Koniec roku idzie... do podsumowań skłania... i podumek różnych... Tom i wpadł na pomysł, że może ten i ów - bądź ta i owa - z Forumowiczów jakąś - wedle własnego osądu - pasującą piosenkę podsumowującą zamieścić zapragnie jako przesłanie? (uwaga - tylko jedną, starannie wybraną). Zda mi się, że jakiś sens jest w tym pomyśle - ale to już Forumowicze osądzą. Zachęcam. Gwoli dania Dobrego Przykładu topozwolę sobie zamieścić. Nie te czasy, nie te szczegóły... ale koloryt jak znalazł... |