Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy nieznajomość natury Boga obala inteligentny projekt?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
23-02-2011 23:11prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
Czy nieznajomość natury Boga obala inteligentny projekt?
Ocena -5 na 7
Czyli dlaczego bezbożne teorie maja być bardziej naukowe od tych odwołujących się do dzialalności Boga Stwórcy? Czyli czy mozna badać świat bez weryfikacji natury Boga? Czy mozna badać swiat bez weryfikacji przedwielkowybuchowej rzeczywistości?
Czy wnioski posrednie mogą być dowodem? Czy ateizm jest przekonaniem ontologicznym, opartym o wiare, czy jest on swiatopogladem opartym o dowody naukowe?

"Kiedyś (w drodze na konferenjcję naukowa)w samolocie spotkalo sie 2 fizykow; jeden ateista i drugi teista.

Teista pyta ateistę; jaka jest naukowa koncepja powstania wszechswiata?

Ateista odpowiada; byla nicosc, z tej nicosci powstala osobliwosc, a ona wybuchla i powstal wszechswiat.

Po chwili naukowiec/ateista pyta naukowca/teisty: CZEGO BY SIE CHCIAL PAN JESZCZE DOWIEDZIEC? "

Czy istniało zawsze jakieś "zawsze"? Biblia mówi , że Bóg jest Królem Wieczności, co znaczy , ze jest ponad czasem i matrią , która jest dostępna naszym zmysłom.
A teraz do istoty rzeczy. 'Co' , 'Kto' by to nie było(byŁ) [przed powstaniem wszechświata], coś musiało istnieć, w jakiejejś formie (piszac po ludzku, bo inaczej nie potrafimy), przed 'powstaniem' wszechświata. Jakiś Wielki Poruszyciel. Nie ma faktu bez przyczyny (i to jest powszechnie obserwowane) ,wiec jeżeli nie wynajdziecie ateistycznego [według was 'naukowego'] wyjasnienia dlaczego tak sie stalo, ze wszechświat zaczał istnieć, teistyczna koncepcja stworzenia jest o wiele logiczniejsza od waszej, a przynajmniej dobra jak każda inna! Jeżeli uważacie ,ze nie był to odwieczny Stworca, to co uważacie? Co to było (Kto to był) i dlaczego 'zawsze' 'istniało', choć 'ponad' naszym czasem i wymiarem? Co to było i dlaczego zaczęło 'zmieniać formę' co do czasu i przestrzeni i zaczęło podlegać ewolucji darwinowskiej? Skoro wy uzurpujecie sobie prawo zadania od teistów opisu struktury odwiecznego Boga,; metod Jego działania, oraz'anatomii', to dlaczego my teiści nie mamy miec prawa na szczegółowy model ateistyczny/alternatywny, który by nam zastąpił nasze przekonania?

Mawiaja, ze nauka nie zajmuje sie tym ,co bylo przed wielkim wybuchem. No i dobrze, bo to i tak ponad jej sily. Biorac jednak pod uwage ten fakt nauka nie moze powiedziec ,ze wielkiego wybuchu nie spowodowal Bog! Po prostu nauka nie ma zadnego naukowego ustalenia pod tym kątem, a tylko wiarę filozoficzną! Nauka mawia ,ze poglad iz wszechświat stworzył Bóg jest nienaukowy , a co naukowego daje w zamian?

Nauka,jak to czyni Dawkins, nie moze snuc dawkinsowych spekulacji na temat mozliwosci i stopnia komplikacji Boga. Smieszne jest stwierdzenie Dawkinsa, ze Stwórca musial być bardziej skomplikowany od stworzenia i dlatego sam by musiał powstać na drodze doboru naturalnego.

Nauka moze sie tylko zajmowac tym, co jest dostepne jej zmyslom, to znaczy, co moze zbadac dostępnymi jej narzędziami!
Zwolennicy ID,biologowie postępują tak samo. Rozwazaja uklady biologiczne, biorą pod uwage hipotezy alternatywne i probują ustalic ktora teoria jest prawdziwa. SAMOdziejstwa (ewolucjonizmu) czy inteligentnego projektu. Oczywiscie sa to dowody posrednie, ale mocne, bo oparte na rzetelnej wiedzy przyrodniczej, która jest nam DOSTEPNA. Czyli tym, co juz wiemy, a nie czego dowiemy się w przyszłości. Ewolucjoniści kiedy nie mogą dać sobie rady z argumentami zwolenników inteligentnego projektu odwolują sie do sofistycznych metod. Zaczynają wymagać od nas ,żebyśmy udowodnili bezposrednio istnienie Stworcy i opisali Jego naturę. Mawiają; "jeżeli tego nie uczynicie, to wasza teoria jest bezwartościowa pod wzgledem naukowym". Czy jednak niewiedza fizyków o tym ,co było przed wielkim wybuchem poddaje w watpliwość to ,że wodór przekształca się w hel, a w supernowych powstają pierwiastki?
W tym samym sensie niewiedza teistów na temat natury Stwórcy nie wyklucza ze sfery rzeczowej dyskusji teorii o inteligentnym projekcie!
W tym przypadku zwolennicy ID postepują jak i inne nauki, bo jak kosmologia bada tylko to,co jest dostepne naszym zmyslom i nie zajmuje się tym,co było przed wielkim wybuchem, tak ID nie zajmuje się tym czego i tak nie jest w stanie ogarnąć zmyslami, wiec bada owoce działalności Stwórcy.

Takie naukowe podejście jest zgodne z tym ,co opisywał Paley w anegdocie o zegarku znalezionym na torfowisku. Każdy, kto by znalazł taki zegarek doszedłby do wniosku , ze jest skonstruowany przez inteligentną osobę. Nawet wówczas, gdyby nigdy wczesniej nie widział zegarka i nie mógł go przyrównać do zadnej formy ludzkiego wytworu. Tak samo naucza nas Bibia ,gdy w Liscie do Rzymian w 1 rozdziale uczy:

"18 Albowiem srogi gniew Boży objawia się z nieba przeciw wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę, 19 ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest wśród nich jawne, gdyż Bóg im to ujawnił. 20 Albowiem jego niewidzialne przymioty - jego wiekuista moc i Boskość - są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione, tak iż oni są bez wymówki...."
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Madman (7811 punktów)
Zły dział. Do bazgrołów z tym.
24-02-2011 00:18 
 Ocena-7 na 7
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>Zły dział. Do bazgrołów z tym.

A to niby dlaczego? Przecież twój idol Dawkins sam napisał, ze rozważanie koncepcji Boga nalezy do rozważań naukowych (i sam wlozyl duzo pracy w te rozwazania. Do bazgrolow to wyslesz?). Czy ty masz zamiar doprowadzić znowu do komunistycznej cenzury? Jakbyś w ten sposob zatykal mi usta w jakiejs realnej dyskusji, to po prostu dostalbys w gembe.
24-02-2011 00:35 
 Ocena 5 na 5
DEmonizer (4893 punktów)
> Jakbyś w ten sposob zatykal mi usta w jakiejs realnej dyskusji, to po prostu dostalbys w gembe.

Jeśli ktoś nie wypowiada się w taki sposób jakbyś oczekiwał, to dostaje w gembe?
Ot miłuj bliźniego swego ...

Ja gemby nie mam, co najwyżej mogę mieć gębę.
Może ktoś ma taki nietypowy narząd jak gemba, ja nikogo takiego nie widziałem.
Ortografia. A tak łatwo tutaj można błędy poprawić.
24-02-2011 01:10 
 Ocena-7 na 7
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>> Jakbyś w ten sposob zatykal mi usta w jakiejs realnej dyskusji, to po prostu dostalbys w gembe.
>Jeśli ktoś nie wypowiada się w taki sposób jakbyś oczekiwał, to dostaje w gembe?
>Ot miłuj bliźniego swego ...

Jak ktoś mi zatyka usta to leje w morde. Mam prawo sie bronic przed przemocą.



>Ja gemby nie mam, co najwyżej mogę mieć gębę.
>Może ktoś ma taki nietypowy narząd jak gemba, ja nikogo takiego nie widziałem.
>Ortografia. A tak łatwo tutaj można błędy poprawić.
>

szoruj.
24-02-2011 01:28 
 Ocena 4 na 4
DEmonizer (4893 punktów)
Wielki wódz przemawia, specjalne względy się należą. Niestety, tu nie Libia.

> Jak ktoś mi zatyka usta to leje w morde. Mam prawo sie bronic przed przemocą.

A nastawianie drugiego policzka?
Pewnie Stary Testament bardziej podchodzi, tam się jagniaki pali w ofierze, napletki kolekcjonuje, wrogie ludy wybija.

Wchodzi się na czyjś teren i żąda podporządkowania, jak nie to w morde.
24-02-2011 01:45 
 Ocena-3 na 3
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>Wielki wódz przemawia, specjalne względy się należą. Niestety, tu nie Libia.
>> Jak ktoś mi zatyka usta to leje w morde. Mam prawo sie bronic przed przemocą.
>A nastawianie drugiego policzka?
>Pewnie Stary Testament bardziej podchodzi, tam się jagniaki pali w ofierze, napletki kolekcjonuje, wrogie ludy wybija.

A gdzie jest napisane ,ze chrzescijanie nie mogą się bronić? Ty wogóle jesteś "Biblista"-calkiem jak Dawkins Policzek, to obelga ,a nie pobicie,uzycie przemocy.

>Wchodzi się na czyjś teren i żąda podporządkowania, jak nie to w morde.

A co to jego portal? Sam jest tu gosciem i na takich samych zasadach jak ja.
24-02-2011 01:52 
 Ocena 1 na 1
DEmonizer (4893 punktów)
Nie czuję się biblistą, bo mnie nie interesuje dzielenie włosa na czworo przy jakiś opowiastkach.

> Policzek, to obelga ,a nie pobicie,uzycie przemocy.

Ciekawe.
24-02-2011 02:33 
 Ocena 4 na 4
Madman (7811 punktów)
>Policzek, to obelga ,a nie pobicie, uzycie przemocy.
Ale nazwanie Twoich wypocin bazgrołami to według Ciebie przemoc i będziesz się przed nią bronić, lejąc po mordzie?
24-02-2011 02:50 
 Ocena 7 na 7
DEmonizer (4893 punktów)


24-02-2011 04:22 
 Ocena 7 na 7
Vancalar (1804 punktów)
Cytat:
>A gdzie jest napisane ,ze chrzescijanie nie mogą się bronić? Ty wogóle jesteś "Biblista"-calkiem jak Dawkins Policzek, to obelga ,a nie pobicie,uzycie przemocy.

   
Tu:
"Mt 5:17-18
17. Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
18. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
(BT)
"
"Mt 5:38-39,43-44
38. Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!
39. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!
...
43. Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.
44. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;
(BT)"

   Uważasz się za chrześcijanina? Naprawdę sądzisz, że chodzi o to, "kto mocniejszy w gębie" i "kto wygra w pyskówkach" ?

Pozdrawiam


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
zachaj (5239 punktów)
>A co to jego portal? Sam jest tu gosciem i na takich samych zasadach jak ja.

Właśnie o zasady chodzi. Jedna z nich mówi o umieszczaniu nowych tematów w odpowiednich działach. Twój został zaklasyfikowany do działu bazgroły i tam się znalazł. Nie został ocenzurowany (usunięty), tylko przeniesiony.
24-02-2011 01:56 
 Ocena 6 na 6
Madman (7811 punktów)
>>Zły dział. Do bazgrołów z tym.
>A to niby dlaczego?
Bo to bazgroły.
>Przecież twój idol Dawkins
Gdzie napisałem, że Dawkins jest moim idolem?
>Czy ty masz zamiar doprowadzić znowu do komunistycznej cenzury?
Nie. Za pierwszym razem to też nie ja.
>Jakbyś w ten sposob zatykal mi usta w jakiejs realnej dyskusji, to po prostu dostalbys w gembe.
Po pierwsze, nie zatykam Ci ust. Po drugie, nie mam gemby i nie wiem nawet, co to jest. Po trzecie - GTFO.
24-02-2011 02:08 
 Ocena-1 na 1
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>Po trzecie - GTFO.

Co to znaczy?
24-02-2011 02:14 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>>Po trzecie - GTFO.
>Co to znaczy?
STFW or JFGI.
24-02-2011 02:23 
 Ocena-1 na 1
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>>Po trzecie - GTFO.
>>Co to znaczy?
>STFW or JFGI.

Co?? Pisz po ludzku ateisto.
24-02-2011 02:28 
 Ocena 5 na 5
Madman (7811 punktów)
>Co?? Pisz po ludzku ateisto.
Bo co? Dostanę w mordę?
24-02-2011 02:16 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>Po trzecie - GTFO.
>Co to znaczy?
Get The F u c k Out- "odpierdol się", "wypierdalaj"

Pierwszy link po wpisaniu w google literek GTFO - ty produkcie Inteligentnego Projektu...

Każdą kanapkę z masłem i żółtym serem można przeciąć nożem (czyli podzielić płaszczyzną) tak, by każda z dwóch części miała tyle samo chleba, masła i sera co druga.
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>>Po trzecie - GTFO.
>>Co to znaczy?
>
Get The F u c k Out- "odpierdol się", "wypierdalaj"

>Pierwszy link po wpisaniu w google literek GTFO - ty produkcie Inteligentnego Projektu...
>
Każdą kanapkę z masłem i żółtym serem można przeciąć nożem (czyli podzielić płaszczyzną) tak, by każda z dwóch części miała tyle samo chleba, masła i sera co druga.


Rzeczywiście nie umie pisać po ludzku.
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>>>Po trzecie - GTFO.
>>>Co to znaczy?
>>Get The F u c k Out- "odpierdol się", "wypierdalaj"
>>Pierwszy link po wpisaniu w google literek GTFO - ty produkcie Inteligentnego Projektu...

Rzeczywiście nie umie pisać po ludzku.
24-02-2011 16:48 
 Ocena 2 na 2
Rafaela (2059 punktów)
>Jakbyś w ten sposob zatykal mi usta w jakiejs realnej dyskusji, to po prostu dostalbys w gembe.
Standardy dyskutowania jakie proponujesz - na tym forum są obce. Dlaczego wiec chcesz z nami dyskutować? Nie warto, szkoda czasu - my po 'gembach' nie bijemy.

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> "Albowiem srogi gniew (...) objawia się (...) przeciw wszelkiej
> (...) nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę"

Też nie przepadam za klerem.

> "Albowiem jego niewidzialne przymioty (...) są wyraźnie widoczne"

Niezłe, masz więcej takich kwiatków?
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)



Każdą kanapkę z masłem i żółtym serem można przeciąć nożem (czyli podzielić płaszczyzną) tak, by każda z dwóch części miała tyle samo chleba, masła i sera co druga.
webmaster (moderator)
24-02-2011 00:21 
 Ocena-1 na 3
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
To ma być odpowiedz? Co wy na tym racjonaliście tylko tych sluchacie, ktorzy sie z wami zgadzaja? To zajezdza jakims systemem totalitarno-dyktatorskim. Towarzystwo wzajemnej adoracji i poklepywaczy po ramieniu? Na tym ma polegac dyskusja? Wy juz znacie prawde o swiecie i macie monopol na prade ostateczna? Buuhahahahaha...
24-02-2011 09:12 
 Ocena 1 na 1
webmaster (moderator)
>Wy juz znacie prawde o swiecie i macie monopol na prade ostateczna?
Pozwolę sobie zauważyć, że to twoje stanowisko pasuje do tej sugestii..
takniebedzie (0 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
DEmonizer (4893 punktów)
Zdarza mi się mówić o różnych szaleństwach, interpretować rzeczywistość w sposób szalony, ale aż takich dawno tutaj nie czytałem.
Szczególnie mnie te cytaty biblijne urzekły.
Robienie interpretacji tekstu po fakcie odkrycia czegoś. Miodzio.
W Biblii pisze, że Ziemia jest płaska. Już nie, teraz pisze o kulistej kręcącej się wokół Słońca. Tam jeszcze i mechanikę kwantową znajdziemy, o Teorii Strun można poczytać. Ewolucja w Biblii to FAKT. Szok. Beduini z moralnością "Kali chcieć zabić jagniaczka dla przyjemności Boga" okazali się naukowcami wszech czasów.

Na Bezbożne teorie:
Istnieje diametralna różnica między:
"Jedna księga opisuje całkowitą wiedzę na temat rzeczywistości.", a "Tworzy się książki na bazie aktualnej wiedzy o rzeczywistości." Istnieje diametralna różnica między ślepą ignorancją, a poznawaniem otoczenia.

> dlaczego bezbożne teorie maja być bardziej naukowe od tych odwołujących się do dzialalności Boga Stwórcy?

Dlaczego teorie bez Fioletowego Kota maja być bardziej naukowe od tych odwołujących się do dzialalności Kota Fioletowego?

O metodzie naukowej już wiele razy wspominałem.
A niektórzy starają się robić z metody "bo w Biblii tak pisze" metodę "nałkową", a "nałkowa", to taka prawie naukowa, a "prawie", to jakby "równa się".

> Czy wnioski posrednie mogą być dowodem?

Pośrednie? Czyli jakie? Własne odczucia? Poczułem niewidzialną wielką mrówkę za plecami, więc ona istnieje.

> Czyli czy mozna badać świat bez weryfikacji natury Boga?

Badając świat w ogóle się o bogach nie myśli, tak samo jak o Jednorożcach. Jeśli chodzi o naukę.

> Czy mozna badać swiat bez weryfikacji przedwielkowybuchowej rzeczywistości?

Można badać geologię Ziemi bez wiedzy o Układzie Słonecznym. Tak dawniej robiono. Nauka nie jest absolutem, ona się rozrasta, jest dążeniem.

> Czy ateizm jest przekonaniem ontologicznym, opartym o wiare, czy jest on swiatopogladem opartym o dowody naukowe?

Ateizmów może być tyle, ilu jest ateistów. Może istnieć ateizm dogmatyczny. Raczej jest tak: Określam rzeczywistość, tak, a tak i z tego wynika ateizm (może wynikać). Ateizm tworzy się oddolnie, w umyśle człowieka poprzez poznawanie otoczenia, zazwyczaj nie jest narzucany z góry, choć mogą istnieć przypadki takiego narzucenia. Ateistą głównie człowiek się staje, a nie zostaje mu to wkopiowane poprzez indoktrynację. Poza tym wgryzienie się w naukę oddala od bogów.

> Czy istniało zawsze jakieś "zawsze"?

Czy nie istniało nigdy jakieś "nigdy"?

Dalej to już nie ma sensu się wgłębiać.

Nauka nie jest od ugłaskiwania czyiś emocji. Nauka nie leczy bóli egzystencjalnych. Nauka nie powie, że niewidzialny królik jest w kapeluszu, skoro w wynikach wychodzi że go nie ma.

Pozdrawiam
24-02-2011 01:32 
 Ocena-1 na 1
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)

>W Biblii pisze,

'Jest napisane' ty nauczycielu ortografii.

>że Ziemia jest płaska.

W Ksiedze Izajasza jest napisane ,ze Bóg zasiada nad okregiem ziemi (słowo uzyte tam i tłumaczone na 'okręgiem ziemi' może też oznaczać 'nad kulistą ziemią'). Ksiega Hioba mówi ,że "Bóg zawiesza ziemię nad niczym". Nie pasuje ci ten opis do prózni kosmicznej?
Jak piszesz o naukowosci/nienaukowości Biblii, to przynajmniej się z nią zapoznaj. Bo w przeciwnym razie wyjdziesz na takiego "teologa", jak Richard Dawkins

>Już nie, teraz pisze o kulistej kręcącej się wokół Słońca. Tam jeszcze i mechanikę kwantową znajdziemy, o Teorii Strun można poczytać. Ewolucja w Biblii to FAKT. Szok. Beduini z moralnością "Kali chcieć zabić jagniaczka dla przyjemności Boga" okazali się naukowcami wszech czasów.

Biblia nie jest podrecznikiem naukowym. Ale kiedy mówi o nauce jest dokladna.
Nas tutaj interesuje werset z KsiegiRodzaju "NA POCZATKU Bog stworzył niebo i ziemię". 'Na poczatku', to własnie ta chwila kiedy nastapilo stworzenie naszego wszechswiata,wielki wybuch.

>Na Bezbożne teorie:
>Istnieje diametralna różnica między:
>"Jedna księga opisuje całkowitą wiedzę na temat rzeczywistości.", a "Tworzy się książki na bazie aktualnej wiedzy o rzeczywistości." Istnieje diametralna różnica między ślepą ignorancją, a poznawaniem otoczenia.

A kto ignoruje otoczenie?

>> dlaczego bezbożne teorie maja być bardziej naukowe od tych odwołujących się do dzialalności Boga Stwórcy?
>Dlaczego teorie bez Fioletowego Kota maja być bardziej naukowe od tych odwołujących się do dzialalności Kota Fioletowego?
>O metodzie naukowej już wiele razy wspominałem.
>A niektórzy starają się robić z metody "bo w Biblii tak pisze" metodę "nałkową", a "nałkowa", to taka prawie naukowa, a "prawie", to jakby "równa się".

O jakiej ty metodzie naukowej piszesz? O tej ktora naucza ,ze jedyny swiat istniejacy to ten, ktory badaja ludzie? Przeciez to wiara,a nie naukowe ustalenie.

>> Czy wnioski posrednie mogą być dowodem?
>Pośrednie? Czyli jakie? Własne odczucia? Poczułem niewidzialną wielką mrówkę za plecami, więc ona istnieje.

Hi, uważasz ,ze inteligentny projekt ogranicza sie tylko do subiektywnych odczuc? Nie gadam z toba dalej ,bo generujesz bzdury i promujesz wlasne fantazje.

>> Czyli czy mozna badać świat bez weryfikacji natury Boga?
>Badając świat w ogóle się o bogach nie myśli, tak samo jak o Jednorożcach. Jeśli chodzi o naukę.

A o czym się mysli.Dalej nie odpowiedziales jaki naukowy proces niejednorozcowy spowodowal powstanie wszechswiata

Przeprowadz edycję (uzupełnienie) tego tekstu madralo:
pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch
"Co było przed? [edytuj]

Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej (niekwantowej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie "przed" Wielkim Wybuchem, jako że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Przed Big Bangiem nie istniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia."

Dopóki tego nie uczynisz, to nawet hipoteza o 'jednorozcu w innym wymiarze' jest bardziej naukowa niz wasze ateistyczne rojenia Bo nawet głupie bydle może stać się poruszycielem, ale wy jesteście tak madrzy ,ze tego nie dostrzegacie

He,he naukowcy sie znalezli. Chca naukami przyrodniczymi popirac ateistyczne rojenia, a tak naprawde nic nie wiedza. Metodologie sobie stworzyli. "Naukowcy" się znalezli. Bo peknę ze smiechu))

24-02-2011 01:45 
 Ocena 2 na 2
DEmonizer (4893 punktów)
>W Biblii pisze,

>'Jest napisane' ty nauczycielu ortografii.

Tu rację przyznaję. Mój błąd.

Muszę czuć jakiś respekt przed Świętą Księgą?
Czytałem wiele razy.
Dla mnie to same sprzeczności, bądź bezsensowne historyjki.

Mam poważnie podejść do tego co piszesz?
Jakoś nie potrafię.
Napisane jest, więc to prawda, bo napisane jest.
24-02-2011 01:53 
 Ocena-1 na 3
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>W Biblii pisze,
>>'Jest napisane' ty nauczycielu ortografii.
>Tu rację przyznaję. Mój błąd.

Małoistotny. Nawet bym go nie zauwazył, ponieważ zaburzona ortografia nie stanowi dla mnie argumentu za słusznością lub nie czyichś argumentów.
Oczekuje tego samego wobec swojej osoby.

>Muszę czuć jakiś respekt przed Świętą Księgą?
>Czytałem wiele razy.
>Dla mnie to same sprzeczności, bądź bezsensowne historyjki.

Dla ciebie.

>Mam poważnie podejść do tego co piszesz?
>Jakoś nie potrafię.

Rozumiem.

>Napisane jest, więc to prawda, bo napisane jest.

Nie. To jest prawda, lub moze być prawdą ,ponieważ wszechświata kiedyś nie było ,a teraz jest. Nauka nie zna wyjasnienia, ktore by się odnosiło do nierozumnego PORUSZYCIELA.
Dlatego nie mozna propagować ateizmu podpierajac go nauka czy jakas wyimaginowana 'metodologia naukowa'. Chcecie głosić te swoje sofizmaty, to głoscie ale wara od nauki!

Moja teoria Boga Stwórcy wszechświata jest naukowa. Po pierwsze wyjasnia dlaczego nastapiło stworzenie,kto spowodował wybuch. Po drugie nie stoi w sprzecznosci z prawami rzadzacymi wszechswiatem, poniewaz Stwórca stoi ponad naszym czasem i nasza rzeczywistoscia oraz wymiarem. Jest tworca praw rzadzacych wszechswiatem, co jest zgodne z zasada prawoodawcy, bo gdzie prawo tam prawodawca (widziałes ,zeby było inaczej?). A kazdy douczony wie, jak precyzyjne dostrojenia panuja w naszym kosmosie. Regula o nich mowiaca zostala nawet nazwana 'zasada antropiczna'. Wszelkie "naukowe" interpretacje tego obserwowanego faktu, to zwykłe odtłumaczania i pokretna logika, która tak naprawdę niczego nie wnosi do naszej wiedzy.
Ateiści wierzą ,że przed wielkim wybuchem nie było praw takich, jakie widzimy w naszym wszechświecie. Oni wierzą ,że te prawa powstały w wyniku SAMOdziejstwa. Pokaż mi przewagę tego pogladu nad moim. To wiara i to wiara (w najlepszym przypadku), a sami zapewniacie ,że wiara nie może być naukowa
24-02-2011 07:24 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>>W Biblii pisze,
>>>'Jest napisane' ty nauczycielu ortografii.
>>Tu rację przyznaję. Mój błąd.
>Małoistotny. Nawet bym go nie zauwazył, ponieważ zaburzona ortografia nie stanowi dla mnie argumentu za słusznością lub nie czyichś argumentów.
"Pisze" zamiast "jest napisane" jest błędem gramatycznym, a nie ortograficznym, ty mądralo. Dobrze, że już zablokowany.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
24-02-2011 08:10 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>W Biblii pisze,
>>'Jest napisane' ty nauczycielu ortografii.
>Tu rację przyznaję. Mój błąd.
Nie ma błędu. Ustawowo kilka lat temu weszła możliwość używania "pisze".

Pozdrawiam

Aktualnie brak stopki.
24-02-2011 02:24 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>'Jest napisane' ty nauczycielu ortografii.
Ty wogóle
Ty nauczycielu od "gemby".


Każdą kanapkę z masłem i żółtym serem można przeciąć nożem (czyli podzielić płaszczyzną) tak, by każda z dwóch części miała tyle samo chleba, masła i sera co druga.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>(piszac po ludzku, bo inaczej nie potrafimy)

Szczerze mówiąc - po ludzku też wam kiepsko wychodzi.


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
24-02-2011 01:33 
 Ocena-1 na 1
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>(piszac po ludzku, bo inaczej nie potrafimy)
>Szczerze mówiąc - po ludzku też wam kiepsko wychodzi.

"Wam" to znaczy komu?
24-02-2011 01:42 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Skąd mam wiedzieć w czyim imieniu piszecie?

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
24-02-2011 01:56 
 Ocena-1 na 1
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>Skąd mam wiedzieć w czyim imieniu piszecie?

>
Skoro o "nas" tyle wiesz, to myślałem ,że miałeś już z
"nami" jakieś doświadczenia. Swoją drogą, to się zastanawiam dlaczego mnozysz byty ponad miarę? To ty wypisujesz jakies głupoty,a ja mam się z nich tłumaczyć?
24-02-2011 02:07 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Skoro o "nas" tyle wiesz, to myślałem ,że miałeś już z
>"nami" jakieś doświadczenia. Swoją drogą, to się zastanawiam dlaczego mnozysz byty ponad miarę? To ty wypisujesz jakies głupoty,a ja mam się z nich tłumaczyć?

Własne otwarcie wątku sobie przeczytajcie. I poproście lekarza prowadzącego, by wam o gramatyce polskiej to i owo opowiedział.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
24-02-2011 02:11 
 Ocena-1 na 1
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>Skoro o "nas" tyle wiesz, to myślałem ,że miałeś już z
>>"nami" jakieś doświadczenia. Swoją drogą, to się zastanawiam dlaczego mnozysz byty ponad miarę? To ty wypisujesz jakies głupoty,a ja mam się z nich tłumaczyć?
>Własne otwarcie wątku sobie przeczytajcie. I poproście lekarza prowadzącego, by wam o gramatyce polskiej to i owo opowiedział.

A co ma lekarz do gramatyki?
Ty się lepiej od swojego lekarza dowiedz czegoś o swojej logice
24-02-2011 02:17 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A co ma lekarz do gramatyki?

Lekarz chodził do szkoły. W szkołach uczą kiedy należy używać liczby pojedynczej, a kiedy mnogiej.


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>A co ma lekarz do gramatyki?
>Lekarz chodził do szkoły. W szkołach uczą kiedy należy używać liczby pojedynczej, a kiedy mnogiej.

Znam lekarza co wali byki gorsze niż ja. Ale tobie by się przydał ,bo to psychiatra

Ja wiem do kogo pisałem. Do ateistów. Poza tym koniec dyskusji w tym watku, bo ja nie mam czasu i ochoty na bicie piany. Niczego sensownego się nie dowiedziałem ,co mnie utwierdziło w przekonaniu ,że "wojujący ateiści" czy jak kto woli; "nowi ateiści", to banda świrów i pseudonaukowców, bo usiłują zaprzegać naukę do walki z religią.

Mało tego; nie potrafią oni odróżnić teorii inteligentnego projektu i wiary w istnienie Boga Stwórcy od systemów religijnych, które samolotami bombardują wierzowce w USA.

Odezwę się w innym watku.
Madman (7811 punktów)
>Ja wiem do kogo pisałem. Do ateistów. Poza tym koniec dyskusji w tym watku, bo ja nie mam czasu i ochoty na bicie piany.
To po co zaczynałeś?
>Niczego sensownego się nie dowiedziałem ,co mnie utwierdziło w przekonaniu ,że "wojujący ateiści" czy jak kto woli; "nowi ateiści", to banda świrów i pseudonaukowców, bo usiłują zaprzegać naukę do walki z religią.
W takim razie powinieneś porozmawiać z tymi "wojującymi ateistami". Może od nich się dowiesz czegoś sensownego.
>Mało tego; nie potrafią oni odróżnić teorii inteligentnego projektu i wiary w istnienie Boga Stwórcy od systemów religijnych, które samolotami bombardują wierzowce w USA.
A Ty nie potrafisz odróżnić wojujących ateistów od racjonalistów znudzonych kolejnym marnym prowokatorem.
Wieżowce się pisze, BTW.
>Odezwę się w innym watku.
Broń Boże.
24-02-2011 03:16 
 Ocena-4 na 4
prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>Ja wiem do kogo pisałem. Do ateistów. Poza tym koniec dyskusji w tym watku, bo ja nie mam czasu i ochoty na bicie piany.
>To po co zaczynałeś?

Bo chciałem zobaczyc co ma do powiedzenia taki głupi pedał jak ty.
24-02-2011 03:29 
 Ocena 5 na 5
Madman (7811 punktów)
>Bo chciałem zobaczyc co ma do powiedzenia taki głupi pedał jak ty.
No widzisz, wyszło szydło z worka. Okazało się, że jesteś zwykłym chamem.
Marna prowokacja. Ani nic nowego nie napisałeś, ani nie byłeś pierwszy, ani też najbardziej chamski. Ot, pospolite warcholstwo i tyle.

prawdanaukowa (-21 punktów)
(zablokowany)
>>Bo chciałem zobaczyc co ma do powiedzenia taki głupi pedał jak ty.
>No widzisz, wyszło szydło z worka. Okazało się, że jesteś zwykłym chamem.
>Marna prowokacja. Ani nic nowego nie napisałeś, ani nie byłeś pierwszy, ani też najbardziej chamski. Ot, pospolite warcholstwo i tyle.

Co za obłudnik, hipokryta. Jeszcze kilka postów wczesniej mi fakował (i dalej to czynisz za pomocą jakichś kretyńskich animacji. Boga nie mozna obrazić, mozna się co najwyzej skompromitować), a teraz udaje urazoną rusałke i zwraca uwagę na kulturę dyskusji. Ręce opadają co za niepochamowana ,perwersyjna przewrotność! Szkoda farby, bo i tak nie dotrze...Jestem też głeboko przekonany ,że jak się pobudzą moderatory, to mnie zabanują nie was łotry. A niech banuja, co ja własciwie trace? Towarzystwo bandy wynaturzonych świrów i nic więcej.

Lepiej zaserwować takiemu coś pouczajacego z nadzieją,że może da się oswiecic.
Na grupie pl.sci.biologia prowadzę dyskusję o ewolucji rybosomów. Tam też coniektorym brakuje zdolności logicznego myślenia.Sam sobie zobacz:

CYTUJE;
> Lamesz zgrabnie ubrał w słowa to co wielokrotnie było ci mówione.
> Bezpodstawnie zakładasz, że pierwsze komórki (i wszystkie ich składniki)
> były równie skomplikowane co współczesne. Boeing sam się na wysypisku
> nie złoży i TE niczego takiego nie proponuje. Natomiast ty ciągle nie
> przyjmujesz tego do wiadomości i tworzysz niestworzone wyliczenia.

prawdanaukowa:

Czy może któryś z was podać w koncu model teoretyczny, jak to mogło się
odbywać? Bo ja już od dawna wiem,ze wy wierzycie w STOPNIOWE pochodzenie
zycia. Jednak-wybacz-nic mi to nie mówi. Nie sądzisz ,ze to jałowe poznawczo?
Czy moze jesteś takim betonem ,ze nie potrafisz zrozumieć pytania? A może masz
jakieś inhibitory na mózgu, które nie pozwalają ci przyjąć do wiadomości ,że
stwierdzenie"ZYCIE POWSTALO STOPNIOWO" niczego nie wyjasnia, jest nienaukowe?
Masz problemy z logiką czy nie masz? Marecki jeżeli masz te problemy, to
jestem w stanie cie zrozumieć i zostawić w spokoju. Jestem też w
stanie zrozumieć ,ze możesz mieć takie autorytety jak Lamesz
24-02-2011 13:11 
 Ocena 4 na 4
Madman (7811 punktów)
>Co za obłudnik, hipokryta. Jeszcze kilka postów wczesniej mi fakował (i dalej to czynisz za pomocą jakichś kretyńskich animacji.
Zacząłeś mi grozić, że w realnej dyskusji byś mnie pobił, więc po prostu kazałem Ci się odpieprzyć.
>a teraz udaje urazoną rusałke i zwraca uwagę na kulturę dyskusji. Ręce opadają co za niepochamowana ,perwersyjna przewrotność! Szkoda farby, bo i tak nie dotrze...Jestem też głeboko przekonany ,że jak się pobudzą moderatory, to mnie zabanują nie was łotry.
Pewnie dlatego, że to nie ja nazwałem Cię głupim pedałem? Ja się nawet nie czuję urażony, bo Twoja impertynencja mi spływa, chamstwem jest używanie w ogóle wobec kogokolwiek określenia "pedał".
>A niech banuja, co ja własciwie trace? Towarzystwo bandy wynaturzonych świrów i nic więcej.
Odnoszę wrażenie, że takie stanowisko przyjąłeś jeszcze zanim cokolwiek tu napisałeś. No ale już Cię zbanowali, więc nie będziesz miał okazji wyjaśnić, dlaczego według Ciebie racjonalizm jest wynaturzeniem...
>Lepiej zaserwować takiemu coś pouczajacego z nadzieją,że może da się oswiecic.
>Na grupie pl.sci.biologia prowadzę dyskusję o ewolucji rybosomów.
Tam też nie potrafisz kulturalnie dyskutować. To ma być pouczające?
Nie chce mi się nawet liczyć, ile było tu takich teistów, którzy zaczynali podobną dyskusję w przekonaniu, że właśnie odkryli Amerykę i pokażą wstrętnym ateuszom, gdzie raki zimują.

24-02-2011 13:20 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Mnie najbardziej podobało się:

>>Co za obłudnik, hipokryta. Jeszcze kilka postów wczesniej mi fakował (i dalej to czynisz za pomocą jakichś kretyńskich animacji. Boga nie można obrazić




Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
24-02-2011 13:29 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>Tam też nie potrafisz kulturalnie dyskutować.
Czy to ten sam, który się tam podpisuje KK? Dziwię się, że jeszcze go tam nie zablokowali i że w ogóle ktoś mu odpowiada. Zasypuje to forum bzdurnymi tematami. Ot, taki uciążliwy, chamski troll.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
24-02-2011 23:01 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
> Czy to ten sam, który się tam podpisuje KK? Dziwię się, że jeszcze go tam nie zablokowali i że w ogóle ktoś mu odpowiada. Zasypuje to forum bzdurnymi tematami. Ot, taki uciążliwy, chamski troll.

Znamy, znamy.
24-02-2011 02:58 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Znam lekarza co wali byki gorsze niż ja. Ale tobie by się przydał ,bo to psychiatra
>Ja wiem do kogo pisałem.

Teraz się was zrobiło jeden?

>Niczego sensownego się nie dowiedziałem ,co mnie utwierdziło w przekonaniu ,że "wojujący ateiści" czy jak kto woli; "nowi ateiści", to banda świrów i pseudonaukowców, bo usiłują zaprzegać naukę do walki z religią.

O nauce macie pojęcie jak młotek o Beethovenie.

>Mało tego; nie potrafią oni odróżnić teorii inteligentnego projektu

Nie ma czegoś takiego jak "teoria inteligentnego projektu". Słowa "teoria" nie rozumiecie.

>systemów religijnych, które samolotami bombardują

Systemy religijne samolotami bombardują - a w karty nie grają przypadkiem?

>wierzowce w USA.

"Wierzowce" - bo dużo wierzą w Boga?

>Odezwę się w innym watku.

Będzie nowa okazja ponabijać się z przygłupa .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Madman (7811 punktów)
>Czyli dlaczego bezbożne teorie maja być bardziej naukowe od tych odwołujących się do dzialalności Boga Stwórcy?
Ponieważ teorie bożne i pobożne nie są naukowe ani trochę.
spellbinder (8577 punktów)
Proszę nie blokować pomylonych teistów zanim nie zdążę sobie z nich pożartować!
rhotax7 (3947 punktów)
Genialne. Ja tę się dołączam do prośby.
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
O Wielki Poruszycielu, poruszyłeś jedną wielką Teorię Wielkiego Niewypału. Dzięki Ci za to Imperatorze Świata Wszechświata i Okolic, który w swej wielkiej mądrości, wręcz 'pickwickowskiej, rządzić powinieneś dalszą mocą sprawczą wszechświata tuż po jego prawdziwym początku, czyli Świata Końcu!
Ku Chwale Imperium!
Naturalnie Teoria Wielkiego Wybuchu, że nie ukrywam, iż jestem jej jednym wielkim przeciwnikiem, jest tylko gejowska. Co bowiem oznacza, że kilku frajerów opowiada o czarnych dziurach i mocy sprawczej jakiejś wątłej iskierki, która tak pier...olnęła, że aż się miło zrobiło. Z czym to niby reagowało? No moim skromnym zdaniem, idąc za klasyką, czyli filmem "Neverending story", to jeśli to reagowało z nicością, to ta nicoć wskazuje tylko na upadek świata wyobraźni! Ale tu uwaga- to tylko moje skromne zdanie.
Idąc jednak dalej, a wręcz posuwając (się) dalej, to powiem, że świat nauki zachowuje się tak jak się zawsze zachowywał i nie ma w tym nic dziwnego i nic innego nie powinniśmy oczekiwać. Za co dawać nagrody, jeśli nie za przełomowe i wiekopomne odkrycia... iż kilku fararafiarzy doszło już do absolutnego sedna sprawy! Tak było zawsze i trudno tu oczekiwać większego przełomu. Teorie były, będą i są obalane, a ta.. zresztą bardzo biedna... jest jedną z wielu teorii i teoryjek uznanych za niepodzielnie panujące tylko po to, aby je w przyszłości spektakularnie obalić.
Nikt nie fascynuje się na przykład Teorią Skoku Do Monopolowego Po Bułki, ale to nie oznacza, że teoria ta jest mniej odkrywcza, niż Teoria Big Bangu. Robić z tego zaraz powód do rozważań nad istotą sprawczą?? Zaraz Waści dojdzie, że Królestwo Niebieskie jest w kosmosie...

Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365