałeś bezwzględny bezwstyd wobec własnego pisania. Z czego wynika, np. że co uważasz za naganne u innych, tego sam się nawet nie powstydzisz.
>Czyli portal promuje- ba, prowadzi i przedstawia na swoich łamach jako osiągnięcia - przedsięwzięcia nie mające niczego wspólnego z celami jego istnienia, dobrze rozumiem ? Źle rozumiesz, te przedsięwzięcia po prostu nie są tożsame ani identyczne z prowadzącym je portalem. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Przewidywałeś brak odpowiedzialności jako potencjalne wynaturzenie wywołane anonimowością pisujących, a także deklarowałeś bezwzględny bezwstyd wobec własnego pisania. Z czego wynika, np. że co uważasz za naganne u innych, tego sam się nawet nie powstydzisz.Żle rozumiesz  . Uważam (podobno nie tylko ja) że anonimowość- choćby pozorna- powoduje zanikanie pewnych hamulców. Mimo swej wątpliwej moralności nie uważam żeby u mnie owe hamulce zanikły, nie zauważam też powodów do wstydzenia się za którąkolwiek ze swoich wypowiedzi. Jeśli komuś "nawrzucałem" (fakt, nie na tym forum) to nigdy nie chowałem się za anonimowością. Mógł wedle woli próbować pozwać mnie do sądu czy co mu tam w duszy grało. > Źle rozumiesz, te przedsięwzięcia po prostu nie są tożsame ani identyczne z prowadzącym je portalem.Czyli to co portal deklaruje jako swój program i to co robi to dwie różne rzeczy ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Żle rozumiesz  Może źle tłumaczysz, hm? > anonimowość- choćby pozorna- powoduje zanikanie pewnych hamulców> nie uważam żeby u mnie owe hamulce zanikły> nie zauważam też powodów do wstydzenia się za którąkolwiek ze swoich wypowiedzi> komuś "nawrzucałem" (fakt, nie na tym forum)> nigdy nie chowałem się za anonimowością.Komuś nawrzucałeś, bo ci zanikły hamulce. Te same, które zanikają pod wpływem anonimowości. Ale się nie wstydzisz swojego grubiaństwa, a nawet się szczycisz, że dopuściłeś się go jawnie. Choć nie ma z czego się cieszyć, bo różnica taka sama, jak między jawnym rabunkiem a skrytą kradzieżą. W zaproponowanej idei pisywania pod nickiem właśnie chodzi o zanik hamulców, ale po to, by zyskać łatwość łamania tabu. Jak pokazuje przykład twój i wielu pisujących tu pod pseudonimami, można być i ujawnionym grubianinem, i niejawnym dżentelmenem. > >Źle rozumiesz, te przedsięwzięcia po prostu nie są tożsame ani identyczne z prowadzącym je portalem.> Czyli to co portal deklaruje jako swój program i to co robi to dwie różne rzeczy ?Oczywiście i jest to regułą. Np. ktoś deklaruje pomoc, a potem daje 100zł, chociaż nigdzie "pomoc" nie jest zdefiniowana jako 100zł. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Komuś nawrzucałeś, bo ci zanikły hamulce. Te same, które zanikają pod wpływem anonimowości. Ale się nie wstydzisz swojego grubiaństwa, a nawet się szczycisz, że dopuściłeś się go jawnie. Choć nie ma z czego się cieszyć, bo różnica taka sama, jak między jawnym rabunkiem a skrytą kradzieżą.Nie. Nawrzucałem z rozmysłem i premedytacją. Hamulce puszczają mi wyjątkowo rzadko. Ad rem: z hamulcami czy bez, jest różnica przeciwko powiedzeniu komuś tego co o nim myślisz w twarz, a obgadywaniu go za plecami. > W zaproponowanej idei pisywania pod nickiem właśnie chodzi o zanik hamulców, ale po to, by zyskać łatwość łamania tabu. Jak pokazuje przykład twój i wielu pisujących tu pod pseudonimami, można być i ujawnionym grubianinem, i niejawnym dżentelmenem.Przykład Twój i wielu pisujących tu potwierdza również i to że można być niejawnym grubianinem i jawnym dżentelmenem. Mamy więc wszystkie opcje- pytanie co zmieni obowiązkowa anonimowość. Da wolność łamania tabu ? Kiepska to wolność i kiepska odwaga skoro wymaga anonimowości. > Źle rozumiesz, te przedsięwzięcia po prostu nie są tożsame ani identyczne z prowadzącym je portalem.Może źle tłumaczysz ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Komuś nawrzucałeś, bo ci zanikły hamulce.> Nie. Nawrzucałem z rozmysłem i premedytacją.Skoro komuś "nawrzucałeś", to przed jaką postawą uchroniło cię pisywanie pod własnym nazwiskiem? Oraz o ryzyku wystąpienia jakiego zachowania piszesz tutaj słowami "uważam że chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa"? (Podkreśliłem czasownik "sprzyja", byś nie pobłądził wskazując skutki, które anonimowość wywołuje z definicji, jak np. niemożność sądzenia za obrazę.) > jest różnica przeciwko powiedzeniu komuś tego co o nim myślisz w twarz, a obgadywaniu go za plecami.Obgadywanie za plecami to coś zgoła innego, wymaga obgadywanego i dwóch obgadujących. > Przykład Twój [...] potwierdza również i to że można być niejawnym grubianinemA możesz to wykazać? > Kiepska to wolność i kiepska odwaga skoro wymaga anonimowości.Wolność warta jest ofiar, ale ich liczebność lepiej minimalizować, by miał kto z tej wywalczonej wolności niej korzystać. Tabu 100 razy załamane anonimowo za 101 razem złamane zostanie jawnie. > >Źle rozumiesz, te przedsięwzięcia po prostu nie są tożsame ani identyczne z prowadzącym je portalem.> Może źle tłumaczysz ?Może. Najlepiej więc zapytaj u źródła dlaczego cele i zadania Racjonalisty nie są tym samym co jedna z akcji tego portalu. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Skoro komuś "nawrzucałeś", to przed jaką postawą uchroniło cię pisywanie pod własnym nazwiskiem?Przed "nawrzucaniem" komuś z pozycji anonima. Jeśli zaczynam z kimś spór to robię to jako ja, znany z imienia i nazwiska i do mnie może mieć pretensje, ode mnie żądać dowolnej satysfakcji. Moim zdaniem można to nazwać odpowiedzialnością za to co się pisze. Oraz o ryzyku wystąpienia jakiego zachowania piszesz tutaj słowami "uważam że chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa"? Właśnie temu, że karolek13 obrzuci Cię błotem korzystając z anonimowości. Jest "anonimowy" więc wszystko mu wolno i nie będzie się powstrzymywał. Taki mechanizm można zaobserwować choćby w komentarzach onetu. Żeby zrobić to samo będąc znanym z imienia i nazwiska musi być albo przekonany o swojej racji albo bardzo głupi (to akurat nijak nie jest związane z faktem użycia nicka bądź nie i wcale nie wyklucza pierwszego). > (Podkreśliłem czasownik "sprzyja", byś nie pobłądził wskazując skutki, które anonimowość wywołuje z definicji, jak np. niemożność sądzenia za obrazę.)Dziękuję za życzliwą troskę. > >Przykład Twój [...] potwierdza również i to że można być niejawnym grubianinem> A możesz to wykazać?Oczywiście. Weź choćby ten drobny fakt- reguły dobrego wychowania wymagają pisania zamków dzierżawczych- Twój, Cię wielką literą. Bardzo podstawowy i nic nie kosztujący sposób okazania szacunku rozmówcy. Odstępowanie od owych reguł znamionuje ich nieznajomość (czyli braki w wychowaniu) bądź celowe lekceważenie rozmówcy. I jedno i drugie jest zwykłym grubiaństwem od którego można się oczywiście wybronić papierkiem o dysleksji. Najlepiej wystawionym na anonimowego okaziciela. > Wolność warta jest ofiar, ale ich liczebność lepiej minimalizować, by miał kto z tej wywalczonej wolności niej korzystać. Tabu 100 razy załamane anonimowo za 101 razem złamane zostanie jawnie.Zgoda, pytanie tylko czy pisanie na forum grozi sankcjami tak poważnymi, że możemy nie doczekać wolności ? Krwawi kaci na usługach reżimu popalą nas na stosach ? Czy nie demonizujesz odrobinę skali "represji" ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >przed jaką postawą uchroniło cię pisywanie pod własnym nazwiskiem?> Przed "nawrzucaniem" komuś z pozycji anonima.Kto robi komuś przykrość jako Kurczewski, tylko zwiększa prawdopodobieństwo, że nie powstrzymałby się jako anonim, zatem nie widać, by ulegała zmianie postawa rzeczonego Kurczewskiego. Zresztą sam wcześniej stwierdziłeś, że "chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa". > Jeśli zaczynam z kimś spór to robię to jako ja, znany z imienia i nazwiska i do mnie może mieć pretensje, ode mnie żądać dowolnej satysfakcji.Zatem powszechność pisywania pod nazwiskami zaowocowałaby pieniactwem. > Moim zdaniem można to nazwać odpowiedzialnością za to co się pisze.Pisałeś o odpowiedzialności cywilnej (i ew. karnej), a tę wymusza prawo, żadnej łaski nie robisz. A odpowiedzialne pisanie to po prostu dbałość o to, by nikogo swoją publikacją nie skrzywdzić. > o ryzyku wystąpienia jakiego zachowania piszesz tutaj słowami "uważam że chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa"?To są twoje słowa i link jest do twojej wypowiedzi, a i tak nie do tej z cytatem. > reguły dobrego wychowania wymagają pisania zamków dzierżawczych- Twój, Cię wielką literą.Jeszcze jakieś trzy tygodnie temu pisałem zaimki dużą, nie załapałeś się, Twój  pech. W kwestii zaimków są dwie szkoły i właśnie przepisałem się do tej drugiej. Ostatecznie moje grubiaństwo pozostało w sferze twoich domniemań. > czy pisanie na forum grozi sankcjami tak poważnymi, że możemy nie doczekać wolnościWrzuciłeś hasełka o wolności i odwadze, to i ja zagrałem na tej strunie.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | > Kto robi komuś przykrość jako Kurczewski, tylko zwiększa prawdopodobieństwo, że nie powstrzymałby się jako anonim, zatem nie widać, by ulegała zmianie postawa rzeczonego Kurczewskiego. Zresztą sam wcześniej stwierdziłeś, że "chowanie się pod nickiem sprzyja nie tyle swobodzie, co brakowi odpowiedzialności za własne słowa".Uporczywie udajesz że nie rozumiesz. Fakt bycia niemożliwym do zidentyfikowania i wynikająca z tego "bezkarność" sprawia że ludzie piszą rzeczy na które normalnie nie przeszłyby im przez gardło, z różnych powodów. W Polsce wyjątkowo rzadko związane jest to z walką z jakimkolwiek systemem ucisku czy tabu. A postawa "nawrzucania komuś" bez chowania się za anonimowością jest czymś zupełnie innym postawy anonima który obraża innych korzystając z tego że zidentyfikować go nie mogą. Pierwsza oznacza zgodę na poniesienie konsekwencji nawet w sytuacji konfliktowej- druga jest uciekaniem od nich. > >Moim zdaniem można to nazwać odpowiedzialnością za to co się pisze.> Pisałeś o odpowiedzialności cywilnej (i ew. karnej), a tę wymusza prawo, żadnej łaski nie robisz. A odpowiedzialne pisanie to po prostu dbałość o to, by nikogo swoją publikacją nie skrzywdzić.A to już zależy od tego co rozumiesz prze "odpowiedzialność". I owszem, robię łaskę- mogę chować się za nickami i dynamicznymi IP, uniemożliwiając ewentualnym poszkodowanym dochodzenia swoich praw. > Jeszcze jakieś trzy tygodnie temu pisałem zaimki dużą, nie załapałeś się, Twój pech. W kwestii zaimków są dwie szkoły i właśnie przepisałem się do tej drugiej.> Ostatecznie moje grubiaństwo pozostało w sferze twoich domniemań.Nie, reguły poprawnej polszczyzny są jedne i póki co, mimo że wśród językoznawców o zmianie wynikającej z uzusu mówi się coraz częściej, ciągle do niej nie doszło. > Wrzuciłeś hasełka o wolności i odwadze, to i ja zagrałem na tej strunie.  No pojechałeś nieźle  . Może odwróćmy- jakie wartościowe zmiany przyniesie obowiązkowe ukrycie tożsamości użytkowników ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Uporczywie udajesz że nie rozumiesz. Uporczywie udajesz że nie rozumiesz.
>postawa "nawrzucania komuś" bez chowania się za anonimowością jest czymś zupełnie innym postawy anonima który obraża innych korzystając z tego że zidentyfikować go nie mogą. Pierwsza oznacza zgodę na poniesienie konsekwencji nawet w sytuacji konfliktowej- druga jest uciekaniem od nich. Możesz występować jawnie bądź pod pseudonimem, ale to nie są różne postawy, tylko różne okoliczności. Postawa to sposób reagowania i wobec rozpatrywanych tu okoliczności możesz przyjąć postawę dżentelmena lub grubianina.
Ty jawnie jesteś grubianinem (tak twierdzisz), a ponieważ pseudonim - jak twierdzisz - daje poczucie bezkarności, najpewniej będziesz grubianinem także jako ukryty pod pseudonimem.
>odpowiedzialne pisanie to po prostu dbałość o to, by nikogo swoją publikacją nie skrzywdzić. >A to już zależy od tego co rozumiesz prze "odpowiedzialność". Przecież piszę co rozumiem, może łaskawie przeczytaj.
>Nie, reguły poprawnej polszczyzny są jedne i póki co, mimo że wśród językoznawców o zmianie wynikającej z uzusu mówi się coraz częściej, ciągle do niej nie doszło. Więc jestem grubianinem, czy piszę niepoprawnie? Zaimki pisze się z dużej w listach, dyskusja na forum ma charakter pisanej rozmowy.
>Może odwróćmy- jakie wartościowe zmiany przyniesie obowiązkowe ukrycie tożsamości użytkowników ? Cały czas to klaruję: większą otwartość. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | > Możesz występować jawnie bądź pod pseudonimem, ale to nie są różne postawy, tylko różne okoliczności. Postawa to sposób reagowania i wobec rozpatrywanych tu okoliczności możesz przyjąć postawę dżentelmena lub grubianina.Dobrze, przyjmijmy to jako punkt wyjścia. Dlaczego stwarzać warunki sprzyjające przyjmowaniu postawy grubianina ? > Ty jawnie jesteś grubianinem (tak twierdzisz), a ponieważ pseudonim - jak twierdzisz - daje poczucie bezkarności, najpewniej będziesz grubianinem także jako ukryty pod pseudonimem.Pochlebiam sobie że nie "jestem" a "bywam". Jak każdy z nas jak sądzę, natomiast świadomość tego, że przyjęcie określonych postaw wpływa na to jak jestem widziany (ja, nie moje internetowe "alter ego"), sprawia że zanim zdecyduję się postąpić wobec kogoś "grubiańsko", najpierw to przemyślę. Drugiego imienia i nazwiska mieć nie będę. > >A to już zależy od tego co rozumiesz prze "odpowiedzialność".> Przecież piszę co rozumiem, może łaskawie przeczytaj.Łaskawie przeczytałem. Nie moja wina że upierasz się przy innym rozumieniu "odpowiedzialności za słowa" niż ja i nie, odpowiedzialne pisanie to nie dbałość o to żeby kogoś nie skrzywdzić. Dokładnie tak jak w przypadku użycia siły, które w fizycznym starciu może być odpowiedzialne lub nie, ale zawsze prowadzi do wyrządzenia komuś krzywdy, tak w przypadku walki światopoglądowej nie da się nie sprawiać nikomu przykrości, natomiast można robić to przyjmując odpowiedzialność za to co się mówi bądź pisze. Anonimowość od tego rodzaju odpowiedzialności zwalnia. > >Nie, reguły poprawnej polszczyzny są jedne i póki co, mimo że wśród językoznawców o zmianie wynikającej z uzusu mówi się coraz częściej, ciągle do niej nie doszło.> Więc jestem grubianinem, czy piszę niepoprawnie?Przyczyną tak powstania, jak i utrzymania tej reguły, dotyczącej form li tylko grzecznościowych (nie ma innego uzasadnienia dla użycia wielkiej litery w tym przypadku) była potrzeba okazania rozmówcy szacunku. Jeśli owego szacunku nie okazujesz to- niezależnie od przyczyny- wykazujesz brak ogłady. Może on oczywiście być zupełnie niezamierzonym błędem, wynikać raczej z niewiedzy niż celowego zamiaru ale nie zmienia to faktu, że człowieka popełniającego tego rodzaju uchybienia i nie zachowującego form grzecznościowych nazywa się grubianinem. > Zaimki pisze się z dużej w listach, dyskusja na forum ma charakter pisanej rozmowy.Nie ma osobnego korpusu zasad poprawnej pisowni w języku polskim stworzonego na potrzeby "pisanych rozmów". Możliwe, że kiedyś to ulegnie zmianie, póki co zasady ortografii i interpunkcji pozostają niezmienne dla wszystkich form komunikacji pisemnej. > Cały czas to klaruję: większą otwartość.Sam parę postów wcześniej udowadniałeś, że przyjęcie określonej postawy nie ma związku z faktem zachowania anonimowości. Skoro tak, to z jakiej racji anonimowość ma być obowiązkowa, jeśli niczego to nie zmieni ? Ponieważ są wobec siebie sprzeczne, to jedna z dwu postawionych przez Ciebie tez musi być błędna: albo anonimowość wpływa na to jakie postawy się przyjmuje i wówczas przy wszystkich swoich wadach zapewnia większa otwartość, albo nie ma na to wpływu- i wówczas postulat obowiązkowości jest zbędny. Którą wybierasz ? erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Dlaczego stwarzać warunki sprzyjające przyjmowaniu postawy grubianina ?Ponieważ na tym forum to tak nie zadziała, tu ogół pisujących pod pseudonimami nie wyróżnia się brakiem kultury. > Drugiego imienia i nazwiska mieć nie będę.I to cię właśnie obciąża, nie zaryzykujesz szarży na żadne tabu czy autorytet, łatwiej będziesz się obrażał, ostatecznie skupisz się na sobie. > upierasz się przy innym rozumieniu "odpowiedzialności za słowa" niż ja [...] odpowiedzialne pisanie to nie dbałość o to żeby kogoś nie skrzywdzić.Owszem to właśnie to, podobnie jak odpowiedzialne prowadzenie samochodu to takie, by nikt nie ucierpiał, a odpowiedzialne wychowywanie dzieci to takie, by wyrastały porządnych ludzi. Gotowość poniesienia konsekwencji własnej nieodpowiedzialności w wymienionych zakresach jest odpowiedzialnością karną bądź cywilną, ale tę ponosisz przymusowo, twoja gotowość jest bez znaczenia. > Anonimowość od tego rodzaju odpowiedzialności zwalnia.Anonimowość od żadnej odpowiedzialności nie zwalnia, choć utrudnia jej wyegzekwowanie. Pisując jawnie nie utrudniasz prawu wkroczenia, ale nadal możesz, jak sam pisałeś, komuś "nawtykać", co może być i nieodpowiedzialne, np gdy wiesz, że trafiłeś na wrażliwca. > Przyczyną... była potrzeba okazania rozmówcy szacunku. Jeśli owego szacunku nie okazujesz to [...] wykazujesz brak ogłady.Wykazuję brak wymienionej potrzeby. > Nie ma osobnego korpusu zasad poprawnej pisowni w języku polskim19. UŻYCIE WIELKIEJ LITERY ZE WZGLĘDÓW UCZUCIOWYCH I GRZECZNOŚCIOWYCH, 19.1. Zasady użycia> >Cały czas to klaruję: większą otwartość.> Sam parę postów wcześniej udowadniałeś, że przyjęcie określonej postawy nie ma związku z faktem zachowania anonimowości.Wskaż gdzie, żeby dało się ten wątek bez nieporozumień pociągnąć. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kurczewski (2471 punktów) | > Ponieważ na tym forum to tak nie zadziała, tu ogół pisujących pod pseudonimami nie wyróżnia się brakiem kultury.Ogół piszących pisze pod pseudonimami- co akurat jest mało istotne. Ważniejsze jest to że zakładasz a priori że na tym forum to tak nie zadziała. Skąd wiesz ? Spójrz na listę banitów- ilu jest tam takich którzy piszą anonimowo a ilu "imiennych" (pytam bardziej z ciekawości, sam nie wiem jak to wygląda) > I to cię właśnie obciąża, nie zaryzykujesz szarży na żadne tabu czy autorytet, łatwiej będziesz się obrażał, ostatecznie skupisz się na sobie.Jak widzisz nie mam z tym problemów- kiedy jakaś sprawa warta jest spierania się o nią (nie, z pewnością nie jest taką sprawą kwestia o którą akurat tu się przepychamy) nie mam problemów z wyrażaniem swojej opinii. Co do obrażania się- chyba kwestia osobistych preferencji. > Owszem to właśnie to, podobnie jak odpowiedzialne prowadzenie samochodu to takie, by nikt nie ucierpiał, a odpowiedzialne wychowywanie dzieci to takie, by wyrastały porządnych ludzi.Skoro już wyciągnęliśmy ten słownik PWN: odpowiedzialność 1. «obowiązek moralny lub prawny odpowiadania za swoje lub czyjeś czyny» 2. «przyjęcie na siebie obowiązku zadbania o kogoś lub o coś» > Wykazuję brak wymienionej potrzeby.> 19. UŻYCIE WIELKIEJ LITERY ZE WZGLĘDÓW UCZUCIOWYCH I GRZECZNOŚCIOWYCH, 19.1. Zasady użycia"Użycie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych jest indywidualną sprawą piszącego. Przepisy ortograficzne pozostawiają w tym wypadku dużą swobodę piszącemu, ponieważ użycie wielkiej litery jest wyrazem jego postawy uczuciowej (np. szacunku, miłości, przyjaźni) w stosunku do osób, do których pisze, lub w stosunku do tego, o czym pisze." Jak najbardziej i o tym piszemy. Okazywanie szacunku rozmówcy nigdy nie było obowiązkowe i jego brak nie jest złamaniem zasad ortografii tylko dobrego wychowania. Brak potrzeby dostosowywania się do owych zasad to- było nie było grubiaństwo. Żeby skończyć- tak naprawdę czepiam się korzystając z tego że wciskamy sobie szpile przy okazji sporu o pietruszkę. Ani nie uważam Cię za grubianina, ani nie jestem przywiązany do takiej bądź innej formy autoprezentacji w sieci. erka.ovh.org/
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Ogół piszących pisze pod pseudonimami- co akurat jest mało istotne. Ważniejsze jest to że zakładasz a priori że na tym forum to tak nie zadziała. Skąd wiesz ?Skoro dobrowolnie niejawni dotąd nie rozwalili tego forum, to nie zrobią tego tym bardziej niejawni z musu, bo nastawieni na jawność zakładają przyzwoite zachowanie. > nie mam problemów z wyrażaniem swojej opinii.Iiii - każdy tak zadeklaruje. > odpowiedzialność> 1. «obowiązek moralny lub prawny odpowiadania za swoje lub czyjeś czyny»> 2. «przyjęcie na siebie obowiązku zadbania o kogoś lub o coś»Jak i u mnie są dwa rodzaje odpowiedzialności (zn.2 nas nie dotyczy) - ocokaman? > Okazywanie szacunku rozmówcy nigdy nie było obowiązkoweCzyli obowiązku nie ma, pisząc zaimki z dużej okazuję szacunek, a pisząc je z małej nie, ale nieposzanowania też nie okazuję. Nie udowodniłeś, bym był grubianinem. > Ani nie uważam Cię za grubianina, ani nie jestem przywiązany do takiej bądź innej formy autoprezentacji w sieci.Ożesz Ty...  Ale ładna jazda była.  .
|
|
1 na 1 | Adrian Sadura (0 punktów) | Może sprecyzuj dlaczego tak uważasz? Bo prawdę mówiąc nie widzę tutaj jasnego związku przyczynowo skutkowego między jednym a drugim. No, chyba, że ktoś prowadzi "podwójną grę", inaczej tutaj, inaczej w realnym życiu. Ale to takie szukanie skrajności. Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>No, chyba, że ktoś prowadzi "podwójną grę", inaczej tutaj, inaczej w realnym życiu. Każdy prowadzi podwójną grę. W realnym życiu każdy jest mniej lub bardziej konformistą, ponieważ obawia się odrzucenia, anonimowo można być szczerym bez tych obaw. .
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | >(...) anonimowo można być szczerym bez tych obaw.
Tu masz rację. Najszczersze rozmowy mogą być z ludźmi, których NIGDY ponownie się nie spotka. I ani jego urazić wielce nie boli, ani przezeń być urażonym.
Choć z drugiej strony... wrażliwość na odrzucenie jest jednak cechą silnie indywidualną i znajdą się pewnie tacy, dla których odrzucenie przez obcego będzie równie bolesne jak uraza ze strony osoby bliskiej.
Niemniej jednak celowe zakładanie masek nie jest dobrą praktyką. Pomijam stronę etyczną - jest to po prostu nie praktyczne. Był czas, kiedy starałem się, niezbyt usilnie co prawda, ale jednak, dostosowywać do oczekiwań otoczenia. Jedno otoczenie oczekiwało tego, drugie tamtego. Małe maski, małe dopasowania - dla każdego inny, wedle oczekiwań.
Wszystko było dobrze do czasu, gdy środowiska się przypadkiem wybełtały. Nie da się równocześnie nosić obu masek.
Jeśli więc w jednym środowisku gra się jedną rolę a w drugim inną, nawet z obawy przed odrzuceniem, to do tego lęku dochodzi lęk przed odkryciem - nikt nie lubi oszustów. Koniecznym staje się staranne izolowanie scen na których gra się różne role. Im więcej scen, im dłużej się gra, tym trudniej je utrzymać w separacji.
Dlatego, z czystego pragmatyzmu, nie polecam prowadzenia w życiu podwójnej gry.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> ...nie jest dobrą praktyką. Pomijam stronę etyczną...Szkoda, bo może co praktycznie niedobre, etycznie okaże się niezłe.  > Jeśli więc w jednym środowisku gra się jedną rolę a w drugim inną, nawet z obawy przed odrzuceniem, to do tego lęku dochodzi lęk przed odkryciem - nikt nie lubi oszustów.Demonizujesz, zwykle roztrząsa się tutaj zagadnienia nieobecne w naszej szarej codzienności, gdzie i tak zawsze wspieramy się pewną dozą hipokryzji. .
|
|
1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Na przykład pan Jarosław Ziółkowski, forumowicz racjonalisty nie jest żadnym Jarosławem ani też Ziółkowskim, o czym mnie poinformował gdy próbowałem rozgryźć etnologię jego nazwiska. Jaracz Zioła, eufemistycznie określany Jarosławem Ziółkowskim, występuje pod tym właśnie pseudonimem. Więc możemy spotkać szereg problemów w tym dilu, nieużywania nazwisk. Mój pseudonim na przykład zawiera w sposób zakodowany nazwisko i coś jeszcze co może być wskazówką że ja, to ja. Ba, spójrz na mój awatar, który to ja?
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
> Mój pseudonim na przykład zawiera w sposób zakodowany nazwisko i coś jeszcze co może być wskazówką że ja, to ja. Tylko dla kogo i po co te wskazówki? Dla potomnych?
> spójrz na mój awatar, który to ja? Postarałeś się żebym nie wiedział, więc jesteś na nim chyba dla swojego szwagra. .
|
|
4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | Osnowa, a kiedy Ty płeć zmieniłaś? To dlatego podobają Ci się pomysły z nickami jednorazowymi?
|
|
 | 4 na 4 |
1 na 1 | apud (4399 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa. >. > Popieram. Ze względów historycznych tez. napisze co człowiek czy powie, z ser vera IPN ściągnie, wyśledzi a potem jaki Wildsztain czy inny opętany demokracja gówniarz prace doktorska napisze aby byc sławnym. W Polsce oczywiście. A tak to im trudniej. Bo 80% wypowiedzi mniej więcej taka sama, grupy nacisku (czyli kolesiostwo i kumoterstwo zakwita) sie popierają i wszystko robi sie dość przewidywalne.
Jak kto co oryginalnego powie to albo go sie oleje albo za banuje.
A co, równość mamy, a jak kto odstaje to mu ... pokażemy.
A ci co z pt PT czyli pełnym tytułem i nazwiskiem maja kompleksy. Zeby zaistnieć.
|
|
8 na 10 Juliusz C. (258 punktów) (zablokowany) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.
To mi zakrawa na internetowy zespół odhamowania. Myślałem, że to się jedynie dzieciom przytrafia, ale widzę, że na dorosłego chłopa trafiło. Nie wstyd Panu?
Już dawno nie widziałem tu tak długiego wątku o niczym. Pan trolluje teraz, Szanowny Panie Osnowo?
|
|
 | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>To mi zakrawa na internetowy zespół odhamowania. Myślałem, że to się jedynie dzieciom przytrafia, ale widzę, że na dorosłego chłopa trafiło. Nie wstyd Panu? Mnie zaś owo zakrawa na internetowy zespół odhamowania, choć myślałem, że to się jedynie dzieciom przytrafia. Ale jak widać dorosłego chłopa trafiło - nie wstyd Panu?
>Już dawno nie widziałem tu tak długiego wątku o niczym. Pan trolluje teraz, Szanowny Panie Osnowo? Ja zaś stale widuję tu posty o niczym, Pan teraz trolluje, Szanowny Panie Juliuszu C. .
|
|
|  | 9 na 11 Juliusz C. (258 punktów) (zablokowany) | Szanowny Panie Osnowo,
Nie wiem czemu powtarza Pan moje słowa jak papuga. Pańskie zachowanie niczym nie różni się od zachowania dzieci w piaskownicy. I co Pan chciał tym swoim postem osiągnąć? Udowodnić mi, że jestem trollem? Przecież to Pan tu trolluje, nie ja. Dziwię się Panu, naprawdę dziwię.
A za co ten minus od Pana? Zawsze Pan tak robi, gdy rzeczowych argumentów w dyskusji Panu brakuje? Przeczytałem prawie wszystkie Pańskie posty na tym forum i dziwię się po raz drugi, że tak inteligentna osoba jak Pan aż do takich chwytów musi się posuwać. To co? Dowiem się za co ten minus? Jestem nowy na tym forum i nie znam jeszcze wszystkich zasad tu panujących. Oświeci mnie Pan?
|
|
| |  | 1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
>A za co ten minus od Pana? Za niemerytoryczną wypowiedź i ataki personalne. Drugi odwrotnie: za ataki i brak merytorycznej treści.
>Jestem nowy Na forum zaleca się wypowiedzi merytoryczne i zakazuje ataków personalnych. .
|
|
| | |  | 13 na 13 Juliusz C. (258 punktów) (zablokowany) | > Na forum zaleca się wypowiedzi merytoryczne i zakazuje ataków personalnych.No, tom się uśmiał, Panie Osnowa. Już dawno tak mnie nikt nie rozbawił jak Pan. I jeszcze Pan śmie pisać, że atakuję Pana personalnie. Przyganiał kocioł garnkowi... Troll/ica mnie poucza...
|
|
| Aprilus (142 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa. >. >
Zły pomysł. Kolejna osoba, która wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie dobre. Jak będę chciał pisać pod anonimem, to tak zrobię, jak będę chciał podpisywać się imieniem i nazwiskiem, to... dlaczego nie? Nikt nie powinien tego regulować.
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>Zły pomysł. Kolejna osoba, która wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie dobre. Jak będę chciał pisać pod anonimem, to tak zrobię, jak będę chciał podpisywać się imieniem i nazwiskiem, to... dlaczego nie? Nikt nie powinien tego regulować. Przyjmując takie rozumowanie za słuszne należałoby odstąpić od obowiązkowego zakładania w budownictwie wielorodzinnym balustrad przy balkonach. I balkonowa balustrada, i obowiązkowy nick - mają chronić. A wolności skoku czy ujawnienia się na boku (ups! - rym) przecież nie odbiera. .
|
|
|  | 1 na 1 | Aprilus (142 punktów) | >>Zły pomysł. Kolejna osoba, która wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie dobre. Jak będę chciał pisać pod anonimem, to tak zrobię, jak będę chciał podpisywać się imieniem i nazwiskiem, to... dlaczego nie? Nikt nie powinien tego regulować. >Przyjmując takie rozumowanie za słuszne należałoby odstąpić od obowiązkowego zakładania w budownictwie wielorodzinnym balustrad przy balkonach. I balkonowa balustrada, i obowiązkowy nick - mają chronić. A wolności skoku czy ujawnienia się na boku (ups! - rym) przecież nie odbiera. >. >
Piękny przykład. Czy budując dom dla swojej rodziny, dom z pięknym balkonem kilka metrów nad ziemią, nie zbudujesz balustrad z myślą o swoich dzieciach, o sobie i swojej drugiej połówce? Przecież ktoś może spaść i zabić się lub okaleczyć do końca życia. Zbudujesz, prawda? Jeśli nie, to znaczyłoby, że jesteś nieodpowiedzialny, zaś bezpieczeństwo Twojej rodziny to dla Ciebie sprawa drugorzędna.
Nie ma sensu nakazywać budowania balustrad. Każdy człowiek dbający o bezpieczeństwo swojego potomstwa oraz o swoje własne, zbuduje balustradę bez pomocnej ustawy władz i opłaconego przez nich architekta, urzędnika ds. bezpieczeństwa, sekretarki urzędnika itd. Co jeśli jej nie zbuduje? Może sam spadnie i będzie o jednego, za przeproszeniem, głupka w puli genów mniej, a może i jego dzieci spadną, więc i reszta, za przeproszeniem, głupków się wyeliminuje, nieprawdaż? No, ale dla dobra tych, za przeproszeniem, głupszych, możemy zrobić nakaz budowy balustrad, zapiania pasów w aucie, możemy nakazać producentom budowanie specjalnych drabinek w łóżeczkach dla dzieci, by nie spadały na główkę i tak dalej. Nie tędy droga.
Cenzura i godzina policyjna też ma nas chronić. W Korei Północnej Kim chroni swoich obywateli przed kapitalizmem wprowadzając komunizm, chroni ich przed internetem, telefonią komórkową, ludźmi spoza ich kraju... to piękne jak dba o ich bezpieczeństwo. Lecz czy słusznie?
Drogi kolego, jeśli pozwolisz, Twoje intencje są jak najbardziej dobre, myśl pozytywna w swym zamierzeniu, aczkolwiek wykonanie niefortunne, bo zakazujące i nakazujące, odbierające nam wolność wyboru. Należy Ci się pochwała za dbałość o poziom i kulturę tego miejsca. Jednak apeluję, pozwólmy naszym użytkownikom decydować czy chcą występować oficjalnie pod ksywką lub nazwiskiem, a w jakiś inny ciekawy sposób dopingujmy ich racjonalne i wartościowe wypowiedzi.
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Przyjmując takie rozumowanie za słuszne należałoby odstąpić od obowiązkowego zakładania w budownictwie wielorodzinnym balustrad przy balkonach.> Piękny przykład. Idealny, bo i adekwatny, i na wyobraźnię działa.  Dlatego nie przebijają go porównania - może i nawet silniej działające na wyobraźnię, lecz nie całkiem adekwatne albo dyskusyjne. 1. > dom dla swojej rodzinyForum nie jest dla żadnego z nas prywatnym terenem. 2. > Nie ma sensu nakazywać budowania balustrad.W budownictwie wielorodzinnym jest taki sens i jest nakaz. 3. > ...zapiania pasów w auciePasy to wciąż kontrowersyjna sprawa. 4. > możemy nakazać producentom budowanie specjalnych drabinek w łóżeczkach dla dzieciTu nakaz zdaje się istnieje, a dodatkowo działa rynek - rodzice nie wszystko kupią. 5. > Cenzura i godzina policyjna też ma nas chronić.Wiemy, że ma chronić władzę, obowiązkowy nick nie ma tej cechy. 6. > W Korei Północnej...W Korei jest reżim, w mojej propozycji go nie ma. Jan Kowalski może nazwać się nickiem Jan Kowalski, ale musi się liczyć z tym, że na forum będzie on miał rangę nicku, a nie nazwiska. Choć tak wiele dziedzin przetrząsnąłeś, nie znalazłeś naprawdę adekwatnego porównania. > apeluję, pozwólmy naszym użytkownikom decydować...Przedwczesny ten apel, jeszcze nie sforsowałeś balustrady balkonowej w moim bloku.  .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Aprilus (142 punktów) | Ciężko walczyć na słowa z tak wytrawnym rozmówcą  Warto jednak iść dalej, skoro mimo "nakazu nickowania" nadal będzie można używać imienia i nazwiska to po co tworzyć takie, nazwijmy to, prawo? Podkreślam, zgadzam się z samą ideą wyższej jakości forum, ale po co tworzyć i wprowadzać na siłę coś sztucznego, skoro i tak radzimy sobie bez tego całkiem nieźle? Co do reszty wątków pobocznych, jestem zdania, że wybory konsumentów powinny decydować o tym jaki jest produkt. Jeśli rodzice chcą łóżeczek dziecięcych z balustradami, znajdzie się producent, który takie zrobi, jeśli ktoś chce mieszkać w tzw. domu wielorodzinnym i nie mieć na balkonach balustrad, to powinien mieć do tego prawo, aczkolwiek firma budująca taki budynek powinna liczyć się z tym, że liczba potencjalnych nabywców ich produktów drastycznie spadnie. To wszystko dzieje się bez regulacji rządowych, bez rozpasanego aparatu biurokracji, bez prywatnych firm specjalizujących się w walce z urzędowymi wiatrakami. Życie może być łatwiejsze, a także piękniejsze. Tutaj producentem i konsumentem w jednej osobie jest użytkownik forum. Jeśli konsument tj. użytkownik chce się ujawnić, to może podpisywać się imieniem i nazwiskiem, jeśli zaś konsument nie chcę się ujawnić, to może podpisywać się nickiem.
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Ciężko walczyć na słowa z tak wytrawnym rozmówcą  I mnie nie było łatwo, kłaniam się.  > skoro mimo "nakazu nickowania" nadal będzie można używać imienia i nazwiska to po co tworzyć takie, nazwijmy to, prawo?Dla równego startu. Gdy najlepsze nawet nazwisko zrówna się rangą z najbanalniejszym nickiem, tylko treść wypowiedzi będzie stanowiła o wartości rozmówcy. A atak na czyjeś dobre imię po prostu się nie zdarzy. > po co tworzyć i wprowadzać na siłę coś sztucznego skoro i tak radzimy sobie bez tego całkiem nieźle?Żeby radzić sobie lepiej? (Sztuczne rozwiązania na siłę wprowadzane to po prostu prawo.) > Tutaj producentem i konsumentem w jednej osobie jest użytkownik forum.Dlatego płacisz sprzedając: jakością publikacji zmieniasz wartość produktu - miejsca do publikacji. Forum to Uroboros, w który prawa rynku nie mają którędy się wcisnąć. .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | > A atak na czyjeś dobre imię po prostu się nie zdarzy.Co najwyżej na czyjegoś dobrego nicka
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >>> .. jak będę chciał podpisywać się imieniem i nazwiskiem, to... dlaczego nie? Nikt nie powinien tego regulować. >Przyjmując takie rozumowanie za słuszne należałoby odstąpić od obowiązkowego zakładania w budownictwie wielorodzinnym balustrad przy balkonach.
Bardzo obrazowe to porównanie forum z zasadami budownictwa wielorodzinnego. Zgoda co do balustrad, lecz czy zmiana wizytówek na drzwiach (na pseudonimy) poprawiałaby bezpieczeństwo osiedla?
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>czy zmiana wizytówek na drzwiach (na pseudonimy) poprawiałaby bezpieczeństwo osiedla? Poprawia, dlatego spisy lokatorów i nazwiska na tablicach domofonów odeszły w niebyt. W roli pseudonimów występują numery mieszkań. .
|
|
| | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | >>>> .. czy zmiana wizytówek na drzwiach (na pseudonimy) poprawiałaby bezpieczeństwo osiedla?
>Poprawia, (..). W roli pseudonimów występują numery mieszkań.
Może to jest powód, dla którego smutni panowie o 6-tej rano wyważają niewłaściwe drzwi ...
|
|
1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.
Może rejestrować tylko w krawatach?
|
|
 | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >>Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności >>prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.
> Może rejestrować tylko w krawatach?
Obowiązkowe mogłoby być też mycie zębów przed każdą wymianą zdań..
|
|
|  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Obowiązkowe powinno być mycie zębów przed każdą wymianą zdań!Każdy nieumyty ząb zostanie wyrwany z korzeniami! (Osnowa)
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Każdy nieumyty ząb zostanie wyrwany z korzeniami! (Osnowa)  Bez znieczulenia nicka. ( Adamiak )
|
|
|  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >> Może rejestrować tylko w krawatach? >Obowiązkowe mogłoby być też mycie zębów przed każdą wymianą zdań.. I sterylizacja nożyczek. (Osnowa)
|
|
2 na 2 | Ignorancja (4718 punktów) | > Pisanie pod własnym nazwiskiem może zaważyć na swobodzie wypowiedzi, dlatego dla rzetelności> prowadzonych dyskusji anonimowość powinna być na forum obowiązkowa.> .Tak zdecydowanie tak. Tylko wtedy będzie można nieskrępowanie ujawniać w ramach rzetelności prowadzonej dyskusji fakty o: 1.ilości oraz sprawności kochanków, bez narażania się na wytropienie gacha przez gacha, mogące skutkować zaburzeniem miłego układu 2. przebytych chorobach, w tym wenerycznych, bez strachu o zszarpanie sobie reputacji wśród internautów powodujące już na zawsze i na wieczność samotność w sieci 3. bogactwie doświadczeń życiowych (w tym z uciech pod celą wszelakich penitencjariuszy zakładów otwartych inaczej) (przerywnik z życia polskiej wsi oknem obserwowanej: żurawie przyletały i kroczą bez pola - wiosna, a i koty się marcować poczęły i suki ciekać - kierowcy wzmóc czujność podczas czynności prowadzących pojazdy motoryzacyjne) 4. preferencjach (w tym kleroseksualnych) 5. przebiegu kariery naukowej (premia punktacyjna dla wszystkich badaczy, którym łaska boska pozwoliła posiąść wiedzę absolutną na długo przed osiągnięciem pełnoletności) 6. inne niekoniecznie zgodne ze stanem faktycznym, ale wygodne dla tworzenia wdzięcznego amplua  Hm, odnoszę wrażenie o ucieczce niektórych nieszczęśliwców w tworzenie tematów zastępczych. Pomódlmy się wspólnie (choćby do Wielkiego Potwora Spagetti)o ruju samicznu zaspokojenie u niebożąt ku pożytkowi ogółu i ekologii*) tego miejsca. Amen. *)utożsamianej przez niektórych uzerów z ochroną przyrody, której strzegą siedzący na drzewach aktywiści z obłędem w oczach, a otoczakami w dłoniach wielkości różnych, by naparzać dzielnych drwali
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|