 |
Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2010 01:44 | nobodylikeyou (972 punktów) | Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? | Moją uwagę zwróciły szczególnie następujące zdania: "Pacelli miał obsesję na punkcie wdrażania w poszczególnych krajach nowego Prawa Kanonicznego, poprzez zawieranie konkordatów z Watykanem. (...) Do swojego wyjazdu z Niemiec pracował nad zawarciem konkordatu z całymi Niemcami." "W Niemczech rządziła wtedy Katolicka Partia Centrowa, której przewodniczącym był ksiądz Kaas, a kanclerzem z ramienia tej partii był Bruning. W kolejnych wyborach do parlamentu coraz więcej miejsc uzyskiwała jednak hitlerowska partia narodowo-socjalistyczna (NSDAP)." (...) "...zarówno kręgi międzynarodowej finansjery jak i Watykan uważali, że najlepszym antidotum na zagrożenie komunizmem jest taktyczne przymierze z Hitlerem. Pacelli z Piusem XI zaczęli namawiać Katolicką Partię Centrową do dystansowania się od socjalistów i do zbliżenia z nazistami, choć myśl ta była daleka od poglądów biskupów, księży i wiernych. Pacelli obawiał się, że zawarcie konkordatu, gdy w rządzie znajdą się socjaliści - będzie niemożliwe. Kanclerz Bruning zarzucił Pacellemu, że wtrąca się w wewnętrzne sprawy Niemiec, lecz przewodniczący partii, ks. Kaas, bywał przez całe tygodnie gościem Pacellego w Watykanie (po rozwiązaniu partii zostanie jego sekretarzem). Kaas pochwalał Traktat Laterański. Według niego nikt nie mógł lepiej zrozumieć scentralizowanego i hierarchicznego kościoła jak dyktator, czyli Mussolini. W lipcu 1933 roku kolejne wybory do Reichstagu dały następujące wyniki: Naziści (NSDAP)- 37.4% Socjaliści - 21.6% Katolickie Centrum - 16.2 % Komuniści - 14,5% Katolicy mieli szanse stworzyć rząd koalicyjny z socjalistami (mieliby 37,8%) ale za namową Pacellego nie zrobili tego. W marcu 1934 Hitler rozpisał następne wybory. Naziści dostali 52% głosów. Hitler zażądał władzy dyktatorskiej z prawem rządzenia za pomocą dekretów. Potrzebował do tego 2/3 głosów, a więc poparcia Katolickiego Centrum. Tylko Hitler mogli podpisać konkordat o jaki zabiegał Pacelli, więc Watykan nalegał, aby Katolickie Centrum poparło Hitlera. I po dramatycznym rozłamie w łonie Centrum - Hitler władzę dyktatorską dostał. Autor powołuje się na książkę niejakiego Johna Cornwella "Hitler's Pope". Fajnie że go podaje, ale ta informacja jest po prostu zbyt szczątkowa. - Na jakie dokumenty powołuje się autor? - I czy posiadacie jakieś bliższe informacje na temat tej książki? (Czy ktoś z forum ją czytał?) Od czasów sowieckich na Piusa XII wylano sporo pomyj, szczególnie na temat jego domniemanego wspierania Holocaustu, tymczasem jak się okazuje Paccelli nie tylko nie potępiał, a nawet pomagał ratować Żydów; www.opoka.(*)eka/T/TH/THW/pius12_dalin.html"W Rzymie 155 klasztorów ukrywało około 5 tys. Żydów. Około 3 tys. znalazło schronienie w letniej rezydencji papieża w Castel Gandolfo. Sześćdziesięciu Żydów mieszkało przez dziewięć miesięcy na Uniwersytecie Gregoriańskim, a wielu było ukrytych w piwnicy Papieskiego Instytutu Biblijnego. Setki znalazły azyl wewnątrz samego Watykanu. Idąc za instrukcjami Piusa XII, włoscy księża, zakonnicy, siostry zakonne, kardynałowie i biskupi byli narzędziami ratującymi życie tysięcy Żydów. Kard. Boetto z Genui ocalił co najmniej 800 osób. Biskup Asyżu ukrywał 300 Żydów przez ponad dwa lata. Biskup Kampanii i dwóch jego krewnych ocaliło kolejnych 961 osób we Fiume." (To taki skromny przykład.) Może więc informacje na jakich polegał Cromwell też są fałszywe,a Paccelli nie namawiał Partii Centrum do zbliżenia z NSDAP? Jeśli ktoś zna źródło na jakim opierał się Cornwell, proszę o odpowiedź. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 #31 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? | . > Ale to jest u mnie jak natręctwo!> Szukam właśnie pomiędzy wierszami, skoro w wierszach nic nie ma.Czasem warto wrócić do starych poetów. Czyż "Bal w operze" nie jest nader aktualny. Gąsienicą hipopotamową,
Glistą, na miarę przedpotopową,
Na salę wpełza tłusty Jaszczur,
Czołg złotociekły, forsiasty praszczur:
Szczurząc i wsząc, i pchląc wspaniale;
Książę Karnawał wjeżdża na salę!
Tajniaki z tyłu, tajniaki na przedzie,
Mlaskiem, człapem, wijąc się, jedzie,
Pełznie smoczysko - a na nim okrakiem
Goła, w pończochach, w cylinderku na bakier,
Z paznokciami purpurowymi,
Z wymionami malowanymi,
Z szmaragdowym monoklem w oku,
Z neonową reklamą w kroku,
Skrzecząc szlagiera:
"Komu dziś dać?
Komu dziś dać?
Komu dziś dać!"
Wierzga na gęstym pieniężnym potoku
Promieniejąca K.... Mać!> Tymczasem współczesne gazeciarstwo zabija i "miedzy wiersze" i logikę i ortografię! Dlatego "korzystam z Racjonalisty".Tu też zdarza się "siano", a w Przeglądzie, Polityce, Forum, czasem można coś ciekawego poczytać. > Niemniej wszyscy owe dzieła akceptują...Żadne wszyscy! Pani nie akceptuje, ja nie akceptuję i jeszcze parę osób się znajdzie. > >Cała władza w ręce Platformy.> >Ot takie jest życie!> jak mawiał Emil K. życie jest cudem...Jak czytam o cudowności nareszcie słusznych rozwiązań, to cicho, tak pod nosem im odpowiadam. I ty fortuny s*******nu, Gówniarzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu, A srać chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na Ikacu, Całujcie mnie wszyscy w dupę.> Każda platforma kiedyś zatonie... Szczególnie jak za bardzo się wierci...> Proszę zauważyć - że na szczęście nic nie jest wieczne, czego spora część populacji nie chce zrozumieć...Nic nie jest wieczne, ale każdego roku mamy wiosnę. Brzózka kwietniowa To nie liście i nie listki, Nie listeczki jeszcze nawet - To obłoczek przeźroczysty, Pozłociście zielonawy.
Jeśli jest gdzieś leśne niebo, On z leśnego nieba spłynął, Śród ogrodu zdziwionego Tuż nad ziemią się zatrzymał.
Ale żeby mógł zzielenieć, Z brzozą się prawdziwą zmierzyć, Ściemnieć, smugę traw ocienić - - Nie, nie mogę w to uwierzyć.Wyznawcy "Złotego Cielca" i cały ludek szemrany, który co dzień się modli: - O Many, Many, Many! Miałby zastąpić nam hymn witalności Eleni: Tam w niebie wysokim jest dobro i zło podziwiam obłoki nim padnie z nich grom i szukam daremnie słów, które wziął wiatr i czego mi jeszcze brak
Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca gdy dzień nie dzieli a noc nas łączy troszeczkę ziemi, troszeczkę serca tego pragniemy by piękniej żyć
Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba bo chmur i cieni nam już nie trzeba Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca trochę nadziei i więcej nic. Pozdrawiam serdecznie i aby do kolejnej wiosny. @@@ . |
#32 1 na 1 | nobodylikeyou (972 punktów) | Odp: Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? | > Sentyment dla starożytnego Rzymu wśród chrześcijan, to dosyć ryzykowna teza.Ale już nie dla katolików. To z pewnością miłośnicy cesarza Konstantyna. |
#33 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? | > Ale już nie dla katolików. To z pewnością miłośnicy cesarza Konstantyna.Każdemu wolno kochać. Katolicy kochają tego konwertytę, który uprawiał prozelityzm, dla Rzymian był on apostatą /lub nawet ostrzej renegatem/. @@@ . |
#34 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? | . > Oktawian nieco inny gest wykonywał.W tym "nieco" cała kwestia "smaku" się kryje. "Wykorzystana" swastyka też nieco inną była. @@@ . |
| sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Odp: Czy Pius XII pomógł dojść do władzy NSDAP? | > >powyższy gest jest tylko i wyłącznie wyrazem sentymentu dla dawnego ustroju starożytnego Rzymu.> Oktawian nieco inny gest wykonywałajtam Octavian! Jezus, Syn Boży - jak On miesza! (czyli wygrzebane w necie!)  I Matka Jego! 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T. |
1 2 3 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|