Z cyklu "Know Your Enemy... And Have Fun".
Kościół Katolicki w obronie Krzyża postanowił wyciągnąć tajną broń, którą dotychczas w naszym Katolandzie stosowały tylko niemieckomasońskoantypolskieiantykościelne koncerny prasowe.
Tabloid. Katolicki brukowiec. Dziś w moje ręce wpadły dwa egzemplarze.
Charakterystyczna estetyka. Wielkie, czerwone bądź żółte litery, wykrzyknienia, zdjęcia pełne emocji. Niestety, gazety nie mieszczą mi się w skanerze, więc zamieszczam zdjęcia - nieco marnej jakości, bo telefonem robione. Życzę "przyjemnej" lektury.
"Dobre Nowiny"
Co nam mówi pierwsza strona?
"ODWAGI! MAMY PRAWO DO KRZYŻA! Strzeżmy wolności i tolerancji religijnej przed antyreligijnym fundamentalizmem". Prawda, że ciekawe?
"prof. Ryszard Legutko: Europa bez krzyża przestałaby istnieć". Wow.
"Aksamitne barbarzyństwo. Chrześcijanie na bruk, księża do więzienia, dzieci katolików do psychologa. To już się dzieje..." Jeszcze większe WOW. Księża do więzienia? A nie wystarczy po prostu przenieść do innej parafii?
Ale po kolei.
"Tym razem w Dobrych Nowinach nie będzie tylko nowin dobrych". A to wszystko przez Strasburg, który szykanuje Bogu Ducha Winnych Katolików. A ta ładna pani po prawej to Carrie Prejean. Niedoszła misska USA. Niestety, gazeta nie wspomina ani słowem o sekstaśmie ślicznej homofobki. A przecież, wzorując się na Fakcie, mogliby wrzucić screenshota na ostatnią stronę.

Jeden z śródtytułów:
"Ateizm - religia panująca"... Aż się zbiera na wymioty. Ale zdjęcie pierwsza klasa. Scenka jak z Armageddonu. Sama miłość.

Dlaczego Bóg wybrał krzyż? Hmm... Nie wiedziałem, że to On wybierał. A, już kumam. Jezus to też Bóg. Ale nie ma nic w Ewangeliach, żeby krzyczał, że koniecznie krzyż, bo z czym innym na szyi katolicy będą wyglądać jeszcze bardziej głupio niż teraz...

Pan Legutko, pogromca smarkaczy i gówniarzy. Uspokaja, że laicyzacja to tylko przejściowa moda i wszystko jest pod kontrolą Kościoła.

Dobrze im tak, tym wstrętnym bezbożnikom! Oni nam Strasburgiem, a my i tak powiesimy jeszcze więcej krucyfiksów. Nawet w toaletach.
A teraz rewelacja, nie żaden czit ani szit.
"CHit" (Chrystus i Ty)
Ta gazetka z kolei wygląda jak biuletyn informacyjny jakiegoś supermarketu. Supermarketu z żydowskim kapitałem, który zabiera chleb pani Krysi z warzywniaka, oczywiście. Ale chylę czoła przed pomysłodawcą tytułu. Szacun!

Cudownie uzdrowiony Krzysztof Ziemiec.
"W najbliższym czasie miałem się poddać jeszcze jednej, skomplikowanej operacji dłoni. [...] Po wizycie w Częstochowie okazało się jednak, że ręka sama się regeneruje. Dzięki ćwiczeniom i smarowaniu specjalną maścią goi się sama". Prawda, że cud? Dzięki specjalnej maści ręka goi się sama. Medycyna jest bezsilna w takich przypadkach.

To taka krótka, ale jakże wymowna przestroga dla Wrogów Krzyża Świętego.

Wywiad z Pierwszym Kowbojem RP. Wojciech Cejrowski.
"Ostry, wyrazisty, bezkompromisowy." Kręci go strzelanie do ginekologów.


Kolejna ckliwa historyjka o Bohaterskich Obrońcach Krzyża. Nuuuda.


I najlepsze na koniec. Kącik sado-maso. Facet w czarnym kapturze (Prawie jak KKK. Nie, nie o Katechizm mi chodzi.), na stole jakaś czacha. Masakra. Na stronie obok - ostre pejcze i gwoździe. Brrr...
A ja myślałem, że Fakt szoruje po dnie. Powyższe gazetki to jest dno i wodorosty. I trzy metry mułu.