Racjonalista - Strona głównaDo treści
wirtualny świat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-05-2011 14:27wsx666 (1067 punktów)wirtualny świat
Ocena 1 na 1
www.youtub(*)?v=pecGCTr6FQQ&feature=related
Bardzo ciekawy i temat i mocno realna wizja tego, iż istniejemy w symulacji. Problemem wydaje mi się jednak jest fakt nastepujacy. Jeżeli my jako istoty funkcjonujemy w symulacji stworzonej przez kogoś i sami jako ta symulacja będziemy w stanie tworzyć symulacje innych światów i być niejako ich Bogami i istoty w tworzonych przez nas światów będą mogły robić to samo zbliżamy się do nieskończoności co jak wiemy każe na odrzucać takie rozwiązania. Jeżeli sami będziemy tworzyć takie wszechświaty i sami jesteśmy stworzonym komputerowo wszechświatem to znaczy to tylko tyle, że istoty które nas stworzyły również są wygenerowane komputerowo bo ktoś mógł ich wygenerować i tak dalej w nieskończoność. Myślę wieć że należy odrzucić tą kuszącą wizję istnienia w symulacji i przyjąć za fakt że nasza rzeczywistość jaka kolwiek nie była by jest jedyną realna inaczej zapętlimy się w nieskończoność symulowanych światów. Nawet gdyby zakładając że światów symulowanych nie jest nieskończenie wiele a jedynie kilka warst nie tłumaczy to nijak kwesti zaistnienia świata pierwotnego nie symulowanego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przykro mi, przekłamane - w szczególności z mechaniką kwantową. Dodatkowo przyczyny mylone są ze skutkami - pixele są w grach, ponieważ rzeczywistość jest "pixelowata", a nie na odwrót.
Dodatkowo obejrzyj sobie "Trzynaste piętro".

Przenoszę do Bazgrołów.

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
24-05-2011 15:33 
 Ocena 2 na 2
PanBuk (6257 punktów)
>Przykro mi, przekłamane - w szczególności z mechaniką kwantową. Dodatkowo przyczyny mylone są ze skutkami - pixele są w grach, ponieważ rzeczywistość jest "pixelowata", a nie na odwrót.

>
ale zdanie "Bogowie to po prostu my w przyszłości" - mi osobiście bardzo się podoba! Czy bycie ateistą wyklucza bycie bogiem?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>ale zdanie "Bogowie to po prostu my w przyszłości" - mi osobiście bardzo się podoba! Czy bycie ateistą wyklucza bycie bogiem?
Nie.

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
AdamGr (3037 punktów)
Ty już jesteś, reszta będzie nowszymi wersjami , w związku z tym będziesz niestety pomniejszym Panbukiem Nie trzeba było się pchac na niestabilną wersję.
25-05-2011 11:43 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>Ty już jesteś, reszta będzie nowszymi wersjami , w związku z tym będziesz niestety pomniejszym Panbukiem Nie trzeba było się pchac na niestabilną wersję.
>
A w naszym świecie jest coś stabilnego????

Cytat:

Podczas pierwszego w historii telemostu między Watykanem a Międzynarodową Stacją Kosmiczną Benedykt XVI połączył się w sobotę z dwunastoma przebywającymi tam astronautami. W czasie bezprecedensowej rozmowy papież zadawał im pytania i zapewnił o swej bliskości.
tu!


chwile temu za takie breweryje! robiło się za ogrzewanie na placu lub innym ryneczku a tu - proszę! KKv2011/B16???

czy ta wersja będzie stabilna?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
25-05-2011 11:53 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Och, KK od wieków jest stabilny jak skała, zresztą to porównanie w tym gronie jest częste i nobilitujące.
Wprawdzie pod wpływem kwasów i obdrapywania (wrażego) onej lekko skruszała tu i ówdze, ale po to właśnie i nie przypadkowo zaimplementowano poprawkę B16.
Poprzednia wersja okazała się zbyt user frendly i co niektórzy hakowali dogmaty.

Nie wiem po co Papieżowi bliskość astronautyczna a drugim dogmatyczna i to w/g sznytu akurat KK.
Ale...idziem z postepem, może do stacji documuje moduł spowiedni z astronautycznym klechą, w końcu kto jak kto ale oni bujają nieważko w obłokach zawodowo.
Może tu jest pierwszy jaskółek (parytet ornitologiczny) gwiezdnego nawracania ?
PanBuk (6257 punktów)
>Nie wiem po co Papieżowi bliskość astronautyczna

wszystko jest w komentarzach pod tekstem!
Nowe przestrzenie, nowe terytoria! Nowa kasa...?

To dopiero wirtualne światy!

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Jest taki symboliczny model wszechświata, w którym jest dziewięć aligatorów, które każde kolejnemu zżera ogon. Ostatni zżera pierwszemu... w kółko.

Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..
diogenes (42753 punktów)
>należy odrzucić tą kuszącą wizję istnienia w symulacji...

Czym miałaby kusić owa wizja istnienia w symulacji? To koncepcja oparta na zawodnym rozumowaniu przez analogię, spotykana już bodajże w Biblii: tak jak człowiek lepi garnki, tak ktoś (bóg) lepi człowieka i świat. Wprowadzenie tu komputera nie zmienia istoty rozumowania. Relacje obowiązujące w zbiorze (np. przyczynowości), nie muszą, a czasem nie mogą być odnoszone do zbioru. Nie można przyczyny wszystkiego ulokować poza wszystkim. Przyczyna wszystkiego to nazwa pozorna.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ratatoskr (4439 punktów)
>będziemy w stanie tworzyć symulacje innych światów i być niejako ich
>Bogami i istoty w tworzonych przez nas światów będą mogły robić to samo zbliżamy się do
>nieskończoności co jak wiemy każe na odrzucać takie rozwiązania.

A to niby czemu? Na PC możesz sobie uruchomić maszynę wirtualną (czyli emulować inne PC), na maszynie wirtualnej możesz uruchomić emulator Amigi, na emulowanej Amidze możesz uruchomić emulator Commodore 64. Na emulowanym commodore możesz odpalić emulator Basica ZX Spectrum. W efekcie masz kilka poziomów emulacji, a głębokość zagnieżdżenia limituje nam głównie wydajność rzeczywistego komputera.

>Jeżeli sami będziemy tworzyć takie
>wszechświaty i sami jesteśmy stworzonym komputerowo wszechświatem to znaczy to tylko tyle, że istoty
>które nas stworzyły również są wygenerowane komputerowo bo ktoś mógł ich wygenerować

Że mógł nie znaczy, że musiał.

> i tak dalej w
>nieskończoność. Myślę wieć że należy odrzucić tą kuszącą wizję istnienia w symulacji i przyjąć za
>fakt że nasza rzeczywistość

No... św. Tomasz z Akwinu tak też uzasadnił istnienie boga: poszukując przyczyny przyczyn wpadamy w pułapkę nieskończoności, z której "wydobywa" nas tylko koncepcja pierwszego poruszyciela, który nie posiada przyczyny, bo jest bytem koniecznym.

>Nawet gdyby zakładając że światów symulowanych nie jest
>nieskończenie wiele a jedynie kilka warst nie tłumaczy to nijak kwesti zaistnienia świata
>pierwotnego nie symulowanego.

Ano nie tłumaczy. Co nie wyklucza jednak możliwości:
- tworzenia symulowanych światów,
- tego, że nasz świat takoż jest bytem symulowanym.


seksualnosc-kobiet.pl
BrzydkiBurak aka Buraczek (7572 punktów)
Siema! Jestem waszym bogiem na SimWorld 5000. Jutro kupuje PlayStation 14 i nowe Simsy. Save nie pasuje do nowej wersji wiec bede go kasowac. Mozecie sobie strzelic w leb. Nara!

Autorzy zapomnieli o wektorach i zamiast tego gadaja o pixelach. Ten fragment filmu jest bez sensu. Przedstawiona teoria to taki komputerowo-religijny new age skrzyzowany z naladowanymi pozytywna energia kamieniami kupowanymi na Allegro.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365