Racjonalista - Strona głównaDo treści
Podnoszenie poziomu forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
03-04-2010 11:46sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Podnoszenie poziomu forum
Ocena 7 na 7
Witam!
Wątek piszę na kanwie przemyśleń z tematu: Pobłażliwość i jej zgubne skutki.

Pojawiła się tam myśl między wierszami, że maszynowe produkowanie niskiej jakości wątków i wpisów przez fanatycznych religiantów pogorszyło jakość forum. Oczywiście stało się to poniekąd przy współudziale innych użytkowników prowadzących z nimi dyskusje dość szybko schodzące na manowce. No i oczywiście utaplajmy jeszcze moderatorów, że nie dość prędko banują/dają ostrzeżenia fanatycznym religiantom, albo że dają je także ich proracjonalnym przecież adwersarzom.

Po pierwsze lubię czasem dowalić fanatycznemu religiantowi- ale nie częściej niż powiedzmy raz w tygodniu i w kilku (kilkunastu) postach. Więcej uważam za taplanie się w obrzydlistwie. Denerwuje mnie za to, jak jest milion nowych wątków od fanatycznych religiantów, bo...
Po drugie, prowadzi to do sytuacji z Lema, gdzie dziesięciu wartościowych książek mam szukać w tysiącu "mniej wartościowych" książek. Istny zalew tandety. A przecież wchodzę na forum w poszukiwaniu wartościowych tematów/dyskusji.

No cóż, jest problem. Gdy zastosować filozofię szukania winnych dochodzimy do wniosku, że winny są kościoły/religie produkujące fanatycznych nawracaczy. Nic na to nie poradzę osobiście. Jednak zmodyfikowana filozofia szukania winnych mówi, by szukać takiego winnego, którego można kopnąć- znaczy się moderatorów najłatwiej kopnąć. W ten sposób kończymy kopiąc się między sobą- bardzo to racjonalne.

Do sedna, fanatyczni religianci stłamsili nasze forum zalewem tandety. Jak sobie poradzić z tandetą? Na pewno trzeba więcej jej ciąć, ale z drugiej strony trzeba produkować więcej wartościowych wątków! Kto ma je tworzyć? Fanatyczni nawracacze tego nie zrobią.
Proponuję, żeby mający czas użytkownicy z punktami powyżej 500 zainicjowali i poprowadzili w najbliższym czasie jedną ciekawą dyskusję!
Oczywiście nie wszyscy na raz- ale tak by było żywych dyskusji na forum co najmniej kilka- bo inaczej nie da się na wszystkie zajrzeć. Jeśli ktoś będzie miał pomysł, a na forum będzie tłok wartościowych rzeczy- niech go zapisze i zachowa na później.

To jest mój pomysł, jak poradzić sobie z zalewem tandety.
Zachęcam do wyrażenia swojego zdania w temacie.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sylwek (15472 punktów)
A od kiedy to fanatycznie religianci są największym problemem? Jak jako problem można w ogóle postrzegać wpisy zaczynające się "Kłamstwo ateistów opluwających Boga" albo "Oczywista nędza teorii ewolucji"? Przecież gdyby twórcy strony chcieli i poświęcili odpowiedni czas mogliby wbudować zautomatyzowane mechanizmy wykrywania i blokowania wpisów o takiej treści (analogiczne do filtrów antyspamowych w poczcie).

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
03-04-2010 16:24 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Po części się zgadzam- to znaczy gdyby można było ustawić taki filtr to ok, ale z drugiej strony fanatyczny misjonarz znajdzie obejście filtra i potrzeba też kontroli człowieka by takie obejścia wyłapać.
Można też ograniczyć ilość zakładanych wątków na osobę w danym czasie np.- dziennie najwyżej dwa, w tygodniu najwyżej pięć. Albo jeszcze uzależniać te ograniczenia od punktacji- np obowiązują osoby do stu punktów, powyżej są inne np do tysiąca, a powyżej bez ograniczeń.
Ważne by za takimi działaniami stała konkretna myśl.
Pozdrawiam


Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
03-04-2010 16:30 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Można też ograniczyć ilość zakładanych wątków na osobę w danym czasie np.- dziennie najwyżej dwa, w tygodniu najwyżej pięć. Albo jeszcze uzależniać te ograniczenia od punktacji- np obowiązują osoby do stu punktów, powyżej są inne np do tysiąca, a powyżej bez ograniczeń.

Filtr antyspamowy z możliwością zgłaszania moderacji jego błędnego działania ("to nie spam").

Ot co, tyle wystarczy, zdejmie z moderatorów sporo pracy i usprawni działanie.

Przy czym, nie twierdze, że łatwo to wprowadzić - w końcu wymaga to zastosowania złożonych algorytmów, bazujących na bardziej wyrafinowanych kryteriach niż tylko lista słów kluczowych. Możliwe, że z przyczyny technicznych i/lub finansowych nie jest możliwym implementacja wspomnianego zabezpieczenia.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
03-04-2010 21:27 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>Można też ograniczyć ilość zakładanych wątków na osobę w danym czasie np.- dziennie najwyżej dwa, w tygodniu najwyżej pięć.

To jest bardzo dobra myśl. Jeżeli to możliwe, powinien tu działać automat, nie moderator. Takie rozwiązanie byłoby sprawiedliwe i dyscyplinujące równocześnie. Wykluczałoby sporo słowolejstwa.
-
03-04-2010 21:55 
 Ocena 1 na 1
libertyn (3006 punktów)
Pomysł jest mądry. Moim skromnym zdaniem oczywiście. Popieram.

>Można też ograniczyć ilość zakładanych wątków na osobę w danym czasie np.- dziennie najwyżej dwa, w tygodniu najwyżej pięć.

To już przesada. Kto zakłada dziennie dwa wątki? Gdyby każdy zakładał dwa wątki dziennie to mielibyśmy ich już chyba setki tysięcy. Gdyby ograniczyć możliwość zakładania wątków do - powiedzmy - jednego, dwóch miesięcznie na osobę, wówczas poziom podniósł by się znacznie. Stałoby się tak dlatego, bo każdy zanim założyłby wątek pięć razy przemyślalby czy warto tracić swoją możliwość założenia wątku w danym miesiącu.


Racjonaliści śmieją się w Sejmie
Nie klękamy przed bakterią
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Pomysł jest mądry. Moim skromnym zdaniem oczywiście. Popieram.
>>Można też ograniczyć ilość zakładanych wątków na osobę w danym czasie np.- dziennie najwyżej dwa, w tygodniu najwyżej pięć.
>To już przesada. Kto zakłada dziennie dwa wątki?
Czasem może się tak zdarzyć. O ile pamiętam były takie akcje, że dana osoba zakładała wiele wątków.
>Gdyby ograniczyć możliwość zakładania wątków do - powiedzmy - jednego, dwóch miesięcznie na osobę, wówczas poziom podniósł by się znacznie. Stałoby się tak dlatego, bo każdy zanim założyłby wątek pięć razy przemyślalby czy warto tracić swoją możliwość założenia wątku w danym miesiącu.
Dla mnie jeden, dwa wątki miesięcznie wydają się zbyt mało. By sensownie ocenić trzeba by policzyć wątki "ciekawe" i zobaczyć jak często się ludziom zdarzają. Alternatywą jest poddanie do głosowania w sondzie, a po wprowadzeniu feedback (sprzężenie zwrotne, czy zmiany się podobają).
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
Madman (7811 punktów)
>Przecież gdyby twórcy strony chcieli i poświęcili odpowiedni czas mogliby wbudować zautomatyzowane mechanizmy wykrywania i blokowania wpisów o takiej treści (analogiczne do filtrów antyspamowych w poczcie).
I wtedy blokowałoby Kowalską, zgrywającą zakonnicę. I inne przejawy sarkazmu pozostałych użytkowników.
Autografka (10638 punktów)

>Pojawiła się tam myśl między wierszami, że maszynowe produkowanie niskiej jakości wątków i wpisów
>przez fanatycznych religiantów pogorszyło jakość forum.

Przeczytaj to jeszcze raz, a zobaczysz, że nie o tę myśl chodziło przede wszystkim.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Pojawiła się tam myśl między wierszami, że maszynowe produkowanie niskiej jakości wątków i wpisów przez fanatycznych religiantów pogorszyło jakość forum.
>Przeczytaj to jeszcze raz, a zobaczysz, że nie o tę myśl chodziło przede wszystkim.
Ale moje rozwiązanie jest ok, warto je przemyśleć?
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
03-04-2010 20:36 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>Ale moje rozwiązanie jest ok, warto je przemyśleć?

Oczywiście. Ciekawych dyskusji nigdy za wiele. Tylko jak je ustrzec przed tym, o czym pisał placownik?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
03-04-2010 21:51 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Ale moje rozwiązanie jest ok, warto je przemyśleć?
>Oczywiście. Ciekawych dyskusji nigdy za wiele. Tylko jak je ustrzec przed tym, o czym pisał placownik?
Powiedziałbym, że prowadzenie własnych wątków może pomóc- może człowiek nauczy się cenić trzymanie się sedna, może nie. Tak naprawdę nie znam odpowiedzi.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
03-04-2010 20:40 
 Ocena 1 na 1
rudyment (3233 punktów)
>Ale moje rozwiązanie jest ok, warto je przemyśleć?
>Pozdrawiam

Jeśli ktoś uzna, że ma do poruszenia coś ,co wywoła odzew u innych, to poruszy owo. Na nic innego chyba liczyć nie można. Czyli zostanie, jak dotąd.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Ale moje rozwiązanie jest ok, warto je przemyśleć?

>Jeśli ktoś uzna, że ma do poruszenia coś ,co wywoła odzew u innych, to poruszy owo. Na nic innego chyba liczyć nie można. Czyli zostanie, jak dotąd.

No nie wiem. Będziemy o tyle mądrzejsi, że zobaczymy, czy takie rozwiązanie znajduje odzew.
Chociaż podejrzewam, że wielu forumowiczów ma (samo)ograniczony dostęp do forum ze względu na Wielkie Pt, So, Nd, by nie psuć świątecznej atmosfery w domu. Przyjdzie zatem poczekać dzień, dwa, by ocenić odzew.

Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
-jad- (18783 punktów)
Od kiedy odwiedzam forum, spotkałem już wiele wątków o konieczności podnoszenia poziomu na nim i tak sobie dziś myślę, że gdyby wątki te cokolwiek pomagały, to jakim poziomem już by się forum cieszyło.
Według mnie, poziom jest niezmiennie stosunkowo wysoki a zmieniają się jedynie oczekiwania poszczególnych użytkowników względem tego fo.
Radzę nie czytać wątków, których temat niespecjalnie Cię interesuje. Łatwo to poznać po przeczytaniu wypowiedzi otwierającej; czasem wystarczy tylko fragment. W szczególności omijać wątki różnych nawiedzeńców, chyba, że lubisz czytać jak go inni kopią albo sam se chcesz pokopać. Ja omijam, patrzę albo sam kopię zależnie od nastroju. Jeśli czyjeś wypowiedzi rażą Cię np ze względu na porażającą głupotę autora, to możesz je sobie ukryć a jeżeli ze względu na jego chamstwo a obok tego nie chcesz przejść obojętnie, to korzystaj z żółtego wykrzyknika pod wypowiedzią. Jeżeli forum ogólnie wyda Ci się jakieś takie płytkie, to zrób sobie parę dni wolnego. Nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma. Najlepiej samemu zakładać ciekawe wątki a nie oglądać się na innych
Takie są moje, może banalne ale szczere rady.
Jak ostatnio ktoś słusznie zauważył, każde ograniczenie wpływa ujemnie na funkcjonalność. Nie można wszystkiego zamykać w sztywnych ramach jeśli ma tu być choć trochę miło. Chętnie wezmę udział w ciekawym wątku nawet jeśli będzie setnym założonym przez kogoś w danym miesiącu. Sam zakładam ich bardzo niewiele.

Pozdrawiam.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Czytałem kilka razy powyższy tekst, żeby wyłapać przesłanie i wyszło mi:
odpuść sobie lub niczego nie zmieniaj w forum, najwyżej zmień w sobie.

Wchodzę na forum ze strony głównej racjonalisty używając tabelki z nowymi wątkami forum umieszczonej po lewej stronie- otwieram je w nowych kartach (starsze tematy, które mnie interesują mam na mailu). Bywało, że większość nowych tematów pisali nawiedzeni misjonarze (choć nie tylko)- co dawało wrażenie śmietnika. Dlatego pomysł by "nowi" użytkownicy- do 100 punktów na przykład- mieli ograniczenie w zakładaniu wątków wydaje mi się dobry.

Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
garmen (952 punktów)
>...Dlatego pomysł by "nowi" użytkownicy- do 100 punktów na przykład- mieli ograniczenie w zakładaniu wątków wydaje mi się dobry.

Nie zgodzę się z Tobą. Nie ma znaczenia, ile masz punktów, z prostej przyczyny, jeśli będzie ograniczenie, np. że ktoś musi mieć 100 punktów, to będą pojawiały się odpowiedzi tylko dla punktów, np. mnie się podoba twoja wypowiedz i już punkt jest. Czytam to forum już ponad 2 lata, grubo ponad. Jednak zarejestrowałam się dopiero w listopadzie. Moja 7 wypowiedź to właśnie nowy wątek. Uważasz, że nie powinnam go założyć? Jeśli byłoby ograniczenie, nie miałabym takiej możliwości.

>Pozdrawiam

Również pozdrawiam.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Myślałem o ograniczeniu do 100 punktów typu: najwyżej 2 wątki dziennie, najwyżej 5 w tygodniu. Ma to taki sens, że pojawia się na forum nawracacz i spamuje- w ten sposób byłoby mu z jednaj strony odrobinkę trudniej, a z drugiej i my użytkownicy i moderatorzy mieliby lżej.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
04-04-2010 12:17 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>Myślałem o ograniczeniu do 100 punktów typu: najwyżej 2 wątki dziennie, najwyżej 5 w tygodniu. Ma to taki sens, że pojawia się na forum nawracacz i spamuje- w ten sposób byłoby mu z jednaj strony odrobinkę trudniej, a z drugiej i my użytkownicy i moderatorzy mieliby lżej.

To też nie jest dobre rozwiązanie moim zdaniem. Może być nowy użytkownik, który ma bardzo ciekawe pomysły na dyskusję i dlaczego zabronić mu tego. Są również osoby, które są na forum od długiego czasu i zakładają po 3 lub 5 wątków dziennie. Czy te wątki są lepsze? Niekoniecznie.

Niewielkie ograniczenia obowiązują teraz. Jeśli nie masz 10 punktów, nie możesz oceniać pozostałych uczestników. I jakie są tego efekty? Np. takie.

>Pozdrawiam

Wzajemnie.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Wyjaśniłem jaki byłby cel. Pomysł może się podobać lub nie. Bazowałem na tym, co się na forum czasami działo. Nie potrafię na ten moment podać nic rozsądniejszego, więc pozostanę przy swoim.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
04-04-2010 13:44 
 Ocena 4 na 4
-jad- (18783 punktów)
>Czytałem kilka razy powyższy tekst, żeby wyłapać przesłanie i wyszło mi:
>odpuść sobie lub niczego nie zmieniaj w forum, najwyżej zmień w sobie.

Świetnie. Dokładnie o to mi chodzi.

>Wchodzę na forum ze strony głównej racjonalisty używając tabelki z nowymi wątkami forum umieszczonej po lewej stronie- otwieram je w nowych kartach (starsze tematy, które mnie interesują mam na mailu).

Zupełnie jak ja. Różnica jest taka, że nie mam do innych pretensji o to, że ja przeglądam forum w ten sposób. Co do nawiedzonych wątków- proponuję żółty wykrzyknik. Jeśli nie ma powodu, by zgłaszać to znaczy, że wypowiedź jest ok a Twój sposób przeglądania forum, niekoniecznie.
Jeśli nie interesują mnie nowe wątki, wracam do starszych, jeśli i tam nie ma nic nowego, ciekawego, to zajmuję się czymś innym. Nie mam za złe forumowiczom, że dziś nie udało im się mnie zainteresować.

>Bywało, że większość nowych tematów pisali nawiedzeni misjonarze (choć nie tylko)- co dawało wrażenie śmietnika. Dlatego pomysł by "nowi" użytkownicy- do 100 punktów na przykład- mieli ograniczenie w zakładaniu wątków wydaje mi się dobry.

Ja mam co do tego wątpliwości. Przecież nowy nie równa się nawiedzony. Jest kilku wartościowych i niektórzy z nich pałają entuzjazmem do przedyskowania różnych spraw na forum, które właśnie dla siebie odkryli. Pomysł by przyduszać ich takim ograniczeniem nie podoba mi się.

>Pozdrawiam

Wzajemnie.

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>>Bywało, że większość nowych tematów pisali nawiedzeni misjonarze (choć nie tylko)- co dawało wrażenie śmietnika. Dlatego pomysł by "nowi" użytkownicy- do 100 punktów na przykład- mieli ograniczenie w zakładaniu wątków wydaje mi się dobry.
>Ja mam co do tego wątpliwości. Przecież nowy nie równa się nawiedzony. Jest kilku wartościowych i niektórzy z nich pałają entuzjazmem do przedyskowania różnych spraw na forum, które właśnie dla siebie odkryli. Pomysł by przyduszać ich takim ograniczeniem nie podoba mi się.
Jednym się podoba, innym nie podoba. Jak się pojawi nowy "Miłujący Prawdę" to wrócę do tej kwestii.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
karolina m. (380 punktów)
>Proponuję, żeby mający czas użytkownicy z punktami powyżej 500 zainicjowali i poprowadzili w
>najbliższym czasie jedną ciekawą dyskusję!


Coś mi się zdaje, że ten miły pan:
www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,10690
zanim został zbanowany, to miał sporo ponad 500 i zdążył sobie tu jeszcze pohulać. Nie wiem, czy to odosobniony przypadek.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Proponuję, żeby mający czas użytkownicy z punktami powyżej 500 zainicjowali i poprowadzili w
>>najbliższym czasie jedną ciekawą dyskusję!
Coś mi się zdaje, że ten miły pan:
>www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,10690
>zanim został zbanowany, to miał sporo ponad 500 i zdążył sobie tu jeszcze pohulać. Nie wiem, czy to odosobniony przypadek.
Co jakiś czas się takie zdarzają.
Dlatego w wątku pojawiła się myśl by osoby "nowe" (do 100 pkt na przykład) miały ograniczenie na ilość zakładanych wątków dziennie i/lub tygodniowo. Były głosy za, jak i przeciw.
Jak się pojawi nowy "Miłujący Prawdę" będzie szansa wrócić do tej sprawy.

Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365