Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szatan i jego świta.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-04-2010 14:52devares aka. mentalrapist. (605 punktów)Szatan i jego świta.
Ocena 6 na 6
Jakoby gorzkiej rzeczywistości należy trzymać się kurczowo, a to, co przecie nie istnieje, słusznie skądinąd olewać. Niemniej, kiedy to przysłuchałem się pewnej rozmowie co gorliwszych wiernych, okrutnie nękających się diabołem paskudnym - jako realnym bytem - stwierdziłem, iż argument ten jawi się niewystarczającym.

Szatan (mniemam, iż przedstawiać nie trzeba? pl.wikipedia.org/wiki/Szatan). Otóż problem z nim mi wypełzł okrutny. Nie pojmuję go ni w czort. Rokita chędożony. Przeciwnik boży najsroższy. Buntownik doprawdy świętego ładu. Oskarżyciel bezwstydny. Cnotliwych wróg przebrzydły. Władca piekieł partolony, który gwarancję nam daje, jako jeśli skrzywdzimy bliźniego swego - Jahwe wiernego - nad wyraz, dajmy na to, palniemy go siekierą w czerep celnie, to męki nas czekają. Cierpienie po wieczność. Makabryczne gilgotki wesoło tańczącego ognia, które do świętobliwej apokalipsy trwać w torturach będą.
I tu niezgoda między nami wykwitła. No bo jakże to tak? Belzebub to zło najniższe, tak? Jasne i basta. A my, gdy uczynimy źle, czyli wedle owego Azazela czy innego Mefistofelesa dobrze, to kara nas czeka? Toć winna nagroda. Im gorszy uczynek, tym więcej nam szczęścia mus spłynąć. Inny postępek przeciw nawet najpierwotniejszej logice przeciwny. Toż to niby bluźnierca i Boga antagonista. Czemuż miałby armię swych - jakby nie spojrzeć - wyznawców niewolić oraz ciemiężyć? A nuż, zidiociał nam nieszczęsny? Do diabła - wziął i ocipiał?
A może, cholernik skubany, sprzedał się od zarania dziejów? Podwójny agent! Zdrajca przeciw ludzkości, a nie Boga w takim razie!
Wniosek z tego prosty, że wszelkie biadolenie zmiętolonymi jęzorami kapłańskich filozofów w łeb wzięło! Wychodzi na to, że sam Skurczybyk Niebiański kizia nas, a mizia, swymi kaprysami obelżywymi. Paradoks zła w świecie stworzonym przez Pana czyjegoś, Najświętszego? Ot, odpowiedź wytrysnęła obficie. Bzdura i absurd kolejny, niech licho to weźmie i wyrżnie w sposób należyty.
A fu!
Straszność granic jednak nie ma. Skoro to urojenia, jak wierzą w to miliony? Jak widzą i czują na ramieniu swoim dotyk, wręcz lubieżne smyranie, widełek Posejdonowi skradzionych..? Gdy przerażenie dusi barbarzyńsko w nas rozsądek..
Dlatego strzeżmy się samych siebie, inaczej znów z jakiegoś iście banalnego powodu – jak niemożność ucieczki od cierpienia – wymyślimy sobie potwarz, którą nawet kupą nazwać nie lza, by nie obrażać tego przydatnego, użyźniającego tworu.

Przypisywanie znaczeń wydarzeniom, które nie mają najmniejszego znaczenia.
Już widzę, jak arcybiskupowi dostojnemu, po chwili niemocy w żeńskim klasztorze, wymykają się słowa – 'to złych mocy sprawka!'. Natura jeno! Najgorsze to, że mógł, nieboga, wierzyć w to męczeńsko, więc święcie.
A „zapchajdziurkiewicz”! (polecam przy okazji przekomiczne 'Sekscytacje')

[Być może była już o tym mowa, jeśli tak - ckliwie, tkliwie, acz bełkotliwie, błagam o przebaczenie.]
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>I tu niezgoda między nami wykwitła. No bo jakże to tak? Belzebub to zło najniższe, tak? Jasne i
>basta. A my, gdy uczynimy źle, czyli wedle owego Azazela czy innego Mefistofelesa dobrze, to kara
>nas czeka? Toć winna nagroda. Im gorszy uczynek, tym więcej nam szczęścia mus spłynąć.

Ludzie są stworzeni ponoć na obraz Boga i podobieństwo. I może dlatego równie są głupi i bez wyobraźni.

Bóg wszechmocny mógłby Dziabła jednym palcem załatwić, a nie robi tego. To pewnie z miłości do każdej swojej owieczki pozwala by Dziaboł kusił i do piekła dusze ściągał.

Ludzie mówią, że tak właśnie Bóg wiarę w nas wypróbowuje. No więc pytam: jak już wypróbuje (na ryzyko wiecznego potępienia duszy wystawiając)i człowiek się jako zahartowany pokaże, to co - da jakąś większą nagrodę niż żywot wieczny w niebie amen???

A ludzie bez wyobraźni, bo jakby tak każdy cyfrograf do podpisania dostał, to i tak co trzeci by go podpisał, nawet jakby mu jasno konsekwencje przedstawić...

Przepraszam, że też bełkotliwie, ale jakoś tak po Świętach, ze wzruszenia, że nas Zbawiciel męką swoją i krwią najdroższą od diabła wykupił a my tu nadal w Szatana władzy jesteśmy...


Skąd w ludziach tyle zła... po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa?
devares aka. mentalrapist. (605 punktów)
W Szatana władzy, a owszem, świat cały się tapla - tak twierdził przynajmniej pewien żarliwy świadek Jehowy - dał nawet książeczkę, z której to 'przejrzyście' wynika na podstawie 'interpretacji' Biblii. Jak stwierdziłem, że się go boję, ponieważ jest wysłannikiem Diabła to wziął i się zmieszał, ale szybko odzyskał swe barwne rumieńce.
I weź tu z człowiekiem poważnie pokonwersuj.
devares aka. mentalrapist. (605 punktów)
"Złych mocy to sprawka", z pewnością, iż mię do 'Bazgrołów' przerzucono niechybnie. Humor do 'piaskownicy'..?

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365