Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy masturbacja może prowadzić do stanów depresyjnych...?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
02-12-2010 15:39Daniel (783 punktów)Czy masturbacja może prowadzić do stanów depresyjnych...?

Chciałbym z wami omówić kwestię masturbacji i obłędu. W poniższym linku jest zawarty przypis do książki pewnego lekarzai ogólny opis o co chodzi. Niestety online akurat nie ma tych stron co mnie interesują. Czy macie jakąś wiedzę na ten temat, czy brak cynku i dalsza masturbacja, która powoduje rzekomy wypływ cynku może prowadzić do obniżonych stanów emocjonalnych a nawet deprecji (obłędu?)? Co wtedy z częstym sexem?

www.zdrowie1.com/masturbacja.html

Pozdr.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kuba Śruba (3184 punktów)
Ty się cynkiem przejmujesz, tymczasem napisane jest w Świętej Księdze:
Cytat:
I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
Mt 5, 30

O duszę swoją się raczej martw!
PS Jak już ustalisz jak to jest z tymi badaniami to daj mi cynk

"Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy" - 1 Kor 11, 14
02-12-2010 19:48 
 Ocena 6 na 8
Madman (7811 punktów)
>Ty się cynkiem przejmujesz, tymczasem napisane jest w Świętej Księdze:
>Cytat:
I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
>Mt 5, 30

A co z mańkutami? Lewą też trzeba odcinać?
A jak najpierw zgrzeszę prawą, a potem lewą (z braku prawej), to czym ją sobie odetnę i odrzucę? Nogami?
03-12-2010 10:08 
 Ocena 9 na 9
Kuba Śruba (3184 punktów)
>A co z mańkutami? Lewą też trzeba odcinać?
Tu istotnie pojawia się problem, ale jest tylko pozorny. Mańkuci nie są stworzeni na podobieństwo Boga, pójdą zatem do piekła, co by z tą lewicą nie wyczyniali:
Cytat:
twierdzę, że Bóg nie ma lewej ręki, gdyż po jego prawicy, po prawicy, zasiadają wybrańcy, a nigdy się nie wspomina o jego lewicy, ani Pismo Święte, ani Doktorowie Kościoła, po lewicy Boga nikt nie zasiada, jest tam pustka, nicość, nieobecność, a więc Bóg jest jednoręki."

źródło: "Baltazar i Blimunda" Jose Saramago (Niech żyje na wieki po Prawicy Boga Ojca, odszedł kilka miesięcy temu z ziemskiego padołu, a wraz z nim portugalski playboy - iberyjski zabójca cynku)
wyborcza.p(*)_Playboy__znika_za_Jezusa.html

PS @Daniel: masturbacja i seks szkodzą, wódka i kawa szkodzą, piwo odwadnia, tłuszcz zabija, telewizja, komputer i książki psują oczy, tlen powoduje starzenie. Sprawa jest beznadziejna, co my z tym teraz zrobimy?

Mam nadzieję, że ktoś to zacytuje - O. Wilde
04-12-2010 20:25 
 Ocena 1 na 3
Ignorancja (4718 punktów)
>PS @Daniel: masturbacja i seks szkodzą, wódka i kawa szkodzą, piwo odwadnia, tłuszcz zabija, telewizja, komputer i książki psują oczy, tlen powoduje starzenie. Sprawa jest beznadziejna, co my z tym teraz zrobimy?

Co z tym zrobic nie mam pojecia, ale co ze soba to juz mi bardziej przychodzi do glowy: w ramach unikniecia dylematu zawsze mozna sobie otworzyc zyly.

Ech, ludzie jak dostana cos dobrego do reki to zawsze probuja to sobie zohydzic. Czemu to tak?
To a propos rozterek ojca zalozyciela watku.
Poza tym to ... mam pytanie, czy cynk wyplywa tylko w efekcie wytrysku masturbacyjnego, czy ejakulacja na drodze klasycznej rowniez jest ta przypadloscia obciazona?

Natomiast:

Jej zdaniem "seksualne nadużycia ograbią mózg z substancji, która ma odżywiać system, co w konsekwencji powoduje brak apetytu, bladość, katar, osłabienie wzroku, problemy psychiczne, nerwowość, osłabienie pamięci, roztargnienie, ospałość, ból i zawroty głowy, bóle pleców i kończyn. ( z dysertacji przytoczonej przez Daniela)

O katarze nic nie wiem, ale z moich obserwacji wynika, ze kobiety to moga ochocic do woli, albowiem bladosc lica raczej u wstrzemiezliwych wystepuje, czego naocznym przykladem siostry zakonne ... no chyba, ze ... Apage Satanas, mysli me wredne , a niegodne

P.S.

Ale watek uroczy, moze tak ktos jeszcze cos o urynoterapii ... FiM sie od jakiegos czasu specjalizuja w medycynie alternatywnej, byloby fajnie, gdyby ich publicysta pan Zenon nas tu nawiedzil. Na dlugie zimowe wieczory mielibysmy uciechy moc.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Daniel (783 punktów)
Interesuje mnie naukowe podejście do tego tematu a zwłaszcza jak to się ma do cynku.

Pozdr.
03-12-2010 22:24 
 Ocena 7 na 7
Kowalska (14008 punktów)
>Interesuje mnie naukowe podejście do tego tematu a zwłaszcza jak to się ma do cynku.

   Onanizm jest szkodliwy. To nie ulega wątpliwości. Pierwsze badania na ten temat przeprowadził szwajcarski lekarz, Johannes Brumbrauer w 1799 roku. Odkrył on, iż częste dotykanie członka, także własnego, prowadzi do opętania i agresji. U kobiet objawia się to zanikiem pamięci oraz nadmierną potliwością okolic skroni.

   Każdy orgazm, jak słusznie zauważasz, pozbawia nas cynku, co z kolei prowadzi do zaniku czucia w łydkach i stopach. Przy nadmiernym onanizowaniu każde wypicie herbaty prowadzi do załamania nerwowego, a kawa potrafi nawet zabić.

   Uważam, że poruszyłeś naprawdę ważki problem. Myślę, że rodzice powinni kontrolować swoje dzieci w ilości odbytych orgazmów, i oczywiście uzupełniać im cynk w diecie.

   Jak powiedział pewien mądry człowiek: "Jesteś na gwarancji do 1000 wytrysków. Potem walisz konia na własne ryzyko".

W zoo jest więcej niż 200 i mniej niż 300 zwierząt (bez ryb i węży). Dwunożne mają 20% nóg. Ile może być czworonogów?
Daniel (783 punktów)
>>Interesuje mnie naukowe podejście do tego tematu a zwłaszcza jak to się ma do cynku.
>    Onanizm jest szkodliwy. To nie ulega wątpliwości. Pierwsze badania na ten temat przeprowadził szwajcarski lekarz, Johannes Brumbrauer w 1799 roku. Odkrył on, iż częste dotykanie członka, także własnego, prowadzi do opętania i agresji. U kobiet objawia się to zanikiem pamięci oraz nadmierną potliwością okolic skroni.
>    Każdy orgazm, jak słusznie zauważasz, pozbawia nas cynku, co z kolei prowadzi do zaniku czucia w łydkach i stopach. Przy nadmiernym onanizowaniu każde wypicie herbaty prowadzi do załamania nerwowego, a kawa potrafi nawet zabić.
>    Uważam, że poruszyłeś naprawdę ważki problem. Myślę, że rodzice powinni kontrolować swoje dzieci w ilości odbytych orgazmów, i oczywiście uzupełniać im cynk w diecie.
>    Jak powiedział pewien mądry człowiek: "Jesteś na gwarancji do 1000 wytrysków. Potem walisz konia na własne ryzyko".
>
W zoo jest więcej niż 200 i mniej niż 300 zwierząt (bez ryb i węży). Dwunożne mają 20% nóg. Ile może być czworonogów?


Z jednej strony da się zauważyć, że masturbacja daje poczucie rozładowania emocjonalnego i jest dla niektórych substytutem stosunku seksualnego (którego nie mogą odbyć , albo nigdy nie odbędą) i osobiście bym jej nie demonizował, ale z drugiej strony nadmierna masturbacja może doprowadzać do osłabienia układu nerwowego, rozkojarzenia. Posilając się ciekawym cytatem chciałbym wskazać, że "Drugim mechanizmem, o którym warto pamiętać, to fakt, iż częsta i zbyt intensywna masturbacja może doprowadzić do przyzwyczajenia członka do odczuwania silniejszych bodźców w jej trakcie. Przyczynia się to do obniżenia atrakcyjności bodźcowej stosunku płciowego z drugą osobą i powoduje ustępowanie erekcji w trakcie stosunku. To również może prowadzić do powstania lęku przed kolejnym zbliżeniem i ograniczeniem się tylko do zaspokajania się na drodze masturbacji. Warto wspomnieć, że masturbacja może odgrywać istotną rolę w różnicowaniu etiologii (przyczyn) zaburzeń erekcji u mężczyzn. Odpowiedź na pytanie, czy mężczyzna osiąga orgazm w czasie masturbacji, a nie osiąga go z partnerką, pozwala skutecznie wskazać na przyczynę zaburzeń. Zaburzenia erekcji na tle organicznym uniemożliwiają osiągniecie wzwodu w ogóle. Możliwość jego osiągnięcia w czasie masturbacji praktycznie potwierdza tło psychogenne." (seks.wiesz(*)cja-a-zaburzenia-potencji.html ). Warto do tego dodać, że wyobrażenia seksualne mają także niebagatelny wpływ na późniejsze pożycie seksualne, zwłaszcza te, które mają kontekst dewiacji seksualnych. W sumie do flustracji i zaburzeń seksualnych w związku partnerskim wystarczy to, że wcześniejsze wyobrażenia sexualne wprowadzone w trakcie masturbacji nie mogą być zrealizowane w realnym życiu a dawały wcześniej określone pobudzenie, które kończyło się wytryskiem. Oczywiście czym innym jest także to, kiedy matka tłamsiła chłopca za masturbację w ten sposób, że dziecko potem miało wogóle problemy ze wzwodem i trzeba było np. zastosować terapię opartą na pobudzaniu członka czyli stosując masturbację. To szerszy temat, ale generalnie rzecz biorąc warto by w szkole i w rodzinie panowała edukacja psychosexualna. Niestety to co dziś w Polsce mamy a nawet na studiach w swoistych fragmentach jest żenujące. Kiedy miałem drobne wystąpienie na Akademii wśród studentów i przedstawiłem materiał tak jak to wygląda w praktyce z konkretnymi przykładami, problemami nastolatków, skutkami itd., to miało to pozytywny wydźwięk. Wiele osób sobie niezdaje sprawy jak niebezpieczne jest masturbowanie się dziewcząt kiedy sobie ogórki i inne dziwne przedmioty wkładają w pochwę a potem musi dojść do interwencji lekarza z powodu fragmentu, który tam został i spowodował zakarzenie.

Pozdr.
04-12-2010 16:29 
 Ocena 6 na 6
Kowalska (14008 punktów)
>Z jednej strony da się zauważyć, że masturbacja daje poczucie rozładowania emocjonalnego i jest dla niektórych substytutem stosunku seksualnego (którego nie mogą odbyć , albo nigdy nie odbędą) i osobiście bym jej nie demonizował, ale z drugiej strony nadmierna masturbacja może doprowadzać do osłabienia układu nerwowego, rozkojarzenia.

   Czyli duchowni powinni się masturbować, bo stosunków seksualnych ( tych z dziećmi nie liczymy, bo to przecież w imię miłości ) nie odbywają.

>Kiedy miałem drobne wystąpienie na Akademii wśród studentów i przedstawiłem materiał tak jak to wygląda w praktyce z konkretnymi przykładami, problemami nastolatków, skutkami itd., to miało to pozytywny wydźwięk. Wiele osób sobie niezdaje sprawy jak niebezpieczne jest masturbowanie się dziewcząt kiedy sobie ogórki i inne dziwne przedmioty wkładają w pochwę a potem musi dojść do interwencji lekarza z powodu fragmentu, który tam został i spowodował zakarzenie.

   I z taką umiejętnością gramatycznego pisania i wysławiania poszedłeś wykładać braci studenckiej zalety i wady onanizmu?

KOMUNO WRÓĆ!
PRZYNAJMNIEJ WYKŁADOWCY MIELI WSZYSTKIE KLEPKI W GŁOWIE!


W zoo jest więcej niż 200 i mniej niż 300 zwierząt (bez ryb i węży). Dwunożne mają 20% nóg. Ile może być czworonogów?
04-12-2010 17:25 
 Ocena-3 na 3
Daniel (783 punktów)
>>Z jednej strony da się zauważyć, że masturbacja daje poczucie rozładowania emocjonalnego i jest dla niektórych substytutem stosunku seksualnego (którego nie mogą odbyć , albo nigdy nie odbędą) i osobiście bym jej nie demonizował, ale z drugiej strony nadmierna masturbacja może doprowadzać do osłabienia układu nerwowego, rozkojarzenia.
>    Czyli duchowni powinni się masturbować, bo stosunków seksualnych ( tych z dziećmi nie liczymy, bo to przecież w imię miłości ) nie odbywają.
>>Kiedy miałem drobne wystąpienie na Akademii wśród studentów i przedstawiłem materiał tak jak to wygląda w praktyce z konkretnymi przykładami, problemami nastolatków, skutkami itd., to miało to pozytywny wydźwięk. Wiele osób sobie niezdaje sprawy jak niebezpieczne jest masturbowanie się dziewcząt kiedy sobie ogórki i inne dziwne przedmioty wkładają w pochwę a potem musi dojść do interwencji lekarza z powodu fragmentu, który tam został i spowodował zakarzenie.
>    I z taką umiejętnością gramatycznego pisania i wysławiania poszedłeś wykładać braci studenckiej zalety i wady onanizmu?
>
KOMUNO WRÓĆ!
>PRZYNAJMNIEJ WYKŁADOWCY MIELI WSZYSTKIE KLEPKI W GŁOWIE!

W zoo jest więcej niż 200 i mniej niż 300 zwierząt (bez ryb i węży). Dwunożne mają 20% nóg. Ile może być czworonogów?


Po pierwsze nie biorę odpowiedzialności za wybory tzw. duchownych katolickich. Oni sami dobrowolnie decydują się na celibat.

Po drugie nie czuję się w obowiązku sprawdzać składni czy gramatki jak piszę do znajomych na email czy sms tak i tu nie zaszczycę cię tym . Jak trzeba coś napisać (artykuł, praca magisterska) to nie ma sprawy, ale tu jest dla mnie język forum, potoczny. Dyskutuję i nie muszę nie wiadomo jak się dla jaśnie książąt starać i wysilać, czego widocznie ty jak i oni nie rozumieją, bo mimo moich wyjaśnień mają ciągle z tym problemy. Widzę, że jakiś macie generalnie kompleks z którym sobie nie radzicie, więc i ty sobie daruj.

Poza tym specjalnie nie dokładam nie wiadomo jakich starań i nadal będe tego robił , by pokazać i co już pokazałem, że szare myszki, ludzie prości nie mają co szukać na tym forum bo z powodu waszego chamstwa , ignorancji i pychy zwyczajnie nie przebiliby się ze swoimi rozterkami, walką wewnętrzną czemu często towarzyszy chaotyczne zestawianie materiałów . I tacy ludzie jak tu co niektórzy chcą trafić ze swoim przekazem do osób wierzących? Śmiechu warte. Na cierpliwość liczyć tutaj , he ... także mogą pomarzyć. Dodatkowo zauważyłem błędy u innych rozmówców i to nie tylko z polskiego ale ze zrozumienia angielskiego także (jak wspomniałem, że jednak w określonym tekście mowa jest o trujących roślinach to cisza zapadła) ,ale nie dziwię się że wiecej się przykładają do pisowni bo skoro życie wieczne na nich nie czeka, to niech mają trochę uciechy z tego, że język polski jakoś opanowali na forum, choć nie koniecznie zrozumienie mechnaizmów psychologicznych ludzi o czym jawnie dali znać i co świadczy o wielce ubogim ich niedostatku w tej dziedzinie.
04-12-2010 18:53 
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Po drugie nie czuję się w obowiązku sprawdzać składni czy gramatki jak piszę do znajomych na email czy sms

Do znajomych pisz sobie, jak tylko Ci w duszy gra...

>tak i tu nie zaszczycę cię tym .

...ale tu do nieznajomych piszesz. Wobec znajomych i nieznajomych całkiem inne reguły w życiu obowiązują. Co wobec znajomych uchodzi, wobec nieznajomych łacno za objaw chamstwa poczytane być może. Dotąd się jeszcze w tym nie połapałeś?

>Jak trzeba coś napisać (artykuł, praca magisterska)



>to nie ma sprawy, ale tu jest dla mnie język forum, potoczny.

Na Forum obowiązuje Regulamin, który zaakceptowałeś.

>nie muszę

Nie musisz, Danielu, nie musisz. Uczestnictwo w Forum zaprawdę obowiązkowe nie jest. Jeśli więc nie odpowiadają Ci przyjęte tu reguły - nic nie stoi na przeszkodzie, byś Racjonalistę.pl niezwłocznie opuścił.

>Poza tym specjalnie nie dokładam nie wiadomo jakich starań i nadal będe tego robił ,

Swą arogancją jeszcze poszczycić się uważasz za stosowne?

>by pokazać i co już pokazałem, że szare myszki, ludzie prości nie mają co szukać na tym forum

A i pokłamać w żywe oczy także, sądzisz, nie zaszkodzi?

>bo z powodu waszego chamstwa , ignorancji i pychy

Upublicznić swe projekcje - jak rozumiem - też nie?

>zwyczajnie nie przebiliby się ze swoimi rozterkami, walką wewnętrzną czemu często towarzyszy chaotyczne zestawianie materiałów .

Jest wiele innych miejsc - tak w sieci, jak w "realu" - znacznie lepiej nadających się do prezentacji własnych "walk wewnętrznych". Tutaj, pechowo dla Ciebie się składa, milej widziana jest niejaka dyscyplina umysłu.

>Dodatkowo zauważyłem błędy u innych rozmówców i to nie tylko z polskiego ale ze zrozumienia angielskiego

Danielu, już nie musisz.
Wszyscy widzieli jak "znasz" angielski...

>choć nie koniecznie zrozumienie mechnaizmów psychologicznych ludzi o czym jawnie dali znać i co świadczy o wielce ubogim ich niedostatku w tej dziedzinie.

...polski zresztą też - przykładem choćby powyższe.

Minus.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
04-12-2010 16:00 
 Ocena 6 na 6
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Interesuje mnie naukowe podejście do tego tematu a zwłaszcza jak to się ma do cynku.

Uważam ze powinieneś przeprowadzić dogłębne testy i badania i może to być niełatwe dla Ciebie, ale może Twoi przyjaciele podzielający Twoje poglądy i chęć poznania podadzą pomocną dłon. Trzymam kciuki.
02-12-2010 23:50 
 Ocena 5 na 5
Kuba K. (3909 punktów)
>PS Jak już ustalisz jak to jest z tymi badaniami to daj mi cynk

Może trzeba się onanizować siedząc na ocynkowanym wiadrze? Albo na parapecie zrobionym z ocynkowanej blachy? Może się jakoś zbilansuje?
Daniel (783 punktów)
>>PS Jak już ustalisz jak to jest z tymi badaniami to daj mi cynk
>Może trzeba się onanizować siedząc na ocynkowanym wiadrze? Albo na parapecie zrobionym z ocynkowanej blachy? Może się jakoś zbilansuje?
>
idzę, że masz bogatą wyobraźnię, albo doświadczenie.
spellbinder (8577 punktów)
Po pierwsze - sprawa zabawna, ale autor owego tekstu jest widać aktywnym pisaczem o prawdach chrystusowych - a więc ma już bardzo ładnie wyrobione podejście do seksu/ tym bardziej seksu z samym sobą.

Co do zarzutu, aby to właśnie częsty seks czy masturbacja miały powodować jakieś stany depresyjne... nie zauważyłem

Mi to wygląda na pseudonaukową propagandę, która ma na celu poszerzyć zakres wpływu na umysły młodych.

Wiadomo, że w spermie jest cynk i wiadomo, że niedobory cynku mają wpływ na samopoczucie. Ale nigdzie nie było wzmianki o badaniu, które miałoby wykazać wpływ masturbacji na niedobory cynku.
02-12-2010 16:21 
 Ocena 6 na 6
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Mi to wygląda na pseudonaukową propagandę, która ma na celu poszerzyć zakres wpływu na umysły młodych.
A gdzie tam! Autor podał solidne źródło, jest sposób na raka:
Cytat:
Swego czasu skontaktowała się ze mną telefonicznie pewna młoda kobieta z Tucznawy, u której stwierdzono mięśniaki na macicy wielkości śliwki. Zachęciłem więc ją do zmiany diety na ściśle wegetariańską, do stosowania ziół, takich jak Pau d'Arco, Koci Pazur, wyjaśniłem, że należy też koniecznie unikać używek, a w jej przypadku szczególnie kawy oraz czekolady. Powiedziałem jej, że niezwykle ważne jest, aby poprzez szczere modlitwy i regularną, codzienną lekturę Słowa Bożego starała się zbliżyć do Boga, który ja kocha i pragnie pomóc.

www.zdrowie1.com/rak.html
I niezawodna metoda na ból głowy:
Cytat:
Często duży związek z bólami głowy mają jelita, dlatego wskazana jest lewatywa (głęboka) przynajmniej 1 raz w tygodniu. Najlepiej wlać powoli do odbytu ok. 1 do 1,5 litra letniej przegotowanej wody i przytrzymać jak najdłużej w pozycji leżącej, zmieniając ją co pewien czas.

www.zdrowie1.com/bol_glowy.html


Mam nadzieję, że ktoś to zacytuje - O. Wilde
02-12-2010 16:58 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>Koci Pazur
To taka choroba jest...
www.veterynaria.pl/articles.php?id=36
I oni to zalecają? Dla zdrowia? O tempora, o mores...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Daniel (783 punktów)
>>Koci Pazur
>To taka choroba jest...
>www.veterynaria.pl/articles.php?id=36
>I oni to zalecają? Dla zdrowia? O tempora, o mores...
>
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.


Wilkakorę nazywają potocznie kocim pazurem.

Pozdr.
03-12-2010 07:18 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Wilkakorę nazywają potocznie kocim pazurem.
No i masz. Spaliłeś mój dowcip

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
02-12-2010 23:36 
 Ocena 2 na 2
Kuba K. (3909 punktów)
>Cytat:
Swego czasu skontaktowała się ze mną telefonicznie pewna młoda kobieta z Tucznawy, u której stwierdzono mięśniaki na macicy wielkości śliwki. (...)


Już określenie "mięśniaki na macicy" świadczy dobitnie o wiedzy i fachowości autora (może myślał o wrzodach na d...e ). Swoją drogą ta kobieta miała chyba poważny niedorozwój macicy - zdanie jest tak skonstruowane, że sugeruje, iż wspomniany narząd miał wielkość śliwki

>I niezawodna metoda na ból głowy:
>Cytat:
Często duży związek z bólami głowy mają jelita, dlatego wskazana jest lewatywa (głęboka) przynajmniej 1 raz w tygodniu. Najlepiej wlać powoli do odbytu ok. 1 do 1,5 litra letniej przegotowanej wody i przytrzymać jak najdłużej w pozycji leżącej, zmieniając ją co pewien czas.


Rzeczywiście niezawodna - człowieka tak zaczną boleć kichy i tak się skupi na zaciskaniu zwieraczy, że zapomni o bólu głowy. Swoją drogą zalecana pozycja leżąca to chyba nieporozumienie - znacznie łatwiej byłoby tę wodę utrzymać w sobie stojąc na głowie
Daniel (783 punktów)
>Po pierwsze - sprawa zabawna, ale autor owego tekstu jest widać aktywnym pisaczem o prawdach chrystusowych - a więc ma już bardzo ładnie wyrobione podejście do seksu/ tym bardziej seksu z samym sobą.
>Co do zarzutu, aby to właśnie częsty seks czy masturbacja miały powodować jakieś stany depresyjne... nie zauważyłem
>Mi to wygląda na pseudonaukową propagandę, która ma na celu poszerzyć zakres wpływu na umysły młodych.
>Wiadomo, że w spermie jest cynk i wiadomo, że niedobory cynku mają wpływ na samopoczucie. Ale nigdzie nie było wzmianki o badaniu, które miałoby wykazać wpływ masturbacji na niedobory cynku.

Uważałbym na twoim miejscu z personalnymi uwagami. Skupiając się na artykule wyraźnie podano tam przypis i co te źródło ogólnie zawiera. Czyli Dr Carl C. Phieffer, Zinc and other...
sztejkat (4743 punktów)
>>(...) Czyli Dr Carl C. Phieffer, Zinc and other...

1. W chwili obecnej słowo "Phieffer" nie występuje w treści artykułu. Występuje Pfeiffer.

Artykuł można przeczytać:

www.orthom(*)rticles/1999-v14n01-p028.shtml

2. Występuje też: David F. Horrobin, M.D., Ph.D., "Zinc"

Niestety, treści tego kluczowego artykułu nie potrafię odszukać. Jeśli masz taką wiedzę, wskaż odpowiedni link.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
02-12-2010 23:27 
 Ocena 4 na 4
Kuba K. (3909 punktów)
>Mi to wygląda na pseudonaukową propagandę, która ma na celu poszerzyć zakres wpływu na umysły młodych.

Zgadza się - czysta głupota i kościelna propaganda.

>Wiadomo, że w spermie jest cynk i wiadomo, że niedobory cynku mają wpływ na samopoczucie. Ale nigdzie nie było wzmianki o badaniu, które miałoby wykazać wpływ masturbacji na niedobory cynku.

I nie znajdziesz. Nie spodziewaj się też, że Daniel wskaże Tobie jakiekolwiek rzetelne źródło. Ma hm... dość specyficzne podejście w tej kwestii...
Daniel (783 punktów)
>>Mi to wygląda na pseudonaukową propagandę, która ma na celu poszerzyć zakres wpływu na umysły młodych.
>Zgadza się - czysta głupota i kościelna propaganda.
>>Wiadomo, że w spermie jest cynk i wiadomo, że niedobory cynku mają wpływ na samopoczucie. Ale nigdzie nie było wzmianki o badaniu, które miałoby wykazać wpływ masturbacji na niedobory cynku.
>I nie znajdziesz. Nie spodziewaj się też, że Daniel wskaże Tobie jakiekolwiek rzetelne źródło. Ma hm... dość specyficzne podejście w tej kwestii...
>
"ilość cynku w spermie jest tak duża, że jeden orgazm może pochłonąć całą dzienną dawkę cynku, jaka zostaje dostarczona organizmowi wraz z pożywieniem. I jeśli ta utracona ilość nie zostanie potem uzupełniona odpowiednią dietą i suplementami, wówczas częste uprawianie seksu (np. masturbacja) może doprowadzić do bardzo dużych niedoborów cynku, i co z tego wynika różnych poważnych problemów zdrowotnych, włącznie z impotencją" (David F. Horrobin, M.D., Ph.D., "Zinc", p. 8).
05-12-2010 13:43 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>"ilość cynku w spermie jest tak duża(....)

Gdybyż to faktycznie był podstawowy zarzut to:
1. Sex jest szkodliwy dla mężczyzn.
2. Kobietom masturbacja nie szkodzi.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
AdamGr (3037 punktów)
A czemuż to Danielu drogi nie zapytasz swoich ulubionych katabasów , nie poruszysz tej jakże palącej kwestii z nimi ?
Jak u nich z częstym sexem ? Radzą się seksuologów, biorą viagrę ?

No i jeszcze jedno ;a w Biblii nei ma nic na ten temat? Jakiś list np do św. Parweniusza?
02-12-2010 20:43 
 Ocena 1 na 1
Daniel (783 punktów)
>A czemuż to Danielu drogi nie zapytasz swoich ulubionych katabasów , nie poruszysz tej jakże palącej kwestii z nimi ?
>Jak u nich z częstym sexem ? Radzą się seksuologów, biorą viagrę ?
>No i jeszcze jedno ;a w Biblii nei ma nic na ten temat? Jakiś list np do św. Parweniusza?
>

Nie wiem co ty wygadujesz. Interesują mnie tylko poważne odpowiedzi co do kwestii cynku. Znalazłem taką publikację i artykuł i ciekaw jestem czy ktoś fachowo może na to odpowiedzieć. Interesują mnie różne kwestie jak się wkrótce przekonasz o tym więcej.

Pozdr.
02-12-2010 23:36 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)
> Interesują mnie tylko poważne odpowiedzi co do kwestii cynku. Znalazłem taką publikację i artykuł i ciekaw jestem czy ktoś fachowo może na to odpowiedzieć.

Nie wiem czy ktoś Ci na to fachowo odpowie ale imponuje mi Twoja chęć poznania.

Łukaszewicz.
02-12-2010 23:10 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>A czemuż to Danielu drogi nie zapytasz swoich ulubionych katabasów , nie poruszysz tej jakże palącej kwestii z nimi ?
>Jak u nich z częstym sexem ? Radzą się seksuologów, biorą viagrę ?

Zawsze się trafi jakieś pacholę gwoli poswawolenia, albo młody kleryk z liczkiem jak malina. A jako rezerwa rezerw pozostaje gospodyni z plebanii
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Chciałbym z wami omówić kwestię masturbacji i obłędu.

Drogi Danielu, nie znam się na masturbacji, i oczywiście przykro mi z tego powodu. Ale znam się na obłędzie i obłędach.
Otóż, obawiam się, iż wpadniesz obłęd czytając takie strony...

"Umiejętne korzystanie ze słońca zmniejsza objawy astmy"
"Czosnek i cebula wielu ludziom pomogły wyleczyć się z astmy"

Zapewne oddychanie też pomaga, bo jak się nie oddycha można umrzeć. Na śmierć.

I piękna końcówka...
"Niezwykle ważne jest codziennie powierzanie swojego życia i zdrowia Bogu, który jest w stanie dokonać o wiele więcej niż jakiekolwiek kuracje. Szczegóły na ten temat wyjaśnia we wspaniały sposób książeczka Droga do Chrystusa, którą gorąco polecam, i którą można znaleźć pod..."

Życzę Ci tej książeczki pod choinką, lub od Św. Mikołaja, ale obawiam się, że za takie bzdety będzie rózga...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Chciałbym z wami omówić kwestię masturbacji i obłędu.

The right subject in the right forum .
Tu w ogóle dyskutuje się przeważnie właśnie o tym.
W pewnym sensie .

>Niestety online akurat nie ma tych stron co mnie interesują.

Jak to nie ma? Przecie sam zamieszczałem, w odcinkach:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,308546#w308705
www.racjonalista.pl/forum.php/s,308546#w308753
www.racjonalista.pl/forum.php/s,308546#w309000

materiały o podobnie porażającym jak to:
www.zdrowie1.com/masturbacja.html
poziomie naukowym.

>Czy macie jakąś wiedzę na ten temat, czy brak cynku i dalsza masturbacja, która powoduje
>rzekomy wypływ cynku może prowadzić do obniżonych stanów emocjonalnych a nawet deprecji (obłędu?)?

No, ba!
Daje to początek niedorozwojowi umysłowemu, manji, melancholji, hypohondrji, histerji i całemu orszakowi nerwowych chorób.

>Co wtedy z częstym sexem?

A Adamiak na to:

daj cynk


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Daniel (783 punktów)
Takie to zabawne było co podałeś w linkach, że ze śmiech nie mogłem myśleć. To co jest z tym cynkiem? Generalnie logicznym wydaje się, że jeżeli ktoś nadmiernie się masturbuje i ma zaniżony poziom cynku to brak cynku daje jakieś symptomy-

Cytat:
Stwierdzono że brak cynku może pogłębiać objawy schizofrenii i epilepsji.


Cytat:
Cynk przyspiesza gojenie ran zewnętrznych i wrzodów przewodu pokarmowego, utrzymuje odporność skóry na infekcje, uczestniczy w detoksykacji alkoholu w wątrobie i dlatego u alkoholików stwierdza się niski poziom cynku w organizmie i związane z tym stanem schorzenia. Również pigułki antykoncepcyjne i stosowanie długotrwałych kuracji odchudzających bez odpowiedniej suplementacji mineralnej obniżają poziom cynku.


Cytat:
Brak cynku może być powodem niedorozwoju mózgu, serca, oczu, płuc, narządów płciowych i innych. Również w okresie dojrzewania, zwłaszcza u chłopców, występuje zwiększone zapotrzebowanie na cynk. Jego niedobór powoduje niedorozwój narządów płciowych.

portalwiedzy.onet.pl/92725,,,,cynk,haslo.html

Pozdr.
02-12-2010 21:08 
 Ocena 10 na 10
lukaszewicz (5674 punktów)
>jeżeli ktoś nadmiernie się masturbuje i ma zaniżony poziom cynku to brak cynku daje jakieś symptomy-

Pytanie bezprzedmiotowe bo nie da się nadmiernie masturbować.

Człek by może chciał
A fiut
kaput.
03-12-2010 17:23 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
Brak cynku może "robić" rozmaite rzeczy, ale czy masturbacja może doprowadzić do niedoboru cynku? Raczej wątpliwe.
Daniel (783 punktów)
>Brak cynku może "robić" rozmaite rzeczy, ale czy masturbacja może doprowadzić do niedoboru cynku? Raczej wątpliwe.
"ilość cynku w spermie jest tak duża, że jeden orgazm może pochłonąć całą dzienną dawkę cynku, jaka zostaje dostarczona organizmowi wraz z pożywieniem. I jeśli ta utracona ilość nie zostanie potem uzupełniona odpowiednią dietą i suplementami, wówczas częste uprawianie seksu (np. masturbacja) może doprowadzić do bardzo dużych niedoborów cynku, i co z tego wynika różnych poważnych problemów zdrowotnych, włącznie z impotencją" (David F. Horrobin, M.D., Ph.D., "Zinc", p. 8). ?
03-12-2010 21:23 
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)
>"ilość cynku w spermie jest tak duża, że jeden orgazm może pochłonąć całą dzienną dawkę cynku, jaka zostaje dostarczona organizmowi wraz z pożywieniem. I jeśli ta utracona ilość nie zostanie potem uzupełniona odpowiednią dietą i suplementami, wówczas częste uprawianie seksu (np. masturbacja) może doprowadzić do bardzo dużych niedoborów cynku, i co z tego wynika różnych poważnych problemów zdrowotnych, włącznie z impotencją" (David F. Horrobin, M.D., Ph.D., "Zinc", p. 8). ?

"Może doprowadzić", "bardzo dużych", ale badania ani śladu, tylko bicie piany.
sztejkat (4743 punktów)
Niestety, i do materiałów naukowych trzeba podchodzić ostrożnie. A już szczególną ostrożność należy zachować, jeśli bazuje się na cytatach fragmentów. Najlepiej więc byłoby, gdyby udało Ci się odszukać pełną treść przywoływanych prac i podlinkować tutaj.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
02-12-2010 21:12 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)

Bez tego Adamiaka to jakoś nijak.
03-12-2010 09:00 
 Ocena 2 na 2
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>Bez tego Adamiaka to jakoś nijak.
Ot to właśnie i w moim łbie kołatała ta myśl od jakiegoś czasu.
Kuba K. (3909 punktów)
Aha, widzę, że znów żeś wygrzebał jakieś kompletne oszołomstwo. Już Ci Liliac pisała, a ja powtórzę - jak chcesz się czegoś dowiedzieć, to zaczynaj od udokumentowanej wiedzy dostarczanej przez wiarygodne źródła, a nie od jakichś bzdur! Ostatnio były na tapecie świnie, szczepionki, choroby zakaźne, luźne dywagacje na temat języka angielskiego, a teraz widzę, że przyczepiłeś się do masturbacji. Udzielę Ci z dobrego serca bezpłatnej porady lekarskiej, żebyś się nie musiał kłopotać - nie jedz świniny, nie szczep się przeciw żadnym chorobom, unikaj gazów bojowych, róży, różycy i różyczki i przede wszystkim nie onanizuj się po kątach, a najlepiej w ogóle zrezygnuj z seksu, to na pewno przeżyjesz 100 lat. I jak już te 100 lat przeżyjesz, to usiądziesz, zadumasz się i zaczniesz się zastanawiać po jaką cholerę było Ci takie życie.
A masturbacji nie uprawiaj - źródła kościelne donoszą, że od takich praktyk "wysycha mlecz pacierzowy" a nawet (o zgrozo) rosną włosy między palcami!
Daniel (783 punktów)
>Aha, widzę, że znów żeś wygrzebał jakieś kompletne oszołomstwo. Już Ci Liliac pisała, a ja powtórzę - jak chcesz się czegoś dowiedzieć, to zaczynaj od udokumentowanej wiedzy dostarczanej przez wiarygodne źródła, a nie od jakichś bzdur! Ostatnio były na tapecie świnie, szczepionki, choroby zakaźne, luźne dywagacje na temat języka angielskiego, a teraz widzę, że przyczepiłeś się do masturbacji. Udzielę Ci z dobrego serca bezpłatnej porady lekarskiej, żebyś się nie musiał kłopotać - nie jedz świniny, nie szczep się przeciw żadnym chorobom, unikaj gazów bojowych, róży, różycy i różyczki i przede wszystkim nie onanizuj się po kątach, a najlepiej w ogóle zrezygnuj z seksu, to na pewno przeżyjesz 100 lat. I jak już te 100 lat przeżyjesz, to usiądziesz, zadumasz się i zaczniesz się zastanawiać po jaką cholerę było Ci takie życie.
>A masturbacji nie uprawiaj - źródła kościelne donoszą, że od takich praktyk "wysycha mlecz pacierzowy" a nawet (o zgrozo) rosną włosy między palcami!

Fakty, które się nauczyłem:

1. Badania udokumentowały, że jest różnica między toksycznymi związakami w zwierzętach czystych i nieczystych a nawet to, że jedzenie świni prowadzić może do marskości wątroby-BIULETYN HISTORII MEDYCYNY -wrzesień, październik 1953-FRAGMENTY i www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2858627?dopt=Abstract . Dodatkowo kiedy ignoruje się pewne normy ustalone w UE, to można zarazić się świńską grypą, włośniem krętym. Wniosek jest taki ,że Żydzi i Adwentyści, Muzułmanie mogą doszukiwać się naukowych faktów co do kwestii zagrożenia w odżywianiu się np. wieprzowiną. Z drugiej strony rozumiem, że jeśli mięso wieprzowe jest bardzo dobrze przebadane to nie mamy co się martwić o większość wcześniejszych zagrożeń.
2. Kolejnym faktem jest, że szczepionki mogą być skuteczne pod pewnymi warunkami związanymi z układem immunologicznym. Ważny jest też wiek, ilość podawanej substancji. Trwałość szczepionki jest także określona. Nadal jednak nikt mi nie odpowiedział co do gazów bojowych i szczepionek o czym napisałem:

Szczepionki a wojna w zatoce
Tutaj masz temat gazów bojowych- portalwied(*)odki_bojowe_trujace,haslo.html

I dalej
"Szczepionka miała chronić przed skutkami potencjalnego ataku bronią chemiczną i biologiczną, jednak jej efekty uboczne nie są znane i mogą okazać się tak samo groźne w skutkach. Wielu weteranów nadal twierdzi publicznie, że zaszczepiono ich eksperymentalnym preparatem bez ich wiedzy. "

"Bristow otrzymał standardowy zestaw szczepionek i leków ochronnych. Otrzymał też dwie szczepionki oznaczone napisem "biologiczna". Zawartość obu była ściśle tajna - do tego stopnia, że dotychczas nie jest ona znana. Bristow sądzi, że mogły one zawierać cytokininy - rodzinę sześciu eksperymentalnych leków, opracowanych rzekomo w laboratoriach broni chemicznej i biologicznej w Porton Down. Cytokinyny są chemicznymi "posłańcami", poruszającymi się wśród komórek ciała. Między innymi identyfikują obce ciała, gdy te zaczynają atakować organizm i uruchamiają system immunologiczny, który natychmiast zwalcza infekcję. Zapytany, czy leki, które otrzymał, mogły być lekami eksperymentalnymi, Bristow odparł: "Właśnie tak myślę". Dodał też, że wielu żołnierzy otrzymało dwie lub trzy szczepionki różnych cytokin. Zły stan zdrowia Bristowa - jak sam przypuszcza - wynika z interakcji broni chemicznej i eksperymentalnego, nie do końca przebadanego leku. Przypuszczenia Bristowa potwierdził inny weteran z Zatoki. Angus Parker. Zanim wstąpił do armii, pracował w szpitalu jako technik laboratoryjny. "

"Brytyjskie Ministerstwo Obrony nie przyznaje się do opublikowania tajnych - i prawdopodobnie eksperymentalnych - szczepionek uczestnikom wojny w Zatoce. Prawda jest jednak znacznie bardziej niepokojąca. Na zadane pytanie jednego z członków Komitetu Obrony ze "spotkania za zamkniętym drzwiami": "Do ilu szczepionek nie możemy się przyznać?", wiceadmirał Ravell odpowiedział: "Prawdopodobnie do pięciu lub sześciu". Ta wymiana zdań niezbicie dowodzi dużej liczby skarg ze strony weteranów wojny w Zatoce, a także tego, że Ministerstwo nie mówi na temat szczepionek całej prawdy. " (www.insomn(*)om_wojny_w_zatoce-t215547.html )

3. Język angielski- była moja drobna pomyłka, poza tym nie mam czasu na idealne tłumaczenia stron, choć podałem dość dokładne (dla pewności zamieściłem odnośniki) a i mój j. polski jest komunikatywny ,ale z braku czasu albo zmęczenia, coś umknęło. Jak masz z tym ciągły problem , to ja ci w tym nie pomogę. Gdybym ja miał się czepiać waszych błędów to też by się znalazły ,nawet w samych artykułach racjonalisty. pl, bo takie znalazłem. Nie jestem też zwolennikiem wystawiania plusów i minusów w czym widzę się lubujecie i daje wam to bliżej mi nieokreśloną radość. Więc przestań zgrywać niewiadomo kogo. Z dziedziny psychologii , pedagogiki czy zachowania nie jesteście orłami, także skończ z poradami.

4. O różycy pisaliśmy jako ciekawy element związany ze świnią-mój błąd tłumaczenia bardzo podobnego słowa na różyczka.

5. Co do masturbacji to nie pisałem , że ja mam z tym problem więc być może twoje nadmierne insynuacje są jakiegoś typu projekcją twoich własnych problemów. Pytałem o cynk.

Pozdr.
03-12-2010 15:55 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>1. Badania udokumentowały, że jest różnica między toksycznymi związakami w zwierzętach czystych i nieczystych a nawet to, że jedzenie świni prowadzić może do marskości wątroby-BIULETYN HISTORII MEDYCYNY -wrzesień, październik 1953-FRAGMENTY i www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2858627?dopt=Abstract .

Nic nie udokumentowały, bo to "badania" historycznymi metodami prowadzone, a nie badania po prostu. Badania biochemiczne z lat trzydziestych, czterdziestych czy pięćdziesiątych nie mają dzisiaj wielkiej wartości merytorycznej.

>Z drugiej strony rozumiem, że jeśli mięso wieprzowe jest bardzo dobrze przebadane to nie mamy co się martwić o większość wcześniejszych zagrożeń.

To cieszę się ,że jakieś rozsądne wnioski też pozostały

>2. Kolejnym faktem jest, że szczepionki mogą być skuteczne pod pewnymi warunkami związanymi z układem immunologicznym. Ważny jest też wiek, ilość podawanej substancji. Trwałość szczepionki jest także określona. Nadal jednak nikt mi nie odpowiedział co do gazów bojowych i szczepionek o czym napisałem

Przestań kłamać, bo odpowiedziano ci dość dawno. Może jednak przejrzyj dokładnie tamten wątek

>Więc przestań zgrywać niewiadomo kogo. Z dziedziny psychologii , pedagogiki czy zachowania nie jesteście orłami, także skończ z poradami.

Arogancja na dość kiepskim poziomie, drogi orle
03-12-2010 21:32 
 Ocena-2 na 2
Daniel (783 punktów)
>Przestań kłamać, bo odpowiedziano ci dość dawno. Może jednak przejrzyj dokładnie tamten wątek

To ty przestań kłamać. Prześledziłem ten wątek- tekst po tekście. Do tego postu o Bistrowie nikt się nie odniósł. Podałeś błędny namiar i odpowiedź, która była związana z inną wypowiedzią.
Meretseger (61860 punktów)

>rzekomy wypływ cynku
Cynk, podobnie jak wszelkie inne minerały, łatwo uzupełnić. Wystarczy jeść owoce morza (najlepiej - ostrygi), ziarna zbóż (np. chleb pełnoziarnisty), pestki dyni i słonecznika, kiełki pszenicy, grzyby, drożdże piwne, ryby, mięso drobiowe, zwłaszcza z indyka, jajka. W aptekach dostępne są preparaty witaminowe z mikroelementami. Wszelkie braki wynikają nie z masturbacji ani innych takich, tylko ze złej diety. Na niedobór cynku są często narażeni wegetarianie, bo warzywa i owoce są ubogie w cynk. Ale uwaga! Nie wolno go przedawkować. Zalecana dawka dzienna to 15 mg.
>Co wtedy z częstym sexem?
Nie słyszałam, by ktoś od częstego seksu dostał obłędu albo depresji (wprost przeciwnie - owszem).

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Daniel (783 punktów)
>>rzekomy wypływ cynku
>Cynk, podobnie jak wszelkie inne minerały, łatwo uzupełnić. Wystarczy jeść owoce morza (najlepiej - ostrygi), ziarna zbóż (np. chleb pełnoziarnisty), pestki dyni i słonecznika, kiełki pszenicy, grzyby, drożdże piwne, ryby, mięso drobiowe, zwłaszcza z indyka, jajka. W aptekach dostępne są preparaty witaminowe z mikroelementami. Wszelkie braki wynikają nie z masturbacji ani innych takich, tylko ze złej diety. Na niedobór cynku są często narażeni wegetarianie, bo warzywa i owoce są ubogie w cynk. Ale uwaga! Nie wolno go przedawkować. Zalecana dawka dzienna to 15 mg.
>>Co wtedy z częstym sexem?
>Nie słyszałam, by ktoś od częstego seksu dostał obłędu albo depresji (wprost przeciwnie - owszem).
>
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Dziękuję za bardzo ciekawą wypowiedź . Tutaj generalnie na samym początku pytałem w sposób prosty, ale jak doświadczenie pokazuje ludzie mało co się wtedy mobilizują i trzeba czekać dłużej na odpowiedź, dlatego zazwyczaj rozmawiam kontrowersyjnie i specjalnie piszę jak piszę, ale nie mogę więcej powiedzieć, choć dawałem sygnały. Co jednak bym chciał dodać do niej by podkręcić dyskusję? Otóż ten cytat:

"ilość cynku w spermie jest tak duża, że jeden orgazm może pochłonąć całą dzienną dawkę cynku, jaka zostaje dostarczona organizmowi wraz z pożywieniem. I jeśli ta utracona ilość nie zostanie potem uzupełniona odpowiednią dietą i suplementami, wówczas częste uprawianie seksu (np. masturbacja) może doprowadzić do bardzo dużych niedoborów cynku, i co z tego wynika różnych poważnych problemów zdrowotnych, włącznie z impotencją" (David F. Horrobin, M.D., Ph.D., "Zinc", p. 8).
Pozdr.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365