 |
badania naukowe życia pozaziemskiego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-03-2011 15:36 | rajcelem (383 punktów) | badania naukowe życia pozaziemskiego | Dlaczego naukowcy badają możliwość istnienia życia pozaziemskiego?
liliac: "Zasadniczo nic nie wskazuje na istnienie krasnoludków sikających do mleka, co znacząco mogłoby wspomagać proces kwaśnięcia tegoż, jednak poczekamy, zobaczymy."
Andrzej Bogusławski: "Nikt, nigdy, nigdzie i w niczym nie stwierdził najmniejszego wpływu na dostępną ludziom rzeczywistość nadnaturalnej nierzeczywistości. Skoro takiego wpływu nie stwierdzono, głupotą jest upychanie go na siłę."
O życiu pozaziemskim można napisać podobnie. Dlaczego jednak naukowcy zajmują się tym problemem? Czy istnienie życia pozaziemskiego jest falsyfikowalne? Dlaczego niektóre problemy są dobre dla nauki, a inne to głupoty upychane na siłę? Kto o tym decyduje?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | To jest tak samo jak z tymi przegniłymi skorupami - pozostałościami po dawnych cywilizacjach. Szkolą się profesorowie od dłubania patykiem w ziemi. Siedzą po tych kanciapach i układają do kupy spróchniałe kości. Ktoś wywali z sarkofagu jakiegoś wysuszonego trupa i od razu jest raban, że "świętokradztwo", że jak tak można suchego trupa traktować, wszakże to zdobycz kultury.
Życie w kosmosie (ewentualne) ma mniej więcej taką samą wartość z naszego punktu widzenia jak te stosy starych kości, czy jak ustnie przekazywane ploteczki, gdzie liczy się nie tyle stan faktyczny, co sposób, w jaki się o tym mówi.
Powiesz człowiekowi, że coś jest ważne, to o kawałek spleśniałej gąbki będzie się wykłócał.
|
|
3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Czy istnienie życia pozaziemskiego jest falsyfikowalne? To zdanie sprawiło, że wątek trafil do Bazgrołów.
Pozdrawiam
e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
|
|
 | 1 na 1 | Tibor (1012 punktów) | >>Czy istnienie życia pozaziemskiego jest falsyfikowalne? >To zdanie sprawiło, że wątek trafil do Bazgrołów. przepraszam, że się wtrącam, ale moim zdaniem jest dla tego wątku bardziej adekwatne miejsce. Skompilować i do "Europejskiego Centrum Humoru" dać. A tak w bazgrołach zniknie i nielicznym uśmiech przyniesie.
|
|
8 na 8 | diogenes (42753 punktów) | >Dlaczego jednak naukowcy zajmują się tym problemem?
Bo naukowcy rozróżniają życie wieczne od życia wirusa czy motyla.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
8 na 8 | plodzien (7378 punktów) | > Dlaczego niektóre problemy są dobre dla nauki, a inne to głupoty upychane na siłę? >
Ze względu na wyniki. Bo obce cywilizacje (podobnie jak bóg) mogą istnieć albo nie. Jeśli nie istnieją: to przygotowywanie się na ich wizytę spowoduje, że stracimy tylko trochę pieniędzy. Ale to nic, bo przy okazji zostanie zbadany kosmos, obmyślona broń, która może pomóc na wypadek zbliżania się komety czy innych niebezpiecznych ciał. Jeśli istnieją: to przy ich wrogim nastawieniu - nie przystąpimy do konfrontacji jak Polska do września. A przy ich nastawieniu przyjaznym - nie będziemy stali jak te niemoty, drapiąc się po czuprynie i powtarzać " ja cię... no coś takiego.." Tak więc niezależnie od rozstrzygnięcia o ich istnieniu - zajmowanie się tym problemem ma sens, bo od tego zależy nasz los. Tera bóg Każdy z nas żyje na Ziemi już parę lat a i historię zna. Wie też, że.. Jeśli bóg istnieje: to zawsze ludzkość spotykały ciągłe tragedie w postaci wojen, głodu, epidemii, suszy, ulewy, trzęsień ziemi, syfa i ludzkiej głupoty. Jeśli bóg nie istnieje: To zawsze ludzkość spotykały ciągłe tragedie w postaci wojen, głodu, epidemii, suszy, ulewy, trzęsień ziemi, syfa i ludzkiej głupoty.
Niezależnie od stanowiska - wynik zawsze jest ten sam Dlatego siły nadrzyrodzone to głupoty upychane na siłę, którymi nauka się nie zajmuje.
|
|
 | | spellbinder (8577 punktów) | > Jeśli nie istnieją:> to przygotowywanie się na ich wizytę spowoduje, że stracimy tylko trochę pieniędzy.Tylko trochę?  > Ale to nic, bo przy okazji zostanie zbadany kosmosI po kiego diabła nam ten "zbadany kosmos"? > obmyślona broń, która może pomóc na wypadek zbliżania się komety czy innych niebezpiecznych ciał.Badanie kosmosu, a rozwój broni to jednak dwie zupełnie niezależne rzeczy. Poza tym - w tym momencie można rozwijać tą technologię bez uporczywego wypatrywania kosmitów. > A przy ich nastawieniu przyjaznym - nie będziemy stali jak te niemoty, drapiąc się po czuprynie i powtarzać " ja cię... no coś takiego.."Pomyśl sobie - jak dorobek naszej kultury wpłynąłby na wizję obcych, gdyby faktycznie któregoś dnia postanowili się zjawić? Są ludzie, którzy nawet własny rząd traktują jak obcych, wszędzie "Żydzi". Pomyśl jaką nieufność wzbudziłyby odwiedziny obcych! Panika, szok, fala samobójstw, masowe próby podlizania się kosmitom... tłumy na ulicach, demonstracje... jakby to zobaczyła ta obca nacja... ciężko by mi było ich winić za profilaktyczną dezintegrację Ziemi  > Tak więc niezależnie od rozstrzygnięcia o ich istnieniu - zajmowanie się tym problemem ma sens, bo od tego zależy nasz los.Sens ma zajmowanie się wyszukiwaniem zagrożeń dla naszej planety, ale przygotowywanie się na wizytę nie wiadomo czego z nie wiadomo jaką technologią, wysyłanie jakichś informacji w przestrzeń... a jak obcym mózgi pękają od Mozarta? To nasze próby nawiązania kontaktu odbiorą jako atak. Tak czy siak - lepiej jest siedzieć cicho i w spokoju robić swoje, a nie drzeć ryja na całą galaktykę, jakby się dało, "TU JESTEŚMY, CHODŹCIE NO!".
|
|
7 na 7 | PanBuk (6257 punktów) | >Dlaczego naukowcy badają możliwość istnienia życia pozaziemskiego?
dlaczego badasz granice naszej wytrzymałości na absurd? czy zadawanie rozsądnych pytań jest aż tak bolesne?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|