Ten wątek został tu przeniesiony przez moderatora. Ja umieściłem go w dziale Społeczeństwo i kraj.
Platformersów bardzo drażni (a niektórych nawet śmieszy) stwierdzenie, że Lech Kaczyński poległ. Z uporem godnym lepszej sprawy wyjaśniają, że jest to określenie niewłaściwe, gdyż prezydent Kaczyński nie padł w boju tylko zginął w wypadku. Jednak nikogo nie drażni (a już z pewnością nie śmieszy) określenie "polegli" w przypadku górników, którzy zginęli w wyniku wypadku. Czyżby śmierć prezydenta, który zginął w katastrofie lotniczej, była mniej godna od śmierci górnika, który zginął w katastrofie górniczej?   |