 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2010 21:59 | kamyk55 (39 punktów) | Oazowe lęki
-2 na 2 | Z tymi 666 to chodzi o symbolikę - jeśli 7 to doskonałość a 777 to doskonałość doskonałości to 666 jest jej zaprzeczeniem. Tym nie mniej czasem szatan wykorzystuję tę liczbę.
Harry Potter to kolejny temat-rzeka. Sam nie czytałem, nie muszę czytać śmieci, by wiedzieć że nadają się do śmietnika. Widziałem taki świetny film Anty-Harry. Nie wiem czy jest gdzieś w sieci. Ale tak w skrócie: Harry zachęca do praktykowania magii, przedstawia konkretne propozycje; imię Potter to nazwa jakiegoś demona-bóstwa w wierzeniach pogańskich; Harry przedstawia postacie powszechnie uważane za złe, jako dobre (np. brzydkie orki, ohydne stwory) i dobre jako złe (ładne krasnale, piękne wróżki) - to tylko przykłady; Harry proponuje rzucanie klątw na ludzi - przez takie przeklinanie złymi życzeniami ludzi próbuje działać szatan; Harry proponuje "zabawę" magią - a Pismo Święte zakazuje używania magii. "Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów." (Ks. Kapłańska 19:26, Biblia Tysiąclecia)
Póki jesteś blisko Boga, nic Ci nie grozi. Nie warto popadać w paranoję, ale nie wolno też lekceważyć nam zła. "Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła." (1 List do Tesaloniczan 5:22, Biblia Tysiąclecia) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Gosia (9452 punktów) | Odp: oaza |
>"Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła." (1 List do Tesaloniczan 5:22, Biblia Tysiąclecia)
Toteż unikam. Księży. I Kościoła.
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu
|
|
 | -2 na 2 | kamyk55 (39 punktów) | >Toteż unikam. Księży. I Kościoła.
Dlaczego? Dlaczego uważasz że Kościół i księża są źli? Czy może zrobili coś złego dla Ciebie, skrzywdzili? Wiedz, że nawet osoba duchowna jest tylko człowiekiem.
|
|
|  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | >>Toteż unikam. Księży. I Kościoła. >Dlaczego? Dlaczego uważasz że Kościół i księża są źli? Czy może zrobili coś złego dla Ciebie, skrzywdzili? Wiedz, że nawet osoba duchowna jest tylko człowiekiem.
Jak to możliwe, że istota doskonała stworzyła coś tak niedoskonałego jak człowiek? Jak to możliwe, że "powołani" zostają wcale nie najlepsi przedstawiciele tej niedoskonałej ludzkości tylko przeróżni, włącznie z najgorszym elementem?
|
|
| |  | 1 na 1 | kamyk55 (39 punktów) | >Jak to możliwe, że istota doskonała stworzyła coś tak niedoskonałego jak człowiek? Jak to możliwe, że "powołani" zostają wcale nie najlepsi przedstawiciele tej niedoskonałej ludzkości tylko przeróżni, włącznie z najgorszym elementem?
Po co Bóg miałby stwarzać doskonałego człowieka? Po co miałby go czynić marionetką/kukiełką w swoich rękach? Dał mu wolną wolę i dzięki temu człowiek sam może wybierać dobro i zło. A w tej grze - masz tylko jedno życie. Księża tez są ludźmi. Tak jak lekarze, architekci etc etc. Każdy z nich może się mylić.
Kogo masz na myśli pisząc o "najgorszych elementach"? Może uważasz się za kogoś lepszego od innych. Bóg nie przyszedł do "władców tego świata" ale do prostych ludzi.
|
|
| | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > Po co Bóg miałby stwarzać doskonałego człowieka?Po co w ogóle miałby stwarzać jakiegokolwiek człowieka? > Dał mu wolną wolę i dzięki temu człowiek sam może wybierać dobro i zło.Oj nie nie. Dał mu wolną wolę, żeby później robić sobie z człowieka żarty. Zabawił się w wielką grę. Bóg - jako byt wszechwiedzący - stworzył Adama i Ewę. Umieścił ich w raju, po czym dodał sobie węża i nietykalne jabłko. Po co? No bo wiedział przecież, że człowiek nie powstrzyma się od zerwania. Człowiek zerwał, a Bóg mógł wtedy urządzić sobie zabawę z wyrzucaniem z raju. To nie mógł ich od razu umieścić poza rajem? Wiedział przecież, że nie oprą się pokusie. Ano owszem. Stworzył tych ludzi tylko po to, aby móc ich wypędzić. > A w tej grze - masz tylko jedno życie.Quake'u też masz tylko jedno życie, i co z tego wynika? > Księża tez są ludźmi. Tak jak lekarze, architekci etc etc.Z tym, że architekci nie pouczają nikogo jak ma wychowywać swoje dzieci czy jak uprawiać seks. > Każdy z nich może się mylić.No i komu tu teraz wierzyć?  > Bóg nie przyszedł do "władców tego świata" ale do prostych ludzi.No patrz - a do mnie nigdy nie przyszedł. Chyba, że chodzi ci o rozmaite zacieki na ścianie, bo jeśli tak, to u mnie w piwnicy obecnie chyba Jezus się zagnieździł...
|
|
| | | |  | | kamyk55 (39 punktów) | > Po co w ogóle miałby stwarzać jakiegokolwiek człowieka?By nie być sam. > Oj nie nie. Dał mu wolną wolę, żeby później robić sobie z człowieka żarty. Zabawił się w wielką grę.Życie możesz nazwać grą. Ale Bóg się nie bawi człowiekiem. To człowiek czasem się bawi Bogiem. On nigdy nie chce zła dla Ciebie. Tylko Ty nie widzisz tego dobra, które chce Ci ofiarować. > Bóg - jako byt wszechwiedzący - stworzył Adama i Ewę. Umieścił ich w raju, po czym dodał sobie węża i nietykalne jabłko. Po co? No bo wiedział przecież, że człowiek nie powstrzyma się od zerwania. Człowiek zerwał, a Bóg mógł wtedy urządzić sobie zabawę z wyrzucaniem z raju.Nie. Choć Bóg jest wszechwiedzący to nie On zerwał ten owoc z drzewa zakazanego. Btw nigdzie nie ma mowy o jabłku, tylko jest owoc. To mogła być gruszka równie dobrze. To człowiek dokonał wyboru. Nie chodzi o owoc ale o złamanie zasady posłuszeństwa. Grzech pychy. Taki sam rodzaj jaki kiedyś popełnił Lucyfer, nim został szatanem. Wyrzucenie z raju nie było zabawą. I Bóg na pewno cierpiał przez to, że pierwsi ludzie go nie usłuchali. > To nie mógł ich od razu umieścić poza rajem? Wiedział przecież, że nie oprą się pokusie. Ano owszem. Stworzył tych ludzi tylko po to, aby móc ich wypędzić.Umieścił ich w raju by mogli sami zadecydować. Choć wiedział, jak postąpią, to jednak była to ich decyzja, której konsekwencje trwają do dzisiaj w postaci grzechu pierworodnego. Bóg tez wie, co zrobisz jutro rano. Nie da się uciec przed Bogiem tak jak przed własnym cieniem. Jednak to Ty prowadzisz swoją osoba przed siebie. > Quake'u też masz tylko jedno życie, i co z tego wynika?To taka metafora. Że już się nie powtórzy okazja by nacisnąć escape i enter jeszcze raz. Czas nie wróci. Nie warto go marnować. > Z tym, że architekci nie pouczają nikogo jak ma wychowywać swoje dzieci czy jak uprawiać seks.Bo to nie ich działka. Oni pouczają murarzy, że mają użyć innych cegieł i nie mogą burzyć tej ścianki. Ksiądz nie decyduje kiedy ty uprawiasz seks, ale uczy (albo i nie jeśli nie ma okazji) jakie konsekwencje - dobre lub złe - niesie ten seks. Darmowa poradnia i usługi duchowe wszelkie. Za darmochę  Nie ma innych takich. Tak samo wychowanie dzieci - Kościół uczy jak wychowywać, by wyrosły na dobrych ludzi. By ich życie było szczęśliwe. A nie mówi: idźcie kopać rowy. > No i komu tu teraz wierzyć? Wierzyć i ufać temu, co mówią, a rozliczanie błędów zostawić Bogu. Albo napomnieć, kiedy nauka okazuje się być błędna. - niezgodna z nauką Boga i Kościoła. > No patrz - a do mnie nigdy nie przyszedł. Chyba, że chodzi ci o rozmaite zacieki na ścianie, bo jeśli tak, to u mnie w piwnicy obecnie chyba Jezus się zagnieździł...Jak ma przyjść kiedy drzwi zamknięta, a klamka tylko z Twojej strony? To Dżentelmen. Nie robi zadymy jak szatan. Nie kusi Cię do czegoś. On umarł dla Ciebie, a Ty zostawiłeś go umarłego, to jak ma Ci pomóc - nie ma jak. Jezus przychodzi do serca. Nie wystarczą zacieki. To stare serce musi pęknąć, otworzyć się jak ziarno w ziemi by wydać owoc. Wielokrotny.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > >Po co w ogóle miałby stwarzać jakiegokolwiek człowieka?> By nie być sam.A aniołowie? > Życie możesz nazwać grą. Ale Bóg się nie bawi człowiekiem. To człowiek czasem się bawi Bogiem. On nigdy nie chce zła dla Ciebie.Chwila chwila - a co to było w biblii z tym potopem? > Tylko Ty nie widzisz tego dobra, które chce Ci ofiarować.No nie widzę - nie mam schizofrenii. > Nie. Choć Bóg jest wszechwiedzący to nie On zerwał ten owoc z drzewa zakazanego.Ale wiedział, że je zerwą. > To człowiek dokonał wyboru.Ale bóg wiedział, że człowiek zerwie jabłko. > Nie chodzi o owoc ale o złamanie zasady posłuszeństwa. Grzech pychy.Który wiedział, że popełnią. > Taki sam rodzaj jaki kiedyś popełnił Lucyfer, nim został szatanem. Wyrzucenie z raju nie było zabawą.Bóg jest wszechwiedzący - tworząc lucyfera wiedział, że ten go zdradzi. > I Bóg na pewno cierpiał przez to, że pierwsi ludzie go nie usłuchali.Mimo że wiedział, że to zrobią? > Umieścił ich w raju by mogli sami zadecydować.Ale znał ich decyzję zanim oni ją podjęli. > Choć wiedział, jak postąpią, to jednak była to ich decyzja,To tak jakbyś powiedział, że bomba wybuchła, bo miała taką ochotę. > której konsekwencje trwają do dzisiaj w postaci grzechu pierworodnego.Czekaj... to za co w zasadzie umarł Chrystus? > Bóg tez wie, co zrobisz jutro rano. Nie da się uciec przed Bogiem tak jak przed własnym cieniem. Jednak to Ty prowadzisz swoją osoba przed siebie.Według planu boga - więc nie do końca jest to tak, że to ty ją prowadzisz. > To taka metafora. Że już się nie powtórzy okazja by nacisnąć escape i enter jeszcze raz. Czas nie wróci. Nie warto go marnować.Nie wiem po co w Quake'u miałbyś naciskać esc i enter? > Bo to nie ich działka. Oni pouczają murarzy, że mają użyć innych cegieł i nie mogą burzyć tej ścianki. Ksiądz nie decyduje kiedy ty uprawiasz seks, ale uczy (albo i nie jeśli nie ma okazji) jakie konsekwencje - dobre lub złe - niesie ten seks.A księdza działka to pouczanie ludzi o seksie... no hmmm... > Darmowa poradnia i usługi duchowe wszelkie. Za darmochę Nie ma innych takich.No niby są jakieś telefony zaufania, pomoc psychologiczna, ale kto by tam liczył. Kościół za to nie wywiera wcale presji, jak ksiądz łazi z tacą. Spróbowałeś kiedyś nie dać na tacę? Zobaczysz jak ludzie się na ciebie wtedy spojrzą. > Tak samo wychowanie dzieci - Kościół uczy jak wychowywać, by wyrosły na dobrych ludzi. By ich życie było szczęśliwe. A nie mówi: idźcie kopać rowy.Widzisz - gdyby w seminarium się uczyli o rozwoju dziecka (choć pewnie mają jakieś Podstawy molestacji... znaczy manipulacji), to by mogli się wypowiadać - a że uczą się o bogu... cóż. Nie powinni zatem mówić o tym jak wychowywac dzieci. > Wierzyć i ufać temu, co mówią, a rozliczanie błędów zostawić Bogu. Albo napomnieć, kiedy nauka okazuje się być błędna. - niezgodna z nauką Boga i Kościoła.Jesteś nienormalny. Już okragła ziemia poruszająca się wokół słońca była bluźnierstwem, jakbyś nie raczył zauważyć. Galileusza kościół o mało nie zamordował dlatego, że mówił prawdę. > Jak ma przyjść kiedy drzwi zamknięta, a klamka tylko z Twojej strony? To Dżentelmen. Nie robi zadymy jak szatan. Nie kusi Cię do czegoś. On umarł dla Ciebie, a Ty zostawiłeś go umarłego, to jak ma Ci pomóc - nie ma jak.Jak mógł za mnie umrzeć, jak mnie wtedy nawet nie było? Nie mogłem nagrzeszyć. > Jezus przychodzi do serca. Nie wystarczą zacieki. To stare serce musi pęknąć, otworzyć się jak ziarno w ziemi by wydać owoc. Wielokrotny.Czyli mówisz, że to jednak nie Jezusem mi podciekło?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | >>Po co w ogóle miałby stwarzać jakiegokolwiek człowieka? >By nie być sam.
Chcesz powiedzieć, że Doskonały się nudził?
>Umieścił ich w raju by mogli sami zadecydować. Choć wiedział, jak postąpią, to jednak była to ich decyzja, której konsekwencje trwają do dzisiaj w postaci grzechu pierworodnego. Bóg tez wie, co zrobisz jutro rano. Nie da się uciec przed Bogiem tak jak przed własnym cieniem. Jednak to Ty prowadzisz swoją osoba przed siebie.
Nie uważasz, że to strasznie nieuprzejmie z jego strony, że pokazał ludziom te wszystkie wspaniałości raju a potem ich z niego wyrzucił, mimo, że nie byli oni w stanie zrozumieć tego co czynią?
|
|
| | |  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | >>Jak to możliwe, że istota doskonała stworzyła coś tak niedoskonałego jak człowiek? Jak to możliwe, że "powołani" zostają wcale nie najlepsi przedstawiciele tej niedoskonałej ludzkości tylko przeróżni, włącznie z najgorszym elementem?
>Po co Bóg miałby stwarzać doskonałego człowieka?
A po co miałby stwarzać niedoskonałego? Po co w ogóle miałby go stwarzać?
>Po co miałby go czynić marionetką/kukiełką w swoich rękach?
A niby tak nie zrobił? Drzewo w raju było jak pułapka na myszy.
> Dał mu wolną wolę i dzięki temu człowiek sam może wybierać dobro i zło. A w tej grze - masz tylko jedno życie.
Pytanie - skąd, przed zjedzeniem owocu POZNANIA DOBRA I ZŁA ( tak sie chyba to jabłuszko nazywało, nie?) Adam z Ewą mieli wiedzieć, że łamanie zakazu jest złe? Skąd w ogóle mieli wiedzieć co to zło?
>Księża tez są ludźmi. Tak jak lekarze, architekci etc etc.
Ani lekarze, ani architekci nie są powołani do swojej pracy przez Boga.
>Każdy z nich może się mylić. Lekarze i architekci za swoje pomyłki drogo płacą.
>Kogo masz na myśli pisząc o "najgorszych elementach"? Dobrze wiesz co miałem przez to na myśli.
>Może uważasz się za kogoś lepszego od innych. Oczywiście że tak. Wiem, że w wielu rzeczach jestem lepszy od innych ludzi. Wiem też, że jest dużo ludzi lepszych ode mnie. Udawanie, że jest inaczej to hipokryzja, która przecież jest grzechem.
>Bóg nie przyszedł do "władców tego świata" ale do prostych ludzi.
A zauważasz, że w pozycję "władców świata" wszedł Kościół? Czy wielu wad, które w biblii są zarzucane faryzeuszom, nie można odnaleźć wśród kleru?
|
|
|  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) | >>Toteż unikam. Księży. I Kościoła. >Dlaczego? Dlaczego uważasz że Kościół i księża są źli? Załóż osobny wątek, to sobie porozmawiamy o tej mafijnej strukturze. W tym już nas zrobiono "na szaro" za OT >Czy może zrobili coś złego dla Ciebie, skrzywdzili? Nie muszę zostać obrabowana, by uważać że kradzież to zło. >Wiedz, że nawet osoba duchowna jest tylko człowiekiem. Skoro ośmiela się udzielać publicznie moralnych pouczeń, to sam musi być pod tym względem kryształowy. Nie uznaję relatywizmu moralnego.
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | >Załóż osobny wątek, to sobie porozmawiamy o tej mafijnej strukturze. W tym już nas zrobiono "na szaro" za OT
Kościół nie jest mafijną struktura. Kropka. Nie mam czasu na osobny wątek. Odpowiedzi tutaj itak zajmują mi mój wolny czas. Resztę dzisiejszego dnia chcę poświęcić na naukę.
>Nie muszę zostać obrabowana, by uważać że kradzież to zło.
Rozumiem, że zostałaś okradziona przez kogoś (osoba świecka, ksiądz) więc uznałaś cały Kościół za chodzące zło. No cóż.
>Skoro ośmiela się udzielać publicznie moralnych pouczeń, to sam musi być pod tym względem kryształowy. Nie uznaję relatywizmu moralnego.
Nauczyciel też nie musi wszystkiego wiedzieć, by uczyć dzieci. Ksiądz posiada wiedzę teologiczną i działa przez niego Duch Święty więc to On pomaga mu głosić kazania, nauki, rekolekcje, pouczać w sakramencie pokuty etc. Ksiądz też ma swoje słabości, pokusy i nie widzę w tym nic dziwnego. Tym nie mniej jest na świeczniku i ludzie go widzą, traktują jako wzór i punkt odniesienia - często tak jest. A wzorem nie jest ksiądz czy papież ale Bóg.
|
|
|  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >>Toteż unikam. Księży. I Kościoła. >Dlaczego? Dlaczego uważasz że Kościół i księża są źli? Czy może zrobili coś złego dla Ciebie, skrzywdzili? Wiedz, że nawet osoba duchowna jest tylko człowiekiem.
Ta wiedza szczególnie przyda się dziecku z rozrywanym księżowską pałą odbytem.
|
|
| |  | -2 na 2 | kamyk55 (39 punktów) | >Ta wiedza szczególnie przyda się dziecku z rozrywanym księżowską pałą odbytem.
Weź zrównoważ się psychicznie i jak napiszesz coś na poziomie to pogadamy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Zaprawdę, czy jesteś równie surowy wobec swoich hierarchów, gdy ignorują oni fakt, iż lekarz "też jest tylko człowiekiem" i trzeba mu wybaczać i rozumiec chęć mordu na nienarodzonych?
|
|
|  | | Ignorancja (4718 punktów) | >>Toteż unikam. Księży. I Kościoła. >Dlaczego? Dlaczego uważasz że Kościół i księża są źli? Czy może zrobili coś złego dla Ciebie, skrzywdzili? Wiedz, że nawet osoba duchowna jest tylko człowiekiem.
Skoro tak, a kościół z owych ułomnych ludzi się składa to po co stroicie go w piórka doskonałości, nieomylności, autorytetu moralnego etc.?
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) | >Harry przedstawia postacie powszechnie uważane za złe, jako dobre (np. brzydkie orki, ohydne stwory)
A są systemy, w których orki złe nie są - czego rozważanie i tak nie ma w sumie większego sensu, bo ORKI nie są częścią wierzeń (a już na pewno nie katolickich) - równie dobrze mógłby pokazywać, że Dr. Octopus czy Nekroni są dobrzy.
>A Pismo Święte zakazuje używania magii. "Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów."
Ty serio wierzysz w czary? Jeszcze z tego nie wyrosłeś? Nawet jak człowiek będzie twierdził, że jest magiem, mieszał bobki szczura z kurzem z nosa antylopy to I TAK NIE ZŁAMIE ZAKAZU, bo czary nie istnieją...
Kolejna rzecz, że nie czytałeś Pottera, nie wiesz o czym jest, a krytykujesz. Dlaczego krytykujesz? Bo autorytet Ci powiedział. Jaki autorytet? Kościelny. No i z tego jasno masz dowód, że kościół to sekta.
|
|
 | | kamyk55 (39 punktów) | >A są systemy, w których orki złe nie są - czego rozważanie i tak nie ma w sumie większego sensu, bo ORKI nie są częścią wierzeń (a już na pewno nie katolickich) - równie dobrze mógłby pokazywać, że Dr. Octopus czy Nekroni są dobrzy.
Tak, ale Chory Portier jest adresowany do dzieci. Weź poprawkę że w ich wieku pewne wzorce osobowe dopiero się kształtują.
>Ty serio wierzysz w czary? Jeszcze z tego nie wyrosłeś? Nawet jak człowiek będzie twierdził, że jest magiem, mieszał bobki szczura z kurzem z nosa antylopy to I TAK NIE ZŁAMIE ZAKAZU, bo czary nie istnieją...
To nie chodzi o czary w stylu "garść skrzydeł nietoperza" ale o działanie szatana. Przejdź się kiedyś do egzorcysty i zobacz czym się kończy częstokroć zabawa w magię i co demon potrafi uczynić z takim człowiekiem.
>Kolejna rzecz, że nie czytałeś Pottera, nie wiesz o czym jest, a krytykujesz. Dlaczego krytykujesz? Bo autorytet Ci powiedział. Jaki autorytet? Kościelny. No i z tego jasno masz dowód, że kościół to sekta.
Nie chodzisz do kościoła, nie czytasz Pisma Świętego a krytykujesz kler. Nie trzeba czegoś czytać by wiedzieć że jest złe. Dentysty nie muszą boleć zęby by wiedział jak pomóc pacjentom.
|
|
|  | 7 na 7 | stilgar (7322 punktów) |
>Nie chodzisz do kościoła, nie czytasz Pisma Świętego a krytykujesz kler. Nie trzeba czegoś czytać by wiedzieć że jest złe. Dentysty nie muszą boleć zęby by wiedział jak pomóc pacjentom.
Większość dyskutujących tutaj jest byłymi katolikami i często to właśnie lektura Pisma Świętego spowodowała, że odrzucili wiarę, raczej więc mają pojęcie. Odrzucanie zaś czegoś na zasadzie "kolega mi mówił, że to głupie" nie jest zbyt rozsądne. Żaden autorytet nie jest absolutny.
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | >Większość dyskutujących tutaj jest byłymi katolikami i często to właśnie lektura Pisma Świętego spowodowała, że odrzucili wiarę, raczej więc mają pojęcie. Odrzucanie zaś czegoś na zasadzie "kolega mi mówił, że to głupie" nie jest zbyt rozsądne. Żaden autorytet nie jest absolutny.
Raczej większość osób tutaj uznaje się za byłych katolików, bo nimi nigdy nie byli. Rodzice dali ochrzcić, zaprowadzili do Komunii i na tym się skończyło. Pismo Święte przyciąga nowe osoby do wspólnoty Kościoła a nie odciąga. Chyba że ktoś chce na siłę znaleźć w niej głupoty to jak się uprze to znajdzie coś dla siebie i zrobi z tego problem. Autorytet Boga jest absolutny, ponieważ On jest Najdoskonalszy. Nie ma innego
|
|
| | |  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) |
>Raczej większość osób tutaj uznaje się za byłych katolików, bo nimi nigdy nie byli. Rodzice dali ochrzcić, zaprowadzili do Komunii i na tym się skończyło. Pismo Święte przyciąga nowe osoby do wspólnoty Kościoła a nie odciąga. Chyba że ktoś chce na siłę znaleźć w niej głupoty to jak się uprze to znajdzie coś dla siebie i zrobi z tego problem.
Widzisz, to jest często powtarzany argument. "Ten kto mówi, że Harry Potter jest głupi albo go nie czytał albo nie zrozumiał". "Jak się komuś nie podobają Gwiezdne Wojny, to widać nie zrozumiał przesłania". "Jeśli nasz przyjaciel staje przeciwko nam widać nigdy nie był naszym przyjacielem". Można tak długo. Wszystkie te wypowiedzi sugerują jedna, żę ten o którym mówimy jest idiotą bez własnego zdania i że ludzie zdania nigdy nie zmieniają.
>Autorytet Boga jest absolutny, ponieważ On jest Najdoskonalszy. Nie ma innego
Tak, Bóg jest naj naj naj z definicji. Co ciekawe, nie był taki początkowo, bardziej będąc podobnym do bogów z innych mitologii, a dopiero w miarę postępu nauki, gdy ludzkość odkrywała zasadzy rządzące światem, Bóg wycofywał się do sfery duchowej i abstrakcyjnej.
Powiedz mi, kiedy ostatni raz ten Najdoskonalszy używał swojego autorytetu i mówił ci co masz robić? Wiele razy słyszałem, jak duchowni czy "uduchowieni" interpretowali "co Bóg miałby na myśli gdyby coś powiedział". Tyle razy słyszałem o tym, czego Bóg by chciał a czego by nie chciał. Nie uważasz, że ci ludzie za bardzo się rozgościli w "domu bożym" pod nieobecność gospodarza?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Chlodwig (10939 punktów) |
>Raczej większość osób tutaj uznaje się za byłych katolików, bo nimi nigdy nie byli. A nie. Ja to nawet w nowicjacie byłem.
>Pismo Święte przyciąga nowe osoby do wspólnoty Kościoła a nie odciąga. Też nie. Mnie właśnie te kretynizmy na początku zraziły.
>Chyba że ktoś chce na siłę znaleźć w niej głupoty Znowu nie. Głupot tam dostatek. Taka klęska urodzaju.
>Autorytet Boga jest absolutny, ponieważ On jest Najdoskonalszy. Też nie. Najdoskonalszy jest Cthulhu
|
|
| | |  | | i.czaplicka (5782 punktów) | >> Pismo Święte przyciąga nowe osoby do wspólnoty Kościoła a nie odciąga. Ja straciłam wiarę po jego przeczytaniu.
|
|
|  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) |
>Tak, ale Chory Portier jest adresowany do dzieci. Weź poprawkę że w ich wieku pewne wzorce osobowe dopiero się kształtują.
To sprawdź sobie kto w ogóle czyta Pottera, a pogadamy. Na tej zasadzie Tolkien też jest dla dzieci.
>To nie chodzi o czary w stylu "garść skrzydeł nietoperza" ale o działanie szatana. A to już się nazywa schizofrenia. Magii nie ma.
>Przejdź się kiedyś do egzorcysty i zobacz czym się kończy częstokroć zabawa w magię i co demon potrafi uczynić z takim człowiekiem.
Pierwszy raz się zgodzę, pod warunkiem, że mówiąc "demon" masz na myśli księdza.
>Nie chodzisz do kościoła, nie czytasz Pisma Świętego a krytykujesz kler. Nie trzeba czegoś czytać by wiedzieć że jest złe. Dentysty nie muszą boleć zęby by wiedział jak pomóc pacjentom.
Chodziłem do kościoła, pismo wzdęte też czytałem.
Weź powiedz na polskim, że nie trzeba czytać książki, żeby ją skrytykować.
|
|
|  | 5 na 5 | lipschitz (1674 punktów) | > Tak, ale Chory Portier jest adresowany do dzieci. Weź poprawkę że w ich wieku pewne wzorce osobowe dopiero się kształtują.A gdybyś Biblię przeczytał, tam to dopiero masakra. Zanim dam córce do przeczytania musi przejść dwie fazy w życiu - najpierw skończyć 30 lat, a potem zostać prawdziwym mężczyzną
|
|
|  | 5 na 5 | Sylwek (15472 punktów) |
>To nie chodzi o czary w stylu "garść skrzydeł nietoperza" ale o działanie szatana. Przejdź się kiedyś do egzorcysty i zobacz czym się kończy częstokroć zabawa w magię i co demon potrafi uczynić z takim człowiekiem.
Czarne i fioletowe demony wyprały cię z rozumu. Zaprawdę, przeraża nas to bardziej niż myślisz.
>Nie chodzisz do kościoła, nie czytasz Pisma Świętego a krytykujesz kler.
Prawdopodobnie mylisz się - wszystkie badania regularnie pokazują, że ateiści statystycznie są bardziej oczytani i kompetentni w sprawach treści wiary od jej wyznawców. Ot, taki (pozorny) paradoksik. Pozorny, bo nie dziwota, że jak ktoś poświęci trochę czasu na gruntowne zapoznanie się z treściami religii, to jeśli ma choć krztynę rozumu, porzuci wiarę w nie...
>Nie trzeba czegoś czytać by wiedzieć że jest złe. Dentysty nie muszą boleć zęby by wiedział jak pomóc pacjentom.
Masz rację, dzięki temu nie musimy gwałcić dzieci, by wiedzieć, że robiący to na masową skalę funkcjonariusze kościoła, kryci i wspierani przepisami i zasadami tej instytucji, byli potworami większymi od autorki Harrego Pottera naruszającej wiarę dziatek w dobro wróżek.
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | > Czarne i fioletowe demony wyprały cię z rozumu. Zaprawdę, przeraża nas to bardziej niż myślisz.Boisz się egzorcysty? A może dręczy Cię sumienie i niepokój w sercu i próbujesz ukryć to pod płaszczykiem sieczki słów? > Prawdopodobnie mylisz się - wszystkie badania regularnie pokazują, że ateiści statystycznie są bardziej oczytani i kompetentni w sprawach treści wiary od jej wyznawców. Ot, taki (pozorny) paradoksik. Pozorny, bo nie dziwota, że jak ktoś poświęci trochę czasu na gruntowne zapoznanie się z treściami religii, to jeśli ma choć krztynę rozumu, porzuci wiarę w nie...Dobry kawał  Przytocz konkretne badania. Teologiczni ateiści - dobre  Widzę, że studiujecie wiarę, bo dręczy was pytanie: "A co jeśli Bóg jednak jest?" Walczycie z Bogiem, którego istnienie zaprzeczacie. O imitatores, servum pecus! > Masz rację, dzięki temu nie musimy gwałcić dzieci, by wiedzieć, że robiący to na masową skalę funkcjonariusze kościoła, kryci i wspierani przepisami i zasadami tej instytucji, byli potworami większymi od autorki Harrego Pottera naruszającej wiarę dziatek w dobro wróżek.Czytaj dokładnie moje posty. Nie lubię pisać dwa razy to samo. Nadmuchiwanie problemu i rozpętanie burzy medialnej wokół rzekomej powszechnej pedofilii księży uczyniło z tej sprawy olbrzymi problem. Teraz widząc księdza od razu na myśl przychodzi Ci (być może) podejrzenie o gwałcenie dzieci. Chore myślenie ludzkie rozprzestrzenia się jak gangrena.
|
|
| | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > Walczycie z Bogiem, którego istnienie zaprzeczacie. Widzisz - nie z bogiem, który nie istnieje, a z ciemnogrodem, który wszakże jest najbardziej realny, który manifestuje się obecnością takich osób jak ty.
>Czytaj dokładnie moje posty. Nie lubię pisać dwa razy to samo.
Spróbuj nie pisać dwa razy "tego samego" może lepiej wyjdzie.
|
|
| | | |  | | kamyk55 (39 punktów) | > Widzisz - nie z bogiem, który nie istnieje, a z ciemnogrodem, który wszakże jest najbardziej realny, który manifestuje się obecnością takich osób jak ty.Ciemnogród już przyjął kilka sakramentów, został oświecony i umie walczyć, bo wspiera go Bóg. Jeśłi masz chwilkę czasu, zobacz: www.youtube.com/watch?v=cyheJ480LYANie jestem w stanie i nie mam kompetencji, by zadowalająco odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania w krótkim czasie. Zaraz wybieram się spać. Kto jeszcze ma trochę siły i czasu zapraszam, by zobaczyć: bezsloganu.blog.onet.pl/
|
|
 | 3 na 3 | stilgar (7322 punktów) |
>Ty serio wierzysz w czary? Jeszcze z tego nie wyrosłeś? Nawet jak człowiek będzie twierdził, że jest magiem, mieszał bobki szczura z kurzem z nosa antylopy to I TAK NIE ZŁAMIE ZAKAZU, bo czary nie istnieją...
Jakiś czas temu mocno zdziwiłem się w pracy, gdy dwóch kołorkerów ( po studiach, jeden nawet z doktoratem ) na poważnie dyskutowali o wróżkach i jakie to zło czyni na tym świecie czarna magia...
Na początku myślałem, że żartują, ale jak się okazało, ci katolicy naprawdę w to wierzą. Zaniemówiłem i wycofałem się z rozmowy.
|
|
|  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | A skąd zaskoczenie? Czyż treść chrześcijańskiego credo nie jest bardziej absurdalna od dziecięcych baśni?
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | >A skąd zaskoczenie? Czyż treść chrześcijańskiego credo nie jest bardziej absurdalna od dziecięcych baśni?
Nie jest. A jeśli jest wskaż ten absurd. Powodzenia w poszukiwaniach.
|
|
|  | | kamyk55 (39 punktów) | >Jakiś czas temu mocno zdziwiłem się w pracy, gdy dwóch kołorkerów ( po studiach, jeden nawet z doktoratem ) na poważnie dyskutowali o wróżkach i jakie to zło czyni na tym świecie czarna magia... >Na początku myślałem, że żartują, ale jak się okazało, ci katolicy naprawdę w to wierzą. Zaniemówiłem i wycofałem się z rozmowy.
Jeśli tak się zachowywali to nie katolicy ale poganie. Inaczej trudno ich nazwać.
|
|
| lukaszewicz (5674 punktów) | > jeśli 7 to doskonałość
Jeśli
|
|
 | | kamyk55 (39 punktów) | >> jeśli 7 to doskonałość >Jeśli >
Moje "jeśli" nie znaczyło "jeżeli" ale "ponieważ". Bo tak jest naprawdę z tą cyfrą 7.
|
|
|  | 5 na 5 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Moje "jeśli" nie znaczyło "jeżeli" ale "ponieważ". Bo tak jest naprawdę z tą cyfrą 7.
Ciebie naprawdę bóg doświadczył.I to ciężko.
|
|
|  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | >>> jeśli 7 to doskonałość >>Jeśli >> >Moje "jeśli" nie znaczyło "jeżeli" ale "ponieważ". Bo tak jest naprawdę z tą cyfrą 7.
Cyfra jest matematycznym abstraktem na oznaczenie jakiejś wartości w danym systemie liczbowym. Jak coś takiego może się w jakikolwiek sposób wiązać z doskonałością i dlaczego akurat 7 a nie 8 czy 5 ?
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Tym nie mniej czasem szatan wykorzystuję tę liczbę. Trzeba dużo gruszek jeść, bo 6 + 6 + 6 = 666 Niektórzy twierdzą, że prawdziwa liczba szatana to 616, czy jako ruch zalecacie ostrożność również przed tą liczbą? Czy przypisywanie magicznej mocy liczbom nie jest sprzeczne z zasadami Wiary?
> Harry proponuje "zabawę" magią - a Pismo Święte zakazuje używania magii. "Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów." Bajki dziecięce i legendy są pełne magii, czarów i czarodziejek. Czy również takie pozycje, jak Królowa Śniegu albo Jaś i Małgosia są dla Was na "cenzurowanym"? Pytam z ciekawości, bez ironii.
|
|
 | | kamyk55 (39 punktów) | > >Tym nie mniej czasem szatan wykorzystuję tę liczbę.Tak jest. Bo liczba ma znaczenie symboliczne. > Niektórzy twierdzą, że prawdziwa liczba szatana to 616, czy jako ruch zalecacie ostrożność również przed tą liczbą? Czy przypisywanie magicznej mocy liczbom nie jest sprzeczne z zasadami Wiary?Jest sprzeczne. Uważam, że nie należy ani unikać tej liczby ani szukać ją za wszelką cenę. Lepiej zachować zdrowy rozsądek i być wolnym od głupot  > Bajki dziecięce i legendy są pełne magii, czarów i czarodziejek. Czy również takie pozycje, jak Królowa Śniegu albo Jaś i Małgosia są dla Was na "cenzurowanym"?> Pytam z ciekawości, bez ironii.Spoko. Lewis i Tolkien też w swoich książkach używali motywów magicznych. Ale tam magia należała stricte do świata fantastycznego, była wpisana w treści danej książki. Harry natomiast miesza magię z realnym życiem, przez co czytanie przenosi się na realne życie. Nie jest tak w wielu osób, nie chcę generalizować. Ale nie raz prowadzi to wielu paradoksalnych sytuacji. np. kiedy dzieci pytają się rodziców, czy przejadą się z nimi do Hogwartu.. To pokazuje jak taką książkę odbiera dziecko. Dorosły co innego.
|
|
|  | | stilgar (7322 punktów) |
>>Pytam z ciekawości, bez ironii. >Spoko. Lewis i Tolkien też w swoich książkach używali motywów magicznych.
Nie mówiąc już o tym, że Tolkien był tak głębko wierzący, że przeciągnął ateistę Lewisa do swojej wiary...
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | > Nie mówiąc już o tym, że Tolkien był tak głębko wierzący, że przeciągnął ateistę Lewisa do swojej wiary...I oboje byli katolikami  Happy end.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Usunięte przez moderatora
|
|
| |  | | stilgar (7322 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Usunięte przez moderatora
|
|
|  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) |
>Harry natomiast miesza magię z realnym życiem, przez co czytanie przenosi się na realne życie.
1. Nie czytałeś - więc czemu wypowiadasz się na temat fabuły. 2. W jaki sposób miesza się z realnym życiem? 3. Dlaczego więc nie atakujesz równie zawzięcie filmów takich jak "Nocny pociąg z mięsem", czy cyklu o żywych trupach, komiksów Marvela, Zmierzchu, czy tysięcy innych, a przeszkadza Ci akurat Harry Potter, którego w dodatku NIE CZYTAŁEŚ?
>Nie jest tak w wielu osób, nie chcę generalizować. Ale nie raz prowadzi to wielu paradoksalnych sytuacji. np. kiedy dzieci pytają się rodziców, czy przejadą się z nimi do Hogwartu.. To pokazuje jak taką książkę odbiera dziecko. Dorosły co innego.
No patrz. A jak dziecko w nocy spać nie może, pyta się matki czy pójdzie do piekła, to jest dobrze? Każdy ma swoje bajki, ale niektórzy - na szczęście - nie udają, że te ich są prawdziwe.
|
|
| |  | -1 na 1 | kamyk55 (39 punktów) | >1. Nie czytałeś - więc czemu wypowiadasz się na temat fabuły.
Czytałem dostatecznie dużo "o Harrym" by wypowiadać się na temat fabuły. Nie czytam śmieci a itak wiem czym one są i gdzie jest ich miejsce.
>2. W jaki sposób miesza się z realnym życiem?
Harry zachęca to rzucania czarów/zaklęć/klątw. Wypracowuje negatywne wzorce antypedagogiczne. Wprowadza dziecko w nieznany świat magii, która staje sie na wyciągnięcie ręki. Od eksperymentów prosta droga jak domino.
>3. Dlaczego więc nie atakujesz równie zawzięcie filmów takich jak "Nocny pociąg z mięsem", czy cyklu o żywych trupach, komiksów Marvela, Zmierzchu, czy tysięcy innych, a przeszkadza Ci akurat Harry Potter, którego w dodatku NIE CZYTAŁEŚ?
Nie zajmuję się innymi filmami. Wśród filmów jest multum ścierwa, które mnie nie interesuje. Problem Harrego jest "męczony" przez różne środowiska i dłuższy czas a sama postać jest o wiele popularniejsza niż inne ""złe"". Jak pisałem: jedno to film a drugie - widz i jego sposób patrzenia, wiek, dojrzałość etc.
>No patrz. A jak dziecko w nocy spać nie może, pyta się matki czy pójdzie do piekła, to jest dobrze? Każdy ma swoje bajki, ale niektórzy - na szczęście - nie udają, że te ich są prawdziwe.
Dziecko wierzące wie, że pójdzie do Nieba i nie boi się piekła jeśli stara się być dobre. A matka może uspokoić dziecko, przytulić pyszczek i dziecko spokojnie zaśnie.
|
|
| | |  | | spellbinder (8577 punktów) |
> Czytałem dostatecznie dużo "o Harrym" by wypowiadać się na temat fabuły. Nie czytam śmieci a itak wiem czym one są i gdzie jest ich miejsce.Gdzie czytałeś? Czyżby w kościele? aby mieć swoje zdanie, musisz sam przeczytać tą książkę. Inaczej ośmieszasz się tylko powtarzając głupoty mówione przez ludzi, którzy, nota bene, sami tego nie czytali. > Harry zachęca to rzucania czarów/zaklęć/klątw. Wypracowuje negatywne wzorce antypedagogiczne. Wprowadza dziecko w nieznany świat magii, która staje sie na wyciągnięcie ręki. Od eksperymentów prosta droga jak domino.A jak sam wcześniej zauważyłeś - skrzydło nietoperza to nie jest ta magia o którą chodzi czarnym żuczkom. Harry potter używa magii która jest wymysłem wyobraźni. Jestem natomiast ciekaw dlaczego nie atakujesz świata Warhammer'a 40k? Tam nie dość, że sama religia jest przedstawiona w bardzo negatywny sposób, system ten zaprzecza istnieniu czegoś takiego jak dobro? Czemu harry? > Nie zajmuję się innymi filmami. Wśród filmów jest multum ścierwa, które mnie nie interesuje. Problem Harrego jest "męczony" przez różne środowiska i dłuższy czas a sama postać jest o wiele popularniejsza niż inne ""złe"". Jak pisałem: jedno to film a drugie - widz i jego sposób patrzenia, wiek, dojrzałość etc.Popularniejsza?:D To czep się zmierzchu, który również jest popularny i namawia nastolatki do obcowania z wampiryzmem. > Dziecko wierzące wie, że pójdzie do Nieba i nie boi się piekła jeśli stara się być dobre. A matka może uspokoić dziecko, przytulić pyszczek i dziecko spokojnie zaśnie.Jasne - jeśli akurat nie postraszy dziecka piekłem
|
|
| | |  | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>Czytałem dostatecznie dużo "o Harrym" by wypowiadać się na temat fabuły. Radze przeczytać. Wyjaśnienie- moja siostra jest potteromaniaczka, wiec pisze niejako w jej zastępstwie. Najlepiej- po angielsku.
>Dziecko wierzące wie, że pójdzie do Nieba i nie boi się piekła jeśli stara się być dobre. A matka może uspokoić dziecko, przytulić pyszczek i dziecko spokojnie zaśnie. Ja będąc dzieckiem byłam przekonana, ze pójdę do piekła. Nienawidziłam tego sk... który wybił niewinne zwierzątka w czasie potopu, kazał wybić cale narody, nakazał ojcu zabicie syna. I nie pomogą mi dobre uczynki ani modlitwy, bo ten drań i tak wie, ze go nienawidzę. A najgorsze jest ultimatum- albo mnie kochasz, albo wieczne męki. Czy byłbyś w stanie pokochać rodzica, który by taki warunek stawiał?
|
|
|  | 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | >Harry natomiast miesza magię z realnym życiem, przez co czytanie przenosi się na realne życie. Jak dla mnie to dziwaczny pogląd, w czym czary Harry'ego są bardziej realistyczne od tych z Hobbita? Jezus też lubił sięgać po czary tylko, że wtedy nazywali to "czynieniem cudów".
>Ale nie raz prowadzi to wielu paradoksalnych sytuacji. np. kiedy dzieci pytają się rodziców, czy przejadą się z nimi do Hogwartu.. To pokazuje jak taką książkę odbiera dziecko. Dzieci od tego mają dorosłych, aby im wyjaśnili o co chodzi, podobnie jak w przypadku innych bajek.
>Dorosły co innego. Jak to co innego? Sam rzucasz cytatami z równie fantastycznego dzieła myślę, że z przekonaniem o prawdziwości każdego słowa tam znalezionego.
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | >Jak dla mnie to dziwaczny pogląd, w czym czary Harry'ego są bardziej realistyczne od tych z Hobbita? Jezus też lubił sięgać po czary tylko, że wtedy nazywali to "czynieniem cudów".
JEZUS NIE SIĘGAŁ PO CZARY. Co za głupoty piszesz. On się modlił i prosił Ojca by On swoją mocą działał cuda. I dziś się dzieją cuda - duże i małe - i nie są to czary.
>Dzieci od tego mają dorosłych, aby im wyjaśnili o co chodzi, podobnie jak w przypadku innych bajek.
Jeśli mają takich dorosłych i oni widzą co ich dziecko czyta to powinni mu podsunąć wartościowszą lekturę. Lewisa, Tolkiena albo po prostu zwykłą bajkę.
>Jak to co innego? Sam rzucasz cytatami z równie fantastycznego dzieła myślę, że z przekonaniem o prawdziwości każdego słowa tam znalezionego.
Pismo Święte jest Prawdą. Jest Słowem Boga. Nawet zakurzone, podeptane i zniszczone. Ciągle aktualne. 0 fantazji.
|
|
| | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Pismo Święte jest Prawdą. Jest Słowem Boga. Nawet zakurzone, podeptane i zniszczone. Ciągle aktualne.> To akurat twierdzą amatorzy wszelkich ksiąg "świętych" i "magicznych". Czy to Biblia czy przepowiednie Nostradamusa  Nic nowego, kolego.
|
|
| | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >JEZUS NIE SIĘGAŁ PO CZARY. Co za głupoty piszesz. Tak piszesz, bo jesteś wyznawcą Jezusa. Dla osoby obiektywnej przemiana wody w wino, czy ołowiu w złoto na wskutek procesów nadnaturalnych to jedna beczka. Obojętnie jakie moce za tym stoją.
>Jeśli mają takich dorosłych i oni widzą co ich dziecko czyta to powinni mu podsunąć wartościowszą lekturę. Lewisa, Tolkiena albo po prostu zwykłą bajkę. Pomijając względy literackie, nadal nie rozumiem dlaczego Tolkien jest OK, a Pottera samo zło. Przecież w obu przypadkach to fikcja.
>Pismo Święte jest Prawdą. Jest Słowem Boga. Nawet zakurzone, podeptane i zniszczone. Ciągle aktualne. 0 fantazji. Oczywiście. Tylko dlaczego wymaga ciągle aktualizowanych interpretacji. To tak, jakby interpretować książkę kucharską - jedni mówią, że autor miał na myśli dwie łyżki soli, a inni że nie - sól to alegoria, bo ma być w to miejsce pietruszka. Jak można żyć według takiego przepisu?
|
|
| | |  | | spellbinder (8577 punktów) | >JEZUS NIE SIĘGAŁ PO CZARY. Co za głupoty piszesz. On się modlił i prosił Ojca by On swoją mocą działał cuda. I dziś się dzieją cuda - duże i małe - i nie są to czary.
Dobrze chłopak prawi. Gdybyś grał w D&D finerbijk wiedziałbyś, że magia zwykła a kapłańska to dwie różne dziedziny!
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Z tymi 666 to chodzi o symbolikę - jeśli 7 to doskonałość a 777 to doskonałość doskonałości to 666 jest jej zaprzeczeniem. Tym nie mniej czasem szatan wykorzystuję tę liczbę. Cytat:Tytuł "VICARIUS FILII DEI" (z łacińskiego "Wikariusz Syna Boga") - jest to fraza użyta w Donacji Konstantyna na określenie świętego Piotra.
Fraza ta jest kojarzona z papieżem, choć oficjalny jego tytuł, o identycznym znaczeniu, jest jednak nieco inny, Vicarius Iesu Christi i nie daje w sumie 666.
Neron "Neron Caesar" napisany po hebrajsku נרון קסר (wym. neron kesar) zawiera spółgłoski rdzenne NRWN QSR. Odpowiednie litery hebrajskiego alfabetu wyrażają liczby wg Gematrii.
Inne teksty z wartością 616, dawały alternatywny tytuł Nerona po hebrajsku, נרו קסר "Nrw Qsr". pl.wikipedia.org/wiki/Liczba_BestiiJak to dobrze, że to Szatan wykorzystuje tę liczbę, a nie święty papież. Uffff...
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
 | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > sprowadza na nie Szatana i obłęd, a już przeczytanie strony 666 w jednym z tomów grozi niechybnie szaleństwem i przejściem na praktyki satanistyczne.Sorki - tak mi się właśnie przypomniało, że niedawno słyszałem w jakimś zupełnie poważnym radiu, że Pontyfikat, Ten Pontyfikat, trwał 9 666 dni... Aż boję się sprawdzać...  .
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Sorki - tak mi się właśnie przypomniało, że niedawno słyszałem w jakimś zupełnie poważnym radiu, że Pontyfikat, Ten Pontyfikat, trwał 9 666 dni... Aż boję się sprawdzać... . Jest jeszcze gorzej. Matka Karola była z domu Kaczorowska. A wszyscy wiemy, czym drób kaczowy w Wolsce pachnie...
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
| |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > A wszyscy wiemy, czym drób kaczowy w Wolsce pachnie...Pomyśleć, że obie matki chrzestne Braci samobójstwo popełniły. A z holokaustu cało wyszły...  .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > >A wszyscy wiemy, czym drób kaczowy w Wolsce pachnie...> Pomyśleć, że obie matki chrzestne Braci samobójstwo popełniły. A z holokaustu cało wyszły... . Chciałam jakoś po swojemu, czyli gópotkę odpisać. Ale walnął mną ten link, i to zdrowo. Nie wiedziałam. Zresztą chyba mało kto wie. U lala... Ciekawe czy takie skłonności są dziedziczne.
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
| | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Chciałam jakoś po swojemu, czyli gópotkę odpisać.
Fakt, aż prosi się o dowcipy z krypty.
>Ale walnął mną ten link, i to zdrowo.
Ano, rozumiem.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >> Chciałam jakoś po swojemu, czyli gópotkę odpisać.
>Fakt, aż prosi się o dowcipy z krypty.
Przecież zapytałam kurturarnie, czy takie skłonności są dziedziczne.
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
| | | | | |  | | spray (5875 punktów) |
> Przecież zapytałam kurturarnie, czy takie skłonności są dziedziczne.Nie powinny być. "Powinno" jest zaś ulubionym... stischwortem z pl.wikipedia.org/wiki/Stetchworth
|
|
7 na 7 | liliac (147340 punktów) | Odp: Oazowe lęki | Przede wszystkim chciałam ci, drogi kamyku, podziękować za twoje świadectwo. Zazwyczaj ludziom trudno uwierzyć, że inni dorośli, zdrowi ludzie naprawdę wierzą w takie... no... takie rzeczy i wyrażają wątpliwości, gdy im o tym opowiadam, ty zaś jesteś doskonałym przykładem, z którym sami mogą porozmawiać  > Z tymi 666 to chodzi o symbolikę - jeśli 7 to doskonałość a 777 to doskonałość doskonałości to 666> jest jej zaprzeczeniem. Tym nie mniej czasem szatan wykorzystuję tę liczbę.Póki nie poznałam "światłożyciowców" sama myślałam, że w magię cyfr i liczb wierzą tylko oszołomy z czasopism typu "Wróżka", większość znanych mi dorosłych chrześcijan przymyka na tego typu aspekty swojej wiary oko. > Harry Potter to kolejny temat-rzeka. Sam nie czytałem, nie muszę czytać śmieci, by wiedzieć że> nadają się do śmietnika.Ach, święta ignorancjo! Musisz się niestety pogodzić z tym, że obywatel wypowiadający się kategorycznie o tym, czego nie czytał może zostać w niektórych kręgach uznany za idiotę. > Widziałem taki świetny film Anty-Harry. Nie wiem czy jest gdzieś w sieci.A ja widziałam taką książkę antyharrypotterową ("Anhar, powieść antymagiczna") napisaną przez niejaką panią Nawrocką i po przeczytaniu kilku jej fragmentów pełnych "błyskotliwych" bon motów, typu Cytat:Sądzisz zapewne chłopcze, że magia przez swoją zdolność odkrywania i przepowiadania przyszłości czyni ludzi szczęśliwymi?... Nie mylę się? No właśnie! Zatem rozważ kolejną prawdę: nie to, o czym człowiek wie czyni go naprawdę szczęśliwym, ale to, o czym nie wie! Czego pragnie! Czego się spodziewa! O czym śni... Bo jak miłość potężniejsza jest od nienawiści, tak marzenia sięgają dalej niż jakakolwiek wiedza. doszłam do wniosku, że tego typu agitacyjne utworki-potworki mnie nie interesują. > Ale tak w skrócie: Harry zachęca do praktykowania magii, przedstawia konkretne propozycje; imię> Potter to nazwa jakiegoś demona-bóstwa w wierzeniach pogańskich;Koniecznie podziel się z nami wiedzą o tym pogańskim (Znaczy, że złym, tak?) bóstwie o złowrogim imieniu "Garncarz"  Naprawdę wierzycie, że zaklęcia z "Harrego Pottera" działają?  > Harry przedstawia postacie> powszechnie uważane za złe, jako dobre (np. brzydkie orki, ohydne stwory) i dobre jako złe (ładne> krasnale, piękne wróżki) - to tylko przykłady;A co ci się nie podoba w trawestowaniu jednych bajek przez inne bajki właściwie? > Harry proponuje rzucanie klątw na ludzi - przez takie> przeklinanie złymi życzeniami ludzi próbuje działać szatan;Łeż przebrzydła- w "Harry Potterze" przekleństwa rzucają na ludzi ewidentne czarne charaktery. Było przeczytać przed skrytykowaniem- nie pisałbyś teraz bzdur. > Harry proponuje "zabawę" magią - a Pismo> Święte zakazuje używania magii. "Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać> wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów."Primo- nie bardzo mnie interesują nakazy i zakazy starotestamentowe, chociaż "Nie dozwolisz żyć czarownicy" pięknie sie w pisuje w obraz rzekomego współczesnego chrześcijańskiego miłosierdzia. Wyobraź sobie- całe rzesze ludzi żyją sobie spokojnie, nie przejmując się dowolnotestamentowymi zakazami, nie mogą one zatem być dla nich argumentem. Wymyśl lepszy. Secundo- i naprawdę nie jadasz kaszanki? Ani czerniny? Ani czarnego salcesonu? I nie wysyłaj mnie, proszę, do egzorcysty- miałam okazję zapoznać się z przepociesznymi książkami księdza Posackiego o Potterze i egzorcyzmach (nie z wszystkimi, oczywiście), miałam też okazję wysłuchać na temat "Pottera" kilku wyjątkowo głupich radiomaryjnych audycji, przeczytać teksty słynnego pana Terlikowskiego (zapomniałeś o przemycanych w "Potterze" symbolach masońskich  ). Chyba musisz wymyślić jakieś lepsze niż ichnie argumenty. Na razie widzę histerię fanatyków wzbudzoną przez powiastkę fantastyczną dla dzieci.
|
|
 | | kamyk55 (39 punktów) | > Przede wszystkim chciałam ci, drogi kamyku, podziękować za twoje świadectwo. Zazwyczaj ludziom trudno uwierzyć, że inni dorośli, zdrowi ludzie naprawdę wierzą w takie... no... takie rzeczy i wyrażają wątpliwości, gdy im o tym opowiadam, ty zaś jesteś doskonałym przykładem, z którym sami mogą porozmawiać  Dziękuję Ci! Jestem tylko niedoskonałym ołówkiem w ręku Boga. On pisze nim to, co chce. > Koniecznie podziel się z nami wiedzą o tym pogańskim (Znaczy, że złym, tak?) bóstwie o złowrogim imieniu "Garncarz"  Liliac, to dotyczyło słowa "Potter". Nie pamiętam o jakim imieniu demona była tu mowa, musiałbym zerkną jeszcze raz do filmu Anty_Harry. > Naprawdę wierzycie, że zaklęcia z "Harrego Pottera" działają? Nie same one ale prowadzą do praktyk okultystycznych, a potem dalej i dalej.. Ja pisałem: to zależy od odbiorcy. > A co ci się nie podoba w trawestowaniu jednych bajek przez inne bajki właściwie?Zaburza dzieciom identyfikowanie postaci dobrych z dobrem a złych - ze złem. > Łeż przebrzydła- w "Harry Potterze" przekleństwa rzucają na ludzi ewidentne czarne charaktery. Było przeczytać przed skrytykowaniem- nie pisałbyś teraz bzdur.W Harrym dobro miesza się ze złem, samemu czytelnikowi trudno odnaleźć w tym prawdę. > Primo- nie bardzo mnie interesują nakazy i zakazy starotestamentowe, chociaż "Nie dozwolisz żyć czarownicy" pięknie sie w pisuje w obraz rzekomego współczesnego chrześcijańskiego miłosierdzia. Wyobraź sobie- całe rzesze ludzi żyją sobie spokojnie, nie przejmując się dowolnotestamentowymi zakazami, nie mogą one zatem być dla nich argumentem. Wymyśl lepszy.Tak, ale szatan tylko czeka, na otwarcie mu drogi i słucha kolejnych propozycji. Może wróżka? Albo bliżej gabinet ma bioenergoterapeuta? A może wprost na tarocika? > Secundo- i naprawdę nie jadasz kaszanki? Ani czerniny? Ani czarnego salcesonu?Nie jadam do nie smakuje mi. Ale Twoje pytania nie mają żadnego związku z tematem . > I nie wysyłaj mnie, proszę, do egzorcysty- miałam okazję zapoznać się z przepociesznymi książkami księdza Posackiego o Potterze i egzorcyzmach (nie z wszystkimi, oczywiście), miałam też okazję wysłuchać na temat "Pottera" kilku wyjątkowo głupich radiomaryjnych audycji, przeczytać teksty słynnego pana Terlikowskiego (zapomniałeś o przemycanych w "Potterze" symbolach masońskich ). Chyba musisz wymyślić jakieś lepsze niż ichnie argumenty.Jeśli zapoznałeś się z takimi pozycjami to ja nie podam Ci na tacy lepszych. Oni mają wiedzę o wiele większą niż ja. Niektóre głowy pozostają kamienne i głuche na głos Żywych. > Na razie widzę histerię fanatyków wzbudzoną przez powiastkę fantastyczną dla dzieci.Nie ma żadnej histerii, póki racjonaliści-ateiści sobie jej nie wymyślą.
|
|
|  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Liliac, to dotyczyło słowa "Potter"Czyli "Garncarz" w języku autorki. Sprawdź koniecznie. I zweryfikuj potem, sprawdzając tego demona w prawdziwych źródłach naukowych, a nie w filmie agitacyjnym. > Zaburza dzieciom identyfikowanie postaci dobrych z dobrem a złych - ze złem.Rozumiem, że chrześcijanie uważają za ważne, by dzieci wiedziały, że co brzydkie, to i złe. Jakkolwiek nie wiem, jak to współczesna pedagogika oceni  > >Łeż przebrzydła- w "Harry Potterze" przekleństwa rzucają na ludzi ewidentne czarne charaktery. Było przeczytać przed skrytykowaniem- nie pisałbyś teraz bzdur.> W Harrym dobro miesza się ze złem, samemu czytelnikowi trudno odnaleźć w tym prawdę.Zwłaszcza, gdy nie czytał. > Tak, ale szatan tylko czeka, na otwarcie mu drogi i słucha kolejnych propozycji. Może wróżka? Albo bliżej gabinet ma bioenergoterapeuta? A może wprost na tarocika?Póki coś nie istnieje, nie traktuję tego poważnie, a na swojego szatana masz takie same dowody, jak na bioenergoterapię czy homeopatię, zatem wrzucam je do jednego worka. Chyba, że są elementem utworu literackiego, ale wtedy traktuję je jak literaturę. > >Secundo- i naprawdę nie jadasz kaszanki? Ani czerniny? Ani czarnego salcesonu?> Nie jadam do nie smakuje mi. Ale Twoje pytania nie mają żadnego związku z tematem> .To ty zacytowałeś fragment o krwi, prawda? To spytam jeszcze skąd wiesz, które zalecenia starotestamentowe warte są poważnego potraktowania (jak traktujes to o czarach), a które- nie (jak ten o krwi). > Niektóre głowy pozostają kamienne i głuche na głos Żywych.I Umarłych. Ech, te frazesy... > Nie ma żadnej histerii, póki racjonaliści-ateiści sobie jej nie wymyślą.Według mnie straszenie dzieci szaleństwem grożącym po przeczytaniu odpowiedniej stronicy w książce dla dzieci i młodzieży w pojęciu histerii się mieści.
|
|
|  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | >Dziękuję Ci! >Jestem tylko niedoskonałym ołówkiem w ręku Boga. >On pisze nim to, co chce.
A myślałem, że masz wolną wolę? To jak to w końcu jest?
|
|
| |  | | kamyk55 (39 punktów) | >A myślałem, że masz wolną wolę? To jak to w końcu jest?
Mam wolną wolę, ale oddałem swoje życie Bogu, który jest moim Panem i Zbawicielem. Wolę, by to On kierował moim życiem i decydował co jest dla mnie dobre. Sam popełniam wiele błędów. Przyjdź na oazę - zobaczysz jak to działa.
|
|
| | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Czyli co? Bóg dał ci wolną wolę, a ty nie przyjąłeś? Oddałeś? Wiesz co - po tym co tu opowiadasz - między innymi dając świadectwo ubezwłasnowolnienia - jeśli miałbym przyjść na oazę, to tylko z policją i dobrym negocjatorem - jeszcze byście wszyscy popełnili nieopatrznie jakieś samobójstwo zbiorowe.
|
|
|  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >A co ci się nie podoba w trawestowaniu jednych bajek przez inne bajki właściwie?> Zaburza dzieciom identyfikowanie postaci dobrych z dobrem a złych - ze złem.Co tam - dzieciom  . Powiem Ci, że i mnie po tych bajkach: Wreszcie Pan rzekł: "Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich storzyłem". [Tylko] Noego Pan darzył życzliwością. Rdz 6, 7-8 Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drew, do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić. Pan zaś rzekł do Mojżesza: "Człowiek ten musi umrzeć - cała społeczność ma go poza obozem ukamieniować". Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza obóz i ukamieniowało według rozkazu, jaki wydał Pan Mojżeszowi. Lb 15, 32-36 Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości. Pwt 7, 1-2 ...cosik się pierdzielić zaczyna. A nawet poza Pięcioksiąg Mojżeszowy nie wyszedłem...  .
|
|
5 na 5 | marcin kwiek (734 punktów) | Parę lat temu, kiedy w telewizji można było zobaczyć materiały filmowe z publicznego palenia książek o Harrym Potterze, napisałem taką oto piosenkę: Czarodziejski blues Idę po ulicy Wokół mnie czarnoksiężnicy Harry Potter, Pan Twardowski, Merlin, Doktor Faust Harry, w szczycie sławy Wciąż rozdaje autografy Pan Twardowski na gitarze gra Garną do nas się ludziska Zewsząd czar i magia tryska Ale tuż za rogiem blisko Całkiem inny świat Oskarżają nas z mównicy Religijni fanatycy Że im chcemy duszę ukraść, strącić w piekła żar Nie ochroni nas policja Nowa Święta Inkwizycja Już znalazła nam paragraf, w swym kodeksie kar Golą nam przy skórze włosy Już na rynku płoną stosy Ja nie dbając o swe losy Zaśpiewałem tak O Ha, Ha, Harry Potter Weź odczaruj tę hołotę Niech w świat znów popłynie czarodziejski blues W mądrość zmień głupotę Bo nam zrobią z mózgów wodę I nie będzie można marzyć już Rozpoczęto polowanie W świecie bajek zamieszanie Nie wiadomo kogo teraz będą chcieli brać Dołączywszy do chmar zbiegów Ucieka Królowa Śniegu Za nią paru jej kolegów, nie ma co tu stać Literatura zatruta Już prowadzą Kota w butach Wszystkim wyrok i pokuta Niech się zaczną bać Tropią nas i szczują Dookoła jadem plują Jeden świętszy od drugiego, czego od nas chcą? Prawią nam kazanie Że to nasze czarowanie Musi skończyć się natychmiast, bo inaczej sąd Ktoś tam znowu wściekłą pianę toczy z pyska Harry Potter - okultysta! A ja patrząc na to wszystko Mam już trochę dość O Ha, Ha, Harry Potter Weź odczaruj tę hołotę Niech w świat znów popłynie czarodziejski blues W mądrość zmień głupotę Bo nam zrobią z mózgów wodę I nie będzie można marzyć już
|
|
3 na 3 | Kuba Śruba (3184 punktów) | > jeśli 7 to doskonałość a 777 to doskonałość doskonałości to 666 jest jej zaprzeczeniem.jeśli chodzi o ścisłość to 777 na binarny będzie 1100001001. Możemy wtedy liczbę zaprzeczyć (czyli wykonać negację), otrzymujemy zatem 0011110110, co na dziesiętne daje... 246! Też zawiera 6, jest parzyste, istna niedoskonałość niedoskonałości! (a 246 w ósemkowym 366, w hex F6) Samo zło! Odczepcie się więc wszyscy (święci) od niewinnego 666. PS Jak chcesz sam przeliczyć z kalkulatorem binarnym to podaje link: www.subnet(*)nverters/hex-to-bin-to-dec.phpPPS Tylko nie pisz mi proszę znowu, że spamuję. Tchnąłem jedynie trochę "naukowości" do wątku, który słusznie (wiedziony zapewne podszeptami Ducha Świętego) umieściłeś w dziale "Bazgroły"
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
 | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >PPS Tylko nie pisz mi proszę znowu, że spamuję. Tchnąłem jedynie trochę "naukowości" do wątku, który słusznie (wiedziony zapewne podszeptami Ducha Świętego) umieściłeś w dziale "Bazgroły"
To nie on ją tu umieścił. To po prostu "brutalnie" przeniesiona kamykowa odpowiedź na mój post o nauczycielce straszącej dzieci w podstawówce Potterem.
|
|
|  | 1 na 1 | Kuba Śruba (3184 punktów) | > To nie on ją tu umieścił. To po prostu "brutalnie" przeniesiona kamykowa odpowiedź na mój post o nauczycielce straszącej dzieci w podstawówce Potterem.O tak! Teraz to wszystko ma sens 
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|