Racjonalista - Strona głównaDo treści
James Randi - diabeł wcielony

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
19-12-2005 01:04Leszek KornowskiJames Randi - diabeł wcielony
Fundacja założona przez iluzjonistę wypłaci okrągły milion dolarów osobie (lub grupie osób) która zaprezentuje w warunkach umożliwiających kontrolę jakiekolwiek zjawisko paranormalne.

Kim właściwie jest ten człowiek, podziwiany przez sceptyków a wyszydzany przez osoby zajmujące się zjawiskami nadprzyrodzonymi? James Randi to doskonały iluzjonista, który założył "James Randi Educational Foundation" - instytucję zajmującą się obalaniem twierdzeń o zjawiskach paranormalnych. Wykrywanie oszustw idzie mu wyjątkowo skutecznie, bo któż inny potrafiłby lepiej przejrzeć iluzjonistyczne sztuczki niż ktoś biegły w tej sztuce?

Od czego się zaczęło

Wszystko zaczęło się w 1964 roku, od audycji radiowej, w której James Randi stwierdził, że nie istnieje coś takiego jak "zdolności nadprzyrodzone", a wszystko sprowadza się do mniej lub bardziej wyrafinowanych trików. Gdy jeden z parapsychologów zarzucił mu zbytnią pewność siebie i zaproponował by ten "poparł swoje słowa pieniędzmi" Radi zaproponował wypłacić każdemu, kto udowodni mu istnienie zjawiska paranormalnego niebagatelną wówczas sumę tysiąca dolarów.

Smak porażki

Pomimo upływu ponad czterdziestu lat, i stopniowego podwyższania nagrody aż do miliona dolarów nikomu nie udało się sprostać wyzwaniu. A próbowało wielu, w tym kilka osób, które jako rzekome medium dorobiły się pokaźnych fortun. Większość uczestników pomimo przegranej nadal twierdzi że posiada nadprzyrodzonych zdolności wynajdując przeróżne wytłumaczenia swojego niepowodzenia. Chyba najciekawszym z nich jest stwierdzenie, że James Randi jest wyjątkowo silnym medium, które zaburza ich parapsychologiczne moce. Sam Randi nie przyznaje się jednak do tych niecnych sztuczek dzieląc uczestników testu na dwie grupy: osoby, które naprawdę są przekonane o swoich nadzwyczajnych zdolnościach i na takie świadomie próbują oszukiwać.

Milion wciąż do wzięcia

Procedura testowa, choć wydaje się dość prosta okazała się nie do przejścia. Po pierwsze trzeba się osobiście stawić na własny koszt w fundacji. Po drugie należy pod czujnym okiem kamer zaprezentować swoje umiejętności po to by można było określić procedurę testową, oraz sposób kontroli. Oczywiście warunki są negocjowane z osobą ubiegającą się o nagrodę, tak aby obie strony były usatysfakcjonowane. Polskim akcentem w wyścigu po milion dolarów jest Fundacja Nautilus, która przeszło rok temu zobowiązała się wystawić człowieka, który "zakłóci dobre samopoczucie" sceptykom. Niestety strona Nautilusa milczy o tym co było dalej.

Refleksja dla mas

Co z tego wynika dla przeciętnego zjadacza chleba? Po pierwsze oszczędności - żeby się lepiej czuć nie musimy kupować żadnych magicznych amuletów rozpraszających złe moce a wystarczy np. każdorazowo po przebudzeniu spędzić chwilkę czasu na gimnastykę. Po drugie musimy bardziej dbać o swój organizm, gdyż żadna dobra wróżka go nie naprawi. Często wystarczy "posłuchać" naszego organizmu i pójść do lekarza by nie podwyższać statystyk chorób w pełni wyleczalnych w początkowym stadium. Na koniec: czy tego chcemy czy nie to my jesteśmy odpowiedzialni za nasz los i nie zmieni tego jakikolwiek układ gwiazd czy planet.

Marek (5 punktów)
>Fundacja założona przez iluzjonistę wypłaci okrągły
>milion dolarów osobie (lub grupie osób) która zaprezentuje
>w warunkach umożliwiających kontrolę jakiekolwiek zjawisko
>paranormalne.

Sa takie zjawiska, mam kilka danych w tym fotografie niskiej jakosci - to jest super codowane nie dla "postych naukowcow lub racjonalistow". To nie diabel ostrzega przed kataklizmami lub czyjas smiercia. Proste.

Wiecej na eMaila.
pozdrowienia z za verteksu.


__________
__________
Leszek Kornowski
Mój ojciec zajmuje się prognozowaniem tąpań i innych niebezpiecznych wypadków na kopalniach). To nie "przepowiadanie" a owoc wielu lat mozolnych badań i doświadczeń.

Tobie jednak zapewne chodzi zapewne o zjawiska przedstawione w filmie "Przepowiednia" lub przeczucia zwykłych ludzi jak w "Oszukać przeznaczenie". Pierwsza kategoria to fikcja filmowa a druga to znane psychologiczne zjawisko "przewidywania wstecz" o którym możesz poczytać w James Randi "Daniken, tajemnice Syriusza i inne trele morele" lub Elliot Aronson "Człowiek istota społeczna"

pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365