 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-05-2010 07:46 | coreless (16088 punktów) | Plama
-1 na 1 |
Plama rośnie sobie w najlepsze na Zatoce Meksykańskiej. Po raz kolejny mamy do czynienia z katastrofalnym wydarzeniem, które nie miało prawa się zdarzyć, gdyż nie przewidywały go żadne obowiązujące standardy bezpieczeństwa. www.latime(*)a-fix-20100501,0,5376328.storybiznes.one(*)em,18495,3218465,1,prasa-detalWyciek ropy oznacza już w tej chwili katastrofę ekologiczną i potężny cios dla regionu, który z trudem podnosi się po katastrofalnym huraganie Katrina (nota bene - też nie przewidywanym przez żadne standardy bezpieczeństwa). Straty dla rybołówstwa, turystyki i unikalnej przyrody mogą być nie do powetowania. www.latime(*)pill2-20100502,0,3798834.storyPojawia się pytanie o odpowiedzialnych i współodpowiedzialnych oraz rachunek zysków i strat. Czy zyski z odwiertu na niespokojnych wodach Zatoki Meksykańskiej, w rejonie zamieszkania dziesiątków milionów ludzi zrównoważą kiedykolwiek straty poniesione w tej katastrofie? Kto ostatecznie zapłaci rachunki za zyski z ryzykownych przedsięwzięć koncernów paliwowych? www.latime(*)bpbox-20100501,0,4812727.story | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | Odp: PLAMA | >Kto ostatecznie zapłaci rachunki za zyski z ryzykownych przedsięwzięć koncernów paliwowych?
Wszyscy tankujący samochody. Nazwijmy ich dla skrótu tankciarze.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | > Wszyscy tankujący samochody. Nazwijmy ich dla skrótu tankciarze.Naprawdę wierzysz, że firma będzie płacić za usuwanie szkody, tak by musieć potem ściągać to ze swoich klientów? Wątpię. Myślę, że zapłacą wszyscy, którzy płacą podatki, nawet jeśli nie tankują. dnoterlikowskiego.blogspot.com/
|
|
|  | | coreless (16088 punktów) |
Na to się szykuje. Wysiłki nad opanowaniem sytuacji widać przede wszystkim po stronie administracji federalnej i stanowej. Wydaje się, że BP rozkłada ręce i nadal się zastanawia, co zrobić z tym bałaganem. Cóż za plama na zielonym wizerunku koncernu. A takie mają ekologiczne logo. 
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
|  | 1 na 1 | ktośtam (650 punktów) | > >Wszyscy tankujący samochody. Nazwijmy ich dla skrótu tankciarze.> Naprawdę wierzysz, że firma będzie płacić za usuwanie szkody, tak by musieć potem ściągać to ze swoich klientów? Wątpię. Myślę, że zapłacą wszyscy, którzy płacą podatki, nawet jeśli nie tankują.Częściowo masz rację. Ja bym jednak nie spekulował, czy koszty zostaną pokryte z budżetów krajów bądź kraju (USA); prawda jest taka, że wzrost cen benzyny to wzrost cen prądu, ziemniaków, książek, elektroniki - wszystkiego. A jeśli zostanie stwierdzone, kto jest winnym wycieku, to niewątpliwie ta firma będzie mieć bardzo poważne problemy finansowe. BP pewnie będzie za wszelką cenę próbowała zwalić winę na producentów sprzętu, ale kto wie... może USA przejmie BP za długi
|
|
| |  | | coreless (16088 punktów) |
> A jeśli zostanie stwierdzone, kto jest winnym wycieku, to niewątpliwie ta firma będzie mieć bardzo poważne problemy finansowe. BP pewnie będzie za wszelką cenę próbowała zwalić winę na producentów sprzętu, ale kto wie... może USA przejmie BP za długi  Trafiłeś w sedno. Okazuje się, że BP jest tylko właścicielem złoża, a jego eksploatacją zajmowała się firma Transocean. Jak wyjaśniają przedstawiciele BP koncern ten mógłby odpowiadać za katastrofę, gdyby była ona skutkiem pewnych właściwości złoża, natomiast wszystko wskazuje, że doszło do awarii sprzętu.  Strona firmy Transocean: www.deepwater.com/fw/main/Home-1.html
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
8 na 8 | Matix (5786 punktów) | Odp: Plama | Szczerze współczuję wszystkim Amerykanom, a teraz idę grać w golfa
|
|
 | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | nie śmiej się z wielkiego Noblisty
|
|
1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Po raz kolejny mamy do czynienia z katastrofalnym wydarzeniem, które nie miało prawa się zdarzyć, [...].Dlatego nazywamy je katastrofalnymi... > Pojawia się pytanie o odpowiedzialnych i współodpowiedzialnych oraz rachunek zysków i strat. Czy zyski z odwiertu na niespokojnych wodach Zatoki Meksykańskiej, w rejonie zamieszkania dziesiątków milionów ludzi zrównoważą kiedykolwiek straty poniesione w tej katastrofie?W gospodarce rynkowej zazwyczaj podejmowane są działania dla których bilans zysków i strat jest dodatni. Jeśli bilans jest ujemny to znaczy, że się nie opłaca a więc po co zaczynać robić coś co się nie opłaca  > Kto ostatecznie zapłaci rachunki za zyski z ryzykownych przedsięwzięć koncernów paliwowych? Obywatele. Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
 | 1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
> Dlatego nazywamy je katastrofalnymi...Pamiętam jak kilkanaście miesięcy przed huraganem Katrina Discovery Channel wyemitował film, który rozpatrywał właśnie najczarniejszy scenariusz dla Nowego Orleanu w przypadku gdyby huragan uderzył w wybrzeże na wysokości tego miasta. W środowisku naukowym była więc świadomość, że może dojść do katastrofy. Mimo to, z różnych przyczyn, przede wszystkim ekonomicznych, takiego najczarniejszego scenariusza nie brano pod uwagę. Liczono po prostu na szczęście. Obawiam się, że tak zwane procedury bezpieczeństwa mogą mieć po prostu wartość magicznego zaklęcia, w którym najczarniejszy scenariusz jest rodzajem tabu, które się przemilcza, by nie wywoływać wilka z lasu. W przypadku katastrofy odwiertu BP podłoże tego rodzaju zaklęć jest zapewne finansowe. A przecież, gdyby BP było gotowe na najczarniejszy scenariusz nie musiałoby dziś naprędce klecić akcji ratunkowej i zaoszczędziłoby miliardy dolarów. Swoją drogą dobrze, że opinia publiczna dowiedziała się, jaki jest rzeczywisty, a nie deklarowany poziom bezpieczeństwa głębokomorskich odwiertów naftowych.  Marna to jednak pociecha.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
|  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > Pamiętam jak kilkanaście miesięcy przed huraganem Katrina Discovery Channel wyemitował film, który rozpatrywał właśnie najczarniejszy scenariusz dla Nowego Orleanu [...]To prawda. Jednak naukowa świadomość, że jakiś kataklizm może mieć miejsce a szacunkowe czy statystyczne prawdopodobieństwo jego wystąpienia to nie to samo. (co wcale nie usprawiedliwia winnych wycieku)> Obawiam się, że tak zwane procedury bezpieczeństwa mogą mieć po prostu wartość magicznego zaklęcia, w którym najczarniejszy scenariusz jest rodzajem tabu,[...]Bo tak zapewne jest. > W przypadku katastrofy odwiertu BP podłoże tego rodzaju zaklęć jest zapewne finansowe. Ja obstawiam, że w przypadku większości takich gigantów jak BP jest to głównie podłoże finansowe... > Swoją drogą dobrze, że opinia publiczna dowiedziała się, jaki jest rzeczywisty, a nie deklarowany poziom bezpieczeństwa głębokomorskich odwiertów naftowych.  Poziom bezpieczeństwa jest zazwyczaj tak minimalny jak tylko się da a konsekwencje takiego podejścia kiedyś kończą się tak jak się kończą. > Marna to jednak pociecha.Z tego faktu będzie jakaś pociecha jeśli zostaną wyciągnięte właściwe wnioski a potem wdrożone odpowiednie rozwiązania. Ponieważ nasz system gospodarczy opiera się na kalkulacji zysków i strat (pytanie jakich zysków i jakich strat...), zawsze jest ustala jakaś "krytyczna" wartość po wyżej której "system" się "zawali".
Z procedurami bezpieczeństwa jest prawdopodobnie tak samo jak z wytrzymałością budowli. Jest to kalkulacja kosztów budowy odpowiednio wytrzymałej konstrukcji oraz prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk mogących tą konstrukcję zniszczyć. Czym wyższe wymagania tym wyższe koszty (zależność zazwyczaj nie jest liniowa...). Np Most Golden Gate też jest zaprojektowany (został przebudowany) na określoną wytrzymałość (bodaj 8.1 stopnia, a w 1989 wytrzymał 7.1). Koszty wykonania konstrukcji o większej wytrzymałości i prawdopodobieństwo wystąpienia tak silnego trzęsienia ziemi określiły granice ekonomicznej opłacalności przedsięwzięcia. Konstrukcja o wyższej wytrzymałości i prawdopodobieństwo wystąpienia tak silnego trzęsienia nie uzasadniają nakładów jakie należy ponieść aby most wytrzymał np. 8,5 stopnia... Gospodarka rynkowa jest bezlitosna (również dla naszej planety). Pozdrawiam
Litterae non erubescunt. *//* Cyceron *//*
|
|
| coreless (16088 punktów) |
Według pierwszych ostrożnych szacunków walka ze skutkami wycieku ropy może kosztować BP lub Transocean około 8 miliardów dolarów. www.faz.ne(*)701~ATpl~Ecommon~Scontent.html
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
1 na 1 | rexus (2343 punktów) | To dopiero początek. Według Nostradamusena po huraganie i plamie olejnej czeka ich jeszcze trzęsionko ziemne, susza, i kilka powodzi. Na końcu powyzdychają pszczoły i wiele innych pożytecznych żab. Suma sumarum, ichniejsza gospodarka zacznie się kurczyć, będą zmuszeni wycofać wojska z roponośnych stref wpływów, zaś Chińczyk napije się wody z Wisły. A Polacy  podpiszą intratne umowy handlowe z Arabami.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
> To dopiero początek. Według Nostradamusena po huraganie i plamie olejnej czeka ich jeszcze trzęsionko ziemne, susza, i kilka powodzi.Biorąc pod uwagę warunki klimatyczne i geologiczne Ameryki Północnej jest to wysoce prawdopodobne. Nic nadzwyczajnego. Mają nawet wulkany. > Na końcu powyzdychają pszczoły i wiele innych pożytecznych żab.Już powyzdychały. Owady na terenie Stanów Zjednoczonych są tak skażone chemikaliami i metalami ciężkimi, że nie wytrzymują tego nawet tamtejsze rośliny owadożerne i grozi im wyginięcie  > Suma sumarum, ichniejsza gospodarka zacznie się kurczyć, będą zmuszeni wycofać wojska z roponośnych stref wpływów, zaś Chińczyk napije się wody z Wisły. A Polacy podpiszą intratne umowy handlowe z Arabami.Jak pisał pewien polski noblista: "Nie wierzą, że staje się już".
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
| coreless (16088 punktów) | Wyciek ropy z odwiertu w dnie Zatoki Meksykańskiej jest prawdopodobnie 10 razy większy niż zakładano w najczarniejszych scenariuszach. www.latime(*)-spill-20100505,0,776164.story
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
 | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | ale plama
|
|
|  | 1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
Najgorsza jest ta plama, której nie widać, czyli ropa gromadząca się warstwami pod powierzchnią wody. Prawdziwa katastrofa. 
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
| coreless (16088 punktów) |
Wiadomość z ostatniej chwili. "Top kill" się nie powiodło i ropa dalej cieknie do Zatoki Meksykańskiej. 
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Po raz kolejny mamy do czynienia z katastrofalnym wydarzeniem, które nie miało prawa się zdarzyć, gdyż nie przewidywały go żadne...
>Katrina (nota bene - też nie przewidywanym przez żadne standardy bezpieczeństwa)...
Mrzonki o ujarzmieniu natury, o potędze nauki, techniki, rozumu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
Zgadza się. Ale tym razem nie chodzi o to, co o tym myśleć, ale co z tym zrobić? 
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >co z tym zrobić?
Czy chodzi o pocieszanie się wirtualnymi radami, czy też o zgłoszenie do firmy BP konkretnego projektu zakorkowania otworu?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | coreless (16088 punktów) |
Raczej o wyraz bezradności i frustracji. Od działania są "specjaliści". Wprawdzie nie szło im ostatnio najlepiej, ale chyba nie mamy wyjścia.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
| | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Od działania są "specjaliści". Wprawdzie nie szło im ostatnio najlepiej, ale chyba nie mamy wyjścia.Problem polega na tym, że od fachowców zależy coraz więcej, tzn. ich działania inicjować mogą coraz więcej skutków. Natomiast niezawodności ich działań nigdy nie da się sprowadzić do 100%. A przecież w konstrukcji naszej topornej cywilizacji i jej regionów przybywa nitów, od których zależy wszystko. W tej chwili kawał Ameryki, modelu nowego świata, zależy od dziury w dnie oceanu, którą najchętniej zatkaliby szmatami. A spece od kultury prześcigają się w jej pełnych patosu określeniach: atom, gen, bit, nano. A tu szmata, szmata, szmata! wiadomosci(*)i_lecha_kaczynskiego,item.html
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|