>Lewactwo: >idea, która głosi, że należy "coś z ludźmi robić", np. nakazywać, zakazywać,, pomagać itp. O ile mi wiadomo, "lewactwo" nie jest ideą, lecz jest pogardliwym określeniem naiwnego, graniczącego z histerią, traktowania zasad lewicy (odpowiednik oszołomstwa, bigoterii, szowinizmu itp.). Zastanawia natomiast, jakiego logicznego związku dopatrujesz się między owym lewactwem, z widniejącymi w temacie wątku: wolnością słowa, holokaustem i dr-em R?
Stach M. G. |