 |
Ateizm - zabobon XXI wieku Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-01-2011 01:06 | harry haller (3 punktów) | Ateizm - zabobon XXI wieku
-9 na 9 | Co myślicie o postawie współczesnych ateistów – ja zauważyłem przerażającą tendencję. Przykład – ostatnia tragedia w Egipcie, konsekwentnie zaplanowana rzeź Koptów wychodzących ze świątyni. Jakie są komentarze na polskich forach internetowych? Najczęściej prosty schemat, potępianie chrześcijan względnie kleru, często w obraźliwym tonie, żadnej empatii, ani słowa piętnującego zamach. Laicka Europa milczy, reakcje nawet nie próbują dorównywać komentarzom, które sypią się, gdy ktoś przejedzie się po mniejszościach seksualnych (co oczywiście potępiam). Tak jest za każdym razem, jeśli sprzeniewierzając się z całym okrucieństwem ideom wolności sumienia, ktoś (najczęściej muzułmanie) przelewa krew chrześcijan (ale nie tylko, także innych grup wyznaniowych) poza Europą. Zacząłem odnosić wrażenie, że ateiści stosują podwójne standardy, jeśli ktoś pogwałca prawa ateistów, np. każąc im finansować chrześcijańską świątynię, jest odzew. Jeśli ktoś morduje chrześcijan, nie ma odzewu. Co więcej ateiści szkodzą też sobie – osłabienie chrześcijaństwa, bądź co bądź „oswojonego”, stwarza wolną przestrzeń, którą zagospodaruje w Europie Islam, generując znacznie groźniejsze patologie. Czasem myślę, że taką postawą Europa podcina gałąź, na której siedzi. Kolejna tendencja – dogmaty. Można krytycznie podchodzić do pewnych absurdów forsowanych przez kościół i skutecznie negować ich zasadność, ale nie można, odwołując się do racjonalizmu, dowodzić przewagi ateizmu nad teizmem, racjonalista wie, że stosunek do koncepcji boga jest kwestią sumienia i nie ma narzędzi, które mogą łatwo rozstrzygać problem, są jedynie, często wzajemnie sprzeczne, przesłanki. Tymczasem ateiści „wierzą”, że są inteligentniejsi i mają monopol na rację, czyniąc ateizm zwykłym zaściankowym zabobonem, krytykując jednocześnie za podobnego rodzaju ciasnotę, teistów. Nie macie wrażenia, że ateizm obciążony jest identycznymi patologiami, jak inne religie, że jest to dla wielu osób popadanie z jednej ciasnej doktryny w drugą, że jest to po prostu niewolenie umysłu innymi, niż dotąd, dogmatami? Nie chcę, żeby ta wypowiedź arbitralnie odmawiała ateizmowi słuszności, zmierzam do tego, że ateiści do złudzenia przypominają niekiedy katolików, a smutny wniosek jest taki, że jesteśmy społeczeństwem nietolerancyjnym, bez względu na to, po której kto jest stronie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#16 10 na 10 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Moim zdaniem przyjmowanie określonych założeń względem istnienia Boga, Absolutu, transcendencji, jest właśnie religię. Ateizm opiera się na arbitralnym założeniu, że Bóg nie istniejePoplątało ci się wszystko doszczętnie. Ateista nie musi kiwać palcem w bucie, żeby cokolwiek "zakładać" -- to na kimś, kto jest przekonany o istnieniu Boga spoczywa ciężar przeprowadzenia dowodu jego istnienia. Do tego czasu ja jako ateista ani przez moment nie mam zamiaru się nim przejmować, tak samo jak nie przejmuję się takimi pojęciami jak krasnoludek, kot w butach, kobold czy dusza nieśmiertelna. |
#17 4 na 4 | sztejkat (4743 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Dlaczego ateiści mieliby ustosunkować się do zamachu na chrześcijan.> Nie popieram terrorystów,(....)Właśnie dlatego. Choć może źle patrzę - nie ateiści, ale LUDZIE powinni zawsze stawać wbrew zamachom na innych LUDZI. Jeśli w ocenie tego, na ile czyjaś śmierć była zła a na ile dopuszczalna bierzesz pod uwagę ich WIARĘ... wówczas, niestety, jesteś FANATYKIEM religijnym. I nie ma znaczenia, czyś ateista, buddysta, chrześcijanin czy muzułmanin. Pozdrawiam, Tomasz Sztejka.
Tomasz Sztejka |
#18 3 na 3 | sztejkat (4743 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Tym bardziej, że stosowane oprogramowanie powiadamia użytkowników w sposób szczególny o odpowiedziach na ich wypowiedzi. Jeśli koniecznym jest podsumowanie kilku wypowiedzi w jednym miejscu zalecam dopisanie drobnej uwagi w stylu: "odpowiadam tamże..." do każdej z dotykanych wypowiedzi. Dzięki temu podsumowanie nie zostanie niezauważone przez tych, których dotyczy. Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka |
| harry haller (3 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Cytat:>Poplątało ci się wszystko doszczętnie. Silisz się na zabiegi retoryczne, które najwyraźniej cię przerastają. 'doszczętnie' Słownik języka polskiego przysł. o czynności prowadzącej do zniszczenia: całkowicie, zupełnie np. Pożar strawił doszczętnie zabytkowy ołtarz. Cytat:Ateista nie musi kiwać palcem w bucie, żeby cokolwiek "zakładać" -- to na kimś, kto jest przekonany o istnieniu Boga spoczywa ciężar przeprowadzenia dowodu jego istnienia. Do tego czasu ja jako ateista ani przez moment nie mam zamiaru się nim przejmować, tak samo jak nie przejmuję się takimi pojęciami jak krasnoludek, kot w butach, kobold czy dusza nieśmiertelna. To nie jest ateizm. Postawę, której efektem jest stwierdzenie, że "nie trzeba się przejmować" prawdopodobnie zainicjował Diderot i jest ona konsekwencją ignostycyzmu. Ateista musi "kiwnąć palcem" i odnosząc się to terminu bóg powiedzieć nie, tym samym niejako uznając, że samo formułowanie tego terminu jest dozwolone i można się do niego ustosunkować w kategoriach tak/nie. |
#20 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Ateista musi "kiwnąć palcem" i odnosząc się to terminu bóg powiedzieć nieMylisz ateizm z antyteizmem.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#21 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | Ateizm - zabobon XXI wieku?
Człowieku odpadają czarne koty przechodzące przez drogę, siedem lat nieszczęść po stłuczonym lustrze, piątek trzynastego, można spokojnie przejść pod drabiną i stać koło kominiarza nie trzymając się za guzik. Chociaż kominiarza to szkoda, szczęście przynosił. |
#22 10 na 10 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > To nie jest ateizm.To właśnie jest ateizm. "A", nie "anty". > Ateista musi "kiwnąć palcem" i odnosząc się to terminu bóg powiedzieć nieRaczej: nie mam żadnego uzasadnienia dla zakładania realnego istnienia desygnatu pojęcia "bóg", a ty nie masz żadnych argumentów które mogłyby takiego uzasadnienia dostarczyć, więc proszę mi nie zawracać głowy odpowiednikiem krasnoludków czy zielonych ludzików. |
#23 1 na 1 | Marek222 (511 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | >Co myślicie o postawie współczesnych ateistów - ja zauważyłem przerażającą tendencję.
Częściowo się zgadzam. Dla większości ludzi (tych młodszych zwłaszcza) ateizm jest światopoglądem przyjmowanym w podobny sposób jak religia. Tzn. jestem ateistą bo wszyscy w klasie są, a religia to głupota i już. Tacy ludzie nie mając argumentów (poza społecznymi - tzn. że wszyscy moi koledzy tak myślą i ja też tak będę myślał bo chcę mieć kolegów) zmuszeni są stosować środki obrony swego światopoglądu które są łudząco podobne to tego w jaki sposób zachowują się ludzie religijni. Tylko że tam argumentów nie ma. A tu są tylko nie są ot tak na wyciągnięcie ręki. Trzeba przeczytać nie jedną książkę poznać niejedną koncepcję aby móc się w tym wszystkim obrócić.
Moim zdaniem wystarczy jedna ładnie zrekombinowana nowa religia i ci wszyscy "nowi młodzi ateiści" (mówię nowi młodzi a nie ci filozofowie którzy tworzą ten ruch) jak bydełko polecą gdzie im każą.
|
#24 11 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Stary testament to działka Żydów. Chrześcijaństwa bazuje właściwie na Nowym.Chrześcijaństwo bazuje na czymkolwiek, co uznaje za aktualnie przydatne. > Ze wspomnianego fragmentu listu do rzymian wynika, że osoby ulegające "złym żądzom" zostaną przez Boga surowo osądzeni.A gdzie tam. Wynika, że "godni są śmierci" - digni sunt morte. > Zaskocz mnie jakimś fragmentem, którym można legitymizować prześladowanie homoseksualistów.Podałem. > Dla mnie sprawa jest dość prosta, średniowieczny kościół jest zaprzeczeniem idei chrześcijańskich,Masz jakiś tytuł do pouczania średniowiecznego kościoła (czy zresztą kogokolwiek) na czym powinno polegać "prawdziwe" chrześcijaństwo?  > nie oceniaj więc na tej podstawie religii, jeśli przyjąć podobną postawę, za ateizm znalazłyby się znacznie cięższe i bardziej aktualne zarzuty niż inkwizycja i inne grzechy kościoła.Taaak? A jakie? Jacyś ateiści, formalnie zorganizowani jako ateiści właśnie, prześladowali kiedyś kogoś? > Zgoda, przeinaczyłem trochę znaczenie religii, natomiast twierdzenie, że "Ateizm to nie religia, a nawet nie pogląd, a po prostu diagnozowanie w kategoriach prawda/fałsz", jest dla mnie niezrozumiałe.  > Nie masz narzędzi, by diagnozować.Ależ mam - te same, co zawsze: logikę i empirię. > Logika nie ma tu zastosowania, bo badane pojęcia wykraczają poza jej zakres,Tak sobie postanowiłeś, a dla wzmocnienia argumentu jeszcze natupałeś nóżką?  > a skoro nie możesz w żaden sposób weryfikować,To nie ma powodu tracić czasu na bzdury. > kwestia pozostaje nierozstrzygnięta, a nawet powiedziałbym, nierozstrzygalna.Gmyzie, grzujce, snyple, brędziochy, fumfasy, wąkle, dżudżunki... > Moim zdaniem w kategoriach racjonalizmu właściwą reakcją jest agnostyzyzm, ale do racjonalizmu, zwłaszcza na portalu o tak dumnej nazwie, nikogo zmuszać nie będę. Nie zamierzam też nikogo od wiary bądź niewiary odciągać, po prostu stanowisko, że ateizm jest racjonalny, jest nieuprawnione....tumtasie, orpołki, tfulce, gomciki, bambilce, lupty, płokwy, wywiłki... Ex falso quodlibet - jak to mówią  .
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
#25 6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | >Nie chcę, żeby ta wypowiedź arbitralnie odmawiała ateizmowi słuszności, zmierzam do tego, że >ateiści do złudzenia przypominają niekiedy katolików, a smutny wniosek jest taki, że jesteśmy >społeczeństwem nietolerancyjnym, bez względu na to, po której kto jest stronie.
Społeczeństwo polskie to w 90% katolicy. Biedni ateiści nawet gdyby chcieli być równie uroczo nietolerancyjni jak katolicy, to i tak nic by nie zdziałali.
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger. |
#26 -2 na 2 | harry haller (3 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > Chrześcijaństwo bazuje na czymkolwiek, co uznaje za aktualnie przydatne.Nie, teologia chrześcijańska bazuje na Nowym Testamencie > A gdzie tam. Wynika, że "godni są śmierci"Wyrywając fragment z kontekstu, zmieniasz jego sens. "Oni też właśnie, chociaż znają dekret Boży - że, ci którzy takich czynów się dopuszczają, winni są śmierci (...)" To jest odwołanie do Starego Testamentu, a nie pomysł Pawła, Stary Testament pełen jest takich perełek, np. kara śmierci za zdradę małżeńską, przy czym nauki zawarte w Nowym Testamencie zostały przez żydów uznane za obrazoburcze, właśnie dlatego, że były całkowitą rewolucją i często zaprzeczeniem prawa żydowskiego. > >Zaskocz mnie jakimś fragmentem, którym można legitymizować prześladowanie homoseksualistów.> Podałem.Podaj konkretny fragment, a nie odniesienie do Starego Testamentu, możesz za to w Nowym Testamencie znaleźć fragment, który kategorycznie zakazuje przemocy, bez względu na okoliczności. > Masz jakiś tytuł do pouczania średniowiecznego kościoła (czy zresztą kogokolwiek) na czym powinno polegać "prawdziwe" chrześcijaństwo?  Pismo Święte Nowego Testamentu > Taaak? A jakie? Jacyś ateiści, formalnie zorganizowani jako ateiści właśnie, prześladowali kiedyś kogoś?Wielu. Jeśli udajesz, że takowych wymienić nie potrafisz, podam przykład mniej znany, za to bardzo jaskrawy - Enver Hoxha > >Nie masz narzędzi, by diagnozować.> Ależ mam - te same, co zawsze: logikę i empirię.Ja widzę sprzeczność w twoim rozumowaniu. Sam twierdzisz, że zdanie jest semantycznie puste, po czym dodajesz, że odrzucasz je jako nielogiczne - skoro zdanie nie ma konkretnej wartości - jak możesz je negować. Dla mnie jest to błąd wynikający z tego, że logikę traktujesz jako narzędzie niezawodne i o nieograniczonym zakresie. > >a skoro nie możesz w żaden sposób weryfikować,> To nie ma powodu tracić czasu na bzdury.To jest właśnie ignostycyzm, nawet jeśli nazwiesz go ateizmem. |
#27 1 na 1 | harry haller (3 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > >Ateista musi "kiwnąć palcem" i odnosząc się to terminu bóg powiedzieć nie> Mylisz ateizm z antyteizmem.Antyteizm to zjawisko, które zwykliśmy nazywać "wojującym ateizmem". To chyba nie ja pomyliłem pojęcia. |
#28 4 na 4 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > >Chrześcijaństwo bazuje na czymkolwiek, co uznaje za aktualnie przydatne.> Nie, teologia chrześcijańska bazuje na Nowym TestamencieA sprawdziłeś genezę świąt bożego narodzenia i wielkiej nocy? Proszę też podać cytaty NT na podstawie których produkuje się seryjnie chrześcijańskich świętych. |
#29 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > ateizm...pogląd...Myślę, że to coś więcej niż pogląd. Ma ateizm również swoje organizacyjne ramy (oczywiście nieporównywalne z kościołami). Ateizm na tym forum - np. Można by pokusić się o zbadanie języka ateistów, który z pewnością operuje pewnymi typowymi figurami retorycznymi, polemicznymi, tematami, itp. Sprowadzenie ateizmu do psychologicznej jego strony (a tym jest pogląd) uważam za ryzykowne uproszczenie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#30 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm - zabobon XXI wieku | > >Chrześcijaństwo bazuje na czymkolwiek, co uznaje za aktualnie przydatne.> Nie, teologia chrześcijańska bazuje na Nowym TestamencieTeż. Według potrzeb. > >A gdzie tam. Wynika, że "godni są śmierci"> Wyrywając fragment z kontekstu, zmieniasz jego sens.> "Oni też właśnie, chociaż znają dekret Boży - że, ci którzy takich czynów się dopuszczają, winni są śmierci (...)"Digni sunt morte znaczy: "godni są śmierci (zasługują na śmierć)". Tłumaczom tworzącym Biblię Tysiąclecia wydawało się to już cokolwiek "politycznie niepoprawne", to i przerobili. Przeklęty ten, kto coś w Piśmie zmieni  . > To jest odwołanie do Starego Testamentu, a nie pomysł Pawła,Co Ty tam wcześniej pisałeś? Coś jakby: teologia chrześcijańska bazuje na Nowym Testamencie?  > Stary Testament pełen jest takich perełek, np. kara śmierci za zdradę małżeńską, przy czym nauki zawarte w Nowym Testamencie zostały przez żydów uznane za obrazoburcze, właśnie dlatego, że były całkowitą rewolucją i często zaprzeczeniem prawa żydowskiego.Jak to leciało? Że dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni, czy coś pokręciłem?  > Podaj konkretny fragment, a nie odniesienie do Starego Testamentu, możesz za to w Nowym Testamencie znaleźć fragment, który kategorycznie zakazuje przemocy, bez względu na okoliczności.Zachodzę w głowę, któryż to? Łk 14, 23? J 2, 15? > >Masz jakiś tytuł do pouczania średniowiecznego kościoła (czy zresztą kogokolwiek) na czym powinno polegać "prawdziwe" chrześcijaństwo?  > Pismo Święte Nowego TestamentuTwoim zdaniem - średniowieczny kościół tego tekstu nie znał? > >Taaak? A jakie? Jacyś ateiści, formalnie zorganizowani jako ateiści właśnie, prześladowali kiedyś kogoś?> Wielu. Jeśli udajesz, że takowych wymienić nie potrafisz, podam przykład mniej znany, za to bardzo jaskrawy - Enver HoxhaPrzykład reżimów komunistycznych jest chybiony o tyle, że prześladowały one ludzi z powodów politycznych nie zaś "metafizycznych". Komuniści jako komuniści, nie jako ateiści, gnębili. Najzacieklej w końcu zwalczali konkurentów na lewicy - mieńszewików, socjalistów, anarchistów, trockistów, "rewizjonistów" itd. itp. (co politycznie zresztą dosyć zrozumiałe) - mimo, że tamci też przeważnie ateistami byli. > Ja widzę sprzeczność w twoim rozumowaniu. Sam twierdzisz, że zdanie jest semantycznie puste, po czym dodajesz, że odrzucasz je jako nielogiczne - skoro zdanie nie ma konkretnej wartości - jak możesz je negować.Nie neguję (w sensie: uznaję za fałszywe), a odrzucam jako bezsensowne. W praktyce wychodzi niby na jedno - choć różnica czysto filozoficzna jest raczej istotna. > Dla mnie jest to błąd wynikający z tego, że logikę traktujesz jako narzędzie niezawodne i o nieograniczonym zakresie.Znasz jakieś lepsze?  > To jest właśnie ignostycyzm, nawet jeśli nazwiesz go ateizmem.Wolę to klasycznie nazywać pozytywizmem logicznym.
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|