Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lejący ciepłym moczem nowi użytkownicy Forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
24-07-2010 11:19Scepticus (-290 punktów)Lejący ciepłym moczem nowi użytkownicy Forum
Ocena -2 na 10
Nie wiem czy Hyde Park jest częścią tego forum, bo prawo jest takie że tego wiedzieć nie sposób.

W związku z istnieniem § 41 regulaminu i z rosnącym niebezpieczeństwem, wskazuję kolejny raz kogo macie i tolerujecie na tym forum.

O ile mi wiadomo, wypowiedzi z Hyde Parku nie mogą rażąco łamać krajowego prawa.
§ 3. odrębnego regulaminu tak sobie bezczelnie zinterpretowałem.

Podaję przykład tego co się dzieje w Hyde Parku za sprawą osoby "pomawianej" przeze mnie wielokrotnie o trollowanie .

www.racjon(*)orum.php/s,347790/i,85#w348118

Mod: wycięto cytat

Przy mojej całej tolerancji i apelach o danie maksymalnej swobody, działając konsekwentnie muszę domagać się drastycznych represji dla osób niebezpiecznych i nieumiejących z takich wolności korzystać.

W przeszłości zdyskredytowano prawie wszystkie idee wolnościowe w prosty sposób pozwalając korzystać z równych praw osobom, które wcześniej wielokrotnie negatywnie na siebie wskazywały.

Uważam za poważny błąd pozostawienie Roberta R na forum przy obecnym regulaminie.
Tego rodzaju osoby jak Rokokoko, Kreator 10 i spółka powinny być pozbawione prawa do oceniania i do korzystania z paragrafu 41 regulaminu. Powinny też czuć nie jak obecnie, aprobatę forum, ale presję na własne zachowanie.
Wspomnicie moje słowa. Robert R nie zrobił na razie wiele złego, tylko szczerze pokazał kim jest. Mnie ten obraz dla oceny wystarcza. Mam teraz dowody, jakie prymitywne gwałtowniki są moimi oponentami.

Obecny regulamin nie przewiduje pozbawiania uczestników prawa do oceny i nie pozbawia częściowo praw użytkownika, a to poważny błąd. Bezzasadna równość jest piętą achilessową demokracji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

webmaster (moderator)
Ze względu na to, że w HP obowiązuje inny regulamin, muszę wyciąć fragmenty, które łamią regulamin tego forum - zostawiam link.

HP jest częścią forum gdzie obowiązuje inny regulamin - tylko tyle i aż tyle.

>Przy mojej całej tolerancji i apelach o danie maksymalnej swobody, działając konsekwentnie muszę domagać się drastycznych represji dla osób niebezpiecznych i nieumiejących z takich wolności korzystać.
Takich przykładów z HP jest więcej i nie omieszkamy posłużyć się nimi, gdy ci uczestnicy zaczną się kreować na ofiary opresji. Natomiast represji stosować nie będziemy.

>Powinny też czuć nie jak obecnie, aprobatę forum, ale presję na własne zachowanie.
I taką presję powinni kreować inni uczestnicy, a nie tylko moderatorzy stosując sankcje regulaminowe.
25-07-2010 00:19 
 Ocena 4 na 4
rokokoko (186 punktów)
(zablokowany)
>>Powinny też czuć nie jak obecnie, aprobatę forum, ale presję na własne zachowanie.
>I taką presję powinni kreować inni uczestnicy, a nie tylko moderatorzy stosując sankcje regulaminowe.

Wlasnie taaaaaaka presje kreuja inni uczestnicy w stosunku do super trolla Scepticusa.
Dlatego tez probuje on wszelkich mozliwosci aby tych innych zniszczyc, zatkac, wylaczyc, ubezwlasnowolnic, ....

A gadke to on maaaaa! To nie jest glupek. To jest inteligentny troll!
Zagada Cie na smierc mieszajac prawde z falszem, a miod z gownem.
Niestety, nie wszyscy polapali sie w tych sofizmatach.

Rownoczesnie, chcialbym Ci przypomniec ze nie dalej niz 3 -4 tygodnie temu, jeden z bywalcow Hyde Parku (chyba to byl Osnowa) wystosowal "pouczenie" o niedopuszczelnosci ingerencji moderatora w tresci prezentowane w Hyde Parku.
Teraz, ta sama - jezeli sie nie myle - osoba wyraza oburzenie brakiem twej reakcji w odniesieniu do wypowiedzi osoby z drugiego obozu.
A ze Scepticus ma Ci za zle, iz nie zamordowales jego (i Brylowskiego) oponenta, ...
25-07-2010 13:10 
 Ocena-2 na 4
Scepticus (-290 punktów)
I taką presję powinni kreować inni uczestnicy, a nie tylko moderatorzy stosując sankcje regulaminowe.

Tak, istotnie presja ze strony moderacji w postaci mojego ostrzeżenia i być może zaraz bana jest.

Zielone światło dla nagonki i dyskryminacji niektórych osób też, szkoda że niekoniecznie tych właściwych.


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
sztejkat (4743 punktów)
>O ile mi wiadomo, wypowiedzi z Hyde Parku nie mogą rażąco łamać krajowego prawa.

Nie ma pojęcia "rażąco łamać krajowe prawo". Prawa nie wolno łamać, nie ważne czy trochę, czy rażąco. Jednak wulgaryzmy, wyzwiska i obrzucanie się k...rwami nie jest łamaniem prawa. Obrażona osoba może wystąpić do sądu na drodze cywilnej, jednak postępowanie takie nie podlega ściganiu z definicji.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
24-07-2010 20:20 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>Prawa nie wolno łamać...
   Prawo wolno łamać, tylko za łamanie prawa grożą ew. konsekwencje.

>... wyzwiska i obrzucanie się k...rwami nie jest łamaniem prawa.
   Oczywiście, to część kultury.
24-07-2010 21:16 
 Ocena-4 na 6
Scepticus (-290 punktów)
Prawa nie wolno łamać...
Z zasady jednak nie wolno łamać, ale są przypadki działania z wyższej konieczności, kiedy można i należy. Sądzę że można być nawet ukaranym za przestrzeganie prawa w pewnych okolicznościach.

Piszesz, że prawo wolno łamać, tylko grożą konsekwencje.

Może rozwiniesz tę myśl, bo ja to rozumiem, jak propagowanie zasady rób co chcesz, tylko nie daj się złapać.

Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
24-07-2010 22:05 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>Piszesz, że prawo wolno łamać, tylko grożą konsekwencje.

   Bo tak jest.

>Może rozwiniesz tę myśl, bo ja to rozumiem, jak propagowanie zasady rób co chcesz, tylko nie daj się złapać.

   Po pierwsze niczego nie propaguję.
   Po drugie dla mnie to oznacza tyle, że działam na ogół wg. własnych, zdroworozsądkowych zasad nie oglądając się na prawo, jedynie czasami (często) kalkulując czy opłaca mi się je złamać.

   Czyli działam wg. prostej zasady, że wszystko co robię ma jakieś konsekwencje i te konsekwencje nauczyłem się kalkulować.

   Moje działania zgodnie z prawem najczęściej są przypadkowo zgodne z moim chłopskim rozumem.
   Bo prawo, praworządność, czy inne bajery nie niosą dla mnie żadnych wartości, choć bywają w życiu przydatne.
25-07-2010 12:22 
 Ocena-2 na 4
Scepticus (-290 punktów)
działam na ogół wg. własnych, zdroworozsądkowych zasad nie oglądając się na prawo, jedynie czasami (często) kalkulując czy opłaca mi się je złamać.
Takie postępowanie jest uzasadnione tylko przy chorym prawie.
Dla każdego systemu społecznego masowe przyjęcie takiej postawy to katastrofa.
Taka katastrofa ma właśnie miejsce w Polsce i w wielu rejonach zacofanego świata.
Co gorsza ten zacofany świat jakby się rozrastał narzucając własne wzorce zachowania tym bardziej rozwiniętym regionom. Nie wiem czy to błąd obserwacji, ale wydaje mi się że mamy do czynienia z "chwilową" (ok. 90 letnią) regresją standardów. Dorobek pokoleń wydaje się ulegać zaprzepaszczeniu. Ciekawe czym zostanie zastąpiony?
Nie jestem katastrofistą, ani nie propaguje istnienia złotego wieku, ani totalnego przepadku wartości, jednak źle się obecnie czuję wśród ludzi mających deklarowane i społecznie korzystne zasady w dupie.
Sądzę że ty też wolałbyś kupować używany dom czy samochód albo mieć za kontrahenta konserwatywnego Anglika, dumnego z własnej uczciwości, niż kogoś wyznającego twoje zasady?


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
25-07-2010 12:49 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
> działam na ogół wg. własnych, zdroworozsądkowych zasad nie oglądając się na prawo, jedynie czasami (często) kalkulując czy opłaca mi się je złamać.
>Takie postępowanie jest uzasadnione tylko przy chorym prawie.

   Nie, takie postępowanie jest uzasadnione przy prawie, którego nie opłaca się przestrzegać.

>Dla każdego systemu społecznego masowe przyjęcie takiej postawy to katastrofa.

   Dlatego mam własny system, a społeczny obchodzi mnie tylko tyle, ile mnie dotyczy.

>... źle się obecnie czuję wśród ludzi mających deklarowane i społecznie korzystne zasady w dupie.

   A ja sobie radzę, bo wiem, że nie ma czegoś takiego, jak "korzyść społeczna".

>Sądzę że ty też wolałbyś kupować używany dom czy samochód albo mieć za kontrahenta konserwatywnego Anglika, dumnego z własnej uczciwości, niż kogoś wyznającego twoje zasady?

   Wystarczy mi wzajemny, naturalnie czyli prawidłowo rozumiany egoizm, taki gwarantuje coś, co ty sobie możesz nazywać nieistniejącą w przyrodzie "uczciwością".

   Bo widzę, że w ogóle nie rozumiesz o czym piszę.
25-07-2010 13:14 
 Ocena-2 na 4
Scepticus (-290 punktów)
Bo widzę, że w ogóle nie rozumiesz o czym piszę.

Sądzę że nie jest tak źle.

Chyba sobie nie porozmawiamy teraz, bo moje minuty na forum są już policzone.

Wystarczy mi wzajemny, naturalnie czyli prawidłowo rozumiany egoizm, taki gwarantuje coś, co ty sobie możesz nazywać nieistniejącą w przyrodzie "uczciwością".

Nie ma uczciwości naturalnej, jest tylko ta wyuczona i opłacalna, która jest rozszerzeniem instytnktów rodzicielskich i przyjaznych zachowań społecznych.


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
kogut59 (3090 punktów)
>   Prawo wolno łamać, tylko za łamanie prawa grożą ew. konsekwencje.
prawo jest poto by je łamać ! tylko złapać sie nie wolno dac
25-07-2010 21:23 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>Prawo wolno łamać, tylko za łamanie prawa grożą ew. konsekwencje.

Np. za łamanie praw natury grozi kanonizacja.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
24-07-2010 21:04 
 Ocena-2 na 8
Scepticus (-290 punktów)
wyzwiska i obrzucanie się k...rwami nie jest łamaniem prawa

Chyba żartujesz, albo ja potrzebuję korepetycji. Według mojej wiedzy to jak najbardziej jest łamaniem prawa. Za przeklinanie możesz zapłacić mandat.
Tu jest miejsce publiczne. To czy występuje się z powództwa cywilnego, czy z urzędu to zupełnie inna sprawa.
Dlatego moim zdaniem Webmaster nie ma racji wycinając ten cytat tu i pozostawiając go w Hyde Parku.
Te słowa Roberta R są takim samym złamaniem prawa zarówno tu, jak i tam.

Nie ma pojęcia "rażąco łamać krajowe prawo". Prawa nie wolno łamać, nie ważne czy trochę, czy rażąco.

Niestety jest takie pojęcie w prawie, o ile mi wiadomo.
Rażące złamanie prawa może być podstawą do zupełnie innych konsekwencji, niż jakieś bagatelne naruszenie. W kodeksach spotyka się sankcje zarezerwowane wyłącznie dla przypadków rażącego naruszenia prawa, więc jakaś różnica musi być.

Pozdrawiam
sztejkat (4743 punktów)
Mój błąd, dziękuję za wskazanie.

Tomasz Sztejka
24-07-2010 22:49 
 Ocena 8 na 8
Autografka (10638 punktów)
Zarówno za rzucanie k***mi, jak i za nazwanie kogoś przestępcą można wylądować na sali sądowej w charakterze pozwanego. Czy mi się tylko wydaje, czy oburza Cię wyłącznie ten pierwszy przypadek?


Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
24-07-2010 21:33 
 Ocena 11 na 11
awitu (1590 punktów)
>Jednak wulgaryzmy, wyzwiska i obrzucanie się k...rwami nie jest łamaniem prawa. Obrażona osoba może wystąpić do sądu na drodze cywilnej, jednak postępowanie takie nie podlega ściganiu z definicji.

Kodeks Wykroczeń art 141:
Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.


debatapolityczna.pl
24-07-2010 22:11 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
Mój błąd, dziękuję za wskazanie. Choć biorąc pod uwagę popularność wulgaryzmów trudno je uznać za nieprzyzwoite sensu stricte. Toż tak patrząc chyba połowa Polaków musiałaby płacić mandat codziennie.

Choć nie powiem, by mi się to podobało....

Wiele zostało czynności, które nie są przestępstwem lub wykroczeniem?

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
24-07-2010 22:27 
 Ocena 7 na 7
awitu (1590 punktów)
>Mój błąd, dziękuję za wskazanie.
Ja też nie wiedziałam.

>Choć biorąc pod uwagę popularność wulgaryzmów trudno je uznać za nieprzyzwoite sensu stricte. Toż tak patrząc chyba połowa Polaków musiałaby płacić mandat codziennie.

Wiesz płacą... w Łodzi,w Lublinie i Poznaniu itd

a, sensowność tego przepisu prezentuje scenka z artykułu:

Cytat:
Tym razem zamurowało policjanta. W tym czasie do pokoju wszedł drugi policjant i zapytał swojego kolegę czy idzie zajarać, a ten skarcił go za mówienie "zajarać" zamiast "zapalić". Policjanci wyszli... zapalić



>Choć nie powiem, by mi się to podobało....
>Wiele zostało czynności, które nie są przestępstwem lub wykroczeniem?

Niewiele

debatapolityczna.pl
24-07-2010 22:28 
 Ocena-4 na 6
Scepticus (-290 punktów)
Toż tak patrząc chyba połowa Polaków musiałaby płacić mandat codziennie.
Jakby 10% zapłaciło to innym by się odechciało.

Wiele zostało czynności, które nie są przestępstwem lub wykroczeniem?
Niestety nie. Wiele rzeczy jest przestępstwem, które nie powinny nim być. Wiele praw jest martwych i robią tylko zamęt, demoralizują.


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
sztejkat (4743 punktów)
>>Toż tak patrząc chyba połowa Polaków musiałaby płacić mandat codziennie.
>Jakby 10% zapłaciło to innym by się odechciało.

Zapewniam Cię, że nie. Jest pewna granica niedorzeczności, po której przekroczeniu ludzie zaczynają sprawę ignorować. Pewne rzeczy po prostu nie mieszczą się w głowie i trzeba lat ciężkiej propagandy by sprawę zmienić. Ot, na przykład: psie kupki. Albo wyrzucanie żarówek do śmietnika.

>(...)Niestety nie. Wiele rzeczy jest przestępstwem, które nie powinny nim być. Wiele praw jest martwych i robią tylko zamęt, demoralizują.(....)

Zgadzam się w zupełności - martwe lub nieadekwatne prawo jest gorsze niż jego brak.


Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
24-07-2010 23:24 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>Zgadzam się w zupełności - martwe lub nieadekwatne prawo jest gorsze niż jego brak.

   Wróciłbym do tematu tezą, że znakomitą rolę w powszechnym olewaniu prawa jest jego olewanie przez samych Prawodawców, czyli podśmiechujki z prawa przez siebie ustanowionego dla maluczkich - Prawodawcy tracą wówczas moralne podstawy do jego egzekwowania od innych.

   Wrażliwi mogą sobie słowo "moralne" zamienić na "honor" lub zwykłą zasadę wzajemności.
24-07-2010 22:39 
 Ocena-4 na 6
Scepticus (-290 punktów)
Kodeks Wykroczeń art 141:
Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.


Dlatego Webmaster sam łamie prawo nie reagując w Hyde Parku i dlatego napisałem że robi błąd.

Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
24-07-2010 22:48 
 Ocena 9 na 9
awitu (1590 punktów)
>Dlatego Webmaster sam łamie prawo nie reagując w Hyde Parku i dlatego napisałem że robi błąd.

A to idź ponarzekać do webmastera, a mi daj spokój. Co mnie obchodzi co robi webmaster i co Ty mu napisałeś?


debatapolityczna.pl
25-07-2010 13:04 
 Ocena-2 na 4
Scepticus (-290 punktów)
A to idź ponarzekać do webmastera, a mi daj spokój. Co mnie obchodzi co robi webmaster i co Ty mu napisałeś?


Mnie nie za bardzo obchodzi co ty piszesz, ale staram się przepuszczać przez świadomość twoje wypowiedzi nie szukając konfliktu, tak jak ty to robisz.


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
24-07-2010 23:46 
 Ocena 2 na 4
webmaster (moderator)
Jak niby łamię? Ja to umieszczam? Dostajesz ostrzeżenie za pomawianie.
KC mówi o tym tak:
art. 23 Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

art. 24 § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Dalej, KK art. 216:
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Oraz regulamin: § 6. Administrator Forum ani Wydawca co do zasady nie ponoszą odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Uczestników.

W takim razie, stronami są tu obrażany i obrażający.
25-07-2010 13:00 
 0 na 6
Scepticus (-290 punktów)
Widzę że wracamy do punktu wyjścia racjonalisto.
Masz ode mnie Ostrzeżenie za manipulowanie faktami i za pobłażliwość w stosunku do łamania prawa.

Jak niby łamię? Ja to umieszczam? Dostajesz ostrzeżenie za pomawianie.


Albo jesteś stronniczy, albo masz bardzo niską świadomość prawną. Sądzę że jedno i drugie.
Nie oskarżam ciebie o wykroczenie przez zamieszczanie wulgarnych tekstów, tylko o pobłażanie takiego zamieszczania, co samo w sobie jest wykroczeniem, bo jesteś tutaj osobą odpowiedzialną za porządek.

Robert R. dokonał wykroczenia, ja tylko na nie wskazałem i zacytowałem go. Domagam się od ciebie moderatorze abyś reagował zgodnie z prawem krajowym.

Nie tylko odmawiasz interwencji, ale posługując się manipulacją, próbujesz mi przypisać wykroczenie polegające na pomówieniu ciebie, samo wykroczenie Roberta R, albo inne polegające na kwestionowaniu twojej bezprawnej decyzji, a raczej jej braku i w tym celu cytujesz kodeks karny!
Regulamin zabrania kwestionowanie decyzji moderatora, a nie kwestionowanie jej braku, co ja zrobiłem.

Skąd my to znamy? Sądy potrafią zrobić tak samo, dlatego sprawiedliwości nie ma.

1. Jeżeli masz rację to udowodnij mi że Robert R ma prawo pisać w Hyde Parku, to co pisze i że Robert R nie popełnił wykroczenia. (Patrz par 3 regulaminu Hyde Parku)
Miałeś prawo reagować tylko nie skorzystałeś!

2. Po co eskalujesz i prowokujesz konflikt? Twój cytat Jak niby łamię? Ja to umieszczam? Dostajesz ostrzeżenie za pomawianie.wskazuje, że mnie nie zrozumiałeś i wydałeś wyrok bez zrozumienia.

3. Naruszenia dóbr osobistych możesz dochodzić u innego sędziego, ale nie samemu wydawać wyrok we własnej sprawie! Napisałem że zrobiłeś błąd, co jest moją subiektywną oceną i że złamałeś prawo, co według mnie miało miejsce. Zamiast posługiwać się pałką przekonaj, że nie miało to miejsca.

Wycofuje się z tej dyskusji z tobą, bo dostanę bana za pomawianie ciebie byciem racjonalistą, albo za kwestionowanie kwestionowania.

Nie będę ci też cytował kodeksu karnego z akapitami przewidującymi kary za tolerowanie łamania prawa przez osoby odpowiedzialne za jego utrzymanie.

Robert R posługując się wulgaryzmami naruszył czyjeś poczucie godności, to on jest winien, natomiast ty jesteś odpowiedzialny za to, że on nie został ukarany i ja to twierdzę.

Gdzie tu jest pomówienie ciebie o coś czego nie zrobiłeś?

Pozdrawiam

Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
25-07-2010 13:35 
 0 na 2
webmaster (moderator)
Napisałeś, że łamię prawo, teraz to powtarzasz. Udowodnij to podając konkretny artykuł prawa, lub wycofaj się z tego twierdzenia. Masz czas do jutra. W przeciwnym razie otrzymasz blokadę zgodnie z § 35 h.

>Robert R. dokonał wykroczenia, ja tylko na nie wskazałem i zacytowałem go.
O tym czy dokonał, nie decyduje twoja opina, ale organ właściwy do rozpatrywania takich spraw. Jeżeli adresat nie poczuł się obrażony, to widocznie wykroczenie nie zaszło. Gdyby była jakakolwiek reakcja Zbyszka, to byśmy to usunęli. Wypowiedź zawiera treści wulgarne, ale regulamin HP tego nie zabrania, ani prawo nie nakłada na nas obowiązku usuwania wulgaryzmów.

>1. Jeżeli masz rację to udowodnij mi że Robert R ma prawo pisać w Hyde Parku, to co pisze i że Robert R nie popełnił wykroczenia.
Nie udowadnia się, że ktoś nie złamał prawa, tylko że je złamał. Ty coś twierdzisz więc udowadniaj.

>2. Po co eskalujesz i prowokujesz konflikt?
Jedynym źródłem konfliktu w tym wątku jesteś ty sam.

>3. Naruszenia dóbr osobistych możesz dochodzić u innego sędziego, ale nie samemu wydawać wyrok we własnej sprawie!
Nie jestem stroną w tym sporze i nie chodzi o moje dobra osobiste, tylko o regulamin.

>Zamiast posługiwać się pałką przekonaj, że nie miało to miejsca.
To ty masz uzasadnić, że miało miejsce. Nie będę się tłumaczył z niebycia wielbłądem.

>Nie będę ci też cytował kodeksu karnego z akapitami przewidującymi kary za tolerowanie łamania prawa przez osoby odpowiedzialne za jego utrzymanie.
Może lepiej zacytuj. Może o czymś nie wiem - tego nie wykluczam. Po prostu nie mogę ot tak sobie kasować tego, co uznam za niewłaściwe.

>Robert R posługując się wulgaryzmami naruszył czyjeś poczucie godności, to on jest winien, natomiast ty jesteś odpowiedzialny za to, że on nie został ukarany i ja to twierdzę.
Nie wiesz czy naruszył, ja też tego nie wiem. Tobie się tylko wydaje że naruszył.
25-07-2010 23:53 
 Ocena-2 na 8
Scepticus (-290 punktów)

Po prostu nie mogę ot tak sobie kasować tego, co uznam za niewłaściwe.

Sorry, ale tym samym stwierdzeniem podważyłeś całkowicie własne kompetencje.
Jest dokładnie odwrotnie. To niewłaściwe, to jest sprzeczne z prawem i jako moderator masz niestety obowiązek wiedzieć co jest sprzeczne z prawem.

Nie wiesz czy naruszył, ja też tego nie wiem. Tobie się tylko wydaje że naruszył.
Podobny wymiar ma twoje powyższe stwierdzenie, a sprawa dotyczy oczywistego bagatelnego wydarzenia, bo przy skomplikowanym bym się nie wystawiał znając wasze podejście. Jeżeli ty nie wiesz, to nie powinieneś być modem, bo jak możesz nim być skoro nie wiesz? Dziękuję za szczerość, ale tu naprawdę nie ma miejsca na dowolność, bo tylko krzywdzisz, trzymając się własnych, a nie obowiązujących zasad.
Mnie może się wydawać jako użytkownikowi forum, ale tobie już nie ma prawa, musisz być pewny, bo jesteś tutaj funkcjonariuszem i ponosisz odpowiedzialność.

Używanie wulgaryzmów jest sprzeczne z prawem, zagrożone sankcjami z kodeksu wykroczeń. Hyde Park jest częścią sfery publicznej, stwarzanie miejsca w którym prawo nie obowiązuje jest z prawem sprzeczne.
Dlatego w Hyde Parku obowiązuje Konstytucja, kodeks karny, kodeks wykroczeń i sam regulamin Hyde Parku daje ci możliwość ingerencji w celu usunięcia wypowiedzi sprzecznej z prawem.
Z kodeksu karnego wyniknie natomiast, że masz taki obowiązek.

Chesz mi powiedzieć, że portal Racjonalista toleruje wykroczenia użytkowników forum i do tego karze pod pretekstem pomawiania portalu osoby domagające się sankcji karnych dla dokonujących tych wykroczeń?


A teraz posłuchajmy kodeksu karnego.

Art. 2. Odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.
( Ważne, ty jako moderator możesz być pociągnięty do odpowiedzialności za zaniechanie działania, ale nie użytkownik forum)

Art. 235. Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
( przez inne podstępne zabiegi, Robert R jest chwilowo bezkarny, natomiast ja mam problemy)

Art. 239. § 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
( Prokurator, który nie widzi przestępstwa, niewątpliwie zaciera jego ślady, podobnie jak może to robić moderator nie widząc wykroczenia.)

Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
(Ten art dotyczy także znieważania za przekonania, czyli to, co zrobił Robert R. Przy sprawie karnej, nieistotne jest nawet czy adresat obelg poczuł się nimi dotknięty)

Art. 258 § 1. Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
( Ważne dla oceny grupowych działań sprzecznych z prawem)

Warto abyś wiedział. Kodeks wykroczeń:

Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

(Czyli prowokacyjne, niepokojące, agresywne ataki na osobę na forum, to nie tylko złamanie netykiety i regulaminu, ale też wykroczenie.)

Art. 141. Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
( Robert R używał w miejscu publicznym słów bardzo nieprzyzwoitych i do tego obraźliwych za czyjeś przekonania)

Szukać więcej czy wystarczy?


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
26-07-2010 09:30 
 Ocena 1 na 1
webmaster (moderator)
>Szukać więcej czy wystarczy?
Szukaj dalej lub przeproś za nieuzasadnione oskarżenie. Czas masz do 13:20. Przepisy które podałeś nie mają zastosowania w tym przypadku, po prostu. Próbujesz naciągać prawo do swojej teorii, podczas gdy jest tylko kilka sytuacji, kiedy administrator musi usunąć jakieś dane z powodu naruszenia dóbr osobistych (i jedna z nich zaszła, o czym piszę niżej).
26-07-2010 12:41 
 Ocena-1 na 5
Scepticus (-290 punktów)
>>Szukać więcej czy wystarczy?
>Szukaj dalej lub przeproś za nieuzasadnione oskarżenie. Czas masz do 13:20. Przepisy które podałeś nie mają zastosowania w tym przypadku, po prostu.


Sprawa rozwiązała się sama. Zbyszek (czyli najbardziej zainteresowany) poprosił o usunięcie tego wpisu, ponieważ uznał go za obraźliwy. Mam więc obowiązek usunąć ten wpis oraz wszelkie jego kopie na mocy §3 HP i § 35 h. regulaminu

Czyli rozumiem, że nic się nie rozwiązało i tylko obciążający ciebie dowód usunąłeś?

Może powiesz jakie przepisy mają zastosowanie, skoro kodeks wykroczeń i kodeks karny nie mają według ciebie zastosowania?

Próbujesz naciągać prawo do swojej teorii według mnie ty próbujesz naciągnąć tylko nie wiem do jakiej teorii. Ja nie naciągam, tylko domagam się egzekwowania tego co w prawie czytam.

jest tylko kilka sytuacji, kiedy administrator musi usunąć jakieś dane z powodu naruszenia dóbr osobistych (i jedna z nich zaszła, o czym piszę niżej).

Zgoda jest kilka takich sytuacji, ale to jest odpowiedź nie na temat.

Obowiązek usuwania danych to inna działka i inny problem prawny, a ty uparcie różne problemy mieszasz ze sobą.

Sprawa dotyczy wykroczenia jakim są wulgaryzmy na forum i twojej pobłażliwości w tym zakresie.
Kodeks wykroczeń nie nakazuje ci wprost ich usuwania, nakazuje natomiast zająć się sprawcą, jeżeli leży to w twoich kompetencjach, albo powiadomić prokuraturę.
Obowiązek przestrzegania prawa ciąży na każdym obywatelu.

Co do pomawiania, to nie jest pomawianiem wyrażanie własnej oceny. Za pomawianie możesz ścigać, tylko w przypadku rozpowszechniania fałszywych faktów w celu szkodzenia tobie.
Jeżeli uważam, że złamałeś prawo, wskazuję w jaki sposób i jestem o tym przekonany, to nie ma w tym elementu pomówienia, może być tylko teoretycznie mój błąd w ocenie. Uważasz, że tolerowanie łamania prawa, przez osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku nie jest złamaniem prawa?

Sam siebie celowo odrywasz od rzeczywistości, jak władca absolutny.
Występujesz we własnej sprawie, podczas gdy użytkownicy bezkarnie nazywają mnie trollem, co oczywiście dla ciebie pomówieniem, ani obrazą nie jest i twojej interwencji nie wymaga.

Za co mam ciebie przepraszać? Za to że tolerujesz łamanie netykiety na forum?
Może ją najpierw przeczytasz, a później porównasz jej zasady z wypowiedziami rokokoko, łowczego, roberta r i kilku innych.

Na razie to opowiadasz, że obowiązujące polskie przepisy prawa które cytuję nie mają zastosowania tutaj , więc co ma?

Chętnie posłucham.

Czy wreszcie Mariusz Agnosiewicz mógłby się wypowiedzieć w tej sprawie!
Jakie prawo obowiązuje na jego forum!
Domagam się powyliczania wszystkich rodzajów prawa jakie na forum obowiązują i podania ich gradientu ważności.

Jak mam znaleźć właściwe prawa skoro powyłączaliście na forum niektóre z nich i do tego pod pretekstem dbania o praworządność usuwacie dowody.

Postanowienia Regulaminu wraz z przepisami prawa obowiązującego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w sposób wyłączny określają prawa i obowiązki Uczestników Forum, a także prawa, obowiązki oraz zakres odpowiedzialności podmiotów posiadających prawa do prowadzenia i administrowania usługami udostępnianymi za pośrednictwem Forum Portalu Racjonalista.pl.

Jak się mają twoje wypowiedzi do powyższej deklaracji?
A może Hyde Park to inny portal?


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
webmaster (moderator)
26-07-2010 10:31 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
Cytat z regulaminu który uznaliście za już nieobowiązujący:

§ 3. Treść regulaminu i wszystkie jego normy należą do kompetencji Wydawcy Racjonalisty, który zastrzega sobie prawo dokonywania zmian, informując o nich użytkowników portalu Racjonalista za pośrednictwem biuletynu informacyjnego. Wydawcą jest Fundacja Wolnej Myśli, której zarząd wchodzi w skład Redakcji.

Czy będziecie rozsyłać jakiś specjalny biuletyn informacyjny, czy za taki uznać mogę "MYŚLnick"?

Niezależnie od okoliczności sugerowałbym wstrzymaniem się z banami z paragrafu 35 niezależnie od podpunktu, którego chcesz użyć, bo w ciągle jeszcze moim zdaniem obowiązującej wersji paragrafy są tylko 32.

Pozdrawiam.

Nie dziękuj Michał. Pomagam, bo was lubię
webmaster (moderator)
Będziemy wysyłać oczywiście taką informację, ale ponieważ nie wszyscy biuletyn odbierają, więc powiadomić na forum też musimy.
25-07-2010 17:09 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>
>Jak niby łamię? Ja to umieszczam? Dostajesz ostrzeżenie za pomawianie.

Masz u mnie plusa...dawno się tak nie ubawiłem, dałeś ostrzeżenie webmasterowi. Jesteś wprawdzie niewdzięczny, gdyż to dzięki jego nieuzasadnionej decyzji nie wyleciałeś z forum...ale przecież nikt tutaj nie szuka sprawiedliwości.


"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
26-07-2010 12:59 
 Ocena-2 na 6
Scepticus (-290 punktów)
art. 24 § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Moje działanie nie jest bezprawne, bo jeżeli uważam, że łamiesz prawo to mam wręcz obowiązek o tym mówić.

Dalej, KK art. 216:
>§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
>§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.


Dokładnie oskarż mnie i pozwij do sądu, a nie dokonuj samosądu.

Oraz regulamin: § 6. Administrator Forum ani Wydawca co do zasady nie ponoszą odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Uczestników.

Słusznie, nikt nie postuluje aby ciebie ukarać za wykroczenie Roberta R

Wniosek w stylu Rydzyka:

W takim razie, stronami są tu obrażany i obrażający.

Ten front sam wykreowałeś i to zupełnie nowa sprawa, zapomniałeś przy tym o głównej sprawie poruszonej przeze mnie, czyli o przypadku dokonania udokumentowanego wykroczenia i porządkowym "funkcjonariuszu publicznym" odmawiającym interwencji bez podania przyczyn.
Sprawą wykroczenia w ogóle się nie zajmujesz.

Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Powiesz znowu, że to nie ma zastosowania i że to prywatne forum, a funkcjonariuszem nie jesteś, a ja odpowiem ci, że to co robisz, to jedna wielka granda.

Chcę tylko zobaczyć, że Mariusz Agnosiewicz argumentuje tak samo jak ty. Bardzo mi zależy na poznaniu przekonań pana Agnosiewicza.

Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
26-07-2010 13:06 
 Ocena-3 na 5
Scepticus (-290 punktów)
§ 19. Osobą pełniącą funkcję publiczną jest funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba, której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub wiążącą Rzeczpospolitą Polską umowę międzynarodową.

Się może nieoczekiwanie i niefortunnie dla ciebie okazać, że funkcjonariuszem publicznym, pracującym na prywatnym forum jednak jesteś, nawet w aspekcie prawnym.

Kodeks karny sam cytujesz, więc nie opowiadaj, że nie obowiązuje i nie ma zastosowania.

Zafiksowałeś się na pomówienie ( oczywiście własne) i poważniejsze, częściowo zorganizowane występki przestały dla ciebie istnieć.

Jak chcesz zobaczyć klasyczne pomówienie, to proszę: www.racjon(*)orum.php/s,348819/i,94#w349100 www.racjonalista.pl/forum.php/s,348819#w349026

Ja to nawet im za złe nie mam, bo oni nie wiedzę co czynią. Co zmienią własne poglądy? Natomiast mam tobie za złe, że nie reagujesz, bo masz taki obowiązek.

Wypowiedzi w rodzaju robisz to i to źle, czy nawet beznadziejnie, pomówieniami nie są, chyba że obsesyjnie prześladują adresata.

Natomiast obrazy bez argumentów, tak jak robercik sobie pozwolił, to całkiem inny kaliber.


Stronniczo osądzić może byle głupek, bo prawdopodobnie wszyscy mamy taką skłonność w genach.
webmaster (moderator)
Wstrzymam się z odpowiedzią do czasu konsultacji z redakcją. Tymczasem wątek zamykam do jutra zgodnie z § 33.
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)

>... Uważam za poważny błąd pozostawienie Roberta R na forum przy obecnym regulaminie.
>Tego rodzaju osoby jak Rokokoko, Kreator 10 i spółka powinny być pozbawione prawa do oceniania i do
>korzystania z paragrafu 41 regulaminu. ...

Za prezydentem Wałęsą: "udaj się do doktora psychicznego".
łowczy (90 punktów)

>Tego rodzaju osoby jak Rokokoko, Kreator 10 i spółka powinny być pozbawione prawa do oceniania
Nie od dziś wiem Bożydarze Gębowiczu, że zawodowo parasz się donosicielstwem na tym forum - nie wróże ci jednak kariery
kreator10 (260 punktów)

>Uważam za poważny błąd pozostawienie Roberta R na forum przy obecnym regulaminie.
>Tego rodzaju osoby jak Rokokoko, Kreator 10 i spółka powinny być pozbawione prawa do oceniania
Skoro już "wywołałeś" mnie do tablicy to dostaniesz co ci się należy, czyli 1o minusów. Jak wiesz, dostajesz je zwyczajowo za wielokrotne trollowanie i za całokształt, czyli twoje poprzednie wcielenie Bożydara. Nie pozwalasz zapomnieć o sobie a ktoś już pisał, że jesteś kolekcjonerem minusów - mam to daję.
webmaster (moderator)
Sprawa rozwiązała się sama. Zbyszek (czyli najbardziej zainteresowany) poprosił o usunięcie tego wpisu, ponieważ uznał go za obraźliwy. Mam więc obowiązek usunąć ten wpis oraz wszelkie jego kopie na mocy §3 HP i § 35 h. regulaminu

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365