> Bo w kioskach RUCH-u nie można było normalnie kupić "świerszczyka", Być może. Chociaż ruchu naturystycznego nie sprowadzałabym do świerszczyków. Świerszczyki to, moim zdaniem, coś innego. Świerszczyki były zawsze. Nudyzm to jednak trochę coś innego. To trzeba było przeżyć. Bo to nie oglądactwo. To był pewien ruch. To się działo. A nie martwe zdjęcia. Szkoda, że to zamiera.
Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
|