Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czarna magia czyha na nas zawsze i wszędzie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
30-03-2010 00:23Autografka (10638 punktów)Czarna magia czyha na nas zawsze i wszędzie.
Ocena 7 na 7
Chyba polubię forum Katolika i zagoszczę tam na dłużej. To prawdziwa kopalnia opowieści niesamowitych.
Okazuje się, że tuż obok nas, całkiem bezkarnie i bezczelnie, grasują WAMPIRY. I to jest naprawdę poważny problem. Naprawdę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>Chyba polubię forum Katolika i zagoszczę tam na dłużej. To prawdziwa kopalnia opowieści
>niesamowitych.
>Okazuje się, że tuż obok nas, całkiem bezkarnie i bezczelnie, grasują
>WAMPIRY. I to jest naprawdę
>poważny problem. Naprawdę.

   Ja wierzę w duchy. Serio. W 1986 w majowy poranek...

   Szykowałam się do szkoły, czyli jadłam zupę mleczną i w myślach kombinowałam co tu zrobić żeby nic nie robić. Na kredensie stały dwie solniczki, czyli jedna z solą, a druga z pieprzem. Kilka dni wcześniej był pogrzeb mojego Dziadka. Jadłam z bohaterską miną zupę i myślałam...Iść do szkoły czy nie iść... I nagle obie solniczki jednocześnie przewróciły się na kredensie, sturlały i zleciały na podłogę...

Spieprzałam po schodach z okrzykiem "Dziadku! Ja już pójdę do tej szkoły! Tylko nie rób mi nic!!!

Dziadek się już więcej nie odezwał.
30-03-2010 16:30 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>    Ja wierzę w duchy. Serio. W 1986 w majowy poranek...
A ja zawsze bardzo chciałam zobaczyć ducha, cud, UFO, demona czy coś w tym stylu, ale jakoś nigdy nie przytrafiło mi się nic dziwnego. Wszystkie odcinki "Z archiwum X" obejrzałam, książki Roberta Tekieli (czy Tekielego?) przestudiowałam i nic...
30-03-2010 17:21 
 Ocena 4 na 4
Psyk (14071 punktów)
>I nagle obie solniczki jednocześnie przewróciły się na kredensie, sturlały i zleciały na podłogę...
>Spieprzałam po schodach z okrzykiem "Dziadku! Ja już pójdę do tej szkoły! Tylko nie rób mi nic!!!

A ja pamiętam z geografii, że na południu Polski jest uskok tektoniczny i zdarzają się lekkie trzęsionka ziemi, takie na 4-5 w skali Richtera.
pl.wikiped(*)nia_ziemi_na_ziemiach_polskich

Więc Dziadek RIP (niech spoczywa w spokoju).

Mi się kurczę nigdy coś takiego nie zdarzyło. Raz w życiu stojąc na przystanku autobusowym pomyślałem, że byłoby fajnie gdyby ten cholerny autobus wyjechał zza zakrętu - i w tym momencie tak się stało. Nie przypisuję tego jednak sile mojej modlitwy, anioła stróża, czakramów i biopola. Jest to wyjątek od zasady, że na autobusy trzeba swoje odstać.
30-03-2010 23:28 
 Ocena 7 na 7
Kowalska (14008 punktów)
>>I nagle obie solniczki jednocześnie przewróciły się na kredensie, sturlały i zleciały na podłogę...
>>Spieprzałam po schodach z okrzykiem "Dziadku! Ja już pójdę do tej szkoły! Tylko nie rób mi nic!!!

>A ja pamiętam z geografii, że na południu Polski jest uskok tektoniczny i zdarzają się lekkie trzęsionka ziemi, takie na 4-5 w skali Richtera.
>pl.wikiped(*)nia_ziemi_na_ziemiach_polskich

   A ja, skoro mieszkam na uskoku tektonicznym, to chyba wiem kiedy jest "trzęsionko ziemi". I tego dnia kiedy patrzyłam w talerz z zupą mleczną zastanawiając się czy iść do szkoły czy nie, żadnego trzęsionka ani trzęsienia nie było. Normalnie, przyszedł mój świeżo zmarły dziadek i wygnał mnie do nauki. I żeby mocniej zwrócić moją uwagę przewrócił solniczki. I tyle.

>Więc Dziadek RIP (niech spoczywa w spokoju).

   Amen.

>Mi się kurczę nigdy coś takiego nie zdarzyło. Raz w życiu stojąc na przystanku autobusowym pomyślałem, że byłoby fajnie gdyby ten cholerny autobus wyjechał zza zakrętu - i w tym momencie tak się stało. Nie przypisuję tego jednak sile mojej modlitwy, anioła stróża, czakramów i biopola. Jest to wyjątek od zasady, że na autobusy trzeba swoje odstać.

   Nieprawda. Nie trzeba swojego odstać. Wystarczy, że zapalisz papierosa, a natychmiast przyjeżdża jakiś autobus.
30-03-2010 23:41 
 Ocena 5 na 5
spray (5875 punktów)
>
>    Nieprawda. Nie trzeba swojego odstać. Wystarczy, że zapalisz papierosa, a natychmiast przyjeżdża jakiś autobus.
Prawda, prawda i po trzykroć prawda!
Działa niezwodnie.
Chociaż... istnieją takie enklawy, takie anomalie lokalne, na świecie, gdzie - jakoś nie... Jest rozkład jazdy i przyjeżdża.
Dziwne...

(podoba mi się slang Ojca Rydzyka )
31-03-2010 12:33 
 Ocena 3 na 3
jkl; (5859 punktów)
>Nieprawda. Nie trzeba swojego odstać. Wystarczy, że zapalisz papierosa, a natychmiast przyjeżdża jakiś autobus.

Ja mam odwrotnie.
Jak jakiś cham zapali koło mnie papierosa na przystanku, to na bank autobus się spóźni.
01-04-2010 13:45 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)

>    Nieprawda. Nie trzeba swojego odstać. Wystarczy, że zapalisz papierosa, a natychmiast przyjeżdża jakiś autobus.

To najprawdziwsza prawda. Kiedy swego czasu podróżowałem autostopem, papieros był nieoceniony. Z logicznego punktu, gdy machałem to nie paliłem, bo jak się zatrzyma ktoś, to trzeba będzie wyrzucić. Ale gdy tylko odpalałem i zaczynałem machać, automatycznie ktoś się zatrzymywał.
gama (1062 punktów)
>Okazuje się, że tuż obok nas, całkiem bezkarnie i bezczelnie, grasują WAMPIRY. I to jest naprawdę poważny problem.

Przydałby się link do strony wytwórcy kołków osinowych.
30-03-2010 12:01 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>Przydałby się link do strony wytwórcy kołków osinowych.

Na razie nie dysponuję takim linkiem. Ale może na razie wystarczy to.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
30-03-2010 12:17 
 Ocena 2 na 2
gama (1062 punktów)
>Na razie nie dysponuję takim linkiem. Ale może na razie wystarczy to.
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]


A widziałaś cennik? Osika jest tańsza. I zapewnia tzw 100%
Co udowodnił niejaki Rzędzian po zabiciu Horpyny...
30-03-2010 18:37 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>A widziałaś cennik?
Cytat:
Zabiegi w Gabinecie DAR lub na odległość.
Do zabiegów na odległość wymagane zdjęcie, imię nazwisko, data urodzenia, miasto zamieszkania

Ciekawe, czy te masaże też wykonują na odległość... Chyba tak, skoro potrafią nawet zlokalizować cieki wodne na rysunku...
31-03-2010 10:03 
 Ocena 2 na 2
gama (1062 punktów)
>Ciekawe, czy te masaże też wykonują na odległość... Chyba tak, skoro potrafią nawet zlokalizować cieki wodne na rysunku...

Sądzę, że potrafią znacznie więcej na odległość.
Drenują portfele nie opuszczając domowego ciepełka.
31-03-2010 10:29 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Sądzę, że potrafią znacznie więcej na odległość.
>Drenują portfele nie opuszczając domowego ciepełka.

To się nazywa e-biznes.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
pavvel (8272 punktów)
>I to jest naprawdę
>poważny problem. Naprawdę.
>

Cytat:
Serio mówię, bo wraz z inwazją atezmu i islamu zagrożenie okultyzmu i czarnej magi te wzrasta, i to bardzo szybko



spray (5875 punktów)

>poważny problem. Naprawdę.
>
A tam, zaraz problem! Odczarować - i już!
pl.wikipedia.org/wiki/Koronka_(modlitwa)
31-03-2010 00:30 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>poważny problem. Naprawdę.
>>
>A tam, zaraz problem! Odczarować - i już!
>pl.wikipedia.org/wiki/Koronka_(modlitwa)

Tak, o tym już czytaliśmy. Oni mają te koronki. Kładą je obok łóżka i przynajmniej w nocy wampiry się do nich nie dobiorą.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
31-03-2010 00:40 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>>>poważny problem. Naprawdę.
>>>
>>A tam, zaraz problem! Odczarować - i już!
>>pl.wikipedia.org/wiki/Koronka_(modlitwa)
>Tak, o tym już czytaliśmy. Oni mają te koronki. Kładą je obok łóżka i przynajmniej w nocy wampiry się do nich nie dobiorą.
O, nie, nie!
Na wampiry czosnek najlepszy. Koronki... to wręcz inaczej mogą zadziałać.
Jeno koronka koronce nierówna, jak oznajmia pismo na Wiki
pl.wikiped(*)_Miłosierdzia_Bożego
en.wikipedia.org/wiki/Chaplet_of_Divine_Mercy
31-03-2010 00:43 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)

> Na wampiry czosnek najlepszy.

- I srebro - dodał wampir konsumując srebrnym widelcem stek obficie czosnkiem doprawiony.
31-03-2010 00:50 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
>> Na wampiry czosnek najlepszy.
>- I srebro - dodał wampir konsumując srebrnym widelcem stek obficie czosnkiem doprawiony.
Darwinista!
Ten wampir.
jkl; (5859 punktów)
> Na wampiry czosnek najlepszy. Koronki... to wręcz inaczej mogą zadziałać.
Człowiek zapobiegawczy idzie spać z koronką, srebrem, krzyżem, czosnkiem i kołkiem w ręku?...
Autografka (10638 punktów)
>> Na wampiry czosnek najlepszy. Koronki... to wręcz inaczej mogą zadziałać.
>Człowiek zapobiegawczy idzie spać z koronką, srebrem, krzyżem, czosnkiem i kołkiem w ręku?...

A na stoliczku nocnym kładzie różaniec i Biblię (ale o tym było w innym wątku)


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
31-03-2010 15:08 
 Ocena 6 na 6
jkl; (5859 punktów)
>A na stoliczku nocnym kładzie różaniec i Biblię (ale o tym było w innym wątku)
To oczywiste.
Biblia świetnie się nada do wbijania kołka, a różaniec należy ciasno owinąć wokół szyi.

Zdaje mi się, że jest ograniczona ilość miejsc na ciele człowieka, w które wbicie zębów pozwoli nassać się do syta
31-03-2010 21:08 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)

>Zdaje mi się, że jest ograniczona ilość miejsc na ciele człowieka, w które wbicie zębów pozwoli nassać się do syta
Coż... potrzeba matką wynalazku...
Podpowiadam więc, że ciała jamiste (sing.corpus cavernosum, pl.corpora cavernosa) są takim miejscem, gdzie można się nassać, że ho,ho!
01-04-2010 09:23 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Podpowiadam więc, że ciała jamiste (sing.corpus cavernosum, pl.corpora cavernosa) są takim miejscem, gdzie można się nassać, że ho,ho!
No, a jak się postarać, to będzie extra deser...

Ale mnie chodziło o odkryte tętnice, więc, oprócz szyi, nadgarstki, zgięcie łokci i pod kolanami. Wychodzi na to, że najskuteczniejszą ochroną przed wampirami jest piżama z włókna szklanego
01-04-2010 10:43 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>> Na wampiry czosnek najlepszy. Koronki... to wręcz inaczej mogą zadziałać.
>Człowiek zapobiegawczy idzie spać z koronką, srebrem, krzyżem, czosnkiem i kołkiem w ręku?...
Trzeba mieć też przy sobie żelazny gwóźdź (do przebicia głowy upiora), mak (jak się takiego upiora posypie, to zniknie i nie wróci więcej); miotłę, świeży tatarak, słomę pszenną, zasuszone chabry bławatki w kącie pokoju (przeciwko zmorze) - można też obrysować łóżko święconą kredą, na jedno wyjdzie.
A srebro to na wilkołaka jest, nie na wampira. Najlepiej, gdy leży przy łóżku w postaci pocisków w magazynku porządnego colta.
01-04-2010 11:15 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)
>Trzeba mieć też przy sobie żelazny gwóźdź (do przebicia głowy upiora), mak (jak się takiego upiora posypie, to zniknie i nie wróci więcej); miotłę, świeży tatarak, słomę pszenną, zasuszone chabry bławatki w kącie pokoju (przeciwko zmorze) - można też obrysować łóżko święconą kredą, na jedno wyjdzie.

Toż to prawdziwa sztuka urządzania wnętrz w harmonii z upiorami

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365