Ojcowie chrzestni, Leonid Breżniew i Lucjan Motyka.
W czerwcu 1980 w Związku Radzieckim ukazała się w półlegalnym obiegu książka pt. „Co po komunizmie ?” Był to sygnał że ZSRR chce z tym ustrojem skończyć. W trzy miesiące po ukazaniu się w/w książki w Polsce powstała „Solidarność”. Jestem pewien, że szef „Solidarności” Lech Wałęsa jak wielu innych tzw. prominentnych działaczy tej organizacji był długo przygotowywany przez służby specjalne ZSRR i Polski na „rewolucjonistę”, który miał „rozwalić” komunizm. Związek Radziecki nie chcąc się przyznać do klęski gospodarczej i nie chcąc sam w pierwszej kolejności zdemontować komunizmu, wybrał Polskę jako pierwsze państwo tzw. demokracji ludowej aby zdemontowała komunizm. Wszystko więc było wyreżyserowane przez Sekretarza Generalnego KC PZR towarzysza Leonida Breżniewa i pozostałej szajki na Kremlu. To oni zaakceptowali kandydaturę nieuka Lecha Wałęsy na wywrotowca. Leonid Breżniew jest więc prawdziwym ojcem chrzestnym kariery Lecha Wałęsy. W roku 2010 Wojciech Jaruzelski powiedział w TVP, że Karol Wojtyła zrobił wielką karierę w hierarchii kościelnej ponieważ miał dobre układy z I Sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej towarzyszem Lucjanem Motyką . Na potwierdzenie słów wstrętnego Wojtka należy podać, że Karol Wojtyła został metropolitą krakowskim w roku 1964 gdy Lucek Motyka był I Sekretarzem KW PZPR w Krakowie. Abp. Wojtyła maił wtedy 44 lata. W 14 lat później został papieżem. I na koniec podam, że Benedykt XVI wyznaczył w dniu 14.01.2010 datę beatyfikacji Jana Pawła II. Jasno więc widać, że prawdziwym ojcem chrzestnym wielkiej kariery Jana Pawła II był Lucek Motyka, który zaliczył tylko cztery klasy szkoły podstawowej ale obskoczył grubo ponad czterdzieści wysokich stanowisk państwowych. Lucek żył 91 lat. Może tak długie życie zawdzięczał modlitwom dziękczynnym papieża? I tu widzę podobieństwo między Janem Pawłem II a Luckiem Motyką ponieważ beatyfikacja Jana Pawła II odbędzie się w 91-ą rocznicę jego urodzin. Jeśli Lucek się nawrócił przed śmiercią to obaj z Wojtyłą przebywają teraz w domu Pana.
|