 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-04-2011 22:09 | Arkadiusz_O (317 punktów) | Twój Bóg to Twoja Mama | Witam Ludwig Feuerbach napisał "Twój Bóg to Ty" co ma oznaczać, że w Bogu człowiek umieszcza swoje najlepsze cechy. Reszta o Feuerbachu w necie. Wg mnie jednak myśli Feuerbacha (odsyłam do netu lub książek) są zbyt wysublimowane a przecież i prosty człowiek szuka Tajemnicy, Nieba itp. Wkleję teraz coś z netu [...]Piąty miesiąc Dziecko w 5. miesiącu Dziecko osiąga w tym miesiącu 30 cm wzrostu i 40 dag wagi. ..... Tony bicia jego serca można wysłuchać już uchem, bez słuchawki lekarskiej. Matka odczuwa "pierwsze ruchy" dziecka - delikatne muśnięcia, jakby skrzydłem motyla, lub "puszczanie bąbelków". Dziecko czasem śpi głęboko, drzemie, czasem czuwa spokojne lub też jest bardzo ruchliwe, np. przeciąga się, obraca, kopie, ma czkawkę. Jego ruchliwość zależy od odziedziczonego temperamentu oraz trybu życia matki, np. zwykle rozpoczyna harce, gdy matka odpoczywa, a ogranicza ruchy, gdy matka jest aktywna. Dziecko ćwiczy ruchy ssące warg, reaguje na smak wód płodowych, połykając ich więcej, gdy stają się słodsze, a zaprzestając picia, gdy są gorzkie, kwaśne lub słone. Wrażliwość dotykowa pozwala mu odczuć świat wewnątrzmaciczny "na własnej skórze". Dotyka siebie, pępowiny, łożyska, ścian macicy. Silne bodźce, zmieniające warunki w łonie, wywołują dyskomfort, któremu dziecko, stara się aktywnie przeciwstawić. W tym okresie życia można uspokajać dziecko przemawiając do niego czule, posyłając mu serdeczne myśli, słuchając muzyki lub śpiewając coś miłego, czytając to, co wprawia matkę w dobry nastrój. Źródło => zazyciem.w(*)m/rozwoj-zycia-w-lonie-matki//Uważam ,że naszym NIEBEM kiedyś było łono matki i to jest tym CZYMŚ co nasz wszystkich ludzi łączy bo każdy z nas był w łonie. To piękne doświadczenie jest w nas wpisane ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Modląc się do Boga, modlisz się więc do swojej mamy ponieważ tylko ona kochała i kocha miłością bezgraniczną. Szukając Nieba szukasz tego co kiedyś zaznałeś w łonie matki. Ciekawi mnie czy sam na to wpadłem ale podejrzewam, że prochu nie wymyśliłem . Byłbym wdzięczny za opinię filozofa. NIEBO www.szansa(*)et/images/foto/8 tydzien.JPGPolecam film "Życie przed życiem" [...]... to tytuł francuskiego filmu dokumentalnego .....Dokument opowiada o ciąży z dwóch punktów widzenia: dziecka i oczekującej jego narodzin mamy[...] Napisałem to samo na forum wiara. Źródło wiary jest dla mnie pochodzenia materialnego. Można ten wątek silnie rozbudować ale chyba każdy łapie o co mi chodzi a na więcej nie mam czasu. Pozdrawiam A | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| coreless (16088 punktów) |
Jeśli chodzi o mnie, to na temat boga nie mam wyrobionego zdania, podobnie jak nie mam wyrobionego zdania na temat innych rzeczy, których nie ma. Co do ludzkich płodów, to ogólnie uważam, że są fajne.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
 | 5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) |
>Co do ludzkich płodów, to ogólnie uważam, że są fajne.
Aczkolwiek mają zasadniczą wadę. Jak chcesz nimi udekorować mieszkanie, to albo śmierdzą zgniłym mięsem, albo formaliną.
|
|
|  | 2 na 2 | rhotax7 (3947 punktów) | > Jak chcesz nimi udekorować mieszkanie, to albo śmierdzą zgniłym mięsem, albo formaliną.Dlatego artyści z Cannibal Corpse zawsze mają świeże...Butchered at Birth...
|
|
| |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Dlatego artyści z Cannibal Corpse zawsze mają świeże...Butchered at Birth...O rany, ktoś pamięta o Cannibal Corpse! Nie jestem sama! 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > O rany, ktoś pamięta o Cannibal Corpse! Nie jestem sama!  Pewnie, że nie jesteś. Dają chłopcy! P.S. Do Biga. Proszę, przetłumacz co tam się w tym tekście dzieje.... www.youtube.com/watch?v=fTpQOZcNASw
"Po śniadaniu przejazd przez Szwajcarię do La Salette - miejsce objawień Matki Bożej Płaczącej".
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > >O rany, ktoś pamięta o Cannibal Corpse! Nie jestem sama!  > Pewnie, że nie jesteś. Dają chłopcy!Dają. > P.S.> Do Biga. Proszę, przetłumacz co tam się w tym tekście dzieje.... www.youtube.com/watch?v=fTpQOZcNASwPodmiot liryczny opisuje swój gniew i nienawiść jako coś fizjologicznie odrębnego, co w nim żyje i bardzo chce się wydostać (nawiązanie do cyklu Alien?). Następnie przechodzi do szczegółowego opisu, również używając medycznej terminologii, zabójstwa dokonanego dwuręcznym ciężkim młotem [sledgehammer - często używany przy rozbiórkach i w kowalstwie], chociaż raz zmienia typ narzędzia zbrodni (na "mallet"). Podmiot opisuje również przejęcie kontroli nad swoim życiem przez wyżej wspomniany gniew, ogłaszając przemoc jako nowy sposób - czy drogę - życia oraz zastąpienie głodu apetytem na brutalność. Tak ogólnie, to tyle. Chyba, że chcesz tłumaczenie 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Tak ogólnie, to tyle. Chyba, że chcesz tłumaczenie  Żartujesz? Wszystko dam za dokładne i dogłębne tłumaczenie. EDIT: O mamuniu.... 3000 postów... Piekło jak nic....
"Po śniadaniu przejazd przez Szwajcarię do La Salette - miejsce objawień Matki Bożej Płaczącej".
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > >Tak ogólnie, to tyle. Chyba, że chcesz tłumaczenie  > Żartujesz? Wszystko dam za dokładne i dogłębne tłumaczenie.> EDIT: O mamuniu.... 3000 postów... Piekło jak nic....Szfak, wiedziałam, że to powiesz... *wzdych* No to co, zaraz znajdę tekst, ale przetłumaczę Ci na jutro wieczór, ok? Bo dziś to już powoli pakuję się do łóżka, od rana mam lekarzy. Na maila Ci poślę 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > >EDIT: O mamuniu.... 3000 postów... Piekło jak nic....> Szfak, wiedziałam, że to powiesz... *wzdych* Że zacytuję prezesa, "Zostałam przez Ciebie zdradzona o świcie", no i "wolną Polskę racz nam wrócić Panie". Poszaleli. Naprawdę. > No to co, zaraz znajdę tekst, ale przetłumaczę Ci na jutro wieczór, ok? Ty możesz wszystko Eluś. > Na maila Ci poślę  Wiem 
"Po śniadaniu przejazd przez Szwajcarię do La Salette - miejsce objawień Matki Bożej Płaczącej".
|
|
| | |  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) |
> O rany, ktoś pamięta o Cannibal Corpse! Nie jestem sama!  Kocham Cię. Już teraz i zawsze. Cenię obłęd w muzyce i kocham thrash. A najbardziej porywa mnie poświęcenie...ślepe...pełne emocji... Blood,Fire,Death... A mym jedynym wojennym przestępstwem jest pragnienie by już zawsze było więcej WOJEN!!! To Slayer z War Ensamble. Założę watek o muzyce w Kulturze. Jutro... Pozdrawiam... BTW. Hammer Smashed Face ma 6.5 mln odsłon na YT !!! CC prawie jak pop music ?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Kocham Cię.> Już teraz i zawsze.Ekhm... Tak. Um. Bardzo mi miło. Tego. Kowalskaaaaa!!! *co robić, co robić?!* > Cenię obłęd w muzyce i kocham thrash.Trójkąt miłosny? Mój Borze, jakie to romantyczne  > Założę watek o muzyce w Kulturze.> Jutro...To ja będę szukać. > BTW. Hammer Smashed Face ma 6.5 mln odsłon na YT !!!> CC prawie jak pop music ?Czyli jednak dobro na świecie istnieje, a ludzie są zasadniczo przyzwoici. Radujmy się! 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > >Kocham Cię. Już teraz i zawsze.> Ekhm... Tak. Um. Bardzo mi miło. Tego. Kowalskaaaaa!!! *co robić, co robić?!* No cóż. Rady moje są dwie. Polacy będą specjalnie oznakowani na 2 maja w Watykanie. Druga wymaga dostępu do silnika. Odpowiedziałam jak umiałam, bo wiem, że brak odpowiedzi grodz EDIT: grozi  karą 10 lat pozbawienia wolności. Jezu, i ja mam urodziny 2 maja.... > Trójkąt miłosny? Mój Borze, jakie to romantyczne  Się nie kryguj aż tak bardzo, bo nad trójkątami spędziłysmy niejeden wieczór. Odpowiedz koledze rzeczowo co, jak i ogólnie.
"Po śniadaniu przejazd przez Szwajcarię do La Salette - miejsce objawień Matki Bożej Płaczącej".
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > No cóż. Rady moje są dwie. Polacy będą specjalnie oznakowani na 2 maja w Watykanie. Druga wymaga dostępu do silnika. Odpowiedziałam jak umiałam, bo wiem, że brak odpowiedzi grodz EDIT: grozi karą 10 lat pozbawienia wolności.Pogięło Cię? Ja w Watykanie? To grozi katastrofą na skalę światową! > Jezu, i ja mam urodziny 2 maja....Mubarak ho, bhod mubarak ho. Coś się wymyśli, żebyś nie pamiętała tego dnia  > >Trójkąt miłosny? Mój Borze, jakie to romantyczne  > Się nie kryguj aż tak bardzo, bo nad trójkątami spędziłyśmy niejeden wieczór. Odpowiedz koledze rzeczowo co, jak i ogólnie.Wiedziałam, że to się źle skończy. No wiedziałam. A ponadto - napisałam "miłosny". "Mi-łos-ny".
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >>Co do ludzkich płodów, to ogólnie uważam, że są fajne. >Aczkolwiek mają zasadniczą wadę. Jak chcesz nimi udekorować mieszkanie, to albo śmierdzą zgniłym mięsem, albo formaliną. Ale można ich użyć do wyrobu pachnących kosmetyków. Podobno.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
|  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | > >Co do ludzkich płodów, to ogólnie uważam, że są fajne.> Aczkolwiek mają zasadniczą wadę. Jak chcesz nimi udekorować mieszkanie, to albo śmierdzą zgniłym mięsem, albo formaliną.> No przecież w słoikach można ustawić. Albo w karafkach czy jakimś szkle dekoracyjnym. W zamkniętym pojemniku formalina jest niemal niewyczuwalna. Albo ususzyć można
|
|
| |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > No przecież w słoikach można ustawić. Albo w karafkach czy jakimś szkle dekoracyjnym. W zamkniętym pojemniku formalina jest niemal niewyczuwalna.Jak już ktoś dekoruje mieszkanie płodami, to nie po to, żeby sobie stały - chciałby się też czasem pobawić  > Albo ususzyć można  W piekarniku, jak grzyby. No trochę szacunku dla zmarłych poproszę
|
|
| | |  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | > >Albo ususzyć można  > W piekarniku, jak grzyby. No trochę szacunku dla zmarłych poproszę > Możesz na powietrzu - jak pranie, ale wtedy sikorki mogą zeżreć. Albo między starymi gazetami i na zakładki przeznaczyć. To będzie nawet pod ten podpunkt o szacunku podpadać - mam wiele szacunku dla książek. A takie cudo widziałeś?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
> A takie cudo widziałeś?A cóż to jest?  To po prawej to ciasteczko?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | > >A takie cudo widziałeś?> A cóż to jest? To po prawej to ciasteczko?O to to właśnie. Ciasteczko i ciasteczkowa foremka
|
|
 | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > Jeśli chodzi o mnie, to na temat boga nie mam wyrobionego zdania, podobnie jak nie mam wyrobionego zdania na temat innych rzeczy, których nie ma.Na forum wiara szerzę defetyzm (mam już dwa zonki) więc i tu napiszę coś co może się Wam nie spodobać  Jeśli przez BOGA rozumieć TAJEMNICĘ (nie definiuję tego słowa)to wierzę w nią ale cokolwiek o niej nie: powiem/napiszę/pomyślę - będzie fałszem. Nie musi być ta TAJEMNICA po za materią bo dla kogoś wierzącego materia czasami śmierdzi ale słowo smród opisuje tylko to co nasz zmysł nam przesłał w postaci informacji do obróbki w mózgu. Zapach jaśminu daje skatol ale przy większych stężeniach cuchnie fekaliami. Dla chemika jednak jad trupi to kadaweryna, taki sam "cud" jak związek odpowiadający za zapach np. róży albo gruszy czy truskawki (są to estry). Patrząc się na gnijące zwłoki odczuwacie dyskomfort ale to tylko "cudowna" fizyka i chemia. Od wielu lat szukałem hobbystycznie czegoś co nasz wszystkich ludzi łączy, skoro wszyscy (choćby czasami) szukamy NIEBA (MIŁOŚCI, zwał jak zwał). Tym NIEBEM było kiedyś łono matki bo każdy się przecież musiał narodzić. Zwróćcie uwagę, że dziecko pozbawione kontaktu z ludźmi przez kilka lat nigdy nie będzie normalne. W Teorii Piageta brak okresu płodowego bo trudno jego badać (czy to możliwe ?). [...]W Koncepcji socjologicznej Page - człowiek jest istotą społeczną, a więc na przykładzie "dzieci-wilków" można stwierdzić, że dzieci, które pozbawione kontaktu z ludźmi nie zdołały wykształcić w sobie cech ludzkich[...]. Głęboko wierzę w ogromny wpływ tego co doświadczamy w okresie płodowym na to jakimi jesteśmy ludźmi i w jakim stopniu określamy siebie jako WIERZĄCYCH (bez wnikania w znaczenie tego słowa bo to odrębny temat rzeka). Tak jak brak rozmowy z dzieckiem po urodzeniu (pierwsze 2-3 lata) je trwale upośledza umysłowo, tak samo brak miłości do dziecka w łonie je trwale "okalecza" choć na oko nie będzie to widoczne. Więc gdy czytam jak ktoś pisze BÓG JEST MIŁOŚCIĄ to myślę sobie, że ten ktoś pisze o swojej mamie. Dobrej, kochającej mamie. A.
|
|
|  | 5 na 5 | coreless (16088 punktów) |
To wszystko, o czym piszesz, mogłoby być z pewnością bardzo interesujące, gdyby takie rzeczywiście było.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
|  | 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | > Jeśli przez BOGA rozumieć TAJEMNICĘ (nie definiuję tego słowa)to wierzę w nią ale cokolwiek o niej nie: powiem/napiszę/pomyślę - będzie fałszem.Uhuhu, czyli bóg jest fałszem. Albo wierzysz tylko w pierwsze zdanie, które o nim napiszesz. W ogóle - od samego myślenia o bogu mózg powinien pękać i wyciekać nosem. > Zwróćcie uwagę, że dziecko pozbawione kontaktu z ludźmi przez kilka lat nigdy nie będzie normalne.A ile takich dzieci było, żeby podobne wnioski wysnuwać? > [...]W Koncepcji socjologicznej Page - człowiek jest istotą społeczną, a więc na przykładzie "dzieci-wilków" można stwierdzić, że dzieci, które pozbawione kontaktu z ludźmi nie zdołały wykształcić w sobie cech ludzkich[...].Czasami nawet ludzie żyjący wśród ludzi nie są w stanie wykształcić w sobie ludzkich cech  > Tak jak brak rozmowy z dzieckiem po urodzeniu (pierwsze 2-3 lata) je trwale upośledza umysłowo, tak samo brak miłości do dziecka w łonie je trwale "okalecza" choć na oko nie będzie to widoczne.A w jaki sposób będzie widoczne? Gdzie po Dickinsonie widać, że jest po nieudanej aborcji? > Więc gdy czytam jak ktoś pisze BÓG JEST MIŁOŚCIĄ to myślę sobie, że ten ktoś pisze o swojej mamie. Dobrej, kochającej mamie.A jak myśli o bogu-topicielu, mściwym samo-sukinsynu, to myśli o dobrej, kochającej mamie, która akurat była zła? Ty naprawdę myślisz, że ludzie są "źli", bo ich matki paliły czy tam chlały w ciąży?
|
|
|  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Patrząc się na gnijące zwłoki odczuwacie dyskomfortNie odczuwamy  > Głęboko wierzę(...)Każdy ma prawo do swoich prywatnych wierzeń.
|
|
| |  | 1 na 1 | simo.hayha. (433 punktów) | > >Patrząc się na gnijące zwłoki odczuwacie dyskomfort> Nie odczuwamy  Lekarze już tak mają  Ja odczuwam dyskomfort 
A complete unknown, like a rolling stone.
|
|
| | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > Lekarze już tak mają  Nie tylko lekarze - w Indiach trupy pływają po rzece, a obok dzieci się bawią. Jeszcze nie tak dawno na polskich wsiach zmarłego członka rodziny trzymano w domu. "Cywilizowany" człowiek nie chce nawet spać w takim miejscu, gdzie był wcześniej jakiś trup, a ci mieli smród w całym domu i luzik, zero stresu. > Ja odczuwam dyskomfort  Kwestia społecznej konwencji, ludzie brzydzą się najprzeróżniejszych rzeczy. Małe dzieci potrafią bez problemu, a nawet z radością, bawić się martwymi zwierzątkami. Tam gdzie dorosły, w obawie przed chorobami, martwego gołębia nawet butem nie dotknie, tam dzieci wezmą takie spleśniałe truchło w łapy, zaniosą do domu, tam zapakują w pudełko po butach i urządzą pogrzeb.
|
|
3 na 3 | rhotax7 (3947 punktów) | >Modląc się do Boga Ja się nie modlę do Boga - to bogowie modlą się do mnie. Ja nie muszę wierzyć by istnieć, Oni muszą bez wiary stracą śmoc - to tylko bogowie.
>Napisałem to samo na forum wiara. Źródło wiary jest dla mnie pochodzenia materialnego. Wiara jak wszystko ma pochodzenie materialne, bogowie też powstali w ludzkich umysłach i jako wymysły człowieka nie zaistniały nigdy w rzeczywistości. Modlitwa do nich to strata czasu i żródło śmiechu dla mnie.
>Można ten wątek silnie rozbudować Lepiej nie.
>a na więcej nie mam czasu. Zero modlitwy a więcej myślenia a i czas się znajdzie i szczęście bez boga Cię odnajdzie.
|
|
2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | >.. Szukając Nieba szukasz tego co kiedyś zaznałeś w łonie matki. Mówisz, że kto "szuka nieba", marzy o pełnej opiece nad sobą bez własnej o kogoś troski?
Pozdrawiam
|
|
2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Ludwig Feuerbach napisał "Twój Bóg to Ty" co ma oznaczać, że w Bogu człowiek umieszcza swoje najlepsze cechy. Reszta o Feuerbachu w necie. Raczej należy korzystać z książek, a nie z netu. Net jest tylko dobrym i szybkim uzupełnieniem naszej wiedzy. O religii polecam: "Wykłady o istocie religii" oraz "Wykłady o istocie chrześcijaństwa"
>Wg mnie jednak myśli Feuerbacha (odsyłam do netu lub książek) są zbyt wysublimowane a przecież i prosty człowiek szuka Tajemnicy, Nieba itp. Feuerbach, to jeden z mędrców, a to znaczy, że najczęściej tak bez przygotowania i zrozumienia całości przesłania trudno zrozumieć jego mądrość. Kastruje się mądrego człowieka, albo jeszcze gorzej - pokazuje się jakiś z niego "wycinek" i zarzuca mu zbytnią sublimację. Feuerbach zupełnie nie kierował swoich przemyśleń do "prostych ludzi", a Pan jak widać też dużo z niego zrozumiał!
>Wkleję teraz coś z netu >bo każdy z nas był w łonie. To piękne doświadczenie jest w nas wpisane ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę. >Modląc się do Boga, modlisz się więc do swojej mamy ponieważ tylko ona kochała i kocha miłością bezgraniczną. Pod warunkiem, że pozostajesz z umysłowością dziecka, ale u niektórych mózg rozwija się trochę bardziej.
>Ciekawi mnie czy sam na to wpadłem ale podejrzewam, że prochu nie wymyśliłem . Byłbym wdzięczny za opinię filozofa. Nie sam Pan na to nie wpadł, ale w tej chwili nie polecę Panu bibliografii. Niech Pan poszuka w necie.
>Napisałem to samo na forum wiara. Źródło wiary jest dla mnie pochodzenia materialnego. Myślę, że tam jest jego lepsze miejsce.
>Można ten wątek silnie rozbudować Można, ale po co?
>ale chyba każdy łapie o co mi chodzi A Pan łapie? Gdyż mam wątpliwości?
>a na więcej nie mam czasu. To po co Pan nam d...ę zawraca?
@@@ .
|
|
 | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >To po co Pan nam d...ę zawraca?
Liczba mnoga? Ale już znikam, Pan jest tu w końcu najmądrzejszy.
"Po śniadaniu przejazd przez Szwajcarię do La Salette - miejsce objawień Matki Bożej Płaczącej".
|
|
|  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | >>To po co Pan nam d...ę zawraca? > Liczba mnoga? Ale już znikam, Pan jest tu w końcu najmądrzejszy. Proszę o wybaczenie! Istotnie zapomniałem o Pani Kowalskiej, a to i jej forum.
Przepraszam.
@@@ .
|
|
| |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Proszę o wybaczenie! Istotnie zapomniałem o Pani Kowalskiej, a to i jej forum. Przepraszam.
To ja przepraszam.
"Po śniadaniu przejazd przez Szwajcarię do La Salette - miejsce objawień Matki Bożej Płaczącej".
|
|
 | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > Raczej należy korzystać z książek, a nie z netu.I mam się chwalić ile to nie przeczytałem ?  . A było tego sporo ale hobbystycznie i nie w oryginale. > To po co Pan nam d...ę zawraca?Jestem na forum wiara i ostatnio tu , ale na tym pierwszym nikt mi tak nie napisał bo pewno są tam ludzie o bardziej wysublimowanej i delikatnej duszy. Wiara z religią ma niewiele wspólnego, religia to przemysł. To tak jak różnica na zapotrzebowanie seksu wynikającego z MIŁOŚCI i seksu za KASĘ bo religie kosztują i to sporo i nie zależnie od tego czy jest czy nie jest się jej wyznawcą. Kupka cwaniaków i leni zwróciła na tą potrzebę MIŁOŚCI I NIEBA i zaoferowali swoje "produkty" przy okazji wymordowali sporą część EUROPY. Wierzę w to, że zapotrzebowanie na religię wynika z szukania "NIEBA I MIŁOŚCI BEZGRANICZNEJ". Tylko łono matki jest jedynym czynnikiem łączącym nas wszystkich tak samo jak śmierć. Nie odpisujecie mi "mocnymi" wypowiedziami bo mi pakerka nie imponuje  . Agresja dla mnie jest raczej formą buntu i to pewno przed uznaniem Boga (bunt pascalowski). Ktoś kto w niego nie wierzy będzie spokojny  . Ja w niego wierzę i tylko tyle mogę napisać. Świat jest zbyt cudowny aby jego nie było ale ON to nie dziadek z brodą. Jest to TAJEMNICA dla bardziej wysublimowanych umysłów a nie pakerów  . I poleć mi biografię bo długo szukałem i nic nie znalazłem. Teza "Bóg to Twoja Mama" to moja teza i jestem jej autorem o ile nie znajdę, że ktoś to już wymyślił. A.
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | > >Raczej należy korzystać z książek, a nie z netu.> I mam się chwalić ile to nie przeczytałem ? . A było tego sporo ale hobbystycznie i nie w oryginale.Nie osądzam Pana, gdyż Go nie znam. Czytam i osądzam przedstawione tu teksty, to z wypowiedzi, a nie z chwalenia się powinno wynikać nasze oczytanie. Książki, które podałem zostały przetłumaczone na język polski. > >To po co Pan nam d...ę zawraca?> Jestem na forum wiara i ostatnio tu, ale na tym pierwszym nikt mi tak nie napisał bo pewno są tam ludzie o bardziej wysublimowanej i delikatnej duszy.Po pierwsze była to reakcja na niegrzeczność. Dokonuje Pan niezbyt przemyślanej "wrzuty", a następnie pisze, że nie ma czasu na rozmowę. Po drugie, ma Pan rację, na forum wiara, tak w ogóle, to są ludzie posiadający duszę, a tu głównie ci, którzy umysł w oparciu o mózg. Zawątkowany przez Pana temat też zdecydowanie bardziej leży w zainteresowaniach tamtego forum ludzi o bardziej wysublimowanej i delikatnej duszy.> Wiara z religią ma niewiele wspólnego, religia to przemysł.Kto Panu takich bajeczek naopowiadał. Wiara i religia są ze sobą w nierozerwalnej symbiozie, natomiast można się zgodzić, że nawet w ramach tego samego wyznania każdy wyznaje inną religię i czci innego Boga. > Nie odpisujecie mi "mocnymi" wypowiedziami bo mi pakerka nie imponuje .Nie znam nawet terminu "pakerka" natomiast jako stary humanista jestem bardzo przewrażliwiony na głupotę i zwykłem nazywać ją po imieniu. Głębiej wierzącym, a mniej wiedzącym wydaje się to agresją. > Jest to TAJEMNICA dla bardziej wysublimowanych umysłów a nie pakerów .Jeszcze raz pytam, to czego Pan tu szuka? (Przepraszam! Możliwe, że z Panią Kowalską znajdzie Pan wspólny język.) PS. www.google(*)CNGDDqMF6_CExWDTx59P2URVJmIUIA@@@ ,
|
|
|  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > Jestem na forum wiara i ostatnio tu , ale na tym pierwszym nikt mi tak nie napisał bo pewno są tam ludzie o bardziej wysublimowanej i delikatnej duszy.Czymkolwiek rzeczona dusza miałaby nie być  > Tylko łono matki jest jedynym czynnikiem łączącym nas wszystkichMasz na myśli worek owodniowy? Jamę macicy? > Nie odpisujecie mi "mocnymi" wypowiedziami bo mi pakerka nie imponujeWydaje mi się, że powinieneś wziąć pod uwagę fakt, że prawdopodobnie nikomu na tym forum nie zależy na tym, by ci czymkolwiek zaimponować. > Ktoś kto w niego nie wierzy będzie spokojnyPowiem więcej - prawdopodobnie będzie też nieco rozbawiony
|
|
| |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > >Tylko łono matki jest jedynym czynnikiem łączącym nas wszystkich> Masz na myśli worek owodniowy? Jamę macicy?Poczytaj to trymestr.pl/pierwszedni.htmlChoćby poświęć na to 2 minuty. Dla jednego łono będzie workiem owodnionym a dla mnie "CUDEM" ale piszę w cudzysłowu bo słowo CUD nie oznacza tu czegoś mistycznego a nieprawdopodobnie skomplikowany narząd. NIE-PRA-WDO-PO-DO-BNIE !!! Uzupełnię swój tekst.Niżej dwa ciekawe artykuły o źródłach religijności www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=179docs9.chomikuj.pl/15431402,0,0,Bog-w-genach.docCzytałem dość szybko ale nie wyłapałem hipotezy jaką postawiłem. Źródłem wiary (w BOGA, NIEBO) jest MIŁOŚĆ - Matki do nienarodzonego dziecka. To nasiono kiełkujące i rozwijające się przez całe życie i przynoszące owoce. A teraz mały dowód na to, że mogę mieć racje  . Matka kochająca swoje dziecko od chwili poczęcia, urodzi dziecko statystycznie rzecz biorąc o bardziej poetyckiej czyli wysublimowanej naturze. Będzie to kiedyś raczej humanista, poeta, malarz, filozof, który raczej zawita na forum wiara. Matka, która obdarzy swoje nienarodzone dziecko mniejszym uczuciem (np. ma kredyt mieszkaniowy na 30 lat i obawy o przyszłość) urodzi pewno materiał na dobrego żołnierza albo biznesmena a jak wiemy dobrze jest w tym fachu mieć twarde serce i być pozbawionym skrupułów. Piszę o statystyce a ta jak wiemy dotyczy większej próbki losowej bo np. jak idzie facet z psem to obaj mają statystycznie po 3 nogi  Matka jedna jak i druga mogą być później dla swojego dziecka wspaniałymi mamami ale ja wierzę w to, że MIŁOŚĆ MATKI dana lub nie dana dziecku nienarodzonemu silnie na nie wpływa, na to jakim będzie człowiekiem i czego będzie kiedyś szukał w swoim życiu. Tak samo to działa lub nie działa jak wpływ nikotyny i alkoholu na płód. Na forum wiara spotkam ludzi, których Mamy w okresie ciąży, bardziej obdarzyły matczyną miłością i odwrotnie na forum racjonalistów spotkam osoby obdarzone w okresie płodowym mniejszym uczuciem. Ale !!!!! Jedne i drugie Mamy mogą być super bo biznesmeni są też potrzebni  . Oczywiście geny w tej mojej teorii sporo mieszają bo jedna i ta sama mama czasami urodzi poetę i łotra. Dlatego to, że szybko ktoś z Was rzucił się mi do gardła ma swoje wytłumaczenie w mojej teorii o pochodzeniu wiary  . Jesteście RACJONALISTAMI czyli ludźmi twardo stąpającymi po ziemi i nie bujającymi w obłokach. To zaleta ale trzeba widzieć też tego wady. W pewnym sensie jesteście odhumanizowani i nie traktujcie tego jako zarzutu  . Wszystko co zakłóca spokój matki noszącej dziecko odczłowiecza więc społeczeństwo (prędzej czy później). Jest w Was więcej RACJONALIZMU ale mnie delikatności, wrażliwości, subtelności i poezji  . A.
|
|
| | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Poczytaj to trymestr.pl/pierwszedni.htmlTo? Cytat:W czasie ciąży dokonuje się mnóstwo zadziwiających procesów, w wyniku których z pojedynczej komórki, ważącej jedną tysięczną część grama, powstanie nowy człowiek - śliczny, mały dzidziuś.  Bez urazy, drogi kolego, ale tam, gdzie ja zdobywałam wiedzę, embriologię człowieka poznawaliśmy na podstawie takich raczej źródeł  > Źródłem wiary (w BOGA, NIEBO) jest MIŁOŚĆ - Matki do nienarodzonego dziecka. To nasiono kiełkujące i rozwijające się przez całe życie i przynoszące owoce.A teraz zejdź z pociesznych/wzruszających metafor i jakoś merytorycznie udokumentuj swoją tezę  > A teraz mały dowód na to, że mogę mieć racje . Matka kochająca swoje dziecko od chwili poczęcia, urodzi dziecko statystycznie rzecz biorąc o bardziej poetyckiej czyli wysublimowanej naturze.Bełkot. (Ale - oczywiście - jeśli możesz to jakoś udokumentować, jeśli masz jakiś dowodowy, jakieś dane naukowe, podziel się nami) > Będzie to kiedyś raczej humanista, poeta, malarz, filozof, który raczej zawita na forum wiara.Jakieś opracowania naukowe potwierdzające tę - przyznajmy szczerze - dość głupią tezę? > Dlatego to, że szybko ktoś z Was rzucił się mi do gardła ma swoje wytłumaczenie w mojej teorii o pochodzeniu wiary  Nie. To tylko znaczy, że straszne głupoty wyssane z palca wypisujesz.
|
|
| | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > >Źródłem wiary (w BOGA, NIEBO) jest MIŁOŚĆ - Matki do nienarodzonego dziecka. To nasiono kiełkujące i rozwijające się przez całe życie i przynoszące owoce.> A teraz zejdź z pociesznych/wzruszających metafor i jakoś merytorycznie udokumentuj swoją tezę  W linku podanym wyżej czyli www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=179masz [...] Czy istnieje jednak jakiś dowód, że religia posiada podłoże genetyczne, jest sterowana programami genów?...........Spośród wszystkich pięciu miar religijności zastosowanych w tym badaniu korelacje były istotnie wyższe u MZ niż u DZ. Na przykład wśród par, które wychowywały się osobno, w skali religijności SW współczynnik korelacji wynosił -0,08 dla DZ, a +0,55 dla MZ. [...] Teraz wiem, że "moja teoria" nie jest moja ale podejrzewam, że autor robiący opisane wyżej testy - nie czytał o niej. INNE WYJAŚNIENIE => Na pewno religijność dla mnie ma podłoże genetyczne ale powyższy wynik można inaczej wytłumaczyć. Bliźniaki MZ nie będą (raczej) walczyć o przestrzeń w łonie, stąd w większym stopniu będą podatne na wpływ Matczynej Miłości. W dorosłym życiu będą więc bardziej religijne. PRZY OKAZJI zmienię temat. "Dialog w Kościele to dialog du..y z kijem!" - ks. J. Tischner Dialog w Kościele może prowadzić ksiądz więc cytat ks. J. Tischnera można zredukować do "Dialog z księdzem to jak dialog du..y z kijem !" ale ja bym jeszcze dalej poszedł i ostatecznie mamy "Dialog z Wielebnym to jak dialog du..y z kijem !". Do tego każde z powyższych zdań, też jest prawdziwe Na dyskusję z ludźmi religijnymi, o religii - szkoda więc palców i czasu  . A.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | > W linku podanym wyżej czyli> www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=179Człowieku, odróżnij proszę pseudo-filozoficzny bełkot od nauki. Domysł badacza, spisany czy niespisany, jest takim samym domysłem. I żadnym dowodem, czy nawet powodem do snucia przypuszczeń o czymś innym niż stan umysłu badacza. > maszNo właśnie guzik tu jest. > [...] Czy istnieje jednak jakiś dowód, że religia posiada podłoże genetyczne, jest sterowana programami genów?...........Spośród wszystkich pięciu miar religijności zastosowanych w tym badaniu korelacje były istotnie wyższe u MZ niż u DZ. Na przykład wśród par, które wychowywały się osobno, w skali religijności SW współczynnik korelacji wynosił -0,08 dla DZ, a +0,55 dla MZ. [...]No i czego to dowodzi? Że "religia" jest dziedziczona, czy np. rzeczy udokumentowane i sensowne, jak uległość "autorytetom"? Powiedzenie "religijność" jest nadinterpretacją wyników. > Teraz wiem, że "moja teoria" nie jest moja ale podejrzewam, że autor robiący opisane wyżej testy - nie czytał o niej.Wiesz, nie trzeba czytać o tym, że z króliczego gówna da się zrobić statek kosmiczny, żeby wiedzieć, że to bzdura. > INNE WYJAŚNIENIE => Na pewno religijność dla mnie ma podłoże genetyczne ale powyższy wynik można inaczej wytłumaczyć. Bliźniaki MZ nie będą (raczej) walczyć o przestrzeń w łonie, stąd w większym stopniu będą podatne na wpływ Matczynej Miłości. W dorosłym życiu będą więc bardziej religijne.Ja pier.... Sorry, ale kopara opadła. Człowieku, k***, sprawdź sobie, no niech ci ktoś wytłumaczy dlaczego NIE MOŻNA tego tak wytłumaczyć.
|
|
| | | | | |  | -3 na 3 | Arkadiusz_O (317 punktów) | > Ja pier.... Sorry, ale kopara opadła. Człowieku, k***, sprawdź sobie, no niech ci ktoś >wytłumaczy dlaczego NIE MOŻNA tego tak wytłumaczyć.Strasznie się emocjonujesz i to bzdetami. Co się dzieje w Twojej głowie jak masz większy powód do zmartwień ?  Fora to miejsce na luźną dyskusję, najważniejsze info jakie uzyskałem, to że prochu nie wymyśliłem (tytuł wątku) i po to tu wszedłem. Najcenniejsze na forach to są odnośniki do książek, publikacji, ciekawych artykułów, filmów, zdjęć itp. Reszta to mniejsza lub większa strata czasu. A może zaczniemy dyskusję na temat o ZAWARTOŚCI NAUKI W NAUCE ?. Bo mnie uczyli, że tyle nauki ile matematyki więc co jest nauką ?. Filozofia to dla mnie tylko hobby i nic więcej, nie mam ochoty na czasochłonne wgryzanie się w to co jakiś Pan filozof miał na myśli gdy pisał np. że MYŚLĘ WIĘC ISTNIEJĘ a drugi zaraz ripostował ISTNIEJĘ WIĘC MYŚLĘ i znalazła się okazja do napisania kilku książek. O religii ma podłe zdanie ale na forum wiara wszedłem też dla mojego pytania (tytuł wątku), mam to co chciałem i żegnam jednych i drugich ale................... ludzie na forum wiara znacznie lepsze zrobili na mnie wrażenie a dlaczego napisałem gdzieś wyżej. Dla mnie teza Feuerbacha "Bóg to Ty" jest 100 razy bardziej porąbana niż teza "Bóg to Twoja Mama" i wystarczy mi intuicja. Moja intuicja. I guzik mnie obchodzi czyjaś intuicja bo w moim życiu kierują się moją intuicją I DOBRZE NA TYM WYCHODZĘ. Wczoraj wypełniłem im ankietę na temat "wnioskowania o innych ludziach na podstawie ograniczonej liczby informacj". Pewna Pani katoliczka, z solidnym wykształceniem stara się o prace i pytanie czy ją przyjmę i dlaczego. Gdybym miał wybrać ją lub RACJONALISTĘ z identycznymi kwalifikacjami to NIGDY TEN DRUGI bo statystycznie rzecz biorąc jesteście znacznie bardziej nerwowi albo narwani albo jakaś (inteligentna) ale jednak feministka  Trochę więc luzu  A.
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | >...i to bzdetami.
I to jest najlepsze podsumowanie twojego wątku i twoich wypowiedzi.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | > Strasznie się emocjonujesz i to bzdetami.A skąd wiesz? Prawdę mówiąc pisząc powyższy tekst o mało się nie pokichałem ze śmiechu. > Co się dzieje w Twojej głowie jak masz większy powód do zmartwień ?  Oj, to jest powód do zmartwień. Jak widzę jaką kondycję umysłową prezentują niektórzy ludzie, aż boję się gdziekolwiek wyjść. > A może zaczniemy dyskusję na temat o ZAWARTOŚCI NAUKI W NAUCE ?. Bo mnie uczyli, że tyle nauki ile matematyki więc co jest nauką?. Filozofia to dla mnie tylko hobby i nic więcejTo po kiego grzyba się podpierasz pseudo-filozoficzno-psychologiczno-bzdetnymi artykułami? > Dla mnie teza Feuerbacha "Bóg to Ty" jest 100 razy bardziej porąbana niż teza "Bóg to Twoja Mama" i wystarczy mi intuicja. Moja intuicja.Aaaa, o taką "naukę" chodziło. (Swoją drogą też żeś teraz palnął - skoro moja matka jest Bogiem, to ja również nim jestem). Szczerze mówiąc... albo nie mówiąc. Wiesz pan co możesz zrobić ze swoją intuicją. Tym bardziej, że sam szukasz poparcia "teorii" swojej w "publikacjach naukowych", nadając całej wypowiedzi charakter manipulacji - i to nędznej w dodatku. > I guzik mnie obchodzi czyjaś intuicja bo w moim życiu kierują się moją intuicją I DOBRZE NA TYM WYCHODZĘ.Widać nie pracujesz przy rozbrajaniu bomb. > Wczoraj wypełniłem im ankietę na temat "wnioskowania o innych ludziach na podstawie ograniczonej liczby informacj".No bardzo mądrze - teraz może jeszcze powiesz, że kiedykolwiek wnioskujemy na podstawie nieograniczonej liczby informacji. > Gdybym miał wybrać ją lub RACJONALISTĘ z identycznymi kwalifikacjami to NIGDY TEN DRUGI bo statystycznie rzecz biorąc jesteście znacznie bardziej nerwowi albo narwani albo jakaś (inteligentna) ale jednak feministka  Innymi słowy "jak skutecznie używać stereotypów", "podstawowy błąd atrybucji jako źródło wiedzy wszelakiej", oraz "wiem wszystko, czyli czym są dowody anegdotyczne". > Trochę więc luzu  No w tym wypadku intuicja nieco cię zwiodła.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > >A teraz zejdź z pociesznych/wzruszających metafor i jakoś merytorycznie udokumentuj swoją tezę  > W linku podanym wyżej czyli> www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=179Ja cię bardzo, drogi kolego, proszę, bądź poważny. Czy naprawdę nie rozumiesz określeń "dane naukowe", "dowód", "merytorycznie", "statystycznie"? Wysuwasz tutaj jakieś teorie psychologiczne na temat wpływu "uczuć ciężarnej względem płodu" na osobowość potomstwa i to wpływu działającego w bardzo konkretny sposób. Jeśli mam cię traktować jak człowieka poważnego i godnego uwagi, oczekuję od ciebie rzetelnych danych statystycznych potwierdzających ten koncept. Nie idzie mi tu o artykulik z psychostronki internetowej - wolałabym otrzymać np. publikację na ten temat z porządnego, recenzowanego czasopisma naukowego. W końcu - skoro deklarujesz, że te twoje założenia są zupełnie oczywiste, na pewno nie wyssałeś ich z palca, tylko opierasz się na jakimś porządnym źródle, prawda? Zatem proszę o źródło. > Na dyskusję z ludźmi religijnymi, o religii - szkoda więc palców i czasu .Czy sugerujesz, by z tobą nie dyskutować?
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | Arkadiusz_O (317 punktów) | > Czy naprawdę nie rozumiesz określeń "dane naukowe", "dowód", "merytorycznie", "statystycznie"?Macie tu na forum jeden temat co do którego jest pełna zgoda ?. Bo ja widzę, że od 2000 lat (i ponad) w żadnym temacie filozofowie nie mogą się z sobą zgodzić z wyjątkiem tego co udowodniła nauka (np. że Ziemia nie jest płaska). Tak też jest o źródłach religii. W tym linku np. www.racjon(*),Religijno.infantylna.tesknota[...]klienci po przekroczeniu progu zamieniają się w noworodki albo nawet embriony za dodatkową opłatą a prostytutki za sowitą należnością karmią ich piersią, tulą, śpiewają kołysanki, czochrają za włoski, gaworzą, mówią, że są śliczni i kochani[...] Autor pokazał pychę, butę i arogancję. Wiara to tęsknota za bezgraniczną Miłością i Niebem i tego pragnienia nie można potraktować jak zawartości kloaki. Nie można mieć pretensji do prostego czasami człowieka, że religię pomylił z wiarą a nawet jak nie pomylił, to wydłubał z niej (religii) to co dla niego cenne a resztę odrzucił bo tak często jest. Autor wg mnie z tym się pomylił [...]religia to nie spisek rządzących cwaniaków[...] bo jak najbardziej, jest to narzędzie do dyscyplinowania społeczeństwa. Chcesz aby Ci jakieś dane naukowe dał, statystyczne itp hehe. Tu każdy temat jest "udowodniony" w te i wewte obszernymi pracami naukowymi podpisanymi przez prawdziwych docentów a nawet habów i profesorów. KA-ŻDY, tylko W TE I WEWTE  A.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 7 | liliac (147340 punktów) | Skoro nie masz rzetelnych danych na poparcie swoich pseudonaukowych tez, to może przestań się już ośmieszać - w końcu to ty zacząłeś podpierać się jakimiś rzekomymi statystykami. Przeproś lepiej ładnie za kłamstwa i chamstwo, chłopcze
|
|
| | | | | | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > Skoro nie masz rzetelnych danych na poparcie swoich pseudonaukowych tez, to może przestań się już ośmieszać - w końcu to ty zacząłeś podpierać się jakimiś rzekomymi statystykami.> Przeproś lepiej ładnie za kłamstwa i chamstwo, chłopcze  Tak , łgałem jak pies, kłamałem w żywe oczy. Teza Bóg to Twoja Mama jest nie mojego autorstwa. To nie tylko kłamstwo ale i chamstwo  A punkta dałem na wyciągnięcie ręki  . No dobra. Za te uwagi ..... o Feminizmie PRZEPRASZAM Ale i tak w końcu okazała się, że "moja teza" to opisana w literaturze (naukowej) hipoteza  . A.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | > Teza Bóg to Twoja Mama jest nie mojego autorstwa.A to mnie akurat nie interesowało szczególnie. > To nie tylko kłamstwoTrochę jakby przeinaczasz. Prosiłam o statystyki dotyczące innych danych, prawda? Wystarczyło powiedzieć, że takowe nie istnieją, a pomysł zależności cech osobowości potomstwa od odczuć ciężarnych jest pomysłem li i jedynie i nie jest obecnie poparty żadnym materiałem dowodowym. > ale i chamstwoA to określenie, jak zapewne sam doskonale wiesz, dotyczyło zupełnie innych elementów twoich wypowiedzi. > A punkta dałem na wyciągnięcie ręki  Tys piknie  > No dobra. Za te uwagi ..... o Feminizmie> PRZEPRASZAMOK > Ale i tak w końcu okazała się, że "moja teza" to opisana w literaturze (naukowej) hipoteza .Zawszeć to jakaś korzyść poznawcza
|
|
| | |  | 4 na 4 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > A teraz mały dowód na to, że mogę mieć racje . Matka kochająca swoje dziecko od chwili poczęcia, urodzi dziecko statystycznie rzecz biorąc o bardziej poetyckiej czyli wysublimowanej naturze. Będzie to kiedyś raczej humanista, poeta, malarz, filozof, który raczej zawita na forum wiara.Moje Drogie Słoneczko, (piszę tak, bo najwyraźniej lubisz tego typu język) jako "stara" użytkowniczka forum Racjonalisty, totalna humanistka, malarka-amatorka, wiecznie w jakiejś dyspucie egzystencjalnej, nie mogę się zgodzić z Twoimi wywodami. [Ba, ja nawet wiersze pisałam! Ostatnio zarzuciłam ten proceder, bo znajomi nalegali, żebym wydała zbiór, a ja się nie chcę wychylać, więc odcięłam się od tematu...] Mamusia kochała mnie już od gastruli, tak samo jak mojego Brata. A jednak to ja - humanistka - siedzę tu i dyskutuję, a mój Brat - matematyk z odchyleniem fizycznym - umawia się ze swoim kwartetem (2x altówka, skrzypce i wiolonczela) na ćwiczenia i w ogóle odmawia współpracy w kwestiach forum. Ja umiem grać głównie na nerwach, ale trochę też na pianinie. Nie przeszkadza mi to interesować się fizyką, chemią i biologią. Taki rodzaj masochizmu, że zmuszam swój humanistyczny mózg do działań w dziedzinach, do których nie jest przyzwyczajony - nie mam ani jednej wątpliwości, jednak, że robi o to dobrze. Bo logiczne myślenie każdemu robi dobrze. Co i Tobie serdecznie polecam.
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | > I poleć mi biografię bo długo szukałem i nic nie znalazłem. Teza "Bóg to Twoja Mama" to moja teza i jestem jej autorem o ile nie znajdę, że ktoś to już wymyślił.Czy szukałeś na Racjonaliście? www.racjon(*)p/s,6321/q,Teogonia.prenatalna-
|
|
| |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) | > >I poleć mi biografię bo długo szukałem i nic nie znalazłem. Teza "Bóg to Twoja Mama" to moja teza i jestem jej autorem o ile nie znajdę, że ktoś to już wymyślił.> Czy szukałeś na Racjonaliście?> www.racjon(*)p/s,6321/q,Teogonia.prenatalnaWzruszyłem się czytając ten link, tak jakbym zobaczył na własne oczy to co przeczuwałem od dawna, że istnieje. Pamięć tego co już doświadczyłem, mojego NIEBA. Ucieszyłem się, że jednak prochu nie wymyśliłem choć za mało w tym tekście o roli Miłości Matki do nienarodzonego dziecka, z której to Miłości wyrasta mam nadzieję coś dobrego. Czytałem Feuerbacha (dwie podane wyżej pozycje)ale ani słowem o tym nie ma. Nigdy na ten tok rozumowania o źródłach powstania religii, nie natrafiłem. Przy okazji będę się upierał, że "czysta WIARA" (szukanie Miłości Bezgranicznej i Nieba) ma nie wiele wspólnego z religią. One opisuję Boga a na to aby ten opis potem bronić stwarza się dogmaty (zakaz myślenia - Feuerbach). Religię są tym samym czym miecz i to jest główna funkcja religii. Bronić ustalonego porządku pod groźbą kar - za życia i tych za śmierci. Wielebni zawsze stali po tej samej stronie co każda Władza a najczęściej stapiali się z nią. Tok kształcenia Wielebnych przypomina system kształcenia służb. Mamy koszary, mundur, dyscyplinę, podporządkowanie przełożonym, posłuszeństwo a nawet liczne rzesze TW tyle, że bez T bo to W jest dumne ze współpracy. Jedyna dziś korzyść z religii to funkcja cementująca i jednocząca społeczności i te małe jak i te duże, nawet w skali całego Państwa. Dzięki za link A.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | > choć za mało w tym tekście o roli Miłości Matki do nienarodzonego dziecka,
bo ta okoliczność nie ma w tej sprawie bezpośredniego znaczenia
>z której to Miłości wyrasta mam nadzieję coś dobrego.
To już inny temat, poza-religijny
>Nigdy na ten tok rozumowania o źródłach powstania religii, nie natrafiłem.
Opracowanie bardziej konkretne, a mniej 'literackie' na ten temat mogę wysłać mailowo. -
|
|
| | | |  | | Arkadiusz_O (317 punktów) |
> Opracowanie bardziej konkretne, a mniej 'literackie' na ten temat mogę wysłać mailowo.Nie mogę wysłać PW ale DZIĘKUJĘ (nie)  . Nie mam czasu na wzgryzanie się w coś co od razu uznałem za PRAWDĘ, jeszcze przed przeczytaniem czegokolwiek na ten temat a czas przyda się mi na coś innego  A.
|
|
2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | >Modląc się do Boga, modlisz się więc do swojej mamy ponieważ tylko ona kochała i kocha miłością bezgraniczną. Załóżmy, że tak właśnie jest (choć z wyłącznością matczynej miłości nie zgadzam się, bo istnieje też miłość ojcowska).. Wyobraźmy sobie teraz "ciąże przyszłości" w super-inkubatorach, w których płody rosną bez dotyku rodziców.. Osiągnęlibyśmy wtedy świat bezbożników?
[Może dlatego kler odnosi się z niechęcią do In Vitro czy badań prenatalnych, żeby rozwój techniki im owieczek nie uszczuplił?]
|
|
 | | Arkadiusz_O (317 punktów) | >>Modląc się do Boga, modlisz się więc do swojej mamy ponieważ tylko ona kochała i kocha miłością bezgraniczną. >Załóżmy, że tak właśnie jest (choć z wyłącznością matczynej miłości nie zgadzam się, bo istnieje też miłość ojcowska).. > Wyobraźmy sobie teraz "ciąże przyszłości" w super-inkubatorach, w których płody rosną bez dotyku rodziców.. >Osiągnęlibyśmy wtedy świat bezbożników?
Były przypadki ciąży i porodu matek w stanie śpiączki ale danych nie mam. Tak właśnie myślę, dzieci z takich matek nie będą szukać NIEBA czy BOGA. Będą odhumanizowane choć wychowaniem pewno da się coś poprawić. Polecam też poszukać w necie problem dzieci-wilków (ale nie chodzi tu o chorobę genetyczną) tylko jednostki wychowane np. wśród zwierząt i prawie bez udziału ludzi. To osobny problem ale podobny. Takie dzieci są trwale upośledzone psychicznie (był o tym film na discovery). W pewnym okresie ich mózg się nie rozwijał i coś trwale "przegapił".
A.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|