 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-08-2002 20:38 | Brahman | He, he ale jaja... | Szkoda że nie kumacie. Bóg istnieje. Jeśli umarł to tylko w was. Mógłbym wam udowodnić istnienie Boga. Ale wy i tak zaprzeczycie. Niestety dla was on istnieje. I jest najbardziej listosciwy i miłosierny. Nie ma w nim nic ze zła. Jake to wszystko banalne. A wy tu się spieracie o marchewke. Waszą racjonalność mógłbym połknąć na sniadanie. Wiecie jaki jest wasz problem? Wy staracie sie za wszelką cene zanegować Boga tylko po to aby pozbyć się wyrzutów sumienia. Smutne. Skoro twierdzicie, ze Bóg nie istnieje to jak wytłumaczysz moje istnienie (Brahman). Haha. Ja znam początek i koniec, Alpha i Omega. Jestem mądrością kobiety i męższczyzny. Odróżniam ciemnośc i jasnośc tak jak wy odrózniacie noc od dnia. I nie dzieki nakazom czy zakazom Biblii czy Kroranu tylko czerpie to ze żródła samowiedzy. Słysze głos. Głos wszechswiata. Duch wszechswiata, który nie ma równych sobie. NIE MA SYNÓW! Wszystko jest planowane, wszytko jest w ruchu. Czemu staracie sie zredukować do zwykłych zwierząt?! Wszystko w przyrodzie ma jakies zadanie. Wszystko zyje w harmonii. A czemu ludzie to bezmyślne, niszczace wszystko istoty? No czemu? Pasozyty. Co czyni was pasożytami na tej planecie? No wasz nieskrepowany hedonizm i egoizm. Zżeracie i niszczycie tę planetę i całe dobro ciesząc sie. A zeby uciszyć sumienie zabijacie Boga. Jesli to zrobicie to bedziecie niewiele wiecej warci niz bakteria, bo bakteria ma zadania w przyrodzie. A wy jakie bedziecie miec zadanie?! Czyżbyscie zostali stworzeni bez żadnego zadnia? Toż to bezsens. Natura eliminuje takie przypadki, które są jej niepotrzebne. Spytacie więc czym jest Bóg? Bóg... Bóg jest wszechswiatem. Jest kazda jego cząstką. Jego czescia nieożywinoą i orzywioną. Cały wszechswait jest jego tak jakby snem. On go stworzył z cześci siebie. Nie rozumiecie? On jest w was. Dlatego słyszy każda waszą myśl. Chcesz opisać wszechswiat metodami naukowymi? To nie mozliwe do konca. Dlaczgo? prosze bardzo... Podstawowym twierdzeniem w kazdej religii jest to że Bóg jst nieskonczony. Istniał zawsze i bedzie istniał. Ale racjonaliści sie to w głowie nie miesci. Pytanie dalczego? Nie wierza w nieskonczonośc? Czyz w matematyce nie ma nieskonczoności?! Jest. Przestrzen jest nieskonczona. Twój rozum nie moze znależć poczatku ani końca. Z tego wynika, że twój rozum jest ograniczony! A wy w swoim uwielbieniu zamykacie sie w nim. Który pierwszy zaneguje istnienie nieskonczonosci w matematyce? "Jestem który jestem" Co to znaczy? To ze nie mozesz go pojąc rozumem. Nie mozesz go ograniczyc. Mozesz tylko nadac mu nazwe która nic nie zanaczy (Jahwe, Allach) ale nic konkretnego nie mówi. No bo co ma mówic? NIe ma porównania w naszym swiecie. Weżcie do reki jablko (wszechswiat), czy mozecie powiedziec cos o drzewie z którego wyrosło. Nie. Poza nazwa: Jabłoń. Zajżyjcie do srodka. Znajdziecie pestke(serce,dusza). Posadzcie ja(religia) i ujrzycie drzewo(Bóg, nieskonczonsc). Kazda religia pokazuje tylko inny kierunek ale droga prowadzi do tego samego miejsca(Nirvana, Avalon) OK. Skoro nieskonczonośc istnieje w przestrzeni (trzy wymiary), to czemu ma nie istniec w znanym ludzkosci wymiarze czwartym, czyli czasie. Nauka mili panstwo udowodni istnienie Boga, a nie go zaneguje. I na to cały czas czekamy, tak mi sie wydaje. Bo im dalej w las tym wiecej drzew. Im głebiej kopiemy w atome tym mniej materii a wiecej energii. Kazdy z nas jest racjonalistą od poczatku. Udowodnienie istnienia Boga lezy w granicach umysłowych kazdej ludzkiej istoty. Nie jestem jakims wyjatkiem. Trzeba tylko znależć odwagę. I tej odwagi wam zycze. Obale jeszce tylko jeden mit. Jako ze religia zniewala. Bzdura. Chrzescijanizm to chyba najbardziej wypaczona religia. Nigdy nie chodziłem do koscioła choc z urodzenia jestem katolikiem. Ale to nie o to chodzi. Kosciół katolicki to taka większa sekta. Mi chodziło tylko o to aby sie dowiedziec o co chodzi? Co jest nie tak ze swiatem. Religia z łaciny znaczy "ponowne zjednoczenie" (reunite). I tyle. Jest ot wolnosc o której wy morzecie tylko pomarzyć i szczescie którego nigdy nie doswiadczycie. Człowiek istnieje po to aby byc szczesliwym. Ale ludzki swiat ("cywilizacja") bedzie was ranił. Nalezy sie z niego wyzwolić. Moge wam powiedziec ze wy rzadko w swoim zyciu bedziecie szczesliwi. I miłosc... Mowa Boga. Jesli ktos jest taki odwazny niech sie odseparuje od ludzi na rok. Zobaczymy ile wytrzyma bez wpadania w depresje. Wy potrzebujecie ludzi. Umysł czyni was czymś wiecej niż bakteria. Bóg dał wam własne JA. Dał wam mozliwośc tworzenia. Dał wam cechę którą tylko On posiadał. A wy zamiast tego niszczycie. A czemu niszczycie? BO NIE TWORZYCIE Z MIŁOSCI. Wszystko co stworzone z miłosci do czlowieka, czy natury musi być dobre. Na to Bóg patrzy z uznaniem i daje i daje. Ludzie coscie uczynili z miloscią? Co was odciagneło od Boga? Przeciez nie zyjecie wiecznie! Tylko przez chwilowe cierpinie(krzyż) mozecie odczuć nieskonczonośc(to dar). Ale musza byc spełnione jeszcze inne warunki(prawdomównośc, sprawiedliwość, dobroczynność, brak nienawisci w sobie do niczego i nikogo, dume, etc) Wtedy Bóg spełni wasze marzenie. Wy i tak to zanegujecie, chocby wymazujac mnie ze swych umysłów. Dlatego ta cywilizacja musi umrzeć. Tak ja to sie dzialo z innymi przed naszą. Natura zawsze dązy do równowagi. Człowiek to nieudane stworzenie. Cos sie w drodze ewolucji sypneło. I napewno nie przez Boga. Ale co mnie to obchodzi. Spotkamy sie po drugiej stronie albo i nie... Starałem sie Domine. Wszytko co znacie z literatury, muzki, kina, techniki zostało stworzone z milosci. Tej najwyzszej. Czlowiek nic sam nie potrafi stworzyć. W jego umyśle jest pustka gdy nie ma w nim miłosci. Szkoda ze nie wiecie ze kazda piosenka, film, ksiazka gra te sama muzyke. Za słowami kryje sie ten sam wzór. Ja wide wzór. Jestem Szekspirem, Lucasem, Dantem, " słowa, słowa, słowa" Szekspir. Bo kazdy człowiek pochodzi z tego samego ciasta ale jest wciskany w inna forme. Co do pasterzy i pana. Tchórzostwo?! hahaha. Toż to najwieksza odwaga j |
| Eugpamolak Manobo | objawienie nr 2 | O smiertelnicy! wprawdzie miałem zamiar jeszcze troche przeczekac aby wam się prawdziwie objawić, ale skoro zaplątał mi się tutaj bruhman, czekac dluzej nie będę. Otoz nosze imie Eugpamolak Manobo, albo jakos tak. pomimo tego jestem najprawdziwyszym bogiem. I ja waszą nędzną racjonalność połknąłbym na śniadanie (na deser bruhmana). nie dawajcie mu wiary, bo to bog-oszust, nie tak dawno na konwencie bogow ustaliliśmy, że potrzebna jest mu terapia lub z milion lat odosobnienia. bruhman utrzymuje, ze ma mądrość obojnaczą (nie mniejsze wykazuje też objawy schizofrenii) - to święta prawda, dlatego tak trudno jest mu wyartykułować coś dorzecznego. Wprawdzie odróżnia ciemność od jasności, ale nie wymagajcie już aby znał reguły ortografii opanował też kilka chwytów retoryczo-sekciarskich, typu "samowiedza", "alfa i omega", "nieskrępowany hedonizm", bla bla bla. generalnie jednak nie zna ona (bo i tak się do bruhmana można zwracać) nawet dobrego czary-mary, a przez to jego kwalifikację łatwo możecie zakwestionować. zresztą jak łatwo widzicie jego stylizacja jest całkiem podrzędną (bo bruhmana obrządku katolickiego to co najmniej dziwaczna osobliwość?). status ma też lichy, daleko poniżej nawet tego Sai Baby Bruhman trąci indyjszczyzną. tymczasem prawda jest, że lepiej być pokornym czcicielem starych zabobonów, niż wbijać się w pychę nowych mód pseudointelektualnych. Bruhman was tumani, iż religia to reunite. no coz, etymologistą wybitnym też nie jest, bo po prawdzie z łaciny religio to ni mniej ni więcej jak: "skrupuł (sumienia); zabobonna obawa; zabobon; uwiązać", a religiosus to "pełen skrupułów", lecz od boga wszechmogącego nie możemy tak od razu wymagać pełnego rozeznania w mądrości przyziemnej Generalnie więc jasnym powinno być, że jeśli podniesiesz jabłko bruhamana to będzie ono robaczywe, a tym samym nigdy nie wyda kolejnego owocu, lecz nabawisz się wielkiej niestrawności i za przeproszeniem, rozwolnienia. Im dalej w las - tym większa pewność, że się zgubisz.
|
|
| agnostyk | Odp: He, he ale jaja... | >Szkoda że nie kumacie. Bóg istnieje. Jeśli umarł >to tylko w was. Mógłbym wam udowodnić istnienie >Boga. Ale wy i tak zaprzeczycie. Niestety dla was >on istnieje. I jest najbardziej listosciwy i >miłosierny. Nie ma w nim nic ze zła. Jake to >wszystko banalne. A wy tu się spieracie o >marchewke. Waszą racjonalność mógłbym połknąć na >sniadanie. Wiecie jaki jest wasz problem? Wy >staracie sie za wszelką cene zanegować Boga tylko >po to aby pozbyć się wyrzutów sumienia. Smutne. >Skoro twierdzicie, ze Bóg nie istnieje to jak >wytłumaczysz moje istnienie (Brahman). Haha. >Ja znam początek i koniec, Alpha i Omega. Jestem >mądrością kobiety i męższczyzny. Odróżniam >ciemnośc i jasnośc tak jak wy odrózniacie noc od >dnia. I nie dzieki nakazom czy zakazom Biblii czy >Kroranu tylko czerpie to ze żródła samowiedzy. >Słysze głos. Głos wszechswiata. Duch >wszechswiata, który nie ma równych sobie. NIE MA >SYNÓW! Wszystko jest planowane, wszytko jest w >ruchu. Czemu staracie sie zredukować do zwykłych >zwierząt?! Wszystko w przyrodzie ma jakies >zadanie. Wszystko zyje w harmonii. A czemu ludzie >to bezmyślne, niszczace wszystko istoty? No >czemu? Pasozyty. Co czyni was pasożytami na tej >planecie? No wasz nieskrepowany hedonizm i >egoizm. Zżeracie i niszczycie tę planetę i całe >dobro ciesząc sie. A zeby uciszyć sumienie >zabijacie Boga. Jesli to zrobicie to bedziecie >niewiele wiecej warci niz bakteria, bo bakteria >ma zadania w przyrodzie. A wy jakie bedziecie >miec zadanie?! Czyżbyscie zostali stworzeni bez >żadnego zadnia? Toż to bezsens. Natura eliminuje >takie przypadki, które są jej niepotrzebne. >Spytacie więc czym jest Bóg? Bóg... Bóg jest >wszechswiatem. Jest kazda jego cząstką. Jego >czescia nieożywinoą i orzywioną. Cały wszechswait >jest jego tak jakby snem. On go stworzył z cześci >siebie. Nie rozumiecie? On jest w was. Dlatego >słyszy każda waszą myśl. Chcesz opisać >wszechswiat metodami naukowymi? To nie mozliwe do >konca. Dlaczgo? prosze bardzo... Podstawowym >twierdzeniem w kazdej religii jest to że Bóg jst >nieskonczony. Istniał zawsze i bedzie istniał. >Ale racjonaliści sie to w głowie nie miesci. >Pytanie dalczego? Nie wierza w nieskonczonośc? >Czyz w matematyce nie ma nieskonczoności?! Jest. >Przestrzen jest nieskonczona. Twój rozum nie moze >znależć poczatku ani końca. Z tego wynika, że >twój rozum jest ograniczony! A wy w swoim >uwielbieniu zamykacie sie w nim. Który pierwszy >zaneguje istnienie nieskonczonosci w matematyce? >"Jestem który jestem" Co to znaczy? To ze nie >mozesz go pojąc rozumem. Nie mozesz go >ograniczyc. Mozesz tylko nadac mu nazwe która nic >nie zanaczy (Jahwe, Allach) ale nic konkretnego >nie mówi. No bo co ma mówic? NIe ma porównania w >naszym swiecie. Weżcie do reki jablko >(wszechswiat), czy mozecie powiedziec cos o >drzewie z którego wyrosło. Nie. Poza nazwa: >Jabłoń. Zajżyjcie do srodka. Znajdziecie >pestke(serce,dusza). Posadzcie ja(religia) i >ujrzycie drzewo(Bóg, nieskonczonsc). Kazda >religia pokazuje tylko inny kierunek ale droga >prowadzi do tego samego miejsca(Nirvana, Avalon) > >OK. Skoro nieskonczonośc istnieje w przestrzeni >(trzy wymiary), to czemu ma nie istniec w znanym >ludzkosci wymiarze czwartym, czyli czasie. Nauka >mili panstwo udowodni istnienie Boga, a nie go >zaneguje. I na to cały czas czekamy, tak mi sie >wydaje. Bo im dalej w las tym wiecej drzew. Im >głebiej kopiemy w atome tym mniej materii a >wiecej energii. Kazdy z nas jest racjonalistą od >poczatku. Udowodnienie istnienia Boga lezy w >granicach umysłowych kazdej ludzkiej istoty. Nie >jestem jakims wyjatkiem. Trzeba tylko znależć >odwagę. I tej odwagi wam zycze. Obale jeszce >tylko jeden mit. Jako ze religia zniewala. >Bzdura. Chrzescijanizm to chyba najbardziej >wypaczona religia. Nigdy nie chodziłem do >koscioła choc z urodzenia jestem katolikiem. Ale >to nie o to chodzi. Kosciół katolicki to taka >większa sekta. Mi chodziło tylko o to aby sie >dowiedziec o co chodzi? Co jest nie tak ze >swiatem. Religia z łaciny znaczy "ponowne >zjednoczenie" (reunite). I tyle. Jest ot wolnosc >o której wy morzecie tylko pomarzyć i szczescie >którego nigdy nie doswiadczycie. Człowiek >istnieje po to aby byc szczesliwym. Ale ludzki >swiat ("cywilizacja") bedzie was ranił. Nalezy >sie z niego wyzwolić. Moge wam powiedziec ze wy >rzadko w swoim zyciu bedziecie szczesliwi. I >miłosc... Mowa Boga. Jesli ktos jest taki odwazny >niech sie odseparuje od ludzi na rok. Zobaczymy >ile wytrzyma bez wpadania w depresje. Wy >potrzebujecie ludzi. Umysł czyni was czymś wiecej >niż bakteria. Bóg dał wam własne JA. Dał wam >mozliwośc tworzenia. Dał wam cechę którą tylko On >posiadał. A wy zamiast tego niszczycie. A czemu >niszczycie? BO NIE TWORZYCIE Z MIŁOSCI. Wszystko >co stworzone z miłosci do czlowieka, czy natury >musi być dobre. Na to Bóg patrzy z uznaniem i >daje i daje. Ludzie coscie uczynili z miloscią? >Co was odciagneło od Boga? Przeciez nie zyjecie >wiecznie! Tylko przez chwilowe cierpinie(krzyż) >mozecie odczuć nieskonczonośc(to dar). Ale musza >byc spełnione jeszcze inne warunki(prawdomównośc, >sprawiedliwość, dobroczynność, brak nienawisci w >sobie do niczego i nikogo, dume, etc) Wtedy Bóg >spełni wasze marzenie. Wy i tak to zanegujecie, >chocby wymazujac mnie ze swych umysłów. Dlatego >ta cywilizacja musi umrzeć. Tak ja to sie dzialo >z innymi przed naszą. Natura zawsze dązy do >równowagi. Człowiek to nieudane stworzenie. Cos >sie w drodze ewolucji sypneło. I napewno nie >przez Boga. Ale co mnie to obchodzi. Spotkamy sie >po drugiej stronie albo i nie... Starałem sie >Domine. Wszytko co znacie z literatury, muzki, >kina, techniki zostało stworzone z milosci. Tej >najwyzszej. Czlowiek nic sam nie potrafi >stworzyć. W jego umyśle jest pustka gdy nie ma w >nim miłosci. Szkoda ze nie wiecie ze kazda >piosenka, film, ksiazka gra te sama muzyke. Za >słowami kryje sie ten sam wzór. Ja wide wzór. >Jestem Szekspirem, Lucasem, Dantem, " słowa, >słowa, słowa" Szekspir. Bo kazdy człowiek >pochodz
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|