Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaproszenie na odczyt autorski książki "Fizyka życia"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
15-06-2010 22:15Szczepanik (821 punktów)Zaproszenie na odczyt autorski książki "Fizyka życia"
0 na 2
Zapraszam na odczyt autorski książki "Fizyka życia" organizowany w ramach Kawiarni Filozoficznej, który to odbędzie się 16 czerwca 2010 (środa) o godzinie 18:00 w księgarnio-kawiarni Tarabuk (Browarna 6 Warszawa).
Książka jest monografią dotycząca życia, które w ujęciu autora stanowi *GRĘ O ZASOBY*. Książka w sposób możliwie ścisły opisuje reguły i cele tej gry, a autor często do wytłumaczenia opisywanych mechanizmów wykorzystuje narzędzia matematyczne np teorię gier, teorię stabilności...

Zapraszam serdecznie
Naprawdę warto

Pozdrawiam Jarek

PS. W poprzednim zaproszeniu napisałem niepoprawnie, iż zaproszenie jest firmowane przez PSR, a jak to się dowiedziałem od Gosi tylko zarząd główny może firmować takie eventy. Tutaj przepraszam - niepoprawnie uznałem, iż zarząd warszawski także może takie eventy firmować, ale jak się dowiedziałem od Asii nawet zarząd warszawski oficjalnie takiej zgody nie wyraził.
Rozumiem, że wolimy oficjalnie popierać parady gejowskie niż próby zrozumienia zjawiska zwanego życiem.
Przyjąłem do wiadomości i od tej pory nie będę używał skrótu PSR bez oficjalnej zgody zarządu głównego.

Dużo bardziej jednak smuci mnie coś innego. Jak można oceniać cokolwiek na podstawie zerowej wiedzy o temacie co uczyniło co najmniej kilka osób. Szczerze mówiąc taki sposób podejścia mnie przeraża. Co jest więc wyznacznikiem prawdziwości jakichś tez jeśli nie po prostu zwykły wywód logiczny? Profesor, ksiądz, większość?

Ludzie przeczytajcie, a później możecie już dowolnie krytykować. Jeżeli nie chcecie wydawać pieniążków przyjdźcie na odczyt.
Po za tym tą książkę trudno uznać, za kontrowersyjną - po prostu dobrze napisana książka popularno-naukowa.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Proszę o niedublowanie wątków na forum. Zaproszenie już było na forum, auspicje PSR zostały sprostowane przez moderatora. Nie widzę powodu wstawiania tego ponownie.
Szczepanik (821 punktów)
>Proszę o niedublowanie wątków na forum. Zaproszenie już było na forum, auspicje PSR zostały sprostowane przez moderatora. Nie widzę powodu wstawiania tego ponownie.

Dobrze, ale w takim razie dlaczego ten wątek został przeniesiony do sekcji bazgroły?
Zaproszenie nie jest już w żadnym bądź razie promowane przez PSR.

Pozdrawiam
Jarek
16-06-2010 07:47 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
> Dobrze, ale w takim razie dlaczego ten wątek został przeniesiony do sekcji bazgroły?

Odpowiedź jest tu.
16-06-2010 08:43 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>> Dobrze, ale w takim razie dlaczego ten wątek został przeniesiony do sekcji bazgroły?
>Odpowiedź jest tu.
Hm. Tak. Ten fragment jednej z recenzji dał mi do myślenia:
Cytat:
Drogi Czytelniku, czy jesteś pewny, że wiesz, czym jest życie? Czy naprawdę dobrze tłumaczy to teoria ewolucji? Czy nie sądzisz, że niektóre wątpliwości kreacjonistów są całkiem zasadne?

www.fizykazycia.pl/
Chyba nie będę tego czytać, zwłaszcza po przeczytaniu tego, do czego odsyłasz w swoim poście...
Szczepanik (821 punktów)
>>> Dobrze, ale w takim razie dlaczego ten wątek został przeniesiony do sekcji bazgroły?
>>Odpowiedź jest tu.
>Hm. Tak. Ten fragment jednej z recenzji dał mi do myślenia:
> Cytat:
Drogi Czytelniku, czy jesteś pewny, że wiesz, czym jest życie? Czy naprawdę dobrze tłumaczy to teoria ewolucji? Czy nie sądzisz, że niektóre wątpliwości kreacjonistów są całkiem zasadne?

>www.fizykazycia.pl/
>Chyba nie będę tego czytać, zwłaszcza po przeczytaniu tego, do czego odsyłasz w swoim poście...
A to muszę przyznać, że ciekawe bo książka rzeczywiście mówi o kreacji życia na zasadzie zwykłych reakcji chemicznych i fizycznych, ale więcej o "kreacji" tam nie znalazłem.

Dziwny slogan reklamowy książki, w której życie jest postrzegane jako zwykłe zjawisko takie jak np. grawitacja - od po prostu ciąg przyczynowo skutkowy, który w pewnych warunkach mógł z pewnym prawdopodobieństwem zaistnieć (i akurat tak się zdarzyło, że zaistniał).
Zasygnalizuję autorowi - rzeczywiście zwrot może wprowadzać w błąd.

Pozdrawiam
Jarek
spray (5875 punktów)

> A to muszę przyznać, że ciekawe bo książka rzeczywiście mówi o kreacji życia na zasadzie zwykłych reakcji chemicznych i fizycznych, ale więcej o "kreacji" tam nie znalazłem.
"Nadążność" z powodzeniem ją zastępuje.
mlodyfizyk(*)nzja-ksiazki-Fizyka-zycia.html
ibidem:
Cytat:

Oczywiście będziemy musieli również odpowiedzieć na pytanie jak życie powstało, wyjaśnić zagadnienie śmierci i omówić powstanie organizmów wielokomórkowych.

Po czym, znając już podstawy, przejdziemy do tematów o wiele nam bliższych, czyli współistnienia szczególnych obiektów żywych - nas samych. Dowiemy się za pomocą jakich mechanizmów oddziałujemy na siebie na wzajem i spróbujemy przeanalizować takie zagadnienia jak funkcjonowanie nas samych w społeczeństwie, narodzie, biurze, fabryce i rodzinie.

(...)

Na pewno nie jest to książka "oszołoma", który pragnie odsłonić "prawdę absolutną".

Książkę można zakupić w księgarniach internetowych oraz poprzez specjalną stronę internetową.
(...)
Nadążność - rozbudowany rodzaj oddziaływania pomiędzy dwoma lub więcej obiektami, które w sposób sobie tylko właściwy dążą do jakiegoś celu[1]. Owo dążenie nie musi być uświadomione, a celu częstokroć nie daje się precyzyjnie zdefiniować. Przykładem nadążności jest pościg rakiety samonaprowadzającej się na cel. Podczas wykładów z teorii stabilności, zagadnienie to było omawiane przez profesora Romana Gutowskiego z Politechniki Warszawskiej. W XXI wieku poruszył je John Freeslow w książce pt. "Fizyka życia".

Fizyka. Nadążność jest jedną z podstawowych relacji zachodzących pomiędzy obiektami materialnymi. Fizycy tradycyjnie wywodzą ją poprzez analogię z grawitacją. Tak jak ciała fizyczne przyciągają się z pewną siłą (proporcjonalną do ich masy i odległości między nimi), tak też obiekty żywe lub sterowane za pomocą układów scalonych oddziałują na siebie, dążąc do określonych celów. Owe cele może być rozmaite; przeważnie jednak stanowią one razem naturalny konflikt interesów, gdyż realizacja celu przez jednego z nich oznacza niezrealizowanie zadania przez drugiego.

Biologia. Wiele oddziaływań spotykanych w przyrodzie okazuje się być zjawiskami o charakterze nadążnym. Celem antylopy uciekającej przed gepardem jest umknięcie drapieżnikowi i w konsekwencji przeżycie. Celem geparda podejmującego pogoń jest dopadnięcie ofiary i pożywienie się.

Socjologia. Pełne działań nadążnych są również rozmaite interakcje społeczne, w których dochodzi między ludźmi do konfliktu interesów. Tu także osiągnięcie celu przez jedną ze stron z reguły wiąże się ze stratą czy porażką drugiej osoby bądź grupy społecznej. Za przykład w tym względzie posłużyć może chociażby spór o przysłowiową miedzę.
Szczepanik (821 punktów)
>> Dobrze, ale w takim razie dlaczego ten wątek został przeniesiony do sekcji bazgroły?
>Odpowiedź jest tu.
>
Ale nikt z recenzentów na tej stronie nawet nie miał książki w rękach.
Ja uważam, że nie dopuszczalne są recenzje bez przeczytania książki.

Taka sytuacja żywcem przypomina mi sytuację Galileusza i inkwizycji - książka jest zła bo tak rzekła najświętsza inkwizycja.
LUDZIE PRZECZYTAJCIE I DOPIERO OCENIAJCIE.
Inaczej zawsze będziecie narzędziem w rękach innych.

Pozdrawiam
Jarek
16-06-2010 11:29 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
> Ja uważam, że nie dopuszczalne są recenzje bez przeczytania książki.

No dobrze, przeczytałeś tę książkę i w swojej recenzji piszesz:
Cytat:
W błędzie jest jednak ten, kto myśli, że książka nie wnosi nic nowego. Mimo, iż sam zajmuję się modelowaniem życia po przeczytaniu "Fizyki życia" moje postrzeganie wielu zjawisk uległo diametralnej zmianie.

Czy możesz podać choć jeden przykład co ta książka nowego wnosi? (Przeczytałem "Wybrane fragmenty" i nic tam konkretnego nie ma.)
Szczepanik (821 punktów)
>> Ja uważam, że nie dopuszczalne są recenzje bez przeczytania książki.
>No dobrze, przeczytałeś tę książkę i w swojej recenzji piszesz:
>Cytat:
W błędzie jest jednak ten, kto myśli, że książka nie wnosi nic nowego. Mimo, iż sam zajmuję się modelowaniem życia po przeczytaniu "Fizyki życia" moje postrzeganie wielu zjawisk uległo diametralnej zmianie.

>Czy możesz podać choć jeden przykład co ta książka nowego wnosi? (Przeczytałem "Wybrane fragmenty" i nic tam konkretnego nie ma.)
>
Np. mechanizmy "startu" życia, czyli jak zjawiska chemiczne i fizyczne oraz środowisko zupy pierwotnej spowodowało powstanie życia.

Dalej w jaki sposób powstawały organizmy wielocząsteczkowe i ogólny model matematyczny ewolucji organizmów wielokomórkowych.

Dalej jakie są matematyczne mechanizmy stabilizacji pary drapieżnik-ofiara.

Pozdrawiam
Jarek
17-06-2010 09:31 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
> Np. mechanizmy "startu" życia, czyli jak zjawiska chemiczne i fizyczne oraz środowisko zupy pierwotnej spowodowało powstanie życia.

Rozpracowanie mechanizmu biogenezy? To po co ta pseudonaukowa reklama w internecie? Nic tylko opublikować w Nature i czekać na nagrodę Nobla!

> Dalej w jaki sposób powstawały organizmy wielocząsteczkowe i ogólny model matematyczny ewolucji organizmów wielokomórkowych.

Matematyczny? Czyżby w tej książce były jakieś równania?

> Dalej jakie są matematyczne mechanizmy stabilizacji pary drapieżnik-ofiara.

Coś więcej niż równanie Lotki-Volterry? Czy mniej?
23-06-2010 23:18 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)

>Rozpracowanie mechanizmu biogenezy?
Po przejrzeniu linków i cytatów odniosłam wrażenie, że autor jest zafascynowany teorią gier bardziej, niż mechanizmami biogenezy i za pomocą tej teorii odkrywa Amerykę. Oraz wyważa otwarte drzwi. I chyba wszystko mógłby tym wytrychem otworzyć. Choć nie stać go nawet na to, żeby ewolucyjny "wyścig zbrojeń" opatrzyć mniej znanym przykładem.
spray (5875 punktów)
>mechanizmy "startu" życia, czyli jak zjawiska chemiczne i fizyczne oraz środowisko zupy pierwotnej spowodowało powstanie życia.
>Dalej w jaki sposób powstawały organizmy wielocząsteczkowe i ogólny model matematyczny ewolucji organizmów wielokomórkowych.
>Dalej jakie są matematyczne mechanizmy stabilizacji pary drapieżnik-ofiara.
pl.wikiped(*)/Perpetuum_mobile_(muzyka)
www.youtube.com/watch?v=Gd7OCyt8mW0
Ponoć udowodniono, że trzmiel latać nie ma prawa, ale o tym nie wie i lata.
Potem udowodniono , że lata, bo może.
Ot, demokracja...
Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Nie czytałem. Ale wpadła mi kiedyś w oko krytyczna recenzja:
mlodyfizyk(*)nzja-ksiazki-Fizyka-zycia.html

Myślę, że i tak warto się z nią zapoznać.
Pozdrawiam

"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
spray (5875 punktów)
>Nie czytałem. Ale wpadła mi kiedyś w oko krytyczna recenzja:
>mlodyfizyk(*)nzja-ksiazki-Fizyka-zycia.html
>Myślę, że i tak warto się z nią zapoznać.
"Zapoznać" drzewiej znaczyło "zapomnieć".
Warto.
Chociaż pierwej doradzałabym poznać przedmiot zapoznania, bo to też zawsze warto.
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
>Zapraszam na odczyt autorski książki "Fizyka życia" organizowany w ramach Kawiarni Filozoficznej,
>który to odbędzie się 16 czerwca 2010 (środa) o godzinie 18:00 w księgarnio-kawiarni Tarabuk
>(Browarna 6 Warszawa).
Chłopie - kupię Twoją książkę, tylko podaj jakiś sensowny link internetowy gdzie to można zrobić. Co do komentarza typu - nie mogło Ci wyjść coś, co nie wyszło nikomu innemu, to niestety powiem Ci, że musiało, bo na tym polega nasza podmiotowość i zaprzeczenie w nas przedmiotowości, iż jesteśmy wyjątkowi i zdolni do rzeczy nietuzinkowych.
Kiedyś studiowałem teorię gier i uwielbiam ciekawe formy popularyzujące wiedzę.. i chyba Twoją książkę wpisać można w panteon rodzynków, które czekają na odkrycie. Znudził mi się Hawking, Penrose i Weinberg, bo mówią praktycznie to samo, z błędami, a nawet nie potrafią tego powiedzieć inaczej.
Jeśli książka będzie miała dodatkowo możliwość wchodzenia w dialog z autorem - nawet przez stronę, gdzie będę mógł toczyć debatę z pisarzem - np. blog.. to będziesz rzeczywiście wyjątkowym pisarzem.. a nie popaprańcem, który narobił sobie publiki tylko dlatego, że jest takim nieudolnym twardzielem (jak wszyscy wspomniani przeze mnie z tej trójcy).

Zaintrygowałeś mnie i jeśli wciąż interesuje Cię nowe światło na Twoją naukę potrzebujesz kolejnego studenta. Podaj przynajmniej link do bloga, a jeśli go nie masz, to niezwłocznie go sobie zrób, jak prawdziwy autor.

Malum est talis potens qualis eius causae timor
Trust me... My cap is foolish..
spray (5875 punktów)

>Kiedyś studiowałem teorię gier i uwielbiam ciekawe formy popularyzujące wiedzę..
To byłby argument.
W takim razie - po co się tak ukrywać?
Szczepanik (821 punktów)
>Zaintrygowałeś mnie i jeśli wciąż interesuje Cię nowe światło na Twoją naukę potrzebujesz kolejnego studenta. Podaj przynajmniej link do bloga, a jeśli go nie masz, to niezwłocznie go sobie zrób, jak prawdziwy autor.

Autor ma stronę fizykazycia.pl - można tam do niego bezpośrednio napisać.
Chyba nie ma tam bloga, ale pomysł jest całkiem słuszny i mu go podrzucę.
Książkę można nabyć na tej samej stronie.
Odczyt był nagrywany i powinien niedługo pojawić się na youtube.

Pozdrawiam
Jarek

PS. Ja nie jestem autorem tej książki - pomagałem tylko autorowi zorganizować odczyt.
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
>Chyba nie ma tam bloga, ale pomysł jest całkiem słuszny i mu go podrzucę.
Jest coś w stylu bloga - notatnik.. niestety nie jest to blog, na którym prawie wszyscy mogliby coś nabazgrolić. Autor zostaje więc twardzie sam ze swoimi mniemaniami. Po prostu przydałaby się formuła, w której ktoś mógłby komentować i przez to wchodzić w dialog. Dziś kupiłem sobie jedną książkę i chętnie posiedziałbym na forum, ale niestety wyznaczyłem sobie cel ją dziś przeczytać, więc tyle chciałem powiedzieć na dzisiaj. Pomyśl o autentycznym blogu.. nawet jeśli będzie się to wiązało z blogiem na jakimś wortalu.

Malum est talis potens qualis eius causae timor
Trust me... My cap is foolish..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365